Gość: Ochlapus IP: *.dsl.bcvloh.ameritech.net 12.04.06, 23:52 No to siup w ten glupi dziub,,,,na zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: danny to za to płacimy tym biurokratom? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.04.06, 01:37 Totalizm wraca do lask. I znowu coraz blizej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qubak Re: to za to płacimy tym biurokratom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 19:58 Tak, właśnie za to płacimy biurokratom i po to mamy całą tę UE. A to dopiero początek. Ale oprócz tego mamy szansę na jakąś normalność bo jakby nas zostawić samym sobie to byśmy sobie wybrali Leppera na premiera i druga Białoruś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frant Re: Żeby wódka była wódką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 07:39 Wódkę produkuję się z odpadów rolniczych np. z zapleśniałego zboża. Dlatego wódka wyprodukowana np. z wytłoczyn winogronowych jest 100 razy lepsza niż destylat z pomyj, które powstały na bazie zepsutego zboża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Rozchodzi sie o to aby kopało i tyla. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 07:50 Z czego to sie robi to sprawa mało istotna dla mnie. I co by nie oślepiało jeszcze wazne jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzesio Re: Żeby wódka była wódką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 07:59 Prawo Unii jest fantastyczne , marchewka jest owocem bo uparła się Portugalia a wódką może byc byle berbelucha ze śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Żeby wódka była wódką IP: 80.48.175.* 13.04.06, 20:05 gdyby ten problem powstał w Polse to powiedzieliby że PiS cos wymysla ale jak kretyni z Uni nad tym dyskutuja po mówi się poważna sprawa , zawsze tradycja powinna decydować o nazwie jak sery czy kiełbasy ,NASI W UNI PILNOWAĆ NORMALNOSCI Odpowiedz Link Zgłoś
ele.gancki Re: Żeby wódka była wódką 13.04.06, 12:17 Wódka nie jest produktem dla ludzi z klasą. Jeśli UE zajmuje się tym trunkiem znaczy, że socjaliści chcą coś zrobić dla ludu. A dla ludu nie opłaca się nic robić. Marginesem nie należy się przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Re: Żeby wódka była wódką 13.04.06, 13:24 I dlatego pacanie tak ważne jest żeby unormować przepisy dotyczące wódy na poziomie Europejskim i żebyśmy my ...Polacy... wykreowali w Europie wizerunek, młodych, dynamicznych, wykształconych i pracujących Polaków, którzy potrafią po pracy zabawić się i napić wódki a nie za przeproszeniem napie..ć jak świnie. CAŁA EUROPA BĘDZIE ŁOIĆ WÓDĘ A MY BĘDZIEMY NA TYM ZARABIAĆ - tylko trzeba im nasze produktu dobrze zareklamować. Odpowiedz Link Zgłoś
alinagrodzka wódka MA KLASĘ!!! 13.04.06, 16:44 wódka jest dla ludzi z klasą!!! Od Jamesa Bonda po paryskich arystokratów. Tylko trzeba umiec pić. Wiedzieć do czego i kiedy. Najlepsze koktaile robi się na bazie wódki. Finowie zrobili z finlandii swój flagowy produkt i zarabiają miliony. Gdy powstawała wódka finlandia (1979) najlepsi designerzy i plastycy wymyślali etykietę i kształt butelki bo finlandia miała być symbolem Finlandii. I tylko idioci z Polski potrafili zaprzepaścić taki skarb jak wizerunek polskiej wódki i ziązane z tym zarobki. A jeszcze więksi idioci uważają, że bardziej elegancko jest pić podłe whisky!!! Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Re: wódka MA KLASĘ!!! 13.04.06, 17:07 Bez przesady, wodka jest produktem stosunkowo malo skomplikowanym i jako taki nadaje sie znakomicie do produkcji drinkow. Cena niekoniecznie idzie w parze z czystoscia tego trunku, gdyz najczystszy spirytus wcale nie oznacza najlepszego smaku, producenci stosuja rozne sztuczki, ale de facto wodke definiuje polka cenowa i ksztalt opakowania - to wlasnie uswiadomili sobie finowie prawie 30 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa Żeby wódka była wódką i Polak mial sklonnosc 13.04.06, 17:58 Panie Boguslawie Sonik, napracowal sie Pan nalezycie, aby wlasciwie podejsc do tematu i wspolobywatelom i wpolowybatelkom przyblizyc niuansne debaty na temat tak bardzo ukochnego, ze niezbedznego dla szczescia i zdrowia narodowego towaru, jakim w Polsce jest wodka. Faktycznie to bardzo wazny dla Poslki problem, bez tego Polska i polacy straciliby chyba swoja tozsamosc. Tazke jako poslki dziennikarz ma Pan to tradycyjne podejscie i widzi wage problemu , rzecz jasna z do glowy Panu nawet nie przychodzi wsomniec slowem o uktrawna skrzetnie problem polskiej patologii -pijanstwie. Natomiast z godna podziwu dla zaslepienia prostodusznoscia pisze Pan wykazujac sie elokwencja podejscia do tematu : """"""""""""""Argumentem bardzo dzisiaj nośnym jest ochrona produktów tradycyjnych dla danego regionu. Jak sama nazwa wskazuje tradycyjna wódka to alkohol bezbarwny, klarowny i oczywiście wysokoprocentowy. Nie wiadomo kto i kiedy wódkę wymyślił. Ta anonimowość patentu jest charakterystyczna dla wszystkich odwiecznych receptur. Wiadomo natomiast, że pierwszy znany nam zapis słowa "wódka" pojawia się w aktach sądowych z Sandomierza z roku 1405 . Wiadomo też, że w XVI wieku produkcja wódki była już dobrze w Polsce rozwinięta. Świadczą o tym zapisy w uniwersałach poborów podatków z lat 1564, 1565, 1577. W " Panu Tadeuszu" chłopi w niedzielę spotykają się w karczmie, gdzie "przy każdym już szumiała siwą wódką czarka". A Sędzia sięga po polowaniu po wódkę gdańską - "napój miły dla Polaka" i prowokujący do patriotycznego komentarza: "Niech żyje! krzyknął Sędzia, w górę wznosząc flaszę / Miasto Gdańsk, niegdyś nasze, będzie znowu nasze". W "Dziadach", Guślarz wzywa: "Już straszna północ przybywa/ Zamykajcie drzwi na kłódki / Weźcie smolny pęk łuczywa / Stawcie w środku kocioł wódki. / A gdy laską skinę z dala / Niechaj się wódka zapala". ''''''''''''''''''' A moze Pan moglby siegnac cietke glebiej w polska dusze i dostrzec ze kultura picia w naszym kraju to stary i powazny spoleczney problem, ze czeka na nowego formatu politykow i ludzi z poczucuiem spoelczenej i osobistej etycznej odpowiedzialnosci, ktorzy podejma wreszcei powazna batalie z tradycja polskiego wielowiekowego pijanstwa, ktora tak ochoczo wspierali wszyscy nasi najezdzcy, wlacznie z Niemcami, ktorzy w czsie II wojny dokonczyli budowania dziela, to tez zostalo wsparte przez braci zza miedzy, ktrozy zreszta sami sa w szponach tradycji picia, ktora jest niczym wiecej jak elementem degradujacycm polska kulture, katastroflanym obnizaniem standartu zycia spolecznestwa. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa Re: Żeby wódka była wódką i Polak mial sklonnosc 13.04.06, 22:37 Widze ze niestety sporo bledow, a w zadnej mierze nie jest to lekcewaznie Forumowiczow. Poprostu pospiech i tez tym razem kolejna irytyacja... Tutaj chwytam mysl, a poprawniej bedzie paskuda.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa przywracanie elementarnych proporcji widzenia 14.04.06, 08:26 Pan Bogusław Sonik, poseł do Parlamentu Europejskiego, publikuje w GW swoją relację z debaty w Brukseli nad definicją wódki. Sądziłam, że publikacja jest autorstwa młodego dziennikarza, a tu okazuje się dojrzały, wykształcony polski poseł do PU, prawnik z wykształcenia i chrześcijanin. Zamista tytułu: W Brukseli debatują nad definicją wódki. Dla mnie odpowiedniejszym tytułem byłoby: W Brukseli debatują nad definicją wódki, w Polsce nie debatują - jak pili, tak dalej piją. Co gorzej nie tylko piją, ale samoutwierdzają się w przekonaniu, ze to „nic takiego złego”, zgodnie z tradycją skocznie śpiewając „ Pije Kuba do Jakuba, Jakub do Michała, piszesz ty, piję ja, komanija cała, a kto nie wypije … „ To tylko jeden z cytatów, skoro Pan Poseł przybliża problem sięgając do literatury, to ja tez pozwalam sobie… Dla pewnej równowagi. Czytam: ‘’’’’’’’’’Spór o wódkę jest znakomitą ilustracją mechanizmów powstawania unijnego prawa. Liczą się argumenty dotyczące ochrony jakości, bezpieczeństwo żywnościowe, ochrona konsumenta i strategia handlowa Unii, ale także interesy rozmaitych lobby. Liczy się też wypracowany przez lata wizerunek produktu, o który toczy się batalia. Bo wódka to część pewnego mitu. Kojarzy się z tajemniczą Europą wschodnią, z mrozem i śniegiem, słowiańską duszą i nostalgią. A od niedawna też ze Skandynawią. W przedwojennych francuskich poradnikach można było przeczytać: "Wódki są różne, lecz prawdziwy koneser wybierze zawsze wódkę polską, gdyż wódka z Polski pochodzi, tam jest najczystsza i w smaku najszlachetniejsza". Ale w PRL mało było troski o jakość i światowy wizerunek polskiej wódki. Szwedzi i Finowie wypracowali nowe receptury i skutecznie podbijali rynki. Kilka lat temu do klubu dołączyli Francuzi z Koniaku, których "wynalazek" Grey Goose zdobył już czwarte miejsce na rynku amerykańskim i sprzedaje kilkanaście milionów butelek rocznie. Coraz częściej w handlu pojawiają się wódki z niezidentyfikowanego surowca. W tej chwili to tylko 3 proc. produkcji, ale tendencja jest wyraźna.””””””””””” * Business is business – jak możnaby zauważyć. Na wszystkim można robić pieniądze. Ja czekam na dzień, kiedy zaczną się pierwsze procesy ofiar alkoholizmu( i ich rodzin) z producentami i dystrybutorami alkoholów, podobne jak to się stało z gigantami tytoniowymi. Pan Poseł napracował się należycie, aby właściwie podejść do tematu i współobywatelom i współobywatelkom przybliżyć niuanse debaty na temat tak bardzo ukochanego, że niezbędnego dla szczęścia i zdrowia narodowego towaru, jakim w Polsce jest wódka. Faktycznie to bardzo ważny dla Polski element życia, bez tego Polska i Polacy straciliby chyba swoją tożsamość. Skoro pan Poseł widzi wagę problemu tylko w kategoriach businessu ( marka i jakość alkoholu), to rzecz jasna poza polem widzenia jest ten problem jako wstydliwa polska "slabość" do nieumiaru... produkowania i spożywania alkoholi. Zastanawia mnie dlaczego politykowi takiego formatu nawet nie przychodzi do głowy wspomnieć przy tej okazji słowem polskiej kulturze picia - o ukrywanej skrzętnie polskiej patologii - pijaństwie. Natomiast z godnym podziwu zaślepienieniem pisze wykazując się elokwencja podejścia do tematu : """"""Argumentem bardzo dzisiaj nośnym jest ochrona produktów tradycyjnych dla danego regionu. Jak sama nazwa wskazuje tradycyjna wódka to alkohol bezbarwny, klarowny i oczywiście wysokoprocentowy. Nie wiadomo kto i kiedy wódkę wymyślił. Ta anonimowość patentu jest charakterystyczna dla wszystkich odwiecznych receptur. Wiadomo natomiast, że pierwszy znany nam zapis słowa "wódka" pojawia się w aktach sądowych z Sandomierza z roku 1405 . Wiadomo też, że w XVI wieku produkcja wódki była już dobrze w Polsce rozwinięta. Świadczą o tym zapisy w uniwersałach poborów podatków z lat 1564, 1565, 1577. W " Panu Tadeuszu" chłopi w niedzielę spotykają się w karczmie, gdzie "przy każdym już szumiała siwą wódką czarka". A Sędzia sięga po polowaniu po wódkę gdańską - "napój miły dla Polaka" i prowokujący do patriotycznego komentarza: "Niech żyje! krzyknął Sędzia, w górę wznosząc flaszę / Miasto Gdańsk, niegdyś nasze, będzie znowu nasze". W "Dziadach", Guślarz wzywa: "Już straszna północ przybywa/ Zamykajcie drzwi na kłódki / Weźcie smolny pęk łuczywa / Stawcie w środku kocioł wódki. / A gdy laską skinę z dala / Niechaj się wódka zapala". ''''' * A może mógłby Pan, panie Pośle sięgnąć nieco głębiej w polską duszę i dostrzec, że kultura picia w naszym kraju to stary i poważny społeczny problem, że pora na nowe podejście, na nowego formatu polityków - ludzi z poczuciem społecznej świadomości wagi problemu i osobistego etycznego zaangażowania się w walkę pijaństwem. Tacy ludzie znaleźli się w swoim czasie np. w USA, w Kanadzie, w Wielkiej Brytanii, dlaczego więc nie mieliby pojawić się wreszcie w Polsce. Dzisiaj Polsce potrzebni są politycy, którzy podejmą poważną batalie z tradycją polskiego wielowiekowego pijaństwa, a wyszukiwanie w polskiej literaturze „chwalebnych kart” tego, co stało się nieszczęściem narodowym, nie ma w sobie nic z racjonalnego politycznie dzialania, dla mnie dowodzi braku politycznej wrażliwości na ten, drażliwy i spychany na margines, problem. Warto na koniec zauważyć, że tę opłakaną kulturę picia w Polsce ochoczo wspierali wszyscy nasi najeźdźcy, włącznie z Niemcami, którzy w czasie II wojny dokończyli budowanie dzieła (płacąc np. wódka za dostawy produktów rolnych), to tez zostało „wsparte” przez braci zza miedzy, którzy zresztą sami są w szponach tradycji „picia”, która jest niczym więcej jak elementem degradującym polska kulturę, katastrofalnym obniżaniem standardu życia społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa Re: Żeby wódka była wódką i Polak mial sklonnosc 14.04.06, 08:28 Bede bardzo wdzeiczna o wyrzucenie moich dwu pierwszych postow i pozostawienie wylacznie jedego, ostaniego. Z gory bardzo dziekuje i pozdrawiam, pp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4krzych1 zobaczycie - wymyślą "jabłcoka" J-23 IP: *.aster.pl 13.04.06, 19:16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amigoxxx Re: Żeby wódka była wódką IP: *.ukonline.co.uk 13.04.06, 23:00 pewnie dlatego lepper 2 dni temu byl w brukseli Na testy sie udal Odpowiedz Link Zgłoś
jszania Zapytaj Pan chemika gdzie Pan napisal bzdury 25.04.06, 18:23 w szczegolnosci niech Panu wyjasni znaczenie terminu "rektyfikacja". niech go Pan tez zapyta czy czasteczki alkoholu pamietaja swoja przeszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś