Dodaj do ulubionych

Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuńczym?

    • pancwynar Czytam i oczom nie wierzę - Komunista w PiSie?! 20.04.06, 20:36
      cyt.:
      "[...] Nie trzeba być szczęśliwym, wystarczy czuć się szczęśliwym. [...]"
      Panie Pośle, to w Polece NIGDY nię będzie dobrze jeśli wierzyć Pana definicji. Znasz Pan Polaka szczęśliwego a'priori??
      "[...] Pamiętam swoją młodość: był problem w tym, że był jeden samochód na całej ulicy, jeden telewizor i aby skorzystać, chodziło się po prośbie do sąsiadów. Ale w szkole dzieci jadały takie same bułki. [...]"
      ta jezd...a teraz niech mi Pan Powie jaką motywację do POPRAWY WŁASNEGO losu miał ten Polak - chłopo - robotnik żywcem wyjęty z filmu Barei jeśli widział, że za dłubanie w nosie przez osiem godzin dostanie tę samą bułkę co jego ciężko pracującu znajomy?? Niech mi Pan to wytłumaczy jak 6-latkowi jak motywować do ciężkiej i uczciwej pracy nie RÓŻNICUJĄC dochodów?
      "[...] Musimy zapobiec sytuacji, w której emeryci nie dostaną swoich świadczeń, bo nie będzie komu na nie zarobić. [...]"
      I tak nie będzie. Bo kto mody, chętny ciężkiej pracy za uczciwą pensję spakuje manatki i wyjedzie z tego grajdoła rządzonego przez takich lewusów jak Pan.
      "[...] To niesprawiedliwe mówić, że mają [tj. emeryci] dobrze i chcą za dużo, przecież nie wyciągają ręki po nie swoje - wiele lat ciężko pracowali. [...]"
      I zostawili państwo w długach. Fakt nie oni, ale ich pracę można rozbić o kant stołu skoro jedynym efektem są olbrzymie długi. Dziesiątki przedsiębiorców też zostają bankrutami mimo, że często harowali od świtu do nocy latami. I co? Im też się należy bo żyły wypruwali mimo braku efektów spowodowanych czy to pechem, czy to brakiem zdolności?
      "GW - Publiczne pieniądze zabierają silni, np. górnicy, dla najsłabszych nie wystarcza.
      TC -Temperatura, wilgoć, pył, brak światła i bezpośrednie zagrożenie metanem - skutek - pylica i krótsze życie. To, przyzna pani, mocne argumenty. [...]"
      Powiedz to Pan budowlańcom zachrzaniającym cały rok na budowach. Powiedz to Pan dziesiątkom innych ludzi pracujących w równie cięzkich i nieszczących zdrowie zawodach. Liczysz Pan, że parę pkt. wpadnie od śląskich krzykaczy z kilofami? Skoro przynoszą straty - nie powinni być premiowani.
      "[...] Ja bronię polityki bardziej socjalnej dlatego, że mam w miarę dobry kontakt z życiem i ludźmi. [...]"
      Ale żaden z rzeczywistością. O przepraszam... ma Pan. Z rzeczywistością socjalną (tudzież socjalistyczną).
      ps.
      byłem zwolennikiem koalicji PO - PiS bo liczyłem, że w miarę zdrowy program gospodarczy PO zostanie podparty często słusznymi argumentami PiSu odnowy moralnej, reformy sądów i wymiaru sprawiedliwości, odsunięciem postpzpeerowskiej nomenklatury...
      ale widzę, że Pis to tylko z So i lewym skrzydłem SLD, SdPR może się dogadywać. ta sama mentalność.
      A Pan poseł wie ilu POLSKICH pracowników to zwyczajni złodzieje wynoszący z pracy co tylko się da za plecami szefa (taki przykład dla równowagi dla pracodawców = wyzyskiwaczy)?
    • Gość: mysz Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 21:20
      Dziś byłam we Wrocławiu, w rejonie placu Strzeleckiego( stare kamienice ).Było
      samo południe,musiałam czekać na chodniku. Z otwartego okna ( wysoki parter)
      słychać było pijackią libację a w tle libacji płaczące w niebogłosy niemowle.
      Pomyślałam sobie ,że właśnie od rządu dostali becikowe.Uciekłam ale zapomnieć
      nie potrafię.......
    • wolf99 A Pan poseł szanowny to za przeproszeniem 20.04.06, 21:29
      A Pan poseł szanowny to za przeproszeniem jest z tych biednych czy z tych co to
      ich 6% jest tylko (z II i III skali)? Bo jeśli Pan zarabia ponad dychę
      miesięcznie (a coś mi mówi,że tak może być) :-), to może by Pan 9tys dał
      biednym co miesiąc i nie p..ił głupot? Jak solidarnie to solidarnie. Ja ponad
      dychę co miesiąc nie dostaję, i myślę że większość (pewnie jakieś 94%)
      formumowiczów też. proponuję reformy zacząć od SIEBIE!!!
    • Gość: Rozśmieszony Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 21:30
      Tego się już nie daje słuchać.Czy ludzie w rządzie nie wiedza jak jest w
      krajach UE?
    • Gość: Anonim Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 21:39
      Absolutnie NIE!!!! z całą mocą to mówię.100 zł./m-c + zupka w MOPS to jest co???
      utrzymanie psa w schronisku to 80 zł./m-c!!! Jak zwykle nasz kraj i nasza
      kochana ojczyzna skazuje nas na ubóstwo i głód, niech nikt sie nie waży
      powiedzieć że to socjalne państwo!!!!! Zobaczcie jak jest w innych krajach unii
      Tam ludzie mają co jeść!!!!nie mieszkają przy świecach i bez wody!!!Gdzie my
      jesteśmy!!! Rząd nie musi prowadzić swoją politykę tak aby starać się o miejsca
      pracy lub wziąć na siebie odpowiedzialność za ludzi, oni nic nie muszą !!!! a
      bezrobotny MUSI płacić!!! Tylko u nas tak może być!!Wam się w głowach
      poprzewracało jeśli ktokolwiek uważa że nasz kraj jest państwem opiekuńczym!
      Tak w tą drugą stronę. Ci co mają 400 zł. mogą wyjechać z resztę się załatwi na
      miejscu, bez zasiłku jak zachorują to się nie wyleczą bo nie mają kasy! a jak
      nie to dobijemy ich głodem bo znowu nie damy na życie ale pracy też nie
      damy!!!!!!muszą się wykończyć i to jest doktryna. A może by tak partiom "nie
      dać kasy?" a może by tak parlamentarzyści zarabiali miesięcznie nie 10.000 zł
      tylko 1.000 zł.?????????? i płacili za swoje komórki, paliwo,biura poselskie
      itp.Bezrobotny otrzymuje decyzję że mu już nie przysługuje zasiłek dla
      bezrobotnych a tym samym prawo do normalnego życia!!! Co Wy robicie????!!!
      • pawel_xx Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń 20.04.06, 22:24
        Oto podręcznikowy przykład homo sovieticusa, który
        uważa, że skoro się urodził, to wszystko mu się należy
        i "państwo" musi mu to dostarczyć:

        >Rząd nie musi prowadzić swoją politykę tak aby starać się o miejsca
        >pracy lub wziąć na siebie odpowiedzialność za ludzi, oni nic nie muszą !!!!

        A zastanawiałeś sie człowieku, co to jest "państwo" ?
        Państwo to obywatele danego kraju.
        Obywatele powinni SAMI brać odpowiedzialność za SWOJE życie.
        Żadne mityczne "państwo" im tego nie zapewni.
        Bo "państwo" to oni sami.

        >Wam się w głowach poprzewracało jeśli ktokolwiek uważa że
        >nasz kraj jest państwem opiekuńczym!
        A czy Ty wiesz, ile budżet państwa wydaje na
        darmozjadów ( czytaj: pomoc społeczną ) ?

        I niby skąd budżet państwa ma wziąć więcej pieniędzy na darmozjadów ?
        Przecież państwo samo z siebie nie ma żadnych pieniędzy.
        Ma tyle ile zabierze swoim obywatelom pod postacią podatków,
        albo pożyczy od banków pod postacią obligacji.

        Paweł X
        • Gość: 24 lata-Quo Vadis? Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 23:55
          (...),za które i tak w przyszłości zapłaci daninami podatników...
        • wariant_b Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń 21.04.06, 00:29
          Oto podręcznikowy przykład erozji idei.

          > Obywatele powinni SAMI brać odpowiedzialność za SWOJE życie.
          > Żadne mityczne "państwo" im tego nie zapewni.
          > Bo "państwo" to oni sami.

          Za naszych czasów robili to w 1918, 1945, 1956, 1980 i 1989.
          A potem jakoś się organizowali. I samo szło do przodu.

          Ból polega na tym, że nic się nie chce. Strefy wpływów podzielone,
          wielcy i mali wyznaczeni, bogaci i biedni również.
          Wielcy i bogaci ściągają z małych i biednych, żeby dać najmniejszym i
          najbiedniejszym. Dać - chyba źle powiedziane - zeby sobie kupić spokój
          i bezpieczeństwo. Też nie dobrze - kupujący nie pobiera marży. Oni tak.
          Nie idzie w tym wszystkim o socjal, a o ład społeczny.
          To tak jak z Colą i Pepsi - rynek podzielony, ktoś ma 60%, ktoś 40%
          ale butelka kosztuje podobnie. Po co wojna, na wojnie się tylko traci.
          Trzeba pilnować, żeby nie urósł jakiś trzeci. Wspólnie pilnować.

          > A czy Ty wiesz, ile budżet państwa wydaje na
          > darmozjadów ( czytaj: pomoc społeczną ) ?

          A czy ty wiesz, z czyich pieniędzy i ile z tego trafia do adresata.
          Z tej pomocy utrzymuje się godziwie kilka tysięcy osób. Reszta jest
          marnotrawiona - trafia do darmozjadów.
          Zawsze w takiej sytuacji przypomina mi się pomoc Austrii dla Węgier:
          70% wydano w Austrii, a 20% na austryjackie firmy na Węgrzech.

          > Przecież państwo samo z siebie nie ma żadnych pieniędzy.
          > Ma tyle ile zabierze swoim obywatelom pod postacią podatków,
          > albo pożyczy od banków pod postacią obligacji.

          Panstwo z siebie ma tyle pieniędzy, na ile dotychczas się zgodziliśmy.
          Nie renegocjuje tego co kadencję. Traktuje jak swoje i tyle.
          Banki biorą odsetki. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
          Niech to nawet będą rywinowskie 5%. Jak myślisz, ile lat trzeba, żeby
          z tych śmiesznie małych procentów uskładać wszystko.
    • Gość: robertrobert2 Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 21:40
      pracuje uczciwie starcza prawie do 1 żona też ja mam studia żona ma studia a
      sąsiadka ma 8 dzieciaków i jest ,,samotną matką " nie pracuje i stać ją na
      wszystko pi.. takie państwo
    • wariant_b Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń 20.04.06, 21:43
      Skńczmy z Państwem Opiekuńczym.
      Przestańmy finansować TYCH Panów.
    • Gość: agent-j23 Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: *.adsl.alicedsl.de 20.04.06, 22:04
      Co Wy tak wszyscy narzekacie,po forse chodzi sie do banku,Balcerowicz
      sprezentowal nam ok.70%waszych bankow,moze zdazy dac reszte i nie bedzie bankow
      i nie bedzie narzekania,brawo Balcerek
    • Gość: mglog Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: 4.37.104.* 20.04.06, 22:48
      Z argumentami posła Cymańskiego zgodzić się trudno, bowiem argumenty posła
      Cymańskiego są wewnętrznie sprzeczne. Z jednej strony "musimy", ale z "drugiej
      strony nie możemy".

      Swoją drogą kiedy czytam "Państwo dokłada do ZUS 40 mld PLN" to, z całym
      szacunkiem, chce mi się wyć. Nie Państwo. My dokładamy.

      I dlatego wg. posła CYnaskiego należy rewaloryzować emerytury.

      Jasne.
    • Gość: zaorac prl cymanski to idiota IP: *.hsd1.wa.comcast.net 20.04.06, 23:04
      cymanski ty debilu, za swoja argumentacje powinienes dostac kule w leb. jak taki
      bydlak pozbawiony myslenia moze piastowac jakiekolwiek stanowisko? ty glupi bucu
      spiore ci morde przy najblizszej okazji. pluc na tego bydla i polglowka
      cymanskiego. pieprzony bandyta przy korycie!
    • Gość: robol polski A mi sie to podoba! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 01:01
      Dobrze gada Cymanski. Mowi sama prawde. Wszuscy zwolennicy wizji Balcerowicza
      widza wszedzie nierobow i leni, tylko czyhajacych na zasilek. Ja sporo Polski
      zwiedzilem i takich kilku widzialem tylko w paru wsiach, gdzie PGRy zamkneli. Ci
      demoniczni "lenie i nieroby, w dodatku pijacy" to bzdura, jest ich w Polsce
      tyle, co na calym swiecie, jakis tam odsetek ludzi nieprzystosowanych
      spolecznie. Ale "nieroby" to pojecie wygodne dla pseudoliberalow. "Nierob" to
      dla nich kazda osoba, ktora nie bedzie tyrac ciezko po 10 godzin dziennie za 600
      zl miesiecznie. Nie bedzie, bo szanuje siebie, swoje zdrowie i zycie. I racje ma
      Cymanski gdy pisze, ze pracodawcy mogliby placic wiecej, ale nie chca z
      pazernosci. Na te pazernosc jest rada: wysoka placa minimalna i silny system
      kontroli nauzyc. Wtedy wymusza sie sprawiedliwa redystrybucje dochodu. Moze paru
      cwaniakow zamknie firmy, ale wiekszosc nie zrezygnuje i tak z wysokich dochodow
      (z cudzej pracy) i zrezygnuje moze z nowego auta co pol roku, ale tysiace ludzi
      beda godnie zyc. Taka jest niewygodna dla pseudoliberalow prawda. Podstawowym
      bledem pseudoliberalow jest tez twierdzenie, ze rzucenie ludzi na gleboka wode
      wolnego rynku spowoduje, ze naucza sie swietnie na nim radzic. Bez interwencji
      Panstwa sytuacje taka powoduje masowy wyzysk ludzi mniej inteligentnych lub
      wrecz uczciwszych przez grupke cwaniakow. Sytuacja taka mowi tym cwaniakom:
      jestecie lepsi, jestescie wybrani, mozecie ponizac, oszukiwac i zerowac na
      masach. Poczatkowo wszystko wydaje sie makroekonomicznie OK. Tylko wskazniki
      makroekonomiczne nie przewiduja czajacej sie rewolucji, kiedy wykorzystywane
      masy maja dosc i ida palic rezydencje swoich ciemiezycieli. Panstwa probujace
      utrzymac razace nierownosci spoleczne, musza to robic sila, terrorem i
      represjami. Europa Zachodnia postawila na model opiekunczy, bo wyrownywanie
      spolecznych nierownosci przeciwdziala patologiom i wzmacnia spoleczenstwo.
      Dlaczego dajecie sie oglupic propaganda ludzi typu Balcerowicza. On antagonizuje
      spoleczenstwo. Mowi: bogaty ma zawsze racje, a biedny jest biedny, bo jest
      glupi, wiec bogaty moze go wykorzystac. A prawda jest taka, ze bogaty ma
      obowiazek podzielic sie swoim bogactwem, bo nalezy do spoleczenstwa. Jesli nie
      chce, to niech kupi sobie bezludna wyspe na Pacyfiku i tam siedzi. Biedny nie
      jest winny, ze urodzil sie mniej intelignetny, ze rodzice nie mieli pieniedzy na
      szkole. Taki czlowiek jest tez godzien szacunku i nie jest w niczym lepszy od
      tego "lepiej urodzonego".
      • Gość: (L)ukasz Re: A mi sie to podoba! - Lenin zyje!!! IP: *.salford.ac.uk 21.04.06, 01:47
        Stary jestem z Toba!!! Kiedy ruszamy na Warszawe, na naszych ciemiezycieli??? W
        imie wolnego wykorzystywanego ploretariatu...!!!
      • Gość: pablo na szacunek to sobie trzeba zasluzyc!!!!!!!! IP: *.dsl.renocs.pacbell.net 21.04.06, 07:25
        a jak slysze za za ilestam zlotych taki czy owaki nie bedzie pracowal to mnie
        krew zalewa! jak nie chce sie robic to zeby w parapet a nie po zaslilek!

      • mysza9913 Re: A mi sie to podoba! 21.04.06, 08:11

        Robol polski napisał: A prawda jest taka, ze bogaty ma
        obowiazek podzielic sie swoim bogactwem, bo nalezy do spoleczenstwa. Jesli nie
        chce, to niech kupi sobie bezludna wyspe na Pacyfiku i tam siedzi. Biedny nie
        jest winny, ze urodzil sie mniej intelignetny, ze rodzice nie mieli pieniedzy na
        szkole. Taki czlowiek jest tez godzien szacunku i nie jest w niczym lepszy od
        tego "lepiej urodzonego". - koleś dobrze napisałeś, napisałeś prawdę o sobie!

        Wnioskuję, nie prowadziłeś nawet najprostszej jednoosobowej działalności
        gospodarczej, nie dałeś choćby jednego miejsca pracy! I teraz czekasz (żądasz)
        żeby ten bogaty się z tobą dzielił.Ty komunista jesteś!W Korei Północnej
        czekają na ciebie!
    • Gość: mh29 Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: 203.155.1.* 21.04.06, 03:47
      Przeciez ten facet nawet nie wie jak funkcjonuja podstawowe mechanizmy rynkowe,
      a chce reformowac Polse :( smutne.......
    • no_guts_no_glory az nie moge uwierzyc ze on wierzy w to co mowi! 21.04.06, 05:48
      po pierwsze - dzinnikarka zjadla go bez "zapojki" - dziwie sie ze sie zgodzil i
      autoryzowal tez wiwiad
      po drugie - takich farmazonow dawno nie czytalem: mowil cos o prezesach spolek
      gieldowych; ze masztalerza zatrudnia, guwernantke, itp, itd... NO I NIECH
      ZATRUDNIAJA!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: kindziuk Polska jest krajem opiekuńczym! IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 21.04.06, 05:49
      Polska jest krajem opiekuńczym. Znakomicie dba o interesy wszyskich, którzy dysponują grubą forsą. Dba, aby mieli jej jeszcze więcej.
    • Gość: Iza Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 07:06
      Brak dostępu do lekarzy, ograniczanie stosowania nowoczesnego leczenia
      (np.badań) osobom po 55 roku życia lub w przypadku chemioterapii po 70 roku,
      bardzo drogie leki, brak pomocy długotrwale bezrobotnym, a takze pomysł na
      dopłacanie do wizyt lekarskich, pytam czy to ma być państwo opiekuńcze. Za tej
      złej jak niektórzy twierdzą komuny każdy miał dostęp do leczenia, do pracy, nie
      było tylu żebrzących i grzebiących codziennie po śmietnikach.
    • Gość: gosc Jest panstwem naprawde zlodziejskim . IP: *.aster.pl 21.04.06, 07:55
    • 4bani żenada 21.04.06, 07:56
      Obserwuje tego dziecioroba i jest mi przykro.Liczy sie tylko wyz
      demograficzny.No cóz,masowa emigracja za chlebem nie skłoniła tego faceta do
      myslenia.
    • Gość: dora Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: *.crowley.pl 21.04.06, 08:47
      Mnie najbardziej zdenerwowało to:
      "To, co jest smutne i co podnoszą obywatele, to problem nadużyć w tej materii.
      Mam na myśli tego przysłowiowego bezrobotnego faceta, co jeździ mercedesem i
      podjeżdża po zasiłek."

      I co z tego że ma mercedesa?? Jeżeli pracował na etacie, dobrze zarabiał (bo
      najczęściej był dobrym fachowcem a nie jak w przypadku rodzin PiSu miał
      znajomości) i stracił pracę to tak samo mu się należy zasiłek jak spawaczowi
      który miał minimalną pensję. A może nawet bardziej mu się należy bo pracodawca
      musiał za niego odprowadzać o wiele wyższą składkę.
    • Gość: Ja Skąd on się wziął?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 02:46
      Demagog i nieuk. Takich właśnie genialnych polityków wybrało sobie Nasze Kochane Społeczeństwo. Powodzenia.
    • Gość: atheix_mail Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.04.06, 17:20
      Tak, Polska jest państwem "opiekuńczym" i to działa na jej niekorzyść.
      Gospodarka nadal nie rozwija się, dług państwa jest wysoki i rośnie, bezrobocie
      wynosi 18%, a oprócz tego Polska jest uzależniona energetycznie od ropy z
      Bliskiego Wschodu (myślicie, że udział Polski w wojnie w Iraku jest
      przypadkowy)?

      Marcinkiewicz chwali się, że "deficyt nie przekroczy 30 mld zł", jakby to było
      wielkie osiągnięcie. Też mi wielkie osiągnięcie - dług państwowy znów wzrośnie,
      i to o 30 mld zł. Dla waszej informacji - fakt, że jakieś państwo jest
      zadłużone, ma dla niego złe skutki nie tylko na płaszczyźnie gospodarczej (tzn.
      źle świadczy o jego finansach), ale również politycznej (wierzyciele takiego
      kraju mogą użyć jego długu jako środku nacisku na ten kraj).
    • Gość: atheix_mail Re: Czy Polska jest tak naprawdę państwem opiekuń IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.04.06, 18:10
      Becikowe było durnotą nie tylko ze względów finansowych (30 mld złotych
      deficytu budżetowego to poważna kwota). Polska jest już i tak krajem
      zdecydowanie przeludnionym i ugina się pod ciężarem budownictwa mieszkaniowego.
    • Gość: dec cymański- płać im z własnej kieszeni IP: 87.207.159.* 23.04.06, 09:48
      masz w tym interes- to twoi wyborcy,ale nie moi i nie zamierzam całe życie
      zapier... na różnej maści nieudaczników i nierobów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka