Dodaj do ulubionych

MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorszą ...

IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 15:49
A ja myslalem, ze nie moga byc juz gorsze. Aby ich wiec nie
pogrszac proponuje nie wchodzic do Unii.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nevermore Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: firewall:* / 192.168.100.* 03.01.03, 15:55
      LPR musi interpelować w tej sprawie!
      Słownianie Słowianom taki los zgotowali!
      • Gość: europejczyk Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 16:11
        Gość portalu: Nevermore napisał(a):

        > LPR musi interpelować w tej sprawie!
        > Słownianie Słowianom taki los zgotowali!
        Bardzo sluszna, konstruktywna uwaga. Moze wiec i polski mulat
        Andrzej L. zrobi zadyme w tej sprawie. Wsparcie intelektualisty-
        posla Wrzodaka przez prawdziwego polskiego farmera moze okazac
        sie bardzo skuteczne.Sprawa jest wazna, bo tutaj rozgrywa sie
        przyszlosc prawdziwej Europy.
    • Gość: shab Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.adlex.com 03.01.03, 16:47
      Do Unii trzeba wejsc a z Bialorusia trzeba handlowac. Jak nie my
      to wejdzie tam kto inny - inny kraj z Unii.
      • Gość: U Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.01.03, 17:50
        Tylko ten handel moze byc niemile widziany przez
        strone bialoruska, szczegolnie wtedy kiedy wprowadza
        sie nowe przepisy bez konsultowania z sasiadem, a co
        najwazniejsze, ze ten sasiad musi sie o nich
        dowiadywac niespodziewanie kilka dni po wprowadzeniu
        ich w zycie.
        • Gość: ZZ Obrażeni IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 21:49
          Łukaszenko czuje się obrażony, że go nie uprzedzono odpowiednio wcześnie.
          A czy oni nas uprzedzili, że wejdą 17 września 1939?
      • Gość: one Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 04.01.03, 17:24
        Gość portalu: shab napisał(a):

        > Do Unii trzeba wejsc a z Bialorusia trzeba handlowac. Jak nie
        my
        > to wejdzie tam kto inny - inny kraj z Unii.

        Swieta prawda tym bardziej iz jest to w pewnym sensie obszar
        naszego dziedzictwa kulturowego. Coz z opiniami takich
        ignorantow jak "europejczyk" i "Nevermore" nie warto dyskutowac.
        I pomyslec ze ich glos tak samo wazy jak glos myslacych
        obywateli.
        • Gość: ferein Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.w / *.uga.pl 05.01.03, 14:22
          proponuje wyjechać na Białoruś a tam już p. Łukaszenko nauczy
          Cię rozumu bardzo szybko

          > Swieta prawda tym bardziej iz jest to w pewnym sensie obszar
          > naszego dziedzictwa kulturowego. Coz z opiniami takich
          > ignorantow jak "europejczyk" i "Nevermore" nie warto
          dyskutowac.
          > I pomyslec ze ich glos tak samo wazy jak glos myslacych
          > obywateli.
      • Gość: one Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 04.01.03, 17:25
        Gość portalu: shab napisał(a):

        > Do Unii trzeba wejsc a z Bialorusia trzeba handlowac. Jak nie
        my
        > to wejdzie tam kto inny - inny kraj z Unii.

        Swieta prawda tym bardziej iz jest to w pewnym sensie obszar
        naszego dziedzictwa kulturowego. Coz z opiniami takich
        ignorantow jak "europejczyk" i "Nevermore" nie warto dyskutowac.
        I pomyslec ze ich glos tak samo wazy jak glos myslacych
        obywateli.
    • Gość: TOS Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.client.attbi.com 03.01.03, 17:50
      Polska musie wejsc do Uni z bialoruska aprobata czy bez.
      Jednakze, o ile wiadomosci GW sa poprawne to nie ma sie
      co dziwic Bialorusi, ze nie traktujemy jej powaznie.
      Jezeli takie rozporzadzenie weszlo w zycie w Nowym Roku,
      to wszystkie zainteresowane strony powinny o tym byc
      powiadomione na przynajmniej miesiac przed. Ale z
      doswiadczenia takze wiemy, ze czesto wchodza w zycie
      ustawy o ktorych sami krajowi urzednicy nie maja
      pojecia, lub informacji co z tym fantem zrobic. Witam w
      XXI wieku, lol :)
    • Gość: branta Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 23:07
      Tak, nie będziemy już mogli kupować od nich ciągników Biełarus
      ani sznurka do snopowiązałek. Nasza gospodarka przez to straci
      impet.
      • Gość: ZZ Wielkie mi coś, Białoruś IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 00:31
        No cóż, odżałujemy. To właśnie nieopłacalny, dotowany eksport na Wschód kładzie
        naszą gospodarkę. Niektórzy pojedyczy cwaniacy mogą dorabiać się na wyłudzaniu
        VAT, na przemycaniu kradzionych mercedesów przysypanych kartoflami (stary ale
        wciąż popularny numer), na państwowych poręczeniach kredytowych itp. Ale kraj
        na tym traci.
        • Gość: U Re: Wielkie mi coś, Białoruś IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.01.03, 00:44
          Przeciez nikt wam nie kaze eksportowac na Wschod a
          jeszcze bardziej dotowac jakiekolwiek towary.
          Zacznijcie handlowac z Zachodem i sprzedajcie u
          nich, to, co sprzedajecie na Wschodzie - zycze
          powodzenia i sukcesu.
    • Gość: obcy Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.03, 00:44
      Litwo, Ojczyzno Moja!
      Czy po to Giedymin slawe Twoja budowal, Olgierd gromil mongolow
      i Witold bialoruskie ziemie wyzwalal z ich jazma, zeby teraz
      jakis watazka w Nieswiezu ksiecia udawal, litwinom i lachom
      paluchami grozil? Lud swoj gnebil i w ciemnocie trzymal? Prosze
      poproscie lachow, by wspolnie zrobic wszystko by ten piekny kraj
      zachowal godnosc i dume, jezyk i kulture i wrocil do grona
      europejskich narodow!
      M.
      • Gość: U Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.01.03, 00:57
        E tam obcy. Oni dopiero niepodleglosc otrzymali.
        Chca zyc po swojemu, a nie amerykanskiemu, jak u nas.
        Maja, co maja, ale to jest wciaz ich, a nie "zyda"
        jak u nas. W Minsku ponoc duzo czysciej i
        spokojniej niz w Warszawie, tak wiec nie wszystko z
        ta Bialorusia jest zle. Glowne zlo to to, ze Bush
        Lukaszenki nie lubi i nie chce mu dac wizy do
        dobrobytu. Prosic sasiadow o to co piszesz,
        Bialorusinom raczej sie nie spieszy. Nasi przodkowie
        deptali te bialoruska ziemie nie zawsze z
        szacunkiem, choc czasy Jagielly sluzyly na kozysc
        wielu zjednanym narodom a szczegolnie Polakom. To byl
        poczatek naszego sukcesu w Europie. Moj wniosek
        jest prosty - z Bialorusinem trzeba i warto sie jednac,
        dla swojej i ich korzysci, a nie izolowac.
        Lukaszenko tez nie wieczny. Pozdrawiam
        • Gość: Tomek Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 01:11
          Nic, tylko przeprowadzić się na Białorusię... Nie, to ja już
          wolę brudny Berlin
          • Gość: U Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.01.03, 06:03
            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > Nic, tylko przeprowadzić się na Białorusię... Nie, to ja już
            > wolę brudny Berlin
            Berlin? To dopiero rozkosz, nawet dla pedalow raj.
            • Gość: rado Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: zuw2:* / 111.111.51.* 04.01.03, 07:40
              Gość portalu: U napisał(a):


              > Berlin? To dopiero rozkosz, nawet dla pedalow raj.

              a co twoim zdaniem powinni z nimi robic?

              • Gość: U Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.01.03, 23:48

                >
                > a co twoim zdaniem powinni z nimi robic?
                >
                Nic nie powinni robic, to od pedalow zalezy co ze soba zrobia.
                Naszym zas obowiazkiem jest powiedziec swoim dzieciom, ze pedalstwo
                nie jest w ich intersie ani tez ich przyszloscia. W Berlinie,
                Amsterdamie ucza inaczej. Niedlugo okaze sie ze "prawidlowa" rodzinka
                to dwoch tatusiow lub mamusiow z adoptowanym "twoim" dzieckiem,
                ktorego nie bedziesz w stanie obronic przed zboczona ludzka ohyda.
        • Gość: obcy Bialorus ~ Lukaszenka? IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.03, 01:40
          Gość portalu: U napisał(a):

          > E tam obcy. Oni dopiero niepodleglosc otrzymali.
          > Chca zyc po swojemu, a nie amerykanskiemu, jak u nas.
          > Maja, co maja, ale to jest wciaz ich, a nie "zyda"
          > jak u nas. W Minsku ponoc duzo czysciej i
          > spokojniej niz w Warszawie, tak wiec nie wszystko z
          > ta Bialorusia jest zle. Glowne zlo to to, ze Bush
          > Lukaszenki nie lubi i nie chce mu dac wizy do
          > dobrobytu. Prosic sasiadow o to co piszesz,
          > Bialorusinom raczej sie nie spieszy. Nasi przodkowie
          > deptali te bialoruska ziemie nie zawsze z
          > szacunkiem, choc czasy Jagielly sluzyly na kozysc
          > wielu zjednanym narodom a szczegolnie Polakom. To byl
          > poczatek naszego sukcesu w Europie. Moj wniosek
          > jest prosty - z Bialorusinem trzeba i warto sie jednac,
          > dla swojej i ich korzysci, a nie izolowac.
          > Lukaszenko tez nie wieczny. Pozdrawiam

          How's going?
          Zgadzam sie tylko z jednym: - "nie izolowac" w moim domysle Bialorusinow.
          W Twoim podejzewam, ze rowniez nie izolowac tej wizje swojego kraju jaka
          stworzyl "nie wieczny" Lukaszenka. Od tej wizji sie odcinam.
          Nie poddawaj sie. Wymiana opinii to zdrowa rzecz.
          Ja do swojego domu bym Lukaszenki nawet gdyby na kolanach prosil to - nie
          wpuscil.
          M.
          • Gość: U Re: Bialorus ~ Lukaszenka? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.01.03, 06:27
            Nie zrozum mnie zle. Lukaszenki wizji ja nie dziele, a jedynie
            staram sie go czesciowo rozumiec. On podobnie jak Castro lubi
            postawic sie wielkiemu kapitalowi, ktory mocno by chcial podobnie
            jak Polske miec w swoim posiadaniu. Niestety maly i biedny
            kraj jak Bialorus ma male szanse wyrwac sie spod presji
            pieniadza, ktorego ona nie posiada, chociaz patrzac na zadluzenie
            kraju i porownujac je z polskim, jest ono bardzo male, ja bym
            powiedzial -nic nie znaczace.. Nie znam blizej sprawy, ale wydaje
            mi sie ze na Bialorusi wciaz jest sporo ludzi ktorzy wierza w
            system komunistyczny. Inaczej Lukaszenko nie mialby raczej szans
            bycia, przynajmniej mnie sie tak wydaje, chociaz przy
            rozwinietej dyktaturze wszystko jest mozliwe. Kapitalisci podobne
            sprawy zalatwiaja propaganda, obietnica i stopniowym podrzucaniem
            kawalka "chleba" tym ktorzy go produkuja (sobie i im w tym
            przypadku) jak i tym ktorzy go nieswojego jesc musza
            (bezrobotni,welfrowce itp). Idea nie gra zadnej roli i nie stanowi
            najmniejszej wartosci bowiem jedyna wartoscia jest pieniadz.
            Wszystko tez jest pod kontrola z celem zeby glodne geby byly
            nakarmione, bowiem inaczej - krzycza. Teraz troche powaznie, troche
            zartujaco. Lukaszenko to przynajmniej wodz narodu, ktorego poddani
            musza sie sluchac. Kwasniewskie, Walesy a nawet kanadyjskie
            Chretieny niczym sie w tym wzgledzie nie pochwala. Sluchaja sie
            kasy i sluza tym co ja posiadaja. I kto (co?) tak naprawde mna
            rzadzi? Marionetki w garniturkach!
            • Gość: rado Re: Bialorus ~ Lukaszenka? IP: zuw2:* / 111.111.51.* 04.01.03, 07:40
              jak mozna starac sie czesciowo cos zrozumiec?
              on podobnie jak kastro stra sie doprowadzic swoj kraj do nedzy i zrobic ze
              spoleczenstwa niewolnikow. panie kolego czy jakis kapital ma polske w swoim
              posiadaniu? Polske w swoim posiadaniu ma glupota obywateli.
              A mape pan ma? Bialorus malym krajem?
              Bialorus juz wyrwala sie spod presji pieniadza. Podobnie jak korea pn, mozambik
              i pare innych panstw. pan tez sie wyrwales spod presji rozumu i to jest pewien
              problem.
              czy pan jestes zmartwychwstalym leninem? jakies teorie jak kapitalisci cos
              zalatwiaja.
              Czlowieku jak ci sie podoba twardy wodz. to moze sie tam przeprowadz. Chcialbys
              poczuc bacik na plecach. wspolczuje twojej zonie, czy tam mezowi. w sumie ten
              mail to niezla perwera.
              pozdrawiam rado

              Gość portalu: U napisał(a):


              > kraj jak Bialorus ma male szanse wyrwac sie spod presji
              > pieniadza, ktorego ona nie posiada, chociaz patrzac na zadluzenie
              > kraju i porownujac je z polskim, jest ono bardzo male, ja
              bym
              > powiedzial -nic nie znaczace.. Nie znam blizej sprawy, ale wydaje
              > mi sie ze na Bialorusi wciaz jest sporo ludzi ktorzy wierza
              w
              >
              > system komunistyczny. Inaczej Lukaszenko nie mialby raczej szans
              > bycia, przynajmniej mnie sie tak wydaje, chociaz przy
              > rozwinietej dyktaturze wszystko jest mozliwe. Kapitalisci podobne
              > sprawy zalatwiaja propaganda, obietnica i stopniowym podrzucaniem
              > kawalka "chleba" tym ktorzy go produkuja (sobie i im w tym
              > przypadku) jak i tym ktorzy go nieswojego jesc musza
              > (bezrobotni,welfrowce itp). Idea nie gra zadnej roli i nie
              stanowi
              > najmniejszej wartosci bowiem jedyna wartoscia jest pieniadz.
              > Wszystko tez jest pod kontrola z celem zeby glodne geby byly
              > nakarmione, bowiem inaczej - krzycza. Teraz troche powaznie,
              troche
              > zartujaco. Lukaszenko to przynajmniej wodz narodu, ktorego
              poddani
              >
              > musza sie sluchac. Kwasniewskie, Walesy a nawet kanadyjskie
              > Chretieny niczym sie w tym wzgledzie nie pochwala. Sluchaja sie
              > kasy i sluza tym co ja posiadaja. I kto (co?) tak naprawde
              mna
              > rzadzi? Marionetki w garniturkach!
              • Gość: U Re: Bialorus ~ Lukaszenka? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.01.03, 22:59
                Gość portalu: rado napisał(a):

                > jak mozna starac sie czesciowo cos zrozumiec?
                > on podobnie jak kastro stra sie doprowadzic swoj kraj do nedzy i zrobic ze
                > spoleczenstwa niewolnikow. panie kolego czy jakis kapital ma polske w swoim
                > posiadaniu? Polske w swoim posiadaniu ma glupota obywateli.
                > A mape pan ma? Bialorus malym krajem?
                > Bialorus juz wyrwala sie spod presji pieniadza. Podobnie jak korea pn,
                mozambik
                >
                > i pare innych panstw. pan tez sie wyrwales spod presji rozumu i to jest
                pewien
                > problem.
                > czy pan jestes zmartwychwstalym leninem? jakies teorie jak kapitalisci cos
                > zalatwiaja.
                > Czlowieku jak ci sie podoba twardy wodz. to moze sie tam przeprowadz.
                Chcialbys
                >
                > poczuc bacik na plecach. wspolczuje twojej zonie, czy tam mezowi. w sumie ten
                > mail to niezla perwera.
                > pozdrawiam rado
                Zalezy co czy kogo masz na mysli piszac o posiadaniu Polski.
                Napewno nie chodzi i nikomu nie zalezy na posiadaniu glodnych
                polskich geb, ktore trzeba w jakis sposob nakarmiac. Jezeli znasz
                choc troche rzeczywistosc obecna Polski, to musisz tez wiedziec,
                ze wszystko co kapital tworzy i go przynosi (prawie wszystko)
                nalezy nie do Polakow, lacznie z bankami napchanymi pieniedzmi,
                ktore Polak moze jedynie pozyczyc, by przynosil procenty. Jednym
                slowem wszystko co sie swieci i blyszczy nie jest Polaka. Popatrz
                tez na zadluzenie Polski i Bialorusi. Jezeli Bialorus zadluzy sie
                podobnie jak Polska i te pieniedze zainwestuje w swoj kraj,
                rozsprzeda swoj majatek narodowy jak juz zrobila to Polska,
                wpusci obcy kapital (co ja uwazam ze powinna zrobic) dla poprawy
                gospodarki, to sytuacja Bialorusi nie bedzie wcale gorsza niz
                obecna w Polsce, a raczej powinna byc duzo lepsza. Problem w tym,
                ze kapital, zeby cos kupic czy inwestowac, nie pcha sie tam gdzie
                nie czuje sie pewnym. Dlatego kapitalistom za wszelka cene zalezy
                na tym, zeby doprowadzic Bialorus do bankructwa, by pozniej
                przejac za bezcen (podobnie jak Polske), dopasowac prawo i inne
                przepisy do swojego zyskownego interesu itd. Zwienczeniem koncowym dla
                swojej(imperialistycznej) pewnosci zawsze jest ich obecna policja
                w formie NATO. W Polsce stoja obce wojska nie bez przyczyny.
                Zawsze staly z jakims celem, ruskie tez. Nikt nas (szarakow) jeszcze
                nie bronil i nie bedzie, natowcy tym bardziej.
            • Gość: obcy Re: Bialorus ~ Lukaszenka? IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.03, 07:49
              Wiesz dlaczego Ci odpisuje. Bo przekonales mnie, ze masz wlasne zdanie, a ja o
              wiele wyzej cenie czyjas osobista/wlasna opinie niz moja wlasna jesli jest
              przez kogos powtarzana.
              Tak to widzisz OK!
              Ale prosze wiedz, ze wg mnie to Lukaszenko to reakcja, to nie Pilsudski itd.
              Ludzie placa i zaplaca bardzo wiele za ta "silna" wladze i trzeba im pomoc,
              byle nie wbrew ich woli. W Polsce bylo bardzo sielankowo i swobodnie, jeszcze
              bardziej niz na Bialorusi, tylko zeby nie ten 56 i 68 i 70 i 76 i 80.
              AUTORYTET - to to czego brakuje w polsce a nie silna wladza, reszta to sprawa
              (przepraszam za uogolnienie) rozmydlonej odpowiedzialnosci spowodowana wadliwa
              dla polskiej specyfiki konstytucja, z premedytacja tak skonstruowanej.
              Tyle na dzis. Jak nie skasuja strony to sie jutro spotkamy. Dobranoc.
              M.
              • Gość: U Re: Bialorus ~ Lukaszenka? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.01.03, 23:27
                Gość portalu: obcy napisał(a):

                > Wiesz dlaczego Ci odpisuje. Bo przekonales mnie, ze masz wlasne zdanie, a ja
                o
                > wiele wyzej cenie czyjas osobista/wlasna opinie niz moja wlasna jesli jest
                > przez kogos powtarzana.
                > Tak to widzisz OK!
                > Ale prosze wiedz, ze wg mnie to Lukaszenko to reakcja, to nie Pilsudski itd.
                > Ludzie placa i zaplaca bardzo wiele za ta "silna" wladze i trzeba im pomoc,
                > byle nie wbrew ich woli. W Polsce bylo bardzo sielankowo i swobodnie, jeszcze
                > bardziej niz na Bialorusi, tylko zeby nie ten 56 i 68 i 70 i 76 i 80.
                > AUTORYTET - to to czego brakuje w polsce a nie silna wladza, reszta to sprawa
                > (przepraszam za uogolnienie) rozmydlonej odpowiedzialnosci spowodowana
                wadliwa
                > dla polskiej specyfiki konstytucja, z premedytacja tak skonstruowanej.
                > Tyle na dzis. Jak nie skasuja strony to sie jutro spotkamy. Dobranoc.
                > M.
                Ja rowniez cenie zdanie innych, wiedzac zarazem ze nie zawsze
                mozna miec racje, czasem nie sposob wiedziec kto ja ma, szczegolnie
                w sprawach polityki, ekonomiki itp. ktora zycie zmienia w rozne,
                dosc czesto nieoczekiwane strony. Nie bede sie rozpisywal, ale
                napewno sie z toba zgodze w tym, ze Bialorusin placi duzo za
                "nieposlusznosc" wobec kapitalistow swojego wodza. Napewno swiatu
                pieniadza zalezy na tym, zeby Bialorusin, podobnie jak Polak,
                Amerykanin, Kanadyjczyk i wielu innych byl zadluzony i splacal
                swoim potem ten dlug. Do ciebie mam pytanie czesciowo retoryczne:
                jak uwazasz, czy lepiej bys sie czul mieszkajac w SWOIM starym domku
                , czy w nowym NIESWOIM, bowiem pieniadze na niego dal ci bank i
                w kazdym momencie kiedy noga ci sie powinie zostaniesz bez dachu
                nad glowa? Podobnie tez mozna zapytac np. o samochodzie: Wolalbys
                jezdzic starym, reperowac go itd. niz nowym DZISIAJ z
                mozliwoscia, ze jutro bedziesz zmuszony isc gdzies pieszo lub
                dopychac sie gdzies autobusem gdy stracisz prace i samochod ci
                zabiora? Tu, w tych prostych pytaniach lezy sedno sprawy i
                dlatego ja moge rozumiec potrzebe istnienia tej innosci w
                spoleczenstwie bialoruskim (wydaje sie ze oni kapitalistom niezbyt
                ufaja, bo tak naprawde ufac im nie mozna, chociazby z racji
                ciaglego ich nienasycenia pieniadzem. Mysle ze mnie rozumiesz.
                Pozdrawiam
                • Gość: obcy Re: Bialorus ~ Lukaszenka? IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.03, 00:39
                  Gość portalu: U napisał(a):

                  > Gość portalu: obcy napisał(a):
                  >
                  > > Wiesz dlaczego Ci odpisuje. Bo przekonales mnie, ze masz wlasne zdanie, a
                  > ja
                  > o
                  > > wiele wyzej cenie czyjas osobista/wlasna opinie niz moja wlasna jesli jest
                  >
                  > > przez kogos powtarzana.
                  > > Tak to widzisz OK!
                  > > Ale prosze wiedz, ze wg mnie to Lukaszenko to reakcja, to nie Pilsudski it
                  > d.
                  > > Ludzie placa i zaplaca bardzo wiele za ta "silna" wladze i trzeba im pomoc
                  > ,
                  > > byle nie wbrew ich woli. W Polsce bylo bardzo sielankowo i swobodnie, jesz
                  > cze
                  > > bardziej niz na Bialorusi, tylko zeby nie ten 56 i 68 i 70 i 76 i 80.
                  > > AUTORYTET - to to czego brakuje w polsce a nie silna wladza, reszta to spr
                  > awa
                  > > (przepraszam za uogolnienie) rozmydlonej odpowiedzialnosci spowodowana
                  > wadliwa
                  > > dla polskiej specyfiki konstytucja, z premedytacja tak skonstruowanej.
                  > > Tyle na dzis. Jak nie skasuja strony to sie jutro spotkamy. Dobranoc.
                  > > M.
                  > Ja rowniez cenie zdanie innych, wiedzac zarazem ze nie zawsze
                  > mozna miec racje, czasem nie sposob wiedziec kto ja ma,
                  szczegolnie
                  > w sprawach polityki, ekonomiki itp. ktora zycie zmienia w rozne,
                  > dosc czesto nieoczekiwane strony. Nie bede sie rozpisywal, ale
                  > napewno sie z toba zgodze w tym, ze Bialorusin placi duzo za
                  > "nieposlusznosc" wobec kapitalistow swojego wodza. Napewno swiatu
                  > pieniadza zalezy na tym, zeby Bialorusin, podobnie jak Polak,
                  > Amerykanin, Kanadyjczyk i wielu innych byl zadluzony i splacal
                  > swoim potem ten dlug. Do ciebie mam pytanie czesciowo
                  retoryczne:
                  > jak uwazasz, czy lepiej bys sie czul mieszkajac w SWOIM starym
                  domku
                  >
                  > , czy w nowym NIESWOIM, bowiem pieniadze na niego dal ci bank
                  i
                  > w kazdym momencie kiedy noga ci sie powinie zostaniesz bez dachu
                  > nad glowa? Podobnie tez mozna zapytac np. o samochodzie:
                  Wolalbys
                  > jezdzic starym, reperowac go itd. niz nowym DZISIAJ z
                  > mozliwoscia, ze jutro bedziesz zmuszony isc gdzies pieszo lub
                  > dopychac sie gdzies autobusem gdy stracisz prace i samochod ci
                  > zabiora? Tu, w tych prostych pytaniach lezy sedno sprawy i
                  > dlatego ja moge rozumiec potrzebe istnienia tej innosci w
                  > spoleczenstwie bialoruskim (wydaje sie ze oni kapitalistom niezbyt
                  > ufaja, bo tak naprawde ufac im nie mozna, chociazby z racji
                  > ciaglego ich nienasycenia pieniadzem. Mysle ze mnie rozumiesz.
                  > Pozdrawiam

                  How are You?
                  Troche rozumiem, troche nie "discrepancy in attitude".
                  Czy sam splaciles juz procenty od mortgeaga'u?
                  Ktory moj dom? ten co mieszkam teraz?
                  Ten, ktory (polowa wlasnosci) mam w polsce.
                  Ten w Wolkowysku, ktory wlasnymi rekoma zbudowal moj dziadek i dzisiaj
                  mieszkaja w nim cztery rodziny bialoruskie (nie chcieli ojca wpuscic, bo
                  mysleli, ze przyjechal sie o swoje upominac, ale jak wyciagnal "belweder" i
                  amerykanskie papierosy to im ... przeszlo)?
                  Czy ten mojej Babci spalony przez bolszewikow w 1939r pod Dzisna (20km od
                  Dzwiny)z 15 422 hektarami i czterema wsiami?
                  Niby co sie moze stac i czego ja sie mam bac? Jak splacam procenty to pilnuje
                  zeby swoj procent dolozyc i tez cos z tego miec, tu nie miejsce na zwierzenia
                  ale $46 tys dlugu tez juz mialem i lezki nie uronilem, welfra nigdy nie bralem,
                  choc bylo, ze kwalifikowalem sie, bankrutctwa tez nie oglosilem, choc moze i
                  mogl bym na tym zarobic.
                  M.
                  • Gość: U Re: Bialorus ~ Lukaszenka? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.01.03, 01:15
                    Gość portalu: obcy napisał(a):

                    > How are You?
                    > Troche rozumiem, troche nie "discrepancy in attitude".
                    > Czy sam splaciles juz procenty od mortgeaga'u?
                    > Ktory moj dom? ten co mieszkam teraz?
                    > Ten, ktory (polowa wlasnosci) mam w polsce.
                    > Ten w Wolkowysku, ktory wlasnymi rekoma zbudowal moj dziadek i dzisiaj
                    > mieszkaja w nim cztery rodziny bialoruskie (nie chcieli ojca wpuscic, bo
                    > mysleli, ze przyjechal sie o swoje upominac, ale jak wyciagnal "belweder" i
                    > amerykanskie papierosy to im ... przeszlo)?
                    > Czy ten mojej Babci spalony przez bolszewikow w 1939r pod Dzisna (20km od
                    > Dzwiny)z 15 422 hektarami i czterema wsiami?
                    > Niby co sie moze stac i czego ja sie mam bac? Jak splacam procenty to pilnuje
                    > zeby swoj procent dolozyc i tez cos z tego miec, tu nie miejsce na zwierzenia
                    > ale $46 tys dlugu tez juz mialem i lezki nie uronilem, welfra nigdy nie
                    bralem,
                    >
                    > choc bylo, ze kwalifikowalem sie, bankrutctwa tez nie oglosilem, choc moze i
                    > mogl bym na tym zarobic.
                    > M.
                    I'm fine - Thanks. Piszesz troche o smutnej histori, szczegolnie
                    swoich przodkow. Na zal, wielu ona dotyczyla. Sam wiesz, ze wojna
                    byla, byla palona Polska, Bialorus, Rosja i wielu innych. Nie chce
                    do tego wracac. Rozumiem jednak rodzine na Bialorusi i jej obawy
                    widzac "wlasciciela" w "swoim" domu. Jest to do dzisiaj
                    drazniaca sprawa takze w Polsce. Zydzi np. dopominaja sie
                    starych majatkow, i kamienic, pomimo tego ze Polacy je odbudowali,
                    konserwowali i wiadomo mieszkali lub inaczej uzywali. Ja tez bym
                    chcial miec wszystko co moi dziadkowie i pra,
                    pra...........siegajac wstecz mieli. Powiem ci prawde. Ja nic
                    naprawde nie chce i dziwia mnie ludzie ktorzy siegaja do
                    Mieszka krola by sie za wszelka cene pozywic. W koncu to nie
                    oni odbudowywali Polske po wojnie siedzac w Anglii czy Nowym
                    Jorku. Na Bialorusi tez bylo podobnie z tym. Tak wiec twoje
                    "dociekania" wg. mnie nie sa sluszne, bowiem tylko zamet i
                    niesmak spoleczny kreuja. Piszac zas o sytuacji tutaj,
                    kanadyjskiej, sam wiesz jak jest. Miodu wiekszosc z nas nie ma,
                    bowiem jestesmy pszczolkami ktore go zbieraja (sobie i dla
                    "pszczelarzy"), a ten co mamy, moze byc przerwany w kazdej chwili
                    i duzo z nas ustawi sie w kolejce by sie najesc, a te
                    "swoje" domy przejmie PRAWDZIWY wlasciciel w zaleznosci od tego
                    jak kto cienko czy grubo wyglada z kasa. Sam wiesz ze
                    zdecydowana wiekszosc tutaj zyjacych jest zadluzona mocno wraz
                    ze swoim krajem, a to dla mnie nie daje zbytnio powodu do
                    radosci. Takim "panem" moze byc nawet Bialorusin, tzn. na takich
                    ukladach. Roznica polega na tym, ze "zyd" musi do tego
                    drugiego miec zagwarantowany dostep, ktory Lukaszenko blokuje jak
                    narazie (chodzi o to, by nie stracic gdy ten nie raczy splacac
                    wzietych pieniedzy). Tak wiec, czy mu cos dadza, bedzie zalezalo
                    od utorowanych drog. Jak narazie Bialorusin liczy na siebie, bo i
                    musi zreszta. Moze slusznie, moze nie, czas pokaze na dluzsza
                    mete. Nie sama materia czlowiek zyje i nie na konsumpcji opiera
                    sie nasz glowny dobrobyt, chociaz jest ona wazna sprawa
                    szczegolnie dla zyjacych w niedosycie.
                    • Gość: obcy Droga do biedy IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.03, 03:56
                      Hi.
                      To co inni ludzie probuja Ci wytlumaczyc to:
                      - badz bardziej obiektywny
                      - nie badz na sile antyamerykanski
                      - postaraj sie nawiazac dialog a nie polemike
                      To co ja do ciebie pisze nie ma z tym wiele wspolnego.
                      - cos cie drazy i boli, masz swoj napewno silny powod zeby forsowac swoje
                      zdanie/odczucia/poglady.
                      - zalezy mi zebys nabral perspektywy, bo to dla twojego dobra i wszystkich
                      skolowanych i goniacych w pietke ludzi, ktorzy czuja sie oszukiwani na kazdym
                      kroku, ignorowani i wykorzystywani.
                      - szukanie winnego to najwieksza pulapka jak moze byc i zamyka horyzonty,
                      odbiera wyobraznie i nowe pomysly. Od szukania winnych jest - policja, choc
                      nigdy, nigdzie nikt jej specjalnie nie lubi ale bez niej ... .
                      - jedno mi sie nie podoba w tym co piszesz. Jest to ciagle mylenie intencji z
                      faktami.
                      Bialorus - to nie Lukaszenko i byly aparat partyjny u wladzy.
                      Dam ci kilka przykladow sprzecznosci i paranoi dla otrzasniecia sie.

                      1.Oswiecim. Moj rodzony dziadek, wiezien trzech obozow powiedzial:
                      "Nikt tak podle i bezwzglednie nie traktowal nikogo jak Zydzi-kapo rodakow."
                      2.NKWD - praktycznie sami lotysze, zydzi i wodz polak. Ten wodz polak to
                      znienawidzony Felek, ale jak sie mu przyjzec to ... nieprawdopodobny romantyk,
                      niezwykle silny i niepodlegly charakter, nieprawdopodobnie odwazny i gotowy do
                      poswiecen, romantyk rozmazony w mozliwosciach jakie daje wladza proletariatu
                      szczegolnie ekonomicznych (tak! jego mazeniem byla budowa dobrobytu a nie
                      zabijanie wrogow rewolucji), jednoczesnie wysmienity organizator i jednoczesnie
                      bezwzgledny wykonawca rozkazow - no przewspaniala postac, tyle ze w
                      sluzbie "diabla".
                      3. Chocbys nie wiem jak tego pragnal to bialorus jak portugalia salazara
                      (najsilniejsza waluta i najnizsza inflacja przez dziesiatki lat) stacza sie i
                      cofa w rozwoju cywilizacyjnym. Jak tak dalej pojdzie to bialorus stanie sie
                      najbiedniejszym krajem w europie, bo albania, czarnogora i macedonia sie
                      rozpedzaja.
                      Dwie rzeczy dla kazdego z nas niezbedne:
                      - Lustro
                      - Krytyka
                      See You soon.
                      M
                      • Gość: U Re: Droga do biedy IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.01.03, 04:52
                        Gość portalu: obcy napisał(a):

                        > Hi.
                        > To co inni ludzie probuja Ci wytlumaczyc to:
                        > - badz bardziej obiektywny
                        > - nie badz na sile antyamerykanski
                        > - postaraj sie nawiazac dialog a nie polemike
                        > To co ja do ciebie pisze nie ma z tym wiele wspolnego.
                        > - cos cie drazy i boli, masz swoj napewno silny powod zeby forsowac swoje
                        > zdanie/odczucia/poglady.
                        > - zalezy mi zebys nabral perspektywy, bo to dla twojego dobra i wszystkich
                        > skolowanych i goniacych w pietke ludzi, ktorzy czuja sie oszukiwani na kazdym
                        > kroku, ignorowani i wykorzystywani.
                        > - szukanie winnego to najwieksza pulapka jak moze byc i zamyka horyzonty,
                        > odbiera wyobraznie i nowe pomysly. Od szukania winnych jest - policja, choc
                        > nigdy, nigdzie nikt jej specjalnie nie lubi ale bez niej ... .
                        > - jedno mi sie nie podoba w tym co piszesz. Jest to ciagle mylenie intencji z
                        > faktami.
                        > Bialorus - to nie Lukaszenko i byly aparat partyjny u wladzy.
                        > Dam ci kilka przykladow sprzecznosci i paranoi dla otrzasniecia sie.
                        >
                        > 1.Oswiecim. Moj rodzony dziadek, wiezien trzech obozow powiedzial:
                        > "Nikt tak podle i bezwzglednie nie traktowal nikogo jak Zydzi-kapo rodakow."
                        > 2.NKWD - praktycznie sami lotysze, zydzi i wodz polak. Ten wodz polak to
                        > znienawidzony Felek, ale jak sie mu przyjzec to ... nieprawdopodobny
                        romantyk,
                        > niezwykle silny i niepodlegly charakter, nieprawdopodobnie odwazny i gotowy
                        do
                        > poswiecen, romantyk rozmazony w mozliwosciach jakie daje wladza proletariatu
                        > szczegolnie ekonomicznych (tak! jego mazeniem byla budowa dobrobytu a nie
                        > zabijanie wrogow rewolucji), jednoczesnie wysmienity organizator i
                        jednoczesnie
                        >
                        > bezwzgledny wykonawca rozkazow - no przewspaniala postac, tyle ze w
                        > sluzbie "diabla".
                        > 3. Chocbys nie wiem jak tego pragnal to bialorus jak portugalia salazara
                        > (najsilniejsza waluta i najnizsza inflacja przez dziesiatki lat) stacza sie i
                        > cofa w rozwoju cywilizacyjnym. Jak tak dalej pojdzie to bialorus stanie sie
                        > najbiedniejszym krajem w europie, bo albania, czarnogora i macedonia sie
                        > rozpedzaja.
                        > Dwie rzeczy dla kazdego z nas niezbedne:
                        > - Lustro
                        > - Krytyka
                        > See You soon.
                        > M
                        Napewno sie zgodze z toba co do ogolnych rad odnosnie mojego
                        pisania tutaj. Historie, i Dzierzynskich pozostawiam historii.
                        Oczywiscie, ze Bialorus to nie Lukaszenko, tak jak Bush - nie Ameryka
                        itp. Byc moze masz racje, ze z czasem Bialorus stanie sie
                        najbiedniejszym krajem w Europie, i nie bedzie to wina Bialorusina
                        ani tez w pelnym znaczeniu Lukaszenki. Bogactwo kraju nie zawsze
                        wiaze sie z bogactwem narodu i ty dobrze o tym musisz wiedziec,
                        szczegolnie mieszkajac na kontynencie amerykanskim. Tak wiec dosc
                        czesto frapowanie sie lub podawanie ogolne bogactwa jako swego
                        jest dosc czesto mylne. Uwazam ze Polak jest tez biedny podobnie
                        jak Bialorusin, szczegolnie kiedy stoi za praca lub miska zupy, a
                        to jest szersze w Polsce niz na Bialorusi. Tak wiec pojmowanie
                        bogactwa jest rozne. Co z tego, ze sporo tutaj piszacych chwali
                        sie infrastruktura amerykanska, ktora jest bogata ktora nie jest
                        ich, sami mieszkajac jednoczesnie w domach z dykty, ktore tez sa w
                        wielkim stopniu dosc czesto wlasnoscia "zyda". Co mi z czyjegos
                        wspanialego mostu, kiedy moge z niego korzystac tylko wtedy jak
                        zaplace za przejazd (ale lepiej miec ten most niz go nie miec,
                        wiesz o tym). Kazdy z nas chcialby sie czuc czesciowo
                        gospodarzem a nie byc w goscinie, z ktorej mozna byc wyproszonym
                        w kazdej chwili. Wyglada na to, ze Bialorusin nie bardzo lubi
                        wpraszac sie do kogos w goscine i woli choc skromnie, ale zjesc
                        SWOJE i w SWOIM domku. Niestety ale dla Bialorusi nic nie
                        wyglada obiecujaco na krotka mete. Na dluga - moze byc roznie, to
                        bedzie zalezalo od nich samych. Podobnie mozna to powiedziec na
                        przykladzie np. kupna domu. Mozna mieszkac w marnym, tanim do
                        rentowania i przez lata zbierac pieniadze na swoj wlasny, nowy
                        dom, co jak wiesz zajmuje duzo czasu. Ogolnie na starsze lata
                        mozna pozwolic na swoj wlasny dom w takim przypadku. W tym
                        drugim przypadku, mozna kupic na splaty i dzielic sie z "zydem"
                        jednoczesnie mieszkajac w lepszym domu. Uwazam ze Bialorusin nie
                        jest glupszy od Polaka czy Amerykanina (nie pisze tez, ze jest
                        madrzejszy) i ma swoje wartosci w sobie. Jezeli bedzie zrozumienie
                        pomiedzy nimi i chec pracy wraz z duza czescia cierpliwosci,
                        to w koncowym efekcie moga osiagnac dosc dobra korzysc dla
                        siebie. Niestety na to sie nie zanosi. Kapital z zewnatrz dla
                        opozycji chce to naruszyc, jak wczesniej w Polsce, by stworzyc
                        dla Bialorusina swoj "raj", ktory tak lubia obiecywac jak nam nie
                        tak dawno Japonie.
            • Gość: Grze I kto (co?)naprawdeRZądzi IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 05.01.03, 13:34
              Popieram tok myslenia U.
              Jednostki mające wysokie CYFRY na kontach (obzywani żydami i tp.)realizują
              swoje cele za pomoca przekupnych (bo przecież nie glupich) rządów.
              Cel jest jeden: Utrzymac wartość LICZBY, ktorą mają zapisaną w banku i
              otrzymac rownież w przyszlości za LICZBY towary i uslugi.
              To jak widać jest proste: wykupic parę fabryk i je zamknąć. Pracownicy
              natychmiast obniżą konsumpcje i nastepne fabryki padają same.

              Cel osągnięty. Wielu szuka możliwości ZAROBIENIA, czyli zdobycie LICZB na
              zaplacenie rachunkow. W Polsce to już sie nieodwracalnie postępuje - na
              Bialorusji nie.

              Jeżeli jakiś Sloboda Milosewich czy Łukaszenko nie tańczy jak mu grają,
              to jest dyktatorem, przestępcą, komunistą albo jeszcze innym diabłem.
              Łukaszenko też pojdzie pod sąd. Za co jeszcze nie wiemy, ale napiszą w
              gazetach.
              Pozdrawiam Grze.
        • Gość: Mały Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.chello.pl 04.01.03, 22:48
          Gość portalu: U napisał(a):

          > Maja, co maja, ale to jest wciaz ich, a nie "zyda"
          > jak u nas. W Minsku ponoc duzo czysciej i
          > spokojniej niz w Warszawie, tak wiec nie wszystko z
          > ta Bialorusia jest zle.

          Takie bzdury może pisać tylko ten kto tam nigdy nie był. Ja niestety miałem tę
          wątpliwą przyjemność.
          Tam syf już się zaczyna na lotnisku ("kucane" kible, kiepsko działające
          spłukiwanie, brak zaszczepek i żarówek). Im dalej tym gorzej. Wszędzie ciemno i
          ponuro, ludzie biedni i przygnębieni. Autobusy ciasne, metro przepełnione,
          przystanki zdewastowane. Poza centrum Mińska wszędzie pełno śmieci. To jest w
          najlepszym razie Polska z filmów Barei. Kto może to stamtąd ucieka.
          • Gość: U Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.01.03, 23:10
            Gość portalu: Mały napisał(a):

            > Takie bzdury może pisać tylko ten kto tam nigdy nie był. Ja niestety miałem

            > wątpliwą przyjemność.
            > Tam syf już się zaczyna na lotnisku ("kucane" kible, kiepsko działające
            > spłukiwanie, brak zaszczepek i żarówek). Im dalej tym gorzej. Wszędzie ciemno
            i
            >
            > ponuro, ludzie biedni i przygnębieni. Autobusy ciasne, metro przepełnione,
            > przystanki zdewastowane. Poza centrum Mińska wszędzie pełno śmieci. To jest w
            > najlepszym razie Polska z filmów Barei. Kto może to stamtąd ucieka.
            Nie moge nic pisac w tym wzgledzie gdyz faktycznie lata tam nie
            bylem, jednak od kilku znajomych ktorzy tam byli wiem, ze nie
            jest wcale az tak zle, co nie znaczy, ze jest dobrze. Smiecie,
            biedni ludzie itd. masz w kochanym przez Polakow np. Nowym
            Jorku, i co? Nie o tym tu jest ta rozmowa. W polskich lasach i
            poboczach tez sie roi od puszek i opakowan roznego rodzaju, i co?
            Tylko, ty sie do tego przyzwyczailes i to ciebie nie razi bowiem
            stanowi to twoja codziennosc. Osobiscie nie sadze ze Bialorusini
            sa bardziej zasmuceni od Polakow. Jezeli tak, to naprawde maja
            zle. To, ze niektorzy chca wyjechac i wyjezdzaja, tez nic
            wielkiego nie znaczy. Duzo z Polski postepuje i robi dokladnie
            taksamo. Duzo Amerykanow, Kanadyjczykow i innych zyje poza granicami
            swoich krajow, nawet w Polsce,Rosji, troche mniej na Bialorusi itd.
            Wolny czlowiek robi jak uwaza i mysli taksamo wolnie (wolnie -tzn.
            od siebie, nie bazujac na czyjejs propagandzie)
            • Gość: Mały O wyjazdach wolnych ludzi z wolnych krajów IP: *.chello.pl 04.01.03, 23:25
              Tylko ciekawe dlaczego między Polską a Białorusią jest ruch tylko w jedną
              stronę? Jakoś nie słyszałem, żeby ktoś wyjechał z tej wstrętnej, znajdującej
              się w żydowskich rękach i brudnej Polski do tej wolnej (m.in. od Żydów) i
              spokojnej Białorusi. A ludzi którzy stamtąd wyjechali i żyją w Polsce znam
              przynajmniej kilku.
              Czyżby emigracja z Kanady i USA na Białuroś była aż tak duża, żeby pisać:
              "Duzo Amerykanow, Kanadyjczykow i innych zyje poza granicami
              swoich krajow, nawet w Polsce,Rosji, troche mniej na Bialorusi itd." ?
              Radzę już poprosić o azyl. Na pewno od razu dadzą i nawet pokażą w telewizji
              jako kuriozum.
              • Gość: U Re: O wyjazdach wolnych ludzi z wolnych krajów IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.01.03, 23:40

                Odpowiedz na twoje pisanie lezy poprostu w zarobkach. W Polsce
                wiecej zarabiaja niz na Bialorusi, ale tez i wiecej placa za
                towar. W Ameryce tez wiecej zarabiaja ale i wiecej wydaja, bo
                musza. W sumie Amerykanin, ten zwykly jest biedny. Wydaje
                pieniadze, bo musi, np. zeby przejechac przez kawalek drogi
                nalezacej do bogatego Amerykanina, czy przez most itd. Sam wiesz,
                ze sporo (ponad 30 milonow) Amerykanow z racji braku pieniedzy,
                nie moze sie ubezpieczyc medycznie. Poruszyles sprawe Zydow. Zyd
                ci da zarobic, tyle zeby wystarczylo na zycie, bys nie krzyczal,
                ze glodny jestes, ale tez potrafi wziac te pieniadze zpowrotem. Z
                Zydem twoj biznes bedzie wygladal zawsze tak, ze on PAN, a ty-
                SLUGA -NIEWOLNIK (zadluzony u niego). Jezeli ci to pasuje - bedziesz
                zadowolony ze "wspolzycia" z Zydem.
        • Gość: Stefan Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: 80.51.244.* 05.01.03, 11:39
          Odp.:Owszem - w Mińsku jest być może nawet czyściej niż w Warszawie.Tylko że to
          żadna sztuka.W każdym polskim mieście wojewódzkim jest czyściej.A porównywanie
          już takiego np.Gdańska,Kazimierza czy Wrocławia do tych typowo
          sowieckich,białoruskich miast z pędzącymi brudnymi Kamazami i innym badziewiem
          wypada niestety dość żałośnie.Wyrzutów sumienia w stosunku do nich nie czuję,bo
          to kraj,w którym własny język i kulturę traktuje się po macoszemu.Mniejszość
          białoruska w Polsce ma DUŻO LEPSZE warunki do kultywowania swego dziedzictwa
          kulturowego (za pieniądze polskiego podatnika),niż Białorusini u siebie.I nikt
          ich do tego nie zmuszał.Sami chcieli.Oni sami o sobie mówią,że są "ludźmi
          sowieckimi".I rzeczywiście są.Nie doszukiwałbym się w tym niczyjej winy,bo
          nawet w ramach ZSRR Białorusini należeli do narodów najmniej wynaradawianych i
          sowietyzowanym.Tacy np.Czeczeńcy nie mieli tyle szczęścia.Ale oni nie wyrzekli
          się swojej tożsamości.Skąd te obserwacje?Mieszkam w Białymstoku...
          A mówienie o wielkich możliwościach handlu z nimi wzbudza we mnie spazmy
          śmiechu.Kto widział ich kołchozowe wsie,ich sowieckie do szpiku kości miasta i
          tę wszechobecną biedę - ten zrozumie.No i ci
          kochani,otwarci,nieskorumpowani,CAŁKOWICIE ODDANI bat'ce Łukaszence
          urzędnicy.Taaa - Eldorado do handlowania.
    • Gość: Maciej Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 05.01.03, 10:18
      Jest to typowa reakcja obecnych białoruskich władz. Za wszelką
      cenę chcą pokazać, że funkcjonują na arenie międzynarodowej, a
      ponadto mają swoje zdanie - zawsze krytyczne - na temat
      posunięć innych państw. Oczywiście, wykorzystują przy tym styl
      i retorykę obowiązującą w byłym Związku Radzieckim. To przede
      wszystkim propaganda na użytek wewnętrzny.
      Ministrowi Chwostowowi doradziłbym, aby przy takiej okazji
      odnosił się także do postępowania swoich kolegów z
      białoruskiego rządu (bo krytyka działalności jego prezydenta
      byłaby bezcelowa i niebezpieczna) - którzy nie zauważyli, że
      Polska dąży do członkostwa w Unii, i nie podjęli działań we
      własnym kraju.
    • Gość: obyw. Re: MSZ w Mińsku: Po wejściu Polski do UE pogorsz IP: *.zab.cdp.pl, / *.kat.cdp.pl 05.01.03, 11:06
      Może się do tego czasu ucywilizują. W końcu Łukaszenka to nie wieczność !!!
    • Gość: Grze Po wejściu do UE-handel tylko z Zachodem IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 05.01.03, 13:53
      Czy Polska wydobywa już tyle ropy ze musi ograniczać wwóz?
      Chyba jest inaczej, zmuszono nas do ograniczenia wymiany
      handlowej ze wschodem. To wszystko co kupujemy na wschodzie
      mozemy kupić na zachodzie (troche drozej), ale wtedy szybciej
      wysprzeda się kraj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka