Dodaj do ulubionych

Nowi na giełdzie zapłacili frycowe

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 08:41
W uzupełnieniu artykułu... A portfele biur maklerskich, pośredników i TFI
napęczniały od gotówki...Tu prowizja za nabycie, tam za zarządzanie, tam za
odkupienie...itp. itd.A wszystko z pieniędzy tych, którzy je lokują. Co
wnikliwsi klienci zapewne odkryli, że płacą nawet za reklamy w ,TV i gdzie
tylko sie da...Słynny zapis "koszty promocji, reklamy... ponosi fundusz", a
nie Towarzystwo, nie daje złudzeń. Cóż, wolny rynek polega głównie na tym,
gdzie skubnąć klienta, plany sprzedażowe potrzebują "mięsa", CZYLI NAIWNIAKÓW
ze swoją gotówką. I tak juz ten świat urządzony...
Nieudolność (czyt. bezczelność), nawet renomowanych zarządzających, jest
paskudna! Sam na "górce" nie zainwestuje, ale innych w imię niezłego
wynagrodzenia "nagoni" i zapakuje po sufit akcjami. Czyżby brak zawodowej
etyki?
P.S. Dogłębna lektura większości statutów i prospektów emisyjnych w znacznej
większości funduszy oferowanych na rynku powinna całkowicie zniechęcić do
powierzania gotówki wyspecjalizowanym pośrednikom.Wszystkie ryzyka ponosi...
Klient... oczywiście w zgodzie z zapisami statutowymi.
Obserwuj wątek
    • Gość: cc Nowi na giełdzie zapłacili frycowe IP: 212.33.81.* 22.06.06, 08:45
      Jak widać na załączonym do artykułu wykresie cykl hossy jest dokładnie 6
      letni więc następny szcztyt hossy 16 kwietnia za 6 lat
      • Gość: bemix Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe IP: 217.153.88.* 22.06.06, 09:29
        Ten cały artykuł to lanie wody po ścianie. Po co taki bełkot pisać.
        1. Nigdy nie wiadomo kiedy koniec hossy i kiedy początek. Zachowanie zagranicy
        jest tak kretyńsko stadne, że jak na świecie pierdnie że zarobią w roku
        dodatkowo 0,25 $ to rozpiepszą wszystko. Olewają 5% w ciągu dnia ,aby po roku
        zarobić dodatkowo 1%.
        2. Co robić z nadwyżką finansową ? Czekać 3 lata , aby w dołku kupić akcję -
        BEZSENS !
        2. A teraz pocieszenie dla tych co niby stracili. Jeśli nie sprzedadzą to cały
        czas nie tracą, a z innej bajki. Kupiłem rok temu forda za 20 tys , dzisiaj
        jest wart 10. To dopiero jest strata, a nie jakieś tam 10-15 %.
        • Gość: rafal Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe IP: *.cbk.waw.pl 22.06.06, 09:42
          to chyba musiales go stuknac, skoro w rok starcil 50% wartosci...
          • Gość: Kamilus Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe IP: *.pzl.swidnik.pl / *.vlan223.shrike.lubman.net.pl 22.06.06, 10:11
            Niekoniecznie... Ceny samochodów używanych z uwagi na nasycenie rynku spadły
            dyrastycznie. Jeśli facet kupił kilkuletniego Mondeo to obecnie rzeczywiście
            mógł stracić nawet 50% wartości samochodu. Cenę kształtuje popyt... komisy nie
            mogą w nieskończoność trzymać tych samochodów na placu bo one nie młodnieją,
            wiec ceny idą w dół.
            • Gość: akcje - auta Tak samo jest obecnie z akcjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 10:24
              > Cenę kształtuje popyt... komisy nie
              > mogą w nieskończoność trzymać tych samochodów na placu bo one nie młodnieją,
              > wiec ceny idą w dół.

              Dokładnie tak samo jest obecnie z akcjami.
              Na razie przy mizernych obrotach ceny nie spadają, a nawet minimalnie rosną.
              Ale w końcu pierwszy duży gracz będzie musiał je sprzedać, potrzebując gotówki.
              • Gość: Kamilus No nie bardzo IP: *.pzl.swidnik.pl / *.vlan223.shrike.lubman.net.pl 22.06.06, 11:14
                Trudno porównać akcje z samochodem. Akcje w przeciwieństwie do samochodu przy
                obecnej koniunkturze gospodarczej zyskują na wartości a nie tracą. Oczywiście
                jak już było mówione cena akcji na giełdzie rzadko odwzorowuje wartość realną
                danego "kawałka firmy" której akcję posiadamy.
                Widzę że prorokujesz trzecią falę spadkową... jednak może być zupełnie inaczej
                i duży gracz nie będzie musiał sprzedać akcji PKC jeśli trafią się chętni do
                zakupu po realniejszej cenie.
        • Gość: Fundusze Arka!!! Dobre ready IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 10:21
          > 2. Co robić z nadwyżką finansową ? Czekać 3 lata , aby w dołku kupić akcję -
          > BEZSENS !

          Dokładnie!
          Po co czekać?
          Lepiej kupić akcje i jednostki Arki na "górce".
          Nadwyżka finansowa stopnieje w oczach i problem sam się rowiąże.
          Nie ma nadwyżki - nie ma problemu!
          • Gość: Grzesiek co zrobic z kasa? IP: *.internal.bupa.co.uk / 194.75.37.* 22.06.06, 19:46
            mam troche pieniedzy do zainwestowania - myslicie ze warto kupic na rynku
            pierwotnym? A moze nie pchac sie w akcje w ogole?
            • Gość: patryk Re: co zrobic z kasa? IP: *.neolan.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 21:52
              Zainwestuj się funduszmi zrównoważonymi albo stabilnego wzrostu. Co więcej
              spójż na ofertę Supermarket Funduszy Inwestycyjnych mBanku(0 - prowizji,
              szybkie reakcje). Na Zrównowaqżonych(do 50% akcji w portfelu) spoko przeczekasz
              wajchy na giełdzie, a kap[itał powolutku ci podrośnie - zaszkodzić może kolejna
              mocna przecena(ale to tak z 20 szans że będzie pech). Mój portfel na dziś dzień
              to 86% fundusze zrównoważone(nie polecam pzu - jest dziwny) - reszta akcje.
              Lekki ryzyk mam w portfelu, ale jeśli wachania będą małe to w przeciągu pół
              roku dojadę do 50% f. akcyjnych. cześć. ps. na korekcie popłynąłem na 9 tysiów -
              odrobiłem 2... I nie jest to frycowe - ostatnim razem w 2000 roku straciłem 57
              %......
        • Gość: Konrad Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe IP: *.cable.mindspring.com 22.06.06, 20:06
          Ten artykul nie jest laniem wody. Zachowanie zagranicy jest bardzo
          profesjonalne. Mozesz wyobrazic sobie, kto sciagnal zysk z lat hossy. Nie byly
          to z pewnoscia fundusze polskie ;-)))

          By przyblizyc Ci skale plynnosci polskiej giedly i trudnosci z wycofaniem
          niewielkiego kapitalu zwroc uwaga na te kilkaset milionow, ktore sprawily takie
          tapniecie gieldy. Takie obroty jakie ma polska gielda sa czasami na jednej duzej
          spolce na amerykanskich gieldach. Twoje 5% dziennego zysku to czysty brak
          wyobrazni .
    • Gość: mkr Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe IP: *.f / *.f-net.pl 22.06.06, 09:21
    • Gość: owen Prusek przeproś! IP: *.acn.waw.pl 22.06.06, 09:24
      Na początku roku ten sam dziennikarz badurzył o pierwszej w historii naszej
      giełdy hossie fundamentalnej i wyraźnie zachęcał do wzięcia w niej udziału w
      tym tekście. A teraz pisze, że leszcze się nabrały. Pięknie. Zero
      odpowiedzialności za słowo, a nawet trochę gorzej.
      • Gość: cc Re: Prusek przeproś! IP: 212.33.81.* 22.06.06, 09:59
        Tak jest od lat jak rośnie to prasa pisze że wzrost bedzie pod niebiosa, że
        gospodarka sie rozwija itp, no niech tylko pojawi się załamanie zaraz ci sami
        redaktorzy piszą że wszystko przewidzieli, że są znaki niepokojące w gospodarce
        a akcje zaraz będną za bezcen. Normalka.
      • Gość: ExIsT Re: Prusek przeproś! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 10:19
        Gość portalu: owen napisał(a):

        > Na początku roku ten sam dziennikarz badurzył o pierwszej w historii naszej
        > giełdy hossie fundamentalnej i wyraźnie zachęcał do wzięcia w niej udziału w
        > tym tekście. A teraz pisze, że leszcze się nabrały. Pięknie. Zero
        > odpowiedzialności za słowo, a nawet trochę gorzej.

        wiec wlasnie o to chodzi, ze teraz musial napisac co trzeba, a wczesniej pisal
        prawde.
        skonczyla sie hossa fundamentalna, rynek jest teraz niedowartosciowany, za
        jakis czas dojdzie do rownowagi i pogna ku przewartosciowaniu.
        szczytowac bedziemy na 3-4lata i to na poziomach, o ktorych nie snie nawet.
      • Gość: o90 Re: Prusek przeproś! IP: 82.112.144.* 22.06.06, 18:39
        ales mnie gosciu ubawil
        moze trzeba bylo chodzic do szkoly a nie pic tanie wina za rogiem

        choc jest w tym tez iskra geniuszu
        moze teraz bedzies wiedzial ze dziennikarz k..wa zlodziej i policjant to bardzo
        pokrewne zawody i generalnie im sie nie wierzy
    • Gość: Jendrek Wystarczy poczytac troche Warren'a Buffet'a.... IP: *.orange.pl 22.06.06, 10:44
      ...zeby nie stac sie ofiara wymienionych w artykule doswiadczen. Wiekszosc
      naszych ind. inwestorow holduje naczelnej zasadzie w latach 50 i 70 tych na
      DJ: "Kupuj gdy drozeje, sprzedawaj kiedy tanieje". Nic bardziej idiotycznego
      moim zdaniem.

      Osobiscie, juz w lutym spodziewalem sie tapniecia w marcu lub kwietniu,
      nastapilo troche pozniej... teraz chetnie zarobie na "leszczach" :-))
    • Gość: jupi Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe IP: *.stansat.pl 22.06.06, 11:08
      Ciekawi mnie ile umoczył autor artykułu - leszcz cz inna ryba?
      • Gość: Kamilus Jak sprzeda leszcz jak nie to jaka ryba? IP: *.pzl.swidnik.pl / *.vlan223.shrike.lubman.net.pl 22.06.06, 11:25
        Nie ma co zapominać, że zyski i straty są wirtualne dopóki nie wyprzeda się
        akcji czy nie umorzy się jednostek uczestnictwa. Ci co kupili na szczycie górki
        mając nadzieję na szybki i duży zysk w perspektywie kilku miesięcy nie
        przejechali się na giełdzie ale na sekulowaniu bez znajomości tematu. Co innego
        gdy inwestycja ma długi horyzont czasowy... wtedy czekanie na załamanie rynku
        żeby nie kupić na górce może przynieść gorsze wyniki niż kupienie wcześniej.
        NIe zapominajmy że korektę/bessę analitycy wieszczyli już od poczatku roku...
        to co "leszcz" miał czekać 6 miesiecy z pieniędzmi na koncie żeby się doczekać?
        W czerwcu wszyscy są mądrzy, bo jest już po spadkach... Czy to jest dołek na
        odkupowanie czy czeka nas kolejny spadek... tego nie wie nikt, bo psychologia
        giełdy jest jak psychologia tłumu... nieprzewidywalna
    • Gość: mr Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 11:37
      Nie tylko "leszcze", czy "białe kołnierzyki", ale i analitycy błądzą jak dzieci
      we mgle. W pierwszej połowie maja "znawcy" zachęcali do inwestowania mówiąc o
      solidnych fundamentach, o tym, że hossa na nowojorskiej giełdzie trwała bez
      przerwy 10 lat, przewidując kontynuację trendu wzrostowego i ewentualną
      "stabilizację" jesienią 2006. Teraz wszyscy umywają ręce, twierdząc, że widać
      było sygnały załamania, nb. autor artykułu nie wymienił żadnego konkretnego,
      poza tym, że po prostu kapitał płynął intensywnie na giełdę. Teraz też analitycy
      nie są w stanie powiedzieć nic sensownego, nawet w tak wydawałoby się prostej
      (dla nich oczywiście) sprawie, czy mamy do czynienia z kończącą się właśnie
      głęboką korektą, czy początkiem bessy.
      • Gość: Kamilus Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe IP: *.pzl.swidnik.pl / *.vlan223.shrike.lubman.net.pl 22.06.06, 11:57
        Analitycy to jest w ogóle jedno chyba z ciekawszych zajęć... sprawdzalność
        stawia ich między wróżbiarstwem a meteorologią.
        Jak czytam analityczne wywody to mnie śmiech bierze... punkt wsparcia na 2650
        jak nie to 2570 jak nie to dalej szukaliby wsparcia na 2511... itd. ale konia z
        rzędem który powie... że przy takim poziomie będzie odbicie i kropka. Jak
        analiza to analiza... a nie może tak, a może tak...
        Tak samo było z rekomendacjami domów maklerskich... po pierwszych spadkach jak
        miło było popatrzeć na pozostałe jeszcze rekomendacje wieszczące niesamowite
        wzrosty.
        • danoneq Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe 22.06.06, 12:57
          Pan chyba co nieco bagatelizuje wiedzę w tym temacie i charakteryzuje się
          kompletną ignorancją. Kłopot w analizie technicznej polega na tym że do końca
          nie da się przewidzieć każdego wahnięcia. Punkty wsparcia to są punkty
          psychologiczne można powiedzieć w cudzysłowie. Jeżeli nikt by tym sobie głowy
          nie zaprzątał to by było zgaduj zgadula, natomiast jeżeli zajmują się giełdą
          osoby troche zaznajomione z tematyką giełdową, to to jest czysta psychologia.
          Formacji w analizie technicznej z góry na 100% nie da się przewidzieć gdyż one
          ujawniają się dopiero po pewnym okresie. Skoro Pan się nie zajmuje analizą i
          pisze jakieś bzdety to może lepiej zająć się pasaniem gęsi lub kóz. Byle
          podatki płacić:). Pozdrawiam i proszę się nie obrażać:)
      • szefunio1 Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe 22.06.06, 12:28
        Z analitykami to jest tak, że:
        Jak ktoś umie przewidywać zachowanie giełdy to zostaje milionerem, jak nie umie
        to zostaje analitykiem.
    • Gość: borsuk Smutny ton artykułu nie do końca odzwierciedla IP: *.cablep.bezeqint.net 22.06.06, 12:26
      faktyczny stan portfeli osób, które kupiły jednostki kilka lat temu. Kupowałem
      w 2003, 2004 i do połowy 2005 roku. Nie chodzi o duże kwoty (łącznie 40k).
      Teraz, w czerwcu, sprzedałem/skonwertowałem zgrubsza po cenach z grudnia 2005.
      Wszystko.

      Na 10k zainwestowanych w 2003 roku zarobilem po odliczeniu podatku nieco ponad
      3k. Pieniądze wpłacone w 2005 zarobiły o kilka procent ponad prowizję. Czy to
      jest zły wynik dla amatorów nie zainteresowanych codziennym śledzeniem ruchu na
      runku?

      Teraz czekam, bo nie jestem graczem i planuję inwestować wtedy, gdy sytuacja się
      nieco wyjaśni, najwcześniej po wakacjach.
      • Gość: Danny Re: Smutny ton artykułu nie do końca odzwierciedl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 02:17
        > Na 10k zainwestowanych w 2003 roku zarobilem po odliczeniu podatku nieco
        > ponad 3k.
        Stary, pożycz mi 10000, a ja ci oddam po 3 latach 13500. To o kilkanaście
        procent więcej niż masz z giełdy. Weksel ci nawet podpiszę.
    • michalparadowski Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe 22.06.06, 12:55
      W peerelu, męczył nas wszystkich dylemat: co tu zrobić, żeby nic nie robić, a
      zarobić. W Trzeciej, Najjaśniejszej ten dylemat został rozwiązany, ale
      wyłącznie przez maklerów, dawców kredytów, polityków itp.
      A wziąść się psiakrew do roboty, to nie łaska!
      • ina7 100% że to bessa 22.06.06, 14:14
        Ponieważ widziałem wszystkie bessy na GPW więc to pewne.Pytanie jak długo to
        potrwa?W USA najkrótsza bessa trwała 2 mieś. - na stracie 34% licząc od szczytu.
        Ponieważ na GPW zdrowo pompowali przez 4 lata - to bessa będzie przez
        conajmniej 2,5 roku.Tak myślę -pchac sie w akcje można - krótkoterminowo - po
        dużych spadkach ,ale to szalenie ryzykowne -można na zawsze zostac z pakietem.
        Kto brał AGORĘ po 75 dziś ma ją za 35 .To się nazywa ryzyko no i kosztuje
        krocie ,bo pewności że nie bedzie wrótce po 15 zł nie ma.
    • Gość: Firstrobinwarsaw Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe IP: *.acn.waw.pl 22.06.06, 15:32
      Nalezaloby doprecyzowac okreslenie"DOWARTOSCIOWANA"-otoz oznacza ono precyzjnie
      w tym przypadku -bedaca w swojej realnej wartosci.Reszta tekstu ok.
    • Gość: leszcz Prusek, ty świnio, oddaj moje pieniądze! N/T IP: *.aster.pl 22.06.06, 15:57
      • Gość: bigos Mieszkaniowa banka kiedy peknie????? IP: *.chello.pl 22.06.06, 20:50
        szacunek dla doradcow inwestycyjnych ktorzy doradzali brac 100% kredytu na
        mieszkanie, a wlasne srodki wprowadzic do funduszu inwestycyjneg. bo to super
        bznes i ciagle bedzie sie zarabiac.
        • Gość: miklos Re: Mieszkaniowa banka kiedy peknie????? IP: *.spray.net.pl 22.06.06, 23:53
          heheh mnie też jeden expanderowiec gorąco namawiał i pokazywał jak to się
          kredyt sam spłaca :DDD

          wróżki i zaklinacze deszczu heheh
    • loppe Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe 22.06.06, 23:50
      Dobry tekst. A co do funduszy pamiętajcie - większość ma gorsze wyniki niż
      indeks giełdy (np. indeks wzrósł 80% a wasz fundusz akcji 65%) czyli waszymi
      aktywami nie zarządzają jacyś geniusze potrafiący wybrac najlepsze spółki.
      Druga sprawa - funduszom zalezy przede wszystkim na zwiększaniu liczby klientów
      = wielkości aktywów, ponieważ to od aktywów pobieraja swój zarobek-prowizję. I
      dlatego nigdy nie zaprzestaną agitacji na szczytach hossy i zawsze leszcze będą
      się rzucać by kupować na 5 minut przed krachem.
      • Gość: apap Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 13:51
        Ladnie napisane, ale co z tego wynika? - Nic.
    • Gość: tomecki Re: Nowi na giełdzie zapłacili frycowe IP: *.ols.vectranet.pl 23.06.06, 17:38
      A teraz naiwniakom proponuje sie KREDYT (rocznie okolo 7%+ prowizje), aby nie
      likwidowali FUNDUSZU. Wciskaja teraz klientom, ze to jest inwestycja
      DLUGOOKRESOWA i nie powinno sie nic z tym robic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka