Dodaj do ulubionych

Początek końca taniej siły roboczej?

IP: *.chello.pl 30.07.06, 23:17
No i brawojasiu to jest bardzo dobra wiadomość.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mateusz co za pseudorasistowskie bzdury!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 08:03
      Chińczycy czy mieszkańcy Indii nie są idiotami!!! Oni bardzo szybko się uczą i
      bardzo szybko rozwijają edukację! Oni zdają sobie sprawę jak ważna jest
      wykwalifikowana siła robocza i w nią inwestują. Uniwersytet Pekiński już jest w
      10 najlepszych uniwersytetów świata! Chińscy studenci wygrywają wiele olimpiad
      przedmiotowych. Niektórzy z was napewno pamiętają co kiedyś prasa w Europie
      pisała o Japonii i Koreii Płd. - że są zacofane, że nigdy się nie rozwiną
      gospodarczo, że produkują tandetę! ,a teraz to samo piszą o Chinach i Indiach.
      Powiem wam jeszcze jedno. To co się o tych krajach pisze w jakieś tam polsce
      nie ma żadnego znaczenia. W polsce zawsze opluwano inne kultury i sposoby
      myślenia. Chińczycy i Hindusi studiujący zagranicą najeżą do najlepszych
      studentów więc mają ogromny potencjał.
      • pm7303 No troche przesadzasz 01.08.06, 18:24
        Choc troche racji masz.

        Co do 'wybitnej' inteligencji studentow z Indii czy Chin, to nie wiem skad te
        wiadomosci, moze z USA, bo tam nie pracowalem w nauce, ale w Europie (konkretnie
        w Niemczech) jest bardzo duzo studentow i doktorantow z wymienionych krajow (i
        nie ze wzgledu na ich wartosc intelektualna, ale to dluzszy temat i nie chce mi
        sie pisac) i mialem okazje/szczescie/nieszczescie doktoryzowac sie z nimi, a
        potem sam ich 'prowadzic' jako docent.

        No wiedz, nie twierdze ze sa uposledzeni umyslowo, ale do geniuszy sie nie
        zaliczaja, nawet biorac pod uwage problemy komunikacyjne. Zawsze dostaja
        najprostsze projekty a i tak sobie czesto nie radza, wiec sie tak nie podniecaj.
        Przez 5 lat, jakie spedzilem w nauce, spotkalem tylko jednego blyskotliwego
        Chinczyka i zadnego Hindusa, mimo ze Ci co przyjzedzali nalezeli do najlepszych
        w swoich krajach i mieli rzadowe stypendia!

        A co do systemow edukacji, to faktycznie Uniwersytet Pekinski dobil do czolowki,
        ale policz sobie ilu moze 'wypuscic' absolwentow, potem doczytaj w artykule ilu
        pracownikow trafi na rynek z Chin, potem sobie podziel, policz ile to procent a
        na koniec sie zastanow, jaki wplyw na rynek pracy bedzie mial taki odsetek,
        nawet najlepiej wyksztalconych, specjalistow.
        • zigzaur Re: No troche przesadzasz 01.08.06, 21:02
          Ale liczą się też tendencje:
          - Indie i Chiny przestają być producentem tanich majtek i tenisówek
          - Skoro płace rosną, to towary chińskie i indyjskie nie będą rażąco tańsze od
          europejskich czy amerykańskich, eksport spadnie
          - Z tej samej przyczyny wzrośnie import do Chin i Indii
          - Koniec gadek o możliwości "kupienia USA" przez Chiny
          - Bogacąca się ludność Indii a zwłaszcza Chin zacznie mieć ambicje kulturalne i
          polityczne
          • Gość: kodkodak Re: No troche przesadzasz IP: *.gdynia.mm.pl 01.08.06, 22:19
            W tym coś jest. Ale to są tendencje. To musi potrwać, by rezultaty stały sie
            odczuwalne na międzynarodowych rynkach. Chociaż, jeśli Chińczyków to nie
            wyhamuje, tego czasu nie będą potrzebowali dużo. Kadry kształcą nie tylko w
            Pekinie. Coraz bardziej otwierają się na świat.
            • Gość: m Re: No troche przesadzasz IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 03:21
              nie rozumiem dlaczego wyborcza nie wyczuła sytuacji i nie nawołuje do obniżenia
              minimalnej płacy w Polsce, przecież jest szansa, żeby Polacy zastąpili
              chińskich parobków, ale trZeba minimalną obniżyc do powiedzmu 150 na miesiąc -
              ci zagraniczni inwestorzy zanim połapią się jak kantować polskich pracowników
              (trochę czasu minie) będa mogli oferować te 150..
              Jak nie znajdą frajerów za tyle, to GW napisze artykuł o polskich lebrach, o
              polskiej mentalności, lenistwie polskim itp...
        • Gość: z chin wróciłem Re: No troche przesadzasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 10:48
          DUUUŻO prawdy w tym co czytam.Właśnie wróciłem z Chin .Obserwacje moje
          dotyczyły nie tylko zabytków ale też i systemu edukacji ,zatrudnienia ,
          rozmawiałem z urzednikami Europejczykami- doradcami Unesco itp. Moja
          konkluzja : chyba dobrze że jest tak jak jest bo inaczej Chińczycy by
          sie tu rozpełzli i nasze miejsca pracy oddać byśmy musieli Chińczykom. A
          tak - mają co robić przez parę lat u siebie .
      • 0x0001 Re: co za pseudorasistowskie bzdury!!! 02.08.06, 09:41
        Wdrazales kiedys projekt z Hindusami?
      • terrago Re: co za pseudorasistowskie bzdury!!! 02.08.06, 11:11
        Nie wiem sa tam takie informacje i jakie sa podstawy Twojego "ah" i "oh" piszac
        o Hindusach i Chinczykach....no ale mamy wolny kraj i kazdy moze sobie pisac co
        chce.
        Czy kiedykolwiek wspolpracowales z hindusami?
        Ja tak - generlanie jest to dramat. Poczawszy od tego ze nie mozna zrozumiec
        ich angielskiego a na wiedzy konczac.
        Czy kiedykolwiek rozmawiales z osobami, ktore korzystaja z uslug firm, ktore
        przeniosly centra obslugi klienta do Indii?

        Zanim nastepnym razem bedziesz chcial wypisywac swoje zachwyty jak to Chinczycy
        i Hindusi sie szybko ucza i jaki to potencjal, itd. ..........najpierw
        poczytaj, popopytaj, posluchaj......

        terrago
    • Gość: ed może koniec BCC który tylko narzeka na podatki, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 15:29
      ZUS itp. Wszystko im przeszkadza w jak to mówią "w dawaniu miejsc pracy" za
      600zł.
      • Gość: Obywatel X Re: może koniec BCC który tylko narzeka na podatk IP: *.altec.pl 01.08.06, 14:34
        Nie ma miejsc pracy za 600 złotych, powinieneś się trochę douczyć. Nawet
        pracownik zarabiający najniższą krajową (900 złotych brutto) kosztuje pracodawcę
        około 1200 złotych.

        Gdybyś załozył właśną firmę i chciał ludziom płacić tak żeby mieli 1500 na ręke
        to będą oni Ciebie jako pracodawce kosztować ponad 2 500. Ponad 1000 złotych
        zostanie zabrany przez państwo, które z twoich pieniędzy będzie sponsorować
        wcześniejsze emerytury, becikowe, nowe ministrstwa czy też dopłaty do
        ubezpieczen dla rolników (planowane)
        • Gość: janma46 Re: może koniec BCC który tylko -do obywatela X IP: 88.199.79.* 01.08.06, 17:40
          Gość portalu: Obywatel X napisał(a):
          Nie ma miejsc pracy za 600 złotych, powinieneś się trochę douczyć.
          Nawetpracownik zarabiający najniższą krajową (900 złotych brutto) kosztuje
          pracodawcę około 1200 złotych.

          Powinieneś też wiedzieć uczony kolego że pracodawca może przy zatrudnieniu
          osoby podejmujacej po raz pierwszy pracę obniżyć mu płacę o 20% i wtedy to już
          nie jest 900 zł jak piszesz,a druga sprawa to trzeba popatrzeć trochę bardziej
          realnie i zobaczyć ile ludzi w Polsce pracuje na czarno i wtedy ile taki
          pracownik kosztuje pracodawcę.A co do sponsoringu emerytur to też pozwolę się z
          toba nie zgodzić,bo ten emeryt też kiedyś kogoś w czasie swojej pracy zawodowej
          sponsorował i ciebie jak przejdziesz na emeryturę też ktoś będzie musiał
          sponsorować.Więc trzeba spojrzeć na to bardziej obiektywnie i z rozwagą.To nie
          emeryt czy kto inny jest temu winien tylko system jaki stworzono i uczeni
          politycy i ekonomiści którzy go stworzyli.
          • Gość: Obywatel X Re: może koniec BCC który tylko -do obywatela X IP: *.altec.pl 01.08.06, 18:16
            "Powinieneś też wiedzieć uczony kolego że pracodawca może przy zatrudnieniu
            osoby podejmujacej po raz pierwszy pracę obniżyć mu płacę o 20%"

            Po pierwsze nie jestem uczonym tylko wyedukowany a po drugie to pierwsze o tym
            słyszę. Mogę prosić o jakiegoś linka do źródła tych informacji gdyż jest to
            interesujące ?


            "bo ten emeryt też kiedyś kogoś w czasie swojej pracy zawodowej sponsorował'

            Bzdura. Emeryt górniczy nie jest w stanie swojej pracy zawodowej zapłacić
            składek, które pokrywałyby nawet 70% jego późniejszej emerytury. To państwo musi
            dołożyć te pieniądze, nie rozumiem więc o jakim sponsoringu mówimy.


            "ciebie jak przejdziesz na emeryturę też ktoś będzie musiał sponsorować."

            Liczę na własne oszczędności, własny biznes i pomoc moich dzieci. Na ZUS nie
            liczę bo umiem liczyć.


            "To nie emeryt czy kto inny jest temu winien tylko system jaki stworzono i
            uczeni politycy i ekonomiści którzy go stworzyli."

            Problem w tym, że w Polsce nie ma odpowiedzialnych polityków mamy tylko
            populitów w stylu Leppera. To między innymi dzięki niemu blokowane są chociażby
            takie reformy jak KRUS-u, wcześniejszych emerytur, odchudzenia panstwowej
            administracji itp....
            • janma46 Re: może koniec BCC który tylko -do obywatela X 01.08.06, 19:04
              O ile jesteś tak wyedukowany to wystarczy że zajrzysz do Monitora Polskiego,tam
              są wszystkie ustawy i wśród nich znajdziesz napewno interesujący cię zapis.
              Gość portalu: Obywatel X napisał(a):
              "bo ten emeryt też kiedyś kogoś w czasie swojej pracy zawodowej sponsorował'
              Bzdura. Emeryt górniczy nie jest w stanie swojej pracy zawodowej zapłacić
              składek, które pokrywałyby nawet 70% jego późniejszej emerytury.
              Przypuszczam że jesteś młodym człowiekiem i wątpię czy aż tak wyedukowanym,bo
              nie masz pojęcia o sposobie naliczania rent i emerytur,no ale przed tobą
              jeszcze długie życie i czas na doedukowanie.I nie proś o linka bo to wszystko
              jest w przepisach o zaopatrzeniu emerytalno-rentowym.

              Tak się składa że sam jestem emerytem i przez 40 lat pracy zawodowej potrącano
              mi składki emerytalno-rentowe,zdrowotne,chorobowe i diabli wiedzą jakie jeszcze
              i trochę mnie wkurza jak mi ktoś pisze że musi mnie utrzymywać.
              Piszesz że nie wiesz o jakim sponsoringu mówimy,to radzę jeszcze raz przeczytać
              swój post obywatelu x.
              • Gość: Obywatel X Re: może koniec BCC który tylko -do obywatela X IP: *.altec.pl 01.08.06, 19:52
                "O ile jesteś tak wyedukowany to wystarczy że zajrzysz do Monitora Polskiego"


                Poprosiłem o to ciebie ponieważ w życiu nie słyszałem o takim przepisie i
                podejrzewam, że nie istnieje.

                "Przypuszczam że jesteś młodym człowiekiem"

                Już nie młody, jeszcze nie stary


                "nie masz pojęcia o sposobie naliczania rent i emerytur"

                zdziwłbyś się jak duże mam o tym pojęcie


                "potrącano mi składki emerytalno-rentowe"

                Wszystkim się potrąca, problem w tym, że górnikom stawka potrącana górnika przez
                okres ich aktywnosci zawodowej nawet w 70& nie pokrywa pozniejszych kosztów
                wypłacania im emerytur. Prosta matematyka na poziomie 12-latka. Wyjscia są dwa:
                wydłuzyc czas pracy o na przykład 5 lat lub podwyzszyc składkę ZUS-owska dla
                górników o 15-20%.

                "Górnik, który zaczął pracę w wieku 18 lat, już jako 43-latek będzie emerytem i
                będzie mógł dorabiać w innym zawodzie. W dodatku będzie miał wyższą emeryturę
                niż inni, bo górnikom inaczej nalicza się świadczenia - stosuje przelicznik
                zaliczający każdy rok pracy pod ziemią jako 1,5 lub 1,8 roku. W ich przypadku
                nie będzie obowiązywać zasada, że każdy może wyjąć z systemu tyle, ile
                zgromadził w swoich składkach plus odsetki. Górnicy będą wyjmować więcej."
                • janma46 Re: może koniec BCC który tylko -do obywatela X 01.08.06, 20:27
                  Gość portalu: Obywatel X napisał(a):
                  > Poprosiłem o to ciebie ponieważ w życiu nie słyszałem o takim przepisie i
                  podejrzewam, że nie istnieje.

                  Zaręczam że istnieje w 100%.O ile się nie mylę to wprowadzono ten przepis w tym
                  roku a najdalej w ubiegłym(nawet prasa i telegazeta TVP o tym pisała).A trochę
                  wysiłku w poszukaniu tego zarządzenia czy przepisu nie zaszkodzi i nie będziesz
                  wtedy musiał podejrzewac a będziesz przekonany że istnieje.

                  > "Górnik, który zaczął pracę w wieku 18 lat, już jako 43-latek będzie emerytem
                  i będzie mógł dorabiać w innym zawodzie.

                  Jak już się tak uparłeś przy tych górnikach,to jest jeszcze kilka innych grup
                  zawodowych,które mają podobne przywileje np.policjanci,kolejarze,nauczyciele
                  itd.
                  Ja uważam że po 25 latach pracy pod ziemią w ekstermalnych warunkach przy
                  codziennym zagrożeniu zdrowia i życia należy im się emerytura.
                  A co do składek,to wkurza mnie to jak ktoś mi pisze że żyję na kogoś koszt,lub
                  jestem na czyimś utrzymaniu.To nie ja stworzyłem taki system i pretensje proszę
                  kierować do jego twórców.


                  • zigzaur Re: może koniec BCC który tylko -do obywatela X 01.08.06, 21:04
                    Są jeszcze emeryci mundurowi. Zarówno ich zarobki jak ich obecne emerytury są
                    wypłacane z budżetu. Czyli z OBECNIE ŚCIĄGANYCH podatków.
                    A nie są to emerytury niskie.
                  • Gość: spawacz Re: może koniec BCC który tylko -do obywatela X IP: *.pl 01.08.06, 21:06
                    Ja uważam że po 25 latach pracy pod ziemią w ekstermalnych warunkach przy
                    > codziennym zagrożeniu zdrowia i życia należy im się emerytura.
                    > A co do składek,to wkurza mnie to jak ktoś mi pisze że żyję na kogoś koszt,lub
                    > jestem na czyimś utrzymaniu

                    Podobno na jednego emeryta pracuje 2 pracowników ;)
                    A jeszcze ,ten górnik powinien po ręcach całować ,bo ma robotę ,która mu tak
                    naprawde wcale sie nie należy ,bo po cholere on kopie jeżeli nawet na siebie nie
                    zarobi
                    • Gość: m Re: może koniec BCC który tylko -do obywatela X IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 03:27
                      to jest wszystrko chore - te licealne , gimnazjalne doopki są chore.
                      One właśnie mówią, ze utrzymują emerytów nie zdając sobie sprawy, że ci emeryci
                      płacili skąłdki przez całe życie.
                      Oczywiście ci dyskutanci - kretynki nafaszerowani propagandą - utrzymują w ten
                      sposób, żźe czipsy kupują, gnojki
              • Gość: Monarchista Re: może koniec BCC który tylko -do obywatela X IP: 195.128.172.* 01.08.06, 22:19
                janma46 napisał:

                Tak się składa że sam jestem emerytem i przez 40 lat pracy zawodowej potrącano
                > mi składki emerytalno-rentowe,zdrowotne,chorobowe i diabli wiedzą jakie
                jeszcze
                >
                > i trochę mnie wkurza jak mi ktoś pisze że musi mnie utrzymywać.
                > Piszesz że nie wiesz o jakim sponsoringu mówimy,to radzę jeszcze raz
                przeczytać
                >
                > swój post obywatelu x.

                Obywatelu x, posłuchaj, o czym mówią politycy, jak zaczyna się źle dziać i w
                państwowej kasie brakuje pieniędzy. Zawsze winni są ci cholerni renciści, ci
                pieprzeni emeryci, a tych niepełnosprawnych to chyba diabli nadali. Te młode
                wilki myślą, że starość, choroba, niepełnosprawność to nie ich problem, to ich
                nie dotyczy.
              • Gość: ms Re: może koniec BCC który tylko -do obywatela X IP: 65.57.245.* 02.08.06, 05:13
                Podchodzisz emocjonalnie do sprawy (wkurza cie to), to sie nie dziwie, większość
                budżetowców tak ma. Ale na 40-letniej historii przepisach emerytalnych w Polsce
                to się raczej nie znasz... Bo byś powiedział coś konstruktywnego, albo chociaż
                nie pisał "i diabli wiedzą jakie jeszcze"...

                Na przykład ciekawi mnie, od kiedy mamy w Polsce składkę zdrowotną?
                • janma46 Re: może koniec BCC który tylko -do ms 02.08.06, 12:40
                  Gość portalu: ms napisał(a):

                  > Podchodzisz emocjonalnie do sprawy (wkurza cie to), to sie nie dziwie,
                  większość budżetowców tak ma. Ale na 40-letniej historii przepisach
                  emerytalnych w Polsce to się raczej nie znasz... Bo byś powiedział coś
                  konstruktywnego, albo chociaż nie pisał "i diabli wiedzą jakie jeszcze"...
                  > Na przykład ciekawi mnie, od kiedy mamy w Polsce składkę zdrowotną?

                  Widocznie kiepsko rozliczasz się z fiskusem albo jesteś na etapie pobierania
                  nauki bo w PICIE jest rubryka:Składka na ubezpieczenia zdrowotne i ja takową na
                  emeryturze muszę płacić.Więc zanim kogoś skrytykujesz to się upewnij czy robisz
                  to słusznie i konstruktywnie.
                  Druga sprawa to całe 40 letnie zawodowe życie przepracowałem w przemyśle na
                  stanowisku ślusarza i spawacza a to nie ma nic wspólnego z budżetówką więc nie
                  pisz bzdur nie znając faktów.
                  Ja nie muszę znać się na 40 letniej historii przepisów emerytalnych w Polsce
                  (chociaż znam je pobieżnie i wyrywkowo)bo nigdy nie chciałem być ekspertem w
                  tej dzidzinie,wystarczy że znam obecne.




        • Gość: m Re: może koniec BCC który tylko narzeka na podatk IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 03:23
          Gość portalu: Obywatel X napisał(a):

          > Nie ma miejsc pracy za 600 złotych, powinieneś się trochę douczyć. Nawet
          > pracownik zarabiający najniższą krajową (900 złotych brutto) kosztuje
          pracodawc
          > ę


          Gó.. prawda.Bo polski pracodawca zatrudnia na pół etatu, jedną czwartą lub na
          czarno.
      • Gość: ant takiemu idiocie jak ty to i 500 zela żal płacić IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.06, 21:40
        MSPANC
      • Gość: Monarchista Re: może koniec BCC który tylko narzeka na podatk IP: 195.128.172.* 01.08.06, 22:14
        Gość portalu: ed napisał(a):
        > może koniec BCC który tylko narzeka na podatki
        > ZUS itp. Wszystko im przeszkadza w jak to mówią "w dawaniu miejsc pracy" za
        > 600zł.

        Słusznie. Im to najlepiej odpowiadałby ustrój niewolniczy, albo taki, jak
        z "Ziemi Obiecanej", "Braci Aszkenazy" albo "Grzęzawiska" (dla
        niezorientowanych - "Grzęzawisko" to powieść amerykańskiego pisarza Uptona
        Sinclaira, opisująca warunki życia i pracy pracowników słynnych rzeźni w
        Chicago).

        >"Nie mają chleba? No to niech jedzą ciasteczka!" (Maria Antonina)
      • lewy_bez_druzyny Re: może koniec BCC który tylko narzeka na podatk 02.08.06, 12:44
        Święta racja! ZUS na starość da kopa w d... i hahaha.
        PS. W Polsce z odpowiednim poziomem wykształcenia problemów oficjalnie nie ma,
        ale co do samodzielnego myślenia... jakiś czas temu jedna z sąsiadek (ok. 35
        lat) strasznie zbulwersowana opowiadała innym panią na ławce jak to jej szef w
        odpowiedzi na prośbę o podwyżkę nieuczciwie zaproponował fikcyjne zwolnienie-
        przejście na zasiłek i oczywiście prace na czarno pensję+ połowę daniny
        uratowanej przed ZUSm wtedy ona będzie zarabiać 2 razy więcej a on obniży
        koszty, a ona zbulwersowana oczywiście się nie zgodziła, bo nie będzie miała
        przepracowanych lat do emerytury a on na to, jakiej emerytury hahaha ja płacę
        700zł co miesiąc a jak dostanę za 20 lat 300zł emerytury to będzie prawdziwy
        sukces.
    • Gość: Obywatel X ciekawy cytat IP: *.altec.pl 01.08.06, 13:40
      " W tym samym czasie rynek pracy powiększy się w USA o 10 mln osób, w Europie
      pozostanie na niezmienionym poziomie"

      Ładna prognoza, szczególnie dla amerykofobów, którzy uparcie od lat wieszczą
      rychły upadek gospodarki Stanów Zjednoczonych
      • Gość: tryper Re: ciekawy cytat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 14:03
        gospodarkę USA na pewno czeka potężny kryzys (na miarę Wielkiego Kryzysu), ale upadek-raczej nie. Oczywiście winowajcą nie będzie "wolny rynek", tylko interwencjonistyczna polityka coraz większego, socjaldemokratyzującego rządu Stanów. Upadek dolara (w świetle danych o gigantycznym, niemożliwym do spłacenia długu federalnym) i niechęć do porzucenia rozdmuchanego jak balon etatyzmu w końcu się zemści, jak zwykle-srogo, i jak zwykle-na maluczkich. Pytanie tylko KIEDY. I czy oznaczać to będzie powrót do złota i sprawdzonych mechanizmów bezlitosnej, nieregulowanej selekcji, czy dalszy rozrost socjalizmu zapoczątkowany przez faszystę Roosevelta
        • Gość: PanKropka tryper to od choroby gnębiącej twoje ciało i umysł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 14:06
          ćwoku????????????
        • Gość: poinformowany Re: ciekawy cytat IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.08.06, 18:16
          Masz racje. Faszyzm byl lansowany w okresie miedzywojennym (I i II wojny
          swiatowe) jako mechanizm przetrwania (moze reformy, odnowy?) kapitalizmu.
          Chodzilo o zapewnienie przetrwania dla wielkich korporacji i bankow. W
          niektorych krajach nastapilo drastyczne ograniczenie praw obywatelskich, co
          chronilo korporacje przed destruktywnymi protestami spolecznymi. Jednoczesnie
          klasa pracujaca zostala podkupiona wprowadzeniem systemu zabezpieczen
          socjalnych (elementy socjalizm?).
          Faszyzm jednak nie pomogl radykalnie, dopiero II Wojna Swiatowa "odrodzila"
          kapitalizm (kosztem 50 mln zabitych) i znacznego zniszczenia Europy.

          Wniosek: gleboki kryzys kapitalizmu moze doprowadzic do nastepnej, przewleklej
          wojny, co obserwujemy obecnie na bliskim wschodzie...
          Kapitalizm, to system pracujacy dobrze w fazie wzrostu (ekspansja zadluzenia),
          natomiast faza spadkowa, ktora teoretycznie powinna byc czasowo rowna fazie
          wzrostu jest dla elit finansowych nie do przyjecia i wojna jest metoda na
          skrocenie fazy spadkowej...
    • Gość: zenek Re: Początek końca taniej siły roboczej? IP: *.nat.student.pw.edu.pl 01.08.06, 13:46
      Jak nie cierpie tych wstretnych myszy!!! ;)))
      • Gość: bpgnus Re: Początek końca taniej siły roboczej? IP: *.inneo.de 01.08.06, 14:03
        A kiedy bedzie koniec z tania sila robocza w Polsce. Moze jak wiekszosc mlodych
        znajdzie sie na Zachodzie?
        • Gość: corgan już powoli tak się dzieje IP: *.chello.pl 01.08.06, 14:12
          co oczywiście wywołuje stękanie i kwękanie naszych prężnych i dynamicznych
          przedsiębiorców, którzy walcząc jak lwy z ZUSem, podatkami (coraz niższymi ale
          zawsze...) i US jakoś nie mogą pogodzić sie że nasza "tania i wykształcona"
          siła robocza wbija nóż w plecy i wyjeżdża na zachód zamiast pracować tutaj za
          800 zł ku chwale ojczyzny.

          W odwecie byznes grozi że znajdzie sobie inny plebs do pracy z Rumunii, Rosji
          lub Ukrainy za te same stawki co w PL a nawet mniej ależ chyba nie do końca ma
          rozeznanie o tym jaki jest poziom płac w takiej Rumunii i jakie tam jest
          bezrobocie. A nie jest 16% jak u nas tylko 8%.
          • Gość: Obywatel X Re: już powoli tak się dzieje IP: *.altec.pl 01.08.06, 14:46
            "przedsiębiorców, którzy walcząc jak lwy z ZUSem, podatkami (coraz niższymi ale
            zawsze...)"

            Czy mógłbyś rozszerzyć swój wywwód na temat coraz niższych podatków w Polsce ?
            To dla mnie nowina choć w temacie "siedze" dość głęboko.


            " zamiast pracować tutaj za 800 zł ku chwale ojczyzny."

            Ostatnio znajomy szukał do swojej firmy pracowników produkcyjnych do
            przeskolenia w pracy na specjalistycznych maszynach numerycznych (mężczyźni do
            27 lat, srednie techniczne, uregulowane wojsko). Stawka na początek 1300, po
            wyszkoleniu (około roku) 2000 złotych. Z UP na rozmowy miało się stawić 30 osób
            a przyszło 20 z czego połowa od razu powiedziała, że przyszli tylko po to żeby
            podbić im pieczątke dla UP, iż się stawili na rozmowie. Trochę to dziwne jak na
            miasto z ponad 20% bezrobociem ?
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: już powoli tak się dzieje 01.08.06, 15:22
              A dlaczego w ogłoszeniu nie poda stawki ten znajomy a pewnie i telefonicznie nie
              się dowiedzieć. A dlaczego tylko do 27 lat, a może by poszukał wsród 40 paro
              letnich inżynierów, trochę ich jest bezrobotnych.
              • Gość: Obywatel X Re: już powoli tak się dzieje IP: *.altec.pl 01.08.06, 15:43
                "A dlaczego w ogłoszeniu nie poda stawki ten znajomy"

                A czy ja napisałem, że było jakieś ogłoszenie bez podanej stawki ?

                "a pewnie i telefonicznie nie się dowiedzieć" (?)

                A skąd taka pewność, że nie szło się dowiedzieć ? Chcesz dyskutować czy po
                prostu sobie dopowiadasz własne urojenia i mi przypisujesz ?


                " A dlaczego tylko do 27 lat, a może by poszukał wsród 40 paroletnich
                inżynierów, trochę ich jest bezrobotnych."

                Po pierwsze największe bezrobocie jest wśród młodych a po drugie charakter pracy
                nie predysponuje do tego stanowiska 40-letnich inżynierów jako idealnych
                kandydatów. Jak będziesz kiedyś miał własną firmę to będziesz mógł na operatorów
                maszyn numerycznych zatrudniać sobie 50-letnie szwaczki (w końcu jest ich trochę
                bezrobotnych)/
                • Gość: Joe Re: już powoli tak się dzieje IP: *.baltmikst.local / 83.219.129.* 01.08.06, 16:30
                  Znaczy ze za slabo placi - prosty wniosek i nie rozumiem o co sie czepiasz.
                  Jakby zaproponwal 4000pln to na pewno by znalazl chetnych. A jak myslisz ile
                  dostaje w UE taki wykwalifikowany pracownik? Przestan najezdzac na innych i
                  bronic niskich plac bo to jest utopia - z czego ma sie rozwijac gospodarka jak
                  ludzie nie maja za co zyc? Kto ma kupowac to co firmy wyprodukuja nie owiac juz
                  o uslugach?
                  • Gość: Obywatel X Re: już powoli tak się dzieje IP: *.altec.pl 01.08.06, 17:09
                    "Znaczy ze za slabo placi - prosty wniosek "

                    2000 po roku dla młodego człowieka przyjętego bez doświadczenia to teraz nazywa
                    się słabo ?

                    "Jakby zaproponwal 4000pln to na pewno by znalazl chetnych"

                    Jasne, a jakby zaproponował 7000 to chętni by się bili u pracę u niego. Problem
                    w tym, że w branży konkurencja jest spora i jak podniesie koszty swojego
                    produktu, żeby podwyższyć płace o 200 % to wylatuje z branży i zwalnia
                    kilkadziesiąt osób

                    " Przestan najezdzac na innych "

                    A gdzie ja najeżdzam na innych, ja na razie widzę coś zupełnie odwrotnego

                    "bronic niskich plac bo to jest utopia"

                    Podaje przykład znajomego, który na początek płaci 1300 a po około roku
                    proponuje 2000 - gdzie tu widzisz bronienie niskich płac ?


                    "z czego ma sie rozwijac gospodarka jak ludzie nie maja za co zyc"

                    To z 2000 już nie da się w Polsce wyżyc? Z czego w takim razie żyją ci, którzy
                    na rozmowę o pracę przyszli tylko po to żeby im dać pieczątke dla Urzędu Pracy ?

                    • sebastian64 daj spokój, socjalistów nie przegadasz.... 01.08.06, 17:24
                      Przeciętny socjalista ma takie pojęcie o prawach ekonomii i mechanizmach
                      gospodarki wolnorynkowej jak średniowieczny chłop o budowie wszechświata.

                      Według ich logiki twój znajomy powinien płacić pracownikom fizycznym 4 000,
                      pracownikom wykwalifikowanym 8 000 nawet jak firma zbankrutuje za pół roku
                      (sobie oczywiscie nie powinien nic płacić bo jest zgniłym kapitalistą). Jeszcze
                      niech weźmie spory kredyt z banku na sowite odprawy.

                      Przedstawiłeś ciekawy problem - w miescie o duzym bezrobociu nie ma chetnych do
                      pracy za wcale niemałe pieniądze; według socjalistów problemem okazuje się nie
                      państwo opiekuncze czy tez plaga fikcyjnych rejestracji w UP ale twój znajomy co
                      nie płaci prostym robotnikom jak kierownikowi zakładu.

                      Socjaliści jesli chodzi o gospodarkę są zawsze mocni w gębie natomiast jeszcze
                      się nie zdarzyło żeby ktoś z nich założył swój własny biznes i odniósł w nim
                      sukces. Ich podejscie przypomina kolesia, który stojąc przy basenie krytykuje
                      styl pływających w nim jednak kiedy wchodzi do wody okazuje się, że nie potrafi
                      pływać. Zresztą mieliśmy już w latach 1945-1989 przykład efektów rządzenia
                      gospodarką przez socjalistów - teoretyków: tyłek podcierało się gazetą,
                      większość produktów spozywczych była na kartki, na pralki i lodówki robiło się
                      listy społeczne a w sklepie bez problemu można było jedynie ocet dostać
                      • Gość: janma46 Re: daj spokój, socjalistów nie przegadasz.... IP: 88.199.79.* 01.08.06, 18:08
                        To typowe myślenie dla polskiego nowobogackiego i wykształconego
                        ekonomisty.Widzi tylko własny czubek nosa.Czym się różni twój tok myślenia od
                        tych którzy nie chcą podjąć pracy za marne grosze z którymi nie wiadomo co
                        zrobić po wypłacie,bo jak zapłacisz wszystkie rachunki to już nie bardzo
                        starcza na życie.Pracodawca chce dać najniższą płacę a pracobiorca chce płacy z
                        której mógłby skromnie ale spokojnie wyżyć od wypłaty do wypłaty.Czy to tak
                        trudno zrozumieć że jak społeczeństwo nie będzie miało za co kupić produktu
                        wyprodukowanego przez przedsiębiorcę to będzie on produkował swoje produkty na
                        półki magazynowe i tak prędzej czy później będzie musiał splajtować bo z czego
                        spłaci te zaciągnięte kredyty.Z samej pracy człowiek nie wyżyje,trzeba mu
                        jeszcze za tą pracę zapłacić.
                        • Gość: m Re: daj spokój, socjalistów nie przegadasz.... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 03:57
                          nie polemizuj nawet.
                          To sa wszystko bzdury, że przedsiębiorca szuka i nie znajduje.
                          Prawda jest taka, Że do tej pory znajdywał jeleni za psie pieniądze na wierć
                          etatu, a w rezczywistości na 10 godzin, a TERAZ JUŻ nie znajduje.
                          I tyle.
                          Fama poszła, że złodziej i nikt nie chce u tego "przedsiębiorcy" pracować po
                          prostu...
                          • Gość: Obywatel X Re: daj spokój, socjalistów nie przegadasz.... IP: *.altec.pl 02.08.06, 23:55
                            "nikt nie chce u tego "przedsiębiorcy" pracować"

                            Pracuje 50 osób prawie a ma jeszcze zatrudniać. Ty się pewnie nie załapiesz
                            (stąd te frustracje) ale to nie do mnie pretensje...
                    • Gość: student Re: już powoli tak się dzieje IP: *.smgr.pl 01.08.06, 22:26
                      dla mnie 1300zł brutto to raczej słabo. Luksus żaden. Wole wyjechać do Irlandii.
                  • Gość: ms Re: już powoli tak się dzieje IP: 65.57.245.* 02.08.06, 05:17
                    znaczy się Urząd Pracy nie jest dobrym sposobem szukania pracowników, prosty wniosek
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: już powoli tak się dzieje 01.08.06, 19:33
                  Bo niedawno jakaś firma szukała operatorow na obrabiarki numeryczne. Oferowali
                  przeszkolenie warunkiem była znajomość rysunku technicznego. Tylko jak
                  zadzwoniłem i chciałem się dowiedzieć o płacę - to wielka tajemnica. To skąd mam
                  wiedzieć czy nie szukają jelenia za 600 zł. Jak tak się traktuje ludzi to i nie
                  ma pracowników. A ja nie będę marnował pół dnia aby się dowiedzieć czy mi płaca
                  odpowiada czy nie.
                • Gość: szwaczka Re: kfrustrujące zajęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 09:28
                  Jezusicku jakie to strasznie trudne, te kody na maszyne, a rysunek techniczny -
                  ani chybi lucyperska sprawa, kudy tam bidnej babie do takich mundrości.

                  M00 - Twój znajomy od obrabiania ci wyjaśni co to znaczy.
              • Gość: m Re: już powoli tak się dzieje IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 03:31
                a dflaczego przedsiebiorca polski zwany byznesmenem nie chce zatrudnić osoby
                a) po 40-tce
                b) absolwenta?
                c0 osoby dzieciatej, mającej zobowiązania, nie mieszkającej z rodzicami itp....
            • Gość: janspruce Piekny 27letni po wojsku i z matura= 1300zl brutto IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 01.08.06, 17:47
              To znaczy ze ma pracowac za 7 misek pierogow w Krakowie. Wsadz sobie w cztery
              litery taka robote, a twoj kolega jak bedzie dalej tak placil to wyleci z
              branzy szybciej niz myslisz. Ciekawe ze w USA liczy sie doswiadczenie a u nas
              mlodosc. Chyba tylko dlatego z mlodzi daja sie bardziej wykozystywac. Po ile
              godzin mieli pracowac ci mlodzi tego nie piszesz. Tutaj w Stanach mam placony
              overtime nawet za 15 minut. Ludzie kto moze niech wyjezdza z tego posmiewiska.
              Wiem dobrze kto zostal bizesmenem w Polsce - to ci od czerwonego i czarnego
              koryta. Zeby otwozyc firme trzeba miec dojscia do przetargow i znajomosci wsrod
              politykow - taka to Afryka dzika.
              • Gość: Obywatel X Re: Piekny 27letni po wojsku i z matura= 1300zl b IP: *.altec.pl 01.08.06, 18:08
                "To znaczy ze ma pracowac za 7 misek pierogow w Krakowie"

                1.Praca nie jest w Krakowe
                2.Nie wiem gdzie pracujesz ale mój znajomy płaci w środkach pieniężnych a nie
                żywnością.

                "a twoj kolega jak bedzie dalej tak placil to wyleci z branzy szybciej niz myslisz"

                Na razie trzyma się całkiem nieźle biorąc pod uwagę, że w ciągu ostatnich 5 lat
                podwyższył zatrudnienie z około 20 osób do prawie 50 a jego produkty pod
                względem jakości i ceny konkurują zarówno z importowanymi jak i krajowymi.I tak
                dla twojej wiadomości w branzy nie ntylko tej zwykłym pracownikom nie płaci się
                1300 czy też 2000 ale góra 1000.

                "Ciekawe ze w USA liczy sie doswiadczenie a u nas mlodosc"

                A gdzie to napisałem ? Po roku pracy,czyli po czasie kiedy nowo przyjęty będzie
                w stanie samodzielnie obsługiwać i programować maszynę, jego zarobki wzrosną o
                60% i wcale nie na tym koniec jerśli zdecyduje się związać z firmą na dłużej. To
                chyba jest premiowanie doświadczenia ?


                " Po ile godzin mieli pracowac ci mlodzi tego nie piszesz"

                Żadna tajemnica, praca na umowę o pracę na pełny etat od poniedziałku do piatku
                po 8 godzin. Ewentualne nadgodziny czy robocze soboty płatne zgodnie z kodeksem.
                Pracownicy pracujący powyzej dwóch lat objęci są prywatną opieką lekarską i
                przysługuje im dofinsowanie dla dzieci z okazji wakacji oraz świąt.


                "Wiem dobrze kto zostal bizesmenem w Polsce - to ci od czerwonego i czarnego koryta"

                Twoja wiedza jest powalająca - powinieneś książkę napisać. Mój znajomy w
                momencie w 1989 miał 19 lat więc do czerwonych mu daleko (w rodzinie też)
                , do czarnych tym bardziej.
                Skończył studia, wyjechał pracować i jednoczesnie studiować drugi kierunek za
                granicę; wrócił po kilku latach z pieniędzmi i pomysłem na interes, który jak
                się okazało wypalił choć na początku było mu bardzo ciężko.

                Jak widać można odnieść sukces w naszym kraju prowadząć uczciwy biznes i
                uczciwie traktując pracownika. Jak widać nie zmieniło się nic w mentalności
                Polaków, kórzy opluwają tych którym się udało a sami pakują kanapki w
                amerykanskim McDonaldzie czy stoją na zmywaku w lonynskiej restauracji.

                Mam nadzieję, że jak już uzbierasz wystarczająco gotówki za te "overtime" to
                wrócisz do Polski i pokażesz jak się zakłada biznes, który przynosi krociowe
                zyski i pozwala płacić pracownikom produkcyjnym na "dzień dobry" 8 000 pln.
                Pochwal się na forum - chętnie o tym poczytam
                • corgan1 taki jest rynek a z rynkiem się nie dyskutuje 01.08.06, 19:01
                  jak kiedyś powiedział mój znajomy zresztą wielki liberał [w pewnych tylko
                  dziedzinach oczywiście].

                  Nie mam pojęcia dlaczego ludzie nie walili drzwiami i oknami po pracę za 2000
                  zł. Widocznie ci coby mogli ją wykonywać nie chcą jej podjąc, widocznie mają
                  lepszą pracę, zaś ci coby chcieli pracować spotykają sie z zerowym
                  zainteresowaniem bo to albo za starzy albo za brzydcy albo kiepsko wykształceni.

                  Po prostu to tylko rynek. Twój znajomy oferuje pracę i albo sie znajdą nabywcy
                  jego pracy albo i nie. Abo to mało razy zdarzało sie że świetne produkty nie
                  miały swoich nabywców? Taki jest rynek...

                  > dla twojej wiadomości w branzy nie ntylko tej zwykłym pracownikom nie płaci
                  > się 1300 czy też 2000 ale góra 1000.

                  No ale właśnie caly ten kwik byznesu dotyczy tego ze za 1000 plebs też nie chce
                  pracować. I komu tu dogodzić?

                  > Żadna tajemnica, praca na umowę o pracę na pełny etat od poniedziałku do
                  > piatku po 8 godzin. Ewentualne nadgodziny czy robocze soboty płatne zgodnie
                  > z kodeksem.
                  > Pracownicy pracujący powyzej dwóch lat objęci są prywatną opieką lekarską i
                  > przysługuje im dofinsowanie dla dzieci z okazji wakacji oraz świąt.

                  No to super. A może wszyscy w okolicy mają świadomość że ta praca może jednak
                  nie jest taka super jakby się mogło wydawać? nie wiem, nie wiem...

                  Skoro Twój znajomy nie znajdzie pracowników tu na miejscu to być będzie musiał
                  przenieść się firmą do Kazachstanu? Może tam znajdzie pracowników tanich i
                  wykształconych? ale wiesz jak mówiła Henia Bochniarz "Amerykanie zmieniają
                  miejsce zamieszkania kilka razy w swoim zyciu". A przecież Ameryka to podstawa
                  i esencja byznesu i lyberalizmu, prawda?

                  Nie wiem co poradzić Twojemu znajomemu... Bo skoro górnicy, szwaczki i
                  pracownicy byłych PGRów mieli się dostosowac do zmieniajacych warunków
                  rynkowych to chyba ktoś taki jak przedsiebiorca esensja, kwiat i sól tej ziemi
                  powinien dostosowac sie do zmieniajacych warunków byznesu bez problemu, prawda?
                  Oni mogli a on nie może?

                  btw - odnośnie obniżki podatków dla przedsiębiorców? Nie obniżono Wam CIT'a z
                  32% na 19% bo coś mi tam świta że obniżono kilka lat temu, co nie?
                  • Gość: Obywatel X Re: taki jest rynek a z rynkiem się nie dyskutuje IP: *.altec.pl 01.08.06, 19:42
                    " Nie wiem co poradzić Twojemu znajomemu"

                    Nie musisz mu nic radzić, doskonale sobie radzi sam od kilku dobrych lat. Wyżej
                    wymienionych pracowników również znalazł. Przykład którym się posłużym miał
                    służyć jako zobrazowanie przykładu gdy ktoś pisał, że u nas pracę tylko za 800
                    dają. Wiem jakie są prawa rynku i do nikogo pretensji nie mam; jedyne co mnie
                    dziwi to fakt, że w miescie gdzie oficjalnie prawie co czwarty nie ma pracy
                    tylko 1/3 wysłanych przez UP jest zainteresowana podjęciem takowej. Coś tu chyba
                    nie w porządku...


                    "Bo skoro górnicy, szwaczki i
                    pracownicy byłych PGRów mieli się dostosowac do zmieniajacych warunków
                    rynkowych"

                    A to dobre, w jaki sposób wyżej wymienione grupy dostosowały się do tych
                    warunków? PGR-y zlikwidowano, firmy zatrudniające szwaczki nie wytrzymały
                    konkurencji z firmami chińskimi. A górnicy? Część dobrowolnie się zwolniła za
                    najwyżesze w gospodarce wypłacone odprawy, reszta ma te same przywileje, które
                    miało górnictwo 15 lat temu - wcześniejsze emrytury (na które sami nie zarobią),
                    "trzynastkę", "barbórkę" i deputat węglowy. Co jest w tym wszystkim
                    najśmieszniejsze; owqe przywileje przysługują również ludziom którzy w życiu na
                    dole w kopalni nie byli a pracują na przykład w biurze.

                    • Gość: m Re: taki jest rynek a z rynkiem się nie dyskutuje IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 04:04
                      heh, głupek jesteś i manipulant:)
                      Chyba cię przyjm ą do pracy w GW:)
                      • Gość: Obywatel X Re: taki jest rynek a z rynkiem się nie dyskutuje IP: *.altec.pl 02.08.06, 23:54
                        " głupek jesteś i manipulant "

                        Super, od razu dyskusja się bardziej merytoryczna zrobiła. Nie ma to jak
                        mega-móżdżki na forum dyskusyjnym...
        • Gość: bobo Re: Początek końca taniej siły roboczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 18:04
          Siła robocza w Polsce przestaje byc tania, nie wplywa to jednak na inwestorow,
          ktorzy dalej inwestuja albo planuja inwestycje w Polsce. Polska jest
          interesujaca dla nich bo ma dobrze wyksztalcona i doswiadczona kadre pracownicza.
    • Gość: MALESZAK [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 14:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Mr.T Re: Początek końca taniej siły roboczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 15:06
      No to teraz w Chinach bedzie tak samo, a producenci poszukaja sobie taniej sily roboczej w Iraku itd...
    • Gość: NN Re: Początek końca taniej siły roboczej? IP: *.aster.pl 01.08.06, 15:25
      Ciekawy artykul. Od dawna ocenia sie, ze w Polsce bezrobocie zatrzyma sie na
      12% z powodu braku kwalifikacji kandydatów do pracy i wowczas pojawi sie
      problem sily roboczej. Uwzgledniajac skutki zarobkowej emigracji zarobkowej
      mlodych Polakow w naszym kraju wystapia problemy z sila robocza podobne jak w
      opisanych krajach. Nie wierze, ze naplyw pracownikow z Ukrainy (i innych
      krajow) znaczaco zmieni sytuacje.
      • corgan1 Re: Początek końca taniej siły roboczej? 01.08.06, 19:13
        Jak to się dzieje że na brak siły roboczej narzekają głownie polscy pracowdacy?
        Jakoś nie słyszałem o braku aplikacji do pracy w takim Unileverze, Motoroli,
        Siemensie, P&G itp.

        > Ciekawy artykul. Od dawna ocenia sie, ze w Polsce bezrobocie zatrzyma sie na
        > 12% z powodu braku kwalifikacji kandydatów do pracy i wowczas pojawi sie
        > problem sily roboczej.

        To jest ciekawa sprawa, bo w Warszawie bezrobocie wynosi teraz 5% w najgorszych
        czasach wynosiło 7% i nikt tu nigdy nie kwękał że nie ma ludzi do pracy. Może
        dlatego że firmy stąd są realistami w znajdywaniu ludzi. No może niektórzy
        są... hehe

        Firma dawała ogłoszenie o pracy i zgłaszało się 5-10 osób. I jakoś niktn ie
        kwekał, i jakoś można było z tych ludzi kogoś wybrać i jakoś tak się dzieje że
        w Warszawie wskaźnik zatrudneinia jest najwyższy w Polsce. Czyzby ludzie z
        Mazowsza mieli większe IQ od reszty Polski i byliby bardziej kumaci? no nie
        wierze...

        > Nie wierze, ze naplyw pracownikow z Ukrainy (i innych
        > krajow) znaczaco zmieni sytuacje.

        Ten napływ musiałby być, a ja nie wierze że napływ taniej siły roboczej z
        Ukrainy w ogóle będzie miał miejsce hehe
        • Gość: Monarchista Re: Początek końca taniej siły roboczej? IP: 195.128.172.* 01.08.06, 22:32
          corgan1 napisał:
          To jest ciekawa sprawa, bo w Warszawie bezrobocie wynosi teraz 5% w najgorszych
          >
          > czasach wynosiło 7% i nikt tu nigdy nie kwękał że nie ma ludzi do pracy. Może
          > dlatego że firmy stąd są realistami w znajdywaniu ludzi. No może niektórzy
          > są... hehe

          W powiecie, w którym mieszkam, bezrobocie w tym roku też spadło poniżej 10 %.
          To ciekawe, gdzie działają ci niezadowoleni pracodawcy, u których nikt nie chce
          pracować za marne grosze?
    • Gość: zinc kireunek tania praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 15:43
      oczywiscie ze, tak zreszta jak i w kazdym innym regionie swiata, eksploatowanym
      wczesniej pod haslem "tania sila robocza" beda zachodzic tam zmiany

      to w efekcie podniesie poziom wynagrodzen, przyniesie miedzynarodowa wymiane
      specjalistow i wlaczy ten region do globalistycznej maszyny. i to wszystko
      dzieki kapitalizmowi, zaden inny proces nie powpoduje tak szybkich zmian i
      podnoszenia sie poziomu zycia jak kapitalizm

      beneficjentami podnoszenia sie poziomu zycia beda elity, pozniej panstwa
      (podatki), gospodarka swiatowa (bo innej juz prawie nie ma) i pozostali
      mieszkancy regionu. bogatsze panstwa to wyzszy poziom zycia, opieki zdrowotnej,
      edukacji itd

      natomiast kolejnym regionem swiata, jedynym generalnie ktory pozostal do
      zagospodarowania jako region taniej sily roboczej jest afryka. i dlatego
      wszystkim powinno zalezec na ustabilizowaniu sie sytuacji politycznej wtym
      regionie, to jedyne co hamuje uruchomienie procesow kpitalistycznych (ale nie
      mowie o dzikim kapitalizmie vide obozy pracy itd). kiedy ju machina ruszy w
      tamtym regionie, powoli podniesie sie poziom zycia, spadnie umirelalnosc,
      pojawia sie pieniadze na sluzbe zdrowia oraz...w efekcie - co najwazniejsz -
      nikomu juz nie bedzie zalezalo na destabilizowaniu sytuacji gospodarczej bo nikt
      nie bedzie chcial tracic korzysci wywalczonych w ostatnich latach.

      i to wszystk odzieki kapitalizmowi. zaden inny system nie gwarantuje takich
      efektow i takiego rozwoju, zaden inny nie daje takiej stabilnosci gospodarczej i
      politycznej.

      bo czy wojny wybuchaja w krajach bogatych czy biednaych? czy w zachodniej
      europie i USA czy w afryce i bliskim wschodzie?

      ten chaotyczny zbior przemyslen dedykje socjalistom (i lewakom i pisowcom) oraz
      przeciwnikom globalizacji. pamietajcie, dobre rozwiazania prezyja was i waszych
      potomkow :)
      • Gość: Joe Re: kireunek tania praca IP: *.baltmikst.local / 83.219.129.* 01.08.06, 16:35
        A ja sie z Toba nie zgadzam - globalizm doprowadzi dotego ze bogaci (0,5%
        ludnosci) beda jeszcze bardziej bogaci, sredniozamozni (jakies 30%) zbiednieje
        bo ich praca bedzie gorzej oplacana - biedni beda sie ksztalcic i bedzie
        wieksza rywalizacja o miejsca pracy, biedni i najbiedniejsi poprawia swoj byt o
        jakies 50% - to znaczy, ze wiekszosc spoleczenstwa nadal bedzie uboga i z
        czasem coraz bardziej uboga - beda rosly koszty (mniejszy popyt) a co za tym
        idzie mniejsze wynagrodzenia - bogaci sobie nie odbiora.
        • Gość: zinc nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 17:20
          odpowiedz na 2 pytania, skoro sie nie zgadzasz:
          - czy tzw biedni beda biedniejsi niz teraz czy bogatsi?
          - czy dostep do sluzby zdrowia, edukacji itd dla rodzin malo i srednio zamoznych
          poprawi sie czy pogorszy?



      • Gość: Burakk Re: kireunek tania praca IP: *.aster.pl 01.08.06, 17:26
        Hej chopaki, w polsce jesd DROGA i lENIWA JAK SMOK siła robocza.Same zakute łby
        i tyle.
      • Gość: alus Niestety nie afryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 20:28
        Rozmawiałem ostatnio z jednym człowiekiem z afryki południowej. Otóż twierdzi
        on, że niestety mentalność tubylców w Afryce jest taka, że oni nie myślą o tym
        co będzie jutro, co będzie za 10 lat czy miesiąc. Ważne jest teraz, już. Zauważ,
        że żaden kraj afrykański rządzony przez czarną ludność nawet nie zbliża się
        poziomem życia do jakiegokolwiek kraju półkuli północnej. Przedstawiciele
        tamtejszych plemion myślą w kategoriach "ja" nie "my". Dzisiejsze wymagania na
        towary i produkcje uniemożliwiają osiągnięcie czegoś poważniejszego w dowolnej
        dziedzinie bez efektu synergii. A w Afryce tego nie uświadczysz. Azjaci mają
        bardzo silny etos pracy, to samo Europejczycy. Afrykanie są zbyt beztroscy aby
        coś osiągnąć na rynku globalnym. Przykład Kongo, Wybrzeża Kości Słoniowej,
        Liberii (praktyczna anarchia) tylko to wszystko potwierdza. Kto był w Afryce
        będzie miał te same spostrzeżenia.

        Pozdrowienia
        Alus
        • Gość: zinc Re: Niestety nie afryka - a moze jednak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 10:44
          podrozowalem troche po afryce, robilem interesy z firmami z krajow afrykanskich
          i mam wielu znajomych (takze mieszkajacych w europie)
          tak, zgadzam sie, podajesz synteze slabosci, z ktorych, na szczescie, afrykanie
          coraz bardziej zdaja sobie sprawe
          zmienic to moze tylko kapitalizm, nakrecenie konsumpcji (wtedy ludzie zaczynaja
          myslec o tym co za 5 10 lat). kiedy pokazesz ludziom ze ich praca jest cos warta
          i moga za nia cos otrzymac zaczna pracowac tak jak inni na swiecie. ta zmiana
          bedzie trwac 10-20 lat oczywiscie (nie chce zeby ktos myslal ze mowie o procesie
          2-3 letnim).
          sytuacja politycna zacznie sie stabilizowac ja tylko poszczegolne kraje zaczna
          byc oceniane jako wairygodni partnerzy gospodarczy - wtedy jeden czy drugi kacyk
          zastanowi sie zanim zacznie obalac rzad, destabilizowac system bankowy itd. za
          duzo bedzie mial do stracenia, bedzie chcial rozwijac sie , bogacic i korzystac
          z rozwoju jak inni ludzie. trudniej tez bedzie znalezc mu sprzymierzencow -
          ludzie zdrowi, najedzeni i majacy prace nie beda sie buntowac przeciwko zmianom
          na lepsze. kazdy bedzie chcial byc benefcjentem rozwoju

          a dla niedowiarkow - czy w 1970 roku ktos przewidywwal ze chiny beda tak scisle
          zwiazane z globalna gospodarka? i beda takim poligonem kapitalizmu? no prosze,
          nie minelo 40 lat i jakie zmiany
      • rs_gazeta_forum Re: kireunek tania praca 02.08.06, 09:55
        zinc napisał(a):
        > bo czy wojny wybuchaja w krajach bogatych czy biednaych? czy w zachodniej
        > europie i USA czy w afryce i bliskim wschodzie?

        Oczywiście, wojna w Iraku wybuchła na Bliskim Wschodzie, nie w USA.
        II wojna światowa to nie była największa wojna na Ziemi i nie dotyczyła
        Zachodniej Europy. W ogóle.

        Ale są w Twojej wypowiedzi także rzeczy słuszne, cytuję:

        > ten chaotyczny zbior przemyslen dedykje
        • Gość: zinc Re: kireunek tania praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 10:38
          hm

          jesli chodzi o wojne w iraku rozumiem, ze pijesz do tego, ze amerykanie i inne
          sily miedzynarodowe zdecydowaly sie na interwencje, tak? jak wiec mial swiat sie
          zachowac? tak samo zle jak wobec iraku i iranu w ostatnich 20 latach?

          2 wojna swiatowa - ok, zapomnialem zaznaczyc ze chodzi mii o wojny po 1945 roku.
          2 wojna swiatowa byl tak wielkim szokiem i nauka dla krajow rozwinietych ze od
          tego czasu nie popelniaja juz takich bledow jak w latach 1900-1930

          • rs_gazeta_forum Re: kireunek tania praca 02.08.06, 13:37
            Piję do tego, że nie trzeba rozpętywać wojny przy własnych granicach, by być jej
            pomysłodawcą, uczestnikiem i beneficjentem. Więc wskazywanie terytorialne nie
            jest tu właściwym kryterium do oceny, kto i o co toczy wojny.

            Bardzo pięknie wskazujesz zalety wprowadzenia kapitalizmu na całym świecie. Nie
            mam czasu na dyskusję o wyższości świąt BN nad świętami WN, ale po prawdzie to
            wcale nie "realny kapitalizm" promujesz, a demokrację, współudział we własności
            i poszanowanie drugiego człowieka. Powtarzasz przy tym stare argumenty Kruppa,
            który w czasie, gdy ludzie się zbuntowali przeciw tak dla nich dobremu
            kapitalistycznemu wyzyskowi i pokojowi, jaki kapitalizm wprowadził w latach
            1914-1918, stwierdził, że jak niemieckiemu robotnikowi da się domek, to się
            buntował przeciw wyzyskowi nie będzie, bo będzie miał co stracić.
            Sami Niemcy poszli jednak znacznie dalej, budując swój dobrobyt w systemie
            bardzo dalekim od "wyrównującego" wyzysku, jaki jest obecnie w Chinach.

            > beneficjentami podnoszenia sie poziomu zycia beda elity, pozniej panstwa
            > (podatki), gospodarka swiatowa (bo innej juz prawie nie ma) i pozostali
            > mieszkancy regionu.

            To wszystko jest bardzo śliczne w teorii, jak czytam o systemie komunistycznym,
            to tam też wszystko tak pięknie wygląda. A w samym USA głównym beneficjentem
            obecnego wzrostu gospodarczego są finansowe elity, a poziom wynagrodzeń klasy
            średniej spadł ostatnio, nawet prawica zaczyna się tam na to skarżyć. Nie
            zachowuję linków do statystyk, gdzieś niedawno był artykuł na ten temat. Ale Ty
            mówisz o "kapitaliźmie", ja o "kapitaliźmie realnym".

            Zmiany w gospodarce świata nie zachodzą dlatego, że kapitalizm jest taki dobry,
            tylko dlatego, że ludzie się przeciwko warunkom, jakie stwarza, buntują. To
            bardzo w ludziach pozytywne. I w demokracji, bo na takie bunty pozwala.
            Kapitalizm, jeśli nie może inaczej, siłą walczy o swoje. Jak na przykład w Iraku.

            A 2 wojna światowa nauczyła państwa bogate na pewno wiele, dzięki niej mamy UE.
            Ale póki co, oznacza to tylko tyle, że władcy nie żrą się z bronią w ręku
            bezpośrednio ze sobą przez kilkadziesiąt lat.

            Ostatnia uwaga: ograniczanie się do historii po roku 1945 jest fantastyczne,
            podoba mi się, to prawie jak pisanie historii na nowo albo okrzyki, że historia
            się w 1989 roku skończyła, brawo. Jak wskazują antropolodzy, gdzieś 95% czasu
            swego istnienia gatunek homo sapiens spędził w grupach, których "ustrój" z
            dzisiejszego punktu widzenia możemy określić jako komunistyczny. Ale to wszak
            nieważne, historia zaczyna się po 1945...
            • Gość: zinc Re: kireunek tania praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 15:33
              dziekuje, milo sie czyta odpowiedz poparta argumentami. z niektorymi sie zgadzam.

              ale po kolei

              wskazywanie terytorialne ma znaczenie o tyle, ze nikt nie rozpetuje wojen w
              regionach stabilnych. wojna w UE? w USA? nie spodziewam sie

              scisle - promuje demokracje jako system, kapitalizm jako rozwiazanie i
              liberalizm jako filozofie. ty tez. przy troche innych zalozeniach

              dziekuje za informacje o Kruppie, nie kojarzylem tych fakto, musze doczytac. ale
              wez pod uwage ze taki Krupp dzisiaj musi wziac pod uwage wszystko co wydarzylo
              sie przez kolejne kilkadziesiat lat - wszystko co jest udoumetowane i opisane na
              tak wiele sposobow ze rownowazy kilkaset lat wydarzen ktore mialy miejsce
              wczesniej (o tym tez jeszcze napisze)

              " yrownujacy wyzysk" jakgo nazywasz, ma jedna ceche ktora odroznia go od systemu
              ktory byl w chinach wczesniej - powoduje rozwarstwienie spoleczne, przyblizajac
              jednak wszystkich (tzw srednia) do poziomu ktory jest w gospodarkach zachodnich.
              wbrew pozorom nikt nie potrzebuje rewolucji - ani systemy polityczne ani tym
              bardziej gospodarcze. ty chcialbys (tak mi sie przynajmniej wydaje) przejscia od
              A do Z przez chiny w ciagu 10 lat, ja prosze o 30 lat cierpliwosci i spokojne
              przygladanie sie przechodzeniu przez nich B,D,M i innych etapow.

              myslalem ze uzylem wystarczajaco duzo odpowiednich sformulowan, aby uniknac
              skojarzen z komunizmem. nie pisalem nigdzie ze ktos komus cos da, jesli juz to
              rozwoj bedzie dawal mozliwosci. Ludzi ekupia sami. jak sie dba o darowane, to
              juz mielismy w komunizmie kilkadziesiat lat obserwacji.

              rowniez czytalem ten artykul o zmianach w USA i o realnym spadku stopy zyciowej
              klasy sredniej. dla mnie to efekt zlych zmian na jakie pozwolono w US w
              ostatnich kilku latach. poza tym - oni nie staja sie biedni.

              jesli moge prosic o kilka roznic (najlepiej w punktach) pomiedzy kapitalizmem a
              kapitalizmem realnym?

              w iraku kapitalizm sila walczy o swoje? ok, znam ta ocene sytacji - w
              ekstremalnej wersji brzmi ona ze wojna zostala wywolana przez koncerny itd... ja
              uwazam ze wydarzenia w iraku sa kosztem zmian ktore mimo wszystko predzej czy
              pozniej musialy tam zajsc. a koszty ktos musi pokryc (a pozniej to odebrac) -
              wiesz, trudno zeby irak to finansowal ;)

              2 wojna swiatowa pokazala i nauczyla ludzi, ze na wojnie nikt nie wychodzi
              dobrze (no, ktos zaraz powie ze oprocz ZSRR). dlatego dzialania wojenne
              zastapione zostaly przez inne formy walki (dyplomacja, gospodarka - a to
              wszystko pod haslem wspolpracy)

              przyznaje, napisalem wprost ze odcinam sie od tego co przed 1945 i nie napisalem
              dlaczego. ale boje sie zegdybysmy zaczeli analizowac podtsawy wydarzen i
              zachowan ludzkich w odniesieniu do dluzszego okresu (???) to nasza dyskusja
              sprowadzilaby sie do wymiany niedopasowanych argumentow. tak przynajmniej mozna
              je w jakis sposob porownac

              przypominam ze zaczelismy od dyskusji o afryce. bardzo mnie ciekawi jak oceniasz
              obecna sytuacje oraz perspektywe najblizszych 50 lat, oraz czy jest jakis kraj
              oraz system ktory chcialbys aby inne kraje traktowaly jako wzorcowy


              pozdrawiam













              • rs_gazeta_forum Re: kireunek tania praca 04.08.06, 11:53
                Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale to czas goni...
                Wyciągnięta gałązka oliwna skłania mnie oczywiście do zakopania wojennego topora
                i wyrażenia skruchy za poprzednią obcesowość.
                Dyskusję zaś warto raczej toczyć na innym wątku, tematycznie jej poświęconym, a
                nie w takim miejscu, gdzie ginie w natłoku.
                Pozdrawiam
                • Gość: zinc Re: kireunek tania praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 09:53
                  no chetnie, tylko gdzie znalezc taki watek? :)
                  • rs_gazeta_forum Re: kireunek tania praca 06.08.06, 10:19
                    Nawet na samym forum gospodarka, klikasz na górze strony w słowo "Gospodarka", a
                    tam, choć pewnie było takich wątków już ileś, możemy dodatkowy założyć - bez
                    linku do jakiegoś artykułu nie będzie się na nim pojawiać dużo przypadkowych osób.

                    P.S.
                    Najlepiej, jak sobie założysz login na gazeta.pl, wtedy pewne rzeczy można
                    dogadać przez pocztę: rs_gazeta_forum tumałpa gazeta.pl, i wiadomo będzie, że Ty
                    to Ty ;).
    • pukury Re: Początek końca taniej siły roboczej? 01.08.06, 16:04
      witam !! no - cztery miski pierogów - w krakowie miska pierogów kosztuje około
      7 pln więc daje to 28 pln . ciekawe ile zarabiają dziewczyny w marketach ( na
      sali/na kasie /itp ) . bo przy 25 dniach pracy dało by to - 700pln . czyżby w
      Polsce i w Chinach był porównywalny poziom płac ( taniej siły roboczej ) .
      pozdrawiam !!
    • chinachick Re: Początek końca taniej siły roboczej? 01.08.06, 16:10
      Nie rozumiem dlaczego to mialaby byc dobra wiadomosc.Dla mnie moze dobra bo
      nieprawdziwa .Mieszkam w CHinach sama mam fabryke sama zatrudniam ludzi wiec
      znam to sytuacje lepiej niz jakis "dziennikarz".Chinczycy ucza sie bardzo
      szybko i coraz wiecej ludzi ksztalci sie za granica by potem wrocic i pracowac
      dla Chinskich korporacji.Tania sila robocza nadal tutaj istnieje i bedzie
      jeszcze dlugo dlugo istniec.
    • Gość: Icek Re: Polacy ich zastapią ! IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 01.08.06, 16:15
      Nikt nie jest takim wielkim wasalem na świecie jak Polacy. Ich zachłanność nie
      ma granic. Pracują za groszę a wkrótce bedą pracowac za miske ryżu tylko po to
      bo trzeba pracowac, tak im wmówiono na terapi w urzędach pracy.
      • Gość: dżambo Re: Polacy ich zastapią ! IP: 83.238.175.* 01.08.06, 16:53
        spokojnie, już niedługo będzie jakaś zimna wojna
        • Gość: nikdaklik Re: Polacy ich zastapią ! IP: 195.224.10.* 01.08.06, 17:16
          mialem okazje brac udzial w rekrutacji hindusow na stanowiska w IT, nagminne
          jest zawyzanie kwalifikacji czy wrecz falszowanie dyplomow a co najdziwniejsze
          znajomosc angielskiego nie jest u nich wcale tak fantastyczna!
          • Gość: Jurek Prowadzę swoją firmę już kilkanaście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 20:07
            Prowadzę swoją firmę już kilkanaście lat, moi najlepsi pracownicy zarabiali
            kilka lat temu około 4-5 tyś pln. Dzisaj dostają około 2 tys, jest mi wstyd jak
            wypłacam im tak mało, ale od jakiś dwóch-trzech lat moja firma jest właściwie
            filią urzędu skarbowego i innych instytucji państwowych, ja odbieram pieniądze
            od kilientów a potem grzecznie wysyłam je do różnych urzędów bo im się należy.
            Bardzo dobrze wiem że i tak jestem nielegalny bo napewno jest jakiś przepis
            którego nieświadomie nie przestrzegam i oczywiście jak któraś z kilkunastu
            policji w którymś momencie się tego dopatrzy i ukara mnie sporym domiarem.
            Bardzo chetnie bym stąd wyjechał, to co ja potrafie i niektórzy moi pracownicy
            jest cenione na świecie...no i pewnie tak zrobimy, bo tutaj zawsze będzie
            socjalizm czyli rządy nieuków a socjaliści juz kilka razy w moim życiu
            przepraszali mnie za błędy i wypaczenia, nie jestem pewien czy tym razem to
            wytrzymam...
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Prowadzę swoją firmę już kilkanaście 01.08.06, 21:35
              Bo Polska jest żle rządzona. Ktoś nam chyba złośliwie te wszystkie prawa ułożył
              abyśmy się wzajemnie pozagryzali. Jaki sens jest np. rozliczać pracowników
              kontroli skarbowej za efektywność łapania podatników na duperelach.
              Albo z jakiej racji dostaje ktoś kasę bo mu zakład zprywatyzowali. Ma dobrą
              pracę i jeszcze ekstra dostaje 8 letnie zarobki w akcjach.
              A organizacja życia zbiorowego w Polsce leży, są urządzane jakieś przetargi do
              ktorych potrzebne są stosy papierów, a jakby zrobił to prywaciarz to kosztowałoby
              połowę albo jeszcze mniej i tak na każdym kroku spotykamy się z nonsensami, że
              nic w tej Polsce się nie chce robić.
            • Gość: Obywatel XX Re: Prowadzę swoją firmę już kilkanaście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 11:05
              To są nasze polskie realia.
              Myślę że te 10-12 % bezrobotnych to jest jakiś procent umysłowo w
              specyficzny sposób "upośledzonych " ,odpornych na zmiany , mających
              wszystko w d-..e , żyjących programowo z zasiłków ,dorabiajacych od
              czasu do czasu .... taki nalot ... Inaczej chyba nie będzie . Sposob na
              wyplenienei tego lub utrzymania w tej granicy ??? chyba nie taki jak
              nasi populiści nam proponują hołubiąc ten "odrzut " i uważając za
              normę .
            • Gość: qq Re: Prowadzę swoją firmę już kilkanaście IP: *.pwpw.pl 02.08.06, 13:46
              A teraz naślą na Ciebie jeszcze CBA.

              Nasi rządzący chcą chyba abyśmy byli wszyscy tak zamożni jak bliźniacy.
              Swoją drogą jak oni tolerują Lepera - przecież w porównaniu z nimi to krezus.

              A najbardziej mnie bawią opinie, że Pis to prawica
      • Gość: KOR Re: Polska jest w w stanie rozpzczy, dzieki SLD i IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 01.08.06, 21:15
        zmowie "rycerzy okraglego stolu". Jest szansa na lepsze gdy narod odrzuci,
        lewakow=lewusow i antypolka demagogie prasy brukowej (jak GW ) ORAZ CALA
        MICHNIKOWSZCZYZNE.
        • Gość: Monarchista Re: Polska jest w w stanie rozpzczy, dzieki SLD i IP: 195.128.172.* 01.08.06, 22:40
          Gość portalu: KOR napisał(a):

          > zmowie "rycerzy okraglego stolu". Jest szansa na lepsze gdy narod odrzuci,
          > lewakow=lewusow i antypolka demagogie prasy brukowej (jak GW ) ORAZ CALA
          > MICHNIKOWSZCZYZNE

          No więc odrzucił i wybrał najsłuszniejszą w świecie opcję polityczną. Chyba nie
          odważysz się nazwać Kaczyńskich, Gosiewskiego, Giertycha, Ojca Rydzyka i
          Leppera "lewakami" cz "socjalistami"? Ale oni nie mają pomysłu na gospodarkę,
          bo znają się tylko na lustracji i różnych hurrapatriotycznych hasłach.
          • Gość: Brenks Re: Polska jest w w stanie rozpzczy, dzieki SLD i IP: *.inco-veritas.pl 02.08.06, 09:32
            Oczywiście, że się odważę nazwać obecny rząd mianem socjalistycznego.
            Innego u nas w Polsce powojennej nie było.

            Pozdrawiam
    • Gość: tolek Na tanią siłę to już tylko Goliszewski z BCC liczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 20:50
      Polecam jego gorący apel o otwarcie wschodnich granic. Klasyczny przykład
      nieodwracalnych zmian w mózgu.
      • Gość: Jurek Re: Na tanią siłę to już tylko Goliszewski z BCC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 22:01
        Otwarcie wschodnich granic to nie jest głupi pomysł tam w wielu krajach mają
        podatek liniowy i rządy liberałów gospodarczych a więc niedługo będziemy mogli
        jeżdzić do nich do pracy i porządnie zarabiać...
        • Gość: tolek Racja, tylko że te jełopy z BCC liczą na ludzi.... IP: 83.238.88.* 01.08.06, 22:23
          ...........ze Wschodu. Zgoda, tyle że już coraz więcej ludzi stamtąd poznało
          się na polskich zarobkach i na polskim liberaliźmie (czytaj: polskiej formie
          wyzysku).
          • saddamlepper Re: Racja, tylko że te jełopy z BCC liczą na ludz 02.08.06, 00:24
            tyle, ze to nie goliszewski wyzyskuje ani inni pracodawcy - tylko nasze kochane
            panstwo, ktore koszta pracy i opodatkowanie firm doprowadzilo do takich granic,
            ze dla przedsiebiorcy w polsce koniecznosc zatrudnienia pracownika na staly
            etat to jak kara boska - nie dosc, ze panstwu trzeba oddac haracz wyzszy niz
            same zarobki tego pracownika, to jeszcze trudniej go potem zwolnic, jak sie
            okaze nierobem, niz rozwiesc z wlasna zona...no ale przeciez pieniadze na
            karmienie budzetowki obietnicami w kolejnych kampaniach wyborczych musza sie
            znalezc
            • Gość: corgan czy w języku lyberałów istnieje słowo "chciwość"? IP: *.chello.pl 06.08.06, 23:06
              bo chyba to słowo jest zaliczana do 7 grzechów głownych o ile kojarzę.

              Powedz mi słońce jakie masz gwarancje że nasz buraczany byznes zacznie płacić
              ludziom więcej po obniżeniu wysokich kosztów płacy? Bo ja nie daję takich
              gwarancji. I co to za określenie "haracz" - składki na emeryturę, zdrowotne i
              chorobowe to jakieś durne fanaberie pijanych lewaków czy jak?

              No ale jedni zatrudniają na umowę o pracę a inni nie. No to widocznie jedni są
              lepsi i ich na to stać a inni są kiepscy i ich na to nie stać. Czy chodzi o to
              że firmy usiłują przerzucić swoje niepowodzenia na tych pracujących?

              Ok, wysokie koszty pracy, powiedzmy że rozumiem. Ale jeśli te koszty się omija
              i płaci ludziom na czarno albo na tzw. umowe o dzieło albo na "działalnośc
              gospodarczą" to nie płaci sie ludziom z tego powodu o wiele wiecej, prawda? nmo
              wiec jak to jest?

              > opodatkowanie firm doprowadzilo do takich granic
              Masz na myśli VAT, CIT? VAT jest niezmienny ok kilku lat o ile kojarzę. Które
              podatki wzrosly ostatnio bo nie jarzę. Za to jarzę obniżkę CITu do 19%.
        • Gość: poinformowany Re: Nie wszystkim zachod pasuje... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.08.06, 15:49
          Jesli wyjazd na "zachod" przestanie byc atrakcyjny, to wschod (glownie Rosja)
          staja sie z roku na rok bardziej atrakcyjne.
          Bezrobocie w Moskwie praktycznie okolo 1% (to ci, ktorzy zmieniaja prace),
          wynagrodzenia rosna (np. lekarze rodzinni w Voronez dostali 4x podwyzke).
          Zycie (poza Moskwa) jest stosunkowo tanie, bezyna okolo 0.6 USD za litr.
    • Gość: tow. Balcerkiewicz Re: Początek końca taniej siły roboczej? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 03:16
      niech te firmy przeniosą te swoje fabryki z indii do warszawy albo radomia!!!!
    • rs_gazeta_forum U nas p. Giertych zapewni kwalifikacje 02.08.06, 10:06
      Hm, ten artykuł wydaje się potwierdzać dosłownie to, że w naszym kraju zaczyna
      brakować ludzi z kwalifikacjami, a ci co je mają, są nadmiernie wykorzystywani.

      "W grupie dziewięciu badanych przez McKinsey zawodów, wśród których byli
      inżynierowie, księgowi i lekarze, mniej niż co dziesiąty absolwent spełniał
      podstawowe warunki. Chińscy studenci są produktem przestarzałego systemu
      edukacji. Ich wiedza jest teoretyczna, często nie przekłada się na umiejętność
      rozwiązywania konkretnych problemów czy pracy w zespole. Jeszcze trudniej o
      fachowców w Indiach. Według badań tamtejszej organizacji branżowej jedynie 25
      proc. świeżo upieczonych inżynierów może liczyć na zatrudnienie w środowisku
      międzynarodowym, a jeszcze mniej, bo 10-15 proc., absolwentów innych uczelni."

      Nie będę wskazywał w zacytowanym tekście fałszywych porównań, może jednak p.
      Agnieszka była po prostu nadmiernie wykorzystywana w ostatnich czasach przez
      pracodawcę i stąd błędy;).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka