marxx 04.03.03, 00:28 Bol glowy, oby te wszystkie magiczne lancuchowe sieci poupadaly, nie ma to jak pizza w malej wloskiej restauracyjce lub piwo w pubie niepodobnym do jakiegokolwiek innego Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Sosa Re: Brytyjski milioner chce przejąć Holiday Inn IP: *.ny325.east.verizon.net 04.03.03, 03:46 Nieee mogeee...opinia marxxa to odruch Pawlowa typowy dla anty- globalistow. A ja na przyklad wole wiedziec co dostane do zjedzenia, bez wzgledu gdzie jestem; ze nie bede jadla pieska czy tez z kuchni po ktorej lataja karaluchy. Wole tez wiedziec ze standard hotelu w ktorym zamieszkam bedzie na pewnym poziomie, nie wazne czy to w Londynie, Caracas czy Dulczy Malej; ze nie bedzie w pokoju jaszczurek i ze portier nie bedzie chcial mnie zamordowac. Taka pwewnosc daja mi sieci, i jest mi z tym bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHEHE Re: Brytyjski milioner chce przejąć Holiday Inn IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 16:46 Obaj macie racje bo obaj jesteście innymi klientami. To ze ktos nie lubi sieci to jego problem i nie oznacza, ze trzeba je likwidowac. W panstwach islamskich protestuje sie przeciw amerykanskiemu szatanowi z jego globalizacja a na ulicach obok demonstrantow sprzedaje sie rozne cole i inne mcfrankensteiny :-). Z drugiej strony nie wszystkie kameralne i przytulne niewielkie knajpki to zaraz siedlisko karaluchow i dybiacych na zycie klientow wlascicieli :-). Odpowiedz Link Zgłoś