Dodaj do ulubionych

Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi

13.12.06, 16:52
Z tych pieniędzy można wybudować ładne drogi, ale słabe, dziuraw drogi to
część naszego dziedzictwa narodowego i kultury.
Więc w sumie to dobrze, że nie ma pomysłu na budowę dobrych dróg, bo to może
ochronić nasze wspaniałe dziedzictwo.
Błoto rules!
Obserwuj wątek
    • lahdaan Re: Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi 13.12.06, 17:06
      Coz pozostaje okres 2009-13.
      • kominiara Re: Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi 13.12.06, 17:23
        Hmm...bedzie tak, ze na swiecie beda sie teleportowac, a u nas dopiero moze beda
        rowne, fajne min. 2 pasmowe jezdnie w kazda strone, po ktorych nikt nie bedzie i
        tak jezdzil...
      • Gość: krajan Re: Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi IP: *.acn.waw.pl 13.12.06, 18:28
        Te wielkie środki blisko 15 mild zl rocznie zwarzywszy dotychczasowe środki 2
        mild zl, przygniotły nasza administracje rządową.
        Jak widać samorządowcy juz znajdują skuteczna formę zagospodarowania tej
        gigantycznej trasy.
        Przykład planowanych kosztów południowej obwodnicy Warszawy, dwa lata temu
        kalkulacja przy niezmienionym projekcie zakładała koszt 1 km ca 25 - 30 mil zl
        obecnie proponuje sie ca 120 - 140 mil. Zaczym przystąpią do budowy zapewne
        jeszcze wzrośnie.
        Ciekawe iz w podobnych warunkach w Niemczech koszt jest niższy dwu trzy krotnie
        budując drogi o wyższym standarcie.
        Panstwo winno stworzyc wbrew protedtom samorzadowcow nadzór nad kosztorysami,
        przetargami.
        W ostateczności można by zaproponować z urzędu wykonawcę z Chin uprzednio
        wybranego z przetargu.
        Przy takich wielkich środkach potrzebny jest społeczno - rządowy nadzór nad
        tymi, których jedyny cel kandydowania to było załapać sie do interesu
        przekrętów.
        Reasumując
        Za takie pieniądze w Polsce rocznie powinno przybywać
        200 km dróg zmodernizowanych do ekspresowych dwu jezdniowych ca 7 x 200 = 1,4
        mild, zl
        150 km nowych dróg ekspresowych dwu jezdniowych bez kolizyjnych ca 10 x 150 =
        1,5 mild zl
        500 km modernizacja dróg wojewódzkich bez kolizyjnych z innymi drogami twardymi
        ca 4 x 500 = 2 mild zl
        500 km miejskich obwodnic bez kolizyjnych ca 5 x 500 = 2,5 mild zl
        1000 km modernizacja dróg powiatowych ca 2 x 1000 = 2 mild zl
        Doliczając modernizacje i budowę ulic miejskich 1500 km x 2 = 3 mild zl
        Zostaje 2,5 mild zl na dofinansowanie autostrad ca 150 km
        Tyle można zbudować za te pieniądze
        Jestem przekonany ze nasi specjaliści rocznie wydadzą te środki budując
        najwyżej 1/3 tych dróg, a może i mniej
        Jesteśmy oszczędni, ale nie do państwowych pieniędzy
        • Gość: antypis srajan nie krajan IP: 195.212.199.* 13.12.06, 19:08
          Południowa obwodnica Warszawy to zadanie państwowe nie samorządowe pisuarowy
          kłamco.
          Ale ja was rozumiem musicie nakraść bo kolejne lata spędzicie w głębokiej
          pozaparlamentarnej opozycji a z czegoś wasze nadwagi trzeba utrzymać.
    • evident zabiarzcie tiry z dróg 13.12.06, 17:23
      bez tego te drogi długo nie będą służyć
      • Gość: tom Re: zabiarzcie tiry z dróg IP: *.spray.net.pl 13.12.06, 19:44
        Jak będą to dobrze wykonane autostrady ja w Niemczech to Tiry tez po nich moga
        jezdzić i ich nie rozjezdzą.
    • Gość: Emigrant Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi IP: *.pools.arcor-ip.net 13.12.06, 17:23
      Rzad nie wie jak rzadzic.
      • Gość: agnostyk Re: Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 18:44
        Gość portalu: Emigrant napisał(a):

        > Rzad nie wie jak rzadzic.
        -----------
        Bardzo adekwatnie jest to ujęte. :-))))
    • Gość: jack budowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 17:57
      a nie glupoty gadac
      • Gość: gegg Re: budowac IP: *.broadband.pl 13.12.06, 20:12
        Nieudacznik Kaczyński Mostu Północnego w Warszawie przez cztery lata nie
        potrafił zbudować. Więc i z autostradami pisiorki nie dają sobie rady. Ale
        pozytyw tego przynajmniej taki będzie, że w końcu wyborcy ich rozliczą i
        nieudolne pisiory skończą tak jak w Warszawie Marcinkiewicz, czyli - spieprzaj
        dziadu!
    • Gość: ade Kłamcy z GW wiedzą?? IP: *.lublin.mm.pl 13.12.06, 18:17
      Jątrzenie to specjalność GW; jeszcze nie ma pieniędzy a oni już wiedzą, że rząd
      nie wie.
      • Gość: diplodok Spokojnie. IP: *.net.pulawy.pl 13.12.06, 18:44
        Niestety patrzac na to co ten rzad zrobil przez rok(czyli nic) taka obawa jest napewno zasadna i GW nie ma nic do tego.Ale przeciez po co nam autostrady skoro zlikwidowano WSI.
    • pyorunochron Ciekawe ile z tej kasy pojdzie do prywatnych kiesz 13.12.06, 18:49
      Ciekawe ile z tej kasy pojdzie do prywatnych kieszeni...
      • rlnd Re: Ciekawe ile z tej kasy pojdzie do prywatnych 13.12.06, 18:55
        Czy czerwona kreska na tym znaku ze zdjecia oznacza, ze jedna nitka autostrady
        jest nieczynna ?
    • Gość: ja Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi IP: *.toya.net.pl 13.12.06, 19:00
      Wpuscic ch... do biura to atrament wypije!
    • renebenay Unia.. 13.12.06, 19:32
      Unia bedzie dobrze kontrolowac pieniadze bo ktos inny bedzie zlecal roboty a
      ktos inny placil a pozatym Polska bedzie musiala miec swoje 20% kapitalu na
      kazda inwestycje.
    • Gość: zet a ja wiem IP: *.aster.pl 13.12.06, 19:39
      zatrudnić firmy zagraniczne - napewno rozkradną mniej niż polskie ,
      a i tak budować będą Polacy
    • bravor Re: Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi 13.12.06, 19:46
      Te pieniądze nie są znowu takie duże, jeśli weźmie się pod uwagę koszt
      wybudowania 1 kilometra porządnej drogi. Jeśli do tego doliczyć koszty opłacenia
      organizacji ekologicznych, różnych nawiedzonych frustratów, którzy nie chcą
      sprzedać swojej ziemii za godziwe pieniądze, to niewiele się zrobi. Na pewno nie
      doprowadzi sie polskich dróg do standardów zachodnich.

      A ty lepiej popatrz na swoje "dziedzictwo", jest dosyć ubogie.
    • Gość: maciej Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.06, 19:50
      Powiem tylko jedno w Polsce nia firmy umiejacej budowac autostrady.To wyrzucony
      pieniadz.Te odcinki budowane w Polsce ktore widze- samo spojrzenie na plac
      budowy i jak to robia - widac od razu ze to dyletanctwo. Te 20 mld beda
      zumarnowane.Niemcy buduja autostrady w australii gdyz tamci wiedza ze zrobia to
      lepiej od nich.W Polsce nie potrafia zbudowac jednego mostu porzadnie wiec
      niech to wiecej kosztuje ale zrobic dobrze.Bez niemcow tu sie nia obejdzie tak
      mysle.Jakies konsorcja pol-niem.utworzyc niech polacy woza piach zwir ale
      niemiecka mysl techn. musi byc!
    • Gość: jorge.martinez Brak dobrych dróg to element strategii... IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.06, 20:07
      ...obronności państwa. Im gorsze drogi, tym wróg będzie miał większe problemy
      przy próbie najazdu na kraj.

      Zatem nie ma tego złego...
    • wilcza.morda Nie będzie drugiej szansy ! 13.12.06, 20:17
      Ciekawe co kacze wypierdy powiedzą, gdy przejdą koło nosa kolejne inwestycje. Cóż - polski chlewik.
    • flyb52 Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi 13.12.06, 20:57
      Burdel. Kutasy rzadowe maja jedno w glowie: waginy i kase. Braciszki jak ich
      sie ktos o co pyta mowia: nie mam pojecia. I tak prawie ze wszystkim. Z jednym
      wyjatkiem: Co jest w szafie Lesiaka? Braciszki odpalaja: okropne, porazajace
      sprawy, uklady , trojkaty, czworoboki. W sejfach wyglada jeszcze gorzej. To oni
      podobno wiedza ale nie chca sie ta wiedza z nami podzielic.
      S3.14erdalac drobiowe bydlo.
    • Gość: miki Re: Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi IP: *.aster.pl 13.12.06, 21:12
      No proszę, tylu gó..anych wypocin pod jednym tekstem, w którym nawet tytuł jest
      kłamliwy, to już dawno nie czytałem. Autor pluje, komentujący za nim. Tak sie
      składa, że ten rok będzie pierwszym, w którym zrealizowano ponad 90% planu. Dla
      przypomnienia, w latach poprzednich ledwo 50 to przekraczało, przy czym
      niewykorzystane pieniądze nie przechodziły na lata następne, po prostu
      przepadały. Sukcesywnie ogranicza się bariery prawne i inwestycyjne,
      administracja drogowa, przede wszystkim GDDKiA pracuje a nie czeka, co z nią
      zrobią politycy (a w latach poprzednich pojawiało się całkiem sporo "pomysłów").
      Jednostek wdrożeniową powinien być BGK, tutaj minister finansów powinien się
      sprężać. A co do tytułu, to istnieje coś takiego, kochany autorze artykułu, jak
      plan rzeczowo-finansowy na lata 2007-2013. Może trochę wiedzy nie zaszkodzi?
      Jedyny realny problem jaki widzę to firmy. Za mało inwestują, aby realnie
      realizować wygrane przetargi. Nieoficjalnie mówi się o 2 mld euro rocznie, aby
      bez przeszkód realizować roboty. Co do liczby nie będę się upierał, faktem jest
      jednak, że muszą one o wiele więcej inwestować.
    • bokassa Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi 13.12.06, 21:15
      Mam propozycję,która uspokoi i usatysfakcynuje Gazietku,dać te pieniądze
      Kulczykowi,on wybuduje autostrady o standardzie polnych dróg a państwo płacąc
      mu opłaty eksploatacyjne po trzech latach zbankrutuje co w pełni pokryje sie z
      planami Gazietki i kół koszernej finansjery.
      W zamian PiS będzie miał dobra prasę.
      • Gość: miki Re: Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi IP: *.aster.pl 13.12.06, 21:29
        To co napisałeś, to niestety prawda. To chyba najlepszy interes, jaki można
        sobie wyobrazić: mieć odpowiednich "przyjaciół", wygrać koncesję na odcinek
        autostrady, mówiąc, że wybuduję tylko za swoje pieniądze. Potem zażądać pomocy
        państwa, bezczelnei twierdzić, że jak nie da, to zaskarżę o straty, za pomocą
        "przyjaciół" podpisywać kolejne aneksy do umowy koncesyjnej, w końcu zacząć
        budować autostradę, ale w taki sposób, że nigdy całość, tylko za pomocą
        fazowania robót (stąd takie korki i ograniczenia na A2 czy A4). A na koniec,
        przepchać za pomocą "przyjaciół" ustawę dotyczącą refundacji kosztów za przejazd
        samochodów ciężarowych powyżej 3,5 tony, dzięki której więcej się zarabia,
        aniżeli na opłatach za przejazd. Acha, i przedłużyć koncesję do lat 40-tu. A
        teraz pytanie: czy znacie te firmy i tych "przyjaciół"? nie szkodzi, oni na
        Bahamach, albo nie, na Jamajce, bo teraz taka modna jest. A Wy piszcie te swoje
        głupie komentarze i wylewajcie litry żółci. Może zdrowsi kiedyś będziecie i Wam
        przejdzie.
    • Gość: miki Re: Rząd nie wie, jak wydać miliardy na drogi IP: *.aster.pl 13.12.06, 21:18
      A, jeszcze jedno. Obojętnie czego dotyczyłby artykuł, treść komentarzy jest
      monotematyczna, agresywna i nastawiona na wszystko anty, w których pesymizm to
      chyba rodzaj miłości. Kochani, więcej luzu, a może i pracy, pieniądze same do
      kieszeni nie wpadną. Piszę do tych, którym kasa przy innej opcji politycznej
      przeszła bokiem. Więcej luzu, więcej luzu...
    • Gość: mkk Pociąg Ex już staje, teraz czas na autostradę. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.12.06, 19:18
      Jak szaleć to szaleć. Apropo..jak urzędnicy dostaną z tego 20% to szybko to
      rozdysponują. Polska rzeczywistość

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka