Dodaj do ulubionych

Empik nie chce książek Merlin.pl

10.02.07, 04:02
A kto jest właścicielem Merlina?
Obserwuj wątek
      • pogromca_mrowek Empik+Empik.com to doskonały przykład synergii 10.02.07, 12:24
        Empik ma tę przewage nad "zwykłymi" księgarniami że poszukując danej książki możesz wejść na strone empik.com i - o ile jest gdzieś w hurtowniach/wydawcy dostępna zamówić a następnie odebrać w sklepie
        Empik.com ma tę przewagę nad internetowymi księgarniami że mozesz zamówić książki (a zwłaszcza książke, bo to przewaga zwłaszcza przy małych zamówieniach) i odebrać ją w sklepie - bez ponoszenia kosztów przesyłki.
        p.s.Empik jest drogi, merlin jest drogi. Polecam inne księgarnie, gdzie można dostać to samo tylko taniej np interesik.pl bookservice.pl itp
        • Gość: Kamilka jesteście debilami jak kupujecie w Empiku. IP: *.ksknet.pl 10.02.07, 18:41
          zamiast wspomóc rodzimy rynek księgarski ładujecie kasę wielkim firmom, które
          coraz mocniej wypierają sieć drobnych księgarń, w których jest klimat,
          specyficzny stosunek do klienta. Warto dodać, że w takim Empiku nie jest taniej.

          Podobna sytuacja jest ze zdrapkami prepaidów. Ja nigdy nie kupuję tam gdzie
          jest terminal, kupuje tam gdzie są stare zdrapki. Dlaczego? W przypadku
          terminali dajecie nabic kasę jednej firmie, kilku osobom, które mając układy
          załatwiły sobie biznes prepaidowy. Zwykła karta zdrapka musi zostać
          wyprodukowana, przetransportowana, policzona w magazynie, znów
          przetransportowana. Pomyślcie ile etatów dajecie swoim rodakom, a płacicie tak
          czy siak te 5, 25 czy 50zł za Tak Taka. A ci rodacy to może być wasza rodzina,
          znajomi, przyjaciele, ojciec chłoapka córki...

          Narodzie myśl.
              • Gość: Marek Empik.com jest najlepszy ... IP: 193.0.122.* 12.02.07, 00:14
                Jest po prostu najlepszy - nie zawsze ale najczęściej:

                1. Duuuzo wiekszy wybor - glownei kupuje ksiazki anglojezyczne i w tej kategorii
                empik.com bije polska konkurencje na glowe

                2. Wiele rzeczy w empik.com jest tansze niz gdzie indziej, przykład ?
                Za 800+ stronicową powieść Byzantium zapłaciłem 21zł. za 400+ stronicowa
                powiescs Davida Webera zapłaciłem 13zł.

                3. Jeśli coś jest z ksiazka nie w porzadku to reklamuję to na miejscu
                - nie miałem z tym ŻADNYCH problemów - jeszcze dostałem dodatkowy upust

                Oczywiscie nie wszystko kupuje w empik.com - jesli empik chce za duzo to
                kupuje na allegro lub w mniejszych ksiegarniach internetowych lub
                bezposrednio na Amazon.com lub ibiblio.com
              • Gość: Bob Re: kupuj na allegro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 09:42
                Na serwisie aukcyjnym Allegro.pl pojawiła się w sprzedaży piracka wersja książki
                kard. Dziwisza (szczegóły na
                merin.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=106&Itemid=2) - nie
                jest to chyba najlepsze miejsce na zakupy. Ale jest tyle dobrych księgarni -
                zobacz np do księgarni kolportera www.kolporter.pl lub biblionetki
                sklep.biblionetka.pl
          • Gość: zed i wzajemnie. IP: *.psd.vodafone.ie 10.02.07, 19:09
            prawde mowiac prawdziwy klimat profesjonalnej ksiegarni zaznalem dopiero w
            empiku, zwlaszcza kawiarenki z czytelniami sa genialne.

            w wiekszosci ksiegarni spotkac sie mozna z krzywym spojrzeniem jesli chcesz
            przeczytac cos w ksiazce, juz nie wspominajac o tym, ze nigdzie nie mozna
            usiasc. jedyne miejsca jakie maja jeszcze dobry klimat to antykwariaty.
            wlasciciele ksiegarn nie mysla nad tym czym moga sie odroznic od ksiegarn
            dzialajacych za prl-u. empik wnosi powiew swiezosci.

            co do taktaka i innych, skad wiesz, ze karty sa produkowane w polsce a nie
            gdzies na zachodzie/wschodzie?

            dodatowo powiem ci, ze obsluge informatyczna doladowan zapewniaja polskie firmy
            informatyczne, tak wiec w tym przypadku masz wieksza szanse na to, ze wspomagasz
            i polski kapital, i polska mysl techniczna.
    • Gość: Leszek I bardzo dobrze - ich prawo, bo ich renoma i marka IP: *.viknet.pl 10.02.07, 11:22
      To juz skandal. Przychodzi ktoś do mojego sklepu i żąda taniego wystawiania
      swoich książek. To mój sklep i JA stawiam warunki. Ja ponoszę ryzyko związane ze
      sprzedażą i JA zbudowałem markę firmy. W związku z tym warunki stawiam ja -
      jesli ktoś chce sprzedawać u mnie swoje książki. Nie podoba się to WYPAD. Co
      więcej skarżący się ma swój sklep i sieć dystrybucji (internet).
      Czy ktoś ma prawo żądać niższych prowizji i opłat na targu czy Allegro? Nie,
      ponieważ może iść gdzie indziej - gdzie jest taniej ale nie sprzeda się tak
      dużo, bo inny targ nie ma takiej marki - marki, która trzeba sobie wyrobić, a
      potem pobiera sie profity za to (zasłużone i zależne od właściciela marki a nie
      UOKIK)
        • Gość: C. Re: bujda na resorach IP: *.icpnet.pl 10.02.07, 12:37
          Wg artykułu, książek objętych patronatem jest znacznie więcej niż te bestsellery właśnie i spodziewam się, że w Empiku nie są na tyle głupi, żeby sobie kręcić bicz w postaci odrzucania bestsellerów. Bestsellery patronowane przez Merlina są przyjmowane w Empiku, bo to dla nich kosmiczne zyski. Za to odrzucają mniej popularne tytuły, bo na to ich stać - klient ich nie obchodzi, ważne że wydawnictwo następnym razem się zastanowi czy na pewno chce patronat Merlina.
          • Gość: freelance Re: bujda na resorach IP: *.spray.net.pl 10.02.07, 12:54
            okay, artykuł artykułem, ale chyba ważniejsze jest to co dzieje się w samym
            sklepie? w empiku jest wiele ksiazek ze specjalnymi banderolami z logo patronów
            medialnych, w tym z logo merlin. choc swoja droga, zastanawilo mnie to wlasnie
            dlaczego w ogole pozwalaja na logo konkurenta na swoim terenie. bo jakbysmy w
            lodowce coca coli znaleźli pepsi, oj, to by dopiero byla afera...
            • Gość: Leszek Troche złe porównanie IP: *.viknet.pl 10.02.07, 15:13
              Akurat z lodówkami tak jest ;) Orzeczenie jakiejś europejskiej komisji
              roztrzygłęło tak. Ze względu na dominującą pozycję jednego producentów tych
              napoi (nie pamiętam którego), tenże MUSI udostepniac swoje lodówki temu drugiemu
              i innym producentom. Rozpanoszył się bowiem tak w sklepach (trzecia strona) i
              takie postawił sklepom warunki, że nawet nie było można wstawić innych lodówek.
              Chodzi tu jednak o dostep 2 firm do sklepów z nimi niezwiązanych.

              W przypadku MPiK mamy do czynienia z sytuacją w której Pepsi chciałoby zmusić
              CocaColę do udostępnienia sklepu CocaColi na warunkach Pepsi ;) To juz skandal.
              To MPiK sobie może ustalić ile i na jakich warunkach chce sprzedawać książki
              konkurenta. To niedopuszczalne, żeby konkurent dyktował warunki.
              Ja porównałbym to z sytuacją w której w moim domu mam przenocowywać obcych na
              ich warunkach - w dodatku zmuszał mnie do tego burmistrz (UOKiK) :)
              Do swojego domu wpuszczam kogo chcę, a jeśli przenocuję go, to również na moich
              warunkach, prawda? To, że państwo wtrąca się w coraz liczniejsze sfery firm, w
              których ma udziały nie oznacza, że może decydować o rozliczeniach między
              zupełnie prywatnymi firmami.
              • cyklista Re: Troche złe porównanie 11.02.07, 21:46
                > W przypadku MPiK mamy do czynienia z sytuacją w której Pepsi chciałoby zmusić
                Nie masz racji, bo pominąłeś kluczowy szczegół. Tu nie chodzi o konkurencję
                równorzędnych firm, tylko o walkę z monopolistą. W takiej sytuacji trzeba
                zmuszać większego, żeby wpuszczał na swój teren mniejszych. Tylko dzięki takim
                naciskom masz dzisiaj Internet <50 zeta - inaczej dalej płaciłbyś tepsie 150 zł
                za 36k na modemie. To samo dotyczy książek, płyt i filmów, jeżeli nie będziemy
                walczyć z monopolistą stracimy my - klienci.
            • Gość: mania Re: bujda na resorach IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.07, 11:01
              Dlaczego pozwalają? ponieważ biorą gigantyczne pieniądze za sam fakt przyjęcia
              naszych książek do sprzedaży, za położenie ich na 'stoliku nowości' za
              powieszenie plakatu, za kązdy świstek i karteczkę, za to, ze książka nie jest
              wciśnięta gdzieś tam na wysokości stóp, wobec tego musimy reklamować książki jak
              się da - a merlin to właśnie robi. Teraz chcą brać jeszcze większą kasę -
              podrożało w EMPiK-u - ale zabraniają nam reklamowania się. Gdybyś znał zwykły
              cennik 'usług' w Empik-u, zacząłbyś się zastanawiać czy to w ogóle możliwe, zeby
              komuś zwróciły się koszty druku książki.
      • Gość: monika Re: I bardzo dobrze - ich prawo, bo ich renoma i IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.07, 11:08
        nie masz racji - ja muszę zapłacić za to, ze książka będzie sprzedawana w EMPiK
        - zapłacić OPRÓCZ prowizji, którą dostają za sprzedarz. Jezeli biorą za
        wyeksponowanie jednej książki około 6-7 tys, to nie mają prawa wtrącać się w
        loga na okładce. Jezeli biorą książkę za darmo - możliwe - to kwestia do
        dyskusji prawniczej o nieuczciwej konkurencji itd.
    • elli_nika Re: Empik nie chce książek Merlin.pl 10.02.07, 12:06
      Empik ma żenująco niekompetentnych sprzedawców, no bo księgarzami nazwać ich nie
      można. Idąc do tradycyjnej, a nie wirtualnej księgarni wymagam fachowej porady i
      oczekuję przynajmniej jako-takiego poziomu widzy o rynku wydawniczym ze strony
      osoby, która stoi na sali.
      --
      moja strona
    • Gość: C. Empik nie chce książek Merlin.pl IP: *.icpnet.pl 10.02.07, 12:34
      Póki Empik będzie windował ceny, póty nie ma szans w konkurencji z innymi sklepami wysyłkowymi. Merlin i tak jest droższy niż większość innych księgarni internetowych, a wciąż ma często niższe ceny niż Empikowe.
      Jedna przewaga (i Empiku, i merlina) nad małymi księgarenkami to dostępność nietypowych tytułów. Choć i z tym różnie bywa - ja np. bardzo lubię odwiedzać bookarest.pl bo zdarzają się u nich naprawdę perełki.
      No i druga przewaga (to już tylko empik), że nie trzeba płacić za wysyłkę. Ale wspomniany już bookarest też ma akurat u mnie w mieście oddział, więc jak mam wybór to zawsze u nich zamawiam, potem do mnie dzwonią, żeby poinformować, że już jest do obioru (najczęściej tego samego dnia co zamawiam) - zupełnie inne podejście do klienta niż w molochach pokroju empiku czy merlina.
      • Gość: nieznany Re: Empik nie chce książek Merlin.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:41
        lubie kupowac w merlinie poniewaz rzadko bywam w kraju i nie mam duzo czasu aby
        biegac po ksiegarniach w poszukiwaniu wybranej ksiazki. chcialabym sie z Toba
        zgodzic co do roznicy cen pomiedzy empikiem a merlinem - niestety moje ostatni
        zakupy musialam dokonac w empiku poniewaz i ksiazka i plyta byly tam 4-6 zloty
        tansze niw u konkurencji. I oczywiscie moglam odebrac towar w sklepie nie placac
        za jego dostawe.
    • empikowiec I jaka to "pełna kutura" 10.02.07, 12:37
      Jako pracownik Empiku cieszę się że w końcu ktoś przyjrzał się
      nieprawidłowościom w naszej firmie.
      Dość łamania prawa! Warto żeby dziennikarze przyjżeli się łamaniu prawa pracy w
      salonach Empiku. To druga Biedronka!
        • Gość: pytacz Re: I jaka to "pełna kutura" IP: *.koleje.cuni.cz 11.02.07, 21:43
          a zastanawiałeś się, jak mają Ci inaczej coś polecić, co odpowiedzieć, kiedy
          ktoś pyta, oglądał pan, podobało się, poleci pan coś w tym stylu? o czym to
          jest? rusz głową troszkę!!! gdyby nic nie oglądali ani nie czytali, to nie
          byliby dobrymi pracownikami i nie byliby wiarygodni. A co mają ciągnąć
          nielegalnie z neta?? Pożyczają to na użytek własny i klienta, mają do tego
          prawo, a poza tym jest to sklep samoobsługowy i możesz poczytać prasę,
          literaturę, posłuchać! Na każde Twoje życzenie pracownik włączy Ci płytę, na
          jaką masz tylko ochotę, więc też to będzie towar używany!! Pomyślunku więcej, a
          jeśli tak zazroscisz im tego pożyczania, to sam się zatrudnij!!! Na pewno są
          wolne miejsce, bo pewnie nikt tam nie zagrzeje miejsce, mając do czynienia z
          takimi klientami, jak Ty!!!
    • Gość: ivulspirit empik.com - słabiutki sklep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 14:25
      Jak u nich zamówiłem książkę to czekałem ze 2 tygodnie..... wkurzyłem się jak po
      tygodniu czekania przyszedł majl z możliwością anulowania zamówienia lub
      czekania kolejne 7 dni.... albo 30. Jedyny plus to taki że paczka doszła. Gdyby
      nie fakt że mieli książkę, której nie mogłem znaleźć ani u wydawcy(helion), ani
      w innych sklepach to nikomu nie polecałbym empiku.
      • Gość: Jack Re: Empik nie chce książek Merlin.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 15:05
        Nie bardzo rozumiem jaka niekulturalna obsługa. To znaczy co kliknięcia są
        niekulturalne, czy na stronie z zamówieniem jakieś epitety Ci wyskoczyły
        podczas zamówienia. Przyznam się, że robię zakupy w Merlin.pl już jakieś pięć
        lat i nigdy nie miałem do czynienia z żadną obsługą. Wchodzę na stronę,
        wybieram pozycje, zamawiam, po kilku dniach wszystko dostaję pocztą (to jedyny
        słaby punkt, ostatnio musiałem zmienić przesyłki na kuriera, bo Poczta Polska
        działa u mnie w Warszawie po prostu beznadziejnie, opóźnienia w dostawie
        przekraczają tydzień). Wszystko jest oczywiście ok. 10% tańsze niż w Empiku.
        • Gość: mala Re: Empik nie chce książek Merlin.pl IP: 83.214.75.* 10.02.07, 19:48
          Niekulturalna obsluga znaczy niekulturalni ludzie pracujacy w BOK.
          Niekulturalni przez telefon, niekulturalni w mailach (jesli juz racza na
          pytania zadane mailem odpowiedziec - czesto nie racza)
          W merlinie klient ma kupowac i placic, jesli chce wysylke za granice to placic
          extra 8 zl od kazdej pozycji (jesli kupuje corce ksiazeczke za 3 zl to jej cena
          nagle robi sie 11zl!), nie ma prawa sie pytac gdzie podziala sie przesylka
          (ktora rzekomo usilowal dostarczyc kurier) albo czemu sciagnieto z karty koszty
          ksiazek, ktore nigdy nie doszly!
      • Gość: mh Re: wolę traffic. empik przy trafficu to jak IP: 83.14.217.* 10.02.07, 16:10
        Niestety sklepy takie jak Traffic i Empik w dużym stopniu służa tylko do
        oglądania książek. Dość często wszystkie z egzemplarzy na półce są już w dużym
        stopniu "wyczytane" i nie ma sensu ich kupować ze względu na zniszczenie.
        Kiedyś w Empiku sprzedawca na pytanie czy mają nie zniszczoną wersję ksiażki
        stwierdził, że nie, zaś na pytanie czy w jakimś innym Empiku (wszak ich jest
        kilka w Warszawie) stwierdził, że w Katowicach może jest. Do tego nie dało się
        żadnej zniżki utargować, więc należało sobie darować zakupy.

        W trafficu do tego mnóstwo ludzi wala się pod nogami (dosłownie), leżą
        porozkładani na ziemi i tarasują przejście.

        --
        blog.hulboj.org
      • reaver247 ceny obcojezycznych w polsce - absurd 12.02.07, 11:04
        poza bestsellerami jakakolwiek ksiazka w miekkiej oprawie >100stron potrafi
        kosztowac 100zl. Nawet dajmy na to klasyka ekonomii typu bogactwo narodow co za
        granica jest za grosze bo sprzedalo sie w milionach u nas ciagle
        najmizerniejsza wersja 100zl. Nie mowie juz o ksiazkach specjalistycznych IT,
        finanse cokolwiek bo ich nie ma, sa za to poradniki o niczym (jak sie
        wzbogacic).
        Dla mnie wyjscie jest jedno: ebook z emula tani zestaw do napelniania tuszy i
        go :)
    • hexabc1 Merlin internetowy gigant? 10.02.07, 17:30
      Merlin internetowy gigant? Mam duze watpliwosci. Oto jak dziala Merlin:

      1. Delikwent (no, klient) zamawia na Internecie 5 ksiazek.
      2. Zamowienie jest przyjete i potwierdzone do realizacji emailem z Merlina.
      3. Do adresata zamiast 5 tytulow docieraja tylko 3. Karta kredytowa obciazona
      suma za wszystkie 5 pozycji.
      4. Po dwoch tygodniach delikwent wysyla email do Merlina z zapytaniem co sie
      stalo z dwiema ksiazkami.
      5. Po 5 dniach Merlin odpowiada, ze niestety baza danych nie byla aktualna i
      dwoch pozycji nie mogli zrealizowac. Zamiast zwrotu pieniedzy na karte
      kredytowa, proponuja delikwentowi kupno innych ksiazek za pozostala sume.

      Czy tak sobie Merlin wyobraza rywalizacje z Amazon.com ?
      • Gość: kupuję Re: Merlin internetowy gigant? IP: *.aster.pl 10.02.07, 20:17
        Kupuję w Merlinie i to dużo i nigdy nie zdarzyła się im żadna wpadka. Za
        przesyłkę nie płacę, bo zamawiam zawsze tyle, że jest ona darmowa. Zresztą w
        Wwie, a może i gdzie indziej, można odebrać w kilku punktach. No i dodam, że
        nie mam udziału w firmie ;)
        A co do wysyłki za granicę. Przecież w Amazonie (amerykańskim) stosuje się tę
        sama praktykę (dodatek za każdą pozycję).
        • Gość: nigdy wiecej w m. Re: Merlin internetowy gigant? IP: *.bulldogdsl.com 11.02.07, 17:57
          hmm... ja przestalem kupowac w merlinie, gdy po jednorazowym zakupie na jakies
          1200 zl (nie pamietam dokladnie, moze to bylo nawet 1600) probowalem wyciagnac
          obiecany rabat przy kolejnym zakupie. niestety po wymianie paru emaili ze
          sklepem, gdy sie juz upomnialem o kod rabatowy, dziwnie sklep przestal sie
          odzywac. a szkoda, bo go lubilem, teraz swoje pieniadze, niemale zreszta wydaje
          w innych ksiegarniach. pzdr t
      • Gość: notek Re: Merlin internetowy gigant? IP: *.internet.radom.pl 11.02.07, 23:19
        Potwierdzam cieniactwo Merlinu i nie polecam ich uslug.
        Kupilem 31.12 3 pozycje, 2 byly od reki, 1 dostepna w magazynie dostawcy -realizacja 3-5 dni. Ksiazek nie bylo ponad 10dni, napisalem maila, oczywiscie cisza. W koncu na stronie info ze wysylka 11.01, dalej nic, mail i tez nic. Potem wysylke przesuneli na 18.01... Ostatecznie ksiazki dostalem 23.01 na 2 dni przed wyjazdem na urlop ;). Ten brakujacy tytul, bardzo popularna ksiazka, dostepna caly czas na allegro. Ponad 3 tygodnie - niezle ;(
        • Gość: klientka Re: Merlin internetowy gigant? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 15:10
          aby pisać takie bzdury trzeba nauczyć sie czytac!!! w związku z inwentaryzacją
          od 28.12 do 4.01 merlin nie realizował zamówień, było jak WÓŁ napisane na
          stronie głownej, że po 5 będą realizować zamówienia, pewnie dlatego jak sie
          policzy dni robocze (3-5) to wypadło 11.01. a że być może było opóźnienie to
          juz sie zdarza w biznesie. A i jeszcze jedno! nie odpidsali na tak głupiego
          maila?? nie dziwię się w końcu wynikało z niego, że autor nie potrafi czytac ;-
          )))) ja wydałam w zeszłym roku w merlinie pewnie ok 3000 zł. mam bezpłatne
          presyłki, nie zawiedli mnie tyle mam do powiedzenia...


    • podkurek Kto jest właścicielem Merlina? 10.02.07, 21:00
      Zadałem to niewinne racjonalne pytanie i w odpowiedzi natychmiast odezwali sie
      antysemici i zwolennicy spiskowej teorii dziejów (według nich, właścicielami
      są "Żydzi", "Masoni" itp.).
      No trudno, ksenofobów wszędzie pełno.
      Kto jest właścicielem Empiku - wiadomo z artykułu. Ale kto jest właścicielem
      Merlina? Nikogo na tym forum to nie interesuje? A może to jakiś sekret?
      • hexabc1 Re: Empik nie chce książek Merlin.pl 11.02.07, 04:07
        Gość portalu: kleofas napisał(a):

        > jako pracownik empiku powiem wam ze takie burdelu jak w u nas nie ma chyba
        > nigdzie. nie mogę zrozumie jak to wogóle może jescze działac! a najlepsza jest
        > jzda z empik.com rozdmuchane marketingowo jedno wielkie g... gdybyście
        > wiedzieli ile jest opóźnień z w dostawach i rezygnacji to byście nie uwierzyli

        Majac takich oddanych i lojalnych pracownikow jak Ty, empik wkrotce bedzie
        potega :-)
        • Gość: a Re: Empik nie chce książek Merlin.pl IP: *.icpnet.pl 11.02.07, 09:07
          nie mozna byc oddanym praconikiem empiku pracujemy na 3/4 etatu wymagaja od nas
          wiedzy( przynjamniej u nas) tak duzej ze czsami musiamy siedziec po godzinach
          pracy i czytac o wszystkich nowosciach i o czym to wszystko jst a placa cale
          g... 80% pracownikow ma wyzsze wyksztalcenie czekajac z nadzieje na awans ktory
          zostal obiecany ale zaczeli wprowadzac kolesowo:) a przy tam jak duza mamy
          odpowiedzialnosc kasy faktury itp lezy na naszej glowie i jak sie pomylimy
          musimy ponosic za to kary pieniezne , w biedronce maja lepiej:) a co do
          artykulu my faktycznie mamy teraz zablokawne zamowienia i nie mozemy nic
          zamawiac:) a bierzemy merlinowskie ksiazki
    • irma_reczel empik do pięt merlinowi nie dorasta! 11.02.07, 10:31
      Kupuję tylko na merlinie,a że robię to często (nałóg książkowy) to nie muszę
      już nawet płacić za przesyłkę, do tego dochodzą wszelakie rabaty (ostatnio 10%
      za to, że od 2 lat u nich kupuję), promocje organizowane przez sklep i to, że
      ceny są zazwyczaj najniższe niż gdziekolwiek indziej. A już najlepsze w
      merlinie jest to, że szybko można sprawdzić czy dana pozycja jest podczas gdy w
      empiku albo samemu się chodzi (a i tak asortyment mają marny) albo się zawraca
      głowę nie zawsze zorientowanym pracownikom:/ No i do empiku trzeba dojść, a z
      merlina może skorzystać każdy kto ma internet:)
      --
      Irma Reczel. Poszukująca prawdy prawdziwej.
    • Gość: burzakowski Bojkotuję Empik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 19:32
      Sklepy Empiku są cieniaskie. Dużo klientów i chaos na półkach, w dodatku
      brakuje rzadkich wydawnictw - no chyba że na zamówienie, ale komu by się
      chciało iść do sklepu i zamawiać - jak można w internecie. W sklepie chcę mieć
      towar od zaraz. W zasadzie w Empiku nie można kupić nic poza nagłośnionymi
      komercyjnymi premierami. Ja już dawno sobie odpuściłem tą sieć. W Krakowie
      chodzę do Music Corner gdzie w dodatku jest ciekawy komis płyt. Książki
      zaopatruję się w księgarniach, choćby Matrasu, czy pod adresem Rynek Główny 13.
      Inne w okolicach Rynku też są o niebo lepsze niż te empiku. Brakuje mi trochę
      sklepu z filmami, zostaje MediaM, czy Saturn. Empik to chała - zupełnie nie
      rozumiem dlaczego jest taki popularny - Mam wrażenie że im więcej ludzi tam
      przychodzi tym gorzej dla tej sieci.
    • Gość: Olo Właścicielem Merlin.pl jest.. IP: 213.218.116.* 12.02.07, 11:01
      W marcu 2006 roku Merlin.pl został przekształcony się w spółkę akcyjną.
      Przewodniczącym Rady Nadzorczej Merlina został jego założyciel i dotychczasowy
      prezes Zbigniew Sykulski, a wiceprzewodniczącym - Piotr Wilam, współtwórca
      portalu Onet.pl. Trzecim członkiem Rady jest Jacek Herman-Iżycki.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka