Dodaj do ulubionych

Budujemy na potęgę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 11:36
Liczba pozwoleń wzrosła o 17$, w przypadku mieszkań to niestety nie do końca
tak.Deweloperzy starają sie na pozwolenie na budowę nawet na inwestycje
zaczynające się za dwa lata, co w poprzednich latach nie miało miejsca.lepiej
więc podać ilość mieszkań e budowie!!!
Obserwuj wątek
    • cover_wielki Re: Budujemy na potęgę 20.02.07, 16:33
      Budujemy na potęgę droge przez Rospude.
      • mario-radyja Mazowsze? 20.02.07, 18:26
        "największy ruch budowlany panuje w woj. mazowieckim (blisko 34,8 tys. pozwoleń
        na budowę, wzrost o 27 proc.)"

        Mazowsze duże jest i szerokie. Dobrze byłoby się dowiedzieć, czy te pozwolenia
        są w Radomiu czy też tuż pod Warszawą. Domyślacie się co ja podejrzewam.
    • comrade Pytanko do expertow: 20.02.07, 16:35
      Dlaczego tak trudno jest uchwalic plany zagospodarowania w miastach? Co jest
      problemem?
    • Gość: Krociech 2600 bloków zamiast 2000 IP: *.sm-rozstaje.pl 20.02.07, 17:25
      Rzeczywiście, 600 bloków po 30 mieszkań to daje jakieś 18000 mieszkań dla 40000 ludzi. Prawdziwie astronomiczny wzrost, zważywszy, że to jakaś 1/1000 ludności kraju.
      • Gość: azc Re: 2600 bloków zamiast 2000 IP: 150.254.85.* 21.02.07, 09:31
        Wzrost istotnie jest daleki od naszych oczekiwań, ale przyrost mieszkań już
        wygląda nieco lepiej - jest to jednak ponad 78 tysięcy (zgadzając się na Twoje
        arbitralne założenie, że w bloku mamy średnio 30 mieszkań). Jeśli do tego
        dodamy drugie 78 tysięcy mieszkań w domach jednorodzinnych, to już mamy 156
        tysięcy.

        To wszystko jest istotnie kroplą w morzu potrzeb. Nie ma też gwarancji, że
        pozwolenia na budowę przełożą się na zbliżoną liczbę oddanych mieszkań, choć
        zapewne daleko od niej nie odbiegną (jeżeli będą poślizgi, zrekompensują je,
        przynajmniej częściowo, poślizgi z lat poprzednich). Można więc z grubsza
        założyć, że w nowych domach zamieszka ok. 400 - 450 tys. ludzi.

        W tej analizie brakuje mi liczby mieszkań, które ubywają z rynku na skutek
        rozbiórki. Zapewne jest tego mniej, niż mieszkań oddawanych do użytku. I
        zapewne powinno to być więcej, bo nie jest tajemnicą, że wiele budynków
        zaniedbanych na skutek gospodarki najlepszego z ustrojów, grozi zawaleniem.

        W warunkach lekko ujemnego lub zrównoważonego przyrostu naturalnego i pewnej
        emigracji daje to nadzieję na bardzo nieznaczną, ale jednak poprawę sytuacji
        mieszkaniowej. Poza tym od czegoś trzeba zacząć.
    • Gość: Antoni Budzynski Czy moge wracac z UK? IP: *.london.bdp.co.uk 20.02.07, 17:26
      Kto przyjmie mnie do pracy za 8000pln netto? czekam na oferty. Jestem malarzem
      pokojowym.
      • Gość: Piotrrr Re: Czy moge wracac z UK? IP: *.ch.uj.edu.pl 21.02.07, 16:54
        Wracaj. U mnie dostaniesz 8000 PLN netto za pół roku pracy :-)
    • Gość: Bogumil z Warki Te spec z UK! IP: *.london.bdp.co.uk 20.02.07, 17:40
      Nie wracaj tu nigdy. Kto pojechal do UK jest juz przeklety na wieki. Lepiej w
      Polsce kamienie ciskac niz jesc na zlotych tacach w UK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka