Dodaj do ulubionych

Polska gospodarka włącza dopalacz

23.03.07, 22:42
Ja mysle ze to znowu dzieki temu cudusiowi Barcelowiczowi,a te brzydkie
kaczatka to a kysz a kysz !
Obserwuj wątek
    • Gość: Latyfundysta Logika dziennikarzyka IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.07, 23:17
      GW ostanim wysilikiem probuje nam wmowic, ze Balcerowicz mial racje. Panie Baj
      od kiedy to inflacja czy wzrost cen, badz plac z
      definicji zmiejsza zyski firm. Panie Leszku (i Panie Jeremi) zalozmy, ze moze
      Pan wydzierżawic 10 hektarow pola na ktorym moze Pan wyprodukowac 10 ton
      groszku. Koszt dzierzawy wynosi 100 kg groszku na rok. Zalozmy, ze ma Pan
      dwoch robotnikow, ktorzy kosztuja Pana rocznie 200 kg groszku za pare rok
      (niechze groszek bedzie waluta) i kazdy z nich jest w stanie pracowac na tyle
      wydajnie, ze wykorzystuje ziemie maksymalnie i produkowac po 1 tonie groszku z
      ha. Zalozmy tez, ze 1 pracownik moze obsluzyc max 1 ha ziemi. Po roku do wsi
      przybywaja kolejni pracownicy, tyle ze sa mniej wydajni, potrafia wyprodukowac
      tylko 500 kg groszku z ha, a ze wzgledu na porozumienie miedzy nimi lub
      regulacje (zwiazki zawodowe lub decyzje soltysa) trzeba im placic juz 250 kg
      rocznie od glowy (dotyczy to tez dwoch dotychczas zatrudnianych). Taka
      sytuacja oznacza, ze place w Pana przedsiebiorstwie
      rosna szybciej niz wydajnosc (wszak wydajnosc spadla, a placic Pan musisz o
      20% wiecej). To teraz prosze sobie policzyc, czy bedac Pan maksymalizujacym
      zysk przedsiebiorca, wydzierzawi Pan kolejne ha, by maksymalizoac zysk, czy
      tez poprzestanie Pan na 2 ha i dwoch super wydajnych robotnikach. Oczywiscie
      model jest skrajnie posty, lecz jak widac nawet taki przerasta Panow, ktorzy
      mienia sie byc przedsiebiorcami i dziennikarzami gospodarczymi.
      Drodzy Panowie Leszki Baj i Balcerowicz oraz Panie Jeremi prosze przestac
      mieszac ludziom w glowach opowiadajac glupoty i prowadzac kampanie lobbingowa
      na rzecz niskich plac, ktora jesli komus pomaga to nie przedsiebiorcom i nie
      gospodarce, lecz prymitywnym cwaniaczkom, niezdolnym do modernizacji swoich firm.
      Pozostaje bez cienia szacunku

      Latyfundysta
    • Gość: Krakers Polska gospodarka włącza dopalacz IP: 80.54.56.* 24.03.07, 08:41
      Widze że ciągle ktoś che sterowac gospodarką - gospodarka rynkowa sama sie
      wysteruje takie sa prawa ekonomi.
      Troska polityków w sterowaniu wzrostem gospodarczym ogranicza sie jedynie do
      utrzymania swoi wysokich posad maja w rekach instrumenty by studzic lub
      rozpalac tępo gospodarcze. ingerencja w struktury rynkowe i wkladanie rąk w
      tryby samosterujacego sie rynku powinno grozic urwaniem dłoni politików
    • Gość: Naprzód Mądra ekonomia. IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.03.07, 08:46
      1.Zwiększyć ilość pieniądza na rynku.
      a)dać podwyżkę emerytom i budżetówce - ci ludzie zyskają
      b)budżetówka i emeryci wydadzą te pieniądze u prywaciarzy - zyskają pracodawcy
      (więcej sprzedadzą towaru), zyskają pracobiorcy (więcej zarobią)
      c)będą większe wpływy do budżetu - zyska skarb państwa
      2.Trzymać inflację w ryzach.
      a)powołać Urząd Kontroli Cen - będzie blokował, gdy będzie to konieczne wzrost
      cen mieszkań, usług itd.
      Wzrost siły nabywczej musi w Polsce postępować szybciej. Większe zarobki i
      stabilne ceny muszą ze sobą współgrać.
      • mariuszdd Re: Mądra ekonomia. 24.03.07, 11:06
        Gość portalu: Naprzód napisał(a):

        > 1.Zwiększyć ilość pieniądza na rynku.
        > a)dać podwyżkę emerytom i budżetówce - ci ludzie zyskają
        >
        Zdecydowanie budżetówce,i nadać im tytuły Lorda !
      • shithead Re: Mądra ekonomia. 26.03.07, 01:22
        Gość portalu: Naprzód napisał(a):

        > 1.Zwiększyć ilość pieniądza na rynku.
        > a)dać podwyżkę emerytom i budżetówce - ci ludzie zyskają
        > b)budżetówka i emeryci wydadzą te pieniądze u prywaciarzy - zyskają
        pracodawcy
        > (więcej sprzedadzą towaru), zyskają pracobiorcy (więcej zarobią)
        > c)będą większe wpływy do budżetu - zyska skarb państwa
        > 2.Trzymać inflację w ryzach.
        > a)powołać Urząd Kontroli Cen - będzie blokował, gdy będzie to konieczne
        wzrost
        > cen mieszkań, usług itd.
        > Wzrost siły nabywczej musi w Polsce postępować szybciej. Większe zarobki i
        > stabilne ceny muszą ze sobą współgrać.
      • shithead Re: Mądra ekonomia. 26.03.07, 01:26
        Gość portalu: Naprzód napisał(a):

        > 1.Zwiększyć ilość pieniądza na rynku.
        > a)dać podwyżkę emerytom i budżetówce - ci ludzie zyskają
        > b)budżetówka i emeryci wydadzą te pieniądze u prywaciarzy - zyskają
        pracodawcy
        > (więcej sprzedadzą towaru), zyskają pracobiorcy (więcej zarobią)
        > c)będą większe wpływy do budżetu - zyska skarb państwa
        > 2.Trzymać inflację w ryzach.
        > a)powołać Urząd Kontroli Cen - będzie blokował, gdy będzie to konieczne
        wzrost
        > cen mieszkań, usług itd.
        > Wzrost siły nabywczej musi w Polsce postępować szybciej. Większe zarobki i
        > stabilne ceny muszą ze sobą współgrać.

        Brawo! Wspaniale! Tak wlasnie wyglada ekonomia ksiezycowa. Zostan doradca
        kaczorow. Oni takich ekonomoow jak ty potrzebuja.
    • mark6 Nigdy, bo nie ma żadnego wzrostu 24.03.07, 09:39
      Są to w większości papierkowe kombinacje aby wykazać, że w Polsce jest cacy.
      Czy wiadomo wam, że np. pożyczki zag. księgowane są na tym samym koncie co
      wpływy z eksportu?
      PKB rośnie tylko dzięki temu , że rośnie dług publiczny.
    • kolargolo a co kaczatka zrobily? 24.03.07, 09:42
      ich doradcy ekonomiczni mowia ze na szczescie nic. Skoro nic to znaczy ze
      polityka ekonomiczna SLD byla ok? A moze po prostu sa to dwie socjalistyczne
      partie, ktore wzrost gospodarczy przejadaja a nie powiekszaja.
    • Gość: Flex Polska nie Chiny, nie mozna dopuścić do trwałego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 10:02
      wzrostu PKB w granicach 10% przez kilka dekad. To się w pale nie mieści
      spadkobiercom duchowym LB w RPP. Schładać, schładzać, schładzać, stopy
      podwyzszać. Tylko że to będzie walka z malejącym bezrobociem a nie z inflacją.
      Wysokie stopy jeszcze bardziej umocnią naszą walutę co uderzy w opłacalność
      produkcji i zwiększy import. Zatem kacyki z RPP znów wbiją nóz w plecy
      przymysłu i zmniejszą zyski firm znacznie skuteczniej niż demonizowana presja
      płacowa. Może gdyby szacowni członkowie tego ciała zarabiali np. po 3 srednie
      krajowe i to nie dla przemysłu, a dla np pracowników handlu i usług (nawiasem
      mówiąc ciekawe czy gus ma takie średnie ? ) to oprzytomnieliby troche i
      patrzyli przez pryzmat swoich przyszłych zarobków, a nie ochrony i zarabiania
      na kapitale który uciułali na tych dobrze płatnych posadkach. Kiedys
      analizowalem wskazniki stopy bezrobocia od 1989 roku i na ich podstawie mozna
      bylo zorientowac sie w jakich okresach przy wladzy (w rządzie czy NBP) byl pan
      prof.LB bo korelacja była jednoznaczna. Tak więc dopóki o pieniądzu będą
      decydować monetarystyczne oszołomy spod znaku Friedmana i niejakiego J.Sachsa,
      to mamy szansę na powtórkę z Argentyny, a rzesza bezrobotnych na promocyjne
      plądrowanie hipermarketów.
    • Gość: Sany Dyżurne brednie IP: 82.139.53.* 24.03.07, 11:28
      Znowu ta sama kłamliwa propaganda. Wzrost gospodarczy służy jedynie
      kapitalistom, którzy zarabiają setki tysięcy a ludziom podnoszą po sto zł. Jeśli
      płace rosną, to nie dzięki wzrostowi gospodarczemu, tylko emigracji pracowników.
      A "zmniejszanie kosztów pracy" to nic innego jak przerzucanie ich na pracowników
      - przecież składki emerytalne czy zdrowotne ktoś musi płacić. W Skandynawii są 2
      razy wyższe "koszty pracy" niż w Polsce a pensje 10 razy wyższe. Dziwię się, że
      te bezczelne kłamstwa tak łatwo się tu łyka i sławi "cudusia Balcerowicza" -
      twórcę biedy, nierównośći i gospodarki opartej na niewolnictwie. To przecież
      stąd ten wzrost. Zobaczcie jak "pędzą" Chiny.
    • lubat Polska gospodarka włącza dopalacz 24.03.07, 13:41
      Kiedy wzrost PKB da nam wzrost płac?

      Nigdy nam tego nie da. Chyba, że odejdzie się od "liberalnego" modelu
      gospodarki. Wzrost PKB nie ma, z założenia, służyć robolom. On ma służyć panom i
      władcom i ich przydupasom, którzy dorabiają ideologię. Wystarczy przeanalizować
      przykłady największych koncernów światowych.
      Kilkanaście dni temu Volkswagen podał, że w 2006 r. podwoił zyski w stosunku do
      2005. Co zyskali z tego pracownicy? Kilkanaście tysięcy zwolnionych, ci którzy
      zostali mają zwiększone obowiązki, poparte strachem o pracę.
      Dobrze się natomiast wiedzie najwyższym bossom, oni zyskują dalsze miliony.
      Gdyby to chociaż byli jacyś geniusze. Dopiero po jakimś skandalu i wyrzuceniu z
      firmy wychodzi na jaw, że to często prymitywy i prostaki, a czasami wręcz
      przestępcy.
      • Gość: :)))) Re: Polska gospodarka włącza dopalacz IP: *.acn.waw.pl 24.03.07, 14:16
        lubat napisał:

        > Kiedy wzrost PKB da nam wzrost płac?
        >
        > Nigdy nam tego nie da. Chyba, że odejdzie się od "liberalnego" modelu
        > gospodarki. Wzrost PKB nie ma, z założenia, służyć robolom. On ma służyć panom
        > i
        > władcom i ich przydupasom, którzy dorabiają ideologię. Wystarczy przeanalizować
        > przykłady największych koncernów światowych. (...)

        Dość śmiesznie się czyta, jak ludzie piszczą. I trzeba było ten socjalizm rozwalać? Dla pocieszenia
        dodam, że to iż Solidarność i Wałęsa na spółkę z papieżem obalili ustrój, to legendy. Ich wpływ był
        marginalny. Głowa do góry! Zawsze może być gorzej :))) Szykuje się nam katotaliban.
    • timoszyk Re: Polska gospodarka włącza dopalacz 24.03.07, 16:10
      Gdy jakas nowa firma chce sie rzeczywiscie rozwinac, przez dlugi czas oferuje
      ceny promocyjne, by zwabic klientow. Zbyt szybkie ich podniesienie moze bowiem
      spowodowac zastopowanie przechwytywania coraz to wiekszej czesci rynku i na
      dluzsza mete grozic nawet wypchnieciem z niego.
      Polska jest taka nowa firma zwabiajaca inwestorow glownie dzieki niskim kosztom,
      bo przeciez nie rozwojem infrastruktury, dobrym prawem i podobnymi cnotami. Gdy
      juz spadnie bezrobocie, gdy uda sie zaktywizowac zawodowo tych rolnikow na
      pieciu hektarach i pieciu krowach, place wzrosna same, na skutek dzialania sil
      rynkowych. Do pewnego stopnia w niektorych dzialach gospodarki dzieje sie tak
      juz teraz. Trzeba jednak wiedziec, ze to bardzo delikatna sprawa. W kazdym razie
      nie oddawalbymm jej w rece zwiazkow zawodowych. Na calym swiecie ich rola bywa
      zwykle negatywna, chociaz na krotka mete wole pracowac w firmie uzwiazkowionej,
      bo tam zwykle placa wiecej. Przykro tylko pozniej te prace tracic.

      Wac
    • Gość: 6fh Re: Polska gospodarka włącza dopalacz IP: *.icm.edu.pl 24.03.07, 19:36
      kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn kretyn &#
    • waldemar.z Polska gospodarka włącza dopalacz 24.03.07, 19:47
      Pan balcerowicz za swoje cudasie z lat 90 powinien nieżle beknąć mowa o tzw POPIWKU jeżeli ktoś nie wie co to za cudo to radze się dowiedzieć .Dziś znowu są próby wskrzeszenia tamtego cudasia panowie z lewiatana bardzo się do tego przyzwyczajli,pracuj więcej nie pytaj o pieniądze.
        • fantastisk Menedzerowie powinni placic Popiwek 25.03.07, 00:22
          No wlasnie, podatek od ponadnormatywnych wynagrodzen. A nie sadzicie, ze
          dzisiejszy menedzment powinien placic popiwek? Jak to k.... jest, ze czytam, ze
          menedzment w Polsce zarabia 20%, 30% mniej niz brytyjski? A ile zarabia slusarz
          polski w odniesieniu do brytyjskiego???? zarabia co najwuyzej 20% tego co brytyjski

          Kto jest za tym, zeby menedzment placil POPIWEK?
          Ja jestem za!
          Tak dlugo, az polski slusarz nie bedze zarabial 20% mniej niz brytyjski.

      • maruda.r Re: Polska gospodarka włącza dopalacz 24.03.07, 20:17
        waldemar.z napisał:

        > Pan balcerowicz za swoje cudasie z lat 90 powinien nieżle beknąć mowa o tzw POP
        > IWKU jeżeli ktoś nie wie co to za cudo to radze się dowiedzieć .

        **************************************

        Może sam się dowiedz, bo ten podatek był wprowadzony już w 1984, a pod właściwą
        nazwą pod 1986.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka