Dodaj do ulubionych

Mało popularny kredyt z budżetową dopłatą

07.06.07, 21:52
Faktycznie popularny to on nie jest.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jonek Fajne IP: *.e-wro.net.pl 07.06.07, 23:02
      Ustawodawcy wymyślili takie dopłaty aby się chwalić że robią cos dla ludzi.
      Oczywiście zaostrzyli przepisy tak aby ktos przypadkiem nie dostał takiej
      dopłaty. Efekt? Mało kto to dostanie zatem budżet tego nie odczuje ale
      gwarantuje Wam, że przed nastepnymi wyboramy usłyszymy o tym w kampani
      przedwyborczej.
      • Gość: Griszka Re: Mało popularny kredyt z budżetową dopłatą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.07, 09:17
        Nie dla wybranych, tylko dla nikogo (prawie).
        I dobrze, bo to idiotyczny pomysł, który (gdyby działał) sztucznie stymulowałby
        popyt. Do tego przy ograniczonej podaży powodowałby, że całość dopłaty kasowałby
        deweloper i banki. A to przecież z naszych (podatników)pieniędzy. Dlaczego?
        Zdolność kredytowa liczona jest od rat płaconych na początku kredytu. Ulga przez
        8 lat, więc teoretycznie kredytobiorca o kwotę ulgi może płacić większą ratę,
        co oznacza większą zdolność kredytową i w efekcie kredyt zamiast 300 wyniesie
        400 000. Przy ograniczonej podaży nie zmienia się ilość mieszkań, tylko wzrasta
        liczba pieniędzy do wydania na nie, co skutkuje bezpośrednio wzrostem cen o
        kwotę dodatkowo dysponowalną. A że dopłata tylko przez 8 lat, to przez kolejne
        22 równowartość ulgi kredytobiorca dopłaca już z własnej kieszeni, czego
        kalkulacja zdolności kredytowej nie uwzględniała. A że kredyt z ograniczeniami,
        to bank będzie brał wyższą marże i już.
        Poza tym dopłata jest źle adresowana. Nie powoduje zwiększenia ilości mieszkań
        na rynku, bo w zasadzie jest wykorzystywana wyłącznie do zakupów na rynku
        wtórnym i do budowy domów tam, gdzie problemów z tym nie ma. Program natomiast
        nie działa dokładnie tam, gdzie powinien i gdzie był adresowany (teoretycznie,
        bo nikt go nie adresował i to tylko bezmyślny ruch populistyczny), czyli na
        rynku pierwotnym w dużych miastach, gdzie z winy władz obecnych (podgrzewanie
        rynku ciągłym straszeniem zabieraniem ulg, VAT-em, tolerowanie metodycznego
        nieuchwalania PZP, bo za WZiZT można przyjąć "dowód wdzięczności", a to % na
        partię i ogólny brak koncepcji na rozwiązanie problemu) sytuacja potencjalnego
        nabywcy jest dramatyczna. Młodzi zdolni uciekają (aktywna polityka rządu przeciw
        bezrobociu), dzietność najniższa w Europie (polityka prorodzinna), system
        emerytalny się wali. Pięknie. Agentów się wyłapie. Zostaną emeryci przez radio
        sterowani(jeśli nie wymrą w kolejkach do lekarzy).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka