Gość: eMeS;-) Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.lukas.com.pl 11.06.03, 11:26 Wyraz troski o równość obywateli w stosunku do podatków. Brak Janosików, prostsze podatki , bez aparatu podatkowego , sprawdzającego na kalkulatorach (tak,tak) Twoje zeznania roczne. To więcej pieniędzy u bogatszych, które mogą przeznaczyć na inwestycje i zakupy tworząc miejsca pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.sggw.waw.pl 11.06.03, 11:50 Nie wiem dlaczego tak jest w Polsce, że gorzej zarabiający sa obywatelami drugiej kategorii i uwaga,że zle pracują i sie obijają jest nie na miejscu, bo można by powiedziec,że ci bogaci to złodzieje i aferzyści i tak sie dorabiają , a nie uczciwą praca. Co do podatku , to liniowy może bylby prostrzy w rozliczaniu , ale przedtem trzeba zmniejszyć kominy płacowe, bo niektore wysokie zarobki są niewiadomo skąd i chyba nieuzasadnione, i jeszcze mają za to dostać wiecej piniędzy , z którymi i tak już nie wiedzą co robić. Mnie nie stać na wyjazd na urlop, a inni na kolację w knajpie wydadzą w jeden wieczór 2000- 3000 zlotych, a wcale nie pracują lepiej niż ja. Taka jest rzeczywistosć polska. Wystarczy już,że ci " przepracowani" bogacze podnoszą nam średnią krajową zarobków, do której większosć "leniuchow " w Polsce nie może dojść.Jak ciężko pracują nasi poslowie - widzimy w Sejmie, ale za to jakie mają zarobki, przywileje i wymagania ! Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: Podatek liniowy - co to takiego? 11.06.03, 14:43 Gość portalu: Robert napisał(a): > Nie wiem dlaczego tak jest w Polsce, że gorzej zarabiający sa obywatelami > drugiej kategorii i uwaga,że zle pracują i sie obijają jest nie na miejscu, > bo można by powiedziec,że ci bogaci to złodzieje i aferzyści i tak sie > dorabiają , a nie uczciwą praca. Ty oczywiście masz w zanadrzu tysiące dowodów, że każdy, kto zarabia powyżej 2500zł netto miesięcznie, to oszust, bydlę, łajdak, świnia i morderca. Przedstaw te dowody - wspólnie się pośmiejemy. > Co do podatku , to liniowy może bylby prostrzy w rozliczaniu , ale przedtem > trzeba zmniejszyć kominy płacowe, bo niektore wysokie zarobki są niewiadomo >skąd i chyba nieuzasadnione, i jeszcze mają za to dostać wiecej piniędzy , z > którymi i tak już nie wiedzą co robić. Czy nie uważasz, że w prywatnej firmie właściciel może dać swojemu pracownikowi (np. księgowemu) choćby i 50.000zł miesięcznie? Zabronisz mu? Przecież to są jego pieniądze, nie - twoje. > Mnie nie stać na wyjazd na urlop, a inni na kolację w knajpie wydadzą w > jeden wieczór 2000-3000 zlotych, a wcale nie pracują lepiej niż ja. A może jednak tak? Może kiedy ty wieczorem piłeś piwko z kolegami, oni zapierdzielali z firmy na jeden z kilku kursów, na jakie uczęszczali? Skąd wiesz, co ludzie robią? Czytając twoją wypowiedź mógłbym powiedzieć, że jesteś na pewno leniem, nieukiem i komuchem. Fajnie tak oceniać ludzi na pierwszy rzut oka? > Taka jest rzeczywistosć polska. Wystarczy już,że ci " przepracowani" bogacze > podnoszą nam średnią krajową zarobków, do której większosć "leniuchow " w > Polsce nie może dojść.Jak ciężko pracują nasi poslowie - widzimy w Sejmie, > ale za to jakie mają zarobki, przywileje i wymagania ! Co do Sejmu - zgoda. Ale zwróć uwagę, że propozycja likwidacji Senatu - skądinąd jeden z nielicznych sensownych pomysłów SLD - jakoś nie spotkała się z aprobatą społeczną. A przecież tych stu umysłowych emerytów trzeba by od razu wysłać na zasłużony odpoczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek System ulgi podatkowych IP: *.prosynchem.gliwice.pik-net.pl 11.06.03, 12:35 Mysle ze u nas podstawowym problemem sa ulgi podatkowe a nie to czy podatek jest liniowy czy tez progresywny. Wcale nie boli mnie to ze lepiej zarabiajacy placa progresywnie wyzsze podatki. (Ci najlepiej zarabiajacy stanowia i tak nikly procent placacych podatki) I tak robia to tylko w teorii bo dzieki zagmatwanemu systemowi ulg podatkowych dobrze zarabiajacy placa nizsze podatki niz ci najmniej zarabiajacy. Po wprowadzeniu podatku liniowego w Polskim wydaniu jedyny efekt bedzie taki ze najlepiej zarabiajacy beda placili jeszcze nizsze podatki. O inwestycjach w nowe miejsca pracy i rozwoju raczej bym zapomnial. W naszych warunkach to po prostu brednie. Poza tym Rosja i byle jej baltyckie republiki to dla nas rzeczywiscie doskonaly przyklad porzadku i gospodarnosci. Gratuluje!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rew Re: System ulgi podatkowych IP: *.nbp.pl 11.06.03, 14:06 Gość portalu: Bolek napisał(a): > Mysle ze u nas podstawowym problemem sa ulgi podatkowe a nie to > czy podatek jest liniowy czy tez progresywny. > Wcale nie boli mnie to ze lepiej zarabiajacy placa progresywnie > wyzsze podatki. (Ci najlepiej zarabiajacy stanowia i tak nikly > procent placacych podatki) I tak robia to tylko w teorii bo > dzieki zagmatwanemu systemowi ulg podatkowych dobrze zarabiajacy > placa nizsze podatki niz ci najmniej zarabiajacy. Polecam lekturę sprawozdań z wykonania budżetu. Większość dochodów podatkowych z PIT pochodzi od osób z 2 i 3 przedziału podatkowego. To nie jest tak że biedni utrzymują bogatych. Problemem u nas jest to, że progi podatkowe są skandalicznie nieskie. Gdyby zwiekszyć kwotę wolną od podatku to osoby zarabiające mniej płaciłyby mniejszy podatek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druid Re: System ulgi podatkowych - jest bez sesnu.. IP: firewall:* / 192.168.200.* 14.06.03, 11:29 Gość portalu: Bolek napisał(a): > Wcale nie boli mnie to ze lepiej zarabiajacy placa progresywnie > wyzsze podatki. (Ci najlepiej zarabiajacy stanowia i tak nikly > procent placacych podatki) I tak robia to tylko w teorii bo > dzieki zagmatwanemu systemowi ulg podatkowych dobrze zarabiajacy > placa nizsze podatki niz ci najmniej zarabiajacy. -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: 130.94.107.* 11.06.03, 13:32 A teraz wersja bez jabłek. Najpierw małe wprowadzenie. Mam małą firmę. Kombinuję na prawo i lewo, żeby nie wskoczyc na II próg, bo jeżeli zapłace wyższy podatek, to będę musiał zwolnić jedynego pracownika. Takich firm jest tysiące. Jeżeli będzie podatek liniowy to: 1. Nie będę musiał kombinować,żeby zostać w I progu 2. Mój pracownik nadal będzie miał pracę, nie będzie brał zasiłku, zapłacę za niego ZUS (a nie państwo) i on odprowadzi swój podatek (zamiast brać zasiłek) 3. Skoro nie muszę kombinować z fakturami, to więcej pieniędzy zostanie w mojej kieszeni. 4. Za te pieniądze kupię sobie niemicki samochód. 5. Niemiecki samochód sprzeda mi polski dealer i zarobi na marży 6. Do niemieckiego samochodu wleję paliwo na stacji w Polsce 7. SAmochód będę musiał ubezpieczyć, później kupię też zimówki i postawie go np. na prkingu strzeżonym 8. Może mi starczy na japońskiego laptopa. 9. Marżę ze sprzedaży laptopa weźmie sklep w Polsce, który - zamiast zbankrutować - opłaci podatki i czynsz... etc, etc .... aaa - polski chleb i niemieckie jogurty kupuję w sklepie za rogiem. Sklepikarz też płaci podatki - polskiem fiskusowi, mimo, że sprzedaje niemieckie jogurty. pozdrawiam ekonomicznych dyletantów. Wolę dać pracę bezrobotnemu, niż składać się na jego zasiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: Podatek liniowy - co to takiego? 11.06.03, 14:33 Nareszcie ktoś, gość portalu: marcin, napisał coś sensownego. Szkoda, że nie stać na takie dywagacje intelektualne tych wszystkich kołodkopodobnych dziwolągów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druid ZDECYDOWNIE LINIOWY !!! IP: firewall:* / 192.168.200.* 11.06.03, 14:47 i chodzi glownie o koszty zciagania tego podatku. Jjezeli kazdy placilby taka sama czesc dochodow, bez zadnych ulg, odliczen i innych zagmatwancow powstaje wiele korzysci: - obnizaja sie koszty zciagania tego podatku i kontrolowania czy ktos nie zrobil jakichs przekretow na ulgach - kazdy wie ile ma zaplacic i skupia sie na tym, by jak najwiecej zarobic, a nie na tym jakby tu ukryc ciezko zarobiona pieniadze przez pazerna skarbowka - mozna zwolnic mase biurokratow, ktorzy teraz nie zajmuja sie niczym produktywnym i zyja na koszt podatnikow - przy niskim podatku ruszy gospodarka, bo ludzie bada posiadali wiecej kasy do wydania - obniza sie tez koszty prowadzenia dzialalosci gospodarczej zwlaszcza drobnych przedsiebiorcow, ktorzy teraz traca czas na brniecie przez zagmatwane przepisy lub kase na ksiegowych, ktorzy to za nich zrobia prawde mowiac, nie widze anijednego przeciwskazania do podatku liniowego poza "janosikowska demagogia i bredniami o jakiejs sprawiedliwosci spolecznej - no oczywiscie w zagmatwanym prawie maja interes ci co je ustalaja i potem ciagna zyski z doradzania jak to durne prawo obchodzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: ZDECYDOWNIE LINIOWY !!! IP: *.hrl.com 11.06.03, 19:06 Gość portalu: druid napisał(a): > i chodzi glownie o koszty zciagania tego podatku. Jjezeli kazdy placilby taka > sama czesc dochodow, bez zadnych ulg, odliczen i innych zagmatwancow powstaje > wiele korzysci: > - obnizaja sie koszty zciagania tego podatku i kontrolowania czy ktos nie > zrobil jakichs przekretow na ulgach > - kazdy wie ile ma zaplacic i skupia sie na tym, by jak najwiecej zarobic, a > nie na tym jakby tu ukryc ciezko zarobiona pieniadze przez pazerna skarbowka > - mozna zwolnic mase biurokratow, ktorzy teraz nie zajmuja sie niczym > produktywnym i zyja na koszt podatnikow > - przy niskim podatku ruszy gospodarka, bo ludzie bada posiadali wiecej kasy do > > wydania > - obniza sie tez koszty prowadzenia dzialalosci gospodarczej zwlaszcza drobnych > > przedsiebiorcow, ktorzy teraz traca czas na brniecie przez zagmatwane przepisy > lub kase na ksiegowych, ktorzy to za nich zrobia > > prawde mowiac, nie widze anijednego przeciwskazania do podatku liniowego > poza "janosikowska demagogia i bredniami o jakiejs sprawiedliwosci spolecznej - > > no oczywiscie w zagmatwanym prawie maja interes ci co je ustalaja i potem > ciagna zyski z doradzania jak to durne prawo obchodzic Przeciez wieksza ilosc pieniadza na rynku nie znaczy wzrost inwestycji, ktos mowil o jablkach , to jest bardzo uproszczony i idealny obraz przedstawiony w tym przylkadzie , a co bedzie jezeli producent jablek i spzredawca podniesie cene jablek i nadwyzke przeznaczy na zakup towarow kosumpcyjnych z importu, czy nawet krajowych . , czy to stworzy nowe miejsca pracy w kraju., czy to pobudzi gospodarke i to stwarza inflacje. Tak wiec twierdzenie ze podatek linowy pobudzi inwestycje jest nieprawdziwe, wiecej pieniedzy na rynku wcale nie oznacza pobudzenia inwestycji . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druid Re: ZDECYDOWNIE LINIOWY !!! IP: firewall:* / 192.168.200.* 12.06.03, 10:15 > > Przeciez wieksza ilosc pieniadza na rynku nie znaczy wzrost inwestycji, ktos mo > wil o jablkach , to jest bardzo > uproszczony i idealny obraz przedstawiony w tym przylkadzie , a co bedzie jezel > i producent jablek i spzredawca > podniesie cene jablek i nadwyzke przeznaczy na zakup towarow kosumpcyjnych z im > portu, czy nawet krajowych . , > czy to stworzy nowe miejsca pracy w kraju., czy to pobudzi gospodarke i to stwa > rza inflacje. Tak wiec twierdzenie > ze podatek linowy pobudzi inwestycje jest nieprawdziwe, wiecej pieniedzy na ryn > ku wcale nie oznacza pobudzenia > inwestycji . ----w tym wszystkim nie chodzi o wieksza ilosc pieniedzy NA RYNKU, tylko o wieksza ilosc pieniedzy w REKACH PRYWATNYCH a nie w budzecie. Prywatne pieniadze sa o okolo 40% bardziej efektywnie wydawane niz pieniadze przechodzace przez aparat biurokratyczny. Zrodla tej cyfry niestety nie pamietam, ale moge poszukac. Jednak wystarczy wiedza intuicyjna, aby stwierdzic, ze ludzie bardziej dbaja o swoje niz o cudze pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
klaus1 NIE DAJCIE SIĘ OGŁUPIĆ 12.06.03, 11:53 Gość portalu: druid napisał(a): > ----w tym wszystkim nie chodzi o wieksza ilosc pieniedzy NA RYNKU, tylko o > wieksza ilosc pieniedzy w REKACH PRYWATNYCH a nie w budzecie. Prywatne > pieniadze sa o okolo 40% bardziej efektywnie wydawane niz pieniadze > przechodzace przez aparat biurokratyczny. zrozumcie że nie jest to projekt mający na celu obnizenie podatku!!!! bo wpływy bydżetowe mają być zachowane, czyli ogólnie razem zapłacimy wszyscy tyle samo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druid Re: NIE DAJCIE SIĘ OGŁUPIĆ IP: firewall:* / 192.168.200.* 12.06.03, 12:29 klaus1 napisał: > Gość portalu: druid napisał(a): > > > ----w tym wszystkim nie chodzi o wieksza ilosc pieniedzy NA RYNKU, tylko o > > > wieksza ilosc pieniedzy w REKACH PRYWATNYCH a nie w budzecie. Prywatne > > pieniadze sa o okolo 40% bardziej efektywnie wydawane niz pieniadze > > przechodzace przez aparat biurokratyczny. > > zrozumcie że nie jest to projekt mający na celu obnizenie podatku!!!! > > bo wpływy bydżetowe mają być zachowane, czyli ogólnie razem zapłacimy wszyscy > tyle samo!!!! > ----zakladajac nawet pesymistyczne wersje, ze wplywy do budzetu pozostana takie same i ze realnie podatek sie nie zmniejszy to i tak kazdy zacznie oszczedzac CZAS, ktory teraz musi marnowac na wypelnianie powalonych PITow i latanie po urzedach skarbowych i tlumaczenie sie biurwom z kazdej zlotowki. Wiekszosc urzednikow w US okaze sie zbedna - bo nie beda musieli juz sprawdzac zasadnosci ulg i nie bedzie trzeba przegladac milionow PITow i ludzie przestana sie czuc jak potencjalni przestepcy gospodarczy, zastanawiajac sie czy moga cos odliczys, bo wg jednego przepisu wszystko jest OK, a wg innego nie jest. Oczywiscie podatek 10-15 % bylby najlepszy, ale wtedy trzebeby sie pozbyc dos duzej masy urzednikow, a na to czerwoni pewnie nei pojda. Skoro obecnie rzad w budzecie przyjal zalozenia, ze 17% to sredni podatek dochodowy od osob fizycznych, to w sumie czemu go nie wprowadzic jako stawki liniowej? A zamiast wydawac na biurokratow w US, mozna ta kase przeznaczyc na cokolwiek bardziej pozytecznego - chociazby zmniejszenie deficytu (Chociaz znajac czerwonych, raczej ta kase rozpierdziela na swoje fanaberie) Odpowiedz Link Zgłoś
klaus1 Re: NIE DAJCIE SIĘ OGŁUPIĆ 12.06.03, 13:56 Gość portalu: druid napisał(a): > ----zakladajac nawet pesymistyczne wersje, ze wplywy do budzetu pozostana takie > > same i ze realnie podatek sie nie zmniejszy to i tak kazdy zacznie oszczedzac > CZAS, ktory teraz musi marnowac na wypelnianie powalonych PITow i latanie po > urzedach skarbowych i tlumaczenie sie biurwom z kazdej zlotowki. > > Wiekszosc urzednikow w US okaze sie zbedna - bo nie beda musieli juz sprawdzac > zasadnosci ulg i nie bedzie trzeba przegladac milionow PITow i ludzie > przestana sie czuc jak potencjalni przestepcy gospodarczy, zastanawiajac sie > czy moga cos odliczys, bo wg jednego przepisu wszystko jest OK, a wg innego nie zastanów się co ma dotego podatek liniowy!!! a właściwie progresywny tyle że tylko z jednym progiem część rachunkową pit sprawdza komputer i liniowość nic nie ma do tego problem w tym że nie wiadomo co jest a co nie opodatkowane, jeżeli teraz podatnicy maja problem z ustaleniem podstawy opodatkownia to jak będzie jedna stawka dla wszystkich to nic to nie zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druid Re: NIE DAJCIE SIĘ OGŁUPIĆ IP: firewall:* / 192.168.200.* 13.06.03, 16:30 klaus1 napisał: > zastanów się co ma dotego podatek liniowy!!! a właściwie progresywny tyle że > tylko z jednym progiem > część rachunkową pit sprawdza komputer i liniowość nic nie ma do tego > > problem w tym że nie wiadomo co jest a co nie opodatkowane, jeżeli teraz > podatnicy maja problem z ustaleniem podstawy opodatkownia to jak będzie jedna > stawka dla wszystkich to nic to nie zmieni -- Odpowiedz Link Zgłoś
gibki Re: ZDECYDOWNIE LINIOWY !!! 12.06.03, 21:22 żródło na które sie powołujesz - każdy pierwszy rok ekonomii :-) więc to może byc kamershen/mckezie albo begg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajko Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.dmz.infor.pl / 192.168.53.* 11.06.03, 15:16 "... I znowu nic z tego nie wyszło - sprzeciwił się AWS współrządzący z UW." nieprawda - sprzeciwił się Kwaśniewski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TM Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.pg.com 11.06.03, 15:40 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > Trzeba ten podatek wprowadzić szybko to jest bardzo dobry pomysł > ruszy gospodarka Tak, to jest bardzo dobry pomysl i na 100% nakrecajacy gospodarke, ale nie zapominaj o jednej rzeczy. W polsce decyzje o wysokosci podatkow podejmuja komunistyczni ekonomisci, a ich myslenie jest troche inne. Wedlug parszywych komunistycznych ekonomistow fakt posiadania pieniedzy jest naganny, im wiecej sie ludziom odbiera pieniedzy tym budget panstwa ma wiecej, a zatem panstwo jest bogatsze. Im ludzie maja mniej pieniedzy tym mniej beda wydawac, a zatem gospodarka bedzie zdrowsza. Im mniej poieniedzy na inwestycje tym lepiej, itd. Nie zapominaj, ze zyjesz w socjalizmie ! Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_b Re: Podatek liniowy - co to takiego? 11.06.03, 17:02 Jestem zdecydowanie za. Dlaczego, nie będę pisać, bo już to Marcin bardzo łdnie wytłumaczył na przykładzie własnym. Podpisuję się pod jego wypowiedzią wszystkimi kończynami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: 62.190.198.* 11.06.03, 17:13 Dziwne, dlaczego taki podatek propaguje sie w dzikich krajach Europy wschodniej. Cywilizowane kraje zachodnie podatku liniowego nie znaja, a ich gospodarka jakos niezle sie trzyma. Bogaty i tak jest bogaty, wiec dlaczego nie mialby oddawac wiecej panstwu, ktore powinno zajmowac sie biednym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enaka Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 18:47 Gość portalu: paul napisał(a): > Dziwne, dlaczego taki podatek propaguje sie w dzikich krajach Europy > wschodniej. Cywilizowane kraje zachodnie podatku liniowego nie znaja, a ich > gospodarka jakos niezle sie trzyma. buahahahaa taak, oczywiscie!!!! rzeczywiscie, wystarczy spojrzec na Niemcy, Francje czy Szwecje- przeciez to najlepiej rozwijajace sie kraje, bezrobocie rowne 0%, a wzrost gospodarczy 100% prawda?? paul, zanim zaczniesz wypisywac takie bzdury, zdobadz AKTUALNE informacje polecam glownie Wprost, Polityke i Gazete >Bogaty i tak jest bogaty, wiec dlaczego nie > mialby oddawac wiecej panstwu, ktore powinno zajmowac sie biednym? dlatego, ze bogaty jest bogaty, gdy ma swoje pieniadze, a nie gdy jego pieniadze zabiera panstwo a panstwo ma sie zajmowac swoimi obywatelami, bo tak glosi konstytucja WSZYSTKIMI OBYWATELAMI, bez wzgledu na ich kolor skory, wiare, status spoleczny i finansowy Odpowiedz Link Zgłoś
gibki Re: Podatek liniowy - co to takiego? 12.06.03, 21:27 Gość portalu: paul napisał(a): > Bogaty i tak jest bogaty, wiec dlaczego nie > mialby oddawac wiecej panstwu, ktore powinno zajmowac sie biednym? moze dlaetgo ze biedny powinien ruszyc dupe i poszukac zajecia? moze dlatego ze bogaty jest bogaty dzieki swojej pracy i wysilkowi jaki podjal za mlodu?? czemu bogaty, ktory inwestowal w siebie (albo inwestowali w niego rodzice) nie moze teraz odczuc tego ze warto bylo sie ksztalcic??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.03, 17:18 Podatek liniowy jest dobry bo prosty,sprawiedliwy,likwiduje zbedna biurokracje,placi go kazdy,likwiduje nagminne oszustwa podatkowe.W Niemczech sprzataczka duzego koncernu przemyslowego placi podatek ale sam koncern NIE! Wiec, zadnych odpisow podatkowych, zadnych ulg, dotacji,zezwolen,koncesji i innej korupcjogennej zarazy - wszyscy placa. Jakie to proste czemu nie wprowadzicie?!.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadeusz Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.ultimo.masq 11.06.03, 17:44 Nie jest ważne jeki będzie to podatek, liniowy, progresywny, stały. Ma to być podatek sprawiedliwy, jednakowo traktujący wszystkch obywateli, prosty w rozliczeniu, bez ulg i zwolnień. Najlepszy wydaje się byc podatek liniowy. Jaka stawka? Ja akceptuję stawkę od 0% do 99%, ale płacą wszyscy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewciemiębity Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: 217.98.105.* 11.06.03, 18:16 Cytuję: "Te pieniądze w znacznej części poszłyby właśnie na inwestycje, to zaś przełożyłoby się na zwiększenie zatrudnienia i rozkręcenie gospodarki. Budżet państwa tylko by na tym zyskał - zmniejszyłyby się wydatki na zasiłki, więcej pieniędzy płynęłoby też z podatków m.in. od nowo zatrudnionych oraz od firm, które zwiększałyby produkcję i sprzedaż - przekonują od lat zwolennicy zmiany systemu podatkowego." Przecież ten sam efekt mozna uzyskać obniżając stawkę najniższą do wysokości np. 1%. Nie wciskajcie ludziom kitu. Skoro ten podatek to takie cudo, to dlaczego nie wprowadzono go na początku polskich transformacji? A czy w Niemczech nie trzeba pobudzić gospodarki np. także tym podatkiem liniowym? Dlaczego tam tego nie robią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enaka Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 18:54 Niemcy nie wprowadzaja podatku liniowego, bo to najbardziej socjalistyczny kraj Unii (moze poza Francja) poza tym, Niemcy to kraj rozwiniety, a Polska- rozwijajacy sie jesli mamy sie porownywac, to wlasnie z Estonia, czy Litwa, a nie Niemcami i nie wiem, czy chcialbys, zeby w Polsce tez byl niemal zerowy wzrost gospodarczy jak w Niemczech Odpowiedz Link Zgłoś
olias reformy w republice bananowej 11.06.03, 18:36 dobra - czy ktoś z polityków, finasistów, itp tzw. elit oznakmi publicznie że jeśli to się nie powoiedzie to on ... postąpi honorowo? Znaczy palnie sobie w łeb? No czekam ... pani Zyta może jeśli mężczyznom brak odwagi ... .............. sprawa i tak jest przesądzona. Zarobią na tym - więc też i chcą - politycy, biznesmeni, dziennikarze, warszawa, i (ostatnio modne środowisko opiniotwórcze :-(( ) ... aktorki Więc przejdzie. Tylko co to ma wspólnego z gospodarką. Przecież dotyczy pensji, płacy, tego co jest w kieszeni. NIE MA NIC WSPÓLNEGO ZE ZMNIEJSZANIEM OBCIĄŻEŃ FIRMY! ot, taka tam republika bananowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.sgh.waw.pl 11.06.03, 19:11 no własnie co to takiego ??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
gibki Re: Podatek liniowy - co to takiego? 12.06.03, 21:31 Gość portalu: xxx napisał(a): > no własnie co to takiego ? tlumaczenie lopatologiczne podatek liniowy - bez wzgledu na wysokosc dochodu wszyscy placa taka sama stawke procentowa podatek progresywny - wiecej zarabiajacy placa wyzsza stawke procentowa podatek regresywny (wg mnie najsprawiedliwszy) - zarabiajacy wiecej placa nizsze stawki procentowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fin-ans-man Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: 195.205.73.* 20.06.03, 16:41 gibki napisał: > Gość portalu: xxx napisał(a): > > > no własnie co to takiego ? > > tlumaczenie lopatologiczne > > podatek liniowy - bez wzgledu na wysokosc dochodu wszyscy placa taka sama > stawke procentowa > > podatek progresywny - wiecej zarabiajacy placa wyzsza stawke procentowa > > podatek regresywny (wg mnie najsprawiedliwszy) - zarabiajacy wiecej placa > nizsze stawki procentowe > > regresywny przede wszystkim jest pobudzajacy i motywujacy, czy sprawiedliwy... dluga dyskusja... sa tu dwie strony medalu... prawda jednak jest, ze nie podcina sie galezi, na ktorej sie siedzi, jesli platnik z wyzszej polki wsadza do budzetu kupe kasy poprzez podatki pomimo nizszych stawek, niech tak zostanie! jesli jednak tych z wyzszej polki jest malo, to znaczy, ze zażyna sie wysokimi stawkami podatkowymi wiekszosc spoleczenstwa z niszych polek naszego "kredensu"... hmm... wszystko ma swoje "plusy" dodatnie i "plusy" ujemnie :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.06.03, 19:27 Wprowadzenie podatku liniowego w RP to tylko kwestia czasu. Skąd ta pewność? Zobaczcie co dzieje się za wschodnią i południową granicą- Estonia, Litwa, Ukraina, Słowacja-mają, lub będą mieć taki podatek. Jeśli chcemy być konkurencyjni to, czy tego chcemy czy nie, też musimy wprowadzić podatek tego typu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazzii LINIOWIEC? Zdecydowanie ZA! IP: *.ds.uj.edu.pl 11.06.03, 22:09 Jest sprawiedliwy spolecznie wbew temu, co glosil Kolodko. I oby jak najszybciej zostal wprowadzony. To pierwsza propozycja w czasie calej kadencji rzadu Milera, ktora w pelni popieram, szkoda tylko ZE TAK POZNO... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madrypolakposzkodzie Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 11.06.03, 23:41 Moim zdaniem w Polsce nigdy nie znajda sie dość odważni politycy do wprowadzenia odpowiednich zmian, a jeżeli za jakiś czas pojawią się jacyś z takimi chęciami to zaproponowane przez nich rozwiązania okarzą się złe, dlatego proponuję, aby zatrudnić jakąś zachodnią firmę do zaprojektowania reformy finansów, tak jak zrobiło to Chille (i w sumie dobrze na tym wyszło), my też na pewno więcej na tym zyskalibyśmy bo ustawę przygotowyałby przynajmniej ktoś kompetentny i wykształcony, a nie nasi politycy, którzy dużo obiecują przed wyborami zawsze a mało robią. Mogli by to zlecić np, centrum im. Adama Smitha, albo jhakimś prawnikom z USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel51 A ja jestem przeciw wszelkim podatkom IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 07:39 A lepszego podatku niż liniowy w chwili obecnej dla Polski nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
klaus1 POPULIZM LINIOWY 12.06.03, 07:56 no i znowu wała sobie robią z narodu a głupi naród głupi, daje sie podpuścić z powyższych b. podobało mi sie porównanie do lokomotyw i wagonów, a liniowy to właśnie tankowanie wagonów nonsens ludzie otwórzcie oczy podatek liniowy juz jest dawno, to nic innego jak CIT, pokażcie mi przedsiebiorce/pracodawce który jest na PIT, nie ma żadnej liczącej się firmy, która by z niego nie korzystała, chyba że z powodu rozmaitych zabiegów może pozostać na PIT bo realnie i tak płaci nizsze podatki kompletna bzdurą jest to że liniowość uprości cokolwiek, kwoty do progów policzy dziś kandydat do gimnazjum, problem w zawiłości naszego prawa podatkowego polega na tym iż nie wiadomo od czego liczyć, a od czego nie, co można odliczyć i kiedy trzeba doliczyć :) jedna stawka tego nie załatwi zresztą to nie żaden liniowy tylko propozycja progresji tylko z jednym progiem i na koniec wała z nas robia bo zeby cokolwiek drgnęło obciążenia podatkowe muszą się zmniejszyć, a podtawowym założeniem propozycji "liniowej" jest zachowanie takiej samej wysokości wpływów z PIT, czyli cały bajer polega na tym ze przełozymy z "prawej kieszeni do lewej", powiem wprost nie ważna jest stawka ważne realne obciązenie, jesli chcemy byc konkurebcyjni i chcemy przyciagnąć inwestorów obniżmy CIT do 19% (czy ktoś widział obcy kapitał który robiły by interasy w Polsce osobowo, nie to są spółki) i obniżmy wszystkie progi o 3pkt i zliwidujmu resztę ulg, a wszystkie inne dochody poza stosunkiem pracy obłuzmy jedną stawką ryczałtową najlepiej na takim samym poziomie jak CIT i git:) Odpowiedz Link Zgłoś
parr Wszystkie podatki 18% 12.06.03, 14:06 PIT+CIT+VAT+podatek od dywidendy,odsetek = 18 % Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niechetny Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.ksiezyc.pl / 10.9.1.* 12.06.03, 09:51 Tak... wszyscy proponujacy podatek liniowy zapominaja o VAT... Podatek progresywny obciazajacy "bogatych" jest przeciwwaga dla obciazajacego biednych VAT! Przyklad. Konsument A ma dochód 1000 PLN, który w całości wydaje na zakup dóbr, obciążonych podatkiem 20% od ceny; w rezultacie konsument A płaci 200 PLN podatku, co w relacji do jego dochodu daje obciążenie również 20%. Konsument B ma dochód 3000 PLN, z którego jednak wydaje na zakup dóbr tylko 2000 PLN, a 1000 PLN zaoszczędza, gdyż zadowalająco zaspokoił swoje potrzeby. Konsument B płaci więc od zakupów 400 PLN podatku, co w relacji do jego dochodu daje ok. 13,3% obciążenia (tyle stanowi 400 PLN w stosunku do 3000 PLN dochodu), czyli znacznie mniej, niż wynosi obciążenie dochodu konsumenta A. Na podstawie takiego rozumowania wyprowadza się też wniosek, że sprawiedliwe jest tylko progresywne opodatkowanie dochodów. (jakby ktos nie wiedzial) Wszyscy "eksperci" -zwolennicy liniowego zapominaja jakby skad ta argumentacja za progresywnoscia (BTW: wiekszosc krajow na swiecie go stosuje, czyzby wiec w blisko 200 rzadach siedzieli sami debile?, zapominaja ze progresywnosc to nie zadna "kara" dla bogatych, stosujac taka retoryke mozna powiedziec ze podatek liniowy chca ludzie chciwi ktorzy chca pare zlotyuch wiecej (wiekszosc ludzi w polsce jest w najnizszym progu i nawet jesli zyskaja na podatku to moze pare zlotych). Przy okazji - jak nazwac VAT ktory uderza w najbiednijeszych o ktorym "eksperci" nie wspominaja? Zauwazcie ze nie postuluja jego radykalnego obnizenia (a co motloch ma zwiekszac inflacje kupujac tansza zywnosc np.). Czyli wprowadzenie liniowego powoduje, ze kazdy - bogaty i biedny placi taki sam podatek w stosunku do podstawy. Natomiast VAT placisz tym wiekszy im biedniejszy jestes. W sumie na liniowym straca wiec biedni a skorzystaja ?... Ci co maja. Wracajac do progresywnego - pelni on role automatycznego stabilizatora konunktury. Zapobiega przegrzaniu sie gospodarki. Ale mozna tez "pomagac" gospodarce i ja "schaladzac" do zera :) Wiwat zerowa inflacja i zerowy wzrost gospodarczy, wiwat Leszek Balcerowicz! PS: Mowicie ze to wina Belki, Kolodki? Nic podobnego! Sam Balcerowicz mowil ze zmiany w gospodarce widac po paru latach - no to teraz widac co robil pare lat temu :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oozie Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.sth.shb.se 12.06.03, 12:42 Gość portalu: niechetny napisał(a): >że sprawiedliwe jest tylko progresywne opodatkowanie dochodów. (jakby ktos nie wiedzial) Sprawiedliwe? A w Konstytucji RP stoi jak byk że wszyscy obywatele są równi wobec prawa. To czemu ja mam płacić więcej od żula spod budki z piwkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
klaus1 Re: Podatek liniowy - co to takiego? 12.06.03, 14:05 Gość portalu: Oozie napisał(a): > Gość portalu: niechetny napisał(a): > > >że sprawiedliwe jest tylko progresywne opodatkowanie dochodów. (jakby ktos > > nie wiedzial) > > Sprawiedliwe? A w Konstytucji RP stoi jak byk że wszyscy obywatele są równi > wobec prawa. > To czemu ja mam płacić więcej od żula spod budki z piwkiem? sprawiedliwie nie znaczy równo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enaka Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 19:01 i dlatego nie ma byc rowno, tylko proporcjonalnie nikt nie mowi, ze liniowosc to 200 zl od glowy, tylko iles % od glowy Odpowiedz Link Zgłoś
gibki Re: Podatek liniowy - co to takiego? 12.06.03, 21:52 Gość portalu: niechetny napisał(a): > Tak... wszyscy proponujacy podatek liniowy zapominaja o VAT... > Podatek progresywny obciazajacy "bogatych" jest przeciwwaga dla > obciazajacego biednych VAT! Przyklad. Konsument A ma dochód 1000 > PLN, który w całości wydaje na zakup dóbr, obciążonych podatkiem > 20% od ceny; w rezultacie konsument A płaci 200 PLN podatku, co > w relacji do jego dochodu daje obciążenie również 20%. Konsument > B ma dochód 3000 PLN, z którego jednak wydaje na zakup dóbr > tylko 2000 PLN, a 1000 PLN zaoszczędza, gdyż zadowalająco > zaspokoił swoje potrzeby. Konsument B płaci więc od zakupów 400 > PLN podatku, co w relacji do jego dochodu daje ok. 13,3% > obciążenia (tyle stanowi 400 PLN w stosunku do 3000 PLN > dochodu), czyli znacznie mniej, niż wynosi obciążenie dochodu > konsumenta A. Na podstawie takiego rozumowania wyprowadza się > też wniosek, że sprawiedliwe jest tylko progresywne > opodatkowanie dochodów. (jakby ktos nie wiedzial) no ekspercie - zapomniales ze caly czas chodzi o podatek dochodowy a nie o podatki posrednie co do opdatkow posrednich to juz wszystko zalezy od koszyka dobr jaki sobie kazdy z nas wybiera a tu zawsze beda przewazaly gusta moze byc tez tak ze dla zaspokojenia potrzeb kogos kto zarabia 5000 netto wystarczy kaszanka chleg i woda z kranu - troche tolerancji kazdy zaspokaja potrzeby wg uznania i nie bedzie mi panstwo narzucalo ile ja mam na to wydac wg Twojego toku rozumowania jako ze ktos zarabia wiecej to MUSI wiecej wydac tak? - on moze wiecej wydac ale moze tez zainwestowac czy znasz wzor: DN = I + C + G ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klik Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: 212.244.59.* 13.06.03, 09:28 JESTEM ZA BEDE A TYM MIESIAC W MIESIAC PARE KILO DO PRZODU Odpowiedz Link Zgłoś
indris Podarunek dla pazernych 13.06.03, 12:29 Polskich i wschodnioeuropejskich nowobogackich cechuje większa niż gdzie indziej pazerność. A ponieważ mają coraz większy wpływ na państwo, więc go po prostu wykorzystują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druid skoro srednia 17% wg rzadu, to czemu 18% za malo? IP: firewall:* / 192.168.200.* 13.06.03, 16:45 -------------------------------------------------------------------------------- "Dochody z PIT (22,9 mld zł) skalkulowano z uwzględnieniem 17-proc. stawki dla dochodów do 6,6 tys. zł rocznie (ubytek o 987,6 mln zł), możliwości przekazania 1 proc. podatku organizacjom użytku publicznego (ubytek 165 mln zł). Dodatkowe dochody z PIT przyniesie likwidacja ulg i zwolnień podatkowych (234,2 mln zł) i wzrost dywidendy (130 mln zł)." www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1524698.html "Na stanowisko resortu finansów szybko zareagował premier Miller. - Z wyliczeń ministra finansów Grzegorza Kołodki wynika, że 18-proc. podatek liniowy grozi ubytkiem do budżetu, ale przecież można pomyśleć o innych rozwiązaniach i innej stawce" www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1524739.html ----wiec chyba ci panowie sami sie gubia w tym co planuja - skoro w budzecie zakladaja sredni podatek 17% z w innym mowia, ze 18% to za malo. Zapominaja przy tym, ze podatek liniowy jest tanszy i moznaby sie pozbyc sporej liczny biurokratow-darmozjadow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Podatek liniowy - co to takiego? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 23:33 !70% POLAKÓW JEST ZA LINIOWYM! TAK, TAK. TAK WYNIKA Z SONDAŻY. Z jakich sondaży? Otóż było ich kilka (Centrum Adama Smitha) I tak gdy pytanie było o typ podatku to 49% było za progresywnym, 41% za liniowym, 9% za pogłównym. Ale dalsze sondaże pokazują, że aż 47pkt% z 49pkt% to tępe, głupie bydło, które nie rozumie pytania. Jak się zapytali ile razy więcej powinien płacić zarabiający 2xwięcej, to wyszło ok.75%, że 2xwięcej (=liniowy), ok.20% tyle samo (pogłówny) 1,5%!!!!! 3,4,5 razy więcej (=progresywny) Jak się zapytali ile razy więcej powinien płacić zarabiający 3xwięcej, to wyszło ok.65%, że 3xwięcej (=liniowy), ok15% tyle samo (pogłówny) ok.20% 2xwięcej (=regresywny) 2,1!!!!! 4,5 razy więcej (=progresywny) WNIOSKI: 1.miażdżąca większość jest za liniowym 2.conajmniej 47% społeczeństwa odebrać prawo do głosowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr Podatek liniowy IP: 80.48.178.* 15.06.03, 15:37 Poważnym problemem Polski jest zawiść jej obywateli. Dlatego tak małe szanse ma u nas wprowadzenie podatku liniowego. Podatek ten na pewno zwiekszył by ilość pieniędzy jakie zostaje prywatnym przedsiębiorstwom. Szczególnie tym małym, które w wiekszości zatrudniają pracowników naszej gospodarki. Być może jak bezrobocie przekroczy 30 lub 40 % to taki pan Pol w końcu zreflektuje się że biedacy nie tworzą miejsc preacy, tylko bogaci ludzie - przyczyniając sie też do poprawy bytu biedaków. A w jaki sposób zwiekszyć w Polsce ilość bogatych ludzi ? Na pewno nie za pomocą zwiększania podatków. Ci naprawdę bogaci nie są w stanie skonsumować tego co zarabiają i inwestują. A państwo pomaga im w ten sposób że zabiera sporą część tego co mogło by pójść na inwestycje. Ciekawe co powie SLD jak Polska wejdzie do Unii - oraz kraje wokoło - takie jak Litwa i Słowacja i tam będą inwestować firmy z Unii - no bo każdy umie liczyć. Jeśli mam zappłacić 40 % podatku to wolę zapłacić 25% lub 20. Trzeba pamiętać że inwestycje nie są robione z dnia na dzień i jeśli Polska nie zadeklaruje odpowiednio wcześniej że wprowadza podatek liniowy to potem już nie da to takiego efektu. Szczególnie jak będzie więcej takich krajów. Dla Polski byłaby to szansa - oczywiście z wprowadzeniem jeszczce paru innych regulacji prawnych. Np takich że można sobie odliczyć koszt od podatku dopiero po zapłaceniu całej faktury kosztowej. To samo z VAT-em. I powinno to obowiązywać wszystkie firmy. Prostych pomysłów na zwiększenie efektywności gospodarki jest mnóstwo. Tylko co robiliby wtedy politycy. Skąd czerpali by krociowe zyski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: Podatek liniowy IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.03, 09:48 Gość portalu: mr napisał(a): > Ciekawe co powie SLD jak Polska wejdzie do Unii - oraz kraje wokoło - takie jak > > Litwa i Słowacja i tam będą inwestować firmy z Unii - no bo każdy umie liczyć. > Jeśli mam zappłacić 40 % podatku to wolę zapłacić 25% lub 20. Ty jesteś chory czy celowo uprawiasz propagandę? Poważne firmy płacą podatek od osób prawnych , a ten w Polsce ma być 19%. > Trzeba pamiętać że inwestycje nie są robione z dnia na dzień i jeśli Polska nie > > zadeklaruje odpowiednio wcześniej że wprowadza podatek liniowy to potem już nie > > da to takiego efektu. Szczególnie jak będzie więcej takich krajów. Dla Polski > byłaby to szansa - oczywiście z wprowadzeniem jeszczce paru innych regulacji > prawnych. Np takich że można sobie odliczyć koszt od podatku dopiero po > zapłaceniu całej faktury kosztowej. To samo z VAT-em. I powinno to obowiązywać > wszystkie firmy. Prostych pomysłów na zwiększenie efektywności gospodarki jest > mnóstwo. Tylko co robiliby wtedy politycy. Skąd czerpali by krociowe zyski. > No tak szczególnie co niektórzy na forum są mądrzy i wiedzą jak wydźwignąć kraj z zapaści. Od 14 lat głowią się ekonomiści róznej maści jak przyśpieszyć rozwój naszej gospodarki ( nie wspomnę od ilu lat w innych krajach) i "ciemniaki" nie widzą że są tak proste sposoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AG Wy PACANY !!! IP: *.sympatico.ca 16.06.03, 01:23 Ile jeszcze uplynie wody w oceanie zanim kretyni przestana sponsorowac lenistwo i karac inicjatywe/przedsiebiorczosc. Wy pierd...ne pacany, bedziecie zdychac w nedzy kolejne 50 lat zanim zrozumiecie ze niskie podatki to jedyna szansa na sukces ??? Odpowiedz Link Zgłoś