Dodaj do ulubionych

Zakupowe nawyki Polaków

23.06.07, 07:00
Bzdura, to właśnie alkohol można kupić na zapas.
Obserwuj wątek
    • qbt Zakupowe nawyki Polaków 23.06.07, 08:27
      oczywiście, że bzdura.
      to właśnie alkohol jest artykułem do natychmiastowego spożycia.
      na przykład wczoraj na kolację wypiłem dwa piwa.

      prawdą jest natomiast to, że:
      "Sprzedawanie wódki zwiększa obroty sklepu od 70 do 100 proc."
      spożycie wódki to połowa wydatków gospodarstwa domowego.
      • Gość: mutant ceny w malych sklepach IP: *.telprojekt.pl 24.06.07, 14:14
        ceny w sklepach typu zabka sa kosmiczne
        butelka wody mineralnej w zabce jest jakies 20% drozsza niz w duzych sklepach
        ja sie nie dziwie ze powoli ludzie przestaja tam kupowac
        • Gość: zewt Re: ceny w malych sklepach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 20:19
          e n obo zabka to jest taki sklep jak cos potrzebujesz szybko, drogo tam jest ale
          jak mam wybor to tam nie kupuje jest ot kopia 7-11 z US
    • yxcv oby nikt nie kupowal nawykow od Polakow 23.06.07, 11:30
      pijactwo,zlodziejstwo i strajki-to Polska droga do SUKCESU.
      • krzych.korab Dureń ! 24.06.07, 13:21
    • stawo73 Re: Zakupowe nawyki Polaków 23.06.07, 13:49
      Myślę ,że autorowi nie chodziło o to jak długo można przechowywać alkohol,a
      jedynie o to ,że kupuje się go pod wpływem impulsu,czyl z reguły w pobliskich
      sklepach.
      • gugcia zalezy jak kto i co pije, ja na przyklad nigdy nie 23.06.07, 18:21
        pije wodki, przez 45 lat nie wypilem kieliszka wodki, bo mi nie smakuje. Pije za
        to piwo, 2 butelki dziennie, wieczorem, kupuje piwo na skrzynki w hurtowni, 3 na
        miesiac, czyli 120 zl, to nie jest polowa wydatkow na utrzymanie naszej rodziny,
        jak tu ktos pisal, na utrzymanie wydajemy ok. 1200 zl, bez oplat, czyli moj
        Zywiec to 10% wydatkow. Moze ja za malo pije?
        • Gość: MadLuk Re: zalezy jak kto i co pije, ja na przyklad nigd IP: 193.219.113.* 23.06.07, 21:57
          >Moze ja za malo pije?
          Oczywiście, że tak.
          Jak dwa piwa wypijam rano przed pracą...
        • swoboda_t Re: zalezy jak kto i co pije, ja na przyklad nigd 24.06.07, 16:54
          Skoro nigdy nie pijesz, to skad wiesz, że Ci nie smakuje?? :D
          • Gość: es Re: zalezy jak kto i co pije, ja na przyklad nigd IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.06.07, 17:19
            swoboda_t napisał:

            > Skoro nigdy nie pijesz, to skad wiesz, że Ci nie smakuje?? :D
            >

            Czytaj ze zrozumieniem: pił jak był mały, ale mu nie smakowało to przestał i się przerzucił na piwo, i tak już przez ostatnie 45 lat...
            • mikrobyznesmen Re: zalezy jak kto i co pije, ja na przyklad nigd 25.06.07, 09:03
              Gość portalu: es napisał(a):

              > Czytaj ze zrozumieniem: pił jak był mały, ale mu nie smakowało to przestał i si
              > ę przerzucił na piwo, i tak już przez ostatnie 45 lat...

              Ale w jakim wieku spróbował?
              Bo jeśli np. w wieku 5 lat? :)
    • Gość: chomik a może "mali" pojechali do irlandii??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 13:02
      średni to biznes, taki osiedlowy sklepik...
    • hotrod404 bo w małych skelpach towar ma być 1-klasa 24.06.07, 13:14
      a nie syf jak w supermarketach! te które dbają o jakość nie upadną!!!
      • krzych.korab Jak małe znikną przekonacie się co mogą duże. 24.06.07, 13:22
      • Gość: negativ Re: bo w małych skelpach towar ma być 1-klasa IP: *.chello.pl 24.06.07, 19:25
        Te małe sklepy, które zawyżają ceny i zdzierają z klienta muszą upaść. Przykład
        tylko z ostatniego tygodnia: pesto w małych prywatnych delikatesach - 18 zł z
        groszami, pesto (trochę pojemniejszy słoiczek, tak samo smaczne) w
        hipermarkecie: 12,49 zł. Jest różnica, prawda?

        Poza tym w małych sklepach graniczy z cudem, żeby udało się kupić lepsze wino
        niż tzw. jabola (zdarzają się wśród sklepów wyjatki, ale to są tylko wyjątki). A
        jak już coś jest, to ekspedientki nawet nie rozróżniają wina wytrawnego od
        słodkiego, shiraza od cabernet od merlota itd. Ręce opadają. Wolę markety.
        • mikrobyznesmen Re: bo w małych skelpach towar ma być 1-klasa 25.06.07, 09:05
          Gość portalu: negativ napisał(a):

          > pesto w małych prywatnych delikatesach - 18 zł z
          > groszami, pesto (trochę pojemniejszy słoiczek, tak samo smaczne) w
          > hipermarkecie: 12,49 zł. Jest różnica, prawda?

          "Trochę pojemniejszy słoiczek"? Dlatego trzeba patrzeć na cenę za kg a nie za
          opakoanie.
          Choc jak wynika z powyższego porównania, to w markecie rzeczywiście taniej.
        • sappone Re: bo w małych skelpach towar ma być 1-klasa 18.07.07, 19:13
          Przypadek z dzisiaj: Osiedlowy sklepik, wybór jako-taki, niezbyt imponujący, w
          skrzyniach na środku podłogi stoją lekko poobijane jabłka. Wybieram jedno, dość
          duże, już po minucie z zaplecza wyłania się ekspedientka i kasuje mnie na dwa
          złote. W superkarkecie za taką cenę można kupić kilogram jabłek w jednej z
          dziesięciu odmian.

          Z drugiej strony, bardzo źle wspominam hipermarket Auchan w Paryżu, gdzie duże
          sklepu pozbyły się już konkurencji ze strony małych. W tymże Auchan warzywa i
          owoce wołały o pomstę o nieba, przegniłe ogórki i tego typu rzeczy, a ceny
          rzeczywiście nie tak znowu niskie. Pewnie i Polskę to czeka, jeżeli duże sklepy
          wyprą miejscowych kupców. Dlatego uważam, że powinniśmy zachować równowagę i
          chociaż część produktów kupować w mniejszych sklepikach.
          • Gość: MichalM Re: bo w małych skelpach towar ma być 1-klasa IP: *.idc.net.pl 31.08.07, 14:38
            Chyba dawno jablek nie kupowales
    • Gość: markety rulez! Zakupowe nawyki Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 13:34
      I bardzo dobrze, małe sklepiki to w dużej mierze badziewie, a obsługa
      przyrośnięta do krzesła za swoja barykadą...a o samoobsłudze i dużym wyborze
      towarów można pomarzyć... Niech sie dostosują do klienta albo zginą!
    • gramug Zakupowe nawyki Polaków 24.06.07, 14:37
      Lubie robić zakupy w supermarketach ponieważ jest dużo taniej niż w małych
      sklepach.następnie można płacić kartą kredytową.W małycvh sklepach nie ma
      takiej możliwośći.
    • Gość: magda Zakupowe nawyki Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 14:53
      Istotne są ceny w osiedlowych sklepikach.A ceny są wyższe.Na zachodzie też tak
      jest/ceny są wyższe/ale mieszkańcy kupują produkty potrzebne "na teraz",obsługa
      jest rodzinna i miła.U nas tak nie jest.
      • alistair-p Re: Zakupowe nawyki Polaków 24.06.07, 15:19
        Pamietam świetnie zakupy robione "za komuny" w prywatnym warzywniaku.Ceny były
        wyższe niż na przykład w MHD,ale towar był całkiem inny,dużo wyższej
        jakości,dotyczyło to zarówno warzyw jak i nabiału,czy innych towarów.Teraz w
        Tesco i u prywatnego właściciela małego sklepu jest ten sam towar,tylko w Tesco
        o 20-25% tańszy.Niech mali sklepikarze postarają się o towar wysokiej jakości to
        i klientów im przybedzie.
        • glosybaltyku Re: Zakupowe nawyki Polaków 24.06.07, 17:24
          Dominacja malych sklepikow to relikt trasformacji ustrojowej. Po latach
          niedoborow rynkowych maly sklepik, ktory sprzedawal potrzebne towary, byl
          zbawieniem. Zwykly sklepikarz, ktory w warunkach rynkowych zarabialby jakies 2
          pensje kasjerki, czesto zarabial na poziomie dyrektora fabryki... Ta
          patologiczna sytuacja odchodzi w przeszlosc. Handel spozywczy bedzie nalezal
          glownie do duzych sklepow, a male sklepy beda mialy role wspomagajaca. Koniec
          latwych pieniadzy na przekladanie towaru z kata w kat i bardzo dobrze.
          • aron2004 Re: Zakupowe nawyki Polaków 24.06.07, 21:36
            duże sklepy mają oczywistą przewagę - nie lata sie z siatami w deszczu od
            sklepiku do sklepiku tylko wszystko jest pod jednym dachem.

          • Gość: jack Głosie Bałtyku - weź pod uwagę dlaczgo duże sklepy IP: *.icpnet.pl 24.06.07, 22:27
            mogą sobie pozwolić n aniższe ceny - nie tylko z powodu dużch zakupów - także
            dlatego że zdzierają kasę z dostawców tzw pólkowe. Oficjanlnie zakazane ale
            oczywiście pod różnymi pretekstami wydzierane z gardła producentów.

            Poza tym duże slepy zabieraja pracę w handlu. ja wolę kupować ie u anonimowej
            sprzedawczyni tylko u kogos kto wie co lubie - zawsze dobrze doradzi, pokroi
            wędlinę odłoży ulubiony chleb czy bułkę. polacy - nie kupujcie jak nie musicie
            w hipermrkeach.
    • Gość: Klient Osiedlowe sklepiki IP: *.acn.waw.pl 24.06.07, 17:32
      Mam taki "osiedlowy sklepik" niedaleko mnie. Na oko jakies 150-200 m2. Trzy kasy
      (z czego czynne 2). 2 osoby przy kasach, jedna przy stoisku z wedlinami i okolo
      5-6 osob (!) krzatajacych sie po sklepie i obserwujacych klientow. W sumie na
      oko jakies 10 osob personelu (!). Nic dziwnego wiec, ze ceny srednio 1,5-2 razy
      wieksze niz w hipermarketach czy supermarketach. Ba! Duze sklepy w centrum
      miasta, gdzie powierzchnia jest najdrozsza maja nizsze ceny niz owe osiedlowe
      sklepiki ... (szczegolnie jesli w poblizu nie ma zadnego hipermarketu).
      • Gość: brak słow Re: Osiedlowe sklepiki IP: *.astral.lodz.pl 24.06.07, 18:14
        az nie chce sie komentowac!!! czy mały sklepik ma takie same ulgi jak duzy
        market??? jak wiekszosc małych sklepikow sie pozamyka bo zbankrutuja,to duze
        pokarza co potrafia...bedzie podobnie jak teraz z materiałami
        budowlanymi...wszyscy mowia,ze to boom a to raczej bum! jakis czas temu duze
        cegielnie zostały "przejete" przez zagraniczny kapitał,obnizali ceny cegieł do
        takiego poziomu,ktory zmusił małe polskie cegielnie do bankructwa i wtedy
        własnie ceny materiałow budowlanych wzrosły kilkadziesiat procent!!! a
        propaganda doniosła,ze jest BOOM budowlany i dlatego ceny sa tak wysokie?! a
        przeciez jesli jest popyt to ceny powinny spadac ;-)
        • Gość: Klient Re: Osiedlowe sklepiki IP: *.acn.waw.pl 24.06.07, 18:31
          > az nie chce sie komentowac!!! czy mały sklepik ma takie same ulgi jak duzy
          > market???

          A co mnie to jako klienta obchodzi? Ja mam im załatwiać te ulgi? Duże sklepy
          potrafiły to niech właściciele małych też o tym pomyślą zamiast tracić czas na
          biadolenie. Samo nic się nie zrobi ...
          • Gość: odpowiedz Re: Osiedlowe sklepiki IP: *.astral.lodz.pl 24.06.07, 21:37
            niebawem bedziesz wiedział,ze powinno cie obchodzic jesli ceny niebotycznie
            wzrosna!!!! ;-))))
        • Gość: autochton jakie to ulgi maja hipermarkety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 20:51
          Sklepik osiedlowy dzierzawi powierzchnie wiec podatku od nieruchomoscu nie placi!
          Skonczcie z ta propaganda dla idiotow, duze sklepy maja rentownosc na poziomie
          0,5 procenta! male by chcialy od razu milionerow kreowac.
          A nawet jezeli duze maja ulgi to dostaly je od skorumpowanych polaczkow a nie od
          sw.Piotra! Wyp... wszystkich skorumpowanych polaczkow a bedzie porzadek - tylko
          prawdopodobnie nie bedzie mieszkancow w tej guberni.
          • Gość: pytanie Re: jakie to ulgi maja hipermarkety? IP: *.astral.lodz.pl 24.06.07, 21:39
            a ty za co bierzesz???
      • Gość: Anna_Q Re: Osiedlowe sklepiki IP: *.fastres.net 24.06.07, 18:15
        Nie znosze malych, osiedlowych sklepikow. Maly wybor, wysokie ceny i o wszystko
        trzeba prosic ekspedientke. Nie mozna nawet dluzej zastanowic sie co wybrac, bo
        zawsze stoi ktos w kolejce i wzdycha, ze to tak dlugo trwa.
        • Gość: koniec wlasnego Re: Osiedlowe sklepiki IP: *.astral.lodz.pl 24.06.07, 18:17
          nosa!!! nic wiecej i to wlasnie doprowadzi nasza gospodarke do doskonalego
          wzrostu gospodarczego!!!!
      • Gość: anglia Re: Osiedlowe sklepiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 20:55
        bo u nas musi byc ochrona i trzeba patrzec na rece kazdemu, w anglii nie maja
        czesto ochorny i prosperuja , jakby u nas tak bylo to po 1 miesiacu strata
        bylbay ogromna taka jest prawda , wiele biznesow z uk nie ma racji bytu w
        polsce, u nas wszystko za lada i podaje sprzedawaca przynajmniej w wiekszosci
        malych sklepow, w uk tez jest malo maluch sklepow ale sa i jakos sobie radza
        tam sie kupuj ew takich tylko na nagla potrzeba, reszte w walmarcie tesco
        morisonie
    • Gość: pogromca Jak się obronić przed marketami - hahahhaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 18:38
      "sprzedawać świeże jedzenie" - czyżby duże markety sprzedawały syf sprzed roku ?

      "franszyza" - odradzam jest się murzynem we własnym sklepie

      Moim zdaniem to asortyment i OBSŁUGA jest najważniejsza .
    • alkmax Osiedlowe, bzdurne sklepiki 24.06.07, 19:27
      W osiedlowym sklepiku banany i papryka już gniją, ale nikt nie obniży ceny.
      Chleb od tygodnia leży czerstwy, ale nikt ceny nie obniży. Kurczak mrozi się od
      trzech miesięcy w ladzie chłodniczej, ale ceny nie obniżą, a piwo stoi w upale 3
      tygodnie i jeszcze kosztuje 10% więcej niż chłodzone w supermarkecie.

      Wszyscy uwielbiamy osiedlowe sklepiki.
      • Gość: głomb Re: Osiedlowe, bzdurne sklepiki IP: *.hypair.net 24.06.07, 20:12
        Poczekamy jeszcze troszkę, temat wałkowany od lat. Jak markety zniszcza
        konkurencje, ceny podskoczą, wybór ograniczy się do marek własnych w 60%, 40%
        innego towaru będzie kosztowało kosmicznie drogo. I nie pieprzcie, że można
        wygrać jakością i obsługą w społeczeństwie, gdzie zarobki nie przekraczają
        średnio 2000 zł na rękę. To widać znakomicie choćby na rynku aut - 800.000 złomu
        przyszło z zachodu, sprzedało się 200.000 nowych (Skoda, Fiat, Ford marki
        tanie). Mały sklep nie może walczyć o przywileje, jeżeli każdy znaczek skarbowy
        kosztuje krocie, a duży mimo strat ma zaplecze centrali na miliony euro.
        • Gość: menel z browarem beeeezduuuuraaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 21:30
          Durnoty powtarzane bez sensu. Hipermarkety tez ostro konkuruja ze soba, nie ma
          jakiejs zmowy hipermarketow. W Polsce jest za duzo malych sklepikow -
          pozostalosc po czasie transformacji, kiedy po upadku PRL-u na rynku nie bylo
          prawie nic. W dzikich latach przemian sklepiki zakladali w piwnicach, psich
          budach, szczekach ludzie kompletnie przypadkowi. Wtedy faktycznie wystarczyla
          odrobina sprytu i odwagi i mozna bylo ze sklepu w piwnicy dorobic sie willi i
          trzech samochodow w 3 lata (znam takich). Teraz rynek sie rozwinal, weszla
          PROFESJONALNA konkurencja, zajmujaca sie handlem zawodowo od lat. Przypadkowi
          handlarze, czesto nawet bez sredniego wyksztalcenia, nie daja jej rady i nie ma
          w tym nic dziwnego. Na rynku przetrwaja handlowcy umiejacy zdobyc klienta,
          okreslic prezycyjnie swoj "target", wypromowac sie itd. Handel na rynku
          konkurencyjnym to ciezki kawalek chleba. Biadolenie sklepikarzy z przypadku, ze
          15 lat temu klieci walili do nich drzwiami i oknami, a marze byly po 50%, a
          teraz jest zle, bo juz nie chca juz przychodzic, jest smieszne. Niech sie
          ciesza, ze mieli swoje 5 minut, bo w normalnej rzeczywistosci rynkowej NIGDY nie
          daliby rade utrzymac biznesu majac tak marne o nim pojecie.
          • Gość: głomb Re: beeeezduuuuraaaa IP: *.hypair.net 24.06.07, 21:56
            Błąd w sztuce, sklepów jest wciąż za mało jeśli porównać do standardów
            europejskich i liczby klientów na sklep. Ale narazie więcej nie będzie ponieważ
            ceny żywności w Polsce są tak niskie, że niżej już prawie nie można(znowu
            porównajcie do zachodu). Mamy za niską siłe nabywczą i więcej nie kupimy. A
            konkurencja? Nie żartujecie sobie, to jest jazda bez trzymanki znowu odwołanie
            do rynku motoryzacji, bo on ma to już za sobą w Polsce. Polska motoryzacja
            (Nysa, Żuk, Tarpan, FSO, FSM, Star,Jelcz) i Daewoo, które też obniżało, bo to
            rynek i co? Zbankrutowało wszystko, nic nie ochroniliśmy. I nie mamy ani
            polskiej motoryzacji, ani tanich aut Daewoo. Teraz cenu aut u nas już na
            poziomie zachodu, a luksusowych aut chyba nawet najwyższe.
            Przedsiębiorca to nie ślepiec, a wy co?
    • Gość: qq A ja lubię moje sklepiki !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 20:39
      Jak zwykle problem leży w ludziach - obserwuję sklepiki na moim osiedlu
      Część zmieniła właścicieli i niektóre prosperują dobrze - miła obsługa godziny
      otwarcia ok. W niektórych wręcz jest tłok -wszystko świeże i ogólnie super. Ale
      są też takie które omijam z daleka - nieświeży towar, nieuprzejma obsługa .
      Podsumowując - wszystko zależy od umiejetności i talentu ludzi.
      Tak , tak - do handlu tez trzeba mieć talent !!!
      ( Warszawa - Skorosze )
      • Gość: głomb Re: A ja lubię moje sklepiki !!! IP: *.hypair.net 24.06.07, 22:04
        W marketach obsługa również nie jest rewelacyjna,a kierownictwo rąbie
        pracowników aż strach i tak jest wszędzie na świecie. Jeżeli ja mam 1 zł i
        pomysł, a Ty masz 1.000.000 i ci się nudzi. To choćbym się zesrał, to Ty albo
        mnie kupisz, albo skopiujesz moje rozwiązania. I zanim ja dojdę do 1 mln. Ty
        będziesz miał 1 mld i bedziesz lata świetlne do przodu. Nie da się wyjechać
        kawalerią na czołgi, jeżeli nie masz wsparcia sojuszników, już raz to testowaliśmy.
    • Gość: lokalne sklepy Zakupowe nawyki Polaków IP: *.gdynia.mm.pl 24.06.07, 22:22
      "Po mięso, owoce czy warzywa Polacy chodzą do osiedlowego warzywniaka czy mięsnego."
      Nie wiem moze za granica lubia jesc prane kilka razy mieso, malowane farbami,
      ktore przeszlo juz wszytkie mozliwe stoiska, od garmazerki, przez rozno/grill na
      bigosie konczac,
      czy warzywa owoce, ktore wygladaja jak po przejechaniu przez walec, splesniale,
      miekkie/przedojrzale, ale niestety...
      Polska to kraj rolniczy od dziada pradziada i kazdy Polak wie jak powinna
      wygladac smakowac swieza zywnosci i takiego gooowna kupowac i jesc nie bedzie! Hough
    • mikrobyznesmen Pytanie do schematu "jakie sklepy..." obok tekstu: 25.06.07, 09:09
      Czym się różnią:
      = hipermarkety
      = duże supermarkety
      = małe supermarkety
      ?

      (pomijając średniej wielkości kiosk typu "mysło i powidło" dwie ulice ode mnie,
      ozdobiony dumnym szyldem "supermarket") :))
      • Gość: Jorik Re: Pytanie do schematu "jakie sklepy..." obok te IP: *.lublin.enterpol.pl 07.07.07, 12:48
        Ja też mam dosyć osiedlowych sklepików.
        Towar w nich tylko reklamowy - np.same durnowate Danonki zamiast polskich wyrobów.
        Wszystko drogie i bez wyboru.A ceny? Z sufitu.
        A niech giną.Ja i tak będę jeżdził do hipermarketu.Lepszy wybór i
        taniej.Znacznie taniej.
    • librea Re: Zakupowe nawyki Polaków 19.07.07, 09:56
      wybór jest prosty, jeżeli chcesz sam sobie wybrać produkt, poczytać co jest na
      opakowaniu, porównać ceny i na koniec zapłacić kartą, to wybierasz "duży
      sklep".Niestety w tych małych często nie ma wyboru produktów, obsługa pracuje
      chyba "za karę", a klienci za Tobą mają pretensje że za długo się zastanwiasz.
      na drobne zakupy typu "o kurcze skończyło się" są dobre małe sklepy, ale na
      dłuższe i większe to już nistety nie.
      • chuq Re: Zakupowe nawyki Polaków 01.09.07, 17:15
        zawsze zostaje opcja zakupów przez internet..są sklepy, które oferują sprzedaż
        swoich produktów przez sieć z dostawa do domu. sam mam taki w niedalekim
        sąsiedztwie :)) zamawiam w domu ze strony www co dokładnie chcę i dostaję prosto
        pod drzwi :D

        • chuq Re: Zakupowe nawyki Polaków 01.09.07, 17:17
          system działa na zasadzie zamówienia gyrosa czy pizzy do domu!..problemem jest
          jeszcze to że nie takich sklepów nie jest za wiele..ale na szczęście tworzą się
          całe bazy z usługami w sieci i wyszukiwanie ich nie jest teraz problemem :))
          • katarafka Re: Zakupowe nawyki Polaków 05.09.07, 15:38
            chuq napisał:

            > system działa na zasadzie zamówienia gyrosa czy pizzy do domu!..problemem jest
            > jeszcze to że nie takich sklepów nie jest za wiele..ale na szczęście tworzą się
            > całe bazy z usługami w sieci i wyszukiwanie ich nie jest teraz problemem :))

            No nie jest- trzeba mieć tylko w miarę orientację w tym czego się szuka. Co do
            baz dostępu do usług w sieci- pewnie istnieją np takie favore założone niedawno
            bo na początku tego roku a tu proszę! liczba ogłoszeń na stronie przekracza
            10.000 czyli jednak coś w tym jest prawda? Tak więc zakupowe nawyki polaków mogą
            być poszerzone o tę część jakim jest internet. I btw więcej zaufania do zakupów
            via internet- to nie jest zło konieczne a jest serio taniej.
            • shadowss Re: Zakupowe nawyki Polaków 07.09.07, 11:17
              katarafka napisała:

              > chuq napisał:
              >
              > > system działa na zasadzie zamówienia gyrosa czy pizzy do domu!..problemem
              > jest
              > > jeszcze to że nie takich sklepów nie jest za wiele..ale na szczęście twor
              > zą się
              > > całe bazy z usługami w sieci i wyszukiwanie ich nie jest teraz problemem
              > :))
              >
              > No nie jest- trzeba mieć tylko w miarę orientację w tym czego się szuka. Co do
              > baz dostępu do usług w sieci- pewnie istnieją np takie favore założone niedawno
              > bo na początku tego roku a tu proszę! liczba ogłoszeń na stronie przekracza
              > 10.000 czyli jednak coś w tym jest prawda? Tak więc zakupowe nawyki polaków mog
              > ą
              > być poszerzone o tę część jakim jest internet. I btw więcej zaufania do zakupów
              > via internet- to nie jest zło konieczne a jest serio taniej.

              No Polacy póki co nie mają zbytnego zaufania co do kupowania w internecie (a
              właściwie kupowania czegoś kartą etc ). Może wynika to z faktu, iż jest dużo
              przekrętów etc...nie wiem:< hmm z drugiej jednak strony takie zakupy mają ten
              plus, że jest naprawdę tanio. Wystarczy wcześniej przeczytać sobie- np jeśli
              firma takowa umieszcza informację, że istnieje możliwość zwrotu/wymiany towaru -
              bądź pieniędzy za wadliwie działający produkt- to czemuż nie spróbować? Nic nie
              tracimy. Gorzej jak jest odwrotnie ew. nie ma umieszczonego tego w informacji i
              ktoś się "natnie" to potem jest zniesmaczony- co rozumiem :]
              • katarafka Re: Zakupowe nawyki Polaków 08.09.07, 15:54
                shadowss napisała:


                > No Polacy póki co nie mają zbytnego zaufania co do kupowania w internecie (a
                > właściwie kupowania czegoś kartą etc ). Może wynika to z faktu, iż jest dużo
                > przekrętów etc...nie wiem:< hmm z drugiej jednak strony takie zakupy mają t
                > en
                > plus, że jest naprawdę tanio. Wystarczy wcześniej przeczytać sobie- np jeśli
                > firma takowa umieszcza informację, że istnieje możliwość zwrotu/wymiany towaru
                > -
                > bądź pieniędzy za wadliwie działający produkt- to czemuż nie spróbować? Nic nie
                > tracimy. Gorzej jak jest odwrotnie ew. nie ma umieszczonego tego w informacji i
                > ktoś się "natnie" to potem jest zniesmaczony- co rozumiem :]

                - No wiesz tak nas wychował system 'ograniczone zaufanie':D Dobrze, że to się
                zmienia jako tako bo raczej ciężko byłoby nam do Europy do przodu. Wizja postępu
                jednak jest nieunikniona. Kto wie co za parę lat będzie może nie będzie już nic
                sie załatwiać w sklepie? Oszczędność miejsca imo. A będzie coś ala'3D
                przymierzalnia w portalach;o
                • Gość: Jarge Re: Zakupowe nawyki Polaków IP: 62.111.139.* 09.09.07, 21:55
                  Ja korzystam z usług allegro- ale dość niedawno polecono mi 'favore' z racji
                  tego, ze czesto cos sie psuje mi w domu a nie mam czasu na naprawy & bawienie
                  sie w cos czego dokladnie bym nie zrobil(z racji pracy) to siadam do komputera,
                  wyszukuje uslugi, ktora mnie interesuje po czym za jakiś czas mam już to z
                  glowy- prawda ze proste?
                  :)
                  • shadowss Re: Zakupowe nawyki Polaków 09.09.07, 22:53
                    Gość portalu: Jarge napisał(a):

                    > Ja korzystam z usług allegro- ale dość niedawno polecono mi 'favore' z racji
                    > tego, ze czesto cos sie psuje mi w domu a nie mam czasu na naprawy & bawienie
                    > sie w cos czego dokladnie bym nie zrobil(z racji pracy) to siadam do komputera,
                    > wyszukuje uslugi, ktora mnie interesuje po czym za jakiś czas mam już to z
                    > glowy- prawda ze proste?
                    > :)

                    Jasne, że proste;) Oby tylko się klawiatura nie zepsuła bo trzeba byłoby pisać z
                    wirtualnej używając myszki:) ( o ile byłaby ona także sprawna:D) No to taki
                    żarcik mały...przecież nic nie psuję się po kolei jedno po drugim:D haha
    • firmland Re: Zakupowe nawyki Polaków 01.09.07, 18:27
      duzo i na kredyt ;]
      • chuq Re: Zakupowe nawyki Polaków 03.09.07, 14:31
        jeśli nie w firmland'zie to zawsze zostaje alternatywa >

        www.favore.pl ..lub prywatne serwisy www sieci sklepowych czy innych usług.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka