jorl
15.08.07, 20:28
Link do watku gdzie zaczeta jest dyskusja z Evai herr7
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=67245735&a=67323637
eva15 napisała:
> I i tu dochodzimy na skróty do petrodolara. Jak długo "przyjęło
> się", że Arabia Saudyjska, Kuwejt etc. rozliczają swą sprzedaż
ropy
> i gazu w dolarach, tak długo istnienieje na te dolary popyty, tak
> długo USA mogą je BEZ pokrycia dzień i noc drukować i tak długo
> dolary te wracają później do USA w postaci wspominanego przez
>Ciebie
> pompowania ich w system finansowy USA (papiery wartościowe), bo
>tam
> obiecuje im się z dużym talentem gruszki na wierzbie/wyższe
>zyski..
Najpierw o "petrodolarach". Jestes chyba Evo naukowcem? Wiec wiesz
ze warto medelowac sytuacje. A wiec wezmy ze istnieje kraj Eldorado
majace pustynie, Beduinow i duzo ropy naftowej.
Wezmy, sprzedaje rope w Swiat, do roznych krajow ale bierze zaplate
w $. Wezmy tez ze mieszkancy Eldorado bardzo lubia konsumowac bo
dopiero co jezdzili na wielbladach wiec teraz chca luksusow. A ich
stac bo ropy na mieszkanca maja b. duzo.
A wiec codziennie odjezdza ropa i codziennie wplywaja na konto tego
kraju $. Wedlug ceny dnia. Jest to przesuwane naturalnie
elektronicznie a nie jada wagomy zielonych. I kazdego dnia jak tylko
sa pieniadze na koncie mieszkancy Eldorado kupuja sobie Mecedesy,
jedzonko, samolociki,
placa firmom budujacych u nich drogi, domy itd. Te towary sa z
calego Swiata a wiec placa walutami tych krajow skad dostaja te
towary. Wymiana $ na Euro/Jen itd zalatwia sie kliknieciem myszy w
jednej sekundzie przeliczonym po kursie dnia. A nawet jak ktos chce
w $ to tak samo dostaje z konta Eldorado $
Wezmy tez ze mieszkancy Eldorado uwazaja ze nie potrzebuja
oszczedzac bo w ziemi maja zloto (to czarne) a wiec wiedza ze zawsze
jak co moga postawic pare barylek na granicy i szybko ktos je kupi
placac dobrze i za nie moga sobie kupic towary. I wlasnie dlatego
dokladnie i na biezaco wydaja CALE pieniadze ktore dostaja za rope.
I teraz Evo ja naprawde nie widze roznicy czy Eldorado za rope
bierze w $ czy np. w Euro albo w jenach. Tych pieniedzy i tak zaraz
nie ma bo sa za to kupowane towary.
Sytuacja jest inna kiedy mieszkancy Eldorado nie wydaja na towary
wszystkich wplywow. I powiedzmy zostaja im $ bo ropa jest w $
placona. Wtedy madrzy banierzy Eldorado maja problem,. co z tymi
pieniedzmi zrobic? Kupic USA obligacja? Wtedy placa za nie tym co
akurat jest na koncie czyli w $. Ale moze obligacje EU? EZB? Wtedy
jednym kliknieciem myszy w komputerze glowny bankier Eldorado
wymienia po kursie dnia swoje $ dostawane za rope na Euro i kupuje
obligacje EZB.
Jesli Eldorado by powiedzialo ze nie chce $ a Euro co wtedy?
Dokladnie to samo! Bo za Euro oplacaja dostawy towarow, tych co im
cos buduja i jak ci dostawcy chca w innej walucie to Euro wymieniaja
w tej czesci na taze i placa.
I teraz jak nie chca wydac wszystkich a zaoszczedzic to dalej maja
dokladnie ten sam problem. Jak w USA papierach musza po cenie dnia
wymienic Euro na $, jak EZB to nie potrzebuja wymieniac.
Jak widzisz Evo dalej jestem zdania ze w czym wyrazona jest cena
ropy NIE ma znaczenia.
Ale jak juz pisalem ma znaczenie co takie Eldorado zrobi ze swoimi
pieniedzmi ktore chce odlozyc na "zas". Jak w USA papierach to dotad
jak ich nie spieniezy aby kupic towary DAROWUJE Amis te pieniadze.
Bo Amis dostali $ ale nie potrzebowali za to pocic sie produkujac
towary dla Eldorado a tylko latwiutko wydrukowac bony skarbowe.
Zaznaczam ze NIE zielone jak sie czesto mowi.
Ale jak Eldorado kupi bony EU czy Japonskie darowywuje EU/Jap tez te
pieniadze. Tak dlugo jak nie zamieni tych bonow na gotowke i nie
kupi sobie "zywych" towarow.
Poza tym Evo problem finansowy Swiata jest DUZO wiekszy jak ropa.
Zaznaczam finansowy a ewentualne braki w zaopatrzeniu w rope bo to
cos innego i o tym teraz nie mowie.
Problemem jest ze USA sciaga dziennie od wielu lat te ok. 2mild$ z
calego Swiata. I za to kupuje sobie netto towarow ze Swiata za
ostatnio 800mild$.
Ja uwazam ze w Swiecie celowo puszczane sa niby prawdy aby wlasnie
ten najwazniejszy problem finansowy Swiata zamazac. Ten z
2mild$/dzien do USA netto.
Ale to moze nastepnym razem. Zreszta nastepnym moze razem dalej o
naszej wymianie postow a wlasciwie problemow w nich poruszonych.
Wtedy o statystykach, Chinach itd.
Jak znajde czas. Bo go mam naprawde malo.
Pozdrowienia