Dodaj do ulubionych

Kataster rodzinny

IP: *.dsl.telepac.pt 10.09.07, 00:13
" ... w wysokosci jednego procenta..." To moze od razu dziesiec ku.rewa, co?
Mam, krwa mieszkanie w centrum Krakowa na ktore pracowalem 15 lat, uczciwie
placac podatek od kazdego grosza, przy zakupie zaplacilem kolejny podatek,
placac za zasr. farbe i tapety placilem kolejne podatki, teraz znowu mam
placic? Kur.wa za "luksus" posiadania? W sk.wysyny! jak tak dalej pojdzie to
sprzedam swoje nieruchomosci, za calosc nakupie nawozow azotowych i duzego
tira z przyczepa oraz zestaw radiowy zdalnego sterowania. Jak dobrze pojdzie
to szlag trafi od razu kilkuset poslow i senatorow, iaczej mowiac stado
zlodziei zerujacych na naszej pracy. SWIECICKI!! CZEP SIE K>WA UCZCIWEJ
ROBOTY, NA SIEBIE NALOZ PODATEK OD PRAWA DO OPOWIADANIA GLUPOT.
Obserwuj wątek
    • Gość: mlody co za DEBILE pisza takie teksty IP: *.chello.pl 10.09.07, 00:14
      Jak cos jest moje to jest moje i wara mi od tego. Jesli mam 100m2 dom w centrum (w zasadzie maja rodzice) to jest to luksus za ktory juz zaplacili i dalej placa w odsetkach bankowych, wiekszosc argumentow za tutaj to TOTALNE nieporozumienie tak jak tego argumentu "za luksus trzeba placic". Uwazam ze ten typ jest TOTALNYM DEBILEM a wszystkie wymieenione przez niego problemy mozna i trzeba rozwiazac w ZUPELNIE inny sposob
      • Gość: m-kow Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: *.chello.pl 10.09.07, 01:03
        To PeDek wyciągnięty z politycznego śmietnika i otrzepany z formaliny, były
        Prezydent Warszawy z najlepszych czasów "Układu Warszawskiego" ( chociaż i za
        Piskorskiego nie było źle:), błysnął tekstem ekonomicznym najwyższej próby.
        Jeszcze jakby to było 0,1 % to OK, ale z 1% to oznacza, że człowiek posiadający
        mieszkanie przez całe swoje dorosłe podatkowe życie zapłaci Państwu jeszcze
        powiedzmy 50 % procent wartości chaty. No jak kogoś szlag trafi wcześniej od
        takich pomysłów to zapłaci mniej. Kupujesz mieszkanie w W-wie za 400K ( a to
        jest takie czterdzieści parę metrów ) i do raty kredytu możesz sobie rocznie
        doliczyć 330 zyli miesięcznie.
        • Gość: dobry_pomysl Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: *.its.it 10.09.07, 07:13
          Niestety widze tu bledne myslenie... Otoz jesli ktos splaca kredyt
          hipoteczny to nie jest on wlascicielem nieruchomosci. Wiadomo, ze
          nalezy to przewidziec w ustawie tak aby np. bank nie musial placic
          podatku bo oczywiscie sciagnie to sobie z klienta. Ten podatek jest
          bardzo dobrym rozwiazanem, jednak wprowadzac nalezy go z glowa po to
          aby nikogo nie skrzywdzic. Zaznaczyc nalezy to, ze wprowadzajac ten
          podatek nalezy odpowiednio zmniejszyc podatki dochodowe, wiec jesli
          ktos jest mlodym czlowiekiem i zarabia sporo - czego wynikiem jest
          posiadznie duzego (niekoniecznie rezydencji przy 3000 netto
          miesiecznego dochodu) mieszkania to dla takiego czlowieka nastapi
          tylko przesuniecie czesci obciarzenia podatkowego z podatku
          dochodowego na podatek od nieruchomosci. Nalezy uwzgledic w ustawie
          przypadek, gdy ktos zarabia malo (bo jest emerytem czy rencista) -
          poprzez odpowiednio przemyslane uregulowanie np emeryci i rencisci
          mogliby posiadac iles tam metrowe mieszkanie/dom zwolnione od
          podatku jesli ich dochody nie sa zbyt duze (niektorzy emeryci wcale
          nie sa biedni). Bez sensu jest zeby samotny emeryt majacy 600zl
          netto dochodu mieszkal w 100m2 mieszkaniu w Warszawie - powinien je
          zamienic na mniejsze np 40m2 i nie placic podatku wcale (bo bylby
          zwolniony). Wszystko mozna odpowiednio uwzglednic w ustawie
          wystarczy tylko chciec i bedzie to bardzo dobry podatek bez
          powaznych wad.
          • mariuszdd Re: co za DEBILE pisza takie teksty 10.09.07, 07:42
            Gość portalu: dobry_pomysl napisał(a):

            > Niestety widze tu bledne myslenie... Otoz jesli ktos splaca kredyt
            > hipoteczny to nie jest on wlascicielem nieruchomosci. Wiadomo, ze
            > nalezy to przewidziec w ustawie tak aby np. bank nie musial placic
            > podatku bo oczywiscie sciagnie to sobie z klienta. Ten podatek jest

            Głupoty piszesz ,niech tylko wprowadzą podatek kastralny to będzie dla wielu
            horror.
            Wielu ,może większość jest poza systemem podatkowym i dlatego żyje ;).
            • zuzur Jakoś nie wierzę w te ulgi rodzinne. 10.09.07, 08:54
              Jakoś nie wierzę w te ulgi rodzinne, które zniwelują podatek.
              Doświadczenie uczy, że ulgi zabierają, a podatki rosną.
              • Gość: MW Idiotyczny pomysł ze współwłaścicielami IP: 212.160.172.* 10.09.07, 09:28
                Mnóstwa nieruchomości nie można upłynnić, bo ustalenie zgodnego
                postępowania 5 współwłaścicieli jest prawie niemożliwe - rodzina
                zawsze ma jakieś z czasem zatargi, a jeżeli wejdzie postępowanie
                spadkowe dla jednego z nich ( lub sprawa rozwodowa) to co ?
                Typowe myslenie przedstawiciela PO o zarobkach powyzej 20 000
                miesięcznie.
                • mariuszdd Ci z P0 i LiDL chcą oszwabić naród :) 10.09.07, 10:34
                  I tak to się skończy :węzełek ,kijek i w drogę bo Polaka nie będzie stać na
                  własne lokum ,a o mieszkaniu nawet nie będzie mógł pomarzyć
                  • Gość: Robert Wilk. Jak by tu wycisnać z hołoty jeszcze więcej kasy? IP: 195.177.83.* 10.09.07, 13:28
                    Oczywiście nowy podatek.
                    A jak by tu hołote przekonać żeby płacili z piesnią na ustach?
                    Jak zwykle:
                    1. Na zachodzie już tak mają.
                    2. Boją się tylko ludzie słabo wykształceni, biedni, przegrani i
                    sfrustrowani aecykatolicy skupieni głównie wokół Radia Maryja.
                    3. Cała Europa się z nas śmieje.
                    4. Le Mond napisał....
                    5. Przeciwnicy tej idei to prawicowe oszołomy i antyfaszyści.
                    6. Jakiś koleś z tytułami, o którym nikt nigdy nie słyszał, ale my
                    wiemy że mądrze mówi (bo mówi to co chcemy) tak mówi, to tak bedzie
                    dobrze.

                    Ludzie...1% miesięcznie?
                    • mario-radyja przydatna lista 10.09.07, 13:42
                      wezmę to sobie zapiszę, bo te pseudoargumenty wszędzie się
                      powtarzają.
                      • Gość: Włodek z Poznania 1% to faktycznie absurd wobec obecnego poziomu,ale IP: 217.97.159.* 10.09.07, 16:14
                        mechanizm jest niezbędny. Polacy mają tendencje do kiszenia
                        pieniędzy w nieruchomosciach. Na rynku nie ma stymulacji do
                        zarabiania na nieruchomościach, gdyż zarobek stanowi nieustanny
                        wzrost ich wartości. A tak spadną ceny i zacznie się ruch na rynku.
                        Ludzie przestaną dochrapywać się mieszkanka, traktowac je jako cel
                        sam w sobie, tylko zaczną jest traktować ekonomicznie, jako zasób do
                        życia.
                        A te wszystkie utyskiwania pseudomędrków tylko dobitnie świadczą, że
                        potrzeba nam ekonomii już w programie szkół średnich.
                        • Gość: Maruda Niektórym się śni: wasze ulice-nasze kamienice! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:34
                          Niektórym się śni: WASZE ULICE-NASZE KAMIENICE! :( To już było, to
                          se ne vrati, bo do tego żaden normaly Polak nie dopuści!!!!
                          • Gość: Włodek z Poznania 6ha użytków rolnych w Wawa Śródmieście! 20-25% pow IP: 217.97.159.* 10.09.07, 18:55
                            powierzchni Poznania i Wrocławia to grunty rolne! Na czorta! W imię
                            wolnosci gospodarczej? Średniowiecznie rozumianej? Polska skansenem
                            świata zachodniego?
                            • Gość: Marek Podatek katastralny jest potrzebny ... IP: 193.0.122.* 11.09.07, 00:01
                              I to bardzo ... A argumenty w artykule sa sensowne.

                              Glowny problem obecnie to wysokie ceny nieruchomosci - to wygania ludzi z kraju
                              - szczegolnie mlodych.

                              Kataster zabilby kupowanie "pod inwestycje" bo ziemia i mieszkania zaczelyby
                              kosztowac rok w rok ... a takich kosztow nie da sie doliczyc latwo do ceny jak
                              obecnych podatkow (placonyc jednorazowo).

                              Na katastrze straci 5% tych co maja >1 mieszkanie. 95% tych co maja
                              jedne lub zadne skorzysta na nizszych cenach ...

                              A jak ceny spadna to rata+kataster i tak bedzie nizsza niz rata od obecnych
                              astronomicznych cen ...
                              • truten.zenobi jest potrzebny urzednikom! 11.09.07, 15:08
                                pierwsza podstawowa sprawa mało jasny sposób wyznaczenia podstawy
                                opodatkowania!?!?!?!?!?

                                2. celem jest wzrost opodatkowania
                                3. z tego co pisze autor chodzi także o zwiększenie bałaganu w
                                prawach własności na którym mogą zyskać tylko urzednicy i prawnicy
                                4. zawyzone ceny w budownictwie uderzą zwiększonym podatkiem
                                katastralnym głownie w ludzi mniej zamoznych. nie jest też prawdą że
                                kataster przyczyni się do urealnienia cen. ceny wynikają
                                z "reglamentacji" budownictwa
                                to co blokuje podaż mieszkań to biurokratyczne barjery które blokują
                                rynek od wielu dziesięcioleci... żadne wyższe podatki tego nie
                                zmienią - mogą tylko przystopować i tak niewystarczającą produkcje
                                budowlaną...

                                itd. itd....

                                niepodobają mi się sku..syny którzy zyskują głosy dzięki wmawianiu
                                ludziom że państwo będzie dawać (pracę mieszkania itp) ale jeszcze
                                bardziej mnie wku..ają ci którzy zaczynają rzady od realnego
                                podnoszenia podatków...
                                • Gość: kamerzysta Swięcicki i Gadomski to cwaniaczki IP: *.aster.pl 11.09.07, 16:58
                                  Nie są debilami, posiadając nieruchomości na wynajem, będzie to dla nich bardzo
                                  korzystne. Kataster zniechęca do inwestowania w posiadanie nieruchomości a tym
                                  samym powoduje zwiększenie popytu na rynku wynajmu.

                                  K.ur.wa cwaniaczki
                                  • truten.zenobi to pewnie tak jak z kasami fiskalnymi 11.09.07, 22:12
                                    jak słyszałem jeden z autorów tak powszechnego wprowadzenia kas
                                    fiskalnych był bespośrednio powiązany z jedną z firm sprzedających
                                    je.

                                    wg. co poniektórych świat miał sie zawalić gdyby ich nie wprowadzono
                                    i wogóle normy UE, i te sprawy ...
                                    tyle że w wielu krajach nie ma i dobrze...

                                    pie..ni burokraci zawłaszczyli ten kraj i co gorsza tylu frajerów
                                    im wierzy!!!
                                • Gość: Marek Re: jest potrzebny urzednikom! IP: 193.0.122.* 12.09.07, 22:20
                                  > pierwsza podstawowa sprawa mało jasny sposób wyznaczenia podstawy
                                  > opodatkowania!?!?!?!?!?

                                  To juz mozna zrobic na wiele sposobow. Ale znane sa ceny transakcyjne -
                                  zakupu/sprzedazy, ceny ofertowe itd. Mozna to spokojnie zrobic w sposob
                                  przyblizony z minimalną uznanowością urzędnika.

                                  > 2. celem jest wzrost opodatkowania

                                  Dla mnie kataster ma sens. Ale kataster zastepujacy podatek gruntowy i czesc
                                  podatkow od pracy. Wtedy nie byloby wzrostu - zamiast
                                  opodatkowania pracy mamy opodatkowanie nieruchomosci.

                                  Praca jest cenna - nieruchomosci to kiszenie kasy ...

                                  Chcemy by pracy bylo jak najwiecej i chcemy by kazdego bylo
                                  stac na wlasna nieruchomosc (a to oznacza ze musimy zniechecac
                                  posiadanie wiecej niz jednej)

                                  > 4. zawyzone ceny w budownictwie uderzą zwiększonym podatkiem
                                  > katastralnym głownie w ludzi mniej zamoznych.

                                  Nieprawda. Wiekszosc zaklada minimalna stawke dla pierwszego mieszkania/domu -
                                  stawke taka jaka ma obecny podatek gruntowy.

                                  > nie jest też prawdą że kataster przyczyni się do urealnienia cen.

                                  To tez jest klamstwo. Kataster obnizy wyraznie rentownosc
                                  "inwestycji w nieruchomosci" wiec ceny beda nizsze i blizsze kosztow - innymi
                                  slowy bardziej realne
                                  • truten.zenobi Re: jest potrzebny urzednikom! 13.09.07, 22:06
                                    > To juz mozna zrobic na wiele sposobow.
                                    właśnie o to chodzi że można zrobić na wiele sposobów i sposób
                                    urzednika będzie na 99% inny niz mój!

                                    Ale znane sa ceny transakcyjne -
                                    > zakupu/sprzedazy, ceny ofertowe itd.
                                    czy to że sąsiad sprzedał swojke mieszkanie za 200tys to oznacza że
                                    moje jest tyle warte?
                                    a skąd niby mam wiedzieć za ile sprzedał itd..itd...

                                    mam łatwiejszy problem ile jest warte moje auto(w odróznieniu od
                                    mieszkań jest produkowane w tysiącach dokładnie takich samych
                                    egzemplazy)? gdy ubezpieczałem jego watość była X gdy ubezpieczyciel
                                    ma wypłacić odszkodaowanie nagle okazuje sie że jest to około 80% z X
                                    znajomy po wypadku dostał od ubezpieczyciela 3 wyceny a to nie
                                    koniec jego sporu...

                                    tak więc jak widać nie jest łatwo ustalić podstawę opodatkowania a
                                    to z jednej strony prowadzić będzie do korupcji i naduzyć a z
                                    drugiej do Wzrostu biurokracji i kosztów związanych z płaceniem
                                    podatków (np. koniecznośc zatrudnienia rzeczoznawcy!!)

                                    > Dla mnie kataster ma sens. Ale kataster zastepujacy podatek
                                    gruntowy i czesc
                                    > podatkow od pracy. Wtedy nie byloby wzrostu - zamiast
                                    > opodatkowania pracy mamy opodatkowanie nieruchomosci.
                                    >
                                    > Praca jest cenna - nieruchomosci to kiszenie kasy ...
                                    >
                                    > Chcemy by pracy bylo jak najwiecej i chcemy by kazdego bylo
                                    > stac na wlasna nieruchomosc

                                    szczerze mówiąc nie zabardzo rozumiem... kataster zamiast podatku
                                    dochodowego???

                                    > (a to oznacza ze musimy zniechecac
                                    > posiadanie wiecej niz jednej)
                                    gospodarka nakazowo rozdzielcza sie nie sprawdziła ludzie powinni
                                    mieść prawo swobodnego dysponowania swoim majątkiem!!!
                                    żaden urzednik nie wie lepiej co dla mnie dobre, ani nie powinien
                                    miec mozliwości "ręcznego sterowania"!!!

                                    zamiast zwiekszać podatki i biurokrację może nalezało by pójść w
                                    przeciwnym kierunku?
                                    zmniejszyć podatek od czynności formalno prawnych(i inne), uproscić
                                    procedury w budownictwie tak by załatwienie wszelkich pozwoleń nie
                                    zajmowało kilkunastu miesięcy (i żeby "nie kosztowało")!!!


                                    > Nieprawda. Wiekszosc zaklada minimalna stawke dla pierwszego
                                    mieszkania/domu -
                                    > stawke taka jaka ma obecny podatek gruntowy.
                                    a na jakiej podstawie twierdzisz że "nieprawda"
                                    na razie nie ma konkretnego projektu!
                                    "zakłada" o założeniach powiem tak: pewnie są piekne, praktyka
                                    bedzie taka jak w innych dziedzinach... czyli skupienie sie na
                                    średnio i mało zarabiajacych bo to sa te grupy społeczne które nie
                                    mają zbyt szerokiego pola "manewru" ludzie dobrze zarabiajacy znajdą
                                    sobie prawników rzeczoznawców, kruczki prawne itp i tak płacić duzo
                                    nie będą.

                                    moje doswiadczenia z innych dziedzin wskazują że ulga ta będzie
                                    bardzo mała tak ze zniej bedą mogli skorzystać tylko ludzie żyjący w
                                    nedzy i "cwaniaki" np. 3 m2 na osobę
                                    a ponieważ ceny m2 wielokrotnie przekraczaja mediane zarobków to
                                    pewnie się okaże że nastapi realny i dosyć spory wzrost płaconych
                                    danin dla znacznej cześci społeczeństwa
                                    dodam jeszcze że z tego co pisał autor arykułu to wprowadznie ulg
                                    rodzinnych będzie przedewszystkim tylko komplikowało zycie
                                    obywatelom.
                                    albo płacą wyższe podatki albo godza się na niejasne określenie
                                    własności swojego majatku

                                    ale podstawowy problem to brak zaufania do państwa, to ze zwykle
                                    państwo polskie działa na szkodę swoich obywateli a więc nie widzę
                                    powodów dla których akurat w tym przypadku miało by być inaczej!!!

                                    > To tez jest klamstwo
                                    to dosyć mocne słowo ale nijak nie widze żebyś miał jakikolwiek
                                    dowód że kłamię. (taki sposób dyskusji to szkoła ojca malwersanta???)
                                    na razie powtarzasz jak mantrę że kataster obnizy ceny.

                                    może nie jest prawdą to że podaż ilościowa mieszkań od
                                    dziesiecioleci jest znacznie mniejsza niż potrzeby ludności(minimum
                                    socjalne - w znaczeniu że ilość mieszkań powinna być wieksza od
                                    ilości rodzin/"singli")?

                                    może nie jest prawdą to że brakuje mieszkań socjalnych ,
                                    komunalnych, ....

                                    może nie jest prawdą to że aparat biurokratyczny państa jest i tak w
                                    ogóle i tak w szczególnosci w budownictwie strasznie przerośnięty?
                                    że załatwienie wszelkich "formalności" potrafi się ciagnąc
                                    miesiącami, że prawie wszystko wymaga zgody urzednika...?

                                    może nie jest prawda to że mamy wysokie podatki i inne daniny
                                    państwowe a więc i wysoką cenę pracy co przy znacznym zacofaniu
                                    technologicznym i niskich kwalifikacjach powoduje że efektywnośc
                                    pracy jest niska (czyli niekorzysty poziom wskaźnika efekty/koszty)

                                    jedyne co ma szanse wpłynąć na obniżenie cen nieruchomości to niz
                                    demograficzny.

                                    ludzie też nie są głupi tak jak sugerujesz jeśli ktoś chce trzymać
                                    nieruchomośc jako "lokatę kapitału" to pewnie nie będzie płacił
                                    wysokiego podatku tyko pokombinuje i np. zrobi(pozornie) z domu
                                    ruderę

                                    tak więc przedstawiaony mechanizm obniżki cen przez zastosowanie
                                    katastru nazwałbym pobożnymi życzeniami (niedouczonego?) teoretyka -
                                    oderwanego całkowicie od realiów!
                                    jest wiele mechanizmów windujących ceny w gorę, które wymieniłem
                                    powyżej, więc nie sądze by stosunkowo niewielka zmiana przyniosła
                                    widoczne efekty.
                                    ale jak już wspominałem pewnie jedynym widocznym efektem bedzie
                                    bałagan prawny, wzrost biurokracji, i wzrost realnie płaconych
                                    podatków

                                    nawet zakładając że ten mechanizm zadziała w dłuższym horyzoncie
                                    czasowym to przy obecnych cenach mieszkań może wpedzić w skrajną
                                    nedzę miliony ludzi

                                    Tak wiec pewnie nigdy w naszym kraju nie będzie zgody społecznej na
                                    wprowadznie tego typu podatku co wcale nie oznacza że biurokratom
                                    nie uda się tego "przepchnąć"
                                    AWS wprowadził 4 reorganizacje (bo reformą tego nazwac nie można) z
                                    których każda nijak sie miałą do oczekiwań społecznych ale za to
                                    zwiekszała chaos, biurokrację, korupcję,...
                                    a sądząc po tym kto jest obecnie u władzy to raczej, jako naród, nie
                                    przybyło nam rozumu...
                              • zuzur Re: Podatek katastralny jest potrzebny ... 13.09.07, 09:09
                                Twoje uzasadnienie jest dobre, ale w normalnym kraju, w którym jest
                                normalny system podatkowy. U nas, niestety, ciągle jest współudział
                                Państwa w zyskach/aktywach. Dopóki to się nie zmieni, to każdy
                                podatek jest zły, a unikanie płacenia podatków w Polsce jest
                                elementem patriotycznej walki z neokomuną.
                        • wykidajlo2 Re: 1% to faktycznie absurd wobec obecnego poziom 11.09.07, 11:04
                          Ja rozumiem tęsknoty autora, by spieniężyć znaczną część
                          nieruchomości a uzyskane środki ulokować w bankach czy funduszach
                          inwestycyjnych. Nieruchomość jako taką ukraść raczej trudno a
                          rentierzy posiadający swe majątki właśnie w bankach czy funduszach
                          mogą w ciągu tygodnia stracić wszystko (jak u nas w 1990/91 czy
                          nieco później w Argentynie). Wilka ciągnie zawsze do lasu, nawet
                          jeśli przebierze się w baranią skórę a marzeniem tzw elyt jest
                          wywłaszczenie społeczeństwa i oderwanie go od miejsca stałego
                          pobytu, w wyniku czego społeczeństwo owe można przekształcić w
                          bezrozumny motłoch, bandę współczesnych nomadów przemieszczających
                          się z jednego końca kraju lub Europy w drugi w poszukiwaaniu pracy
                          (tak jak kiedyś neadertalczycy wędrujący w poszukiwaniu żarcia).
                        • alaluk Re: 1% to faktycznie absurd wobec obecnego poziom 13.09.07, 20:19
                          Te, a ilu mieszkanek ty się dochrapałeś, że już nie musisz się
                          dochrapywać? I teraz chcesz robić zamach na cudzą własność? To mammy
                          płacić "podymne" jak w średniowieczu? Odczepcie się ludzie od cudzej
                          własności! Lepiej nałóżcie na siebie podatek od głupoty!!!
                        • Gość: wujo to jedyny sensowny post znaleziony na tym forum IP: *.aster.pl 16.09.07, 21:56
                          jw
                          • truten.zenobi tak lepiej wprowadzić wnowy wyższy podatek niż ... 16.09.07, 22:19
                            zlikwidować absuradalne przepisy...
                            np.
                            "od zawsze" rynek nieruchomości blokuje 10% podatek, który jest
                            swoistym ewenementem na skale światową...

                            gratuluje takiej logiki!
                            • Gość: wujo kataster nie dotknie wlasciciela mieszkania lub IP: *.aster.pl 16.09.07, 22:44
                              mieszkan na wynajem, lub domu. Ale jak ktos ma
                              pare zakiszonych dzialek ktore leza, to faktycznie moze
                              go dotknac, tzn. bedzie musial podzilic sie zyskiem z panstwem.

                              Tak jak inni przedsiebiorcy, ktorzy maja zyski z produkcji czy
                              handlu.
                              • truten.zenobi popraw jeśli się myle ale... 17.09.07, 14:53
                                osoba/firma wynajmująca nieruchomości powinna płacić podatek dochodowy a i zakup
                                nieruchomości nie stanowi kosztu uzyskania przychodu...

                                czyli już teraz powinni płacić tak jak inni przedsiębiorcy. a wprowadzenie
                                katastru wcale ich z tego obowiązu nie zwolni...

                                bedzie musial podzilic sie zyskiem z panstwem.
                                >
                                > Tak jak inni przedsiebiorcy, ktorzy maja zyski z produkcji czy
                                > handlu.
                    • Gość: kerk dokładnie - klasyka gatunku... IP: *.171.102.190.crowley.pl 11.09.07, 08:48
                      dobra lista
                • pompompom Re: Idiotyczny pomysł ze współwłaścicielami 09.10.07, 20:23
                  Gość portalu: MW napisał(a):

                  > Mnóstwa nieruchomości nie można upłynnić, bo ustalenie zgodnego
                  > postępowania 5 współwłaścicieli jest prawie niemożliwe - rodzina
                  > zawsze ma jakieś z czasem zatargi, a jeżeli wejdzie postępowanie
                  > spadkowe dla jednego z nich ( lub sprawa rozwodowa) to co ?
                  > Typowe myslenie przedstawiciela PO o zarobkach powyzej 20 000
                  > miesięcznie.

                  Święcicki jest z sld. Typowe dla pisowców powtarzają za premierzyną,
                  że wszystko co nie po linii pisu to wina PO. Problem w tym, że
                  premier to klepie, bo ma w tym swój doraźny i prywatny cel - mieć
                  włądzę, ale co z tego mają wyborcy pisu to nie wiem?
          • Gość: lichttrager To jest psioogrodnictwo w myśleniu!!! IP: *.lubzel.com.pl 10.09.07, 08:07
            >Bez sensu jest zeby samotny emeryt majacy 600zl
            > netto dochodu mieszkal w 100m2

            Tak jest zaj...ć mu to za pomocą podatków. Po co idiota jeden zap..ł całe życie
            zamiast się bawić. Na starość wystarczy mu parę m2 na Powązkach a to się od
            podatku zwolni.

            Myśl!!!! To naprawdę nie boli!!!!
            • Gość: Spider Twoje myślenie "lichttrager" jest dziwne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 11:13
              Ciekawe dlaczego od razu uważasz, że ten podatek to pomysł PiS?
              Nie wiedziałem, że PiS rządzi na zachodzie europy.
              Chyba nie doceniasz inteligencji innych partii w naszym kraju.
              A gwarantuję Ci, że i PO tu dużo namieszało.
            • fomica Re: To jest psioogrodnictwo w myśleniu!!! 10.09.07, 13:44
              Wiesz, ja mogłabym przez 30 lat pracy oszczędzać, zgromadzić np. 600 tys. zł w
              skarpecie a potem przejść na emeryturę i dostawać 800 zł miesięcznie. I płakać
              że na nic nie wystarcza, bo tamtych pieniędzy zaoszczędzonych z jakiegoś powodu
              nie chce ruszyć. Czy twoim zdaniem ktos posiadający majątek warty 600 tys. to
              człowiek ubogi? Mieszkanie to skarb, ogromna wartość, tak to już bywa, że nie
              każdego na nie stać. Zgadzam sie z tym, że jeśli kogoś nie stac na 100 m2, to
              niech sie przeniesie na 30. Nie ma tu żadnego znaczenia, czy ten człowiek sie w
              zyciu naharował, czy nie, los sie lubi odwracać, niestety. Pamiętam z wczesnego
              dzieciństwa, jak mieszkaliśmy z rodzicami w 4 osoby na 27 metrach, w jednym
              pokoiku. Potem przeszliśmy na 40 metrów i tak juz zostało, bo rodziców nigdy
              nie było stac na więcej. Jeśli kogoś nie stać - po prostu nie ma, proste, nie?
              • Gość: JuRek No cóż, życze ci na starość 600 zł + 30m2. Zgoda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:38
                No cóż, życze ci na starość 600 zł + 30m2. Zgoda? Przecież to wynika
                z Twojego postu !!!
                • fomica Re: No cóż, życze ci na starość 600 zł + 30m2. Zg 10.09.07, 21:15
                  Nie rozumiem twojego postu. Jeśli tak mi sie życie ułoży, to będe musiała sobie
                  w nim poradzić. To chyba miał byc sarkazm? Mało udany.
                • pompompom Re: No cóż, życze ci na starość 600 zł + 30m2. Zg 09.10.07, 20:48
                  Gość portalu: JuRek napisał(a):

                  > No cóż, życze ci na starość 600 zł + 30m2. Zgoda? Przecież to
                  wynika
                  > z Twojego postu !!!

                  To i tak za dużo, bo połowa z tego 600 pójdzie na opłaty. Rozumiem,
                  że wg ciebie 30 m2 dla starszej osoby to zdecydowanie za mało na
                  przestrzeń zyciową. Nie wiem czy wiesz, ale w takim metrażu często
                  mieszka trzy lub czteroosobowa rodzina. Jak emeryta stać na
                  utrzymanie 100 m2 i wystarcza mu na godne życie, leki, wyjazdy do
                  sanatorium na podreperowanie zdrowia, odopowiednie żywienie itp.
                  itd. to niech mu będzie na zdrowie i niech nadal mieszka w tych stu
                  metrach kw.. A i jeszcze ma siłę to wszystko jakoś utrzymać w
                  porządku lub stać go na gosposię. Jednak jeśli robi bokami, ledwie
                  zipie na tych 600 złotych to może lepiej faktycznie przeprowadzić
                  się do mniejszego, tańszego. Niektórzy dają sobie radę wynajmując
                  np. studentom pokój, ale nie każdy to lubi.
                  I jeszcze jedna rzecz, nie wiem dlaczego wszyscy w Polsce chcą mieć
                  wszystko na własność. Nawet jak ledwie dyszy finansowo to koniecznie
                  musi spłacać kredyt za własne mieszkanie. Powinny być tanie
                  mieszkania na wynajem. Do tego jakaś zwrotna kaucja na wypadek
                  dewastacji cudzego mienia. Problem w tym chyba, że ludzie
                  traktowaliby te mieszkania źle, bo to nie ich. Ile jeszcze pokoleń
                  potrzeba, żeby nauczyć się szacunku do cudzej własności czy nawet
                  państwowej, komunalnej?
              • Gość: KERK ALe nie trzeba mu dowalac od razu podatku! IP: *.171.102.190.crowley.pl 11.09.07, 08:37
                na razie ludzi stac i dobrze, po katastrze - wielu ludzi nie bedzie
                stac i co wtedy? całe życie pracowali, udało im sie na mieszkanie
                naciułać i co? ty ich teraz wyrzucisz z lokalu? bo na bank nie
                bedzie ich stać
                • Gość: Marek bedzie ich stac IP: 193.0.122.* 12.09.07, 22:23
                  > na razie ludzi stac i dobrze, po katastrze - wielu ludzi nie bedzie
                  > stac i co wtedy?

                  Prawie wszystkie modele katastru zakladaja bardzo niska stawke dla pierwszego
                  mieszkania/domu - z grubsza podobna jak obecny podatek gruntowy.

                  Wiec spokojnie - powinno ich stac.
          • a.ba Prowokacja? czy tak naprawdę myślisz? 10.09.07, 08:33
            Jeżeli chcesz obciążać podatkiem 'kastrującym' według
            dochodów 'progresywnie' /zwolnienia dla mało zarabiajacych, wysoko
            dla dużo zarabiających/ to jest to nadal podatek DOCHODOWY.
            I to mocno skąplikowany i ustalany 'po uważaniu'.
            Jeśli nic nie chcesz zmieniać to po co zmieniasz?
          • Gość: mx Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: *.ydp.com.pl 10.09.07, 08:53
            jak ktos zarabia 3000netto to wedlug ciebie jest w stanie kupic duze
            mieszkanie ?????????????. IMHO nie jest w stanie kupic kawalerki
            obudz sie czlowieku!. Tego podatku nie da sie wprowadzic tak aby
            nikogo nie skrzywdzic on jest po prostu z zalozenia TOTALNIE bledny
          • Gość: jim Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: 195.42.249.* 10.09.07, 09:48
            No to rozważmy taki scenariusz: młoda rodzina kupuje mieszkanie - średnie
            zarobki, kredyt 40 lat (sytuacja 1). Po kilkunastu/kilkudziesięciu latach
            sytuacja im się poprawiła i mogą swoim dzieciom kupić drugie mieszkanie (lub
            dzieci same mogą wziąć kolejny kredyt) (sytuacja 2). Po przejściu na emeryturę
            przychody tych ludzi gwałtownie spadają (sytuacja 3). Im więcej zarabiasz tym
            proporcjonalnie mniej dostajesz od ZUSu/OFE np. zarabiasz tysiąc dostajesz 800
            zarabiasz dwa tysie dostajesz 1300, zarabiasz trzy - dostajesz 1650 itd -
            wartości "z księżyca" ale chodzi o zasadę. Teraz dwa warianty: I - kataster dla
            każdego (niezależnie od liczby posiadanych nieruchomości)i II - kataster tylko
            od nieruchomości nie będących miejscem zamieszkania
            Wariant I - sytuacja 1 - płacą (nawet jeśli to bank jest właścicielem -
            przerzuci to na kredytobiorcę), sytuacja 2 - płacą za oba mieszkania(albo
            rodzice albo dzieci), 3 - prawdopodobnie stracą mieszkanie na które pracowali 40
            lat albo mocno obciąży to ich emerytury.
            Wariant II - sytuacja 1 - nie płacą chyba że bank jest właścicielem (wielu
            mieszkań), sytuacja 2 - płacą za drugie chyba że darują je dzieciom (a podatek
            od darowizny może wrócić - jak to Gilowska wspominała - zwłaszcza jak będzie
            dużo takich sytuacji), sytuacja 3 - nie płacą
            W wariancie II procent katastru będzie musiał być dużo większy żeby pokryć braki
            wynikające ze zwolnienia na jedno mieszkanie - ale przynajmniej emeryci nie
            stracą mieszkań
          • Gość: Yello Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.07, 09:55
            > Niestety widze tu bledne myslenie... Otoz jesli ktos splaca kredyt
            > hipoteczny to nie jest on wlascicielem nieruchomosci. Wiadomo, ze

            Nie pisz na tematy, o których nie masz pojęcia. Jeśli ktoś spłaca kredyt hipoteczny to jak najbardziej JEST właściwcielem nieruchomości, tylko nieruchomość jest obciążona hipoteką.
            • Gość: franek Politycy zostawcie mi moje pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:23
              Co to za zalety? Ułatwienie w gospodarowaniu gruntami? Komu to
              ułatwi? Urzednikom.
              Dlaczego mam sie wyprowadzac z mojego domku na który pracowałem całe
              życie? Bo mnie nie stac z emerytury na nowy podatek? To ma byc jakaś
              sprawiedliwość?
              Politycy - opanujcie sie w nieokiełznanej żądzy zabierania nam
              pieniędzy po to abyście mieli czym rządzić. Nie uszczęśliwiajcie
              mnie na siłę za zabrane mi pieniądze. Zostawcie mi je a ja sam sie
              uszczęśliwię.
          • Gość: qwerty Re: bzdury wypisujesz IP: *.crowley.pl 10.09.07, 10:58
            po pierwsze skąd ci przyszło do głowy że osoby spłacające kredyt
            hipoteczny nie są właścicielami nieruchomości? i że to bank miałby
            płacić ten podatek?
            po drugie pomysł powiązania podatku od nieruchomości z dochodami
            burzy sens jego wprowadzania, bo ma on własnie polegać na tym że
            opodatkowany jest majątek a nie dochód!
            po trzecie słowo "obciążenie" pisze się przez "ż" a nie "rz"
          • Gość: Spider Kto sie przezywa sam się tak nazywa! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 11:08
            Jeśli ten emeryt zapracował sobie na 100m2 mieszkanie to może sobie w nim mieszkać i żaden Komuch nie będzie go wywalał do mniejszego.
            Twoje myślenie jest z czasów największej komuny.
            Teraz jest kapitalizm i wolność. Jeśli zarobiłem na duże mieszkanie, to mam też koszty związane z jego utrzymaniem. Oczywiście, że jest to luksus, ale ja już za niego zapłaciłem i teraz chce z niego korzystać. Co innego jeśli czerpie z tego mieszkania korzyści finansowe. Wtedy jest to dochód, od którego płacę podatek.
            • Gość: zorientowany Re: Kto sie przezywa sam się tak nazywa! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:17
              Pamiętajcie tylko, nie jedźcie na ten zgniły zachód, bo tam wszędzie jest
              podatek katastralny, komuchy wstrętne, a jak dobrze zakamuflowane......
          • Gość: Mecenas Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: 62.29.136.* 10.09.07, 12:29
            Gość portalu: dobry_pomysl napisał(a):

            > Niestety widze tu bledne myslenie... Otoz jesli ktos splaca kredyt
            > hipoteczny to nie jest on wlascicielem nieruchomosci.

            Oczywiscie, ze przy kredycie hipotecznym kupujacy JEST wlascicielem
            nieruchomosci. Tu niema analogii do kredytow na auto gdzie
            rzeczywiscie bank jest wlascicielem tegoz. Wlascicielem
            nieruchomosci jest osoba ktora kupila nieruchomosc, nawet na kredyt.
            Nieruchomosc jest jednak obciazona wpisem do hipoteki, ale bank NIE
            JEST jej wlascicielem.
          • Gość: slonzak Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: *.transgor.rybnik.pl 10.09.07, 14:24
            kredyt hipoteczny - to kredyt, który został udzielony na zakup ,
            budowę nieruchomości - zabezpieczony wpisem do działu IV ksiegi
            wieczystej - hipoteki. Włascicielem nieruchomości jest zawsze
            kredytobiorca - nie bank
          • eskabis Re: co za DEBILE pisza takie teksty 10.09.07, 15:30
            Panie kochany, pozwól Pan samotnemu emerytowi decydować, gdzie i jak
            ma mieszkać i nie wyganiaj go z JEGO mieszkania podatkami, które idą
            na kretyńskich polityków i ich głupie pomysły!!!
          • Gość: p Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: *.chello.pl 10.09.07, 16:16
            Ty I d i o t o!
            Kto dał Ci prawo do określania w jakim metrażu ma mieszkać emeryt?
            to może odrazu powiedz jaki metraż będzie przysługiwał samotnym
            matkom, jaki kawalerom a jaki ministrom... i tak można przecież w
            nieskończoność. To problem osób które roszczą sobie prawo do
            określania co jest dobre dla innych a co złe, co przysługuje a co
            nie, co jest moralne a co nie... Te zasady definiuje religia, etyka
            a nie jakiś pajac
          • Gość: mkl Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: *.range81-156.btcentralplus.com 11.09.07, 14:03
            jak chcesz tego emeryta przesiedlic do innego domu to moze go odrazu
            zabij- nie przesadzaie starych drzew
          • pos3gacz Re: co za DEBILE pisza takie teksty 11.09.07, 18:15
            Gość portalu: dobry_pomysl napisał(a):

            > Niestety widze tu bledne myslenie... Otoz jesli ktos splaca kredyt
            > hipoteczny to nie jest on wlascicielem nieruchomosci. Wiadomo, ze
            > nalezy to przewidziec w ustawie tak aby np. bank nie musial placic
            > podatku bo oczywiscie sciagnie to sobie z klienta. Ten podatek
            jest
            > bardzo dobrym rozwiazanem, jednak wprowadzac nalezy go z glowa po
            to
            > aby nikogo nie skrzywdzic. Zaznaczyc nalezy to, ze wprowadzajac
            ten
            > podatek nalezy odpowiednio zmniejszyc podatki dochodowe, wiec
            jesli
            > ktos jest mlodym czlowiekiem i zarabia sporo - czego wynikiem jest
            > posiadznie duzego (niekoniecznie rezydencji przy 3000 netto
            > miesiecznego dochodu) mieszkania to dla takiego czlowieka nastapi
            > tylko przesuniecie czesci obciarzenia podatkowego z podatku
            > dochodowego na podatek od nieruchomosci. Nalezy uwzgledic w
            ustawie
            > przypadek, gdy ktos zarabia malo (bo jest emerytem czy rencista) -
            > poprzez odpowiednio przemyslane uregulowanie np emeryci i rencisci
            > mogliby posiadac iles tam metrowe mieszkanie/dom zwolnione od
            > podatku jesli ich dochody nie sa zbyt duze (niektorzy emeryci
            wcale
            > nie sa biedni). Bez sensu jest zeby samotny emeryt majacy 600zl
            > netto dochodu mieszkal w 100m2 mieszkaniu w Warszawie - powinien
            je
            > zamienic na mniejsze np 40m2 i nie placic podatku wcale (bo bylby
            > zwolniony). Wszystko mozna odpowiednio uwzglednic w ustawie
            > wystarczy tylko chciec i bedzie to bardzo dobry podatek bez
            > powaznych wad.
            xxxxxxxxxxxxxx
            Widzę,że chcesz wracać do lat 40-50 XX wieku w Polsce.Może też
            chcesz wprowadzić tzw.dokwaterowanie na nadmetraż.Jesteś takim
            DEBILEM jak piszący komentowany artykuł.Znowu chcesz aby panstwo
            w świetle prawa stanowionego dla tych posiadających wiele okradało
            tych drobnych ciułaczy co dorabiali się przez całe swoje życie.
            Trzeba było żyć w w/w latach to byś g..rzu na własnej skórze
            przekonał się jak to działa.Wszystko załatwiane decyzjami
            administracyjnymi a Ty byś miał g...do powiedzenia.Synu pomódl się
            o zdrowie,gdyż o rozum już za późno.
        • Gość: x16 Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: *.acn.waw.pl 10.09.07, 10:11
          Gość portalu: m-kow napisał(a):
          > mieszkanie przez całe swoje dorosłe podatkowe życie zapłaci
          Państwu jeszcze
          > powiedzmy 50 % procent wartości chaty.

          Co miesiąc oddajesz fiskusowi 10-40 procent twoich dochodów. Do tego
          wszyscy przywykli. Weź swój roczny podatek dochodowy pomnóż przez 40
          i zobacz ile oddasz. Policz 22% od swojej konsumcji. I tak i tak my
          płacimy, a gosciu, ktory ma 7 mieszkań i żyje z wynajmu nie.
          • Gość: ada Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:11
            jesli gosciu ma 7 mieszkan i zyje z wynajmu to od dochodow z wynajmu placi
            podatek tak jak od innych dochodow.
            • gwiezdny_kupiec Re: co za DEBILE pisza takie teksty 10.09.07, 12:35
              Znasz kogoś kto wynajmuje mieszkanie i płaci legalnie podatki ? Ja nie, a znam
              sporo takich osób.
              • Gość: An Ja płacę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:59
                A to, że inni nie płacą to sprawa skarbówki i policji.
              • bq Re: co za DEBILE pisza takie teksty 10.09.07, 22:28
                ja wynajmuję mieszkanie i płacę od tego podatek.
              • bopin Re: co za DEBILE pisza takie teksty 11.09.07, 09:30
                > Znasz kogoś kto wynajmuje mieszkanie i płaci legalnie podatki ?

                oczywiście, że znam
        • Gość: piotr Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:38
          Dlaczego te CHAMY porównują nas ciągle do Europy - najpierw
          porównajcie nas do Europy z płacami .

          No tak ,ale oni są w Europie .
        • Gość: smutny Re: co za DEBILE pisza takie teksty IP: 89.171.49.* 11.09.07, 00:49
          Nawet 0,1% to nie jest ok. Oczywistym jest, ze latwiej jest
          podwyzszac istniejace podatki niz wprowadzac nowe. Zgodzenie sie
          teraz na dowolnie maly podatek katastralny (nawet 0,05%) to tak jak
          podpisanie na siebie wyroku. To tylko kwestia kilku lat zanim dojda
          do 1%, a potem pojda jeszcze wyzej, bo w dziwny sposob pieniazki
          gdzies "na gorze" sie rozejda i zawsze bedzie ich brakowac. Dotknie
          to oczywscie tych najbiedniejszych i sredniozamoznych, bo bogaty
          zawsze sobie jakos poradzi. Skorzystaja natomiast ci "na gorze" i
          pracownicy najrozniejszego rodzaju urzedow, agencji, itp., bo do
          zwyklych ludzi te pieniadze i tak nie wroca w rozsadnych ilosciach.
        • Gość: kerk dokładnie, głupi pomysł IP: *.171.102.190.crowley.pl 11.09.07, 08:43
          szczególnie na Warszawę
          jestem w dokładnie takiej sytuacji jak opisałeś i jak kilkadziesiąt
          tysięcy ludzi w tym mieście (jak nie więcej)
          WON OD MOJEGO CIĘŻKO ZAPRACOWANEGO MIESZKANIA!
          które nota bene będę jeszcze spłacał przez 35 lat
      • Gość: Marco Co za debile piszą takie posty! IP: *.magma-net.pl 10.09.07, 01:09
        Gość portalu: mlody napisał(a):

        > Jak cos jest moje to jest moje i wara mi od tego.

        - chyba sam przyznasz, że to przegiąłeś ;)

        > Uwazam ze ten typ jest TOTALNYM DEBILEM a wszystkie wymieenione
        > przez niego problemy mozna i trzeba rozw iazac w ZUPELNIE inny
        > sposob

        A jakiż to? Słuchamy, geniuszu ekonomii!

        Zaprezentowałeś poziom dyskusji godny kaczorów: zwyzywałeś autora przedstawionej propozycji z sam nie przedstawiłeś niczego.
        Nie dyskutujesz też w ogóle z przedstawionymi zaletami katastru.

        A tak na marginesie: czy politycy nie wycofują się z niego dlatego, że zbyt wielu musiało by sie wytłumaczyc skąd mieli na swoje nieruchomości?
        • Gość: Antykomunista Ja przedstawiam pomysł!! IP: *.ists.pl 10.09.07, 03:16
          Mój 1 Pomysł: DOBROWOLNY PODATEK KATASTRALNY!!

          Jeżeli większość jest za, to zebrany dobrowolnie kapitał będzie
          ogromny i Ty i Tobie podobni bedą mieli z czego czerpać z
          tzw. "koryta". A ja i wszyscy przeciwnicy podatku katastralnego,
          bedziemy z niego zwolnieni i również zadowoleni!

          Jeżeli zaś większość będzie przeciw, co się okaże w trakcie
          zbierania podatku, no to dajcie sobie spokój. W demokracji decyduje
          większość i wówczas zapomnijcie o kolejnym podatku do koryta -
          podatku katastralnym.

          A co do tego geniusza, p. towarzysza Święcickiego z komitetu
          centralnego PZPR - jego idol Lenin był większym geniuszem, możesz
          sam sprawdzić, co p.Święcicki i jego towarzysze na ten temat pisali
          w Trybunie Ludu, jeszcze 20 lat temu... I mimo tego, iż uważali
          Lenina za największego geniusza ekonomicznego, to coś szybko z jego
          nauk zrezygnowali. Gdy poczuli nosem kasę w korycie...

          Mój 2 Pomysł: zlikwidować koryto!!! /w tym podatek dochodowy
          zastąpić niewielkim powszechnym ryczałtowym, np. w wys. 100 pln na
          głowę/. Im mniejsze koryto, tym mniej złodziei...
          • Gość: gość Re: Ja przedstawiam pomysł!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 11:38
            To podatek pogłówny, którym można zastąpić wszystkie inne podatki,
            łącznie z VAT, PDOF itd. Jest to podatek bardzo prosty, bo przecież
            jak pisze Święcicki każdy ma pesel (i każdy ma NIP).Tylko co wtedy z
            niepotrzebną masą urzędników z urzędów skarbowych, wszelakich
            kontroli, izb skarbowych.....
            • Gość: swoboda_t Re: Ja przedstawiam pomysł!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 14:34
              Budżet Polski to jakieś 240mld złotych (z deficytem)
              Ludność - 38 milionów
              Gdyby podatek pogłówny wynosił 600zł miesięcznie możnaby zrezygnować
              z wszelkich innych podatków, opłat i wpłat zasilających budżet i
              nawet obeszłoby się bez deficytu. A o ile więcej kasy sżłoby na
              zbożne cele zmaist administrację... Tak proste, że aż niemożliwe :)
              • Gość: none Re: Ja przedstawiam pomysł!! IP: *.stgambit.gda.pl 10.09.07, 14:55
                No jeśli jest tak, jak piszesz (nie sprawdzałem), to pogłówny
                wynosiłby ponad 6300 zł Mistrzu Kalkulatora.
                • Gość: Travel Re: Ja przedstawiam pomysł!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:18
                  6300 rocznie - podziel przez 12 i wyjdzie Ci miesiecznie (geniuszu matematyczny?)
              • Gość: Antykomunista Nieprawda, to już jest policzone... IP: *.ists.pl 10.09.07, 14:55
                Wystarczyłyby:
                1) ryczałtowy /pogłówny/ jakieś 100 pln/na głowę mężczyzny i
                pracującej kobiety/,

                2)jakiś mały vat - do czasu naturalnego zniknięcia funduszu ZUS-u,

                3)środki z prywatyzacji w ok. 70 % lub więcej na fundusz emerytalny
                dla "starego portfela".

                Żadnych innych podatków, zmniejszenie liczby urzedników, np. 20-
                krotne / głównie w naturalny sposób, czyli niezatrudnianie po tych,
                którzy rzucili pracę w urzędzie z powodu niskich dochodów a wyższych
                poza urzędem/.

                I mamy natychmiast "Amerykę".
        • Gość: pacal wszystkie te zalety do mnie w ogóle nie przemawiaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 03:23
          W przypadku wyliczanych zalet p.kat. ich ilość nie przechodzi w jakość.
          Co przeciętnego szarego człowieka obchodzi "gminna racjonalność gospodarki
          gruntowej", kiedy nałożony zostaje na niego kolejny - i to niejednorazowy -
          podatek na własność, która została zakupiona za JUŻ OPODATKOWANE pieniądze.
          Dodatkowo przy zakupie zostały zapewne uiszczone kolejne podatki.
          Podatki od tego że państwo łaskawie pozwoliło na przeprowadzenie transakcji.
          • Gość: Antykomunista Główny problem polega na czym innym... IP: *.ists.pl 10.09.07, 03:56
            Wszelkiej maści etatyści i czerwoni /różnych odcieni/ starają się
            dowieść, iż im więcej pieniędzy w tzw. budżecie, tym lepiej. Jest to
            kompletny nonsens. Jest dokładnie odwrotnie!!

            Im mniej pieniędzy ma budżet tym lepiej i dla państwa i dla jego
            obywateli!!
            Lepiej dla państwa, bo państwo z małym budżetem robi tylko rzeczy
            konieczne, tylko to, czego ludzie sami nie mogą zrobić, czyli wojsko
            i policję /to jest tzw3. "zasada pomocniczości"/. Koniec. Resztę
            ludzie winni robić sami. Mniejsze złodziejstwo z "koryta" i na styku
            urzędów i ludzi. Więcej pieniędzy na rozwój rodzin, lepsze
            wykształcenie oraz zabezpieczenie na starość. Np. nawet przymusowe
            wpłacanie na własne konto bankowe zamiast do ZUS-u, jest
            wielokrotnie korzystniejsze dla ludzi niż to co mamy obecnie /łatwo
            policzyć/, nie mówiąc już o tym, iż po szczęśliwym odejściu na
            tamten świat, rodzina nieboszczyka otrzymuje w spadku spory
            kapitał.. Dlaczego w takim razie politycy tego nie chcą wprowadzić?
            Ano, bo przymus ubezpieczeń ładuje kasę do "budżetu", skąd ją łatwo
            czerpać /czyli kraść/. To jest cała tajemnica.

            Pozdrawiam
          • Gość: mc Re: wszystkie te zalety do mnie w ogóle nie przem IP: *.comarch.com 10.09.07, 09:51
            Dokładnie, a z tego co słyszałem chcą wprowadzić podatek od
            zwiększenia wartości jakiegoś gruntu. Np powstaje gdzies obwodnica i
            grunty rosną. To co zabiora podatek od wzrostu wartości, a później
            jeszcze kataster !!!
            Poza tym już urzędasy sobie ostrzą ząbki na ten podatek bo
            powszechne jest to że, że już teraz wyceny dla gmin robią za dużą
            kasę ludzie powiązani układami z gminą ( często z wieloma
            uchybieniami ). Nie życzę sobie żeby jakiś skorumpowany urzędas ,
            czy inny watażka rodem zwykle z poprzedniego systemu przychodził do
            mnie i mi wyceniał nieruchomość. Ciekawe jak sobie urzędasy wycenią
            swoje nieruchomości. Sądząc po zeznaniach majątkowych to chyba w
            ziemiankach miekszają :)
        • Gość: lichttrager Co za debile piszą takie posty! i tu zgoda IP: *.lubzel.com.pl 10.09.07, 08:19
          Ale tytuł musisz odnieść niestety do siebie bo nie każdy majątek jest kradziony.
          Ponadto zanim dojdzie co do czego to najbogatsi opylą nieruchomości i przeniosą
          się na Jersey albo choćby na księżyc, a kataster uderzy nie tych najbogatszych
          ale rzesze średniaków - tych co długo i oszczędnie dorabiali się swoich majątków
          a przez "zwolenników katastru" czyt. DEBILI zostaną znów wpędzeni w strefę
          ubóstwa! Kataster dotknie rolników, rzemieślników, na koniec wszystkich
          najemnych pracowników zamieszkujących we własnościowych mieszkaniach a nawet
          tych co mieszkania wynajmują bo właściciele przerzucą na nich obciążenia.
          Zwolenników katastru jak i innych dodatkowych podatków należy szczelnie izolować!
          • gadery Re: Co za debile piszą takie posty! i tu zgoda 10.09.07, 11:42
            Rolników nie dotknie. W projekcie ustawy nie są objęci tym podatkiem.
      • Gość: ścierwa z lid Święcicki, wypie..j z takimi pomysłami !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 11:30
        Podatki trzeba obniżać ty urzędnicza gnido!!! Nie podwyższać i wprowadzać
        kolejne!!! Czerwone ścierwa z LID pokazały prawdziwe oblicze !!!
    • Gość: glori Re: Kataster rodzinny IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.07, 00:30
      A dlaczego ja mam płacić nastepny podatek od swoich oszczędności ?? To moje
      pieniądze zarobione, od których już zapłaciłem podatek. Kupie grunt - to moja
      lokata i nikomu nic do tego :-)
      "Podatek od luksusu" ?? To, że mam mieszkanie to znaczy ze ja mam luksus że mam
      dach nad głową i musze płacić rocznie 1% jego wartości .... sam se facet płać
      podatek. To ze mieszkam nie jest moim luksusem tylko prawem :-)
    • mazepa-live Luksus mieszkaniowy 10.09.07, 00:34
      banda pasożytów polityczno złodziejskich
      • Gość: k jaki k...wa luksus??? Przeciez własne mieszkanie IP: *.171.102.190.crowley.pl 11.09.07, 08:45
        powinno byc normą!!!!!!!!
        ludzie opamiętajcie się!
        nie żyjemy w Hameryce!
    • tychik1 Kataster rodzinny 10.09.07, 00:35
      Jedna nieruchomosc na jedna osobe powinna byc zwolnona od podatku,
      a juz napewno kastralnego.
      Przykladowo dom letniskowy na zone,mieszkanie na meza,inne na dzieci
      co by bylo tez polityka prorodzinna.
      Gospodarstwa rolne te mniejsze(kilka do 10 h) razem z domem jako
      calosc na jednego czlonka rodziny.
      Wieksze na cala rodzine ktora na niej pracuje.
      Moglo by to tez byc uzaleznione od dochodow.
      DOPIERO PONAD TO WSZYSTKO (CZYLI DLA BOGATYCH)MOZNA WPROWADZAC
      TAKIE PODATEKI
      PODATEK KASTRALNY NIE! MOZE BYC NARZEDZIEM DO WYWLASZCZENIA POLAKOW
      I POLSKIEJ RODZINY,A NAWET POLSKICH DROBNYCH CIULACZY!
      Polska jest ciagle krajem biednym i mamy male szanse w starciu
      przykladowo z Niemcami.
      POLSKI ! rzad musi i to wziasc pod uwage !

      • mario-radyja Też o tym myślałem. 10.09.07, 01:17
        > Jedna nieruchomosc na jedna osobe powinna byc zwolnona od podatku,
        > a juz napewno kastralnego.

        Takie rozwiązanie powodowałoby, że kataster płaci się dopiero przy
        drugim posiadanym mieszkaniu, a więc wszyscy biedni-majętni są
        ochronieni.

        Jednakże wówczas cały ciężar katastru spadłby na tych, którzy
        mieszkania wynajmują od "kamieniczników". Zawsze jest tak, że
        podatki są przekazywane dalej na konsumenta.
        • Gość: a Re: Też o tym myślałem. IP: *.ipartners.pl 10.09.07, 09:41
          Jeśli wynajem będzie droższy to chyba oczywiste, że własne lokum będzie bardziej
          opłacalne. Ergo chętnych na wynajem będzie mniej, więc ceny wynajmu będą musiały
          spaść - część podatku będzie musiał wziąć na siebie "kamienicznik". Mamy
          dodatkowy impuls do tego, by zarejestrował działalność, wciągnął kamienicę na
          listę środków trwałych i wliczał kataster do kosztów działalności.
      • Gość: Antykomunista Jeżeli Polska ma mieć szanse z Niemcami, to... IP: *.ists.pl 10.09.07, 03:30
        Oszczędź też tych bogatszych rodaków. To też ludzie. Dlaczego chcesz
        ich okradać? Domniemamy, że zapłacili już podatek za swoje
        nieruchomości. Dlaczego mają znowu płacić. Kara za bogactwo? Tylko
        dlatego, że do tej grupy nie należysz?

        A może odwrotnie zróbmy: im większy majątek tym mniejszy podatek, a
        od wielkiego mienia - zero?

        Zwróć uwagę, że mobilizowałoby to Ciebie do wskoczenia do grupy
        bogatych, aby mniej zapłacić. W ten sposób mobilizowałoby Polaków do
        dogonienia i prześcignięcia Niemców!

        Moja propozycja jest o niebo doskonalsza: DOBROWOLNY PODATEK
        KATASTRALNY.
        Wtedy Ty - jako gorący zwolennik podatku katastralnego, z radością
        go bedziesz płacił. Z kolei ja - jako jego wróg, z rozkoszą go nie
        zapłacę. Wilk bedzie syty i owca cała.
        Mało tego, LID, SLD, PZPR, itp., mają taki ogrom zwolenników, iż z
        dobrowolnego podatku katastralnego zbierze się taka góra pieniędzy,
        że nie będzie wiadomo, co z nimi robić... Nieprawdaż??
    • hans123 Kataster rodzinny 10.09.07, 00:38
      najpierw Gadomski, a teraz następny geniusz.

      jest późno i nie chce mi się komentować wszystkich głupot, więc tylko to:

      "Kwoty wolne w podatku katastralnym można interpretować jako wyraz prawa do
      pewnego minimum mieszkaniowego dla każdego obywatela."

      kwota pewnie będzie taka, że szybko w... wszystkich emerytów z centrów dużych
      miast jeśli nie od razu to:

      "Ponadto, po trzecie, można rozważyć wprowadzenie rozwiązania wykorzystywanego
      we Francji, a polegającego na tym, iż osoby, które nie są w stanie uiszczać
      całej stawki, mogą korzystać z prawa dopisywania do hipoteki części swej
      należności. Należałoby określić maksymalną kwotę takiego odciążenia na podatnika."

      czyli w.... na bruk za pewien czas :)


      całą idea tego podatku jest chora. Nie płaci się za zajęte miejsce jak w podatku
      od nieruchomości tylko dodatkowo za to co się było w stanie na nim stworzyć.
    • Gość: Macho Zagłosuje na wrogów katastru. IP: *.123.129.22.dyn.user.ono.com 10.09.07, 00:42
      Wszystko jedno kto to będzie. Nie będę płacić kary za mój wysiłek.
      • Gość: :))) Re: Zagłosuje na wrogów katastru. IP: *.acn.waw.pl 10.09.07, 00:55
        Gmina z czegoś musi utrzymywać drogi, publiczne kosze na śmieci i
        takie tam... Wiem, w Polsce to niepotrzebne. Zamiast drogi kupimy se
        LandRovera, którym wywieziemy śmieci do lasu. Jak mieszkasz na
        terenie gminy, musisz dokładać się do jej infrastruktury i
        funkcjonowania. Kataster jest najsprawiedliwszą formą opodatkowania
        w tym przypadku. Wściekłe ataki powyżej przypuścili Prawdziwi
        Polacy. Skąd to wiem? Ano, bo widać, że liczyć i myśleć nie
        potrafią, za to przeklinać - wspaniale!
        Kataster może spowodować, że gmina zainteresowana wzrostem wartości
        nieruchomości (a więc większymi podatkami) NIE WYDA zgody na budowę
        zakładu utylizacji zwierząt na swoim terenie, postara się o
        oczyszczalnię i obwodnicę. Czy to takie złe? Wiem. Nie
        odpowiadajcie. Złe. Oczywiście, że złe. Będę mieszkać na śmietniku,
        ale nie dam złotówki!!! Bom biedny. A dlaczego biedny....?
        Podpowiem, że odpowiedź: bo mnie wszyscy okradli (Żydzi, Niemcy,
        Unia i kto tak jeszcze w chorym umyśle Kaczyńskiego się wylęga) jest
        nieprawdziwa.
        • Gość: Macho Re: Zagłosuje na wrogów katastru. IP: *.123.129.22.dyn.user.ono.com 10.09.07, 01:07
          Panie Uśmiechnięty. Na co gmina wyda ekstra-kasę? Na kosze na śmieci? Nie bądź
          śmieszny, to groszowe wydatki na które nie jest potrzebna dodatkowa forsa z
          katastru. W tej chwili nie ma katastru a zaśmiecenie to chyba masz w głowie,
          albo mieszkasz z menelami.
          Gmina jeśli będzie zainteresowana wzrostem wartości nieruchomości wykorzysta w
          pierwszej kolejności prawne możliwości windowania stawki podatku. To
          najłatwiejsza droga.
          Jakoś nie wierzę w samorządy i jakoś nigdy do tej pory się nie zawiodłem. W
          ogóle nie pojmuje dlaczego godzisz się na skubanie z kasy. Masochizm jakiś czy co?
          • Gość: Antykomunista Wprowadźmy dobrowolny podatek katastralny! IP: *.ists.pl 10.09.07, 04:10
            Wtedy masochiści będą z rozkoszą go płacić a wrogowie podatku
            katastralnego bedą z zadowoleniem go nie płacić! Czy może być coś
            lepszego, niż wszyscy zadowoleni?

            Uśmiechnięty wówczas zapłaci, co mu będzie legalnie dozwolone, a my
            z zadowoleniem nie zapłacimy... Wolność!!
          • Gość: :))) Re: Zagłosuje na wrogów katastru. IP: *.acn.waw.pl 10.09.07, 14:45
            Gość portalu: Macho napisał(a):

            > Panie Uśmiechnięty. Na co gmina wyda ekstra-kasę?

            To nie jest "ekstra kasa". Ten podatek zastąpi inne, ponieważ jest
            bardziej sprawiedliwy i mniej dolegliwy od nich. ma jeszcze wiele
            innych cech, ale nie mam czasu na elaboraty.

            > Na kosze na śmieci? Nie bądź
            > śmieszny, to groszowe wydatki na które nie jest potrzebna
            dodatkowa forsa z
            > katastru. W tej chwili nie ma katastru a zaśmiecenie to chyba masz
            w głowie, albo mieszkasz z menelami.

            Widzę, że prawdziwy rodak się odezwał :) Tak, mieszkam z menelami,
            bo takich tu większość i jak ktoś nie jest menelem, to mu w Polsce
            nie żyje się dobrze. Podobnie źle żyje się z Polakami na Jackowie
            czy innym Green Poincie.

            > Gmina jeśli będzie zainteresowana wzrostem wartości nieruchomości
            wykorzysta w pierwszej kolejności prawne możliwości windowania
            stawki podatku. To najłatwiejsza droga.
            > Jakoś nie wierzę w samorządy i jakoś nigdy do tej pory się nie
            zawiodłem.

            W polskie władze nikt nie wierzy. Postępują nieodmiennie głupio i
            nieuczciwie. Ale co zrobić? Zaorać?

            > W ogóle nie pojmuje dlaczego godzisz się na skubanie z kasy.
            Masochizm jakiś czy co?

            W ogóle mało pojmujesz. Za dużo azbestu wydłubałeś ze ścian czy co?
            Osobiście płacę podatki (wyliczyłem starannie) w wysokości ok. 76%
            mojego dochodu. To nie są podatki, tylko ordynarny reket. To państwo
            jest głupie i chciwe, dlatego zostaję niedługo podatnikiem Jej
            Królewskiej Mości ... a menele w Polsce niech utrzymują się z tacy.

            Kataster jest dobry, bo jest sprawiedliwszy niż inne formy. Polska
            wersja katastru pewnie będzie równie "sprawiedliwa" jak to całe
            państewko, czyli wcale.
        • Gość: m-kow Re: Zagłosuje na wrogów katastru. IP: *.chello.pl 10.09.07, 01:10
          Ale nie z taką stawką !!!
          Co to za pomysł jest. Fajnie jest brać 19%, 30% i 40 % na liczne potrzeby a
          potem na dół do samorządów i gmin przekazywać z tego nęzne grosze i na koniec
          mówić "miasta i gminy potrzebują pieniędzy na niezbędne inwestycje". W dół do
          Gmin i Powiatów maszeruje z centrum coraz więcej kukułczych jaj, których
          centrala nie chce, ale nie maszerują za nimi pieniądze, bo pieniądze najmądrzej
          wydaje się w centrum. I potem mamy takie pomysły odpowiadające żywotnym
          potrzebom potrzebujących.
          • Gość: Macho Re: Zagłosuje na wrogów katastru. IP: *.123.129.22.dyn.user.ono.com 10.09.07, 01:14
            Istota systemu państwa solidarnego p. Kaczyńskiego zasadza się na tym aby mafie
            oligarchiczne zastąpić mafiami społecznymi jak np. rolnicy, górnicy, lekarze,
            kolejarze, księża, lewi emeryci.
            Zadaje proste pytanie. Która mafia jest bardziej kosztowna?
        • mario-radyja Podobne akcyza w benzynie jest na utrzymanie dróg? 10.09.07, 01:12
          Dlaczego chcesz opodatkować posiadaczy nieruchomości żeby
          subsydiować posiadaczom samochodów utrzymanie dróg? A jak ktoś na
          rowerze dojeżdza do pracy to ma płacić tyle samo (przez
          nieruchomość) jak ten co ryje drogi publiczne SUVem?

          A akcyzy z benzyny jest tyle, że starczyłoby na piękne drogi, tylko
          kasa idzie w większości na inne cele.
        • Gość: Antykomunista Proponuję dobrowolny podatek katastralny!! IP: *.ists.pl 10.09.07, 02:59
          Ty uważasz, że należy go płacić, to go płać!! Ja uważam, że jest to
          szczyt złodziejstwa PZPR i jego ideowych następców, więc nie zapłacę.
          Ponieważ, jak pewnie uważasz, zwolenników tow. Święcickiego i PZPR-u
          jest ogrom, zatem zbierzecie ogromny kapitał z tego dobrowolnego
          podatku.
          Jednocześnie zwróć uwagę na fakt, że niezadowoleni, nie będą go
          musieli zapłacić, więc nie będą protestowali!!

          Same plusy.
          Zatem najlepsze wyjście: uchwalić poprawkę do Konstytucji -
          dobrowolny podatek katastralny!!!
        • jpy1 Re: Zagłosuje na wrogów katastru. 10.09.07, 08:38
          Na to co wymieniłeś to ja już płacę. Patrz np podatek w benzynie, w
          czynszu za śmieci itd.
    • Gość: MK Kataster rodzinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 00:49
      Proponuję też podatek od światła słonecznego, oczywiście prorodzinny i
      solidarny. A tak na serio - wy bando pier$%#lonych jeb#@%nych skurw%#@synów
      pomyślcie jak obniżyć koszty utrzymania armii urzędasów a nie wymyślajcie nowe
      podatki !!
      • Gość: smutny Re: Kataster rodzinny IP: 89.171.49.* 11.09.07, 01:03
        A po co obnizac koszty utrzymania panstwa, po co racjonalnie
        gospodarowac srodkami, skoro mozna w tak prosty sposob doic
        frajerow. O swoje pieniadze dobrze dba tylko ich wlasciciel,
        inni "zarzadzajacy" patrza tylko jak cos skubnac dla siebie, a w
        naszym kraju nie ponosi sie prawie zadnej odpowiedzialnosci za zle
        gospodarowanie srodkami publicznymi.
    • Gość: Macho Dlaczego ludzie boją się katastru? IP: *.123.129.22.dyn.user.ono.com 10.09.07, 00:59
      Podatek katastralny swoją historią sięga do czasów bardzo zamierzchłych. Jeśli
      ktoś nie płacił podatku to z woli lokalnego rządcy był wywłaszczany, obracany w
      niewolnika lub po prostu zabijany.
      Dziś królów już nie ma, ale niektórym dalej w majestacie prawa marzy się
      poniewieranie ludzi i wystawianie na szwank tego co mają najcenniejsze - miejsca
      na ziemi.
      Od walki ze spekulantami i przestępcami jest prokuratura. Kataster to próba
      zaprowadzenia odpowiedzialności zbiorowej. Wszystkie przytoczone przez gościa
      argumenty są nic nie warte. Katastru nie ma a rynek nieruchomości jakoś się
      kręci. Z resztą kataster byłby najbardziej dotkliwy dla tych co już mają a nie
      dla tych którzy dopiero mają mieć.
    • mario-radyja Panie, chroń nas przed nawiedzonymi. 10.09.07, 01:00
      A w tym przypadku nawiedzonymi liberałami.

      Tamten artykuł Gadomskiego był właśnie przykładem tego co się dzieje
      gdy samozwańczy ekonomiści biorą się za ekonomiczne zagadnienia.
      Przypomnę w skrócie, że Gadomski wyrażał wielki entuzjazm z tego, że
      katastralny będzie zmuszał do tzw. "racjonalnego" wykorzystania
      przestrzeni w miastach.

      Takie proste, żeby nie powiedzieć prostackie myślenie jest
      porównywalne z tym jak Lepper chciał rezerwę NBP przeznaczyć na
      tanie kredyty. Piękne w prostocie założeń, tylko skutki uboczne
      całkowicie nie przemyślane. A skutki uboczne często są większe od
      zamierzonego celu.

      Otóż od ekonomisty oczekuje się, że przemyśli wszystkie możliwe
      konsekwencje proponowanej zmiany. Gadomski chyba wogóle nie wpadł na
      to, że jest duża grupa ludzi biednych, którym pod nogami urósł
      niespieniężony majątek, za którego posiadanie musieliby płacić
      wysoki podatek. Wg. Gadomskiego ci ludzie wykorzystują ten
      majątek "nieracjonalnie", tzn. mieszkają w nim zamiast sprzedać go
      ludziom posiadającym wysokie dochody, których stać na płacenie
      podatku ( np. Gadomskiemu?) i się wyprowadzić na tanią prowincję.

      Ja się nie dziwie wszystkim kolejnym rządom, że nie zdecydowały się
      na urządzenie emerytom jesieni średniowiecza za pomocą eksmisji z
      ich własności za niepłacenie podatków. Chyba musiałby w Polsce
      powstać Związek Wypędzonych Emerytów.

      Święcicki jest mądrzejszy od Gadomskiego o całą krytykę, która
      tamten artykuł zdruzgotała. Proponuje regulacje, które skorygują
      zauważone wady katastralnego. Tylko że te regulacje dalece
      komplikują system podczas gdy zaletą katastralnego miała być jego
      prostota.

      Oprócz tego coś tu śmierdzi, gdy liberałowie piszą o tym jak podatki
      korzystnie regulują wolny rynek. Halo!? Przecież jednym z filarów
      klasycznego liberalizmu jest krytyka państwa za szkodliwą ingerencję
      w samoregulującą się gospodarkę rynkową i postulat że ta ingerencja
      jest zawsze szkodliwa! Wymyślanie nowych podatków jest cechą
      etatystów a nie liberałów, więc panowie Gadomski i Święcicki
      zastanówcie się do którego obozu należycie.

      I last but not least, nikt na tym forum nie wierzy, że przy
      wprowadzeniu katastralnego jednocześnie zostaną obniżone inne
      podatki! My po prostu protestujemy przeciwko postępującej
      fiskalizacji!

      Przecież nie jest tak, że wprowadzenie katastralnego otworzy jakieś
      nowe darmowe źródełko z pieniędzmi. Im wyższe spodziewane dochody
      gmin z takiego podatku tym mniej zostanie ludziom w kieszeniach.
      Trzeba myśleć trochę dalej niż ten pierwszy krok.
      • Gość: Michal Masz racje, ale ... IP: *.cncdnh.east.verizon.net 10.09.07, 03:23
        Masz racje - glowna obawa ludzi zwiazana jest nie ze zmiana rodzaju
        podatku jaki placimy, ale z tym, ze podatek ten bedzie wielokrotnie
        wyzszy od tego co placimy obecnie.

        Z drugiej strony podatek katastralny jest po prostu bardziej
        sprawiedliwy niz obecny. Jesli sasiad buduje dom dwa razy wiekszy od
        mojego to znacznie bardziej zuzywa przeciez drogi, infrastrukture
        itp. Przy madrym jego wprowadzeniu moznaby przy okazji uzyskac i
        inne cele np. stopniowo oczyscic centra naszych miast z menelstwa.
        Wiele z centr miast nich umiera, bo mieszka tam tylko element.

        Wydaje sie tez ze nalezaloby postawic jeszcze jeden warunek:

        0% podatku dla rzadu - caly podatek w rece samorzadu, zeby
        rzeczywiscie byl on wydawany lokalnie.


        , ale
        • Gość: pacal Myślisz czasem nad tym co piszesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 03:40
          > Jesli sasiad buduje dom dwa razy wiekszy od mojego to znacznie
          > bardziej zuzywa przeciez drogi, infrastrukture itp.

          A skąd mniemanie, że "zużycie infrastruktury" i innych wspólnych elementów
          otoczenia, jest wprost proporcjonalne do wartości nieruchomości?

          Zbuduj sobie obok siebie halę produkcyjną i dom o tej samej powierzchni.

          Jak myślisz:
          - co będzie wykorzystywało w większym stopniu media i drogi?
          - od czego będzie trzeba większy podatek katastralny zapłacić?

          Jak to wpłynie na niebogatych ludzi którzy dostali wypracowane i X razy
          opodatkowane przez poprzednie pokolenia mieszkania/domy?
        • Gość: Antykomunista Różnimy się całkowicie... IP: *.ists.pl 10.09.07, 03:43
          Ty uważasz, iż kradzież dokonana na bliźnich za pośrednictwem rządu
          jest czynem dozwolonym i przestaje być kradzieżą.

          Ja uważam wprost przeciwnie. Kradzież obywateli za pomocą urzędów
          jest taką samą kradzieżą jak każda inna. A nawet gorsza.

          Wolno natomiast wprowadzić DOBROWOLNY PODATEK KATASTRALNY. Wtedy
          chcesz to płać.

          Ja nie zapłacę róenież dobrowolnego podatku katastralnego, bo
          uważam, że im mniejszy jest budżet państwa, tym to państwo jest
          uczciwsze i silniejsze! Mniej kradną przy korycie a obywatele
          dysponują większymi srodkami, np. na tworzenie rodzin
          wielodzietnych. A to, na co ja wydaję moje pieniądze, to sam wiem
          lepiej, już takim idiotą nie jestem, żeby korzystać z pośrednictwa
          płatnych a durnych urzędników, żeby wydać awoje pieniądze!

          I to by było na tyle.
        • tajny_agentub Ale ty nie masz racji :-) 10.09.07, 11:19
          Gość portalu: Michal napisał(a):
          > Masz racje - glowna obawa ludzi zwiazana jest nie ze zmiana rodzaju
          > podatku jaki placimy, ale z tym, ze podatek ten bedzie wielokrotnie
          > wyzszy od tego co placimy obecnie.
          Bo będzie. Nie miejmy złudzeń. Chociażby koszt wprowadzenia trzeba będzie pokryć.


          > Z drugiej strony podatek katastralny jest po prostu bardziej
          > sprawiedliwy niz obecny. Jesli sasiad buduje dom dwa razy
          > wiekszy od mojego to znacznie bardziej zuzywa przeciez
          > drogi, infrastrukture itp.
          Nie. Po pierwsze, podatek drogowy (ten w paliwie) pokrywa "zużycie dróg", po
          drugie wydając więcej na dom płacę większe podatki, bo VAT od towarów i usług,
          bo PIT od pieniędzy, którymi płacę.
          A kataster byłby płacony CO ROKU! Czyli co roku byłoby "dwa razy bardziej
          sprawiedliwie".

          > Przy madrym jego wprowadzeniu moznaby przy okazji uzyskac i
          > inne cele np. stopniowo oczyscic centra naszych miast z menelstwa.
          > Wiele z centr miast nich umiera, bo mieszka tam tylko element.
          Proponuję obozy koncetracyjne dla tych, którzy nie pasują do centrów miast. A na
          poważnie: jeżeli dom ma właściciela i jest dużo wart, nie ma tam meneli. Albo
          menel-właściciel sprzeda dom, albo właściciel-kamienicznik wysiedli menela. Domy
          niewysiedlone nie mają po prostu właściciela.


          > Wydaje sie tez ze nalezaloby postawic jeszcze jeden warunek:
          > 0% podatku dla rzadu - caly podatek w rece samorzadu, zeby
          > rzeczywiscie byl on wydawany lokalnie.
          Czy masz na myśli wszelkie podatki, czy tylko kataster ?
          W przypadku całego to kompletna abstrakcja (wojsko, policja, rząd), zaś w
          przypadku części - to część podatku powinna zostać w gminie, tylko WCALE TO NIE
          MUSI BYĆ KATASTER. Może to być np. PIT.
          • Gość: swoboda_t Re: Ale ty nie masz racji :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 14:49
            Zasadniczo masz rację, poza tym fragmentem: "A na
            poważnie: jeżeli dom ma właściciela i jest dużo wart, nie ma tam
            meneli. Albo
            menel-właściciel sprzeda dom, albo właściciel-kamienicznik wysiedli
            menela. Domy
            niewysiedlone nie mają po prostu właściciela". Przeczytaj ustawę o
            ochronie praw lokatorów - nikogo nie można wysiedlić "do nikąd".
            • Gość: m@ciej Re: Ale ty nie masz racji :-) IP: *.rainbownet.pl 21.10.07, 13:26
              Ogłoszenia nieruchomości
              Sprzedaż i kupno mieszkań oraz domów
              www.domagent.pl
              Oferty nieruchomości z całej Polski i Europy
        • Gość: jakw Re: Masz racje, ale ... IP: *.spray.net.pl 12.09.07, 18:10
          A jak obok zbudują super rezydencję w bajońskiej cenie to pewnie
          średnia wartość mieszkania w okolicy wzrośnie; po czym urzędnicy
          dojdą do wniosku, że powinieneś płacić 2 razy większy podatek, np.
          zamiast 400 PLN/mc - 800.
          A jak nie stać cię na luksusy obok to się wyprowadź?
    • Gość: Jacenty Ludzi dajcie mi strzelbę i adres tego gostka !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 01:20
      No tylko odstrzelić mu jaja !Najlepiej zabrać od razu wszystko
      wszystkim oddać święcickiemu i będzie super :-)))
    • a.ba Świetny strzał w kolano! Katastrofa LiD 10.09.07, 01:22
      Ciekawe ilu wahających się wyborców przekonał Pan do niegłosowania
      na LiD?
      Ile groźnych bzdetów tu Pan napisał:
      „opodatkuje się wreszcie rezydencje sfinansowane z niejasnych
      źródeł” - od ścigania oszustów jest już wiele instytucji - podatki
      do tego nie służą.

      „przestanie się opłacać inwestować wolne środki w zbędne,
      niepracujące nieruchomości” - przecież budowa nieruchomości to
      nakręcanie gospodarki - jeśli ktoś z niej niekorzysta to ponosi
      straty, ‘moje’ mieszkanie ‘nie pracuje’ więc jest zbędną
      nieruchomością?
      Nikt o zdrowych zmysłach, kto zrezygnuje z inwestycji w nieruchomość
      nie wsadzi pieniądze do banku w PL czy w produkcję w PL - raczej
      kupi akcje na zagranicznej giełdzie - wtedy polski US dostane
      okrągłe ZERO.

      „Uczymy na przykład niepełnosprawnych umysłowo, choć koszty są duże,
      a pożytki ekonomiczne małe” - najlepszy przykład to Pan Święcicki.
      Komuch zawsze myśli, że on lepiej wie jak wydać pieniądze obywatela
      niż sam obywatel.
      Podatki powinny wg komucha wynosić 99% dochodu, a za ich ‘sprawną’
      redystrybucję kochana władza powinna mieć w nich miń. 50% udział (do
      własnej kieszonki).

      Ogólnie:
      1) Jest to podatek KORUPCJOGENNY - jeśli ktoś będzie ustalał wartość
      to zawsze
      po uważaniu - okaże się, że wille prominentów (Pana Święcickiego) są
      mniej warte od mieszkania na osiedlu...
      2) Tabele cenowe dla szaraków będą brane z księżyca - tak jak cena
      starego
      samochodu przy płacenie podatku - okazuje się że jest przeciętnie o
      50% wyższa
      od rzeczywistej ceny zakupu
      3) Dlaczego niby lumpy za zrujnowanie nieruchomości mają płacić
      MNIEJ? A ktoś
      kto wyremontował dostanie za to KARĘ? wyższy podatek?
      4) Wcale nie zwiększy to ruchu w nieruchomościach - jest mnóstwo
      dużych mieszkań czynszowych z lokatorami, którzy nie płacą czynszu i
      otrzymują dopłaty od komunistycznego państwa - oni przecież nie będą
      płacić tego podatku.
      5) Podatek od powierzchni jest najbardziej przejrzysty - tu nic nie
      da się pokombinować - i też zmusza do dobrego wykorzystania
      nieruchomości.
      Można dla przyspieszenia budownictwa wprowadzić wyższy podatek od
      działek niezagospodarowanych (po 3 latach od zakupu - tak jak teraz
      to robią miasta dodając przy sprzedaży klauzulę o karnych opłatach
      po przekroczeniu planowanego terminu realizacji inwestycji).

      Podatek ten będzie tworzył GETTA - biedniejsi będą musieli wynieść
      się do mniejszych tańszych miast - do 'tanich' patologicznych
      dzielnic. Duże miasta a szczególnie ich centra będą zamieszkiwali
      wyłącznie bogacze - biedaków się oskubie (propozycja dopisywania
      podatku do hipoteki!!!) i wysiedli do Pcimia.


    • mwirek Marcin Święcicki to nie debil, to dobry cwaniak 10.09.07, 01:36
      Obecnie budżet, szczególnie lokalny często ma nadwyżki. Żeby wydać
      pieniądze organizują durne imprezy. Zauważcie kto na tym podatku
      zarobi. Jest oczywiste że tacy jak Święcickie, Olejniczaki itp
      autoramenty. Weźcie ogromną rzeszę ludzi która nie będzie mogła
      płacić. Oni liczą na kupowanie atrakcyjnych nieruchomości za grosze,
      bo to oni mają pieniądze. Podatek okaże się niewypałem. Zostanie
      zlikwidowany albo 10 razy zmniejszony a oni pozostaną z uzyskanym
      przekrętami majątkiem. Nie śądziłem, że Święcicki jest takim
      cynikiem. Komuna się uwłaszczyła na społecznym majątku. Możliwości
      dalszych kradzieży się pomału kończą. Trzeba myśleć co tu nowego
      wykombinować.
      • Gość: Antykomunista Masz rację czerwONYM chodzi o... IP: *.ists.pl 10.09.07, 03:20
        CzerwONYM chodzi o powszechne wywłaszczenie właścicieli
        nieruchomości.
        Swoich oszczędzą, resztę okradną. To ich pomysł na Polskę.
        Jak to czerwONI: okraść, albo zamordować.
        • Gość: lichttrager Święcicki to LiD - na szczęście to margines IP: *.lubzel.com.pl 10.09.07, 07:49
          Mam nadzieję, że nie wejdą do sejmu te czerwone pająki! Nie jestem zwolennikiem
          PIS ale co do komuchów to PIS ma rację. Trzeba to towarzycho izolować od
          zdrowego społeczeństwa! Aczkolwiek w samym PIS też paru komuszków by się
          znalazło. :-((
          • mariuszdd Re: Święcicki to LiD - na szczęście to margines 10.09.07, 07:52
            Gość portalu: lichttrager napisał(a):

            > Mam nadzieję, że nie wejdą do sejmu te czerwone pająki! Nie jestem zwolennikiem
            > PIS ale co do komuchów to PIS ma rację. Trzeba to towarzycho izolować od
            > zdrowego społeczeństwa! Aczkolwiek w samym PIS też paru komuszków by się
            > znalazło. :-((

            Bender swego czasu chciał prywatyzować lasy ;)
          • Gość: MW Będzie koalicja PO i LiD- jak w Warszawie IP: 212.160.172.* 10.09.07, 09:35
            I te pomysły wraz z Balcerowiczem jako ministrem finansów będą na
            tapecie.
          • Gość: wujo Widze ze spekulanci ziemia sie uaktywnili na forum IP: *.aster.pl 16.09.07, 21:54
            bo zwykly czlowiek posiadajcy mieszkanie, lub
            mieszkania na wynajem nie ma sie czego obawiac.
    • mentorlevicy jeszcze jeden ,,mądry,,innaczej z naftaliny wyjęty 10.09.07, 01:46
      sam się wykastruj..
    • Gość: AS Kataster rodzinny IP: *.chello.pl 10.09.07, 02:33
      Marcin Święcicki nie powinien się zastanawiać tylko zrozumieć polskie
      uwarunkowania. Najgorsi są kształceni idioci którym się wydaje ,że jeśli coś
      jest w USA , to byłoby również super w Polsce. W Polsce własność prywatna (
      szczególnie dotyczy to działek panuje głęboki komunizm. Komuna na nic nie
      pozwala . Należy tylko płacić podatki , najlepiej bardzo wysokie . Poza tym
      społeczeństwo jest bardzo biedne. Uchwalając podatek katastralny Państwo mogło
      by przejąć nieruchomości prywatne w krótkim czasie. Cóż z tego ,że posiadam
      nieruchomości warte miliony skoro od 60 lat , do dnia dzisiejszego nic z tym nie
      wolno zrobić bo miasto zaplanowało tam w latach 50-tych parki
      miejskie.Oczywiście nie ma pieniędzy na wykup i plany są wciąż praktycznie
      aktualne. Przecież miasta nie tylko nie chcą ,ale również nie potrafią
      sporządzać planów zagospodarowania. S Niech się lepiej p.Święcicki zastanowi,
      czy taka sytuacja jest do pomyślenia w USA. Pan Święciki powinien to rozumieć
      jako były Prezydent. Za taką gospodarkę nieruchomościami jaka panuje w Polsce to
      decydenci w krajach cywilizowanych wylądowali by na manowcach , a u nas się
      wciąż ci sami ludzie wymądrzają.
    • Gość: zenek Kataster rodzinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 03:08
      Argumenty podane w artykule są tzw. ogólne.Brak konkretnych korzyści
      dla przeciętnego obywatela.Pomiędzy wierszami daje się wyczytać chęć
      do redystrybucji podatku.To znaczy "zabiorę wszystkim i wydam sam,
      bo wiem lepiej, co ludzie potrzebują". Nie można wprowadzać
      następnego podatku i używać argumentu "Ameryka, Europa", bez
      porównania obciążeń podatkowych u nas i tam. Z trudnością
      powstrzymuję się od użycia brzydkich wyrazów. Rzeczywiście, każda
      złotówka wydana na budowę mojego domu była wielekroć
      opodatkowana.Moja praca włożona w tą budowę podniosła jej
      wartość.Biorąc pod uwagę jakość wszystkich tych decydentów,
      którzy "starają się nam pomóc" i wprowadzają następne podatki
      stwierdzam jednoznacznie: Zwalniam z pracy, bo to ja i razem ze mną
      38 mln. Polaków zatrudniamy tych ludzi, wszystkich posłów,senatorów,
      ministrów i za zaoszczędzone pieniądze Pana Święcickiego wysyłam na
      Madagaskar.
    • Gość: stop bolszewikom Święcicki, Ty debilu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 05:02
      Widać, że o zasadach rządzących ekonomią i efektywnym zarządzaniem nieruchomościami i kapitałem masz po prostu pojęcie Z E R O W E!!! Dawno nie czytałem takiego steku lewackich bzdur (przynajmniej od czasu artykułu o katastralnym innego debila - Gadomskiego). Normalnie szkoda słów na takich ludzi jak Święcicki i Gadomski... myślą oni tylko jakby tu udupić miliony Polaków kolejnym poronionym, bolszewickim w swej naturze podatkiem. Prezentują oni postępowanie typowe dla psa ogrodnika - jeżeli ktoś ma dom większy/lepszy od nich to za wszelką cenę starają się oni taką osobę zgnoić i "dosr.." jej podatkiem za to, że jest ona zaradna i nierzadko ciężko pracowała całymi latami żeby mieć to co ma. Święcicki i Gadomski - żałośni jesteście...
    • Gość: hannibal 4 Kataster rodzinny IP: *.adsl.wanadoo.nl 10.09.07, 05:34
      Stop złodziejom z parlamentu!!!!!!!!!!!!!!!! mam dom w Krakowie kupiony za
      pieniądze oszczędzane przez całą rodzinę przez 26-lat a teraz mam za to płacić
      złodziejom jeszcze pieniądze.Niech się u mnie pojawi pierwszy poborca podatkowy
      to będzie ostatni dzień w jego życiu.Spalić wszystkich komunistów i ich
      sympatyzantów-Kwacha i jego bandę złodzieji.Jeżeli ten podatek wejdzie w życie
      będzie rewolucja i to krwawa w Polsce.
      • Gość: Antykomunista Ale może by dobrowolny podatek był? IP: *.ists.pl 10.09.07, 05:47
        P.P.Święcickiemu, Gadomskiemu i wszystkim innym chętnym urząd
        skarbowy naliczałby podatek katastralny a tym którzy nie chcą - nie
        naliczałby...
        W końcu obywatel powinien mieć wolność płacić, jeśli chce?!
        • kawitator Re: Ale może by dobrowolny podatek był? 10.09.07, 05:58
          A mnie się marzy taki mały powiat w bieszczadach otoczony wysokim
          murem i fosą z zasiekami pradem i psami. Tam można by umieścić
          wszytskich którzy chcą nas uszczęśliwiać nowymi sprawiedliwymi
          podatkami i tych którym się to podoba aby mogli doznawać orgazmu
          oddając swoje pieniądze do urzędu Niech sobie żyją w swoim raju na
          własny rachunek. Niech tam opodatkują się katasralnie, od świeżego
          powietrza deszczu, suszy oraz wiatru. Niech tam podatki wyniosą ile
          chcą Oczywiscie opuszczenie tego raju dla zwoleników możliwe
          byłoby tylko nogami do przodu.
          • Gość: lichttrager Eeee, zaraz w Bieszczadach! IP: *.lubzel.com.pl 10.09.07, 07:53
            Zieloni by oprotestowali! Na Dolnym Śląsku kopalnie zamykają to by się ich tam
            wpuściło!
    • Gość: Marecki5 To rozwiążemy to pieprzone panstewko jako jego.... IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.09.07, 06:40
      To juz chyba przyszla pora rozwiazac to pieprzone panstewko w srodku Europy i pogonic tych darmozjadów! Dosc utrzymywania szmaciarzy pilitykow - niech sie sami utrzymuja! Oddajcie moje podatki! Co za doskonałe podejście - znalazl sie wlasciciel wszystkiego... jakim prawem ktos domaga sie podatku od mojej wlasnosci. Moze niech najpierw placa za pokazywanie sie w mediach i gloszenie swych debilnych pogladów.. z ochota podam numer konta
    • Gość: tomolesrow Kataster rodzinny IP: *.kwsa.pl 10.09.07, 07:00
      Podatek katastralny ma sens jeśli stawka będzie nie w procentach ale w promilach
      - i wtedy to ma sens, czyli np 0,1 % od 300 tysięcy to 300 złotych rocznie - i
      to są kwoty do przyjęcia dla normalnie zarabiającego Polaka, który zarabia
      średnią krajową - a Pan Święcicki od razu szafuje 1% - takimi wypowiedziami robi
      krecią robotę dla swojej partii hehe i pokazuje , że tak naprawdę nie wie co mówi
    • Gość: lichttrager Do wszystkich malowanych różowych "liberałów" IP: *.lubzel.com.pl 10.09.07, 07:32
      Oto myślenie polskiego "liberała, zwolennika niskich podatków". Gościu pitoli
      głupoty aż się za nim dymi. A może panie malowany "liberał" tak! Zero PIT - w
      zamian podatek pogłówny. Zero CIT - w zamian kataster. Zero VAT!!! Zero ciepłych
      posadek w agencjach!!! Ubezpieczenia emerytalne, zdrowotne i wszelkie takie
      tylko prywatne!!!!! Szkoły prywatne, służba zdrowia prywatna!!!!!! Państwo ma
      tylko armię i policję!!!!! O! i to jest liberalizm a to co proponują takie
      "liberały" to po prostu złodziejstwo!!!!!!!!!!!
      • mariuszdd Re: Do wszystkich malowanych różowych "liberałów" 10.09.07, 07:55
        Gość portalu: lichttrager napisał(a):

        > Oto myślenie polskiego "liberała, zwolennika niskich podatków". Gościu pitoli
        > głupoty aż się za nim dymi. A może panie malowany "liberał" tak! Zero PIT - w
        > zamian podatek pogłówny. Zero CIT - w zamian kataster. Zero VAT!!! Zero ciepłyc
        > h
        > posadek w agencjach!!! Ubezpieczenia emerytalne, zdrowotne i wszelkie takie
        > tylko prywatne!!!!! Szkoły prywatne, służba zdrowia prywatna!!!!!! Państwo ma
        > tylko armię i policję!!!!! O! i to jest liberalizm a to co proponują takie
        > "liberały" to po prostu złodziejstwo!!!!!!!!!!!

        Bo to są łże-liberały ;) I wykształciuchy.
      • Gość: kerk troch się zagalopowałeś ale co do zasady masz racj IP: *.171.102.190.crowley.pl 11.09.07, 08:58
        skoro nowy podatek - to zmniejszcie np. dochodowy
        jak będzie 13% stawka liniowego to ja mogę płacic kataster
        ale do tego czasu - WARA!
    • Gość: jestem za? Solidarne państwo wymaga podatku katastralnego. IP: *.netlink.com.pl 10.09.07, 07:45
      • Gość: K Srolidarne draństwo i tym podobny bełkot IP: *.171.102.190.crowley.pl 11.09.07, 09:01
        i jeszcze troche podobnego bełkotu na dodatek z wisienką
    • Gość: Enon Kataster rodzinny IP: *.chello.pl 10.09.07, 07:45
      Poronionym jest pomysł obkładania jakimkolwiek podatkiem jakiejkolwiek własności
      prywatnej. Nie znajduję dla niego żadnego uzasadnienia. Jest po przejaw
      pazerności państwa.
    • Gość: pawel-l Kataster rodzinny IP: 204.79.90.* 10.09.07, 08:18
      Ja bym dodał jeszcze ulgę od pierwiastka kwadrotewgo z liczby psów i
      kotów w gospodarstwie to podatek będzie idealnie prosty i
      sprawiedliwy
    • Gość: awez Kataster rodzinny IP: 217.147.104.* 10.09.07, 08:22
      Zarobiłem pieniądze - zapłaciłem podatek dochodowy, 19%.
      Kupiłem (np. nieruchomość) - zapłaciłem vat, 22%.
      Posiadam - płacę kataster.
      No cholera jasna, Właśnie dlatego boimy się katastru! Nawet gdyby
      miał on obowiązywać zamiast vatu (jak to kiedyś proponował rokita),
      to co z dobrami, które posiadam obecnie i nabyłem płacąc vat? Czy
      zostaną wyłączone z katastru - czy dostanę po d... jak zawsze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka