Gość: lubat
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
08.11.07, 21:19
Shell "prosi" i to jest prawidłowa postawa. Na Sachalinie dostał
lekcję przyzwoitości, i o dziwo potrafił się czegoś nauczyć. Może by
tak i Polska - nie tylko w sprawie świniny i pietruszki? Trudno
przecież oskarżać Shella o kapitulanctwo i służalczą postawę, co się
zarzuca wszystkim w Polsce, którzy wyrażą choćby myśl o ściślejszej
współpracy z Rosją.