Dodaj do ulubionych

Prywatyzacji PKO BP ciąg dalszy?

24.11.07, 03:14
rozdanie majatku narodowego obcym krajom za ....."dotacje na
kampanie wyborcza...."
Obserwuj wątek
    • strikep POprywatyzacja=cd."prywatyzacji" SLD 24.11.07, 03:15
      • strikep Re: POprywatyzacja=cd."prywatyzacji" SLD 24.11.07, 03:19
        rozdanie majatku narodowego Polski obcym firmom, celowe zniszczenie-
        upadek polskich firm za lapowki z Zachodu i ze Wschodu = Komunisci
        zniszczyli Polske w ciagu 60 lat wladzy, potem rozdali Polske obcym.
        • Gość: zet ta lepiej jest obsadzic panstwowe firmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 10:29
          rodzina do 10 stopnia pokrewienstwa, no bo przecierz rzad pis byl prorodzinny ;]
          • 1europejczyk Wszystko zalezy od ceny: od 500 mld € mozna 24.11.07, 11:41
            zaczynac negocjacje w sprawie dalszej prywatyzacji.
            Jedno z dwojga: albo walczymy z nepotyzmem na wszystkich frontach zaczynajac od
            polskiej bandy prawniczej, poprzez srodowisko lekarskie, uniwersyteckie
            ("naukowe") , wojskowe i wiele innych
            W takiej perpektywie mozna uznac Twoje argumenty.
            Inaczej sa niczym wiecej jak wyrazem zazdrosci, ze nie masz nikogo znajomego w
            dyrekcjach panstwowych spolek.
            Re: ta lepiej jest obsadzic panstwowe firmy
            • Gość: zet Re: Wszystko zalezy od ceny: od 500 mld € m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 14:48
              co do nepotyzmu w medycynie i srodowisku adwokackim to nalezy wprowadzic
              przejrzyste procedury panstwowe egzaminy(dla prawnikow juz sa, nie wiem jak jest
              dla lekarzy, ale wydaje mi sie ze tez jest cos podobnego).

              co do 500 mld ojro za bank, wedlug mnie powienien on zostac sprzedany po cenie
              rynkowej(gielda lub przetarg) a kasa powinna zostac zainwestowana w
              infrastrukture, ktora jest w Polsce dosc uboga no i nauke, ale od tego jest juz
              ustawa o FNP.
              • 1europejczyk Bank to nie kartofle: nie ma "ceny rynkowej" 24.11.07, 18:14
                Wystarczy plotka, ze Citi Bank albo Bank of America kupuje PKO BP i akcje PKO
                rosna z minuty na minute.
                Nowi "adepci" kapitalizmu z krajow "odkrywajacych" ten system sa najlatwiejsza
                ofiara dla miedzynarodowego rynku kapitalowego bo chca byc bardziej swieci niz
                sam papiez, z reguly nie wlasnym prywatnym ale naszym wspolnym kosztem.
                Ta "nauka" za Balcerowicza i pozniej kosztowala nas miliardy $. Widac niewielu
                czegokolwiek nauczyla.
                Wykreowala nastepnych pretensjonalnych ..... do nauki.: bo ja to zrobie lepiej,
                bo mozna to zrobic lepiej: pewnie tylko trzeba to jeszcze umiec.
                A zeby umiec trzeba sie tym zajmowac nie politycznie jak, Grab, Grad czy jak mu
                tam, tylko zawodowo.
                Trzeba miec udana praktyke, karnecik niezbednych adresow i telefonow (warty
                czasem wiecej niz kilkuletnie doswiadczenie).
                Cena takiego banku jak PKO SA jest taka, jaka zechce zaplacic kupiec.
                Sprzedaz to glownie znalezienie i przekonanie kupca, za ten czy inny bank lub
                przedsiebiorstwo o podobnym charakterze (znaczace na rynku krajowym) bedzie dla
                niego dla przykladu dziesiec razy tyle warty ile wynosi jego obecna cena
                rynkowa. Na tym polega elementarna sztuka korzystnego sprzedawania przedsiebiorstw.
                Tak wlasnie stalo sie zreszta z PZU po naszym wyjsciu z zapasci.
                Nagle "okazalo" sie, ze sprzedano je za wartosc kilkuletnich dochodow samej
                firmy. Jednym slowem warto bylo sie zapozyczyc, zeby je kupic bo gwarantowalo
                splate po kilku latach. Pozniej to juz czysty zysk. Oto Twoja "wartosc rynkowa".
                W ten sposob zreszta (zapozyczajac sie i kupujac przedsiebiorstwa) swoje fortuny
                pozbijali ci co sie szybko "dorobili": byly przemier Wloch Berlusconi czy chocby
                francuski Dyzma Tapi.
                Mozliwosci naszego rynku bankowego sa olbrzymie: stad az 70% tego rynku zostalo
                "sprzedane" za darmo po Twojej "cenie rynkowej".
                Sprzedawanie przedsiebiorstw jest sztuka, ktorej da sie ani nauczyc w szkolach
                niezaleznie od ilosci dyplomow. Zeby robic to dobrze trzeba praktykowac
                najlepiej placac samemu za wlasne bledy.
                Wtedy nauka jest najszybsza.

                Wystarcz spojrzec na "kadry" w MS.
                Kto ma to robic w polskim MS ?

                www.msp.gov.pl/index_msp.php?dzial=13
                Zaden niczym swoim zyciu nie handlowal. W CV maja nie "osiagniecia" tylko
                obecnosc w radach nadzorczych. Wszyscy sa z politycznego "chowu": rady
                nadzorcze, komisje sejmowe, dzielnicowe, budzetowe, doktoraty.
                Wszystko nie swoimi pieniedzmi. I oni chca cokolwiek sprzedawac ?
                Puszcza nas z torbami podobnie jak poprzedni i beda sie pozniej sami smiesznie
                dziecinnie dziwic dlaczego tak sie stalo.
                Bo znalezli podbnych Tobie co to im sie zdaje, pomimo, ze w ostatnich latach
                rzeczywistosc wielokrotnie temu negowala (kolejne regularne tapniecia na
                gieldzie, spadek wartosci $), ze rynek jest zawsze i wszedzie jedynym lekarstwem
                na wszystko !

                Re: Wszystko zalezy od ceny: od 500 mld € m
                • Gość: zet Re: Bank to nie kartofle: nie ma "ceny rynkowej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 22:32
                  ktos to musi sprzedac, niestwty ludzie ktorzy umieja cos raczej zadko szukaja
                  panstwowych posad bo za duzo nie zarobia, a po za tym ze sprzedawaniem banku nie
                  jest jak ze sprzedawaniem samochodu nie da sie go ladnike umyc, pochowac korozje
                  itp. tu liczy sie wycena ktora przeprowadzaja eksperci(jest pare firm ktore sie
                  takimi sprawami zajmuja) ze strony kupujacego.
                  Ja nie pisze, ze nie bylo przkretow z prywatyzacja, ale te przekrety wynikaja
                  glownie z tego, ze procedury sprzedarzy byly czesto niejasne.
                  • 1europejczyk Poki "panstwowe posady" w Polsce beda 24.11.07, 23:27
                    mialy podobny prestiz jak obecnie, wyznaczany przez karierowiczowskie
                    postkomunistyczne korupcyjne szambo goniace za latwym panstwowym korupcyjnym
                    groszem trudno sie dziwic, ze nikt oprocz podobnego "elementu" sie do nich nie
                    garnie.
                    Powstaje tylko pytanie dlaczego tak sie nie dzieje w innych krajach, w ktorych
                    prestiz najwyzszych panstwowych funkcji jest wystarczajaca motywacja dla wielu
                    uznaych, z racji na sukcesy w kierowaniu prywatnymi bankami, nazwisk.
                    Przykladem jest chociazby dzisiejsza ekipa Prezydenta Busha zatrudniajaca dwoch
                    bylych Goldman & Sachs Henry Paulson jest Sekretarzem Skarbu, Joshua Bolten
                    Szefem Gabinetu Prezydenta Stanow Zjednoczonych.
                    Obaj zajmowali kierownicze stanowiska w Goldman & Sachs.
                    Re: Bank to nie kartofle: nie ma "ceny rynkowej"
                    • 1europejczyk PS. W Polsce doprowadzilismy dotychczasowym 24.11.07, 23:41
                      bezmozgowiem do tego, ze wyznaczony publicznie przez Prezydenta Kaczynskiego
                      kandydat na szefa NBP (zanim wybor padl na Skrzypka) podziekowal grzecznie za
                      wyroznienie tlumaczac odmowe wzgledami osobistymi.
                      Malo brakuje a na ministrow, ktorzy potrafia jeszcze czegos dokonac bedziemy
                      robic "lapanki".

                      Re: Poki "panstwowe posady" w Polsce beda
                    • 1europejczyk No tak, ale skoro nasi dotychczasowi 25.11.07, 00:54
                      prezydenci woleli, zamiast zjednywac sobie ludzi majacych osiagniecia bez ich
                      "pomocy", byc u podstaw sukcesow wlasnych lokaji czy szoferow to trudno sie
                      dziwic obecnej sytuacji w administracji rzadowej.
                      A wszystko dlatego, ze pogubili sie, podobnie zreszta jak wiekszosc Polakow
                      popierajacych iracki bandytyzm Prezydenta Busha, w rozumieniu slowa prestiz.
                      Trudno troszczyc sie o cos czego sie nie rozumie, nie chce zrozumiec albo czego
                      zrozumienie jest za trudne.
                      Co wyjasnie zreszta rowniez przedkladanie przez Prezydenta Aleksandra
                      Kwasniewskiego kolesiowej zazylosci (z Wiceministrem Sopbotka) nad prestiz
                      najwyzszej panstwowej funkcji jaka pelni w Polsce Prezydent.

                      Re: Poki "panstwowe posady" w Polsce beda
                    • prawdziwek1 Re: Poki "panstwowe posady" w Polsce beda 25.11.07, 10:32
                      Czy minister od prywatyzacji pan Lewandowski ktory najwiecej sprzedał w sposób
                      szemrany majątku narodowego to KOMUCH? bo mi się wydawało że SOLIDARUCH.
                  • Gość: moki1 Po sprzedaży znacznie wzrosną podatki jakie płacim IP: *.chello.pl 24.11.07, 23:32
                    y. Czy na pewno jesteście na to gotowi?
        • Gość: antysolidaruch Re: POprywatyzacja=cd."prywatyzacji" SLD IP: 82.146.248.* 24.11.07, 10:38
          strikep-Ty chyba chodzisz do przedszkola i liczyc nie umiesz.Komuniści rządzili
          Polską przez 44 lata ( 1945-1989 ) i odbudowali Polskę ze zgliszcz
          wojennych.Natomiast Solidaruchy i ich popłuczyny rządzą Polska przez 17 lat
          (1989-2007) i za darmo sprzedali w Polsce co się dało.
          • 1europejczyk "Komuniści rządzili Polską przez 44 lata " 24.11.07, 12:10
            Przez 44 lata rzadzilo Polska radzieckie namiestnictwo, a nie zadni "komunisci".
            To glownie oni (radzieckie namiestnictwo) trzymalo krotko przy pysku tych,
            ktorych nazywasz "komunistami", a ktorzy wykonywali dokladnie to, co od nich
            wymagala Moskwa. "Wyselekcjonowani" przez 44 jako sprzedajne karierowiczowskie
            szambo i pozbawieni kaganca Moskwy kontynuowali i kontynuja swoja rynsztokowa
            karierowiczowska "dzialanosc" bez zadnego zewnetrznego zagrozenia uwolnieni
            przez Solidarnosc od kaganca Moskwy i nazywaja ja, marketingowo "sluzba Polsce".
            W koncu taka mamy tradycje od wiekow.
            Oprocz glupkowatych tekstow poldebilnych politykow wycierajacych sobie gebe
            Polska, na praktyczny wyborczy uzytek, kogo innego w kraju interesuje panstwo i
            narod:
            przewrazliwionych na wlasnym punkcie bezrozumnych wyksztalciuchow uzalajacych
            sie nad sprzedajnym tajnym donosicielskim sierwem zamiast stanac po stronie ich
            ofiar i bardziej godziwej naszej wspolnej przyszlosci w ktorej tajne
            donosicielstwo jest napietnowane?
            a moze polska hierarchie kk, ktora honoruje zdrajce Polski sarkofagiem rownie
            dostojnym jak zdradzonego krola, na Wawelu, symbolu polskiej panstwowosci ?
            I dziwic sie, ze w takiej sytuacji Samoobrona z Lepperem wprowadza do Sejmu
            okolo 50 pOSLOW.
            JK ich poki co "wykonczyl" tyle, ze na jak dlugo zalezec bedzie od dalszych
            "sukcesow" postkomunitycznego szamba, ktorych Ty blednie okreslasz jako
            popluczyny Solidaruchow.

            Re: POprywatyzacja=cd."prywatyzacji" SLD
          • Gość: zet niestety musze cie rozczarowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 14:55
            wydawane w PRL roczniki statystyczne ktore twierdzily ze Polska jest 7 potega
            gospodarcza swiata klamaly,
            a zreszta jesli twierdzisz ze to komunisci odbudowali polske po zniszczeniach
            wojennych to zobacz jak to zrobili kapitalisci w Niemczech albo Japonii ;](no
            comment)

            a po za tym sprawdz sobie jaka byla sila nabywcza przecietnego polaka w 1989 r i
            jaka jest teraz.
            • opodal_krzaczka Jałta 24.11.07, 16:36
              tyle można powiedzieć w temacie,jak ktoś nie potrafi pojąć znaczenia Jałty to
              niech milczy.
        • koloratura1 Re: POprywatyzacja=cd."prywatyzacji" SLD 25.11.07, 15:17
          strikep napisał:

          > rozdanie majatku narodowego Polski obcym firmom, celowe zniszczenie-
          > upadek polskich firm za lapowki z Zachodu i ze Wschodu = Komunisci
          > zniszczyli Polske w ciagu 60 lat wladzy, potem rozdali Polske obcym.

          Jeśli "zniszczyli Polskę w ciągu 60 lat władzy", to jak to było możliwe że
          "potem rozdali Polskę obcym", skoro - rozumiem - nic już do "rozdania" nie zostało?
          Jakiś cud ekonomiczny (z którym, w dodatku, Tusk nie miał nic wspólnego)?
    • wan4 Bardzo dobrze, potem PZU i całą reszte /nt 24.11.07, 07:36

    • 1europejczyk Kontynuowanie prywatyzacji to nie koniecznie 24.11.07, 14:24
      musi byc kontynuowanie skandalicznej latwizny, swiadczacej o braku elementarnych
      podstaw kompetencji w tej dziedzinie, na ktora pozwolily sobie bezkarnie
      poprzednie polski wladze zaczynajac ja od powierzenia prl-owskim niekompetentnym
      w prywatyzacji profesorkom "ekonomi politycznej" najlepszych polskich
      przedsiebiorstw.
      Prywatyzacja to moze byc rowniez wylaniania zdolnych sprzedwcow miernych
      przedsiebiorstw za ktore uzyskali godziwa cene, ksztaltowanie i zdobywanie
      doswadczenia kadry sprzedawcow tam gdzie nie sa zagrozone istotne polskie
      interesy (jak na przyklad w sprzedazy PZU czy Telekomunikacji Polskiej czy
      polskiego sektora bankowego). Tyle, ze nie jest to ani zajecie ani latwe ani
      przysparzajace chociazby chwilowych medialnych laurow.
      Jest ciezka zespolowa praca prawnicza, handlowa, gospodarcza.
      I nie przysparza prowizji czyniacych jednorazowo z pzpr-owskich profesorskich
      bucow milionerow.
      Stad taki ped do "prywatyzacji", dzielony, nie bezinteresownie, przez polska
      sfore dziennikarska.


      Prywatyzacji PKO BP ciąg dalszy?
      • Gość: zet Re: Kontynuowanie prywatyzacji to nie koniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 14:59
        najwiekszym bledem przy prywatyzacji PZU i TP nie byl fakt samej prywatyzacji a
        fakt nie podzielenia przed prywatyzacja tych spolek ktore byly(sa) na polskim
        rynku monopolistami(w stanach za monopoliste uwaza sie firme ktora posiada co
        najmniej 25% rynku).
        • 1europejczyk Najwiekszym bledem tych co "prywatyzowali" bylo 24.11.07, 18:29
          przede wszystkim robienie tego o czym nie mieli zielonego pojecia (no powiedzmy
          studenta II miernej szkoly handlowej na zachodzie)
          I tak zostalo do dzisiaj: wystarczy spojrzec na "kadry" MS.

          www.msp.gov.pl/index_msp.php?dzial=13
          Nikt z nich nie funkcjonowal na zadnym innym rynku jak politycznym i nic wiecej
          nie sprzedawal jak siebie samego.
          A to jest nieskonczenie za malo nie tylko zeby kontynuowac cokolwiek ale nawet,
          zeby oglaszac w pierwszych dniach co moga robic szefowie firm w ktorych panstwo
          ma udzialy.


          Re: Kontynuowanie prywatyzacji to nie koniecznie
    • Gość: Helka Re: Ja nie chcę do prywatnego banku. IP: *.59.jawnet.pl 24.11.07, 18:46
      • Gość: toro Re: Volks-deutch i POrypani i "prywatyzacja", czyl IP: *.hsd1.ca.comcast.net 24.11.07, 19:00
        i parcelacja i zlodziejstwo w Poslsce ciag
        dalszy. "Wyksztalceniuchy": lepiej bylo glosowac na SLD ., ci juz
        nakradli, moze by dali spokoj a tak wybraliscie swiezych zlodziei a
        wielkimi apetytami. OJ gamonie jedne.
    • mentorlevicy no to koniec ! potem ORLEN ,KGHM itd.. 24.11.07, 19:45

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka