Dodaj do ulubionych

Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach

28.11.07, 17:22
Czy jakis abp nycz lub inny podobny oszolom wypowiedzial sie juz, ze to nie do
przyjecia?!?
Obserwuj wątek
    • dyletant5 Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach 28.11.07, 18:20
      *> a czlowiek to tez zwierzak , ale czy zabronia - tego nie jestem
      pewny *)+
      • flash3r Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach 03.12.07, 17:24
        Bezpieczeństwo paru zwierząt ważniejsze od bezpieczeństwa setek tysięcy ludzi?

        Takie rzeczy to tylko w Europie.
        • Gość: obserwator Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 19:09
          nikt ci nie karze smarować pyska kosmetykami
        • Gość: zen Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 19:21
          Jedno nie wyklucza drugiego, ale nie przejmuj sie, nikt nie oczekuje od ciebie
          znajomosci podstaw logiki plebsie.
          • Gość: flash3r Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 19:38
            Gość portalu: zen napisał(a):

            > Jedno nie wyklucza drugieg

            Może to rozwiniesz, czy tak jak reszta ekooszołomów przyjmujesz wszystko na wiarę?

            Prosty lud wszystko kupi, szczególnie z etykietą "eko" ;)
            • Gość: zen Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:03
              Fajne sa te wasze katolickie trendy. Najpierw Ceirowski zachecil ludzi aby byli
              dumni ze swojej ciemnoty, a teraz trendi jest nazywanie wszystkich nie katolików
              "ciemnym ludem" wierzacym w bajki. Zdecydujcie sie w koncu czy jestescie ciemni
              czy swiatli, jedno wyklucza drugie.
              • Gość: flash3r Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 20:10
                Gość portalu: zen napisał(a):

                > Fajne sa te wasze katolickie trendy. Najpierw Ceirowski zachecil ludzi aby byli
                > dumni ze swojej ciemnoty, a teraz trendi jest nazywanie wszystkich nie katolikó
                > w
                > "ciemnym ludem" wierzacym w bajki. Zdecydujcie sie w koncu czy jestescie ciemni
                > czy swiatli, jedno wyklucza drugie.

                Ja nie cytuję Biblii i nie pitole o Bogu tak jak ty, tak więc zastanów się czy
                jesteś chałupniczym ateistą plującym na katolików, czy katolem besztającym na
                ateistów półinteligencie

                • Gość: zen Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:32
                  Chyba uderzylem w czuly punkt... Czyli opcje sa wedlug ciebie tylko dwie: albo
                  ktos jest katolem albo ateista :))))))) A ile rzeczowych argumentow, do tego
                  zero plucia jadem ;))))) Interesuje sie wieloma religiami i ideologiami, staram
                  sie czerpac to co dobre z roznych zrodel, wylaczajac instytucje kosciola. A
                  "besztac" mozna kogos a nie "na kogos" ;)))
                  • Gość: flash3r Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 20:46
                    Gość portalu: zen napisał(a):

                    > Chyba uderzylem w czuly punkt...

                    Wiesz, jakoś nie bardzo, a swoje religijne poszukiwania zachowaj na inną dyskusję.

                    Jak już wspomniałem - trafił się kolejny filozof "od wszystkiego, do niczego".

                    No cóż, ale jak się nie ma argumentów to się powołuje na książkę z przed kilku
                    tysięcy lat, w której -tak na marginesie- jest tyle samo dowodów na to, że
                    podlegamy naturze ile dowodów na to, że możemy korzystać z niej do woli, no ale
                    jak cię pawią kaznodziejskie teksty i cytaty... może duchownym zostań?;)
                    • Gość: zen Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:58
                      Analizowanie Pisma Swietego przez pryzmat dowodow jest bez sensu, to swego
                      rodzaju kodeks moralny i tak nalezy to traktowac. Albo sie z tym zgadzasz, albo
                      nie, wszystko co ponad tym to dyskusja 12 latkow - "czy Bog moze stowrzyc tak
                      wilki ciezar, ze nie bedzie go w stanie podniesc". Zreszta na Biblie powolywalem
                      sie tylko dlatego, ze wzialem cie za katoprawicowego oszoloma.

                      Chcesz dyskutowac na argumenty, a sam tylko wyzywasz nie przytaczajac ani
                      jednego. Jesli masz jakiekolwiek KONKRETNE informacje na temat testowania lekow
                      na zwierzetach, nie bedace jedynie wyobrazeniem na ten temat, prosze bardzo.

                      • Gość: flash3r Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 21:20
                        Każdy lek MUSI przejść testy na zwierzętach zanim zostanie dopuszczony do testów
                        na zwierzętach - to oczywiste !
                        • Gość: zen Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:31
                          Nie wiem czy takie oczywiste. Leki mozna testować najpierw za pomocą
                          odpowiednich doświadczeń chemicznych w laboratorium a potem, kiedy ryzyko będzie
                          mniejsze np. na dobrze opłacanych ochotnikach. Nie upieram sie jednak, bo nie
                          jestem naukowcem. Wez pod uwage, ze napisalem - "kiedy rozwoj nauki na to
                          pozwoli". Ok, bardzo milo sie dyskutowalo, ale musze konczyc (inne zajecia).
                          Pozdrawiam.
                        • Gość: robert Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.ichtj.waw.pl 04.12.07, 14:39
                          proponuje :

                          Poddaj sie takim testom, a dopiero potem bron "zabaw" na zwierzetach.

                          A po drugie, to czemu maja sluzyc te niby kosmetyki? Zeby jednemu z drugim EGO
                          podreperowac?

                          Mydlo w plynie, proszki do prania, szampony, perfumy, srodki zmiekczajace, kremy
                          upiekszajace, kremy korygujace.......... juz dawno zostaly wynalezione, wiec o
                          co chodzi? Nie mozna z tego skorzystac, tylko trzeba kolejny raz bawic sie w
                          odkrycie okraglego kola o ksztalcie okregu??????????
            • Gość: Anna lekarze przeciwko wiwisekcji IP: *.chello.pl 03.12.07, 22:32
              Polecam strone lekarzy, przeciwko wiwisekcji:

              www.aerzte-gegen-tierversuche.de/start.php4
              Juz czas na zmiany i ciesze sie, ze to, o co walczymy od lat, po
              woli krok po kroczku, sie spelnia...

              Ponadto dla niewtajemniczonych;
              Juz od lat na rynku jest spora masa dobrych ekologicznych i
              etycznych kosmetykow, ktore nie byly testowane na zwierzetach, ani
              skladniki tych kosmetykow. Miedzy innymi Ecover, Lush, The Body
              shop. Takze Chanel i np Estee Lauder zrezygnowaly z tego procederu.

              Czy naprawde wierzycie, ze wypalanie skory zwierzetom, trucie ich
              chemia, zmuszanie do wdychania oparow, czy przypalanie pod
              jazeniowka badz wkraplanie im do oczu trucizn, uchroni was od ryzyka
              zwiazanego z nietolerancja kosmetykow? Opanujcie sie...

              • Gość: robert Re: lekarze przeciwko wiwisekcji IP: *.ichtj.waw.pl 04.12.07, 14:47
                A te zabawy sa tylko po to, zeby jakas niedorobiona umyslowo paniusia mogla
                zaistniec w 'towarzystwie". Albo zeby jej rozmowcy (kontrachenci, prezesi,
                byznesmeni i cala reszta tego delikatnego lajna) nie wiedli ze smrodu, bo
                paniusia zapomniala sie rano wykapac. DO "polepszania" nastroju sa inne rzeczy -
                film, wyjscie na spacer, dobry obiad, ksiazka, rozmowa z innym czlowiekiem,
                muzyka. A stosowanie perfum w nadmiernych ilosciach i poszukiwanie nowych
                zapachow jest tak samo prymitywne, jak dicho lub wbijanie sie w garnitur (nie
                kazdemu pasuje optycznie i nie kazdy ma dopasowany rozmiar) na weselu.
        • lahdaan To korzyść także dla zdrowia ludzi 04.12.07, 01:17
          Opracowując materiały testowe imitujące te pochodzące z żywych organizmów,
          pośrednio wymuszony zostanie wkład prywatnych [i to wcale nie małych] pieniędzy
          w badania np. nad sztuczną skórą, powłoką oka itp.
          Takie rzeczy to tylko w Europie ;)
          • Gość: robert Re: To korzyść także dla zdrowia ludzi IP: *.ichtj.waw.pl 04.12.07, 14:42
            Dlatego jak poczytasz ogloszenia o prace, ale tylko te z instytutow badawczych i
            duzych firm, spotkasz znaczna czesc tych, gdzie potrzebuje sie specjalistow od
            modelowania (komputerowego) i symulacji.

            A po drugie, jesli kiedykolwiek wystepowales do Ministerstwa Oswiaty badz UE
            (np. programu Marie Curie), to zapewne widziales adnotacje o NIE PROWADZENIU
            BADAN NA ZWIERZETACH. Chyba, ze Twoja firemka miesci sie w garazu, a produkt
            koncowy wytwarzaja Chinczycy.
        • Gość: Edyta Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: 217.67.217.* 04.12.07, 12:04
          tak człowieku bez sumienia.... powinno się testować kosmetyki i leki na
          bandytach skazanych na śmierć żeby chociaż pod koniec swojego marnego życia
          czymś się przysłużyli społeczeństwu.... dlaczego ciągle męczymy niewinne
          zwierzęta !!! najlepiej testować na ludziach bo zwierzeta i tak reaguja inaczej
          !!!!
    • Gość: takitam Oczywista oczywistość IP: *.generacja.pl 28.11.07, 20:24
      "Stawka jest wysoka: Europa jest wiodącym europejskim rynkiem kosmetycznym"

      Ciekawe, czy Azja jest wiodącym rynkiem azjatyckim.

    • Gość: hhehehe Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.kolornet.pl 03.12.07, 17:10
      w sumie bardzo ładny gest wobec zwierzątek.
      Ale zarazem w tzw. "cywilizowanej" Europie kosmetyki można będzie zapewne
      przetestować na ludziach przeznaczonych do eutanazji albo na płodach przed
      urodzeniem, skoro mozna przegłosować, że przed urodzeniem człowiek nie jest
      człowiekiem.
      Poza tym po co w Europie mają cokolwiek na kimkolwiek czy czymkolwiek testować?
      Przecież za takie testy lepiej zapłacić firmom w Chinach. Chyba jest tam dośc
      dużo wieźniów politycznych czy innych tybetańskich mnichów osadzonych w obozach.
      A może koledzy z Zachodu oddadzą sprawe testów w rece kolegi Putina?
      • Gość: ann Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.adsl.szeptel.net.pl 03.12.07, 18:41
        No właśnie, ciekawą sprawę poruszyłeś, kompletna hipokryzja, z jednej strony
        człowieka można zabić a myszy nie, kto wymyśla takie rzeczy? I jakim cudem to
        potem jest prawem??
      • mlody-inwestor Z tymi Chinami to nie zart. 03.12.07, 21:22
        NIedawno czytalem iz w Chinach na wiezniach skazanych na smierc, testuje sie nowe eksperymentalne leki (ale za ich zgoda).

        Tak wiec wcale bym sie nie zdziwil gdyby koncerny zaczely testowac i kosmetyki na wiezniach (za kilka dolarow dziennie każdy więzień na pewno się zgodzi).

        Europa schodzi na psy - nie dla kary smierci, ale tak dla eutanazji i aborcji i 8 miesiacu ciazy. Nie dla eksperymentow na testow kosmetykow na zwierzetach - tak dla testow kosmetykow na ludziach (III swiata...)

        Ciekawe gdzie dzis bylaby wspoclzesna farmakologia, genertyka i golnie medycyna gdyby nie testety na zaierzetach.

        No ale w imie poprawnosci(!?) czas powrocic do dobrych starych czasow II wojny swiatowej i eksperymentow medycznych na wiezniach...
        • Gość: Fibius Odrózniaj różnice dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:00
          Czy zwierzęta podpisują zgodę? NIE
          Jak na człowieku będą eksperymenty to ZA JEGO ZGODĄ
          Jak eutanazja to ZA JEGO ZGODĄ, nikt nie robi eutanazji bez zgody tego kto CHCE
          umrzec. Pozwolic komuś by zwijał sie z bólów do końca życia nazywasz
          humanitarnym? Prymitywny katolik ... :/
          • mlody-inwestor Re: Odrózniaj różnice dziecko 04.12.07, 00:41
            > Czy zwierzęta podpisują zgodę? NIE
            > Jak na człowieku będą eksperymenty to ZA JEGO ZGODĄ
            > Jak eutanazja to ZA JEGO ZGODĄ, nikt nie robi eutanazji bez zgody > tego kto CHCE umrzec.

            Masz na mysli np. glosna w mediach eutanazje Terri Schiavo ?
            Ona niczego nie podpisywala. A i tak ja zaglodzili na smierc - toz to dopiero humanitaryzm.


            ps. ja zwierzat nigdy nie traktuje jak ludzi, bo traktujac zwirzeta jak ludzi musialbym traktowac ludzi jak zwierzeta...

            ps2. skad masz pewnosc ze jestem katolikiem ?
            Moze jestem Zydem albo czcicielem ognia z Persji (zaorastianizm) ?
    • Gość: WIS czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.fbx.proxad.net 03.12.07, 17:10
      beda przeprowadzac testy?
      • chihiro2 Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach 03.12.07, 17:48
        Ale przeciez testowanie kosmetykow na zwierzetach jest kompletnie
        nieskuteczne! Dziwie sie, ze dopiero teraz tego zakazuja, ale ciesze
        sie, bo lepiej pozno niz wcale. Nie od dzis wiadomo, ze testowanie
        kosmetykow i lekartw za pomoca nowoczesnych programow komputerowych
        przynosi duzo dokladniejsze wyniki niz testowanie na zwierzetach i
        ludziach. Masa firm produkujacych kosmetyki naturalne i firm
        farmaceutycznych stosuje specjalne programy, osiagajac lepsze wyniki
        i nie narazajac sie na wielomilionowe odszkodowania w przypadkach,
        gdy lek zaszkodzi czlowiekowi. Dziwie sie tez, ze ludzie masowo nie
        podaja firm kosmetycznych do sadu o nieprawde gloszona na
        etykietkach. Niby kosmetyk jest przyjazny czlowiekowi i
        przetestowany tak, ze nie powinien powodowac uczulen, a jednak
        niektore osoby uczula... I jak tu wierzyc testom na zwierzetach?
        Przeciez to oczywiste, ze zwierzeta maja inna skore, inaczej
        toleruja produkty niz czlowiek!
        • Gość: flash3r Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 18:13
          chihiro2 napisała:

          > Ale przeciez testowanie kosmetykow na zwierzetach jest kompletnie
          > nieskuteczne! Dziwie sie, ze dopiero teraz tego zakazuja, ale ciesze
          > sie, bo lepiej pozno niz wcale. Nie od dzis wiadomo, ze testowanie
          > kosmetykow i lekartw za pomoca nowoczesnych programow komputerowych
          > przynosi duzo dokladniejsze wyniki niz testowanie na zwierzetach i
          > ludziach

          Kobieto jak się nie znasz to się nie wypowiadaj.

          Program komputerowy piszę się na podstawie ZNANYCH zmiennych i danych, a wątpię
          żeby poziom wiedzy biochemicznej (i innych) był na tyle wysoki, żeby można było
          przewidzieć WSZYSTKIE skutki współdziałania substancji.

          Na koniec pytanie - poleciałabyś samolotem który byłby testowany jedynie w
          symulacjach komputerowych ?
        • misiu-1 Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach 03.12.07, 18:26
          chihiro2 napisała:

          > Ale przeciez testowanie kosmetykow na zwierzetach jest kompletnie
          > nieskuteczne!

          Powtarzasz kłamstwa animalistycznej propagandy obliczone na Twoją ignorancję.
          Gdyby było nieskuteczne, to nikt by ich nie przeprowadzał, bo szkoda by mu było
          pieniędzy.

          > Nie od dzis wiadomo, ze testowanie kosmetykow i lekartw za pomoca
          > nowoczesnych programow komputerowych przynosi duzo dokladniejsze
          > wyniki niz testowanie na zwierzetach

          Ignorancji i zielonej propagandy ciąg dalszy. Komputer nie dostarczy Ci ani
          trochę więcej informacji, niż w niego włożysz, a funkcjonowanie ludzkiego
          organizmu stanowi wciąż dla naukowców w znacznej części tajemnicę.

          > ludziach. Masa firm produkujacych kosmetyki naturalne i firm
          > farmaceutycznych stosuje specjalne programy, osiagajac lepsze
          > wyniki i nie narazajac sie na wielomilionowe odszkodowania w
          > przypadkach, gdy lek zaszkodzi czlowiekowi.

          Żaden program komputerowy nie da takich wyników, jak testy na zwierzętach.
          Porozmawiaj kiedyś z naukowcem wykonującym takie testy, zamiast dawać się
          indoktrynować przez animalistów. Oni nie kierują się dobrem człowieka.
          Przedkładają nad nie dobro zwierząt. Wszystkie kłamstwa, które rozpowszechniają,
          służą tej ideologii.

          > Dziwie sie tez, ze ludzie masowo nie podaja firm kosmetycznych do
          > sadu o nieprawde gloszona na etykietkach. Niby kosmetyk jest
          > przyjazny czlowiekowi i przetestowany tak, ze nie powinien
          > powodowac uczulen, a jednak niektore osoby uczula...

          Mam nadzieję, że teraz dopiero ludzie zaczną pozywać firmy do sądów, kiedy takie
          przypadki zaczną być naprawdę częste.

          > I jak tu wierzyc testom na zwierzetach?
          > Przeciez to oczywiste, ze zwierzeta maja inna skore, inaczej
          > toleruja produkty niz czlowiek!

          A program komputerowy albo kawałek wyhodowanej tkanki jest bardziej podobny do
          człowieka? Zacznij myśleć samodzielnie! Alternatywą dla testów na zwierzętach
          nie są żadne programy ani hodowle tkanek. Alternatywą są doświadczenia na
          ludziach. I zieloni - współcześni doktorzy Mengele - do tego właśnie dążą.
          • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 19:24
            Tak czy owak, inne stworzenia mieszkajace na tej planecie tez chca zyc, i nie
            zostaly stworzone przez Boga po to aby dla ciebie testowac mydlo, zreszta nie
            powinienies sie przejmowac, bo pewnie go nie uzywasz.
            • Gość: flash3r Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 19:39
              Jak się nie ma argumentów to się pluje jadem
              • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:18
                Po prostu nie czuje się ekspertem we wszystkim jak wiekszosc Polakow (takze te
                40% polanalfabetow), wiec sie nie wypowiadam na temat "zbierania danych przez
                komputer". Wierze, ze ludzie odpowiedzialni za te nowe dyrektywy wiedza co
                robia, i ze mozliwe bedzie zbadanie wlasciwosci kosmetykow dzieki nowoczesnej
                technologii. Tyle. Oceniam jedynie intencje, a te sa dobre, mozesz sobie
                sprawdzic w Biblii - polecam, bardzo ciekawa ksiazka.

                Co do plucia jadem. Wiem wiem, wiele brakuje do poziomu katolikow, ktorzy w
                zasadzie pluja na wszystko co nie katolickie, nie wazne czy chodzi o muzyke,
                film, ksiazke, osobe, miejsce czy zjawisko kulturowe. Zobaczysz, ze w tym
                "toksycznym" srodowisku zostana niedlugo tylko toksyczni ludzie. Pozostali beda
                mieli dosc tej ciaglej nienawisci i ciaglej krytyki wszystkiego. Coraz bardziej
                zaczynam wierzyc w to, ze Wielka Nierządnica opisana w Biblii to faktycznie
                Kościół Rzymskokatolicki, bo jesli kogos doprowadza do furii to, ze ktos inny
                dba o "naszych mniejszych braci", o cos tu jest nie tak.
                • Gość: flash3r Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 20:30
                  Gość portalu: zen napisał(a):

                  > Po prostu nie czuje się ekspertem we wszystkim jak wiekszosc Polakow (takze te
                  > 40% polanalfabetow), wiec sie nie wypowiadam na temat "zbierania danych przez
                  > komputer". Wierze, ze ludzie odpowiedzialni za te nowe dyrektywy wiedza co
                  > robia, i ze mozliwe bedzie zbadanie wlasciwosci kosmetykow dzieki nowoczesnej
                  > technologii. Tyle. Oceniam jedynie intencje, a te sa dobre, mozesz sobie
                  > sprawdzic w Biblii - polecam, bardzo ciekawa ksiazka.
                  >
                  > Co do plucia jadem. Wiem wiem, wiele brakuje do poziomu katolikow, ktorzy w
                  > zasadzie pluja na wszystko co nie katolickie, nie wazne czy chodzi o muzyke,
                  > film, ksiazke, osobe, miejsce czy zjawisko kulturowe. Zobaczysz, ze w tym
                  > "toksycznym" srodowisku zostana niedlugo tylko toksyczni ludzie. Pozostali beda
                  > mieli dosc tej ciaglej nienawisci i ciaglej krytyki wszystkiego. Coraz bardziej
                  > zaczynam wierzyc w to, ze Wielka Nierządnica opisana w Biblii to faktycznie
                  > Kościół Rzymskokatolicki, bo jesli kogos doprowadza do furii to, ze ktos inny
                  > dba o "naszych mniejszych braci", o cos tu jest nie tak.

                  Coś się czepił tych nieszczęsnych katolików.
                  Ale ja nawet cię rozumiem. Teraz jest taka moda - jak nie beczysz z nami to
                  najpewniej jesteś ortodoksyjnym katolikiem i PiSuarem. Nawet nie wiesz ilu się
                  już nasłuchałem filozofów od wszystkiego do niczego, o tolerancji, o miłości do
                  istot wszelakich, a jak przychodzi co do czego to dopiero okazuje się kto jest
                  naprawdę tolerancyjny, a kto wymachuje pustymi transparentami.
                  • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:39
                    Czepiam sie, bo tak sie dziwnie sklada, ze to katolicyzm ma zawsze jakies
                    obiekcje do tego co normalny czlowiek uwaza za sluszne. W sumie to samo mozna
                    powiedziec o roznych innych odlamach KK, ale skoro w Polsc jest 95% katolikow to
                    cepiam sie wlasnie ich.

                    A co do tolerancji i milosci, nie wiedze w tym niczego zlego.

                    Mozesz teraz zaczac gadac o "penetracji odbytu" jak twoi koledzy z forum :)
                    Pewnie macie jakas schize na tym punkcie :)
                    • Gość: flash3r Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 20:51
                      Gość portalu: zen napisał(a):

                      > Czepiam sie, bo tak sie dziwnie sklada, ze to katolicyzm ma zawsze jakies
                      > obiekcje do tego co normalny czlowiek uwaza za sluszne. W sumie to samo mozna
                      > powiedziec o roznych innych odlamach KK, ale skoro w Polsc jest 95% katolikow t
                      > o
                      > cepiam sie wlasnie ich.
                      >


                      Skończ już proszę z tą gadką o religii, bo raz że to tanie, dwa że to co mówisz
                      to bzdury, a trzy że akurat mnie nie dotyczy bo nie należę do KK.


                      > A co do tolerancji i milosci, nie wiedze w tym niczego zlego.
                      >
                      > Mozesz teraz zaczac gadac o "penetracji odbytu" jak twoi koledzy z forum :)
                      > Pewnie macie jakas schize na tym punkcie :)

                      Ty czytasz to co piszę, czy już lecisz "na pałę" z wiązanką swoich banałów?
                      Mądry człowiek wie co mówi, a głupi mówi co wie. Skłonny jestem po twoich
                      wypowiedziach przypuszczać, że należysz do tego drugiego rodzaju.
                      • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:01
                        Skoro jestes ateista, to bardzo przepraszam ze wyzwalem Cie od katolikow.
                        • Gość: flash3r Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.broker.com.pl 04.12.07, 00:23
                          Ależ nie musisz przepraszać - ja w przeciwieństwie do ciebie nie mam nic do
                          tego, że ktoś jest katolikiem. Jasne, że mi zaraz wyjedziesz z hasełkiem, że
                          przecież czytujesz biblię, ale przyznaj się przed samym sobą (przede mną nie
                          musisz, mało mnie to obchodzi), że robisz to po żeby nikt ci nie zarzucił
                          nieznajomości tematu, co jeszcze można pochwalić. Natomiast tego, że rzucasz
                          cytatami z Biblii gdy jest ci to na rękę pochwalić nie można.
            • misiu-1 Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach 03.12.07, 21:22
              Gość portalu: zen napisał(a):

              > Tak czy owak, inne stworzenia mieszkajace na tej planecie tez chca
              > zyc, i nie zostaly stworzone przez Boga po to aby dla ciebie
              > testowac mydlo

              Bogiem sobie gęby nie wycieraj, a jeśli uważasz, że inne stworzenia też chcą
              żyć, to przestań jeść chleb, a zacznij kamienie.

              > zreszta nie powinienies sie przejmowac, bo pewnie
              > go nie uzywasz.

              Gdybym go nie używał, to by mi nie zależało na dalszych testach. To chyba
              logiczne, prawda? To Tobie nie zależy, z czego należy wnosić, że przypisujesz
              własne przywary innym.
              • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:39
                > Bogiem sobie gęby nie wycieraj, a jeśli uważasz, że inne stworzenia też chcą
                > żyć, to przestań jeść chleb, a zacznij kamienie.

                Ale glupi argument... O dziwo czesto przytaczany przez prostakow. Jesli nie
                widzisz roznicy miedzy bakteria a rozumnym stworzeniem, ktore czuje bardzo
                podobnie do ciebie, to nie ma o czym gadac.

                > Gdybym go nie używał, to by mi nie zależało na dalszych testach. To chyba
                > logiczne, prawda? To Tobie nie zależy, z czego należy wnosić, że przypisujesz
                > własne przywary innym.

                Miara czlowieczenstwa jest miedzy innymi stosunek do innych rozumnych stworzen.
                Zwierze nie powstrzyma sie od zagryzienia innego jesli jest glodne, bo nie
                potrafi wpolczuc do tego stopnia ani tez nie moze opracowac innych sposobow
                zdobywania pokarmu, gdyz nie jest na tyle rozwiniete. Czlowiek ma tu przewage,
                bycie wegetarianinem w obecnych czasam nie kosztuje wiele. Zgadywalem, ze nie
                uzywasz mydla, bo sadzac po pogladach blizej ci do zwierzecia niz czlowieka.
                Szympans tez potrafi uzywac narzedzi, wiec tym sie nie wykrecaj.
                • misiu-1 Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach 03.12.07, 21:57
                  Gość portalu: zen napisał(a):

                  > Ale glupi argument... O dziwo czesto przytaczany przez prostakow.
                  > Jesli nie widzisz roznicy miedzy bakteria a rozumnym stworzeniem,
                  > ktore czuje bardzo podobnie do ciebie, to nie ma o czym gadac.

                  Prostactwem popisuje się ten, który nie ma pojęcia o tym, o czym mówi. Nie
                  chodzi o bakterie, ignorancie, tylko o miliardy "żywych czujących stworzeń",
                  unicestwianych po to, żebyś miał swoje "cruelty free" roślinki. Unicestwianych w
                  taki sam sposób jak więźniowie obozów koncentracyjnych - przy użyciu trujących
                  gazów.

                  > Miara czlowieczenstwa jest miedzy innymi stosunek do innych
                  > rozumnych stworzen

                  Dlatego miara człowieczeństwa antyludzkich ekologistów jest szczególnie niska.

                  > Zwierze nie powstrzyma sie od zagryzienia innego jesli jest glodne,
                  > bo nie potrafi wpolczuc do tego stopnia ani tez nie moze opracowac
                  > innych sposobow zdobywania pokarmu, gdyz nie jest na tyle
                  > rozwiniete. Czlowiek ma tu przewage, bycie wegetarianinem w
                  > obecnych czasam nie kosztuje wiele.

                  Człowiek ma przewagę, dlatego nie zjada zwierząt żywcem, jak drapieżniki,
                  wgryzując się w dymiące jeszcze trzewia. Dokonuje humanitarnego uboju, w sposób
                  zapewniający zwierzętom minimum cierpienia.

                  > Zgadywalem, ze nie uzywasz mydla, bo sadzac po pogladach blizej ci
                  > do zwierzecia niz czlowieka.

                  Niczego nie zgadywałeś, po prostu popisałeś się swoim prymitywnym chamstwem.

                  > Szympans tez potrafi uzywac narzedzi, wiec tym sie nie wykrecaj.

                  Co to ma do rzeczy?
              • Gość: sh Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.chello.pl 23.01.08, 21:11
                misiu-1 napisał:

                > Gość portalu: zen napisał(a):
                >
                > > Tak czy owak, inne stworzenia mieszkajace na tej planecie tez
                chca
                > > zyc, i nie zostaly stworzone przez Boga po to aby dla ciebie
                > > testowac mydlo
                >
                > Bogiem sobie gęby nie wycieraj, a jeśli uważasz, że inne
                stworzenia też chcą
                > żyć, to przestań jeść chleb, a zacznij kamienie.

                Misiu a co ma piernik do wiatraka??
                Każdy może sobie wycierać gębę i nawet podcierac tyłek, dowolnym
                bóstwem, wedle uznania.
          • Gość: samozło Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.chello.pl 23.01.08, 21:17
            misiu-1 napisał:

            > chihiro2 napisała:
            >
            > > Ale przeciez testowanie kosmetykow na zwierzetach jest kompletnie
            > > nieskuteczne!
            >
            > Powtarzasz kłamstwa animalistycznej propagandy obliczone na Twoją
            ignorancję.
            > Gdyby było nieskuteczne, to nikt by ich nie przeprowadzał, bo
            szkoda by mu było
            > pieniędzy.

            naprawdę skutecznymi i wiarygodnymi testami leków i kosmetyków dla
            ludzi są tylko te przeprowadzone bezpośrednio na ludziach.
            ewentualnie na ludzkich tkankach, ale lepiej na ludziach. fajnie,
            co??
      • misiu-1 Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach 03.12.07, 18:09
        Dokładnie tak. Ideologia "zielonych" jest otwarcie wroga człowiekowi z jego
        cywilizacją. Dziś zabrania testowania kosmetyków i produkcji naturalnych futer a
        jutro będzie chciała zabronić badań nad lekami i jedzenia mięsa. Czas najwyższy
        wysłać ich tam, skąd przyszli - do wszystkich diabłów.
        • Gość: komentator Ekodebile. IP: *.tsi.tychy.pl 03.12.07, 18:13
          Porównajcie jak rozwinęły się USA i Japonia z tym dokąd zmierza UE z tymi
          dyrektywami. Życie chomika ważniejsze od życia tysięcy ludzi?
        • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 19:30
          Bardzo dobrze, kibicuje zielonym. Czas najwyzszy aby czlowiek sie nieco
          ucywilizowal i przestal myslec tylko o sobie. Skoro sztuczne futra sa juz czasem
          nie do odroznienia od prawdziwych, a ekoloiczna skóra wysokiej jakosci to po co
          miliony istot maja cierpiec katusze? Pomysl czasem o czyms innym niz czubek
          swojego nosa prostaku, bo jeszcze mozesz sie kiedys zdziwic kiedy Bog zapyta o
          to. Zawsze mozesz mu wtedy powiedziec ze jest żydo-komunistycznym
          -eko-oszołomem, ktoremu sie w lowie pomieszalo od dobrobytu i poradzic zeby
          sluchal Radia MAryja.
          • Gość: flash3r Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 19:44
            Jakich milionów!?
            Nie potrafisz czytać, czy tak bardzo przesiąkłeś propagandą "EKO" !?

            "Od 2002 do 2005 roku liczba ta wzrosła jednak w Europie o 50 proc. do 5 571
            zwierząt."

            Jakie katusze inteligentny inaczej człowieczku !?
            Mówisz tak jakby robiono im sekcje na żywca, a przecież tak nie jest.

            Myślenie nie boli.
            • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:49
              No popatrz, a tutaj pisza o 10 milionach w skali roku.

              www.sprawynauki.waw.pl/?section=article&art_id=1449
              Sluchaj, moge sobie na twojej matce przetestowac mydlo, bo nie wiem czy nie
              bedzie wysypki?. Przeciez to nie bedzie sekcja. Jak chcesz rozmawiac w takim
              tonie to prosze bardzo.

              • Gość: flash3r Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 20:59
                Gość portalu: zen napisał(a):

                > No popatrz, a tutaj pisza o 10 milionach w skali roku.
                >
                > www.sprawynauki.waw.pl/?section=article&art_id=1449

                Twoje źródło przeciwko źródłu GW

                > Sluchaj, moge sobie na twojej matce przetestowac mydlo, bo nie wiem czy nie
                > bedzie wysypki?. Przeciez to nie bedzie sekcja. Jak chcesz rozmawiac w takim
                > tonie to prosze bardzo.

                Nareszcie zrozumiałeś ! Choć pokrętną drogą. O to właśnie mi chodziło, jak n
                testy na zwierzętach będą zakazane, to albo trzeba będzie je testować na
                ochotnikach, albo po prostu firmy będą wypuszczać nieprzebadane do końca
                kosmetyki i nieświadomymi testerami będzie właśnie (między innymi) moja i twoja
                matka.

                Kapujesz?
                • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:06
                  To chyba oczywiste, ze miedzynarodowy koncern nie zaryzykuje zasypania rynku
                  szkodliwymi produktami, bo oznaczaloby to jego natychmiastowy upadek ze wzgledu
                  na gigantyczne odszkodowania.
                  • Gość: flash3r Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 21:17
                    Ale skąd koncerny będą wiedziały, że ryzykują skoro będą pozbawione możliwości
                    przeprowadzania dotychczasowych testów?

                    Błędne koło
                    • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:32
                      W tej chwili mozna kupic z latwoscia kosmetyki nie testowane na zwierzetach, sa
                      nawet odpowiednie oznaczenia. Widac jak sie chce to mozna. Pozostaje kwestia
                      oplacalnosci.
                • Gość: zen PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:12
                  >Twoje źródło przeciwko źródłu GW

                  Czyli "Sprawy Nauki" vs troche lepszy brukowiec pt. Gazeta Wyborcza gdzie pisza
                  o tym jakie buty nosi Doda. Faktycznie, nie wiadomo komu wierzyc ;)
                  • Gość: flash3r Re: PS IP: *.broker.com.pl 04.12.07, 00:05
                    Zagiąłeś mnie zupełnie:

                    "Źródło: New York Times"

                    New York Times to też oczywiście brukowiec ?
            • hot_chip Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach 03.12.07, 21:15
              Poszukaj sobie informacji na temat testowania leków na zwierzętach w
              Internecie - jeśli masz odwagę. Ja raz tak zrobiłam i już nie mam
              zamiaru tego powtarzać, bo tym stworzeniom robią gorsze rzeczy niż
              sekcje na żywo! Pooglądaj sobie zdjęcia, i nie miej złudzeń, że
              stosuje się jakiekolwiek środki przecibólowe.
              • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:41
                Myslisz ze sie przejma? Nie trzeba nawet szukac, to oczywiste, ze jesli tak
                wielu dyskutantow na tym forum jest obojetna na cierpienia zwierzat, to bedzie
                tez podzielal ten poglad czlowiek odpowiedzialny za takie testy. A srodki
                przeciwbolowe sa drogie :(
            • Gość: Fibius Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:09

              Myślenie nie boli mówisz? Wiec żyjesz w świecie bez bólu ^^
          • misiu-1 Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach 03.12.07, 21:35
            Gość portalu: zen napisał(a):

            > Bardzo dobrze, kibicuje zielonym.

            Ja też będę kibicował zielonym, kiedy już będą pozamykani w klatkach grali w
            cymbergaja.

            > Czas najwyzszy aby czlowiek sie nieco ucywilizowal

            Cywilizacja nie polega na siedzeniu na drzewach, tylko m.in. na rozwoju
            technologicznym, czyli czymś, co zielone lewactwo chce zniszczyć w imię
            obłąkańczej, antyludzkiej ideologii.

            > Skoro sztuczne futra sa juz czasem nie do odroznienia od
            > prawdziwych

            Tylko dla ignorantów, którzy świat oglądają w TV i nie odróżniają sztucznych
            kwiatów od prawdziwych.

            > a ekoloiczna skóra wysokiej jakosci

            Ekologiczna skóra to skóra naturalna. Tak, jak ekologiczna torba to torba z
            włókien naturalnych, a nie z plastiku. Biorąc w dodatku pod uwagę, że przy
            jednej i drugiej produkcji zabija się jakieś zwierzęta, naturalna bije sztuczną
            na głowę.

            > to po co miliony istot maja cierpiec katusze?

            Te twoje "katusze" to propagandowy wymysł ekologistów, na wzór bolszewickiej
            propagandy wylewającej łzy nad uciskaną klasą robotniczą w kapitalizmie.

            > Pomysl czasem o czyms innym niz czubek swojego nosa prostaku, bo
            > jeszcze mozesz sie kiedys zdziwic kiedy Bog zapyta o to.

            Bogiem to sobie, lewaku, zielonej mordy nie wycieraj.

            > Zawsze mozesz mu wtedy powiedziec ze jest żydo-komunistycznym
            > eko-oszołomem, ktoremu sie w lowie pomieszalo od dobrobytu i
            > poradzic zeby sluchal Radia MAryja.

            Żydo-komunistyczna eko-swołocz, której się we łbie pomieszało, pod postaciami
            różnych Kon-Bandytów, rządzi w Brukseli, a nie w Niebie.
            • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:57
              > Ja też będę kibicował zielonym, kiedy już będą pozamykani w klatkach grali w
              > cymbergaja.

              Straszna nienawiscia palasz do innych ludzi. To moze byc bardziej niezdrowe niz
              "eklogiczna skora".

              > Cywilizacja nie polega na siedzeniu na drzewach, tylko m.in. na rozwoju
              > technologicznym, czyli czymś, co zielone lewactwo chce zniszczyć w imię
              > obłąkańczej, antyludzkiej ideologii.

              Cywilizacja to nie tylko osiagniecia techniczne, ale takze poziom relacji
              miedzyludzkich. Skoro chcesz zmaykac ludzi w klatkach, to troche cofniety jestes
              niestety, to juz bylo.

              > Tylko dla ignorantów, którzy świat oglądają w TV i nie odróżniają sztucznych
              > kwiatów od prawdziwych.

              Oooo, koneser! Przechadzasz sie w futerkach przed lusterkiem?

              > Ekologiczna skóra to skóra naturalna. Tak, jak ekologiczna torba to torba z
              > włókien naturalnych, a nie z plastiku. Biorąc w dodatku pod uwagę, że przy
              > jednej i drugiej produkcji zabija się jakieś zwierzęta, naturalna bije sztuczną
              > na głowę.

              Dzieki za informacje, sprawdze to. Byc moze masz racje.

              > Te twoje "katusze" to propagandowy wymysł ekologistów, na wzór bolszewickiej
              > propagandy wylewającej łzy nad uciskaną klasą robotniczą w kapitalizmie.

              Poszukaj wiecej informacji na ten temat. Samo przekonanie o spisku
              żydo-komucho-masonów nie wystarczy. Nie rozumiem jak mozna twierdzic, ze
              zwierzeta nie cierpia kiedy sie je zabija albo testuje na nich chemie...

              > Bogiem to sobie, lewaku, zielonej mordy nie wycieraj.

              Bede sobie pisal o Bogu do woli, a osad pozostaw jemu.

              > Żydo-komunistyczna eko-swołocz, której się we łbie pomieszało, pod postaciami
              > różnych Kon-Bandytów, rządzi w Brukseli, a nie w Niebie.

              Moze cie to zdziwi, ale w slowach i postepowaniu Jezusa jest wiele z filozofii
              Marksa :) Czy to przypadkiem nie syn Boży gardził bogaczami i namawiał do
              wspólnej własności? Niezbyt przychylnie nastawiony byl tez do "uczonych w
              pismie" a chwalil ciezko pracujacych. Sam byl prostym robotnikiem :)
              • misiu-1 Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach 03.12.07, 22:15
                Gość portalu: zen napisał(a):

                > Straszna nienawiscia palasz do innych ludzi. To moze byc bardziej
                > niezdrowe niz "eklogiczna skora".

                Nie do ludzi, tylko do ekologistycznej swołoczy. I tylko odpłacam im tym samym
                uczuciem, które oni do mnie żywią.

                > Cywilizacja to nie tylko osiagniecia techniczne, ale takze poziom
                > relacji miedzyludzkich.

                Owszem, dlatego antyludzka ideologia ekologistów świadczy o ich barbarzyństwie.

                > Skoro chcesz zmaykac ludzi w klatkach, to troche cofniety jestes
                > niestety, to juz bylo.

                Chcę zamykać w klatkach istoty, które tylko przez pomyłkę nazywają się ludźmi.
                Barbarzyńców nienawidzących cywilizacji stworzonej przez rozumnego człowieka.

                > Oooo, koneser! Przechadzasz sie w futerkach przed lusterkiem?

                Ja? Nie. Natomiast bardzo lubię oglądać przechadzające się w pięknych futrach
                piękne kobiety. Poczucie piękna to jedna z cech wyróżniających człowieka ze
                świata zwierząt.

                > Dzieki za informacje, sprawdze to. Byc moze masz racje.

                A co tu sprawdzać? Z czego się robi sztuczne tworzywa? Z ropy naftowej.
                Widziałeś ptaki i morskie stworzenia oblepione ropą wylaną z tankowca?

                > Poszukaj wiecej informacji na ten temat. Samo przekonanie o spisku
                > żydo-komucho-masonów nie wystarczy. Nie rozumiem jak mozna
                > twierdzic, ze zwierzeta nie cierpia kiedy sie je zabija albo
                > testuje na nich chemie...

                Pisałeś o "katuszach" w kontekście skór i futer, więc teraz nie zjeżdżaj na
                testowanie chemii. Zwierzęta zabija się przy zastosowaniu procedur
                ograniczających cierpienie do minimum, dlatego pisanie o "katuszach" to
                ordynarna manipulacja uczuciami czytelników.

                > Bede sobie pisal o Bogu do woli, a osad pozostaw jemu.

                A ja będę wtedy ośmieszał twoją hipokryzję, bo nie wierzysz w tego Boga. On też
                osądzi cię za wykorzystywanie Go instrumentalnie, w charakterze kija na ludzi o
                innych od twoich poglądach.

                > Moze cie to zdziwi, ale w slowach i postepowaniu Jezusa jest wiele
                > z filozofii Marksa :) Czy to przypadkiem nie syn Boży gardził
                > bogaczami i namawiał do wspólnej własności?

                Nie gardził żadnym prawym człowiekiem, a bogactwo uczciwych traktował jako dowód
                błogosławieństwa bożego.

                > Niezbyt przychylnie nastawiony byl tez do "uczonych w pismie" a
                > chwalil ciezko pracujacych. Sam byl prostym robotnikiem :)

                Nie dlatego, że uczeni, tylko dlatego, że kłamcy. Tak, jak zieloni propagandziści.
                • Gość: zen Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:43
                  > Nie do ludzi, tylko do ekologistycznej swołoczy. I tylko odpłacam im tym samym
                  > uczuciem, które oni do mnie żywią.

                  Odpowiedzialnosc zbiorowa? Ja Ciebie mimo wszystko szanuje, nawet jesli
                  wymieniam w ostry sposob poglady. A czlowiekiem jest kazdy z nas... Dobra, chyba
                  nie ma sensu taka dyskusja :-/

                  > Chcę zamykać w klatkach istoty, które tylko przez pomyłkę nazywają się ludźmi.
                  > Barbarzyńców nienawidzących cywilizacji stworzonej przez rozumnego człowieka.

                  To sie nazywa niewolnictwo. Nasza dyskusja w tym momencie przypomina rozmowe
                  doroslego z dzieckiem. Ja staram sie kulturalnie (na tyle a ile sie da)
                  rozmawiac, ty kopiesz, plujesz i sie miotasz. Wyluzuj czlowieku.

                  >Poczucie piękna to jedna z cech wyróżniających człowieka ze
                  > świata zwierząt.

                  Jestem plastykiem, wiec kompleksow nie mam w tym temacie :) Skoro cenisz sobie
                  piekno, to chyba wiesz ze jest to pojecie bardzo wzgledne. Dla kogos innego
                  piekna moze byc kobieta w stylu "naturalnym".

                  > A co tu sprawdzać? Z czego się robi sztuczne tworzywa? Z ropy naftowej.
                  > Widziałeś ptaki i morskie stworzenia oblepione ropą wylaną z tankowca?

                  Sprawdzilem w wikipedii, i wychodzi ze wiele powstaje z innych skladnikow.
                  Wyciek ropy o ktorym piszesz to wypadek a nie norma...

                  > ograniczających cierpienie do minimum, dlatego pisanie o "katuszach" to
                  > ordynarna manipulacja uczuciami czytelników

                  Ciezko sie spierac, bo w gre wchodza juz jedynie osobiste poglady i przekonania.
                  Zrozum, ze nie kazdy akceptuje zabijanie zwierzat w imie wlasnej wygody albo
                  proznosci. Moge napisac ze zabijanie wiezniow w obozach koncentracyjnych bylo
                  wlasciwe bo nie cierpieli zbytnio, a poza tym to walka o czystosc genow i
                  pozbycie sie podludzi. Raczej nie bedziesz mial ochoty na dyskusje. I zeby nie
                  bylo niedomowien - to byl sarkazm.

                  > A ja będę wtedy ośmieszał twoją hipokryzję, bo nie wierzysz w tego Boga.

                  Zbyt latwo wydajesz osady o innych...

                  > Nie dlatego, że uczeni, tylko dlatego, że kłamcy. Tak, jak zieloni propagandziś
                  > ci.

                  Ok, przyjmuje Twoje przekonania do wiadomosci. Byc moze jestes posiadaczem
                  jakiejs fermy hodowlanej i doswiadczyles klopotow przez zielonych, rozumiem.
                  Zdania nie zmieniam, życie to najwieksza wartosc i powinniśmy tak funkcjonowac
                  na tej planecie aby nie czerpac korzysci z cierpienia innych istot. Mozesz sie z
                  tego smiac jesli poczujesz sie lepiej.
                  • misiu-1 Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach 03.12.07, 23:04
                    Gość portalu: zen napisał(a):

                    > Odpowiedzialnosc zbiorowa? Ja Ciebie mimo wszystko szanuje, nawet
                    > jesli wymieniam w ostry sposob poglady. A czlowiekiem jest kazdy z
                    > nas... Dobra, chyba nie ma sensu taka dyskusja :-/

                    A gdzie ty tu masz odpowiedzialność zbiorową? Każdy aktywista ekologistyczny
                    jest nosicielem tej samej, antyludzkiej ideologii i zasługuje z tego tytułu na
                    słowa potępienia.

                    > To sie nazywa niewolnictwo.

                    Nie, to się nazywa więzienie.

                    > Nasza dyskusja w tym momencie przypomina rozmowe
                    > doroslego z dzieckiem. Ja staram sie kulturalnie (na tyle a ile sie
                    > da} rozmawiac, ty kopiesz, plujesz i sie miotasz. Wyluzuj
                    > czlowieku.

                    Jaką miarą mierzysz, taką ci odmierzą. Z Leninem i Trockim nie ma miejsca na
                    kulturalną wymianę poglądów, jeśli dokonują zamachu na ludzką wolność.

                    > Jestem plastykiem, wiec kompleksow nie mam w tym temacie :) Skoro
                    > cenisz sobie piekno, to chyba wiesz ze jest to pojecie bardzo
                    > wzgledne. Dla kogos innego piekna moze byc kobieta w stylu
                    > "naturalnym".

                    Kobieta jest piękna i z futrze, i bez futra, choć w każdym przypadku w inny
                    sposób. Ty chciałbyś odebrać mi jedno z tych estetycznych doznań, a więc w
                    pewnym stopniu mnie zubożyć.

                    > Sprawdzilem w wikipedii, i wychodzi ze wiele powstaje z innych
                    > skladnikow. Wyciek ropy o ktorym piszesz to wypadek a nie norma...

                    Wypadek, który jest wliczony w cenę tego futra. Wiadomo, że nie da się tego
                    całkiem uniknąć. To zresztą tylko początek listy. Fabrykę trzeba gdzieś
                    wybudować, produkcja tworzyw sztucznych, ich transport, to wszystko jest
                    uciążliwe dla środowiska, ergo: powoduje śmierć żywych stworzeń. To cena, którą
                    świadomie płacimy za korzystanie z wytworów cywilizacji. Twój komputer i energia
                    do niego też kosztowała życie wielu stworzeń, więc dopóki z tego wszystkiego
                    korzystasz, nie masz prawa czynić mi wyrzutów z powodu futra czy mydła.

                    > Ciezko sie spierac, bo w gre wchodza juz jedynie osobiste poglady i
                    > przekonania. Zrozum, ze nie kazdy akceptuje zabijanie zwierzat w
                    > imie wlasnej wygody albo proznosci.

                    To niech włąsne poglądy stosuje do własnego postępowania. Jesteś przeciwko
                    futrom, testowaniu kosmetyków, jedzeniu mięsa - to ich nie kupuj. Ale nie
                    narzucaj tych poglądów innym. Oni mają prawo do własnych.

                    > Moge napisac ze zabijanie wiezniow w obozach koncentracyjnych bylo
                    > wlasciwe bo nie cierpieli zbytnio, a poza tym to walka o czystosc
                    > genow i pozbycie sie podludzi. Raczej nie bedziesz mial ochoty na
                    > dyskusje. I zeby nie bylo niedomowien - to byl sarkazm.

                    To było praktyczny rezultat jednej z lewicowych ideologii, wrogich człowiekowi.
                    Z tej samej rodziny, co ekologizm.

                    > Ok, przyjmuje Twoje przekonania do wiadomosci. Byc moze jestes
                    > posiadaczem jakiejs fermy hodowlanej i doswiadczyles klopotow przez
                    > zielonych, rozumiem.

                    Tak to sobie tłumacz, ale nie dziw się, jeśli ktoś powie o Tobie, że pewnie
                    jesteś producentem sztucznych futer i dlatego protestujesz przeciwko naturalnym,
                    że nie potrafisz zrobić równie dobrych i pięknych.
                    • Gość: Bartek Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.171.91.241.crowley.pl 04.12.07, 14:08
                      >A co tu sprawdzać? Z czego się robi sztuczne tworzywa? Z ropy >naftowej.
                      >Widziałeś ptaki i morskie stworzenia oblepione ropą wylaną z >tankowca?

                      no to chyba super, nie? martwe oblepione ropa ptaki to przeciez dowod na potege
                      naszej cywilizacji i slusznosc obranej drogi. a protestowanie przeciwko temu
                      jest, nie oszukujmy sie, antyludzkim oszolomstwem i kryptokomunizmem

                      >Pisałeś o "katuszach" w kontekście skór i futer, więc teraz nie >zjeżdżaj na
                      >testowanie chemii. Zwierzęta zabija się przy zastosowaniu procedur
                      >ograniczających cierpienie do minimum, dlatego pisanie o "katuszach" >to
                      >ordynarna manipulacja uczuciami czytelników.

                      tak i przed usmierceniem kazdego kurczaka, wolu, ryby itp odprawia sie specjalna
                      msze w jego intencji, potem daje mu czas na pozegnanie z bliskimi, a na koncu
                      sympatyczny pan rzeznik przepraszajacym wzrokiem wbija stalowy trzpien w
                      potylice i podrzyna gardlo. a tym skur... ekologom kryptokomunistom sie to nie
                      podoba. skandal.
                    • Gość: Bartek Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.171.91.241.crowley.pl 04.12.07, 14:09
                    • Gość: Bartek Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.171.91.241.crowley.pl 04.12.07, 14:20
                      >To niech włąsne poglądy stosuje do własnego postępowania. Jesteś >przeciwko
                      >futrom, testowaniu kosmetyków, jedzeniu mięsa - to ich nie kupuj. >Ale nie
                      narzucaj tych poglądów innym. Oni mają prawo do własnych.

                      jesli jestes przeciwko okradaniu, napadaniu, biciu, mordowaniu, gwalceniu,
                      pedofilii, klamstwu itd to sobie badz, ale nie narzucaj tych pogladow innym. oni
                      maja przeciez prawo do innego zdania i postepowania. dlatego w imie pluralizmu
                      postaw powinnismy bronic swietego prawa jednych do mordowania i gwalcenia
                      innych. a komu sie to nie podoba ten komuch i eko-oszolom.


            • Gość: sh Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.chello.pl 23.01.08, 21:51
              misiu-1 napisał:

              > Gość portalu: zen napisał(a):
              >
              > > Bardzo dobrze, kibicuje zielonym.
              >
              > Ja też będę kibicował zielonym, kiedy już będą pozamykani w
              klatkach grali w
              > cymbergaja.
              >
              > > Czas najwyzszy aby czlowiek sie nieco ucywilizowal
              >
              > Cywilizacja nie polega na siedzeniu na drzewach, tylko m.in. na
              rozwoju
              > technologicznym, czyli czymś, co zielone lewactwo chce zniszczyć w
              imię
              > obłąkańczej, antyludzkiej ideologii.

              cywilizacja to nie jest rozwój technologiczny, sam w sobie i
              wydzielenie go jako takiego z całości jest błędne. tradycją
              niemieckiej szkoły antropologicznej było oddzielenie cywilizacji-
              techniki, od kultury, czyli tego co miękkie: norm, idei. Acz takie
              rozdzielenie jest w praktyce niemożliwe, ponieważ to pierwsze tworzy
              i jednoczesnie warunkuje drugie, na takiej samej zasadzie jak język
              i postrzeganie świata. Tak więc cywilizacja to m.in. rozwój
              technologiczny i wszystkie normy, które ten rozwój warunkują
              i 'trzymają w ryzach', tudzież m.in. nadają mu kierunek zgodny z
              zasadami moralnymi. Tak więc zakaz testów na zwierzetach jest
              kolejnym etapem w rozwoju cywilizacji, czy tego chcesz, czy tez nie.
        • Gość: Fibius Re: czy to znaczy ze teraz na ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:06
          Oni są bardziej ludzcy od chrześcijan. Przynajmniej pozwalają myślec, czuc i byc
          człowiekiem. A nie ślepbym, głupin, darczyńcą kaski na nowe auta i kościoły ... :/
      • bloody_rabbit Na tobie już testowali? 03.12.07, 19:45

    • liddja Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach 03.12.07, 17:54
      Wreszcie!!!
    • Gość: MW Nareszcie!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.12.07, 17:55
      • Gość: zielony Żenująca hipokryzja. IP: *.tsi.tychy.pl 03.12.07, 18:09
        Biorąc pod uwagę, że nadal można sprzedawać np. futra z norek.
        • misiu-1 Re: Żenująca hipokryzja. 03.12.07, 18:31
          I bardzo dobrze, że nadal można. Co roku będę kupował jedno nowe, na znak
          protestu przeciwko panoszeniu się animalistycznego lewactwa i dla wsparcia hodowców.
          • Gość: zen Re: Żenująca hipokryzja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 19:34
            Jak mozna miec tak ohydny charakter... Obys czlowieku w nastepnym wcieleniu
            (jesli takowego doswiadczysz) nie musial byc taka norka zlapana najpierw we
            wnyki a potem hodowana na futro. Bibli chyba na oczy nie widziales.
            • bloody_rabbit Biblia to akurat zły przykład 03.12.07, 19:44
              "Czyńcie sobie ziemię poddaną"
              • Gość: zen Re: Biblia to akurat zły przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:23
                "Nie zabijaj", "cokolwiek uczynicie najmniejszemu z moich braci, uczynicie mnie"
                (patrz bracia mniejsi)... Mozna sie spierac na cytaty dlugo. Ta ksiega nie jest
                po to aby usprawiedliwiac swoje dzialania. Albo jestes dobrym czlowiekiem, albo
                wisi ci czy ktos cierpi. Pozostaje odpowiedz na pytanie czy ziwerze to "ktos"
                czy "cos". Mysle, ze jesli czuje strach, bol, głod, przyjemnosc, posiada mozg i
                potrafi go uzywac, to kwalifikuje sie jako "ktos". A jesli ktos jest ateista -
                "Nie czyn drugiemu co tobie nie mile".
                • Gość: flash3r a co z testowaniem lekarstw? IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 20:35
                  To może niech UE zakaże też testowania leków na zwierzętach, a my wrócimy do
                  upuszczania krwi? Najwyraźniej nie zdajesz sobie sprawy z tego ile współczesna
                  nauka zawdzięcza właśnie zwierzętom, bo inaczej nie plótłbyś takich bzdur.

                  Ale nic tam dobro chorych na raka, ważne że będzie eko ! ;)
                  • Gość: zen Re: a co z testowaniem lekarstw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:42
                    Na razie nie ma mowy o lekach czy futrach, wiec mozesz spac spokojnie. Jesli
                    dzieki postepowi w nauce bedzie mozliwe calkowite zrezygnowanie z meczenia
                    zwierzat w laboratoriach to jestem za.
                    • Gość: flash3r Re: a co z testowaniem lekarstw? IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 20:53
                      Gość portalu: zen napisał(a):

                      > Na razie nie ma mowy o lekach czy futrach, wiec mozesz spac spokojnie. Jesli
                      > dzieki postepowi w nauce bedzie mozliwe calkowite zrezygnowanie z meczenia
                      > zwierzat w laboratoriach to jestem za

                      Może odpowiesz na pytanie, a nie się wykręcasz?
                      Ponawiam pytanie - czy testowanie leków na zwierzętach jest ok i zgodne z
                      biblią? A jak nie to czy należy tego zabronić?


                      Na razie nie ma mowy, ale jak tak dalej pójdzie to kto wie...
                      • Gość: zen Re: a co z testowaniem lekarstw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:08
                        Zrezygnowac z testowania lekow na zwierzetach, kiedy tylko rozwoj nauki na to
                        pozwoli. Byc moze juz tak jest, ale dla niektorych jest to nie oplacalne.
                        Satysfakcjonuje Cie taka odpowiedz?
                        • Gość: flash3r Re: a co z testowaniem lekarstw? IP: *.broker.com.pl 03.12.07, 21:18
                          No dobra, a czy uważasz że obecny poziom wiedzy pozwala na zrezygnowanie z
                          testowania kosmetyków na zwierzętach? Ja aż takim optymistą nie jestem.
                          • Gość: zen Re: a co z testowaniem lekarstw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:02
                            Tak, pisalem wczesniej ze takie kosmetyki juz sa do kupienia od dawna. Sprawdz
                            sam. Przypuszczam ze takie metody daja w chwili obecnej wieksze ryzyko bledu,
                            byc moze sa tez drozsze, ale teraz te metody beda rozwijane i popularyzowane
                            skoro taki jest nakaz.
                  • misiu-1 Re: a co z testowaniem lekarstw? 03.12.07, 21:49
                    > Ale nic tam dobro chorych na raka, ważne że będzie eko ! ;)

                    Jakbyś zgadł, że dla animalistów dobro zwierząt stoi wyżej. Świadczą o tym
                    wypowiedzi takie jak np. Ingrid Newkirk - przewodniczącej organizacji PETA,
                    wspierającej finansowo i logistycznie animalistyczny terroryzm: "Choćby
                    doświadczenia na zwierzętach miały przynieść lek na AIDS, będziemy przeciwko nim."
                  • bloody_rabbit Kosmetykami leczy się raka? 04.12.07, 10:15
                    Weź nie p****l bzdur.
                • misiu-1 Re: Biblia to akurat zły przykład 03.12.07, 21:44
                  Skoro "nie zabijaj" to dlaczego zabijasz, zielony hipokryto?
                  Nie masz bladego pojęcia o Biblii. Ani przykazanie "nie zabijaj", ani cytat o
                  "najmniejszych z braci" nie dotyczyły zwierząt, na co jasno i wyraźnie wskazuje
                  kontekst.

                  Zwierzę nigdy nie będzie "kimś", bo człowiek jest kimś nie dlatego, że go coś
                  boli, albo czuje strach czy głód. Być może twoje istnienie polega tylko na
                  spełnianiu funkcji fizjologicznych, ale to jeszcze nie świadczy o cechach innych
                  ludzi.
                  • Gość: zen Re: Biblia to akurat zły przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:13
                    święty Franciszek nazywał braćmi i siostrami wszelkie stworzenia. Gdzies
                    czytalem, ze pierwsi chrzescijanie byli wegetarianami. Zreszta nie wazne, niech
                    kazdy zyje wedlug swoich zasad. Coscie tacy agresywni ludzie, czy narzucam
                    komukolwiek swoje poglady? Wyrazam je tylko, podobnie jak wy.

                    Porownanie strachu, radosci, milosci i innych tego typu bardziej
                    "zaawansowanych" cech do wydalania i oddychania jest dziwne. Skoro tak, to co
                    czyni cię lepszym od zwierzęcia? Pewnie napiszesz, że "dusza" nieuchwytna
                    otrzymana od Boga, której zwierzęta nie posiadają (bo nie). Świadomość?
                    Zwierzęta też ją posiadają (udowodnione), tylko mniej rozwiniętą. Świadomość
                    może być płynna, jak wszystko na tym świecie. Bierzesz pod uwagę, że możesz sie
                    po prostu mylić?.
                    • misiu-1 Re: Biblia to akurat zły przykład 03.12.07, 22:26
                      Gość portalu: zen napisał(a):

                      > święty Franciszek nazywał braćmi i siostrami wszelkie stworzenia.

                      Nie obchodzą mnie koligacje rodzinne św.Franciszka. Ja nie mam w rodzinie ani
                      jednego zwierzęcia.

                      > Gdzies czytalem, ze pierwsi chrzescijanie byli wegetarianami.

                      Pewnie na stronach z wegetariańską propagandą. Jedno kłamstwo więcej, jedno
                      mniej - co dla nich za różnica.

                      > Coscie tacy agresywni ludzie, czy narzucam komukolwiek swoje
                      > poglady? Wyrazam je tylko, podobnie jak wy.

                      No właśnie rozmawiamy o artykule, traktującym o narzucaniu ekologistycznej
                      ideologii środkami prawnymi, więc skąd to zdziwienie?

                      > Porownanie strachu, radosci, milosci i innych tego typu bardziej
                      > "zaawansowanych" cech do wydalania i oddychania jest dziwne

                      Pisałeś o bólu i strachu, a to takie same funkcje fizjologiczne, jak wydalanie.

                      > Skoro tak, to co czyni cię lepszym od zwierzęcia? Pewnie napiszesz,
                      > że "dusza" nieuchwytna otrzymana od Boga, której zwierzęta nie
                      > posiadają (bo nie). Świadomość?

                      Jeśli nic mnie nie czyni lepszym od zwierzęcia, to dlaczego czynisz mi zarzut,
                      że wykorzystuję zwierzęta do swoich potrzeb? Zwierzęta robią to bez zastanowienia.

                      > Zwierzęta też ją posiadają (udowodnione), tylko mniej rozwiniętą.

                      Niestety, nieudowodnione. Jak ktoś bardzo chce coś wykazać, jest gotów tak
                      naciągać interpretację, żeby tylko wyszło na jego.

                      > Świadomość może być płynna, jak wszystko na tym świecie. Bierzesz
                      > pod uwagę, że możesz sie po prostu mylić?.

                      Jak mi pokażesz malarskie arcydzieło wykonane przez kurę, albo statek kosmiczny
                      wystrzelony przez krowy, uznam, że się myliłem.
                      • Gość: zen Re: Biblia to akurat zły przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 23:02
                        > Nie obchodzą mnie koligacje rodzinne św.Franciszka. Ja nie mam w rodzinie ani
                        > jednego zwierzęcia.

                        Ok, podalem przyklad z Biblii zakladajac, ze jestes katolikiem.

                        > Pewnie na stronach z wegetariańską propagandą. Jedno kłamstwo więcej, jedno
                        > mniej - co dla nich za różnica.

                        Ok, nie mam dowodow w tej chwili, wiec mozesz zalozyc ze to klamstwa lewicowych
                        oszolomow...

                        > No właśnie rozmawiamy o artykule, traktującym o narzucaniu ekologistycznej
                        > ideologii środkami prawnymi, więc skąd to zdziwienie?

                        Dlaczego cie to tak denerwuje, skoro nawet nie odczujesz skutkow tej decyzji? A
                        jesli po zastosowaniu jakiegos kosmetyku wyskoczą ci pryszcze, to podaj koncern
                        kosmetyczny do sadu, dostaniesz duze odszkodowanie a oni pojda z torbami.

                        > Jeśli nic mnie nie czyni lepszym od zwierzęcia, to dlaczego czynisz mi zarzut,
                        > że wykorzystuję zwierzęta do swoich potrzeb? Zwierzęta robią to bez zastanowien
                        > ia.

                        To bylo pytanie a nie stwierdzenie. Zarzut czynie, bo domyslam sie, ze chcesz
                        byc uwazany za stworzenie bardziej rozwiniete od zwierzat, jak wiekszosc ludzi.

                        > Niestety, nieudowodnione. Jak ktoś bardzo chce coś wykazać, jest gotów tak
                        > naciągać interpretację, żeby tylko wyszło na jego.

                        Byly takie eksperymenty. Pamietam np. ten z szympansem i kropka namalowana na
                        lustrze, ktora szympans chcial zdrapac ze swojego czola. Wiedzial ze odbicie
                        przedstawia jego postac. Slonie odwiedzaja szczatki swoich braci... Jesli
                        poszukasz w sieci znajdziesz wiecej przykladow.

                        Inna sprawa - jesli zalozyc ze w naszej obecnej postaci jestesmy efektem
                        ewolucji, to chyba naturalne jest ze ewoluowala nie tylko fizycznosc ale i
                        intelekt, a to nastepuje plynnie a nie nagle w jednej sekundzie - ciach - i mamy
                        swiadomosc.

                        > Jak mi pokażesz malarskie arcydzieło wykonane przez kurę, albo statek kosmiczny
                        > wystrzelony przez krowy, uznam, że się myliłem.

                        Przyklady uzywania narzedzi przez zwierzeta - malpa ktora uczy swoje dzieci jak
                        przy pomocy patyka wyciagac termity z kopca... Ptaki zrzucaja kamienie na
                        orzechy aby je stluc, inne zwierzaki odkryly ze robiac raban za pomoca
                        blaszanego kubla na smieci moga straszyc innych czlonkow swego stada, dzieki
                        czemu zdobywaly wyzsza pozycje... Widzisz w tym jakas analogie do czlowieka i
                        jego dzialan? To jest to samo, tylko na innym poziomie.

                        Ok, milo sie gadalo.
                        • misiu-1 Re: Biblia to akurat zły przykład 03.12.07, 23:17
                          Gość portalu: zen napisał(a):

                          > Dlaczego cie to tak denerwuje, skoro nawet nie odczujesz skutkow
                          > tej decyzji?

                          Owszem, odczuję, bo i ja, i moja rodzina używamy kosmetyków a odszkodowanie nie
                          przywróci nikomu zdrowia. Nawet jednak gdybym nie odczuł tego bezpośrednio,
                          powinienem się sprzeciwić, bo zakaz testowania kosmetyków to tylko mały element
                          w polityce małych kroków stosowanych przez ekologistów. Trzeba protestować, póki
                          jeszcze nie zrobili ich zbyt wiele. Lepiej zapobiegać, niż leczyć.

                          > To bylo pytanie a nie stwierdzenie. Zarzut czynie, bo domyslam sie,
                          > ze chcesz byc uwazany za stworzenie bardziej rozwiniete od
                          > zwierzat, jak wiekszosc ludzi.

                          Oczywiście. Dlatego moje interesy są ważniejsze niż interesy zwierząt.

                          > Byly takie eksperymenty. Pamietam np. ten z szympansem i kropka
                          > namalowana na lustrze, ktora szympans chcial zdrapac ze swojego
                          > czola. Wiedzial ze odbicie przedstawia jego postac.

                          Nadinterpretacja. Mój kot, postawiony przed lustrem, długo zaglądał za nie, w
                          poszukiwaniu towarzysza. Potem przyzwyczaił się i lustro w ogóle nie budziło w
                          nim żadnego zainteresowania.

                          > Slonie odwiedzaja szczatki swoich braci...

                          I co z tego?

                          > Przyklady uzywania narzedzi przez zwierzeta - malpa ktora uczy
                          > swoje dzieci jak przy pomocy patyka wyciagac termity z kopca...
                          > Ptaki zrzucaja kamienie na orzechy aby je stluc, inne zwierzaki
                          > odkryly ze robiac raban za pomoca blaszanego kubla na smieci moga
                          > straszyc innych czlonkow swego stada, dzieki czemu zdobywaly wyzsza
                          > pozycje... Widzisz w tym jakas analogie do czlowieka i jego
                          > dzialan? To jest to samo, tylko na innym poziomie.

                          I o ten poziom chodzi. Zwierzęta potrafią czasami wykorzystać w charakterze
                          narzędzi znalezione przedmioty. Człowiek potrafi narzędzia wymyślać i wytwarzać.
                          To różnica jakościowa.

                          > Ok, milo sie gadalo.

                          Pozdrawiam.
            • misiu-1 Re: Żenująca hipokryzja. 03.12.07, 21:39
              Gość portalu: zen napisał(a):

              > Jak mozna miec tak ohydny charakter... Obys czlowieku w nastepnym
              > wcieleniu (jesli takowego doswiadczysz) nie musial byc taka norka
              > zlapana najpierw we wnyki a potem hodowana na futro. Bibli chyba na
              > oczy nie widziales.

              Nie ma żadnego "następnego wcielenia". Swoją buddyjską ciemnotę i zabobon
              schowaj dla podobnych sobie. Norek nie łapie się we wnyki, ignorancie, tylko
              rozmnaża w hodowli.
              • Gość: zen Re: Żenująca hipokryzja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:17
                Skad wiesz ze nie ma nastepnych wcielen? Wiesz, nie upieram sie, ale biore taka
                ewentualnosc pod uwage. Ty rozumiem jestes zwolennikiem innej tezy i dlatego
                plujesz, wyzywasz i obrazasz innych. Bardzo piekna postawa. Dlatego wlasnie wole
                zwierzeta od niektorych ludzi.
                • misiu-1 Re: Żenująca hipokryzja. 03.12.07, 22:30
                  Gość portalu: zen napisał(a):

                  > Skad wiesz ze nie ma nastepnych wcielen?

                  Bo to ludzki wymysł, na który nie ma nawet cienia przesłanki, nie wspominając
                  nawet o dowodach.

                  > Wiesz, nie upieram sie, ale biore taka ewentualnosc pod uwage. Ty
                  > rozumiem jestes zwolennikiem innej tezy i dlatego plujesz, wyzywasz
                  > i obrazasz innych.

                  "Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z własnego oka, a wtedy przejrzysz, abyś mógł
                  wyciągnąć źdźbło z oka bliźniego."

                  > Bardzo piekna postawa. Dlatego wlasnie wol
                  > e zwierzeta od niektorych ludzi.

                  Tak, obłuda to istotnie piękna postawa. Dlatego tak nie lubię ekologistów.
              • Gość: Fibius Re: Żenująca hipokryzja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:27
                hoduje a potem morduje ... wiec jaka różnica czy siedziała w klatce przez rok
                czy w sidła i od razu pod nóż? Koniec taki sam ...
              • Gość: sh Re: Żenująca hipokryzja. IP: *.chello.pl 23.01.08, 21:06
                misiu-1 napisał:

                > Gość portalu: zen napisał(a):
                >
                > > Jak mozna miec tak ohydny charakter... Obys czlowieku w
                nastepnym
                > > wcieleniu (jesli takowego doswiadczysz) nie musial byc taka
                norka
                > > zlapana najpierw we wnyki a potem hodowana na futro. Bibli chyba
                na
                > > oczy nie widziales.
                >
                > Nie ma żadnego "następnego wcielenia". Swoją buddyjską ciemnotę i
                zabobon
                > schowaj dla podobnych sobie. Norek nie łapie się we wnyki,
                ignorancie, tylko
                > rozmnaża w hodowli.

                Oj Misiu Misiu....
                czytam Twoje posty od dłuższego czasu.
                Pod pozorem ogłady, zwartej formy, giętkiej składni i ciętej riposty
                dużo czynisz ruchów niegodnych filozofa, rzucasz się i miotasz - ale
                poza osobistymi przekonaniami nie podajesz żadnych argumentów
                (chociaż taką oto postawę zarzucasz swoim oponentom) konkretnych: za
                to pełno chwytów ad baculum ad hominem i ad ignorantum. Twoja
                publika to chwyta, bo co znamienne, wśród Twoich ulubionych
                ekodebili sa w większości uczniowie gimnazjum.
                Nie robiły na mnie wrazenia Twoje słowne przepychanki, bezpodstawne
                tak naprawdę, gdyż zakładałeś wielokrotnie,że skoro Twój oponent nei
                potrafi podać argumentów kontra, Twoja tez jest prawdziwa. Ale
                widzisz, mnie to nei przekonuje, gdyż ja uznaję istnienie
                rzeczywistości obiektywnej, a Twoje wrażenie i orzekanie o niej,
                zupełnie do mnie nie trafia. Kropka.

                ad temat: nie ma żadnych dowodów,że dane uzyskiwane z testów na
                zwierzętach mają jakiekolwiek zastosowanie w przypadku ludzi
                (dlatego od dawna testuje się lekarstwa na ludziach w Afryce, o czym
                wie WHO). nie mówię, o okrucieństwie, nie mówię o symulacjach
                komputerowych- mówię tylko o tym,że te testy sa całkowicie
                bezwartościowe,nie mają przełożenia, a już zwłaszcza testy
                kosmetyczne (na logikę- nawet poszczególni ludzie róznie treagują na
                dany kosmetyk) Utrzymywanie takich gigantów jak Huntingdon Life
                Science służy jedynie podtrzymaniu zatrudnienia. Jedyne skureczne
                testy kosmetyków dla ludzi można dokonać jedynie na ludziach.
                Kropka.

                dalej.
                uznajesz więc,że buddyzm jest zabobonem, tak??
                nie wiem też dlaczego nazwałeś swojego adwersarza ignorantem. tak ad
                auditorem, lubimy poklask, co Misiu??
                u mnie go nie uzyskasz. nie ma religii lepszej czy gorszej. każdą
                można nazwac zabobonem. Muzułmanie zarzucają 'nam',
                chrześcijanom,że nasza święta księga jest spisana pod natchnieniem,
                a nie objawiona w całości, jak Koran- a przez to jest
                zniekształcona interpretacjami.
                a być może jest tak, że Kant (którego chyba lubisz, co??) mylił się
                twierdząć,że człowiek ma całkowicie czyste i naiwne podejście do
                socjalizacj i kultury?? dajesz dobry przykład na potwierdzenie mojej
                teorii.

                'świadomość'-a raczej myślenie abstrakcyjne i analityczne to jest
                cecha wytworzona przez wszystkie naczelne( słuszna twoja uwaga o
                protokulturach, oddaję honor), w różnych proporcjach, jako sposób na
                przetrwanie. Nie tylko homo sapiens sapiens dysponował tą
                cechą....neandertalczyk także w stopniu. a on to już jest
                taki 'gorszy -człowiek' czy jeszcze zwierzę, w Twojej klasyfikacji??

                no i jeszcze jedno- dlaczego tyle czasu spędzasz na zażartych
                sporach w internecie, na przepychankach, obrażaniu i szerzeniu
                swojej bardzo miałkiej ideologii?? czyżbyś przegrał w wyścigu
                ewolucyjnym??
          • Gość: Fibius Re: Żenująca hipokryzja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:10
            kapo ... i do tego głupie kapo ...
    • misiu-1 Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach 03.12.07, 18:01
      Czy tych pieniędzy nie można byłoby wydać lepiej - na likwidację tego
      zielono-czerwonego nowotworu rozrastającego się od 90 lat po Europie? Z
      korzyścią dla wszystkich?
      • Gość: Fibius Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:13
        ale kościół istnieje troche dłużej i ma inne barwy chyba?
    • mulla_komar Coz, bedziemy kupowac poza Europa. 03.12.07, 18:09

    • Gość: anonim Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.cpe.marton.net.pl 03.12.07, 18:34
      wreszcie!!! w końcu tego zakazali...
    • Gość: tester Teraz będą testowane na gejach IP: *.kolornet.pl 03.12.07, 18:34
      są bliźsi ludziom także będzie można lepiej zaobserwować
      ichdziałanie.
      • Gość: Fibius Re: Teraz będą testowane na gejach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:14
        są znacznie bliżsi ludziom od katolików ^^
        • Gość: Edyta Re: Teraz będą testowane na gejach IP: 217.67.217.* 04.12.07, 12:07
          od katolików i ciemnogrodu polskiego !!!! precz z homofobią i uprzedzeniami a
          kto nie potrafi się dostosować do tego i uznać innego człowieka takim jakim on
          jest nie powinien żyć !!!!!
      • Gość: normalny Re: Teraz będą testowane na gejach IP: *.238.82.2.ip.airbites.pl 04.12.07, 08:06
        to ciekawe ilu księży brałoby udział w testach? 3/4 czarnych?
    • Gość: gość Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.skynet.net.pl 03.12.07, 19:00
      lepiej późno niż wcale.
    • Gość: wolan Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 19:02
      Nareszcie. Całe szczęście że żyjemy w Europie. Cywilizuje sie szybciej od innych
      kontynentów.
      • Gość: :) Wolałbym żebyśmy byli bogatsi, zdrowsi, IP: *.tsi.tychy.pl 03.12.07, 19:06
        lepiej rozwinięci naukowo i technicznie, ale dzięki takim naiwniaczkom jak Ty
        jest jak jest.
    • Gość: chris Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 19:18
      Pamietam jedna scenke. To byly inne czasy, kler byl jeszcze bardziej butny. Ja
      akurat uczestniczylem w jakiejs uroczystosci koscielnej (przygotowanie do
      komunii chyba). Ojciec byl ateista, ale nie mial nic przeciwko, nawet staral
      pomoc... Spacerowal akurat gdzies blisko kosciola z psem, spotkal go czarny i od
      razu: "A pan nie w kosciele? Jak tooo?". Ojciec staral sie jakos grzecznie
      wytlumaczyc, ze nie moze, bo musi sie zwierzeciem opiekowac i takie tam...".
      Proboszcz dostal prawie furii i wrzeszczal: "Co to pies wazniejszy od domu
      Bożego?".
      • butters77 Nareszcie!!! n/t 04.12.07, 15:33
    • bloody_rabbit I bardzo dobrze 03.12.07, 19:43
      Zwierzęta nie będą cierpieć, a my szybciej dostaniemy np. sztucznie wychodowane
      oczy do zastąpienia własnych, jeżeli je stracimy/popsują się. Same plusy. UE to
      fajna sprawa.
    • Gość: liberty euroidiotyzm w całej krasie IP: 89.174.33.* 03.12.07, 19:54
      debile z brukseli w natarciu.
      Wielkie, wielki podziękowania od gangów dystrybutorów zakazanych tańszych
      amerykańskich i azjatyckich kosmetyków.

      A brukselskie debile niestrudzenie piłują gałąź na której siedzą, cała nadzieja
      w UK.

      ps. skoro legalne mają być związki pedrylskie, żądam legalizacji związków
      poligamicznych (dlaczego gang bang ma być czymś gorszym od penetracji odbytu)
    • Gość: staszek Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 19:57
      Jestem za!Testy tylko na ekologach, bo nic nikomu po nich- zero przydatności a
      tylko marudzą jak ząbkujące bąki.Ich myśl przewodnia- zero logiki- zielono
      głównie w głowie.
      • Gość: Fibius A może na niepotrzebnym klerze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:16
        Uwierz mi dziecko że kler mniej potrzebny, a jaki tłusty dzięki darom od szarej
        i bezmózgiej katolickiej masy. Byliby najlepsi do badań nad lekami na
        odchódzanie, oraz psychotropy bo im potrzebne na co dzień.
    • Gość: Loja Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: 82.139.47.* 03.12.07, 20:43
      Nie rozumiem skąd u niektórych tyle jadu. Trudno o złoty środek:
      kontrowersyjne testowane na zwierzętach, kontrowersyjne wydawanie
      kasy na alternatywny sposób testów. Uważam, że powinno się dążyć ku
      zaprzestaniu wykorzystywaniu zwierząt do testów - myślę, że za kilka
      lat, jeśli nauka będzie rozwijać się w takim tempie, wyrówna się
      poziom kosztów obu rodzajów testów i tym samym dyskusji nie będzie
      co lepsze.

      Eko dociera do odbiorcy albo poprzez "lewackie" zachowania, co
      polaryzuje społeczeństwo, albo w otoczce popkultury, jako miękki
      znak króliczka na opakowaniu, co spotyka się głównie z
      przychylnością.

      Niektóre sklepy wydzielają już ze swojej oferty grupę kosmetyków
      wolnych od testów (vide: sanusmarket.pl)-co podnosi świadomość
      konsumpcji produktu z wartością naddaną. Może jest to tylko nikła
      wartość naddana, gdyż lekko podany trudny problem pozostanie tylko
      króliczkiem na opakowaniu, ale wierzę, że wyraźne wskazanie na to,
      kto bierze lub nie udziału w produkcji kosmetyku, pociągnie za sobą
      większą świadomość tego, co tak naprawdę kryję się w składnikach
      naszego superjedwabistego kremu geometrycznego na noc.
    • michalwolski Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach 03.12.07, 20:46
      czekam dnia, kiedy wreszcie będziemy w stanie testować to, co - nie oszukujmy
      się - jest nam na co dzień potrzebne i co używają również wegetarianie, nie na
      zwierzętach, a w jakikolwiek inny sposób. nie jem mięsa, dobrze mi z tym, a
      jeszcze lepiej będzie, gdy będę miał świadomość, że radzimy sobie bez
      najróżniejszych testów na żywych organizmach, którym nie umilamy życia...
      pozdro!
    • Gość: mika Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.aster.pl 03.12.07, 21:14
      Człowiek to jednak parszywa kreatura....Po co szukac alternatyw,
      najlepiej zeżrec, zaciukać, zamęczyć wszystko co się rusza i nie
      jest homo sapiens...i to nie w imie ratowania ludzkiego życia a dla
      próżności, gładkich ryjów i tyłków bez cienia zmarszczek i
      cellulitu, błyszczących kudłów i próżności kretynek w futrach...blee
    • Gość: Byśka Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:18
      Nareszcie ktos zrozumiał co czują takie małe biedne stworzonka. ktoś
      ci coś wstrzykuje a potem ci sie przygląda robi testy... potem jeśli
      przeżyjesz wypuszcza cię jakby nic sie nie stało.
      • Gość: Fibius Re: Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:31
        na końcu jest błąd. Gd zwierze przeżyje to robi się na nim następne eksperymenty
        dopóki nie padnie. :(
    • ansag Nareszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 03.12.07, 22:34
      Jakaś normalna i mądra decyzja!!
      Brawo!
      • Gość: jaija Re: Nareszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.12.07, 22:39
        Cieszę się, gdyż nigdy nie mogłam pojąć, dlaczego, mimo opracowania stabilnej
        receptury, wciąż zakrapla się np. pozbawionym w tym celu powiek króliczkom oczy,
        aż testowany szampon im je wypali. Przecież człowiek tym szamponem myje włosy
        przez minutę, a potem spłukuje! Po cholerę męczyć zwierzęta?
        Dlatego cieszę się niezmiernie, że eksperymenty będą przeprowadzane na ludzkiej
        skórze wyhodowanej w laboratorium, a nie na biednych myszkach, psach, kotach i
        królikach.
        • egradska Re: Nareszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 03.12.07, 23:03
          Jakies 2 lata temu widziałam film dokumentalny o tego typu testach, wersja
          "light". Od tej pory nie kupuję żadnego produktu, którego producent nie znajduje
          się na "zielonej liście". Kosmetyków niestestowanych jest, wbrew pozorom, dość
          dużo, wystarczy się zainteresować tematem. A praktyki na bezbronnych zwierzakach
          są obrzydliwe i świadczą tylko o tym, że człowiek dla kasy jest gotów na
          wszystko. Przyjdzie nam za to zapłacić, przyroda wystawi ludziom słony rachunek
          za takie traktowanie.
          • maaac Racja należy chronić zwierzęta w Europie 04.12.07, 06:18
            lepiej jest testować na ludziach w Ameryce Płd., Afryce czy Azji.

            I taki jest prawdziwy wymiar tej pełnej hipokryzji decyzji.
    • Gość: TomiLeeJones Akurat.... IP: *.artcomp.waw.pl 03.12.07, 23:23

      stworzą niezależną firmę gdzieś w Ameryce Południowej i tam będą testować.

      I problem z głowy :)
    • Gość: tomek Brawo!! Popieram!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 23:42
      Zakaz testow na zwierzatach i oby kiedys w przyszlosci - zakaz zabijania dla futer!!
      • maaac Re: Brawo!! Popieram!! 04.12.07, 06:19
        Rozumiem że fabryki chemiczne sztucznych futer są bardziej
        ekologiczne? Dla tego że nikt nie widzi jak umierają zatrute zwierzaki?
    • Gość: Spike Początek testowania na ludziach ? IP: 212.160.152.* 04.12.07, 07:39
      oby nie, ale raczej będzie właśnie TAK.Niestety!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka