Dodaj do ulubionych

Polska chce jeździć używanymi samochodami!

    • menuet1 Jabłka dodać do gruszek - arytmetyka Niklewicza 27.12.07, 09:56
      Nie wiem ile Redaktor ma lat ,ale zastosował starą metodę
      propagandową porównywania rzeczy nieporównywalnych - jak można
      porównywać nasza 'średnią krajową' z płacą minimalną we Francji?
    • Gość: gość Skandal IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.12.07, 10:20
      Panie Konradzie kublik pewnie skoczy panu do gardła bo dilerzy samochodowi
      obetną mu pensję a panu załatwi najwyższe ceny na samochód w warszawskich
      salonach. ale głowa do góry na zachodzie jest lepiej i taniej. czy ktoś w
      redakcji w końcu zauważy że ta pseudodziennikarzyna jest na garnuszku dilerów
      samochodowych.to co wyrabia kubliczyna powinno być przedstawiane na wykładach z
      dziennikarstwa jako szczyt braku profesjonalizmu,oraz pisane pod konkretne
      zamówienie. pewnie za pieniądze.vide salony samochodowe ale widocznie zarobki w
      GW są za niskie więc trzeba sobie dorabiać w salonach samochodowych.bardzo bym
      chciał tak jak kublik pójść do salonu i kupić nowe auto.niestety jest za drogo
      ale jeżdżę już 15 lat sprowadzanymi samochodami z zachodu które mnie nigdy nie
      zawiodły.
    • Gość: Macho Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: 82.177.197.* 27.12.07, 10:28
      IMHO nie wiek auta powinien mieć znaczenie lecz jego stan techniczny który
      powinien być kontrolowany. Dopiero niesprawne auta powinny być usuwane z ruchu.
      • cyklista Re: Polska chce jeździć używanymi samochodami! 28.12.07, 12:09
        > IMHO nie wiek auta powinien mieć znaczenie lecz jego stan techniczny który
        > powinien być kontrolowany. Dopiero niesprawne auta powinny być usuwane z ruchu.

        15-letnie zadbane cacko, to bomba ołowiowo-fluorkowa bomba ekologiczna i żadne
        przeglądy nic tu nie pomogą. Zmieniły się materiał, zmieniły kompozyty, zmieniły
        normy.

        Przytaczany tu gdzieś przykład Szwecji bez sensu, Szwedzi od 20 lat mają świra
        na punkcie ekologii, i zabytkowe Volvo jest bardziej "zielone" od niemieckiej nówki.
        • Gość: Mlotek Re: Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: 194.149.247.* 28.12.07, 13:58
          A wiesz ze na Zachodzie za 50-letnie i starsze graty mozesz dostac wiecej niz za
          10 Lanosow ze sklepem wlacznie, chociaz nie maja ani klimatyzacji, ani serwa,
          ani ABS.
    • Gość: x Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.07, 10:30
      Autor ma rację z punktu widzenia bezpieczeństwa kierowców i z punktu widzenia ochrony środowiska. Jednakże z punktu widzenia systemu fiskalnego Polacy powinni kupować jak najwięcej aut nowych (akcyza!). Czy polski rząd z takiego zastrzyku szmalu zrezygnuje?
      • Gość: Macho Re: Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: 82.177.197.* 27.12.07, 10:33
        Więcej od akcyzy rząd wydrze na VAT od usług serwisowych i paliwia. Powinien być
        zatem zainteresowany by aut było jak najwięcej bez wnikania skąd one pochodzą.
    • aron2004 Polska chce jeździć używanymi samochodami! 27.12.07, 11:16
      trzeba wprowadzić ograniczenia w rejestracji samochodów w wielkich,
      zakorkowanych miastach, np. w Warszawie czy Wrocławiu. Powiedzmy 10
      000 zł za rejestrację samochodu, a jeżeli ma normę Euro3 i wyżej to
      5 000 zł. Dodatkowo trzeba wprowadzić opłaty za wjazd do centrów
      wielkich miast dla samochodów osobowych np. 10 zł za jednorazowy
      wjazd, 300 zł za miesięczną sieciówkę itp. itd.
      Natomiast nie ma sensu wprowadzać ograniczeń na wsiach i w małych
      miasteczkach bo tam nawet jak każda rodzina będzie miała samochód to
      korków nie będzie.
      • Gość: 111 Aleś wymyślił! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.07, 12:06
        10 PLN za jednorazowy wjazd samochodu do centrum miasta? Czyś Ty się człowieku
        wyspał po świętach???
        • Gość: aron Re: Aleś wymyślił! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 11:37
          w Londynie płaci się 10 funtów za wjazd do centrum
          • teraz_juz_spokojniej Re: Aleś wymyślił! 28.12.07, 13:06
            Gość portalu: aron napisał(a):

            > w Londynie płaci się 10 funtów za wjazd do centrum

            ale w Londynie można skorzystać ze sprawnie działającej komunikacji miejskiej i
            metrem do pracy dojechać 15 razy szybciej niż autem. W Polsce niestety jest
            odwrotnie - zarzygane i stojące w korkach tramwaje i autobusy + jedna linia
            metra w Warszawie, SKM w 3mieście i linia szybkiego tramwaju w Poznaniu
            (działająca zresztą na granicy przepustowości). I tyle mamy efektywnej
            komunikacji miejskiej stanowiącej realną alternatywę dla transportu indywidualnego
          • Gość: zz Re: Aleś wymyślił! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 17:26
            W Londynie jest ponad stuletnia sieć metra pokrywając znaczną część miasta
      • j.an Re: Polska chce jeździć używanymi samochodami! 27.12.07, 12:42
        >po co ludzi denerwujesz nie wystarczy jeden redaktorzyna.
    • Gość: ondzio autor tego artykułu to jakiś oszołom i zamordysta. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.07, 12:55
      przecież ludzie przy rejestrowaniu samochodów PŁACĄ już 500 zł na
      przyszłą utylizację niezależnie czy nadtąpi ona za lat 18 (niech
      tyle pojeździ nowy samochód) czy za lat 8 (załóżmy że tyle pojeździ
      sprowadzony)
    • Gość: automaniak Re: Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 14:46
      Masz rację. Polacy nie chcą jeździć starymi samochodami, ale muszą.
      Niech dadzą zarobić to kupię sobie nowy.
      Bo to chyba normalne że chce się mieć nowe sprawne auto a nie, jak
      to często bywa, zdezelowanego grata. Tylko za co kupić? Za tysiąc
      pensji?
    • buhaj_z_rogiem Kibluk - pies łańcuchowy dilerów samochodowych 27.12.07, 21:10
      jak widzę kolejny artykuł sponsorowany tego szmaciarza to mi się na rzyg zbiera
    • Gość: Marek Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.07, 08:30
      Mam czteroletnie auto kupione w salonie. Nie ma ABS, ma jedną
      poduszkę. Moja siostra ma 8 letnie sprowadzone auto: ABS, 2
      poduszki, napinacze pasów. Mój sąsiad ma kupionego w Polsce
      Poloneza: zero poduszek, zero innych układów bezpieczeństwa, badania
      techniczne na 100% "załatwiane". Które z tych aut jest
      bezpieczniejsze? Dlaczego nikt nie ściga właścicieli maluchów,
      dużych fiatów, polonezów, wartburgów i trabantów - bo kupione w
      Polsce? Dlaczego niby mają być lepsze od kilkuletniego auta z
      zagranicy?
    • Gość: wjd Kublik =Lobbysta IP: 80.51.66.* 28.12.07, 10:13
      Red. Kublik to facet bez zadnej wiedzy technicznej takze.Pamietacie jego teksty
      na temat biopaliw? ten facet to zwykly szuja lobbysta!
    • Gość: J23 Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 10:17
      Czegoś tu nie rozumiem - w porównaniu zarobków jest podana średnia krajowa i
      minimalna płaca Francuza. Może tak porównać obie minimalne (i to w przeliczeniu
      na euro)?
    • Gość: mystic Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.07, 10:27
      W końcu artykuł na poziomie, a nie bezmyślne pokrzykiwania na poziomie faktu. W
      pełni zgadzam się z autorem. W mojej rodzinie dzięki temu była możliwa wymiana
      malucha (r.89) na opla vecre a (r.91) niby grat, a chodzi pięknie nie staje na
      środku ulicy, i myślę że emituje sporo mniej zanieczyszczeń, ba nawet pali
      podobnie do malucha w którym były notoryczne problemy z przepałem.
    • kruk51 Polska chce jeździć używanymi samochodami! 28.12.07, 10:46
      Brawo autorowi za ten artykuł ! Jeszcze nie spotkałem tak rozsądnego poglądu w
      mediach. Jestem emerytem, mieszkam na wsi, mam 15 letnią małą corsę Opel.
      Dopilnowałem sprawności technicznej i estetycznej. Za małe
      pieniądze mam cudo ! Jadę, na zakupy do marketu, do lekarza, sprawunki
      w miasteczku, do rodziny i na spacery z żoną. I to mi wystarcza. Jestem
      Europejczyk. No trochę przesadziłem, z tym Europejczykiem, ale mnie stać i
      jestem zadowolony. Dramatem mojego życia jest fakt, że budujemy
      ustawicznie Polskę elit, a nie Polskę narodu. Jeszcze raz bardzo dzieku
      ję !
    • leszek993 Polska chce jeździć używanymi samochodami! 28.12.07, 10:46
      Tą średnia zarobków z GUS można sobie w buty włożyć.Ludzie kupowali auta używane
      i będą kupować bo rzadko kogo stać na nowe auto a i te są za drogie Na Polskie
      warunki bo dilerzy chcą się szybko nachapać.Używane auta przypomnę jeżdżą w
      całej europie i nikt tam nie płacze z tego powodu i zapewne jeżdzić będą i są to
      czasami auta starsze jak 10-lat.Mają badania techniczne nie za flaszkę i
      środowiska nie zatruwają.
    • Gość: frodo6@gazeta.pl Można mieć używany samochód sprawny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 10:49
      Mam 16 letnie auto, które jest w 100% sprawne, nie zardzewiałe
      spełniające wszystkie normy spalania. Na bierząco wymieniam części,
      bo wychodzi mi taniej robić jakąś naprawę co powiedzmy pół roku niż
      kupić inne auto, a tym bardziej nowe. Artykuł jest dobry i dobrze
      opisuje problem.
      • milet_z_sedesu Re: zeby 16 letnie auto swpelnialo normy spalania 28.12.07, 18:01
        obowiazujace aktualnie to oryginalna moze byc najwyzej galka dzwigni
        zmiany biegow
        • Gość: dupek Re: zeby 16 letnie auto swpelnialo normy spalania IP: 82.160.117.* 29.12.07, 11:14
          no i co z tego?? bo ku.. nie rozumiem?? mam prawo jeździć takim samochodem
          jakim mi się podoba. ktoś go kiedyś kupił, teraz kupiłem go jak i nawet jak pali
          100 l/ 100 km to mam święte prawo nim sobie jeździć tak długo jak długo się nie
          rozwali. Należy mi się to jak psu buda.
    • Gość: F. Dilerzy niech lepiej polepszą jakość obsługi IP: *.osadanet.pl 28.12.07, 10:53
      Dwa lata temu kupiłem w salonie nowy samochód - owszem zapłaciłem około 20-30
      tyś. więcej niż za używanego 3-latka, ale chciałem mieć święty spokój przy
      ewentualnych naprawach. Jednak to co przeszedłem przez ten okres w tzw.
      Autoryzowanych Stacjach Obsługi to po prostu się w głowie nie mieści, np. źle
      złożony samochód po prostej naprawie lakierniczej, wstawianie tańszych
      zamienników, do tego ciągłe przepychanki, odmowy, ignorowanie reklamacji. Pytam
      więc za co tak naprawdę zapłaciłem, skoro warsztat "pana Józka za płotem" zrobi
      to kilkanaście razy taniej i z tą samą, jeśli nie lepszą, jakością?
    • clooks Polska chce jeździć używanymi samochodami! 28.12.07, 11:02
      Jeśli ktoś ma mało pieniędzy a potrzebuje samochodu to mi to nie przeszkadza
      żeby jeździł np. Peugeotem 306 z 1998r. Dla Panów redaktorów takie samochód to
      pewnie "grat" ale w rzeczywistości to niezłe auto które rzadko się psuje, ma
      ocynkowaną karoserie i prawie nie rdzewieje. To nie jest żaden "grat" takim
      autem da się normalnie jeździć wymieniając eksploatacyjne części które i tak
      trzeba wymienić.
      Co innego jeździć skorodowanym Kadetem za 2000zł, a co innego solidnym Golfem IV
      z 1998roku.
      Nawet gdybym był bogaty, to wolałbym jeździć Mercedesem, Volvo, Mazdą , Audi czy
      inna wypasioną furą z szerokim wyposażeniem; używanym w dobrym stanie, chociażby
      5 letnim za ok. 35 000tys. złotych, niż poruszać się Fiatem Pandą lub innym
      samochodem nowym z salonu za 50 000tys. Polacy znają się na samochodach i ja to
      szanuje.
    • Gość: jan.grz Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: *.ghnet.pl 28.12.07, 11:09
      Jezdze po Polsce i Europie od ponad 40 lat i z cala stanowczoscia
      stwierdzam, ze zaden powojenny rzad PRL i RP nie zrobil nic lub
      prawie nic aby poprawic bezpieczenstwo na polskich drogach. Cala
      akcja wyglada na zakulisowe uklady sprzewadcow aut i prawodawcow i
      bije w interes klienta. Czy jest taki drugi kraj w Europie, gdzie
      bylby nakaz kupowania nowych aut? Taki pomysl jest jakas gigantyczna
      bzdura. Tylko w bardzo nielicznych i najbiedniejszych krajach mozna
      kupic nowe auto tak doszczetnie ogolocone ze wszystkich urzadzen
      podnoszacych bezpieczenstwo jazdy, aby bylo jak najtaniej, bo
      zamieszczona w artykule srednia pensja jest papierowa cyfra
      wynikajaca z nieprawdopodobnie wysokich dochodow nielicznej grupy.
      Czy takie auto jest bezpieczniejsze od 12. letniego BMW w pelni
      wyposazonego i tanszeg? NIE! Tak gloryfikowana przez Polakow Szwecja
      ma najstarszy park samochodow osobowych w tzw Zachodniej Europie, bo
      ludzie masowo kupuja uzywane chetnie w Niemczech i USA i jezdza
      bardzo starymi autami, a glowna zapora dla niesprawnych aut sa
      drobiazgowe przeglady rejestracyjne, a nie kontrole policyjne, jak
      chcialby autor artykulu. Oczywiscie stopniowo(!) podnosi sie limity
      emisji spalin, ale bez histerii, bo 1000 starych aut i tak spala
      duzo mniej niz samolot taniej linii lotniczej, ktorych ilosc narasta
      niemal lawinowo. Jeszcze jedna dzialka, w ktorej chcemy byc bardziej
      papiescy niz sam papiez.
      • Gość: hm Re: Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: *.astral.lodz.pl 28.12.07, 11:16
        Szwecja to chyba jest na północy a nie zachodzie Europy.
        A może zaszły jakieś zmiany w geografii o których nie wiem ?
        • stoova Re: Polska chce jeździć używanymi samochodami! 30.12.07, 21:27
          Jan napisał 'w tzw Zachodniej Europie'. Trzeba ci rozwinąć tzw?
    • Gość: ant777 w końcu jakiś normalny artykuł o używanych autach IP: *.gorzow.mm.pl 28.12.07, 11:12
    • Gość: rad Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: 80.50.59.* 28.12.07, 11:15
      Mam 8 - osobowego Nissana z 1993 roku. Moze i grat z dziurawą
      karoseria. Ale mimo, ze stary diesel zima odpala bez niczego. Staram
      się, by pracowal sprawnie. Mam duzą rodzine i potrzebuję tak duże
      auto. O kupnie nowego nie mam co marzyć. Dla mnie jedynym rarunkiem
      jest kupno uzywanego samochodu, najlepiej sprowadoznego z Zachodu. U
      nas jeżdżą takie samochody na jakie nas stać i nic nie zmienimy
      ograniczeniami. A państwo na tym tez zarabia, na podatkach, VAT- ach
      i akcyzach.
    • Gość: wojtek Czy 7-latek spełnia tak samo normę jak na początku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 11:27
      ?

      Czy Volvo pod moim blokiem bucha czarnym dymem od nowości?
      • Gość: jan.grz Re: Czy 7-latek spełnia tak samo normę jak na poc IP: *.ghnet.pl 28.12.07, 11:44
        Odpowiadam Wojtkowi IP, ze nawet bardzo stare Volvo nie bucha
        czarnym dymem w Szwecji, bo coroczny przeglad rejestracyjny nie
        przepusci tanio i niefachowo naprawianego auta. U nas kupi sie tanio
        i naprawia stare auta tanio z wiadomym efektem, ktore nie wiadomo jak
        (?)przechodza pozytywnie badania techniczne.
        • Gość: Johan_wawa Re: Czy 7-latek spełnia tak samo normę jak na poc IP: 194.246.124.* 28.12.07, 13:35
          Nie wiesz jak się przechodzi badania techniczne?
          W mieście na śląsku u moich rodziców jest najwięcej rejestrowanych samochodów
          ściągniętych z Anglii w całej Polsce. Że już nie można? No i co.
          Ile dasz? Tam Ci zarejestrują nawet samochód bez kierownicy, dołóż tylko Panu
          jeszcze ze 100. Bo drodzy nie są.

          A takich miast, gdzie płacisz i rejestrujesz co chcesz bez względu na stan w
          okolicach samych Mysłowic będzie z 20.

          W niedziele giełda i po kłopocie...
          • Gość: Mlotek Re: Czy 7-latek spełnia tak samo normę jak na poc IP: 194.149.247.* 28.12.07, 13:42
            Jezdzilem przez pewien okres czasu angielskim Land Roverem zarejestrowanym w
            Niemczech - nie jestem przekonany czy fakt posiadania kierownicy po prawej
            stronie dyskwalifikuje go przy rejestracji w kraju o ruchu prawostronnym. Zanim
            skrytykujesz dowiedz sie.
    • Gość: jet A ja mam pytanie IP: 62.29.168.* 28.12.07, 11:39
      -kiedy, do ch..a Wacława, Policja państwa -członka EU dobierze się
      wreszcie do dupy właścicielom (m.in.PKS) starych autosanów i innych
      wynalazków socjalistycznej mysli motoryzacyjnej i zmusi ich do
      przestrzegania wspomnianych norm emisji spalin? Jadąc za takim
      ogórkiem pamiętającym stan wojenny bez włączonej na czas kurtyny
      mozna doznać zaczadzenia we własnym aucie, spełniającym wszelkie
      wymagania środowiskowe. Kiedy wreszcie normy prawne będą obowiązywać
      wszystkich? Dlaczego w tej kartoflanej republice, która dziwnym
      zbiegiem okoliczności znalazła się w cywilizowanej Europie, drogówka
      najbardziej tępi zwykłego Kowalskiego niechętnego do dawania w łąpę?
    • Gość: Autor to głąb!! Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: *.chelmnet.pl 28.12.07, 11:43
      [...] Średnia krajowa pensja wynosi 2965 zł brutto - dane GUS. To
      oznacza, że na samochód o wartości 35 tys. zł trzeba wydać 13
      miesięcznych poborów [...]

      Brutto yntylygencie to pensja "na umowie", a do łapy
      dostajesz "netto"... Zmień lepiej pracę, bo dziennikarstwo ci
      wyraźne nie służy!
    • cyklista Dwie mafie, a klient pośrodku 28.12.07, 11:45
      W Polsce mamy dwie zwalczające się mafie. Z jednej strony mafiozi wciskający nam
      wszelki zabytkowy chłam co to "tylko babcia na zakupy jeździła i raz stuknęła
      kotka", z drugiej strony mafiozi z salonów, którzy zdzierają z nas absurdalne
      ceny za nówki.

      A artykuły oba naciągane, Kublik został zglanowany więc damy spokój. Ale drugi
      też naciągany, kto kupuje 7 letniego Golfa za 26k zeta? Kupuje się 15 letni
      złom, bity z każdej strony po 3 tysiące. I choć dzisiaj tego nie widać, ten
      szmelc będzie jeszcze truł nasze dzieci i wnuki.
      • Gość: Jacek Re: Dwie mafie, a klient pośrodku IP: *.merinet.pl 28.12.07, 15:59
        Co do kupowania samochodów powypadkowych, to może i racja, ale
        tylko sytuacji, gdy auto w Niemczech czy Holandii kupuje polski
        handlarz po to, aby naprawić i sprzedać dalej.

        Ja i wielu moich znajomych kupowaliśmy bezpośrednio od prywatnych
        Niemców, oglądajac przedtem auta przez Internet i dbaliśmy o to, aby
        nie kupic powypadkowego.

        Co innego kupowanie używanego auta dla siebie, a co innego - na
        handel.
    • Gość: IHMO Polska chce jeździć używanymi samochodami! IP: *.limes.com.pl 28.12.07, 11:47
      Samochody zagranicy, i ich stan sa rozne, Im wiecej samochodow juz
      kupilem i im wieksza iloscia jezdze dochodze do wniosku ze w polsce
      nie mozna kupic samochodu spelniajacego oczekiwania kupujacego.
      Jakie sa w takim razie oczekiwania kupujacego a wiec powinny byz
      uzalezione od ceny i roczynika oraz marki pojazdu i co wazne od tzw
      grupy docelowej, czyli osoby ktore jezdzily danym pojazdem, nie od
      dzis wiadomo ze samochody z mocnymi silnikami oraz uwazana za
      tzw "sportowe" beda w gorszym stanie niz samochody dla "Kowalskiego"
      male auta z segementu B.Tutaj wyglada to bardzo roznie dlatego ze
      Samochody sportowe przewaznie maja siliniki wykonane z mocnejszych
      komponetow hamulce wieksze, mozliwe ze wentylowane przez co
      efektywnijsze generalnie elementy z jakich samochod jest zlozony
      zaklada jego mocne ekplotowanie, samochody z segementu B czyli te
      najmniejsze i najubozej wyposazone sa skladane z najtanszych
      elementow ktore zakladaja ze wlaciciel takiego pojazdu nie bedzie
      obciaz tych elemntow do granic ekstremalnych.A teraz profil
      polskiego przecietengo kierowcy "bardzo ogolny" w duzej mieze
      uzalezniony jest od wieku a wiec zacznijmy: 17 lat ukonczone, prawo
      jazdy dopiero co odebrane autko od taty, GrupaA: skoda, matiz, opel,
      lub grupaB: bmw, mercedes, audi, honda, toyota, itd. Zacznijmy od
      GrupyA autka przewaznie bardzo slabo wyposazone tzn ,brak
      ABS,ESP,Komputerow pokladowych nie zadko jeszcze wspomagania
      kierownicy mlody kierowca wsiada cd..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka