Gość: we IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.08, 15:56 Licencje powinny być tylko na posiadanie broni a w gospodarce generuje drożyzne , ciekawe czy starczy PO determinacji do zniesienia licencji i koncesji Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rtrdtfgsd Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 12:47 Nikt tego nie ruszy - dużo kolesi z tego żyje :-(. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 15:15 Jestem za ograniczaniem biurokracji,ale....zniesienie licencji??! To znaczy,ze burak z kryminalna przeszloscia i bedacym "Warszawiakiem" od tygodnia moze wozic pasazerow? Z jednej skrajnosci w druga. Nowojorczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brtk Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.lanet.net.pl 06.01.08, 15:27 Tak, taki burak może wozić. A jak ma GPS, to nawet trafi na miejsce. A rynek ureguluje naciągaczy. Zamiast brać taksówkę "jakąkolwiek", będziesz szukał taksówki np z odpowiedniej korporacji. I to ty zdecydujesz, czy pojedziesz z burakiem za 5złoty, czy z warszawiakiem z dziada pradziada za 50złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.media4.pl 06.01.08, 15:37 aha tylko na jakiej podstawie, obcomiastowiec, czy obcokrajowiec będzie w stanie odróżnić na pierwszy rzut oka, nie znając rynku, taksówki od 'taksówek' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf dziecko jestes IP: *.acn.waw.pl 06.01.08, 15:55 Tak, taki burak może wozić. A jak ma GPS, to nawet trafi na miejsce. A rynek ur > eguluje naciągaczy. Zamiast brać taksówkę "jakąkolwiek", będziesz szukał taksów > ki np z odpowiedniej korporacji. I to ty zdecydujesz, czy pojedziesz z burakiem > za 5złoty, czy z warszawiakiem z dziada pradziada za 50złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.netcologne.de 06.01.08, 16:29 co to znaczy warszawiak z dziada pradziada ???a moze murzyn z dziada pradziada, kto to jest" burak" , tyle niejasnosci w tej wypowiedzi ? a moze czujesz sie lepszy od innych ? bo ja mysle ze kazdy jest dobry w swojej klasie , i piekarz i filozof i p, p. hilton i ksiadz przy spowiedzi i biedny i bogaty i ten po wyroku tez, bo jak jest wolny to ktos chyba uznal ze mozna mu szanse dac ,tez wszyscy robimy taka sama kupe w toalecie i puszczamy baki !!! a moze jest inaczej??? a ja tego nie wiem . pozdrawiam odp. dla brtk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak si Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.chello.pl 06.01.08, 16:58 Bardzo trzeżwe podejści.Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 17:09 Gość portalu: andy napisał(a): > pozdrawiam odp. dla brtk Ja tez uwazam,ze wszyscy sa rowni,ale do wykonywania kazdego zawodu trzeba spelniac okreslone kryteria. Taksowkarz to nie tylko ten,co "umie" jezdzic. To osoba,ktorej jako obcy moge zaufac i nie tylko czy mnie nie okradnie albo nie wywiezie w ciemna uliczke,ale czy jest doswiadczonym i odpowiedzialnym kierowca,ktory zapewni mi maksimum mozliwego bezpieczenstwa. Slyszalem o przypadkach (bedac w Stanach te wiesci do nas dochodza!),ze kierowcy tzw.pomyslowi skracaja sobie droge poprzez pola i tory kolejowe ,a jak im sie pasazer nie podoba albo zaslabl (tak!!!)to wysadzili nieprzytomnego ,oparli o przydrozny plot i...odjechali! Na szczescie ktos uczciwy spisal tablice i byla sprawa. Chcialbys zeby Tobie albo Twojej np.corce albo zonie sie cos takiego zdarzylo? Jak nie chce sie pracowac i uczyc to jedz do Kongo. I nie podjezdzaj mi tu z dyskryminacja: nie musi byc Warszawiak - wystarczy,ze mieszka w tym miescie okreslona ilosc lat i sie swobodnie porusza i ma kulture jazdy oraz obslugi pasazerow. Mowisz ,jak Murzyni,ktorym sie nie chce pracowac tylko chca wszystkich sadzic za wszystko,bo....dyskryminacja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 19:02 > Taksowkarz to nie tylko ten,co "umie" jezdzic. To osoba,ktorej jako > obcy moge zaufac i nie tylko czy mnie nie okradnie albo nie wywiezie > w ciemna uliczke (...) I każdy się z tobą zgodzi. Jest tylko jeden problem: żadna koncesja w najmniejszym stopniu tego nie zagwarantuje. Na przykład: wszystkie sklepy handlujące alkoholem miały koncesję a i tak nie hamowało ich to przez lata przed sprzedawaniem go nieletnim (w tym i mnie :p). Zresztą może Ty mi wytłumaczysz jak: złożenie podania, podejście do egzaminu z topologii miasta (w dobie GPS chyba śmieszne :]) zdanie i odebranie papierka wpłynie na to że będę fair w stosunku do kogokolwiek? Jedyne co dzięki temu mamy to 2 tysiące osób czekających w kolejce na egzamin, którzy chcą od dziś zarabiać w ten sposób na chleb ale biurokracja im nie pozwala :/ Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 19:10 Gość portalu: realista > wpłynie na to że będę fair w stosunku do kogokolwiek? Jedyne co dzięki temu mam > y > to 2 tysiące osób czekających w kolejce na egzamin, którzy chcą od dziś zarabia > ć > w ten sposób na chleb ale biurokracja im nie pozwala :/ > Zawsze na swiecie byly anomalia: chodzi o to zeby je zmniejszyc do minimalnych rozmiarow. Nic nigdy nie jest gwarancja niczego,ale daje prawdopodobienstwo,ze przy zachowaniu okreslonych procedur sie uda. Nikt mi nie gwarantuje,ze moj samolot doleci w momencie kupowania biletu,ale wybierajac taka lub inna linie i typ samolotu stwarzamy sobie wieksza mozliwosc,ze lot bedzie udany. A GPS jest dobra pomoca,ale w zadnym przypadku nie zastapi wiedzy kierowcy - wymyslili juz dawno fortepiany samograjace,ale jakos malo kto ich slucha? kazdy woli pojsc na koncert zywego czlowieka albo co najmniej obejrzec go w tv lub na dvd. Na szczescie czlowiek jeszcze ciagle jest niezastapiony choc niewatpliwie technika odpowiednio wykorzystana ulatwia zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herm Nie masz racji koles IP: 195.72.91.* 07.01.08, 13:43 blue911, wybacz ale Twoja argumentacja jest w całości chybiona Zrozum - ten egzamin w NICZYM nie zapewnia że usługi będą świadczone przez osobę godną zaufania. A jeśli przy tym dostają licencję łapówkarze - to może zachodzić dokładnie odwrotna zależność. Wystarczy po prostu rejestrować prowadzenie działalności polegającej na świadczeniu usług przewozu osobowego - tak jak rejestuje się działalność gospodarczą. Można ewentualnie sprawdzać osobę rejestrującą działalność pod kątem prawnym (niekaralność) i tyle. Nic więcej nie potrzeba - a egzamin jest po prostu śmieszny. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 19:23 Gość portalu: realista napisał(a): Zresztą może Ty mi wytłumaczysz jak: złożenie podania, podejście do egzaminu z > topologii miasta (w dobie GPS chyba śmieszne :]) zdanie i odebranie papierka > wpłynie na to że będę fair w stosunku do kogokolwiek? Jedyne co dzięki temu mam > y > to 2 tysiące osób czekających w kolejce na egzamin, którzy chcą od dziś zarabia > ć > w ten sposób na chleb ale biurokracja im nie pozwala :/ > Dam Ci jutro GPS'a w Bombaju i zobaczymy jakim bedziesz taksowkarzem?! Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 17:00 Gość portalu: brtk napisał(a): > I to ty zdecydujesz, czy pojedziesz z burakiem > za 5złoty, czy z warszawiakiem z dziada pradziada za 50złotych. Wyglada na to,ze Ty chcesz uprawiac zawod bez licencji? Moze otworzyc Palac Prezydencki dla wszystkich i codziennie "lud" bedzie decydowal czy wczorajszy prezydent sprawdzil sie i czy mu przedluzyc mandat na dzis? Bredzisz ,kolego - zdrowa konkurencja w biznesie nie jest jednoznaczna z prawem dzungli. Jak by tak bylo to menedzerami wszedzie byliby twardziele z silowni ,a nie ludzie z kwalifikacjami. Poszukaj sobie panstwa dla siebie bo "u nas" nie zagrzejesz miejsca. Zreszta zaraz wracam do kraju zrobic porzadek z cwaniactwem - hahaha! Bede niedlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.netcologne.de 06.01.08, 17:57 ,, chcialbym jednak przypomniec ze polityk - urzednik przez " lud" zostal wybrany i powinien byc przez öw " lud" kontrolowany . pozdrawiam odp. dla blue 911 Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 18:02 Gość portalu: andy napisał(a): > ,, chcialbym jednak przypomniec ze polityk - urzednik przez " lud" zostal > wybrany i powinien byc przez öw " lud" kontrolowany . pozdrawiam > odp. dla blue 911 Tak,haha - sledz uwaznie nadchodzace kolejne wybory w Ameryce. Busza juz kiedys "lud" wybral! Dobrz wiesz o co mi chodzi tylko lubisz sie sprzeczac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.netcologne.de 06.01.08, 20:24 ...nie mam zamiaru . twoje wypowiedzi to wyzsza filozofia. ja jestem za leniwym murzynem dla ciebie . pozdrawiam odp. dla blue 911 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 19:06 LOL, to nawet postulujesz licencje na bycie wyborcą ? Ciekawe u kogo miał bym zdawać egzamin i z czego. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 19:17 Gość portalu: realista napisał(a): > LOL, to nawet postulujesz licencje na bycie wyborcą ? > > Ciekawe u kogo miał bym zdawać egzamin i z czego. Haha:wykrecasz wszystko co mowie - dobra zabawa. Wiem,niektorzy chca zeby niedlugo 5-latki glosowaly! Wtedy kazda ciemnote sie im wmowi. Za gre komputerowa albo hulajnoge lub cool komorke zaglosuja na kazdego! Po prostu znieksztlcasz wszystko,co pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herm A moze bys tak IP: 195.72.91.* 07.01.08, 13:52 Zamiast wyszydzać zastanowił się co dokładnie proponują i logicznie przemyślał wszystkie za i przeciw - jak już znasz fakty a nie stereotypy. W kwestii głosowania nieletnich - propozycja nie dotyczy dania nieletniemu prawa głosu do swobodnego decydowania. To rodzice/opiekunowie prawni mają (w Niemczech) mieć możliwość głosowania za swoje dziecko. I wiesz co - jest to bardzo sensowna propozycja .. a w czasie gdy przytłaczająca większość ludzi to emeryci - a dzieci jest coraz mniej - jest to propozycja na której przyjęciu Niemcy jako państwo w dłuższym okresie skorzystają .. i należy tylko ubolewać że w Polsce jest tak dużo ludzi którzy postawieni przed propozycją nie przyjmą jej bo .. panicznie boja się jakiejkolwiek zmiany. Potęga racjonalizacji z ciebie wychodzi koleś. Albo jesteś taksiarzem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złotówa Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 17:43 dlaczego dziad pradziad ma być droższy? Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 17:49 Gość portalu: złotówa napisał(a): > dlaczego dziad pradziad ma być droższy? Otoz to! popieram konkurencje,ale wg jakiegos okreslonego systemu,a nie dzikie prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: blue911-zgadzam sie z Twoja opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 15:50 Wszelkiego rodzaju reglamentacje powinny byc zniesione jednak, nie moze byc tez tak, ze "burak"bez znajomosci topografii miasta, klepana drynda bedzie taxi.Bedzie mnie wozil wokol Warszawy przez pol dnia i kto bedzie placil? W jaki sposob zlozyc skarge na takiego buraka. W cywilizowanych krajach stawiane sa wymagania np. w NY czy LA. Nie jest tak, ze z dwu samochodow robisz sobie jeden(spawajac dwie polowy) i wyjezdzasz na taxi.Rzeczywiscie ze skrajnosci w skrajnosc. Biedny to kraj bo rzadza nim glupcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: passager Głupi jesteś IP: *.chello.pl 06.01.08, 17:03 Kazdy samochód musi przejść badania techniczne przed dopuszczeniem do ruchu.Taxi również to dotyczy(specjalny przegląd). Jeżeli masz watpliwosci co do swiadczenia usług przez kierowce skladasz reklamacje na ul Bohareow Getta (wydział taxi). Jeśli tego nie wiedziałeś to sam jestes głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romek Re: Głupi jesteś IP: *.chello.pl 06.01.08, 18:13 passager to ty jetes debilem ze swoimi wypowiedziami. Teraz mozesz skladac skarge, a jak kazdy bedzie mogl byc złotówa, to pisz na berdyczow. Palikot to debil, co zreszta udowodnil w poprzedniej kadencji sejmu. Ludzie dlacego my dajemy rzadzic nami takim debilom jak Palikot? Ten czlowiek powinnien siedziec w psychiatryku !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: passager Re: Głupi jesteś IP: *.chello.pl 06.01.08, 19:11 Kazdy "przewóz osob" dziala w zakresie jakiejś korporacji taxi (sawa,eurolux,grosik itp).Sam jestes debilem skoro to dla ciebie zatrudne.dziala to w warszawie od ponad 2lat. Skladasz reklamacje do wydzialu taksowek lub do korporacji. Palikot nie ma nic do tego.Zacięty polaczku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.icpnet.pl 07.01.08, 15:17 dla prawdziwych nowojorczyków Ty też jesteś burakiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Nowojorczyk? IP: *.crowley.pl 07.01.08, 19:15 to chyba nigdy nie jezdziles taksowka w NYC? Przeciez tam co drugi taksowkarz nie ma zielonego pojecia o topografii miasta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.lublin.enterpol.pl 06.01.08, 15:33 brawo Palikot! Trzeba też zlikwidować licencje i zezwolenia na komunikację busową, autobusową i kolejową! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi? IP: *.media4.pl 06.01.08, 15:34 Co za głupota ! Nie problem jest w reglamentacji (prawnym ograniczaniu działalności) i jako takim systemie zezwoleń (koncesje, licencje), ale w organizacji ! Dlaczego czeka sie dwa lata ? Bo organizacja jest do niczego, bo mamy do czynienia z biurokratyzmem , z tym sie powinno walczyć, a nie z reglamentacją. Pewnie znieśmy pozwolenia na budowę !!! na obrót alkoholem !!! wolna amerykanka !!! wysypisko w każdym lesie !!! Wiele osób nie widzi zalet reglamentacji, ktoś rażąco narusza warunki danej koncesji to do widzenia, odbiera mi się ją i nie prędko będzie miał okazje do ponownego jej otrzymania, nie ma żadnych przepychanek , czy innego cudowania, wszystko jasno wynika z treści decyzji i określonych w niej warunków wykonywania danej działalności. Weźmy na przykład pod lupę skupy złomu, teraz jest to wolna amerykanka, z pieniądze na winko sprzedaje się tam studzienki kanalizacyjne, elementy transformatorów, kable, szyny itd. skupujący je paser w razie wpadki dostaje tylko niewielką grzywnę i tyle; a kiedy ów działalność była koncesjonowana to w razie takich wybryków odbierano mu koncesje i był spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
dzekson22 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 15:38 nie będzie przewóz osób to będzie transport osób albo przewóz vipów i tak na boku będą wozili i tak a palikot niech zapłaci alimenty a nie oszust zaczyna miesząć już w lublinie namieszał platfus jeden s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.vast.net.pl 06.01.08, 16:06 koncesje mozna zabrac a zezwolenie na dzialalnosc gospodarcza juz nie mozna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.ikatel.pl 06.01.08, 16:06 Wprowadźmy licencje i koncesje na otwieranie sklepów spożywczych. Jak wiadomo, licencja *gwarantuje* wysoką jakość. A tak pogubić się tylko w tym wszystkim można - nie znasz miasta, przyjeżdżasz chcesz kupić bułki na kolację, a tu 50 sklepów otwartych. Jak tu wybrać najlepszy? Bezhołowie i bałagan. Koncesja rozwiązałaby ten problem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobrek Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 16:30 Jestes kretynem, czy cynicznie udajesz? Ale gdybys jednak byl, to wyjasniam - w sklepie spozywczym mam na towarach date waznosci (znowu taki wstretny wymog, zamach na wolnosc producentow), a czesc moge po prostu zobaczyc i ocenic jakosc. Poza tym mam podane ceny i moge porownac z cenami w wlasnym miescie. Wsiadajac do taksowki nie moge w zaden sposob ocenic jakosci taksowkarza. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 16:35 Gość portalu: bobrek napisał(a): > Jestes kretynem, czy cynicznie udajesz? Ale gdybys jednak byl, to wyjasniam - w > sklepie spozywczym mam na towarach date waznosci (znowu taki wstretny wymog, > zamach na wolnosc producentow), A samochód ma być sprawny a kierowca posiadać dokument potwierdzający umiejętności prowadzenia samochodu. I kto tu udaje kretyna? > a czesc moge po prostu zobaczyc i ocenic jakosc > . > Poza tym mam podane ceny i moge porownac z cenami w wlasnym miescie. Wsiadajac > do taksowki nie moge w zaden sposob ocenic jakosci taksowkarza. Oczywiście, że możesz. Ktoś ci broni? Licencja w żaden sposób przed niczym nie chroni bo jest tylko świstkiem papieru napędzającym korupcyjną machinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.ikatel.pl 06.01.08, 17:32 I kto udaje kretyna? A teraz niby jak możesz ocenić jakość taksówkarza? Masz w oczach rentgena? Dobrowolne egzaminy, których zaliczenie daje prawo do naklejenia na taksówkę logo w rodzaju "zdałem egzamin ze znajomości miasta" tak. Przymusowe licencje nie. Tak trudno to socjalistom zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
komandor_gruzel Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 20:10 Gość portalu: bobrek napisał(a): > zamach na wolnosc producentow), a czesc moge po prostu zobaczyc i > ocenic jakosc(...) Wsiadajac > do taksowki nie moge w zaden sposob ocenic jakosci taksowkarza. Ja nie wiem jak ty masz odwagę nawet przy obecnych regulacjach wsiadać tak do taksówki na pałę. Ja zawsze sprawdzam opinie w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filozow Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: 212.76.37.* 06.01.08, 16:24 Poseł Palikot niedźwiedzią przysługę chce nam wyświadczyć. Rychły powrót mafii taksówkowej nas czeka . Powinien on zająć się mafią która ma na taksówkach napisane TAKI zamiast TAXI . Która straszy uszkodzeniami fizycznymi ciała gdy klienci protestują przed "słoną zapłatą" . Mało kto jeździ samochodami z napisem Przewóz Osób bo oni nie mają taksometrów , wystawiają rachunek jaki chcą. Sytuacja sama się rozwiązała , mogą być korporacje taksówkowe i korporacje Przewozu Osób bez licencji. Poza tym trzeba podwyższyć jakość usług taksówkarzy a nie obniżać ! Forma egzaminu powinna być jak najmniej korupcjogenna i pod nadzorem kamer , ilość licencji taksówkarskich nieograniczona.Każdy kto zda egzamin powinien dostać takie uprawnienia. A policja powinna ścigać przestępców którzy udają taksówkarzy i mają napisane na dachu TAKI - tym się powinien zająć Palikot. On chce zrobić coś w stylu dawania każdemu prawa jazdy tylko dlatego że skończył kurs z instruktorem , po co zdawać egzamin ? Kto przeżyje później na drodze ten będzie jeździł ! W polskiej rzeczywistości pomysł posła Palikota nie sprawdzi się bo za dużo jest oszustów i złodzieji czychających na nowe luki w prawie. GPS również nie sprawdza się bo pseudotaksówkarz ,(burak ze wsi który może nie wiedzieć jak warszawskie rondo przejechać prawidłowo ),będzie jeździł w kółko i nabijał na koszty klienta gdyż GPS nie podpowie mu jak ominąć korek lub zamkniętą ulicę , tylko będzie kierował go kilka razy w to samo miejsce. Klient straci czas i pieniądze więc egzamin z topografii miasta jest jak najbardziej wskazany. GPS niech sobie zainstaluje prywatny użytkownik który może 10-razy krążyć po mieście zanim trafi pod wskazany adres , to on zapłaci za paliwo i stracony czas. Chyba że skorzysta z mapy ale taksówkarz powinien być profesjonalistą bo nam się spieszy i nie ma czasu na takie rzeczy jak rozkładanie mapy i szukanie najlepszego połączenia. Już ja widziałem jak GPS może skołować , jechałem z takim przewozem osób i nie wiedział jak sie z osiedla wydostać więc postanowił złamać przepisy i tylko drogą dla autobusów jechać , bo tak mu pokazał GPS. Dobrze że pos. Palikot jest absolwentem wydziału filozofii na KUL i Uniwersytecie Warszawskim będzie wiedział co oznacza słowo "niedźwiedzia przysługa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kocio2 "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 15:37 znieśmy tez licencje na produkcje alkoholu, ciekawe co powie tu ten Palikot. A swoja drogą może powinien sie juz zacząć leczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter pseudo-rynek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.08, 15:55 W 1990 były 3 licencje - na produkcję leków, broni oraz na wydobycie surowców. Teraz mamy ponad 600. To są jakieś jaja, a nie wolny rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody-inwestor Re: pseudo-rynek 06.01.08, 16:00 > W 1990 były 3 licencje - na produkcję leków, broni oraz na > wydobycie surowców. Teraz mamy ponad 600. To są jakieś jaja, a nie > wolny rynek. Bardzo ciekawy komentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carlos Re: pseudo-rynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 16:04 > > W 1990 były 3 licencje - na produkcję leków, broni oraz na > > wydobycie surowców. Teraz mamy ponad 600. To są jakieś jaja, a nie > > wolny rynek. > > Bardzo ciekawy komentarz. > Szkoda tylko że nieprawdziwy, nie mówiąc o tym że autor myli koncesje z licencjami. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: pseudo-rynek 07.01.08, 17:26 Gość portalu: carlos napisał(a): > Szkoda tylko że nieprawdziwy, nie mówiąc o tym że autor myli > koncesje z licencjami. Nie mogę dojrzeć różnicy. Wiadomo, że koncesje są np. na usługi telefonii przenośnej, bo pasmo radiowe nie jest z gumy, ale na taksówkę? Jakieś podstawy do tego? Nawiązując do taksówek, po co taksówkarz ma znać historię miasta i lokalizację ważnych urzędów, przecież to sprawa klienta znać adres. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczoland atakuje Re: pseudo-rynek??? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.01.08, 16:07 W Wielkim Kapitalistycznym USA, w wiekszosci stanow trzeba miec odpowiednia licencje by moc zostac "taksiarzem" ale tez i np. fryzjerem, kosmetyczka, masazysta, a w kilku stanach to nawet i kwiaciarzem! P.S. Mysle, iz 100-procentowa koniecznoscia sa (przeprowadzane w praktycznie wszystkich krajach zachodnich) tzw. "background check" dla potencjalnych taksowkarzy. Byli kryminalisci powinni miec raz na zawsze zamknieta droge do tego zawodu!! Odpowiedz Link Zgłoś
barbara.rabarbar Nie będzie licencji to rynek uregulują "mafie" 06.01.08, 15:55 taksówkowe, zastraszając konkurencję. Taki to "wolny rynek" zapanuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_premiera jasna sprawa... juz teraz mafie... 06.01.08, 16:15 ... opanowały wszystkie dziedziny, gdzie panuje absolutnie wolny rynek, zero koncesji, pozwoleń i braku konieczności legalizacji, tj: -narkotyki -prostytucja -handel bronią -paliwo, węgiel -papierosy -alkohol -etc.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomyslcietroche "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 16:06 czy Wy umiecie czytac? juz w tej chwili jest tak, ze Ci ktorzy nie maja licencji a chca wozic pasazerow robia to! nazywaja sie "przewoz osob" i nie posiadajac licencji realizuja uslugi transportowe! maja do tego prawo, bo nie ma przepisow zabraniajacych tego typu dzialalnosci. w swietle prawa nie swiadcza oni uslugi taksowkarskiej, tylko transportowa:) czy Wy to rozumiecie? chcecie podtrzymac licencje i regulacje ktora jest kompletna fikcja! czy licencja jest, czy jej nie ma i tak bedzie dokladnie tak samo! jedyna roznica jest taka, ze za licencjami stoja urzedy, urzednicy, decydenci, egzaminatorzy, administracja itd. itp. a myslicie ze Ci wszyscy ludzi i instytucje pracuja za darmo?!!! to co wolicie? fikcje z licencjami za ktora trzeba placic majatek, czy moze taka sama sytuacje bez kosztow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walia Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.eranet.pl 06.01.08, 18:36 ad: pomyślcie trochę - słusznie dodam jeszcze tylko, że licencje wiążą się z ograniczeniem ich ilości i to jest największy problem. W większości dużych miast rocznie przyznaje się od kilkudziesięciu do 200-300 nowych licencji (i to max) i stąd kilkuletnie czekanie. I dlatego właśnie licencje są w interesie mafii taksówkarskiej. A można przecież zrobić jasny kilkupunktowy zapis co kierowca musi umieć i mieć (np sprawny samochód) by wpisać na listę - bez żadnych licencji. I niech tych taksiarzy będzie i 20 tys. - będziemy czekać nie 15 minut, lecz 3 - najgorsi i najdrożsi i tak sie wykruszą, bo nikt z nimi drugi raz nie pojedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 18:39 Gość portalu: Walia napisał(a): > I dlatego właśnie licencje są w > interesie mafii taksówkarskiej. A można przecież zrobić jasny > kilkupunktowy zapis co kierowca musi umieć i mieć (np sprawny > samochód) by wpisać na listę - bez żadnych licencji. I niech tych > taksiarzy będzie i 20 tys. - będziemy czekać nie 15 minut, lecz 3 - > najgorsi i najdrożsi i tak sie wykruszą, bo nikt z nimi drugi raz nie > pojedzie... A moze ja chce jechac z najdrozszym,jesli bedzie mnie wiozl Rolls- Royce'em? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_premiera Pali Kot ok. dobrze gada dać mu wódki... 06.01.08, 16:09 Zero regulacji - to jest to. "Jakiś burak będzie mnie woził naokoło miasta i przepłacę." A dlaczego nikt nie protestuje, jak np. "jakiś burak sprzeda mu laptopa za 8000 PLN, mimo, że wystarczyłby mu spokojnie używany blaszak za 500 zł" ? Wsiadasz do taksówki i pytasz "Panie, za ile mnie Pan podwieziesz do XXXX" Cena nie pasuje - wysiadasz i wsiadasz do następnej. Więcej taksówek = większa konkurencja. Pasuje Ci podjechać 20 letnim polonezem z wąsatym kolesiem za 20 zł parę ulic dalej - to go wybierasz. Pasuje ci zajechać w to samo miejsce nowiutkim mercem z kierowcą w garniturze zabawiającym Cię podczas jazdy wierszowanymi historyjkami - bierzesz taksę za 200 zł. Prawda, że proste i logiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobrek pseudolibertarianski belkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 16:21 Jakim trzeba byc kretynem, zeby wierzyc, ze rynek sam wszystko ureguluje i bedziemy ogolnie wszyscy szczesliwi. Co niektorzy chca sytuacji, zeby kazdy mogl produkowac co tylko zapragnie i jak zapragnie i bez zadnych kontroli mogl wprowadzic to na rynek. Podobnie zeby kazdy mogl swiadczyc uslugi jakie tylko chce, niewazne, czy ma kwalifikacje do tego, czy nie ma. Bo niby rynek sam tych zlych uslugodawcow i te zle towary usunie, a pozostana ci dobrzy. A czy taki jeden z drugim chcialby byc wozony przez taksiarza nie znajacego miasta? Czy chcialby miec instalcje gazowa w domu montowana przez byle pierwszego "pana Czesia"? Chcialby kupic mieso z "wolnorynkowego" uboju? Pewne dzialalnosci sie reguluje po to, zeby zachowac elementarne bezpieczenstwo konsumentow oraz po to, zeby zachowac podstawowa jakosc swiadczonych uslug tam, gdzie konsument nie moze jej przewidziec na zasadzie "widzialu galy co braly". Bo i ile tandete bubli made in China widac golym okiem, to po czym mam poznac jakosc taksowkarza? Po kolorze lakieru auta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koles Re: pseudolibertarianski belkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 17:27 wygadujesz same glupstwa:) licencje nie daja Ci zadnej gwarancji dobrej uslugi! gdyby tak bylo, to wszyscy taksiarze byliby super ekstra wyszkolonymi do tej roboty ludzmi, a prawda taka, ze jakosc uslug taksowkarskich jest dosc zroznicowana, a i z ta znajomoscia miasta roznie bywa! dziwie sie ze swobodnie porownujesz instalacje gazowa stanowiaca zagrozenie dla zycia i zdrowia z usluga taksowkarska, czyli jak sam mowisz w duzej mierze zwiazana ze znajomoscia miasta. zgodze sie, ze te elementy dzialalnosci gospodarczej ktore sa zwiazane z bezpieczenstwem powinny podlegac kontroli panstwa, ale wiekszosc form dzialalnosci nie ma nic wspolnego z bezpieczenstwem! a tez sa licencjonowane i reglamentowane. po co? Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: pseudolibertarianski belkot 06.01.08, 17:35 Gość portalu: koles napisał: > zgodze sie, ze te elementy dzialalnosci gospodarczej ktore sa > zwiazane z bezpieczenstwem powinny podlegac kontroli panstwa, ale > wiekszosc form dzialalnosci nie ma nic wspolnego z bezpieczenstwem! > a tez sa licencjonowane i reglamentowane. po co? Koles: a mozliwosc wypadku czy obrabowania przez kierowce lub jego kumpli to nie zaliczasz do bezpieczenstwa? Bylem ostatnio (po wielu latach) w W-wie i zajelo mi ponad godzine zeby znalezc godziwego taksowkarza! Najpierw musialem sie opedzic od natretnych lebkarzy,a potem przegonilem dwoch cwaniakow z kogutem taxi,bo absurdalne ceny stawiali,bo mieli mnie za Polonusa-idiote. A gdybym nie byl Warszaawiakiem ? to by mnie ocyganili. Na szczescie znalazlem porzadnego faceta: sprawne auto, jechal agresywnie,ale bezpiecznie,znal drogi i objazdy i do tego ucielismy sobie mila pogawedke. Czlowiek z walizkami bardzo latwo moze pasc lupem oszusta. Jak uciekniesz mu z bagazami>? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goran Re: lewacki bełkot IP: *.chello.pl 06.01.08, 20:30 a teraz oczywiście nie może być wypadku, czy też rabunku przez kolesi taksiarza? tylko jednen grupie w tym kraju zależy na utrzymaniu monopolu na tym rynku, i są to licencjonowani taksiarze, historia powtarza się po raz kolejny i kolejny, adwokaci, pośrednicy nieruchomości, notariusze... i wiele, wiele innych zawodów... każdy chciał by mieć MONOPOL. a tak naprawdę co stoi na przeszkodzie, żeby byli taksówkarze LICENCJONOWANI i nie licencjonowani, to samo z adwokatami - z korporacji X, czy Y, ty wybierasz ty decydujesz! Chcesz mieć pewność, że córa dojedzie na miejsce, bierzesz sobie kolesia z licencją i odpowiednio więcej mu płacisz. Trzeba być durniem, żeby wierzyć, że MONOPOL w jakiejkolwiek dziedzinie może podnieść jakość życia, gdyby tak było, PRL byłby rajem, jak być może nie którzy z was pamiętają NIE BYŁ. rozsądku życzę Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: prawacki bełkot 06.01.08, 20:38 Gość portalu: goran napisał(a): > a teraz oczywiście nie może być wypadku, czy też rabunku przez kolesi taksiarza > ? > tylko jednen grupie w tym kraju zależy na utrzymaniu monopolu na tym rynku, i s > ą to licencjonowani taksiarze, > historia powtarza się po raz kolejny i kolejny, adwokaci, pośrednicy nieruchomo > ści, notariusze... i wiele, wiele innych zawodów... każdy chciał by mieć MONOPO > L. > > a tak naprawdę co stoi na przeszkodzie, żeby byli taksówkarze LICENCJONOWANI i > nie licencjonowani, to samo z adwokatami - z korporacji X, czy Y, ty wybierasz > ty decydujesz! No,tak poddaje sie: skoro nawet Ci nielicencjonowani adwokaci nie przeszkadzaja to ja reczywiscie musze zyc w jakims dziwnym swiecie? Albo ...moze Ty?? I nawet przez chwile nie wspomnialem o monopolu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goran Re: prawacki bełkot IP: *.chello.pl 06.01.08, 21:11 czytaj ze zrozumieniem, napisałem adwokaci z korporacji X i Y a tak przy okazji Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Argumentów nie masz 07.01.08, 17:24 blue911 napisał: > No,tak poddaje sie: skoro nawet Ci nielicencjonowani adwokaci nie > przeszkadzaja to ja reczywiscie musze zyc w jakims dziwnym swiecie? Co ci przeszkadza adwokat, który nawet studiów nie skończył? Wiadomo, że cieżkiej sprawy nie poprowadzi, ale pozew w prostej sprawie może wypełnić. To nawet ja, fizyk, potrafię. Dlaczego więc nie mogę świadczyć takich usług? > Albo ...moze Ty?? Argumentów nie masz, to personalnie sobie pozwalasz. Zwykły burak. > I nawet przez chwile nie wspomnialem o monopolu! Cały czas o monopolu się rozwodziłeś, jak to "pan Czesio" nie moze gazu zakładać. Masz rację co do gazu, ale w liberalnych gospodarkach (poznasz je po wyższym przychodzie na głowę) ograniczenia się minimalizuje. I nie ma to nic wspólnego z prawicowym czy lewicowym rządem, bo oba mogą być liberalne lub antyliberalne. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb "Ograniczanie konkurencji powoduje wzrost cen." 07.01.08, 17:20 Masz rację, gazu nie może zainstalować pierwszy lepszy "pan Czesiu", a leczyć nie może konował, ale taxi może prowadzić człowiek nieznający miasta, bo naprowadzi go urządzenie GPS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi? IP: *.netcologne.de 06.01.08, 16:34 co to znaczy warszawiak z dziada pradziada ???a moze murzyn z dziada pradziada, kto to jest" burak" , tyle niejasnosci w tej wypowiedzi ? a moze czujesz sie lepszy od innych ? bo ja mysle ze kazdy jest dobry w swojej klasie , i piekarz i filozof i p, p. hilton i ksiadz przy spowiedzi i biedny i bogaty i ten po wyroku tez, bo jak jest wolny to ktos chyba uznal ze mozna mu szanse dac ,tez wszyscy robimy taka sama kupe w toalecie i puszczamy baki !!! a moze jest inaczej??? a ja tego nie wiem . pozdrawiam odp. dla brtk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totalizator Jadac stopem nie wymagamy licencji, nieprawdaz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 16:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzychu Michu "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 16:42 Proponuję zlikwidować awaryjne kasy fiskalne w taksówkach.Sam jestem taksówkarzem i już 2 razy wymieniałem pamięć w kasie.Koszt 600 zł razy 2.To kolejne bojowe zadanie dla ministra Palikota w ramach walki z głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi? IP: *.geod.agh.edu.pl 06.01.08, 17:06 Proponuję ob. Palikotowi 10 lat abstynencji a dopiero potem politykowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi? IP: *.socal.res.rr.com 06.01.08, 17:12 Jest dokladnie odwrotnie,ludzie nawet nie poswiecaja jednej godziny na poznanie i analize problemu i staja sie specjalistami od rolnictwa, taksowkarzy, hydraulikow czy polityki i podejmuja decyzje ktore maja implikacje dla dwoch milionow ludzi. Licencje na taksowki sa we wszystkich zorganizowanych krajach, pozwala to na kontrole i odbieranie licencji tym ktorzy oszukuja, jezeli system jest sprawny, tzw wolna amerykanka doprowadza np jak jest wTurcji co taksowkarz to inna cena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.ikatel.pl 06.01.08, 17:34 A "dzięki" licencjom w Londynie jest co najmniej dwa razy tyle nieoficjalnych "taksówek", co oficjalnych. Widać jest popyt i *klienci* sami wybierają co dla nich dobre. A nie urzędnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 17:39 Jestem absolutnie za obcinaniem biurokraji,ale prawom dzungli stanowczo sie sprzeciwiam! Wg niektorych tutaj to pasazer zmokniety na deszczu, w polmroku ma przegladac prawo jazdy i swiadectwo zdania egzaminu z topografii miasta zanim wsiadzie?? a jesli pozwolenia sa nielegalne lub sfalszowane? ma byc ekspertem tez? A,jesli musi miec okulary zeby czytac? Niektorzy tutaj najwyrazniej promuja mafijne postawy udajac,ze walcza "o wolny rynek". Absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 17:47 W Nowym Jorku nie ma zadnego socjalizmu i dlugo nie pojezdzisz,jesli nie masz odpowiednich licencji i oznakowanego pojazdu. I umrzesz z glodu zanim znajdziesz pasazera: tu malo kto Ci wsiadzie do "szemranej" taksowki chyba,ze Cie znaja w okolicy. Podrozowalem wiele i wszedzie na swiecie taksowki musza miec zezwolenia i licencje. A,jak ktos ma ochote ryzykowac jazde na czarno to jego sprawa. Ja tez mam prawo wyboru w ramach wolnego rynku: nie chce drzec za kazdym razem ,jak wsiadam do samochodu z obcym czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.ikatel.pl 06.01.08, 17:52 Straszne. Ten zmoknięty pasażer. I dodaj jeszcze, że pewno z dzieckiem, bo to lepiej chwyta za serce. A ja nie rozumiem, dlaczego urzędnik ma zdecydować, że w mieście jest 100 taksówek. żeby można było wywinodwać ceny? W Twojej historyjce można dodać, że ten mokry człowiek stoi na deszczu z dzieckiem i nie może doczekać się na oficjalną taksówkę. Nie popadasz w paranoję? Idąc do fryzjera też sprawdzasz, czy dyplom na ścianie na pewno należy pana/pani zbliżającej się do Ciebie z nożyczkami? No to współczuję... Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 18:00 Gość portalu: Antoni napisał(a): > Straszne. Ten zmoknięty pasażer. I dodaj jeszcze, że pewno z > dzieckiem, bo to lepiej chwyta za serce. > A ja nie rozumiem, dlaczego urzędnik ma zdecydować, że w mieście > jest 100 taksówek. żeby można było wywinodwać ceny? W Twojej > historyjce można dodać, że ten mokry człowiek stoi na deszczu z > dzieckiem i nie może doczekać się na oficjalną taksówkę. > Nie popadasz w paranoję? 1.fryzjerka ma zaklad i nim nie odjedzie; 2.jak juz mowilem: jestem zwolennikiem zmniejszania biurokracji i upraszczania procedur,ale przeciwnikiem bezprawia. Zaden z bogatych narodow tego swiata by nim nie zostal jakby nie bylo przestrzegania prawa. Wszedzie sa odstepstwa i korupcja,ale chodzi o to zebysmy powielali albo tworzyli system ,ktory sie sprawdza i jest praktyczny dla wszystkich. Klienta i swiadczacego usluge. Natomiast dobrobyt i zadowolenia "Kazika" bez uprawnien,ktory ma sobie ochote wydoic kilku klientow na szybko,a moze jeszcze im dolozyc nie popieram. Dla takich sa miejsca na platformach wydobywczych na Morzu Polnocnym - tam ich wiatr i sztormy tak wypieszcza ,ze odechce im sie okradania ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Można to prosto rozwiązać 07.01.08, 17:31 blue911 napisał: > Wg niektorych tutaj to pasazer zmokniety na deszczu, w polmroku ma > przegladac prawo jazdy i swiadectwo zdania egzaminu z topografii > miasta zanim wsiadzie?? O czym ty mówisz? Odbiornik GPS z nawigacją kosztuje tyle, co tydzień zysków taksówkarza. Mam kuzyna, który posiada dys-cośtam i nigdy mapy nie mógł czytać (na egzamin wszystko wykuł). Bez GPSa nie wyjeżdża i nigdy żadnej wpadki nie miał. Co do koncesji to proponuję zarezerwować nazwę TAXI dla tych z licencją i po sprawie, z daleka będzie widać czy gość ma egzamin zdany. > A,jesli musi miec okulary zeby czytac? To nasz problem? > Niektorzy tutaj najwyrazniej promuja mafijne postawy udajac,ze > walcza "o wolny rynek". Absurd. Wolny rynek _czasami_ (podkreślam, nie zawsze) lepiej rozwiązuje kwestie oszustw, niż armia urzędników. W przypadku taksiarzy dobrze im zrobi konkurencja minicabów, bo generalnie mają muchy w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roger45 Ja bym licencjonowal Forumowiczow..... IP: *.acn.waw.pl 06.01.08, 17:24 tylu tu nierozgarnietych poslugujacych sie wylacznie inwektywami. Nalezy ograniczyc ich dostep do tego Forum. Niech zyja ograniczenia Odpowiedz Link Zgłoś
zibiwrocek Nie ma wolności dla wrogów wolności 06.01.08, 18:11 To jaka wolność jest? Wolna konkurencja jest wtedy gdy: - możesz robić co zechcesz - masz równy dostęp do zleceń (na zasadzie kto lepszy, a nie kto "zaufany" - kto pracował np. w reklamie ten wie) - nie ma monopolu - tj. żaden z konkurentów (nawet jak jest najlepszy i najtańszy) nie kontroluje rynku (czasem wystarczy 10%). Wszystko da się uregulowqać jak się chce np. "buraków" nie wpuści się na "słupki" (we Wrocławiu tego nie zauważyłem, ale jak zabierałem swego czasu kumpla spod D.Centralnego w Wawie, to najadłem się strachu) Odpowiedz Link Zgłoś
palantunio2 Problem z polakami 06.01.08, 18:15 problem z polakami to jest taki, ze zyjac iles tam lat w tym kraiku tak przyzwyczaili sie do wszystkich ograniczen wzietych z kosmosu, ze nie wyobrazaja juz sobie bez nich zycia. numery nip/pesel, zezwolenia na taxi, istnienie pieczatek to tylko pare przykladow co do taksiarzy to zawsze sobie moga stworzyc swoj wlasny prywatny organ licencyjny, i pisac na drzwiach ja mam licencje jezdzijcie ze mna! Ja nie chce placic podatkow na urzedasa ktorego jedynym zajeciem jest wydawanie zezwolen na taryfy - przeciez to bzdura Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Problem z polakami 06.01.08, 18:20 palantunio2 napisał: > numery nip/pesel, zezwolenia na taxi, istnienie > pieczatek to tylko pare przykladow > > co do taksiarzy to zawsze sobie moga stworzyc swoj wlasny prywatny organ > licencyjny, i pisac na drzwiach ja mam licencje jezdzijcie ze mna! Ja nie chce > placic podatkow na urzedasa ktorego jedynym zajeciem jest wydawanie zezwolen na > taryfy - przeciez to bzdura Zapomniales dodac zeby wypuscic przestepcow z wiezien,bo "im sie nie powiodlo"?! Przekupnych i leniwych urzedasow zwolnic i ukarac - zastapic wydajnymi! Licencja musi byc. Bez licencji to mozesz sobie uzywane ciuchy sprzedawac (i tez watpie!). Odpowiedz Link Zgłoś
palantunio2 Re: Problem z polakami 06.01.08, 18:25 tobie to trzeba wprowadzić kartki na benzynę, żebyś się lepiej poczuł. bo jak to tak? każdy może ile mu się podoba nalać??? Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Problem z polakami 06.01.08, 18:33 palantunio2 napisał: > tobie to trzeba wprowadzić kartki na benzynę, żebyś się lepiej poczuł. bo jak t > o > tak? każdy może ile mu się podoba nalać??? Hehe: sa kartki na benzyne!!! nazywaja sie pieniedzmi! kazdy moze kupic tylko tyle benzyny na ile go stac! Ja tez bym chcial tankowac do woli,ale jeszcze takiego panstwa nie stworzyli:poczekam az Ty je zalozysz. Ale cos watpie zebys dal mi wolna reke i nie nalozyl jakichs podatkow? Oczywiscie,wtedy Ty bedziesz rzadzil wiec wtedy Ci sie spodobaja ograniczenia? hehehe. Wladza to narkotyk! Odpowiedz Link Zgłoś
sar11 "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi? 06.01.08, 20:04 Wszystkie zezwolenia,licencje to umożliwianie na działalność korupcyjną czy tego żaden z polityków nie rozumie?Chyba chodzi o to żeby samemu coś wziąść? Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 20:09 sar11 napisał: > Wszystkie zezwolenia,licencje to umożliwianie na działalność korupcyjną czy teg > o > żaden z polityków nie rozumie?Chyba chodzi o to żeby samemu coś wziąść? 1.mowi sie "wziac" 2.skorumpowanych politykow/urzednikow nalezy karac i usuwac. W troche skrajny sposob robia to teraz w Chinach: kary smierci. Bezprawie nie prowadzi jednak do niczego dobrego. Tylko prosze nie wyskakiwac zaraz z panstwem policyjnym,bo nie o to tu chodzi. Chcecie zeby bylo u nas tak,jak w Rosji za Jelcyna? Nowojorczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nisio Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.aster.pl 06.01.08, 20:23 Tak ok. 30% taksówkarzy którzy wieźli mnie po Warszawie musiałem prowadzić do celu bo nie wiedzieli jak dojechać. A nie wsiadałem do żadnego TAKI czy "przewozu osób". Nie wspominam cwaniaczków, którzy na początku pytali jak jechać chcąc sprawdzić czy nie znam miasta, żeby przewieźć mnie dłuższą trasą. Więc po co te egzaminy i koncesje?? Odpowiedz Link Zgłoś
mgr2000 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 21:11 A nie podobasz mi się kolego. Wygłaszasz swoje racje. Nawet nie próbujesz dyskutować. Taki z Ciebie AntyPalikot. Szkoda bo dużo mądrego chcesz powiedzieć. Trochę pokory. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 07.01.08, 00:53 blue911 napisał: > 1.mowi sie "wziac" Chyba "pisze" :> > 2.skorumpowanych politykow/urzednikow nalezy karac i usuwac. I przy okazji stwarzać im jak najmniej okazji do korupcji. > Bezprawie nie prowadzi jednak do niczego dobrego. Brak licencji to nie bezprawie. A twoje bezprawie to typowa próba redukcji do absurdu - bo ty zawsze musisz mieć rację nawet jak jej nie masz. Żaden papier nie jest GWARANCJĄ czegokolwiek. > Tylko prosze nie > wyskakiwac zaraz z panstwem policyjnym,bo nie o to tu chodzi. To ty wyskoczyłeś z państwem policyjnym - co ma do tego państwo policyjne? > Chcecie zeby bylo u nas tak,jak w Rosji za Jelcyna? Kolejny chwyt erystyczny. Ale słaby. Powinieneś napisać tak: Chcecie żeby u nas było jak w Rosji za cara? Tylko nie wiadomo co ma jedno z drugim. Jeszcze raz. Patologie biorą się nie z niedoboru bądź nadmiaru licencji tylko ze słabości przeżartego korupcją Państwa. Licencje nie mają nic do tego - sprawny, nieskorumpowany aparat ścigania jest jedynym co jest potrzebne no i plus wydolne sądy. > Nowojorczyk. Warszawiak Odpowiedz Link Zgłoś
komandor_gruzel Do zwolenników licencji i koncesji 06.01.08, 20:30 Szanowni zwolennicy licencji i koncesji! Ja was do niczego przekonywał nie będę. Nie łudzę się, że coś to da. Opowiem Wam tylko na podstawie autentycznych sytuacji jak dobrze radzi sobie z problemami dnia powszedniego wolny rynek. Od roku mieszkam w Dublinie, gdzie oczywiście usługi taksówkarskie są obłożone silnymi ograniczeniami. Korzystam z usług taxi częściej (niestety) niż bym chciał i widzę, że przez te ograniczenia poziom tutejszych usług jest karygodny. Nie bójmy się tych słów: licencjonowani taksówkarze w Dublinie to albo kanciarze (kantują na kilometrach, liczbie osób w taksówce, opłatach za bagaż), złodziejaszki (policz 3 razy kiedy wydają Ci resztę), lenie (zagrywki w stylu "tutaj pana wysadzę, bo tam będę miał za daleko wracać", albo co gorsza "nie przyjechałem bo miałem nie po drodze" po 30 minutach czekania), cwaniaczki (pytanie "a rachunek to na ile wypisać?" wcale nie jest takie rzadkie) albo najwyczajniejsi imbecyle ("Belgard-what? it's not in Dublin!"). Z powodów, o których powyżej kiedy tylko mogę umawiam się z polskimi przewoźnikami. Jeżdżą bez licencji i nie płacą podatków i ubezpieczenia, ale zazwyczaj oferują wyższy standard usług. Znają miasto, można się umówić na konkretną godzinę i nie odjadą kiedy spóźnisz się 5 minut. Oczywiście nie byłoby prawdą, gdybym nie na pisał, że zdarzają się wyjątkowe wieśniaki, olewusy i kanciarze, a nawet prowadzący "po jednym". Zdarzają się, ale wolny rynek (paradoksalnie - wolny, choć w szarej strefie, ale zawsze rynek) daje mi możliwość eliminacji tych szumowin. Po pierwsze, mogę oprzeć się na internecie i poszukać opinii o przewoźniku - zazwyczaj swoje strony, reklamują się i rozdają wizytówki. Szukam również różnych ostrzeżeń na forach. Po drugie, niektórych typków można skreślić już przy samej rozmowie choćby za nadużywanie wulgaryzmów albo buraczane teksty. Po trzecie, gdy koleś mówi mi, że z Tallaght na lotnisko weźmie E30, to brzmi wiarygodnie, ale gdy słyszę, że zapłacę E15 to jest to już podejrzane. Znalezienie przewoźnika zazwyczaj zajmuje mi nie więcej niż 5 minut, przy czym zazwyczaj badam 3-4 oferty. Łatwo, tanio i skutecznie. Na prawdę wolę ludzi z szarej strefy, co do których mogę zastosować rynkową weryfikację niż matołów z licencjami, którzy uzyskawszy papierek nie muszą dbać o jakość swoich usług. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emigrant Re: Do zwolenników licencji i koncesji IP: 194.0.226.* 07.01.08, 14:08 Zgadzam sie w 100%. Tez mieszkam w Dublinie od jakiegos czasu i tez korzystam z uslug polskich "taksowkarzy", a dokladnie jednego. Jeszcze nie zdarzylo sie zeby sie spoznil, byl po jednym itp. A jest z szarej strefy. No i co z tego drodzy socjalisci? Wole szara strefe niz wasza gospodarke spoleczno-rynkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prztyk Do pierwszego powaznego wypadku IP: *.zoominternet.net 07.01.08, 21:54 Panowie, ktorzy tak bardzo lubuja sie w taksowkach szarej strefy, beda sie w nich lubowac zapewne do pierwszego wypadku po ktorym okaze sie ze ich ulubiony kierowca nie mial nalezytego albo zadnego ubezpieczenia. Kierowcy szarej strefy, musza sie bardziej starac niz legalni kierowcy, dlatego ze wiedza oni ze bez lepszego starania sie nie przezyliby konkurencji z legalnymi. Dlatego i taniej, i moze grzeczniej, itd. Ale to wszystko do czasu. Wyobrazmy sobie, ze ow szary kierowca spowodowal powazny wypadek z trwalym uszkodzeniem twojego ciala, po czym zniknal czyli wyjechal do Polski, i nie znana jest nawet jego tozsamosc. Kogo teraz bedziesz sadzil o odszkodowanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Do pierwszego powaznego wypadku 08.01.08, 10:16 Gość portalu: prztyk napisał(a): > Panowie, ktorzy tak bardzo lubuja sie w taksowkach szarej strefy, > beda sie w nich lubowac zapewne do pierwszego wypadku po ktorym > okaze sie ze ich ulubiony kierowca nie mial nalezytego albo zadnego > ubezpieczenia. A jeśli miał? Dlaczego nielicencjonowany miałby nie mieć? A co się dzieje z licencjonowanym, który się stoczył? Automatycznie znika mu licencja a samochód wyparowuje? Nie bądź śmieszny. > Kierowcy szarej strefy, musza sie bardziej starac niz legalni > kierowcy, dlatego ze wiedza oni ze bez lepszego starania sie nie > przezyliby konkurencji z legalnymi. Dlatego i taniej, i moze > grzeczniej, itd. Ale to wszystko do czasu. Wyobrazmy sobie, ze ow > szary kierowca spowodowal powazny wypadek z trwalym uszkodzeniem > twojego ciala, po czym zniknal czyli wyjechal do Polski, i nie > znana jest nawet jego tozsamosc. Kogo teraz bedziesz sadzil o > odszkodowanie ? A jak się zabezpieczysz, miłośniku licencji na okoliczność potrącenia przez nieznanego sprawcę? Licencje dla nieznanych sprawców? Odpowiedz Link Zgłoś
komandor_gruzel Re: Do pierwszego powaznego wypadku 08.01.08, 12:17 Gość portalu: prztyk napisał(a): > Panowie, ktorzy tak bardzo lubuja sie w taksowkach szarej strefy, > beda sie w nich lubowac zapewne do pierwszego wypadku Masz rację, tylko że ja nie o tym pisałem. Nie pisałem o potrzebie posiadania ubezpieczenia. Pisałem o mechaniźnie rynkowej weryfikacji słabych usługodawców. > Kierowcy szarej strefy, musza sie bardziej starac niz legalni > kierowcy, dlatego ze wiedza oni ze bez lepszego starania sie nie > przezyliby konkurencji z legalnymi. Dokładnie. Więc dlaczego wszyscy nie mieliby się starać na jednakowych zasadach? A zasady im prostsze tym lepsze - ubezpieczenie i podatki powinny wystarczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi? IP: *.netcologne.de 06.01.08, 20:34 .nie mam zamiaru . twoje wypowiedzi to wyzsza filozofia. ja jestem za leniwym murzynem dla ciebie . pozdrawiam odp. dla blue 911 ps.nowyjork gdzie to jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi 06.01.08, 20:43 Gość portalu: andy napisał(a): > .nie mam zamiaru . twoje wypowiedzi to wyzsza filozofia. ja jestem za leniwym > murzynem dla ciebie . pozdrawiam odp. dla blue 911 > ps.nowyjork gdzie to jest ? Nowy Jork to taka wies pod Toruniem. U nasz Ociec o wszyckim decyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prztyk To bedzie katastrofa ! Nie dopuscic do tego ! IP: *.zoominternet.net 07.01.08, 15:06 Licencje musza byc, dlatego ze - 1. Kierowcy musza byc sprawdzani pod katem przeszlosci kryminalnej. Nikt nie chce aby jego taksowkarz okazal sie morderca albo gwalcicielem, ktory wozie np twoja zone albo dziecko po miescie. 2. Kierowcy musza byc kontrolowani na biezaco aby nie oszukiwali pasazerow, tzn mieli sprawne liczniki, nie jezdzili okrezna droga. 3. Kierowcy musza znac miasto. Co to za taksowkarz ktory nie wie gdzie jedzie ? Kiedy kierowcy nie znaja miasta, komunikacja miejska zamienia sie w nieprofesjonalna bande szoferakow. 4. Licencje i kontrole zapobiegaja przestepczemu organizowaniu sie taksowkarzy, co ma miejsce w wielu krajach i miewalo miejsce w Polsce. 5. Samochody musza spelniac standardy bezpieczenstwa i wygody. Ludzie, licencje musza byc ! Miasto bez licencjonowanych taksowkarzy to trzeci swiat ! Chociaz popieram PO, to ten obecny pomysl jest totalnie poroniony ! Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: To bedzie katastrofa ! Nie dopuscic do tego 07.01.08, 15:24 Gość portalu: prztyk napisał(a): > Licencje musza byc, dlatego ze - > > 1. Kierowcy musza byc sprawdzani pod katem przeszlosci > kryminalnej. Nikt nie chce aby jego taksowkarz okazal sie morderca > albo gwalcicielem, ktory wozie np twoja zone albo dziecko po > miescie. Nie rozumiem. Gwałciciel albo morderca po wyroku i odsiadce nie może być dobrym taksówkarzem? > 2. Kierowcy musza byc kontrolowani na biezaco aby nie oszukiwali > pasazerow, tzn mieli sprawne liczniki, nie jezdzili okrezna droga. Licencja nie ma tu nic do rzeczy. Oszustwo jest karane. > 3. Kierowcy musza znac miasto. Co to za taksowkarz ktory nie wie > gdzie jedzie ? Kiedy kierowcy nie znaja miasta, komunikacja > miejska zamienia sie w nieprofesjonalna bande szoferakow. Założyłeś, że egzamin ze znajomości miasta przekłada się na znajomość miasta. Niesłusznie :D > 4. Licencje i kontrole zapobiegaja przestepczemu organizowaniu sie > taksowkarzy, co ma miejsce w wielu krajach i miewalo miejsce w > Polsce. A jaki jest mechanizm tego zapobiegania? > 5. Samochody musza spelniac standardy bezpieczenstwa i wygody. Licencja też nie ma tu nic do rzeczy. Samochody muszą być sprawne i to regulują przepisy nie mające nic wspólnego z taksówkami. Może ja wolę podjechać mniej wygodną, mniejszą ale tańsza taksówką? Dlaczego chciałbyś odebrać mi takie prawo? > Ludzie, licencje musza byc ! Miasto bez licencjonowanych > taksowkarzy to trzeci swiat ! Ten argument po prostu mnie rozwalił. Ale podam ci lepszy: "Ludzie, licencje musza byc ! Miasto bez licencjonowanych taksowkarzy to Sodoma, Gomora i CZWARTY świat." > Chociaz popieram PO, to ten obecny pomysl jest totalnie poroniony ! To ma być argument :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prztyk Nie masz racji unhappy IP: *.zoominternet.net 07.01.08, 21:12 Czy chcialbys zeby twoja zona znalazla sie sama z morderca albo gwalcicielem w taksowce o 2-giej rano gdzies w zakazanej dzielnicy. Bo ja nie. W wiekszosci cywilizowanych miast licencjonowanie sluzy wlasnie odsiewaniu kryminalistow sposrod kandydatow na taksowkarzy. Puszcza sie plazem white collar criminals, ale gwaltownych kryminalistow (mordercy, gwalciciele) sie nie dopuszcza. Czy chcialbym jezdzic z kims kto jest niebezpiecznym kierowca tzn. ma wiele mandatow albo wypadkow na swoim koncie ? Bo ja nie, to chyba z oczywistych wzgledow. A w jaki sposob masz zamiar sprawdzic znajomosc miasta jak nie przez egzamin ? Nie za bardzo rozumiem. Po to sa egzaminy w szkolach zeby sprawdzac wiedze, i po to sa egzaminy dla taksowkarzy zeby sprawdzac ich wiedze. Chyba ze ty potrafisz sprawdzac wiedze w jakis inny sposob - byc moze telepatyczny czy co. Ktokolwiek majacy na koncie szereg powaznych wykroczen taksowkowych nie moglby miec przedluzonej licencji, co zapobiega tworzeniu sie mafii taksowkarzy. Piszesz ze byc moze chcialbys pojechac mniej wygodna ale tansza taksowka. Bez licencjonowanie, kiedy od taksowek wymaga sie okreslonych standardow bezpieczenstwa, czystosci, wygody, bedziesz w praktyce podrozowal w taksowkach niebezpieczny, smierdzacych, malych, itd. Standardy musza byc, po to zostaly wprowadzone praktycznie w kazda sfere zycia. Bez standardow jest dzungla. Znam dosc dobrze proces licencjonowania taksowkarzy w Nowym Jorku, i zdradze ci jedna mala tajemnice, pracowalem jako taksowkarz w Nowym Jorku przez jakis czas. I musze ci powiedziec ze system licencjonowania i kontrolowania taksowkarzy w tym miescie doskonale zdaje egzamin jesli chodzi o dopuszczanie do pracy bezpiecznych i kompetentnych kierowcow. Prace taksowkarza nie moze wykonywac tak po prostu ktokolwiek. Pojedz do jakiegos kraju trzeciego swiata, zapraszam do np Meksyku, i tam zobaczysz w jak oplakanym stanie potrafia funkcjonowac taksowki. Ty sie nie zgadzasz z moimi argumentami, bo chyba tak czy owak zawsze jestes unhappy. Raz jeszcza podkreslam, argumenty Palikota sa w tym momencie smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Nie masz racji unhappy 08.01.08, 10:10 Gość portalu: prztyk napisał(a): > Czy chcialbys zeby twoja zona znalazla sie sama z morderca albo > gwalcicielem w taksowce o 2-giej rano gdzies w zakazanej > dzielnicy. Bo ja nie. I licencje ci zagwarantują, że psychol albo morderca nie porwie taksówki, nie zabije taksówkarza i nie podjedzie po twoją żonę? > W wiekszosci cywilizowanych miast > licencjonowanie sluzy wlasnie odsiewaniu kryminalistow sposrod > kandydatow na taksowkarzy. Nie. Służy do windowania cen za usługi i jest broniony przez zainteresowanych. > Puszcza sie plazem white collar > criminals, ale gwaltownych kryminalistow (mordercy, gwalciciele) > sie nie dopuszcza. Dziwne. > Czy chcialbym jezdzic z kims kto jest niebezpiecznym kierowca tzn. > ma wiele mandatow albo wypadkow na swoim koncie ? Bo ja nie, to > chyba z oczywistych wzgledow. Ale co licencje mają z tym wspólnego? > A w jaki sposob masz zamiar sprawdzic znajomosc miasta jak nie > przez egzamin ? Nie za bardzo rozumiem. Po to sa egzaminy w > szkolach zeby sprawdzac wiedze, i po to sa egzaminy dla taksowkarzy > zeby sprawdzac ich wiedze. Kwestia znajomości topografii miasta w dobie GPS'ów i automap jest drugorzędna. Egzamin nie wskaże kierowców, którzy UMIEJĄ poruszać się po mieście a jest to zupełnie coś innego niż znajomość jego topografii. > Chyba ze ty potrafisz sprawdzac wiedze > w jakis inny sposob - byc moze telepatyczny czy co. Tak - nie wiedziałeś? Jestem znanym warszawskim telepatą. > Ktokolwiek majacy na koncie szereg powaznych wykroczen taksowkowych > nie moglby miec przedluzonej licencji, co zapobiega tworzeniu sie > mafii taksowkarzy. A co ma mafia do wykroczeń? Zrozum, że licencje nie mają żadnego związku z tym czemu miałyby niby zapobiegać. Przestępcze zachowania taksówkarzy nielicencjonowanych to dowód słabości systemu prawnego a licencje miałyby w tym wypadku rolę pudrowania syfa. Nieskutecznego zresztą. > Piszesz ze byc moze chcialbys pojechac mniej wygodna ale tansza > taksowka. Bez licencjonowanie, kiedy od taksowek wymaga sie > okreslonych standardow bezpieczenstwa, czystosci, wygody, bedziesz > w praktyce podrozowal w taksowkach niebezpieczny, smierdzacych, > malych, itd. Tak ci się tylko wydaje. Licencja jest dodatkowym kosztem, który podnosi jakość usługi. Poza tym wybacz ale wygodę taksówki jestem w stanie ocenić na pierwszy rzut oka i nie potrzebuję do tego licencji. > Standardy musza byc, po to zostaly wprowadzone > praktycznie w kazda sfere zycia. Bez standardow jest dzungla. A okreslaniem standardów zajmie się "szacowne grono" które nie ma bladego pojęcia o tym czego potrzebuje pasażer :D > Znam dosc dobrze proces licencjonowania taksowkarzy w Nowym Jorku, > i zdradze ci jedna mala tajemnice, pracowalem jako taksowkarz w > Nowym Jorku przez jakis czas. I musze ci powiedziec ze system > licencjonowania i kontrolowania taksowkarzy w tym miescie doskonale > zdaje egzamin jesli chodzi o dopuszczanie do pracy bezpiecznych i > kompetentnych kierowcow. W tym wątku masz przykład jak pozalicencyjna, szara strefa doskonale zdaje egzamin. > Prace taksowkarza nie moze wykonywac tak po prostu ktokolwiek. Oczywiście, że nie. Musi mieć prawo jazdy i sprawny samochód. > Pojedz do jakiegos kraju trzeciego swiata, zapraszam do np Meksyku, > i tam zobaczysz w jak oplakanym stanie potrafia funkcjonowac > taksowki. Ale to nie rola licencji tylko środowiska. Samego systemu. Nie rozumiesz tego? > Ty sie nie zgadzasz z moimi argumentami, bo chyba tak czy owak > zawsze jestes unhappy. Kolejny który ocenia ludzi po nickach :D Chesz psztyka? > Raz jeszcza podkreslam, argumenty Palikota sa w tym momencie > smieszne. Nie. Są bardzo rozsądne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 200 są złotówy i cierpy IP: *.chello.pl 07.01.08, 16:59 a nie taksówkarze, obydwa gatunki to naciągacze i złodzieje (95%) Odpowiedz Link Zgłoś
naill "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi? 07.01.08, 18:15 No a w Irlandii ... :) to jest tak ze egzamin kosztuje 200 euro, jest trudny tylko dlatego bo po angielsku ale wystarczy zaliczyc 30 % pytan, w tym z przepisow o ruchu drogowym. Licencje dostaje sie od reki. Poza tym kogut kosztuje: UWAGA: 6000 EURO NA ROK. Bo bycie taksiarzem za granica to arcy dobry interes. Poza tym przyjazne panstwo nie powinno dbac o poziom kierowcow ale o to zeby byla jak najwieksza konkurencja pomiedzy nimi. Konkurencja zalatwi wszystko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ściecha Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.chello.pl 07.01.08, 21:35 Dublin to nie Warszawa niestety i jak na razie mamy przewozy i korporacje przewozowe. Jakość usług daje dużo do życzenia tak jak stan większości samochodów. Na dzień dzisiejszy nie ma korporacji która może pochwalić sie wysokim standardem usług. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deu Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: *.chello.pl 07.01.08, 22:02 A "dzięki" licencjom w Londynie jest co najmniej dwa razy tyle nieoficjalnych "taksówek", co oficjalnych. Widać jest popyt i *klienci* sami wybierają co dla nich dobre. A nie urzędnicy. Zgadza się z centralnego na lotnisko mozesz pojechać za 20 30 50 100 lub 200 zł. Jak jedziesz z korporacją możesz reklamowac cenę za przejazd i z reguły dostajesz kurs gratis. Jak wsiadasz do nie wiadomo czego lub najtańszej korpo odwoływac możesz sie na berdyczów. Śmierdzi gazem spoconym kierowcą i sprężyny z siedzenia wchodza w d.... jak ktoś lubi może tak podróżować ja wole większy komfort Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taxi Irlandia Re: "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi IP: 89.100.93.* 26.05.08, 00:47 Ty chyba nie wiesz co piszesz!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy "Życie Warszawy": Koniec z licencjami na taxi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.08, 09:50 Wszelkiego rodzaju licencje to furtka do przestępstwa. Najbardziej znana licencja, to prawo jazdy. Ile tam oszukaństwa wie każdy kto miał coś z tym wspólnego. Wszystkie inne działają na podobnej zasadzie. "Wysokiej" komisji nigdy nie zależy by ktokolwiek zdał. Lepiej żeby nie zdał bo za egzamin są kolejne pieniądze. Zabawa w zdawanie i oblewanie trwa. Zdarzają się aż nazbyt często, że pytania bywają głupie, lub, wręcz bezsensowne. Autorzy pytań są dumni ze swej głupoty choć nikt nie przyznaje się do wymyślenia konkretnego pytania. Więc, rzeczywiście nie licencje lecz zdroworozsądkowo kontrole taksówkarzy. To jest nacja kierowców najgorzej jeżdżących po swym mieście. Zachowują się jakby nie znali przepisów o ruchu drogowym. Choć są pozytywne wyjątki. Jak wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś