Dodaj do ulubionych

Znani ekonomiści chcą do państwowych spółek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 11:30
Błagam! Zlikwidujcie wreszcie te niepotrzebne na nic nikomu instytucje! To
tylko żerowanie na naszych, wspólnych czyli niczyich pieniądzach.
Obserwuj wątek
    • Gość: ciepła-posadka Jaka jest odpowiedzialnośc w państwowej spółce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 14:23
      niewielka albo żadna
      • Gość: Paweł Czy generał Adam Rapacki i Ted Alarm Clock IP: 62.233.214.* 27.01.08, 04:20
        ====][ Czy generał Adam Rapacki i Ted Alarm Clock

        wprowadzają nowe procedury interwencji policyjnych ?

        Wezwani na pomoc mundurowi

        nie potwierdzili zgłoszenia, bo...

        bali się wejść do lokalu.


        Policjanci przestraszyli się grupy osiłków?


        Ośmiu gładko ogolonych osiłków o szerokich karkach biło bez żadnego
        powodu klientów klubu na olsztyńskich Nagórkach.

        Wezwani na pomoc mundurowi nie potwierdzili zgłoszenia, bo...

        bali się wejść do lokalu.

        Sprawę prowadzi teraz dochodzeniówka,

        a dowodem awantury są nagrania

        z zainstalowanego w klubie systemu monitoringu.

        W sobotę późnym wieczorem do klubu na olsztyńskich Nagórkach weszło
        ośmiu dobrze zbudowanych mężczyzn. Towarzyszyły im cztery kobiety.
        Wszyscy byli pod wpływem alkoholu i od progu zaczęli zachowywać się
        agresywnie. Kilkanaście minut po północy mężczyźni bez powodu
        pobili na parkiecie jednego z gości lokalu. Klubowy ochroniarz,
        który próbował ratować katowanego klienta został tak poturbowany,
        że następnego dnia wymagał pomocy lekarskiej.Obsługa lokalu i
        klienci, kiedy tylko rozpoczęła się awantura wezwali na pomoc
        policję.

        - O godzinie 0.40 dostaliśmy zgłoszenie, że w tym klubie jest
        bójka,

        ale policjanci, którzy tam pojechali nie potwierdzili zgłoszenia

        - mówi Beata Chojnowska, rzecznik olsztyńskiej policji.

        Mundurowi rzeczywiście nie mogli tego zrobić,

        bo w ogóle nie weszli do środka.

        Siedzieli w radiowozie w pobliżu wejścia do lokalu.

        - Kiedy zadzwoniłem kilka minut po pierwszej,

        że zostałem pobity, dyżurny powiedział mi, żebym wyszedł przed
        lokal,

        to zaraz przyjedzie tam policja.

        Powiedziałem, że nie wyjdę, bo boję się, że znowu zostanę pobity.

        Wtedy policjant powiedział mi, że policjanci nie wejdą do środka,

        bo się boją - opowiada pobity mężczyzna.

        O tym, że w lokalu rzeczywiście była awantura najlepiej świadczą
        nagrania z systemu monitoringu. Na filmie widać, jak pijane osiłki
        i towarzyszące im kobiety, biją innych klientów. - Przez pięć lat
        prowadzę ten klub i nigdy nie działy się tu takie rzeczy.
        Wzmocniłem ochronę i jestem gotowy pomóc każdemu klientowi, który
        ucierpiał podczas tej awantury - mówi Jarosław Zbutowicz,
        właściciel lokalu.Sprawę oddał też w ręce policji, która już
        prowadzi dochodzenie. Część pobitych już zgłosiło ten fakt na
        komendzie. Beata Chojnowska z Komendy Miejskiej Policji zapewnia,
        że jej przełożeni sprawdzą, dlaczego policjanci, którzy w sobotę
        zjawili się pod klubem nie podjęli interwencji.

        Adam Pietrzak, JAN

        Właściciel prosi o kontakt

        Jarosław Zbutowicz prosi o kontakt wszystkich klientów,

        którzy zostali pobici przez nieznanych do tej pory mężczyzn.

        Można dzwonić pod numer telefonu: 513 017 070.

        Gazeta Olsztyńska

        23 Sty 2008 r.


        cuckarnia.bzzz.net/indymedia/czy_general_adam_rapacki_i_ted_alarm_clock


        Policyjny Serwis Informacyjny :

        www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
        • Gość: Paweł Czy generał Adam Rapacki i Ted Alarm Clock IP: 62.233.214.* 27.01.08, 04:21
          ][]\ Czy generał Adam Rapacki i Ted Alarm Clock

          wprowadzają nowe procedury interwencji policyjnych ?

          Wezwani na pomoc mundurowi

          nie potwierdzili zgłoszenia, bo...

          bali się wejść do lokalu.


          Policjanci przestraszyli się grupy osiłków?


          Ośmiu gładko ogolonych osiłków o szerokich karkach biło bez żadnego
          powodu klientów klubu na olsztyńskich Nagórkach.

          Wezwani na pomoc mundurowi nie potwierdzili zgłoszenia, bo...

          bali się wejść do lokalu.

          Sprawę prowadzi teraz dochodzeniówka,

          a dowodem awantury są nagrania

          z zainstalowanego w klubie systemu monitoringu.

          W sobotę późnym wieczorem do klubu na olsztyńskich Nagórkach weszło
          ośmiu dobrze zbudowanych mężczyzn. Towarzyszyły im cztery kobiety.
          Wszyscy byli pod wpływem alkoholu i od progu zaczęli zachowywać się
          agresywnie. Kilkanaście minut po północy mężczyźni bez powodu
          pobili na parkiecie jednego z gości lokalu. Klubowy ochroniarz,
          który próbował ratować katowanego klienta został tak poturbowany,
          że następnego dnia wymagał pomocy lekarskiej.Obsługa lokalu i
          klienci, kiedy tylko rozpoczęła się awantura wezwali na pomoc
          policję.

          - O godzinie 0.40 dostaliśmy zgłoszenie, że w tym klubie jest
          bójka,

          ale policjanci, którzy tam pojechali nie potwierdzili zgłoszenia

          - mówi Beata Chojnowska, rzecznik olsztyńskiej policji.

          Mundurowi rzeczywiście nie mogli tego zrobić,

          bo w ogóle nie weszli do środka.

          Siedzieli w radiowozie w pobliżu wejścia do lokalu.

          - Kiedy zadzwoniłem kilka minut po pierwszej,

          że zostałem pobity, dyżurny powiedział mi, żebym wyszedł przed
          lokal,

          to zaraz przyjedzie tam policja.

          Powiedziałem, że nie wyjdę, bo boję się, że znowu zostanę pobity.

          Wtedy policjant powiedział mi, że policjanci nie wejdą do środka,

          bo się boją - opowiada pobity mężczyzna.

          O tym, że w lokalu rzeczywiście była awantura najlepiej świadczą
          nagrania z systemu monitoringu. Na filmie widać, jak pijane osiłki
          i towarzyszące im kobiety, biją innych klientów. - Przez pięć lat
          prowadzę ten klub i nigdy nie działy się tu takie rzeczy.
          Wzmocniłem ochronę i jestem gotowy pomóc każdemu klientowi, który
          ucierpiał podczas tej awantury - mówi Jarosław Zbutowicz,
          właściciel lokalu.Sprawę oddał też w ręce policji, która już
          prowadzi dochodzenie. Część pobitych już zgłosiło ten fakt na
          komendzie. Beata Chojnowska z Komendy Miejskiej Policji zapewnia,
          że jej przełożeni sprawdzą, dlaczego policjanci, którzy w sobotę
          zjawili się pod klubem nie podjęli interwencji.

          Adam Pietrzak, JAN

          Właściciel prosi o kontakt

          Jarosław Zbutowicz prosi o kontakt wszystkich klientów,

          którzy zostali pobici przez nieznanych do tej pory mężczyzn.

          Można dzwonić pod numer telefonu: 513 017 070.

          Gazeta Olsztyńska

          23 Sty 2008 r.


          cuckarnia.bzzz.net/indymedia/czy_general_adam_rapacki_i_ted_alarm_clock


          Policyjny Serwis Informacyjny :

          www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
    • Gość: tomo Znani ekonomiści chcą do państwowych spółek IP: *.range81-154.btcentralplus.com 26.01.08, 14:33
      Nie ma juz Akademii Ekonomicznej w Krakowie....jest Uniwersytet Ekonomicznny od
      kilku miesiecy...ale Gazeta juz chyba zapomnioala o czym tak trabila jeszcze
      kilka miesiecy temu..
      • Gość: przysławie chiński Gdy palec wskazuje na Księżyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 16:45
        głupiec się patrzy na palec
      • Gość: guest Re: Znani ekonomiści chcą do państwowych spółek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 18:12
        Przemianowanie nazwy nie zmieni faktu, ze wyzsza szkola zawodowa nigdy nie
        bedzie uniwersytetem.
    • Gość: Mar Znani ekonomiści chcą do państwowych spółek IP: 83.230.22.* 26.01.08, 17:15
      Tylko jak się pyta znajomych w MSP i w kręgach politycznych to jeszcze przed
      ogłoszeniem konkursu wiadomo kto i do której rady będzie nominowany.

      No cóż polskie bagienko pomimo szczerych chęci PO.
      • ambl Re: Znani ekonomiści chcą do państwowych spółek 27.01.08, 09:40
        > No cóż polskie bagienko pomimo szczerych chęci PO.<Te "szczere chęci PO" są
        dla motłochu wyborczego
    • Gość: BOT Znani ekonomiści chcą do państwowych spółek IP: 217.98.55.* 27.01.08, 07:30
      A w KWB TURóW S.A nadal bez zmian! Prezes - na wieki,PIS techniczny pewnie
      będzie nas raczył swoją osobowością jeszcze niestety przez wiele lat.!!! A Pan
      Premier obiecał zmiany.
    • Gość: anty Re: Znani ekonomiści chcą do państwowych spółek IP: 82.146.248.* 27.01.08, 08:10
      Do żłoba panie do żłoba a emeryt do śmietnika oto sprawiedliwość wywalczona
      przez SOLIDARUChóW
    • mekagojira Hmmm, dziwne ze ci 'znani ekonomisci' chca do 27.01.08, 10:32
      panstwowych spolek, gdzie - wskutek ustawy kominowej - beda zarabiac grosze jak
      na ich kwalifikacje. Przeciez tacy swietni specjalisci na pewno maja kupe
      propozycji od wielkich, miedzynarodowych, prywatnych koncernow/bankow, nieprawdaz?
    • Gość: we Podobno źle płacą a wszyscy się pchają IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.08, 10:34
      do prywatnych nie chcą ?
    • a.ba tak źle płacą a tylu się pcha??? 27.01.08, 13:33
      PO powiedziało że zniesie ustawę 'kominową' czyżby kolesie już
      wiedzieli?
      Jak tak duż ochętnych to znaczy że płace można jeszcze przyciąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka