Dodaj do ulubionych

Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów ba...

IP: *.aster.pl 16.03.08, 20:34
No to mamy mamy oscylator " Polbank obiecuje, że klient przenoszący
do niego swoje kredyty otrzyma 5-proc. umorzenie dotychczasowych
długów". Znaczy się wystarczy kilkadziesiąt razy przenieść kredyt z
jakiegoś banku do Polbanku i zadłużenie znika z prędkością 5% na
jeden kurs powrotny. Takich banków nam trzeba. Choć mam forsy jak
lodu, to juz lecę pożyczyć parę milionów by je potem skonsolidować w
Polbanku (kilkanaście razy, ze każcym razem odejmą mi 5% długu)
Obserwuj wątek
    • Gość: żebrak Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: *.chello.pl 16.03.08, 21:03
      Choć mam forsy jak
      > lodu,...
      Pożycz ledwo sto...Królu!!No pożycz...
      • znajomy_jennifer_lopez Dobrze, bardzo dobrze, niech drożeje 16.03.08, 21:32
        Niech drożeją kredyty, to ceny mieszkań wróca do jako tako realnego poziomu.
        Cena mieszkania 400 000zl = 8000zl/m2
        Kredyt 400 000zl = rata 2500zl

        Cena mieszkania X = X
        Kredyt 300 000zl = rata 2500zl
        czyli nie bedzie juz pompowania cen, ludy ze zdolnoscia kredytową na 2500zl raty beda mogli wziac kredyt na 300 tys zl, to mieszkania stanieja - normalne prawo popytu i podazy.
        Ostatnio mielismy chory popyt, zupelnie nieadekwatny do mizernej podazy (kilka tys mieszkan rocznie to smiechu warta ilosc a tyle buduja developerzy (wszyscy razem wzieci) w "hiperdynamicznych" miastach typu Wroclaw, Poznan, Gdansk że o mniejszych miastach nawet nie wspomne. Wystarczy wiec ze zamiast 5000 ludzi 7000 ludzi chce kupic mieszkanie i juz ceny idą w góre.
        Teraz to sie ukroci o tyle ze nadal bedzie to 7000 ludzi ale jesli rozsadek im pozwala sie zadluzyc na 400 000zl to juz zdolnosc kredytowa nie pozwoli = ceny spadną. Do normalnego w Polsce poziomu czyli 1000-1500euro/m2 za wiekszosc lokalizacji.
        • quebec4 Gdy dziennikarz bierze się za ekonomię, 16.03.08, 22:08
          - wtedy nagle wychodzi, że oprocentowanie kredytów jest zależne od inflacji a
          nie stóp referencyjnych NBP... natomiast stopy nominalne / realne w ogóle nie
          istnieją...

          - a kredyt, który jest wyrażony stałą nominalnie kwotą w warunkach inflacyjnych
          rośnie na wartości...

          Ale od początku:
          Wysoka inflacja w aktualnej sytuacji jest najelpszym rozwiązaniem na bańkę
          mieszkaniową. A wszystko przez to, że jakiś wielki mózg wymyślił, że mieszkania
          to jednak nie jest dobro konsumpcyjne, tylko inwestycyjne, dlatego rosnące ceny
          mieszkań to 'wzrost wartości' a nie 'inflacja'. Należy jednak przyjąć, że w
          ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z niesamowitą inflacją cen mieszkań. W tej
          sytuacji inflacja "oficjalna" pozostałych dóbr pomogłaby dostosować sytuację do
          równowagi rynkowej jaka miała miejsce przed wejsciem Polski do UE. Nikt chyba
          nie wątpi, że ceny mieszkań w stosunku do dochodów ludności jest nieadekwatna i
          przez to nie jest możliwa do utrzymania na dłuższą metę. Alternatywa jest zatem
          taka:
          - ceny mieszkań spadają w ujęciu nominalnym, przez co sytuacja rodzin na
          kredycie hipoteczym staje się dramatyczna.
          - wysoka inflacja dostosowuje poziom dochodów w ujęciu nominalnym do możliwości
          płatniczych przy zachowanych cenach nominalnych mieszkań. Cenę tego dostosowania
          ponieśliby główie posiadacze gotówki, czyli między innymi ci, którzy uprzednio
          zpieniężyli swoje inwestycje mieszkaniowe - a to wydaje się więc rozwiązaniem
          uczciwym.
          • Gość: tomkon Re: Gdy dziennikarz bierze się za ekonomię, IP: *.mynet.com.pl 16.03.08, 23:26
            Uczciwe? A co z tymi, co mieli gotowke a po prostu nie wskoczyli na
            drabine mieszkaniowa? Czy maja zostac podwojnie skrzywdzenie? Choc
            widze tu (dla nich, dla mnie) swiatelko nadziei: przy inflacji nie
            popartej wysokimi stopami LECI zloty; mozna wiec uratowac sie i
            uciec z gotowka z Polski - czego oczywiscie nie mozna zrobic z
            nieruchomoscia (nieruchoma z definicji). (patrz pyklad USA)
            • quebec4 Re: Gdy dziennikarz bierze się za ekonomię, 17.03.08, 09:28
              To prawda, jeżeli NBP nie dostosuje odpowiednio stóp, złoty poleci,
              a razem z nim wszyscy którzy brali kredyty we frankach... jak się
              nie obrócisz, d*** zawsze z tyłu...
            • Gość: Miś Jak przywrócić sprawiedliwość społeczną? IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 19.03.08, 14:35
              Gość portalu: tomkon napisał(a):
              > Uczciwe? A co z tymi, co mieli gotowke a po prostu nie wskoczyli
              > na drabine mieszkaniowa?

              PRL był krajem sprawiedliwości społecznej. Oprocentowanie
              oszczędności w PKO, ceny i zarobki były stałe i zdefiniowane przez
              rząd i partię - wiodącą siłę narodu. Teraz wszystko jest zmienne. W
              efekcie mniej inteligentni, mniej zaradni lub z gorszym refleksem
              gorzej zarabiają. Jeśli społeczeństwo polskie chce sprawiedliwości
              społecznej, aby każdy miał po równo, to trzeba przywrócić PRL.
              Kaczyńscy dążyli do budowy II PRL ale przegrali wybory. Może
              następnym razem wygrają?
          • mike-great Z jakiej książki czytasz ??? 17.03.08, 08:27
            Z jakiej książki czytasz ???

            quebec4 napisał:

            - wtedy nagle wychodzi, że oprocentowanie kredytów jest zależne od inflacji a
            > nie stóp referencyjnych NBP... natomiast stopy nominalne / realne w ogóle nie
            > istnieją...
            >
            > - a kredyt, który jest wyrażony stałą nominalnie kwotą w warunkach inflacyjnych
            > rośnie na wartości...
            • quebec4 Re: Z jakiej książki czytasz ??? 17.03.08, 09:28
              Trafne spostrzeżenie - generalnie z książek, a nie z gazet ;-)
              • mike-great Re: Z jakiej książki czytasz ??? 17.03.08, 11:06
                Od razu widziałem, że to nie jest wiedza/doświadczenie oparte o GW... ;-)

                quebec4 napisał:

                > Trafne spostrzeżenie - generalnie z książek, a nie z gazet ;-)
          • raf-ber Re: Gdy dziennikarz bierze się za ekonomię, 17.03.08, 22:52
            quebec4 napisał:
            > - wysoka inflacja dostosowuje poziom dochodów w ujęciu nominalnym do możliwości
            > płatniczych przy zachowanych cenach nominalnych mieszkań. Cenę tego dostosowani
            > a
            > ponieśliby główie posiadacze gotówki, czyli między innymi ci, którzy uprzednio
            > zpieniężyli swoje inwestycje mieszkaniowe - a to wydaje się więc rozwiązaniem
            > uczciwym.

            No nie bardzo tracą tylko posiadacze gotówki ale ogólnie posiadacze
            "wszystkiego" również oszczędności emerytalne. Nie widzę większego zła w fakcie
            że nieruchomości traktuje się jak inwestycje (np. akcje) i naturalne jest że
            przy spekulacji następuje korekta.
          • Gość: pi3141592 Re: Gdy dziennikarz bierze się za ekonomię, IP: *.mat.mfc.us.edu.pl 19.03.08, 09:42
            > - wysoka inflacja dostosowuje [...]. Cenę tego dostosowania
            > ponieśliby główie posiadacze gotówki, [...]
            > a to wydaje się więc rozwiązaniem uczciwym.
            >
            Cene wzrostu inflacji poniosa glownie: emeryci i pracownicy
            budzetowki. Nic uczciwego w tym nie widze.
            Posiadacze (solidnej) gotowki, jakos do niej doszli,
            wiec przy wzroscie inflacji tez sobie poradza inwestujac
            w inne sektory.


      • junk92508 Super wykresy... 16.03.08, 21:39

        Wynika z nich że 60% Polaków ma pożyczkę....

        Z tego połowa (czyli 1/3 Polaków) ma pewne problemy z jej spłacaniem...

        Tak na mój rozum to to już jest ściana - kto mógł to się zapożyczył...

        Banki pojęły że więcej jeleni nie złapią i zaczęły podnosić stopy...

        Teraz będzie 8 lat dojenia aż jelenie się wykruszą i trzeba będzie nałapać nowych...
      • Gość: uliś Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 22:08
        1000-1500 Euro za m/2 czyli 3500 - 5200 PLN!
        To świetna wiadomość dla budowlańców i ich rodzin - ich pensje spadną
        żeby cena metra była na tym poziomie
        To także świetna wiadomość dla producentów materiałów budowlanych -
        mimo iż z powodu EURO zwiększy się popyt oni będą obniżac ceny żeby
        cena metra itd.
        A właściciela gruntów nareszcie (choć nie zmuszeni np. podatkiem
        katatastralnym) zaczną masowo i tanio sprzedawać działki inwestycyjne.
        Itd. itd.
        Hurrra!
        • Gość: garoo Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 07:40
          GUS podaje co jakiś czas średnią cenę wybudowania 1m2. Obecnie jest to około
          3000 zł. 3-4 lata temu było o 500zł mniej. Deweloprzey mają z czego schodzić.
        • znajomy_jennifer_lopez Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów 17.03.08, 20:05
          Gość portalu: uliś napisał(a):

          > 1000-1500 Euro za m/2 czyli 3500 - 5200 PLN!
          > To świetna wiadomość dla budowlańców i ich rodzin - ich pensje spadną
          > żeby cena metra była na tym poziomie

          A to ciekawe co piszesz. Tak tak, muszą spaść - do poziomu zarobków niemieckich robotników. Bo Niemcom sie jakos opłaca za tyle budować.
          Zapewne zarabiają mniej niż Polacy, ile? 500, 700euro miesiecznie???
          Wolne żarty. Poki co jest na odwrót.

          > To także świetna wiadomość dla producentów materiałów budowlanych - > mimo iż z powodu EURO zwiększy się popyt oni będą obniżac ceny żeby > cena metra itd.

          Zapewne. Znowu trzeba bedzie sprowadzać mat. budowlane z Niemiec. Ciekawe znów ze Niemcom sie opłaca, naszym nie. Muszą miec ceny takie ze taniej jest sprowadzac ciezkie w koncu materiały (drogi transport) z Niemiec. Pewnie producenci mat.budowlanych z Niemiec dopłacają do interesu. Polskim budowlańcom nic sie nie opłaca.
          Firmy developerskie mają "zaledwie" 20-30% marży więc bedą ograniczały podaż - WŁASNIE DLATEGO jest u nas tak anie inaczej: RACHITYCZNA KONKURENCJA.


          > A właściciela gruntów nareszcie (choć nie zmuszeni np. podatkiem
          > katatastralnym) zaczną masowo i tanio sprzedawać działki inwestycyjne.

          Nie zaczną, przecież polska ziemia jest święta. Więc wkrótce bedzie też bardzo droga, 2, 3 5x droższa nie tylko od tej w Niemczech ale i w maleńkiej Holandii, gdzie ziemia jest rzeczywiscie towarem deficytowym.
      • mike-great Taniej w USA - i o to chodzi! Kto kupuje ten wie!! 17.03.08, 08:23
        Taniej w USA - i o to chodzi! Kto kupuje ten wie!!!
    • Gość: bankowy ależ głuupoty ! IP: *.klc.vectranet.pl 16.03.08, 21:07
      brać kredyty hipoteczne i kupować mieszkania ! Wkrótce znacznie
      podrożeją !!!
      • Gość: ziaj Zapomniałeś puścić "oczko" ;) na koniec komentarza IP: *.acn.waw.pl 17.03.08, 00:51
        bo jeszcze znajdzie się jakiś idiota co uwierzy i będziesz miał
        człowieka na sumieniu.
    • Gość: bartek Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów ba.. IP: *.chello.pl 16.03.08, 21:12
      Podziękowania dla nadzoru bankowego, który w zeszłym roku robił wszystko i
      zrobił, żeby Polacy przestali brać we frankach, a zaczęli w złotówkach. Kupa
      ludzi została do tego zmuszona poprzez zmniejszenie zdolności we frankach i
      teraz muszą płacić więcej, dużo więcej, a to jeszcze nie koniec. "fachowcy" z
      nadzoru bankowego okazali się lobbystami banków i tak o to ci najmniejsi po raz
      kolejny zostali oszukani. Goście z nadzoru ZWALNIAM WAS!!!
      • Gość: es Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 16.03.08, 21:20
        Ciekawe co byś szczekał synku jakby franek podrożał o 10-20%...
        • the-dubliner Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów 16.03.08, 21:29
          Tak- juz za kilka miesiecy bedzie wysyp mieszkan, komornicy zacieraja rece.
          Przykre to jest, ze ludzie straca to o czym marzyli i co dostali. Pocieszajace
          byc moze to, iz w wypadku wzrostu ilosci mieszkan na rynku nieruchomosci ceny
          ich spadna i ludzie znow beda mogli zaciagnac kredyty z ta roznica, ze na
          mieszkania w rozsadnych cenach. Czyli jeszcze wszystkim moze wyjsc na dobre -
          czego zycze :)
          • znajomy_jennifer_lopez Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów 16.03.08, 21:41
            Nic nie bedzie, wiekszosc ludzi wziela kredyty pare lat temu - czesto we frankach. Przez ten czas cechaefy potaniały o 20-30%, wiec o tyle kredyt jest mniejszy - plus spłacone odsetki a czesto nadpłacone raty.
            Z kolei ci ktorzy brali kredyty niedawno, musieli miec juz spore dochody - zeby wziac 400-500 tys zl nie zarabia sie 1000zl netto.
            Wiec to - było nie było - nasza klasa średnia.
            Tyle ze zamiast restauracji i szynki bedzie domek i pasztetowa.
            Ale kredyty beda spłacac.
            Spadna dochody restauracji, kin teatrow itd = kina zwolnia ludzi, kiniarz nie bedzie miał kasy na chleb = piekaarz nie bedzie mial na prad itd - to sie nazywa model sprzężen zwrotnych a zaowocuje po prostu spowolnieniem gospodarczym. Do kolejnego boomu.
            • raf-ber Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów 17.03.08, 23:05
              znajomy_jennifer_lopez napisał:


              > Z kolei ci ktorzy brali kredyty niedawno, musieli miec juz spore dochody - zeby
              > wziac 400-500 tys zl nie zarabia sie 1000zl netto.
              > Wiec to - było nie było - nasza klasa średnia.
              > Tyle ze zamiast restauracji i szynki bedzie domek i pasztetowa.
              > Ale kredyty beda spłacac.

              Wszystko fajnie ale w tym rozumowaniu jest podstawowy błąd - nie uwzględnia
              faktu że znaczny procent mieszkań nie należy do klienta ostatecznego tzn.
              zostały kupione w celach spekulacyjnych i z chwilą odwrócenia trendu trafią na
              rynek. Po co donosić pieniądze do lokaty z ujemnym oprocentowaniem? Do tego
              dochodzi tysiące tych najdroższych apartamentów kupione przez obcokrajowców
              którzy zarobili na zwyżkach cen mieszkań w Polsce oraz na wzroście wartości
              złotówki... gdy oba trendy wyhamują, będą realizować (już realizują) zyski.
              Teraz zarobić można w Bułgarii i Rumunii - po co trzymać mieszkanie w Polsce?
              • Gość: mzb Kolega dobrze prawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 21:37
                Rynek zaczyna być zalewany mieszkaniami kupionymi w celach dalszej
                odsprzedaży, innymi słowy spekulacyjnych. Ci wszyscy którzy czekali
                do ostatniej chwili rzucili się do sprzedaży, ale teraz na własnej
                skórze przekonają się, że trzeba było sprzedawać wcześniej. W
                Warszawie na rynku pierwotnym są już mieszkania poniżej 8000/m w
                dobrych lokalizacjach.
        • Gość: bartek Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: *.chello.pl 16.03.08, 21:32
          A podrożał? Nie także chłopcze gdybaniem to sobie główki nie zawracaj.
          • sammler Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów 16.03.08, 23:18
            Gość portalu: bartek napisał(a):

            > A podrożał? Nie także chłopcze gdybaniem to sobie główki nie zawracaj.

            A Ty oczywiście miałeś szklaną kulę i wiedziałeś to zawczasu, prawda? Tu zresztą
            nie chodzi tylko o franka...

            A dziennikarze Gazety niech sobie raz na zawsze zapamiętają, że Wojciech
            Kwaśniak był Generalnym (sic!) Inspektorem Nadzoru Bankowego.

            Sam.
        • mike-great A dlaczego miałby podrożeć o 10-20% ??? 17.03.08, 08:30
          A dlaczego miałby podrożeć o 10-20% ???


          Gość portalu: es napisał(a):

          > Ciekawe co byś szczekał synku jakby franek podrożał o 10-20%...
        • Gość: WelcomeToHell Ciekawe co jakby franek podrożał 20% .. IP: *.era.pl 17.03.08, 11:30
          Frank musiałby kosztować 3 PLN aby spowodować katastrofę porównywalną do rat w
          PLN na poziomie 8%
          Mało prawdopodobne. NBP chce za wszelką cene aby kurs przy przejściu na Euro był
          ok. 2,5 PLN za 1 Ojro
      • Gość: kajtek Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: *.acn.waw.pl 17.03.08, 00:38
        drogi bartku
        banki zarabiaja duzo wiecej na kredytach denominowanych w obcej
        walucie niz na PLN, wiec Twoje biadolenie na nadzor bankowy jest
        bezsensowne. nie wypowiadaj sie prosze jak nie masz pojecia o
        temacie.
        pracujesz w expanderze? :)
    • Gość: krm Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: *.toya.net.pl 16.03.08, 22:22
      Spłacam kredyt w PKO BP, od kilku miesięcy bank co miesiąc podnosi
      oprocentowanie, mam przy tym niemiły zwyczaj wystawiać pismo o tym informujące
      około 28 dnia miesiąca, a wysyła po początku następnego miesiąca, np. wystawia
      pismo 28 stycznia, wysyła je 5 lutego, ale w piśmie rata kredytu, której termin
      spłaty przypada na 1 lutego ma już nową kwotę, czyli automatycznie mam
      niedopłatę, nie wiem jak to wpłynie na koniec spłaty kredytu, na razie czekam na
      reakcję banku, ale niech mi tylko spróbują naliczyć jakieś karne odsetki to
      policzymy się w sądzie
    • Gość: ciekawska Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów ba.. IP: *.range81-132.btcentralplus.com 16.03.08, 22:43
      zastanawia mnie dlaczego nowiusienkie mieszkanie w Berlinie, pieknie wykonczone
      (ma nawet wszystkie drzwi i wanne i kibelek i podlogi) jest tansze niz w
      Poznaniu. Poznanskie mieszkanie na zadupiu z widokiem na stare fabryki bez
      infrastruktury. Berlinskie z parkami i plywalnia za rogiem. Powiedzmy, ze
      materialy budowlane w Polsce sa w tej samej cenie tu i tam, powiedzmy nawet, ze
      grunt jest jednakowo drogi. Przeciez polacy co w Berlinie buduja zarabiaja tam
      wiecaj. Standard budowy tam jest tez nieporownywalnie wyzszy.Jakos mieszkania w
      Berlinie nie sprzedaja sie, w Poznaniu jakos staniec nie chca - nawet te po
      14.000 za metr. Moje powyzsze wyliczenia wskazuja na niewiarygodne wrecz profity
      deweloperow. Buduja szajs a wariaci lapia jak cieple bulki. Wystawilam moje
      mieszkanie na sprzedaz. Jak sie dobrze sprzeda, to kupie za to 2 w Berlinie. W
      jednym sobie pomieszkam wygodnie na starosc, drugie wynajme i bede miala z czego
      skromnie zyc (napewno dostatniej niz w Polsce) O jednego emeryta w polsce mniej
      • Gość: the-dubliner Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: 89.100.191.* 16.03.08, 23:27
        jak to dlaczego? nie wiesz? ja wiem, ale nie bede nazywal po imieniu
        ''byznessmenów'' z PL
      • mike-great W BRD mieszkanie to standard od lat, w PL-niedawno 17.03.08, 08:39
        W BRD własne mieszkanie to standard dostępny od lat dla tych co chcą pracować i normalnie żyć, w PL - dopiero od niedawna, a może jeszcze i nie tak całkiem, WŁASNE mieszkania (tzn. często banku-bo na hipotekę) zaczęły być czymś dostępnym, możliwym, modnym...
        Plan Marshalla zaczął się x lat temu, dał kopa niemeickiej gospodarce, a Niemcy często dobrze i solidnie pracują, my, Polacy, próbujemy budować normalną gospodarkę i ludzki kapitalizm od 1989r., i w wielu dziedzinach nam to nie wychodzi.


        Gość portalu: ciekawska napisał(a):

        > zastanawia mnie dlaczego nowiusienkie mieszkanie w Berlinie, pieknie wykonczone
        > (ma nawet wszystkie drzwi i wanne i kibelek i podlogi) jest tansze niz w
        > Poznaniu. Poznanskie mieszkanie na zadupiu z widokiem na stare fabryki bez
        > infrastruktury. Berlinskie z parkami i plywalnia za rogiem. Powiedzmy, ze
        > materialy budowlane w Polsce sa w tej samej cenie tu i tam, powiedzmy nawet, ze
        > grunt jest jednakowo drogi. Przeciez polacy co w Berlinie buduja zarabiaja tam
        > wiecaj. Standard budowy tam jest tez nieporownywalnie wyzszy.Jakos mieszkania w
        > Berlinie nie sprzedaja sie, w Poznaniu jakos staniec nie chca - nawet te po
        > 14.000 za metr. Moje powyzsze wyliczenia wskazuja na niewiarygodne wrecz profit
        > y
        > deweloperow. Buduja szajs a wariaci lapia jak cieple bulki. Wystawilam moje
        > mieszkanie na sprzedaz. Jak sie dobrze sprzeda, to kupie za to 2 w Berlinie. W
        > jednym sobie pomieszkam wygodnie na starosc, drugie wynajme i bede miala z czeg
        > o
        > skromnie zyc (napewno dostatniej niz w Polsce) O jednego emeryta w polsce mniej
        >
      • Gość: ciekawostkaityle Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 12:00
        a wpadlas na to ze rynek jest ksztaltowany przez relacje popytowo-
        podazowa? W Berlinie budowano przez wiele lat bardzo dynamicznie,
        tam poprostu te mieszkania sa, a wiec jest wysoka podaz, co trzyma
        ceny w ryzach. U nas wystepuje po pierwsze zjawisko migracji "do
        miast", po drugie znaczacy jest rynek spekulacyjny (zjawisko kupna
        mieszkania na spekulacje - do wynajecia a pozniej sprzedania po
        wyzszych cenach) ktory dynamicznie sie rozwinal w zwiazku z wejsciem
        do UE, po trzecie strumienie EURo plynace z UK powoduja wzrost
        strony popytowej, a podaz zaczela sie przygotowywac do reakcji
        dopiero w 2005 roku, kiedy dalo sie zauwazyc zjawisko.
        Czas wybudowania osiedla mieszkalnego to wlasnie 2-3 lata. No i
        zrobilo sie sprzezenie zwrotne. Deweloperzy zaczeli budowac jak
        szaleni, bo pojawilo sie wielu klientow (Ci z EURo i Ci z kredytem
        bankowym), to spowodowalo wzrost ceny materialow budowlanych przy
        spadku bezrobocia i koniecznosci podniesienia plac pracownikom
        budowlanym - kolejny element podnoszacy ceny mieszkan. A w
        miedzyczasie, kiedy nowe budownictwo dopiero budowalo swoje osiedla
        ruszyly do gory mieszkania z rynku wtornego bo jak ktos nie mogl
        kupic mieszkania na rynku pierwotnym to kupowal na wtornym.
        W zeszlym roku osiagnelismy punkt kulminacyjny. Prawdopodobnie w
        najblizszym okresie (jesli nie bedzie znaczacego spowolnienia
        wzrostu gospodarczego) ceny troche spadna, ustabilizuja sie na
        jakims poziomie i tak juz pozostana z malymi zmianami.
        Jedno jest pewne, w dluzszym terminie mieszkania beda tracic na
        wartosci poniewaz sa to dobra o dlugim okresie uzytkowania. Kazde
        oddane osiedle bedzie sluzyc wiele dziesiatkow lat, a ludzi jak
        wiadomo wcale nam nie przybywa! Jak tylko popyt zacznie spadac a
        stanie sie to raczej predzej niz pozniej, bo Ci co mieli kupic juz
        kupili, a reszty albo na to nie stac, albo nie maja takiej potrzeby,
        to nagle sie okaze ze deweloperzy oddaja do uzytku osiedla gdzie
        nikt nie chce mieszkac za cene jaka proponuja:) i wtedy ceny metraza
        zaczna powoli spadac osiagajac wartosci gdzie Ci ktorych nie stac
        dzisiaj beda mogli zaciagnac kredyt i wtedy znowu sie zacznie :)
      • Gość: andy Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 12:43
        international.propertyireland.net/property_info.php?property_id=8204&County=81&osCsid=954e383ef7e7d50f4c3f5338d34ad1fb
        To tez jest tansze od mieszkan w Poznaniu? Blagam przestancie pie*dolic, zarowno ci naganiajacy na wzrosty i ci co mowia, ze wszedzie jest taniej niz u nas.

        • Gość: helga Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: *.impaq.com.pl 17.03.08, 14:15
          A policzyłeś ile to mieszkanie W CENTRUM BERLINA kosztuje?
          Ja policzyłam i wyszło mi 10tys PLN za metr. Nie wiem, czy w centrum
          Poznania znajdziesz chate za tyle (w podobnym standardzie)
        • Gość: true Ku....a tańsze! IP: *.bredband.comhem.se 17.03.08, 14:16
          Przelicz sobie kolego. Wychodzi 9900 pln/m2.
          A tutaj w Poznaniu:
          www.gratka.pl/dom/deweloperzy/tresc/inwestycja/2-32600-1-willa-warta.html?w=e9efb98a7caad2df&s=1
    • fagusp Autor jest leszczem 17.03.08, 00:20
      Co to znaczy że "kilkanście procent może mieć kłopoty ze spłatą
      rat" - tzn. gdzie to usłyszał. Jakie kłopoty? Z dojściem do wrzutni?
      Nomilnie wynagrodzenia rosną, upadłość konsumencka to póki co pieśń
      przyszłości. Analogie z US prime - równie odległe jak polski midle
      class od us mexican zamiatacz ulic. Nowe mieszkania oferowane na
      rynku pierwotnym - zgoda, jakies - 30% od maksa lipiec 2007; ale
      wysypu hipotek po prostu nie będzie. Hogh!
    • Gość: Boluś Perfidnie nakrącana spirala strachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 13:10
      bez sensu artykul
    • Gość: olof.palme Znacjonalizować banki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 14:12
      Wypierdzielić na zbity ryj prywatnych inwestorów!!! Niech żyje
      państwowa własność środków produkcji.Koniec z wyzyskiem!
    • Gość: hehe Re: Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 15:47
      no to czapeczki na głowe i heja do roboty kredyty trzeba spłacać
    • nikolasss Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów ba.. 17.03.08, 16:42
      po podwyżce stop procentowych coraz wiecej kredycik mnie wynosi no ale juz widzę
      co to by było jakbym nie refinansował go sobie z ekspanderem. ciekawe czy
      zaradzą coś na tą sytuację. podwyżka stóp dobra chyba jest tylko dla ludzi
      trzymających kase kontach oszczędnościowych. ja do takich nie należę;]
    • gurru znacjonalizowac wszystkie banki i duze zaklady 19.03.08, 08:20
      pracy.
    • Gość: gosc ksigowy Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów ba.. IP: 67.130.145.* 19.03.08, 16:48
      a ja msylaem ze wysokosc kredytu zalezy od stopy procentowej
      ustalonej przez bank a nie inflacji.Poza tym jak ktos ma zmienny
      procent to ma problem
    • Gość: Mirek Inflacja bije w kredytobiorców. Ilu klientów ba.. IP: 87.204.178.* 29.08.08, 18:56
      No nie zawsze tak fajnie to wygląda:
      www.kredyt-konsolidacyjny.pox.pl/
      Nie mówię, że konsolidacja się nie opłaca, ale czasem można tylko sytuację
      pogorszyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka