Dodaj do ulubionych

Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów

18.04.08, 20:37
ho ho zaczyna ogarniać was panika.Polska " gospodarka" to już od
dawna zgliszcza ledwo się tlące m.in. dzięki super złotówce.
Obserwuj wątek
    • Gość: Daniel Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 23:07
      Czesc,

      Wedlug mnie RPP powinna wczesniej pomyslec o podnoszeniu stop proc. zeby
      ograniczyc oczekiwania inflacyjne. Teraz mogla by to naprawic zamjujac
      zdecydowane stanowisko w walce z inflacja (zeby wybic ludziom z glowy myslenie,
      ze RPP nie daje sobie rady z inflacja).
      Obecnie mamy stosunkowo niskie bezrobocie i przegrzany popyt, wiec jest to dobry
      czas na lekkie zacisniecie pasa. Pozniej wprowadzenie restrykcyjnej polityki
      bedzie bardziej bolesne, kiedy dekoniunktura stanie sie czyms bardzo bliskim i
      oczywistym dla wielu ludzi (juz teraz przeciez rentownosc firm sie zminiejsza
      przez place rosnace w szybszym tempie niz wydajnosc pracy i ponadprzecietny
      wzrost cen paliw i energii).
      Jak do tego wszystkiego dodamy wzrost cen zywnosci, to zobaczymy, ze najblizsza
      przyszlosc nie maluje sie w rozowych kolorach.

      Moze rozwiazaniem byloby doprowadzenie do ponadnormalnej aprecjacji PLN wzgledem
      obcych walut (np. w wyniku operacji otwartego rynku - sprzedaz dewiz), w drugim
      kroku podniesienie stop proc przy jednoczesnym cofnieciu pierwszego kroku, czyli
      doprowadzenie do deprecjacji (rowniez przez operacje otwartego rynku - skup
      dewiz). Wtedy kapital spekulacyjny bylby zniechecony do lokowania pieniedzy w
      PLN i tym samym nie wywolalby tak silnej aprecjiacji, pomimo podniesionych
      krajowych stop proc.

      Daniel.
      • Gość: Monter Czyli najpierw tanio sprzedac rezerwy walutowe, IP: *.bb.sky.com 19.04.08, 01:45
        (sciagajac z rynku PLN jako mocny pieniadz i niewiele dostajac
        wskutek umocnienia), potem drozej te rezerwy odkupic (puszczenie
        zlotowek na rynek tylko w wiekszej ilosci), przy jednoczesnym
        zwiekszeniu stop procentowych w PLN. Czy ty chlopie w ogole kumasz
        co ty bredzisz? Napisz jeszcze cos o odleglosci miedzykrokowej w tej
        twojej chadzanej czasoprzestrzeni. Za duzo sie "Tanca z gwiazdami"
        naogladales biedaku.
        • Gość: Sebar Potwierdzam ! Okna drozsze kilkadziesiat procent IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.04.08, 07:39
          w porownaniu z oknami w Niemczech, a wykonawcy w PL zadaja stawek
          zachodnich nie placąc podatkow.

          Ostatnio nacisnalem ostro po hamulcach, otwarcie sie buntując
          przeciw temu jak im się we łbach przewraca. Powiedziałem dość,
          grzecznie tłumacząc firmie produkującej okna dlaczego ich oferta
          jest wrecz bezczelna... Tynkarzom odmowiłem...

          .. i czekam i czekam przepowiadajac ze rychło im sie skończą te
          zamówienia... Wtedy po nowych niższych cenach, z zachowaniem
          należytego traktowania klineta od strony jakości usługi i trści
          umowy (gwarancja a nie jej pozory) moge skorzystać...

          Wszyscy Polonusi, szczególnie w UK naciskają na break'i - co bedzie
          widoczne już za 2-3 miesiące. Skończy sie Eldorado i przesyłanie
          funtów, dolarów i euro. Ja juz skończyłem

          Sebar
          sebar_rysiu@yahoo.co.uk

          • Gość: SGH PRZEstańcie PIErniczyć!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 09:18
            nie jest źle, eksport na razie dostaje w tyłek, ale potem się
            wyrówna. Import jest za to genialny. No i masa ludzi kupuje rzeczy z
            Zachodu. Wreszcie jest proces 'wyrównawczy' więc się nie
            podniecajcie ekonomiści za 5 gr bo takie działanie zdradza tylko
            urzędniczą bojaźliwość i brak jaj prawdziwych wizjonerów. Patrzcie
            trocę dalej niż tylko 3 dni wprzód. Za 5 lat będziemy dwa razy
            bogatszym krajem!
            • Gość: mikavondit Re: PRZEstańcie PIErniczyć!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.04.08, 10:43
              Czy Ty i wszyscy ci co pieprza o imporcie nie dociera to, ze zeby kupowac rzeczy
              z zagranicy nalezy najpierw na nie zarobic? A w jaki sposob chcesz zarobic
              pieniadze tylko je kupujac??? Zauwaz, ze wlasnie rzeczy WYPRODUKOWANE w PL i
              sprzedane za granice generuja przychod. Sprzedajac swoja produkcje mamy dopiero
              srodki na zakupy. Nalezy dazyc zwykle do dodatniego bilansu eksportowego czyli
              wiecej eksportowac niz importowac.
            • Gość: zawodówa Re: PRZEstańcie PIErniczyć!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 10:52
              Matołku (z SGH??)! Co Ci się wyrówna! Rosną koszty pracy w kraju, i tanieje
              waluta za którą towar się sprzedaje za granicę.. Się wyrówna eksport do zera
              chłopcze..
              NIe śpij na wykładach.
            • Gość: buhahahaha Od kiedy to Chiny są na zachodzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 16:49
              Zobacz na metki tych twoich "zachodnich" towarów gdzie to produkowane jest.
            • Gość: Daniel Re: PRZEstańcie PIErniczyć!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 01:24
              SGH, Polska już od dłuższego czasu ma ujemy deficyt obrotów bieżących w handlu
              zagranicznym z "resztą świata", więc jest to sytuacja jakiegoś permanentnie
              utrzymującego się wyższego kursu PLN do innych walut, niż byśmy sobie tego
              życzyli. Nadrabiamy to nadwyżką w bilansie obrotów kapitałowych, ale to nie jest
              najpelsze rozwiązanie długookresowe, bo przecież obniża naszą międzynarodową
              konkurencyjność.
        • Gość: Daniel Re: Czyli najpierw tanio sprzedac rezerwy walutow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 01:21
          Monter, pomyliłeś chyba NBP bankiem komercyjnym dbającym głównie o wynik
          finansowy. Doucz się chłopie. Jeśli problemem jest rosnąca inflacja przy
          jednoczesnej aprecjacji złotego, to czasami trzeba ponieść jakieś koszty zmiany
          tej sytuacji. Masz jakąś lepszą propozycję?
      • Gość: karol "daniel"zwariowałeś?Po jaką cholerę podnosić stopy IP: *.bredband.comhem.se 19.04.08, 08:40
        Gazety czytasz? Wiesz , że inflacja spadła? Tylko nie mów, że to
        dzięki oststniej podwyżce stóp.Problem w tym, że balcerowiczowskie
        pomyje/ Filary,Orłowscy etc./ nawołują codziennie do podnoszenia
        stóp nie starając się przeanalizować zródeł inflacji. Efekt taki, że
        kilka dni temu podano iż inflacja spada. Pewno, że spada bo jej
        przyczyny leżą poza Polską i są immunentne w stosunku do poczynań
        RPP.
        Poza tym proponuję odwalić się od Skrzypka. Ten facet ma więcej
        zdrowego rozsądku aniżeli wsztscy członkowie RPP razem wzięci. To on
        JEDYNY przeciwstawia się idiotycznemu podnoszeniu stóp prowadzącemu
        polską gospodarkę do ruiny/ "co widać, co słychać, co czuć"/
        • Gość: downconversion osłabiły produkcję, która osiągnęła 0,9 proc IP: *.limes.com.pl 19.04.08, 11:27
          "Wielkanocne święta, które w tym roku wypadły w marcu, znacznie
          osłabiły produkcję przemysłową, która osiągnęła zaledwie 0,9 proc. w
          skali roku"
          Kto pisal ten tekst? Niedouczony gimnazjalista?
          Czyzby przemysl produkowal PROCENTY (no moze przemysl monoplowy?)?
        • Gość: Daniel Re: "daniel"zwariowałeś?Po jaką cholerę podnosić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 01:19
          Ddzie Ty to przeczytałeś że inflacja maleje??? Czy znasz prognozy inflacyjne NBP
          na przyszły rok??? Czy znasz cel inflacyjny traktatu z Maastricht??? Czy wiesz
          jaka jest inflacja w EU??? Czy wiesz jakie znaczenie ma poziom inflacji w EU dla
          Polski??? Czy według Ciebie RPP nie ma wpływu na poziom inflacji w Polsce???
    • Gość: podatnik Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów IP: *.com 19.04.08, 01:38
      "Grozi nam spowolnienie"? - dobre sobie, polecam popytać
      przedsiębiorców: gospodarka jedzie na ostrym hamulcu od około trzech
      miesięcy. Ludzie działający aktywnie na rynkach widzą to już wyraźnie.
      Rada dla Polaka-szaraka? Kupować dewizy, do słoika i pod jabłonkę!
      Będzie się działo...
      • Gość: kazio Re: Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów IP: *.nrth.cable.ntl.com 19.04.08, 08:23
        A mialo byc tak pieknie.
        Wszyscy cieszyli sie ze dzieki silnej zlotowce beda mogli dwa razy w
        roku jezdzic na Karaiby. Zapomnieli tylko ze mimo wszystko trzeba
        bedzie za te podroze zaplacic a jak sie bedzie bez pracy (wlasnie
        dzieki bardzo silnej zlotowce) to ciezko bedzie nawet raz w roku
        wyjechac na Mazury
        • Gość: Sebar Re: Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.04.08, 08:28
          Obawiam sie ze Mazury sa juz droższe niz Karaiby...
          Mazury tez w dupe muszą dostać i zejść z kosmosu na ziemie.

          Sebar
          sebar_rysiu@yahoo.co.uk
    • Gość: loko Co zrobią Pisiory z Rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 08:47
      PiS wpędził gospodarkę w kłopoty niech ją teraz wyciąga, czy wszystko na PO
      zwalą?
      • Gość: thor Re: Co zrobią Pisiory z Rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 08:53
        pisiory z rady - wyśmiewany Skrzypek głosuja zawsze perzeciwko
        podnoszeniu stóp procentowych, to liberalni zwolennicy PO byli za
        podnoszeniem procentów - wiec zastanów się kto jest winien i kto
        powinien coś zrobić
      • Gość: thor wpływ stóp na inflację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 09:00
        paradoksalnie podnoszenie stóp może spowodować gwałtowny wzrost
        inflacji :)

        bo to jest tak, rosła produkcja rosły płace i mielismy prawie
        równowage, teraz przez wysokie stopy produkcja hamuje a płace ciagle
        rosną, pojawia się przewaga popytu nad podażą, gwałtownie maleje
        wydajnosc pracy w przemyśle więc inflacja zacznie rosnąć, co prawda
        będzie ją hamował import ale do czasu bo rosnaca nierównowaga w
        handlu zagranicznym spowoduje w końcu gwałtowne osłabienie złotego -
        i wtedy juz inflacja zacznie rosnąc ostro

        ach te nasze ekonomisty
        • c355 Re: wpływ stóp na inflację 19.04.08, 11:45
          Gość portalu: thor napisał(a):

          > paradoksalnie podnoszenie stóp może spowodować gwałtowny wzrost
          > inflacji :)
          >
          > bo to jest tak, rosła produkcja rosły płace i mielismy prawie
          > równowage, teraz przez wysokie stopy

          Są kraje gdzie nominalne stopy % są wyższe np na Węgrzech lub Islandii (a
          jeszcze rok temu w UK), a realne stopy % są wyższe w UK - a więc to nie stopy %
          decydują.

          Mamy za dobry bilans płatniczy w stosunku do w/w krajów, zbyt stabilny system
          bankowy i zbyt stabilne finanse publiczne (np. wysokie i stale rosnące rezerwy
          rezerwy dewizowe, 2% deficyt w 2007 + determinacja rządu do jego obniżania).

          > produkcja hamuje a płace ciagle
          > rosną,

          Jeżeli taki trend się utrzyma dalej to oznacza ze przyczyną spadku jest brak
          ludzi do pracy.

          pojawia się przewaga popytu nad podażą, gwałtownie maleje
          > wydajnosc pracy w przemyśle więc inflacja zacznie rosnąć,

          Akurat w przemyśle wzrost płac nie jest większy od wzrostu produkcji.

          co prawda
          > będzie ją hamował import ale do czasu bo rosnąca nierównowaga w
          > handlu zagranicznym spowoduje w końcu gwałtowne osłabienie złotego -
          > i wtedy juz inflacja zacznie rosnąc ostro
          Z [enoscią

          Czyli gdyby nie umocnienie złotego mielibyśmy już wysoką inflację + masowe
          protesty blokujące cały kraj lub jeszcze większy wzrost płac i inflacji.

    • Gość: Wesoły obserwator Sytuacja rozwija się "podręcznikowo" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 08:59
      Czyli przechodzimy do etapu drugiego. Tubylcom, karmionym dotychczas
      informacjami o "galopującym wzroście gospodarczym" i mocnej walucie,
      zaczną być udostępniane komentarze o wymowie pesymistycznej.
      Klasyczny scenariusz Sorosa i spółki. Wielokrotnie opisywany. Są
      jeszcze naiwni, którzy się na to nabiorą?
      • Gość: gość portalu paradoksalnie podnoszenie stóp = inflacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 09:23
        "paradoksalnie podnoszenie stóp może spowodować gwałtowny wzrost
        inflacji"

        To niestety jest prawda. A to przez to ze duzy procent kredytow hipotecznych i
        firmowych jest zaciagnietych w walucie obcej.

        Podnoszac stopy, RPP wzmacnia zlotowke, co nie chlodzi gospodarki lecz zwieksza
        'disposable income' (raty tych kredytow w walutach obcych maleja) i powoduje
        inflacje.

        Jak zaczna 'pomagac' gospodarce przez ciecie stop, to dopiero bedzie placz!!!
    • Gość: keri11 muszą ruszyć roboty budowlane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 09:32
      budowa dróg stoi - może PO zatrudniła by Panów BELKę, KOłODKę, HAUZNERA, I
      JESZCZE Z PARU INNYCH PRAWDZIWYCH FACHOWCóW!!!
    • Gość: michu Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów IP: 87.113.117.* 19.04.08, 09:51
      czlonkowie RPP zarabiaja krocie i to bynajmniej nie z tytulu swoich
      prezesowskich pensji, to ludzie poddani silnemu lobbingowi. maja w
      dupie polske sa uwiklanie w interesy bogaczy polskich i
      zagranicznych i ich decyzje to miliony do kieszeni kazdego dnia,
      prowadza narod owiec nad przepasc w tym biznesie czy wszyscy spadna
      ze skaly czy stana na krawedzi panowie i tak zainkasuja tyle samo ;D
      • hefajstos-q Re: Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów 19.04.08, 12:11
        Zgadzam się z Tobą michu. Nie można zrozumieć logiki "ekonomistów" bez przyjęcia
        takiego założenia. Ubrani w togi nieomylnej doktryny "nauki ekonomii",
        niedotykalni kapłani najświętszego pieniądza mogą zrobić największą głupotę, a
        społeczeństwo, a nawet rząd nic nie może zrobić , bo są ubezwłasnowolnieni.
        Tylko, że poświęceni nie robią głupot bezinteresownie. Kiedy wreszcie obali się
        ten nowy system niewolniczy?
    • Gość: adas Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów IP: 87.113.117.* 19.04.08, 10:01
      podnoszenie stop to umacnianie zlotego, nasze obligacje to dla
      spekulantow raj, mocny zloty to tani import duzy popyt wewnetrzny i
      smierc dla eksportu ale kogo ow eksport obchodzi skoro waluta plynie
      szerokim strumieniem poniewaz wyeksportowalismy ludzi i tu apel do
      wszystkich pracujacych za granica: jezeli chcecie ponownie funta po
      5 zl czy euro po 4zl zaprzestancie na 2-3 miesiace wymiany waluty na
      zlote a wasze ciezko zarabiane pieniadze odzyskaja swoja wartosc w
      kraju ;D
      • Gość: Monter Sluszna uwaga!. Dodalbym do tego: zadnych zakupow IP: *.bb.sky.com 19.04.08, 10:34
        w Polsce. Jesli juz musicie, to kupujcie za granica i przywozcie
        (sprowadzajcie)gotowe produkty do Polski. Kupicie po nizszej cenie i
        w lepszej jakosci. Robie tak od ponad roku i oszczedzam do 50% tego
        co bym wydal w Polsce. Zadnego wydawania waluty w Polsce poza
        naprawde niezbednym minimum!!!
        • Gość: zależy co W Polsce i tak wiele rzeczy jest wciąż tańszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 17:07
          np żarcie, niby drożeje ale i tak jeszcze jest tańsze jak w Niemczech (przykład:
          drożdżówka u nas 2PLN, w Niemczech 1.8EUR, banany u nas 5pln/kg tam 2eur/kg).
          Niektóre rzeczy są tańsze ale tylko niektóre.
    • placebo99 Zaczyna się. Nieudaczniki już psują gospodarkę 19.04.08, 10:34
      Żeby nie obrażając, powiem tylko, że plugawe sprzedajne
      ścieroliberalne szwadrony ateistycznych ścierwoliberałów właśnie
      rozpoczęły realizajcę zobowiążań wobec mocodawców z Moskwy i
      Brukseli. Dobiją naszą gospodarkę.
      • Gość: thor Re: Zaczyna się. Nieudaczniki już psują gospodark IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 10:59
        > Żeby nie obrażając, powiem tylko, że plugawe sprzedajne
        > ścieroliberalne szwadrony ateistycznych ścierwoliberałów właśnie
        > rozpoczęły realizajcę zobowiążań wobec mocodawców z Moskwy i
        > Brukseli. Dobiją naszą gospodarkę.

        przesadzasz, jeśli oni maja jakichś mocodawcow to tylko z usa
        ale to nie o to chodzi, oni nie tyle są kupieni co po prostu "mało
        mądrzy" delikatnie mówiąc
    • xegar Analitycy 19.04.08, 11:23
      Poszukajcie w tekście słowa "analitycy" (najlepiej "anal" bo obejmuje wszystkie końcówki i lepiej oddaje sprawę) i poczytajcie tekst wokół.

      Pytam: który "analityk" coś wyprodukował?

      Gdy wszyscy zajmą się tylko analizowaniem, to się dopiero analitycy zdziwią.

      Xe.
      • Gość: sigma_pi Re: Analitycy IP: *.autocom.pl 19.04.08, 13:39
        Ależ wszyscy analitycy produkują. Całą masę analiz.
        • michaelrym Re: Analitycy 19.04.08, 14:12
          Ci debile dzialaja na szkode panstwa. Uczepiaja sie jednego faktu i
          natychmiast zaczynaja histerycznie jazgotac. Kiedy spada produkcja,
          najpierw patrzy sie na poziom inwentarzy firm. Potem bada sie
          powody, dla ktorych poziom inwentarza jest taki a nie inny. I
          dopiero wtedy wyciaga sie wnioski. Ale to dla tych debili za duzo
          pracy. Od powrotu do Polski trzy lata temu uwaznie czytam wszystkie
          artykuly na temat ekonomii, ktore sie tu ukazuja i podobnie jak
          gdzie indziej wiekszosc jest kretynska. Tak, w innych krajach glupki
          w garniturach madrzace sie na tematy ekonomiczne tez maja sie
          dobrze. Dlatego, ze dla ogromnej wiekszosci ludzi te sprawy sa po
          prostu malo ciekawe i nie chce sie im o tym myslec. I tak na
          przyklad w USA, gdzie podobno wszyscy sa tacy sprytni jesli chodzi o
          forse, dopiero teraz zaczeli bakac ze byc moze wojna w Iraku ma cos
          wspolnego z nawalajaca ekonomia. Przedtem byli przeswiadczeni, ze na
          tej wojnie jeszcze zarobia, a tymczasem zarobil tylko Bush i jego
          kumple - nafciarze tak jak on sam.

          Olewajcie to, co pisza w gazetach, miejcie swoj wlasny rozum. Nie
          dajcie sobie mieszac kretynom, ktorych caly wysilek idzie na
          stworzenie aury sensacji (najczesciej negatywnej - to zawsze mocniej
          dziala).

          Rany boskie, jak ja nie cierpie tych idiotow.
    • Gość: hehehe Co z cudami Rudego Oszusta? Czy Rudy Oszust jako IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 13:56
      Co z cudami Rudego Oszusta? Czy Rudy Oszust jako premier rządu polskiego wie po
      ile są jabłka na rynku i czemu tak drogo ( to tylko jedno z jego idiotycznych
      pytan". Polegniesz ruda łajzo pod ciężarem własnego oszustwa.
      • Gość: Pracownik Re: Co z cudami Rudego Oszusta? Czy Rudy Oszust j IP: *.eranet.pl 20.04.08, 23:07
        Słusznie piszesz bo jak rządził nasz wódz JAROSŁAW KACZYŃSKI to mówił, bierzce większe pienądze od tych krwiopijców prywaciarzy to my wzieli i co ten skumał się z tymi POwcami i se maszyne kupił a nas wywalił bo my są niby za drodzy a maszyny ma za ejro od tych oszustów z uni. To oni to wszystko zrobią byle Polski robotnik nie zarabiał nawet na maszyny mu dali a my co ledwo na jedno wino na dzień starczy a co dopiero na ksiązki dla bachorów. Pan Kaczyński jakby go w tych wyborach nie oszukali to by te maszyny kazał wyrzucić i nas ten prywaciarz po łapach całował byleby my u niego robili
    • stan123 Przypomina mi sie Argentyna... 19.04.08, 14:58
      Kiedy w latach 80-tych bylem z wizyta u rodziny w Buenos Aires,
      hamburgery byly po $5, buty tylko z Wloch a torebki z Francji bo
      peso bylo tak 'wartosciową' walutą. Kiedy przypominalem kilku
      businessmenom, ze ich krai nie ma ani infrastruktury ani
      odpowiedniej wydajnosci pracy na podtrzymywanie tak wysokiej
      wartosci peso, to mi odpowiadali ze ich waluta jest sztywno
      powiazana z USD, i nic jej nie ruszy.

      Ruszylo, ale znacznie pozniej niz myslalem bo Argentynczycy
      posciagali swoje oszczednosci z bankow zagranicznych by wymienic je
      na szybko rosnac w wartosci peso. To podtrzymalo koninkture (tak jak
      wplywy od naszych emigrantow). Kiedy jednak wszystko runelo, peso
      mialo tylko 10% swojej wartosci. Experci z RPP powinni pamietac ze
      sa pewne zelazne reguly zycia ekonomicznegoi, a ich zabawy
      w 'piaskownicy' finansowej sa tylko na krotka mete. W pazdzierniku
      2008 bedzie glosne przebudzenie.
      • c355 Re: Przypomina mi sie Argentyna... 20.04.08, 17:08
        stan123 napisał:

        > Ruszylo, ale znacznie pozniej niz myslalem bo Argentynczycy
        > posciagali swoje oszczednosci z bankow zagranicznych by wymienic je
        > na szybko rosnac w wartosci peso. To podtrzymalo koninkture (tak jak
        > wplywy od naszych emigrantow). Kiedy jednak wszystko runelo, peso
        > mialo tylko 10% swojej wartosci.

        Kurs peso był ustalony urzędowo i sztywno powiązany z USD, bez względu na np.
        spadający eksport i rezerwy dewizowe czy rosnący dług dewizowy państwa.. Kurs
        PLN jest ustalany przez wolny rynek, a wiec jego wieloletnie umacnianie to efekt
        nadwyżki bilansu płatniczego i rosnących rezerw dewizowych, a nie decyzji
        polityków. Nie ma co tu porównywać.


        > Experci z RPP powinni pamietac ze
        > sa pewne zelazne reguly zycia ekonomicznegoi,

        O jakie reguły chodzi ? Realna stopa oprocentowania jest w Polsce niższa niż w
        UK, a nominalnie wyższe stopy mają Węgry i Islandia - w takim razie dlaczego ich
        waluty nie umacniają się ?

      • Gość: Piotrek Re: Przypomina mi sie Argentyna... IP: 83.142.187.* 21.04.08, 08:43
        Dlaczego akurat w październiku ?
    • wahh Szkodliwa działalność RPP 19.04.08, 15:05
      Uważam,że jednostronne działania RPP są bardzo szkodliwe.
      Stosowanie wyłącznie podwyżek stóp procentowych w celu trzymania
      inflacji na niskim poziomie prowadzi do nadmiernego umocnienia
      złotówki, co obniża konkurencyjność naszej gospodarki, czego efektem
      jest permamentny deficyt bilansu handlowego i rosnące zadłużenie.
      Prędzej czy później musi się to skończyć krachem finansowym. Drugim
      aspektem szkodliwej działalności RPP jest zaniechanie kontroli
      wypływu pieniądza na rynek w postaci bardzo łatwego kredytu. Nie mam
      tu absolutnie na myśli niskiego oprocentowania, ale tolerowanie
      udzielania przez banki i różne instytucje finansowe pożyczek bez
      żadnego zabezpieczenia i bez sprawdzenia możliwości spłaty kredytu
      przez pożyczkobiorcę. Dla banków skończy się to stratami i
      tworzeniem gigantycznych rezerw na trudno ściągalne kredyty.Dla
      bardzo dużej grupy ludzi, którzy kuszeni reklamami wpadają w pułapkę
      kredytową oznacza to tragedię życiową. Jedni nie umieją dobrze
      skalkulować możliwości spłat pożyczek w kilku bankach, inni
      szczególnie młodzi ludzie biorą kredyty w ogóle nie martwiąc się
      późniejszymi spłatami. Grozi im gdy wydorośleją nie tylko komornik ,
      ale więzienie za wyłudzenie kredytów.
      WŁAŚNIE TO,SPROWADZANIE LUDZI O MAŁEJ WYOBRAŹNI LUB O NIENAJWYŻSZYCH
      STANDARDACH POSTĘPOWANIA NA ŚCIEŻKĘ PRZESTĘPSTWA UWAŻAM ZA
      NAJBARDZIEJ SZKODLIWE.


    • Gość: aaxxx Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 07:58
      Padła komuna, kryzys i nędza w kapitalizmie. Emerytom niemieckim nie
      ma kto fundować prawie darmowych wczasów w Polsce. Kapitalizm się
      bagacił, okradając komunę.
    • Gość: Rob Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów IP: 213.249.242.* 21.04.08, 11:35
      buhahaha ,6,50 PLN za 1 GBP w sierpniu !!!!!!!!!! to się dzieje szybciej niż
      myślałem ,za chwilę będą bankructwa dużych firm w Polsce . i co warto było kraść
      i oszukiwać swoich pracowników ??? wszystko mija nawet najdłuższa żmija
    • Gość: lenin Re: Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów IP: *.grs-k0.g1.pl 21.04.08, 19:04
      prezio jak i ty się na ekonomi nie znacie!!..po drodze były
      więta..które wydarły z procesu produkcyjnego 3-4 dni!!!..a to się
      przekada na brak tych spodziewanych 15%....katolicyz=bieda..dlatego
      kwiecień będzie znowu rekordowy..
      • el_matador9 Re: Prezes Skrzypek martwi się o eksporterów 23.04.08, 12:29
        Krzypek to ekonomiczny niebezpieczny dla polskiej gospodarki debil,
        nie widzi iż szybkie wprowadzenie EURO w Polsce doprowadziłoby to
        rozliczania całego najbardziej perspektywicznego i lukratywnego jak
        diabli, na najbliższe 20 lat eksportu wschodniego w naszej walucie
        narodowej wewnętrznej czyli według wprowadzonego natychmiast EURO, a
        więc płatność za polskie maszyny do Rosji w naszej walucie narodowej
        (EURO) zaś płątność za gaz i ropę rosyjską także w naszej walucie
        narodowej(czyli EURO).Za nie wprowadzenie EURO już w 2008 powinien
        za miliardy złotych strat gospodarczych wyrządzonych naszym
        eksporterom pójść do ciupy.
    • Gość: gajowy Marucha 1200 osób na bruk. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 12:40
      W Hucie Szkła Krosno już efekt super-złotego działa. 1200 pielęgniarek już
      waliłyby w plastikowe butelki. Tymczasem pracownicy eksportu, ludzie produkujący
      wyroby konkurencyjne na rynkach światowych, siedzą cicho. Bo od dawna są
      dołowani niskimi płacami i podwyższaniem wydajności, tak, że zwątpili już we
      wszystko.
      • el_matador9 Re: 1200 osób na bruk. 26.04.08, 17:02
        1200 osób idzie na bruk z powodu bezzasadnego i nie popartego żadnym
        rachunkiem ekonomicznym strat i zyskow, odwlekania expressowego
        wprowadzenia EURO jako waluty narodowej w Polsce tak jak to stało
        się kilka miesięcy temu w sprytnej i gospodarnej i zarazem
        zapobiegliwej Słowenii...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka