Dodaj do ulubionych

czy napewno PKB

10.09.03, 21:32
Dla oceny sytucji gospodarki , zwłaszcza przed wyborami , PKB nie jest
miarodajnym parametrem . Tym mozna w krótkim czasie manipulować , co w
przyszłosci może przynieść opłakane skutki ( mozna wziąć np. kredyt
na "pobudzenie" gospodarki") .


Dobrym miernikiem stanu gospodarki jest produkt krajowy netto w przeliczeniu
na jednego mieszkańca w porównaniu z innymi krajami . Ten wynosi ok. 2400 $
i określa dobrze stan gospodarki i faktyczne bezrobocie .
Obserwuj wątek
    • darth4 Re: czy napewno PKB 11.09.03, 12:18
      unsatisfied6 napisał:
      > Dobrym miernikiem stanu gospodarki jest produkt krajowy netto w przeliczeniu
      > na jednego mieszkańca w porównaniu z innymi krajami . Ten wynosi ok. 2400 $
      > i określa dobrze stan gospodarki i faktyczne bezrobocie .

      2400$ x 3,7 = 8800 zł a 2400$ x 4,3 = 10300 jest to 17 % różnicy.
      czy wnioskujesz z tego że poz gwałtownym wzroście kursu $ nasza gospodarka
      będzie o tyle efektywniejsza ? A może mierzyć to w euro skoro leżymy w Europie ?
      Oj, takie proste wnioski z rachunkowości ??? :)
      Toż baca wie cy wincyj cepry dutków zostawiaja cy mnij.

      Jeśli już mierzyc tak prosto gospodarkę, to nie poprzez uprzemysłowienie czy
      produkcję, ale przez zasobność mieszkańców ( vide Monaco ).
      Zakładając że celem gospodarki jest nie bycie jakąkolwiek samo w sobie, a
      przynoszenie dochodu społeczeństu, to wyliczyc można na podstawie średniego
      stanu posiadania, że mieszkańcy Niemiec są 6 razy bogatsi od nas a mieszkańcy
      USA 10 razy. I to jest realna dla każdego mieszkańca Polski siła gospodarki.

      Widzisz chyba różnicę w posiadaniu 6 razy więcej przez każdego, także przez
      domy dziecka, szpitale, wojsko, policję i bezdomnych ?
      • unsatisfied6 Re: czy napewno PKB 11.09.03, 22:06
        darth4 napisał:

        > unsatisfied6 napisał:
        > > Dobrym miernikiem stanu gospodarki jest produkt krajowy netto w przeliczen
        > iu
        > > na jednego mieszkańca w porównaniu z innymi krajami . Ten wynosi ok. 2400
        > $
        > > i określa dobrze stan gospodarki i faktyczne bezrobocie .
        >
        > 2400$ x 3,7 = 8800 zł a 2400$ x 4,3 = 10300 jest to 17 % różnicy.
        > czy wnioskujesz z tego że poz gwałtownym wzroście kursu $ nasza gospodarka
        > będzie o tyle efektywniejsza ? A może mierzyć to w euro skoro leżymy w
        Europie
        > ?
        > Oj, takie proste wnioski z rachunkowości ??? :)
        > Toż baca wie cy wincyj cepry dutków zostawiaja cy mnij.
        >
        > Jeśli już mierzyc tak prosto gospodarkę, to nie poprzez uprzemysłowienie czy
        > produkcję, ale przez zasobność mieszkańców ( vide Monaco ).
        > Zakładając że celem gospodarki jest nie bycie jakąkolwiek samo w sobie, a
        > przynoszenie dochodu społeczeństu, to wyliczyc można na podstawie średniego
        > stanu posiadania, że mieszkańcy Niemiec są 6 razy bogatsi od nas a mieszkańcy
        > USA 10 razy. I to jest realna dla każdego mieszkańca Polski siła gospodarki.
        >
        > Widzisz chyba różnicę w posiadaniu 6 razy więcej przez każdego, także przez
        > domy dziecka, szpitale, wojsko, policję i bezdomnych ?


        no i własnie PKN USA dokładnie jest ok. 10 razy wyższy od naszego ( produkt
        krajowy netto / mieszkanca )
        • Gość: Jan Re: czy napewno PKB IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.03, 23:38
          Ale koszty utrzymania w Polsce sa 3 razy nizsze.W USA zadna rodzina nie przezyje miesiaca za 300 euro.W Polsce to 1350 netto i z tego zaplacisz jedzenie,czynsz i zaoszczedzisz.w rzeczywistosci dochod w Polsce wynosi 40% sredniego w Unii.
          • unsatisfied6 Re: czy napewno PKB 11.09.03, 23:44
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > Ale koszty utrzymania w Polsce sa 3 razy nizsze.W USA zadna rodzina nie
            przezyj
            > e miesiaca za 300 euro.W Polsce to 1350 netto i z tego zaplacisz
            jedzenie,czyns
            > z i zaoszczedzisz.w rzeczywistosci dochod w Polsce wynosi 40% sredniego w
            Unii.
            >


            zgadza się , dochód . dochód to tylko część naszej gospodarki . dochód na
            jednego miszkańca daje szersze oblicze stanu godpodarki ( zawiera czynnik
            zatrudnienia ) , oczywiście , że nie można przeliczać PKN polski na PKN
            amerykański , lecz w porównaiu z innymi PKN można z grubsza powiedziec , że
            zblizamy się do krajów latynoamerykańskich .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka