Dodaj do ulubionych

Gospodarka na krawedzi-ocena sytuacja ekonomicznej

IP: *.bg.am.lodz.pl 24.09.03, 12:47
Z jednej strony mamy urzedowy triumfalizm Millera.Prosze oto wzrost 3,8%
dzieki wspanialym dzialaniom MOJEGO rzadu.Jest to bzdura.Nie ma w tym zadnych
jego zaslug a wrecz przeciwnie.A najsmieszniejsze jest w tym to ze Lesio moze
tak twierdzic dzieki liberalom ktorzy CALY CZAS twierdzili ze TO OD RZADU
zalezy wzrost gospodarczy a nie od stop % Balcerka NBP i RPP.Wiec skoro jest
wzrost to zasluga Millera prawda???:o))).Oczywista bzdura jak wiekszosc z
tego co twierdza nasi liberalowie.
Z drugiej mamy niewygasajacy pesymizm drugiego Leszka.Balcerek ma bowiem
koncepcje!!!I to jest problem!!!Albowiem jest to nowy CEL ZYCIOWY Balcerka.On
Geniusz WPROWADZI NAS DO EURO TAK
JAK ZBUDOWAL KAPITALIZM.TO CZLOWIEK DO WIELKICH ZADAN a nie od prostackich
zmartwien o rzekomo padajaca gospodarke.I jest to wiekszy problem niz Leszek
M.A wiec jak mawiali towarzysze gospodarka znajduje sie miedzy Sycylia a
Chybryda.Tak.Sycylia wiadomo mafia to ten leszek1 natomiast Chybryda to
leszek2.
Przechodzac do konkretnych problemow szczegolowych.Duzym problemem jest mocny
zloty.I tu od razu nalezy odrzucic niemadre zastrzezenia manipulatorow
gospodarczych.Przeciez nie mozemy zrujnowac kraju.Dlatego ze ktos wzial
kredyt w Euro czy ze skladka do UE moze wyjsc taniej.
Sytuacja budzetu
panstwa jest obecnie katastrofalna TYLKO I WYLACZNIE ze wzgledu na wejscie do
UE.Na dzien dzisiejszy wzrost jest sredni 3,8% a wiec i wplywy do budzetu
rosna.Gdybysmy usuneli Balcerka i RPP i zaprowadzili tam porzadek wtedy
wzrost
latwo moglby skoczyc do 8%.Oczywiscie spadek wartosci zl jest KONIECZNY aby
zrownowazyc bilans handlowy a tym samym podniesc eksport obnizyc import w
efekcie zmniejszyc bezrobocie.Najlepszy scenariusz bylby.
a-usunac Balcerka i RPP i zrobic tam porzadek.
b-usunac aferalny uklad Millera i w miare skuteczny rzad.
c-nie przystepowac do UE i nie przyjmowac ich katastrofalnego ,,prawa''
gospodarczego.
d-obnizenie stop i dewaluacja spowodowala by spadek importu wzrost eksportu i
spadek bezrobocia wzrost gospodarczy rzedu 8%.
e-Polska jest krajem kwitnacym
Niestety mamy czarny scenariusz
a-Balcerowicz i RPP zostali i juz mysli o schlodzeniu gospodarki bo
jest ,,kryzys finansow''.
b- Miller zostal i robi balagan w budzecie panstwa.
c-przystepujemy do UE i juz trzeba pieniedzy na kolosalne wydatki.Podwyzszaja
wiec podatki i robia skandaliczne oszczednosci w funkcjonowaniu sluzb
pubklicznych.Placimy wiecej a mamy mniej swiadczen.
d-Wejscie do UE spowolni wzrost gospodarczy ze wzgledu na skrepowanie
przepisow
zapewne o polowe czyli do 2%.
e-zmniejszenie wartosci waluty jest watpliwe ze wzgledu na silne interesy
importowe a wiec bedziemy mieli deficyt handlowy stagnacje i utrzymujace sie
wysokie bezrobocie.
f-gospodarka balansuje na skraju przepasci.
I teraz niech mi ktos odpowie.W IMIE CZEGO LUDZIE SA TAK MECZENI???


Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Gospodarka na krawedzi-ocena sytuacja ekonomi 24.09.03, 13:19
      Jesli dobrze zrozumialem jestes przeciwnikiem wszystkich i wszystkiego. Jedynym
      wyjatkiem jest absolutna samowystarczalnosc Polski. Troche trzeba bedzie o to
      powalczyc, bo Korea Pln jest niekwestionowanym liderem w tej dziedzinie.

      Zastanow sie czy Twoje wizje nie sa obarczone pewnym bledem. Niech za przyklad
      posluzy Ci Irlandia, ktora w oparciu o fundusze UE oraz dzieki wlasnej,
      liberalnej polityce przeksztalcili sie w potege. Caly problem polega na tym, co
      dane panstwo potrafi wziac z Unii. Polska z cala pewnoscia jest liderem w
      wybieraniu najwyzszych stawek podatkowych, najbardziej restrykcyjnych unormowan
      itd. To "prymusowskie" zachowanie naszych wladcow wynika z tego, ze ich pomysl
      na gospodarke sprowadza sie do sciagania podatkow oraz ze wzgledu na ich
      marksistowska-leninowskie korzenie - te typy nie wiedza co znaczy swoboda
      gospodarowania.

      Zapewne bez Twojej wiedzy i akceptacji Polska dryfuje spokojnie tzw trzecia
      droga. Oczywiste prawdy ekonomiczne nie trafiaja do zakutych lbow zwiazkowcow i
      politykow-populistow. Ciekawym jak widzisz Polska przyszlosc bez UE,
      Balcerowicza i Millera. Mam nadzieje, ze rowniez bez Leppera. Czy widzisz ktore
      ugrupowanie jest w stanie zapewnic nam wieczna szczesliwosc?
      • Gość: BRvUngern-Sternber Irlandia potega!!!HAHAHAHAHAHAHA!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 25.09.03, 19:00
        No to mnie ubawiles:o)))Irlandzka potega.Szkoda ze Irlandczycy o tym nie wiedza
        skoro na rozkaz UE musieli podniesc podatki :o))).Ale badzmy powazni,chociaz
        wybacz ta wypowiedzia raczej wskazujesz ze niezbyt mocno trzymasz sie
        rzeczywistosci.
        Skad wywnioskowales ze jestem przeciw wszystkim???Na pewno przeciw tym co w
        Polsce doprowadzili kraj do ruiny i do najwyzszego bezrobocia w Europie z
        Kuriozalnym wynoszacym 43,6 wskaznikiem zatrudnienia.A ze oni obsiedli
        wszystkie stanowiska ekonomiczne w Polsce?Nie moja to wina.
        O izolacji to szkoda mowic.Znaczy Szwajcaria Norwegia sa w izolacji?Jak Korea
        Pd???Zastanow sie zanim palniesz.Skad ci przyszlo do glowy ze Korea Pd jest w
        izolacji?To Amerykanie maja problem jak ich odizolowac od swiata bo kupuja bron
        gdzie sie da.:o)))
        I teraz Irlandia :o))).Rozsmieszasz mnie bo nie moge:o))).A w jakiz to sposob
        fundusze przeksztalcily ja w POTEGE???:o)))Mozesz wytlumaczyc?I jaka to
        liberalna polityke prowadzila?Liniowy?Likwidacja kodeksu pracy???Wysokie stopy
        %???:o)))
        Zapominasz o paru drobiazgachɭW jakich latach byl boom w Irlandii???90
        tych.Jakie mamy teraz???Co sie zmienilo???Ano UE wyprodukowala masy nowych
        przepisow i poglebila integracje.Jakie skutki-wiadomo.2Irlandia weszla do Euro
        prawda?I to byl koniec boomu.TO JUZ PRZESZLOSC.
        3Irlandia jest 11 razy mniejsza od Polski???Co nam to mowi???
        O komunie to juz duzo mowilem nie ma sensu powtarzac to choroba.
        I na koniec ciekawi mnie watek o tych zwiazkowcach.Jedyne co mozna im zarzucic
        to ze sa dziwnie lagodni i nie dbaja o pracownikow.Zastanow sie...
        • edek40 Re: Irlandia potega!!!HAHAHAHAHAHAHA!!! 26.09.03, 10:05
          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

          > No to mnie ubawiles:o)))Irlandzka potega.Szkoda ze Irlandczycy o tym nie
          wiedza
          >
          > skoro na rozkaz UE musieli podniesc podatki :o))).Ale badzmy powazni,chociaz
          > wybacz ta wypowiedzia raczej wskazujesz ze niezbyt mocno trzymasz sie
          > rzeczywistosci.

          O ile sie nie myle Irlandia ma nadal jedne z najnizszych podatkow w Europie.
          Zaowocowalo ty tym, ze na naszym kontynencie sa glownym skupiskiem produkcji
          technologii informatycznych, wiekszosc nieeuropejskich firm farmaceutycznych ma
          fabryki wlasnie na Zielonej Wyspie. Stopa zyciowa Irlandczykow moze nie jest
          najwyzsza w Europie, ale w porownaniu z tym co mieli w latach 70-tych to jest
          kosmiczna roznica. Jezeli nie podoba Ci sie przyklad Irlandii to dokladnie
          obejrzyj przyklad Hiszpanii. Tu znowu rachunek zyskow i strat jest raczej na
          plus. Nie jestem misyjnym wielbicielem UE. Jednak uwazam, ze Polska nie ma
          innego wyjscia, jak sie w niej znalezc. Podkreslam jedno. Od naszych (aktualnie
          komunistycznych) wladz zalezy ile z niej wyjmiemy. Na dzis sytuacja wyglada
          tak, ze tak roz.... budzet, ze z trudem wystarczy na skladke czlonkowska. Na
          pozyskanie funduszy juz raczej nie wystarczy. Dla naszych komuszkow jednak
          wazniejsze sa ich stolki (ktorych podstawa jest roszczeniowy elektorat) niz
          dobro calego kraju.

          > Skad wywnioskowales ze jestem przeciw wszystkim???Na pewno przeciw tym co w
          > Polsce doprowadzili kraj do ruiny i do najwyzszego bezrobocia w Europie z
          > Kuriozalnym wynoszacym 43,6 wskaznikiem zatrudnienia.A ze oni obsiedli
          > wszystkie stanowiska ekonomiczne w Polsce?Nie moja to wina.
          > O izolacji to szkoda mowic.Znaczy Szwajcaria Norwegia sa w izolacji?

          Prawicowe i lewicowe komuszki rozlozyly nasz kraj. Ich wielkie tylki razem z
          ich wielkimi stolkami zaslaniajacymi caly swiat. Moze Ty jestes z tych, co
          stawiaja pomnik Gierkowi?

          Ale fajne dajesz przyklady. Szwajcaria od zawsze bogata ich szwajcarskimi
          bankami, zegarkami, czekoladami i Alpami. A taka Norwegia. To tez swietny
          przyklad. Jest odizolowana od Europy. Posiada tylko jedne z wiekszych zloz ropy
          i gazu. Moze to im wystarcza do posiadania wszystkich w d...? Polska tez
          powinna sie odizolowac. Mamy jedne z najwiekszych zloz wegla kamiennego. Trzeba
          tylko przekonac swiat, aby go kupowal po cenach dyktowanych przez kampanie
          weglowe i w takich ilosciach jak w latach 50-70. Co tam nowe technologie!

          Jak Korea
          > Pd???Zastanow sie zanim palniesz.Skad ci przyszlo do glowy ze Korea Pd jest w
          > izolacji?To Amerykanie maja problem jak ich odizolowac od swiata bo kupuja
          bron
          >
          > gdzie sie da.:o)))

          Pisalem o Korei Polnocnej. To jest ekstraklasa izolacji. Nie ma tam obcego,
          rozkradajacego majatek narodowy, kapitalu. Nie ma nierownosci spolecznej.
          Zupelnie inaczej niz w steranej walkami klasowymi Polsce.

          > I teraz Irlandia :o))).Rozsmieszasz mnie bo nie moge:o))).A w jakiz to sposob
          > fundusze przeksztalcily ja w POTEGE???:o)))Mozesz wytlumaczyc?I jaka to
          > liberalna polityke prowadzila?Liniowy?Likwidacja kodeksu pracy???Wysokie
          stopy
          > %???:o)))
          > Zapominasz o paru drobiazgachɭW jakich latach byl boom w Irlandii???90
          > tych.Jakie mamy teraz???Co sie zmienilo???Ano UE wyprodukowala masy nowych
          > przepisow i poglebila integracje.Jakie skutki-wiadomo.2Irlandia weszla do
          Euro
          > prawda?I to byl koniec boomu.TO JUZ PRZESZLOSC.
          > 3Irlandia jest 11 razy mniejsza od Polski???Co nam to mowi???
          > O komunie to juz duzo mowilem nie ma sensu powtarzac to choroba.
          > I na koniec ciekawi mnie watek o tych zwiazkowcach.Jedyne co mozna im
          zarzucic
          > to ze sa dziwnie lagodni i nie dbaja o pracownikow.Zastanow sie...

          W istocie zwiazkowcy walcza wylacznie o swoje stanowiska pracy. W ostatecznosci
          o miejsca pracy aktualnie zatrudnionych. O bezrobotnych nie walcza. Wymagajac
          kolejnych dotacji, sprzeciwiajac sie liberalizacji kodeksu pracy oraz obnizaniu
          podatkow zapewniaja bezrobotnym, ze jeszcze dlugo beda bezrobotnymi.
          Zwiazkowcy, podobnie jak cala biurokratura narodowa (w tym centralne wladze),
          pod wielkimi haslami walcza wylacznie o swoje intratne stanowiska.

          Jestes zagorzalym przeciwnikiem liberalizacji wszystkiego. Rozumiem przez to,
          ze jestes zwolennikiem regulacji. Czyli calkiem bez walki godzisz sie na to,
          zeby lepkie lapki naszych wladz zabieraly Ci pieniadze, przetrwialy je na swoja
          korzysc, a to, co zostanie w ostatecznosci przekazywaly tam, gdzie im sie
          wydaje, ze sa potrzebne. Rozumiem, ze nie wierzych w to, ze ja lepiej wiem, w
          co zainwestowac pieniadze. Uwazasz, ze sluszne jest to, ze musze oplacac sie
          skorumpowanemu i dokumentnie niewydolnemu panstwu, w zamian nie otrzymujac
          praktycznie nic? Poruszajace...

          A wszystkiemu winna RPP i Balcerowicz. Acha jeszcze UE.
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Irlandia potega!!!HAHAHAHAHAHAHA!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 30.09.03, 19:32
            edek40 napisał:

            > Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

            > O ile sie nie myle Irlandia ma nadal jedne z najnizszych podatkow w Europie. --->trudno powiedziec bo ostatnio musieli podwyzszyc ze wzgledu na naciski Brukseli.
            > Zaowocowalo ty tym, ze na naszym kontynencie sa glownym skupiskiem produkcji
            > technologii informatycznych, wiekszosc nieeuropejskich firm farmaceutycznych ma
            >
            > fabryki wlasnie na Zielonej Wyspie. Stopa zyciowa Irlandczykow moze nie jest
            > najwyzsza w Europie, ale w porownaniu z tym co mieli w latach 70-tych to jest
            > kosmiczna roznica.--->A moze porownasz z latami 20 tymi albo najlepiej z Sredniowieczem???
            Jezeli nie podoba Ci sie przyklad Irlandii to dokladnie
            > obejrzyj przyklad Hiszpanii. Tu znowu rachunek zyskow i strat jest raczej na
            > plus.--->A jak to policzyles???Poza tym kiedy to bylo?Od tego czasu cos sie zmienilo na gorsze prawda??? Nie jestem misyjnym wielbicielem UE.--->Jak widac jestes.
            Jednak uwazam, ze Polska nie ma
            > innego wyjscia, jak sie w niej znalezc. Podkreslam jedno.
            _--> W takim razie nie mamy szans na rozwoj.Ale na szczescie to tylko twoj strach.JEDYNYM WYJSCIEM JEST WYPLATANIE SIE Z UE.
            Od naszych (aktualnie
            >
            > komunistycznych) wladz zalezy ile z niej wyjmiemy.--->Ktos by pomyslal ze to zalezy od tych ktorzy daja?Ale jak widac milosc nie kieruje sie logika.
            Na dzis sytuacja wyglada
            > tak, ze tak roz.... budzet, ze z trudem wystarczy na skladke czlonkowska. Na
            > pozyskanie funduszy juz raczej nie wystarczy. Dla naszych komuszkow jednak
            > wazniejsze sa ich stolki (ktorych podstawa jest roszczeniowy elektorat) niz
            > dobro calego kraju.
            ---> No tak jest i co?Bedzie katastrofa...

            > Prawicowe i lewicowe komuszki rozlozyly nasz kraj. Ich wielkie tylki razem z
            > ich wielkimi stolkami zaslaniajacymi caly swiat. Moze Ty jestes z tych, co
            > stawiaja pomnik Gierkowi?--->Rozumiem ze to zart.Co to sa prawicowe komuszki?Rozumiem Balcerowicz i ci z RPP???Tylko ze Balcerek jest ,,zwyklym komuszkiem''.
            >
            > Ale fajne dajesz przyklady. Szwajcaria od zawsze bogata ich szwajcarskimi
            > bankami, zegarkami, czekoladami i Alpami.--->Nie od zawsze.
            A taka Norwegia. To tez swietny
            > przyklad. Jest odizolowana od Europy. Posiada tylko jedne z wiekszych zloz ropy
            >
            > i gazu. Moze to im wystarcza do posiadania wszystkich w d...?--->Aha czyli Polska w UE dostanie rope i gaz???:o)))A ci Norwegowie znaczy kraj naftowy :o))) Polska tez
            > powinna sie odizolowac. Mamy jedne z najwiekszych zloz wegla kamiennego. Trzeba
            >
            > tylko przekonac swiat, aby go kupowal po cenach dyktowanych przez kampanie
            > weglowe i w takich ilosciach jak w latach 50-70. Co tam nowe technologie!--->Czyli jednak Szwajcaria i Norwegia sie Izoluja tak???I co maja Koree???

            > Pisalem o Korei Polnocnej. To jest ekstraklasa izolacji. Nie ma tam obcego,
            > rozkradajacego majatek narodowy, kapitalu. Nie ma nierownosci spolecznej.
            > Zupelnie inaczej niz w steranej walkami klasowymi Polsce.
            ---> Zupelnie nie znasz Korei Pln tam wszystko jest obce poczawszy od ustroju na broni skonczywszy...


            > W istocie zwiazkowcy walcza wylacznie o swoje stanowiska pracy. W ostatecznosci
            >
            > o miejsca pracy aktualnie zatrudnionych. O bezrobotnych nie walcza.--->tez walcza wbrew pozorom.Zreszta u nas nie walcza.
            Wymagajac
            > kolejnych dotacji, sprzeciwiajac sie liberalizacji kodeksu pracy oraz obnizaniu
            >
            > podatkow zapewniaja bezrobotnym, ze jeszcze dlugo beda bezrobotnymi.
            > Zwiazkowcy, podobnie jak cala biurokratura narodowa (w tym centralne wladze),
            > pod wielkimi haslami walcza wylacznie o swoje intratne stanowiska.
            ---> Przypisujesz postulaty zwiazkowcom ktorzy praktycznie walcza tylko o przezycie.A co do biurokracji STARY PRZECIEZ TY JESTES JEJ MILOSNIKIEM NIE OSZUKUJ.Przeciez jestes za UE.A to biurokracja.
            > Jestes zagorzalym przeciwnikiem liberalizacji wszystkiego. --->Oj tak.
            Rozumiem przez to,
            > ze jestes zwolennikiem regulacji. Czyli calkiem bez walki godzisz sie na to,
            > zeby lepkie lapki naszych wladz zabieraly Ci pieniadze, przetrwialy je na swoja
            >
            > korzysc, a to, co zostanie w ostatecznosci przekazywaly tam, gdzie im sie
            > wydaje, ze sa potrzebne.--->To juz twoje slowa. Rozumiem, ze nie wierzych w to, ze ja lepiej wiem, w
            > co zainwestowac pieniadze.--->W to akurat nie wierze widzac co tu wypisujesz o Balcerku UE i reszcie.Nie obraz sie nie masz orientacji.
            Uwazasz, ze sluszne jest to, ze musze oplacac sie
            > skorumpowanemu i dokumentnie niewydolnemu panstwu, w zamian nie otrzymujac
            > praktycznie nic? Poruszajace...--->To raczej ty tak uwazasz skoro chcesz do UE.Prawda???
            >
            > A wszystkiemu winna RPP i Balcerowicz. Acha jeszcze UE.--->Tak to oczywiste...
            • edek40 Re: Irlandia potega!!!HAHAHAHAHAHAHA!!! 04.10.03, 10:58
              Ciekawe w jakiej perspektywie czasowej chcesz analizowac dokonania Irlandii i
              Hiszpanii? Czyzby dla Ciebie zmiany w gospodarce mialy nastepowac w czasie
              krotkim jak mgnienie oka? Okres 20-30 lat to za malo? Naiwnosc!!!

              Irlandia podniosla podatki. O ile sie nie myle firmy placa teraz 12% ichniego
              CIT. Przed podwyzka to bylo 10,5%. Ale im ta Unia namieszala.

              Cieszy mnie, ze porownujesz potege Polski do zasobnych Szwajcarii czy Norwegii.
              Faktycznie spokojnie mozemy obyc sie bez wspolpracy z innymi. Mozemy sprzedawac
              uslugi bankowe na najwyzszym poziomie, jak Szwajcaria oraz rope jak Norwegia.
              Widze tylko dwa problemy: po pierwsze towarzysze szykuja sie do zamachu na
              tajemnice bankowa, wiec nasza potega jest zagrozona oraz, po drugie, nie mamy
              ropy i gazu. Moze cos przeoczylem? A, mamy nasze chlopstwo, gornictwo i cala
              doniosla historie naszego narodu z szarza husarii itp.

              Szkoda, ze nie zadajesz sobie trudu wskazania mi moich tekstow nt. milosci do
              UE. Zawsze dokonujesz unikow lub w ogole nie odpowiadasz. Wmawiasz mi bezmyslne
              zaslepienie, ktore jednak cechuje Twoje wypowiedzi. Ja widze wady Unii, ale
              godze sie na nie, bo nie widze alternatywy. Ty zas widzisz UE jako najwieksze
              zlo i wroga, ale nigdy nie doczytalem sie propozycji jakiejkolwiek alternatywy.
              Zajmujesz sie wylacznie negacja tego, co inni napisza. Wysil sie i napisz jak
              widzisz Polske poza strukturami UE.
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Irlandia potega!!!HAHAHAHAHAHAHA!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 07.10.03, 17:17
                edek40 napisał:

                > Ciekawe w jakiej perspektywie czasowej chcesz analizowac dokonania Irlandii i
                > Hiszpanii? Czyzby dla Ciebie zmiany w gospodarce mialy nastepowac w czasie
                > krotkim jak mgnienie oka? Okres 20-30 lat to za malo? Naiwnosc!!!--->A
                njlepiej 100 lat :o))).A powaznie.Nie rozumiesz smiesznosci tego co piszesz?
                Swiat roku 2003 w olbrzymim stopniu roni sie od swiata roku 1973.Bo wszystkie
                kraje sie wzbogacily.W roku 1973 Hiszpania byla krajem kwitnacym.Przedstawianie
                tego kraju jako nedzy swiadczy o twojej niewiedzy...
                >
                > Irlandia podniosla podatki. O ile sie nie myle firmy placa teraz 12% ichniego
                > CIT. Przed podwyzka to bylo 10,5%. Ale im ta Unia namieszala.--->No wlasnie
                nawet nie wiesz dobrze.Ale zostawmy to.Rozwoj gospodarczy Irlandii skonczyl sie
                po wejsciu w Euro prawda?Nawet podatki nie pomogly...
                >
                > Cieszy mnie, ze porownujesz potege Polski do zasobnych Szwajcarii czy
                Norwegii.
                >
                > Faktycznie spokojnie mozemy obyc sie bez wspolpracy z innymi. Mozemy
                sprzedawac
                >
                > uslugi bankowe na najwyzszym poziomie, jak Szwajcaria oraz rope jak Norwegia.-
                -->znow nie zrozumiales twoim zdaniem gdyby nie ropa to Norwegia by glodowala
                tak?Tak samo Szwajcaria bez tych uslug bankowych???Zastanow sie troche...
                > Widze tylko dwa problemy: po pierwsze towarzysze szykuja sie do zamachu na
                > tajemnice bankowa, wiec nasza potega jest zagrozona oraz, po drugie, nie mamy
                > ropy i gazu. Moze cos przeoczylem? A, mamy nasze chlopstwo, gornictwo i cala
                > doniosla historie naszego narodu z szarza husarii itp.--->A Unii bedziemy
                mieli rope i gaz???Zastanow sie...
                >
                > Szkoda, ze nie zadajesz sobie trudu wskazania mi moich tekstow nt. milosci do
                > UE. Zawsze dokonujesz unikow lub w ogole nie odpowiadasz. Wmawiasz mi
                bezmyslne--->Po prostu z braku czasu...
                >
                > zaslepienie, ktore jednak cechuje Twoje wypowiedzi. Ja widze wady Unii, ale
                > godze sie na nie, bo nie widze alternatywy. Ty zas widzisz UE jako najwieksze
                > zlo i wroga, ale nigdy nie doczytalem sie propozycji jakiejkolwiek
                alternatywy.--->No widzisz a ty mi sie pytasz gdzie twoja milosc do
                UE.Przeczytaj swoj wpis...
                >
                > Zajmujesz sie wylacznie negacja tego, co inni napisza. Wysil sie i napisz jak
                > widzisz Polske poza strukturami UE.--->Normalnie.100 razy pisalem...
                • edek40 Re: Irlandia potega!!!HAHAHAHAHAHAHA!!! 07.10.03, 17:21
                  Czyli jednak uniki
                  • Gość: BRvUngern-Sternber Jakie uniki??? IP: *.bg.am.lodz.pl 09.10.03, 19:18
                    Nie mam za bardzo czasu pisac dlugich wykladow.Podaj o co ci chodzi z tymi
                    unikami???
                    • edek40 Re: Jakie uniki??? 10.10.03, 09:39
                      Alternatywa UE
                      • Gość: BRvUngern-Sternber Rozwoj gospodarczy.b/t IP: *.bg.am.lodz.pl 10.10.03, 15:24
                        • edek40 Unik!!! 10.10.03, 16:43
                          Jak zwykle nie wyluszczasz swojego pogladu na sprawe. Odrobine szczegolow.
                          • Gość: BRvUngern-Sternber Na jaka znowu sprawe??? IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 13.10.03, 14:51
                            Caly czas pisze jasno co jest glupie a co madre.Jesli tego nie zlapales czy to
                            moja wina???
                            • edek40 Re: Na jaka znowu sprawe??? 13.10.03, 15:40
                              Unik!!!

                              Nic nie wyjasniasz. Nawet towarzysze nie posuwaja sie do stwierdzenia, ze
                              wysokosc i sposob poboru podatkow nie ma wplywu na rozwoj gospodarki.
                              Towarzysze pieprza jak potluczeni, ale mniej wiecej rozumiem ich pokretny (i
                              zlodziejski) sposob rozumowania. Twoje teorie sa na tyle smiale, ze chcialbym
                              lopatologicznych wyjasnien. Najlepiej takich, ktore trafia do prowadzacego
                              wlasna firme. Ja podatki place co miesiac z konta firmowego. Nie dosc, ze
                              idiotycznie wysokie, to jeszcze placone przewaznie grubo przed otrzymaniem
                              naleznosci za usluge. Taki teoretyk jak ty oczywiscie zarzuci mi, ze zle
                              prowadze firme, bo nie sciagam naleznosci. Mam to w nosie. Ja i praktycy w
                              prowadzeniu firmy wiedza, jak to jest z platnosciami oraz z poborem podatku
                              systemem memorialowym i jak to wplywa na plynnosc finansowa WSZYSTKICH firm
                              innych niz utrzymywanych z naszych podatkow.
                              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Na jaka znowu sprawe??? IP: *.bg.am.lodz.pl 17.10.03, 14:38
                                Co to ma wszystko do wzrostu gospodarczego?Znow piszesz nie na temat.Czy wiesz
                                co to jest wzrost gospodarczy???I jak tu z toba dyskutowac skoro nie bardzo
                                wiesz o czym sie pisze.
                                • edek40 Osmieszasz sie Bruno 17.10.03, 14:46
                                  Polemizuje z twoimi rewelacjami nt. podatkow. Teraz zarzucasz mi pisanie nie na
                                  temat, ale nie opisujesz mi zbawiennego wplywu wysokich i sciaganych przed
                                  otrzymaniem naleznosci podatkow. Rzucasz teze, a brakuje ci argumentow.

                                  Unik!!!
                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Wymigujesz sie... IP: *.bg.am.lodz.pl 21.10.03, 17:54
                                    Wiesz co lepiej odpowiedz na te pytania zamiast sie wymigiwac bo mam niejasne
                                    wrazenie ze nie wiesz o czym piszesz...Co to jest wedlug ciebie wzrost
                                    gospodarczy.Podpowiem to NIEKONIECZNIE jest wtedy gdy TY masz wiecej
                                    pieniedzy...
                                    • edek40 Re: Wymigujesz sie... 22.10.03, 11:15
                                      Otoz glownym wskaznikiem swiadczacym o wzroscie gospodarczym sa wplywy z
                                      podatkow. Madre glowy wymyslily, ze z zadeklarowanych, a nie sciagnietych
                                      podatkow. Zawsze przeciez mozna przeprowadzic abolicje podatkowa...

                                      Ponawiam pytanie: jaka, twoim zdaniem, wysokosc stop procentowych bedzie
                                      korzystna dla gospodarki (rowniez w kontekscie sposobow finansowania deficytu
                                      budzetowego)? Tylko nie pisz, ze jestem zwolennikiem utrzymywania kolosalnego
                                      deficytu budzetowego i z tego powodu uwazam, ze stopy powinny byc jak
                                      najwyzsze. Ponawiam rowniez apel o wyjasnienie mi (koniecznie wraz z podaniem
                                      przykladow) jak sposob poboru i wysokosc podatkow nie maja wplywu na rozwoj
                                      gospodarczy kraju. Szczegolny nacisk klade tu na wysokosc (a wlasciwie niskosc)
                                      progow podatkowych (mocno zamrazanych ostatnio) oraz memorialowy sposob
                                      rozliczania sie z fiskusem. Ten ostatni termin oznacza koniecznosc placenia
                                      podatkow nawet wtedy, gdy faktycznie nie doszlo sciagniecia naleznosci czyli
                                      nawet wtedy, gdy o dochodzie firmy nie moze byc mowy. Faktycznie oznacza to, ze
                                      podatki placi nabity w butelke, a zlodziej ma koszty, wiec podatkow nie placi.
                                      Gdzie tu wiec korzysc dla gospodarki? Tu prosze nie pisz nic o tym, ze
                                      Balcerowicz wymyslil taki system. Przyjmijmy, ze sie pomylil, a towarzysze
                                      mieli juz dwa lata na przywrocenie normalnosci.
                                      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Wymigujesz sie... IP: *.bg.am.lodz.pl 27.10.03, 19:20
                                        Niestety wzrost podatkow to nie jest wskaznik wzrostu gospodarczego.
                                        Jakie stopy?W sytuacji deflacji w poblizu zera 0,2-0,4.Proste.
                                        Jak moge ci podac dowod ze system podatkowy nie ma wplywu?Zastanow sie.To ty
                                        musisz podac ze ma.Dopoki nie podasz oznaczac bedzie ze nie ma.Czy to tak
                                        trudno zrozumiec?
                                        A co do placenia podatkow to nie bardzo rozumiem?Nikt normalny nie sprzeda
                                        towaru jesli nie dostanie pieniedzy.Cywilizowane zasady oznaczaja placenie za
                                        towar w cheili odbioru.Jesli tak nie ma to nie jest wynik systemu tylko
                                        bandyckich zwyczajow panujacych na rynku.
                                        • edek40 Re: Wymigujesz sie... 28.10.03, 11:42
                                          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                          > Niestety wzrost podatkow to nie jest wskaznik wzrostu gospodarczego.

                                          Napisalem, ze wplywy sa jednym z czynnikow sluzacych do wyliczania.

                                          > Jakie stopy?W sytuacji deflacji w poblizu zera 0,2-0,4.Proste.

                                          Jestem za. Wszystkimi rekami sie pod tym podpisuje. Ciekawe co powiedzialyby
                                          komuszki gdyby Balcerowicz tak im obnizyl stopy? Ciekawe z czego sfinansowaliby
                                          dziure budzetowa? Bo jakos nie widze kolejki chetnych do pozyczania pieniedzy
                                          bankrutowi na taki procent.

                                          > Jak moge ci podac dowod ze system podatkowy nie ma wplywu?Zastanow sie.To ty
                                          > musisz podac ze ma.Dopoki nie podasz oznaczac bedzie ze nie ma.Czy to tak
                                          > trudno zrozumiec?
                                          > A co do placenia podatkow to nie bardzo rozumiem?Nikt normalny nie sprzeda
                                          > towaru jesli nie dostanie pieniedzy.Cywilizowane zasady oznaczaja placenie za
                                          > towar w cheili odbioru.Jesli tak nie ma to nie jest wynik systemu tylko
                                          > bandyckich zwyczajow panujacych na rynku.

                                          Podalem. Podam jeszcze raz. Wyznaczony przez naszych komuszkow poziom bogactwa
                                          (PIT 40%) jest rozsmieszajacy w porownaniu do nakladow, ktore trzeba poniesc na
                                          stworzenie wlasnej firmy. Zalozenie firmy na CIT jest na tyle drogie i
                                          skomplikowane, ze malo kto decyduje sie na taki krok na poczatku kariery
                                          przedsiebiorcy. Sam kapital zakladowy ustalony nie wiedziec czemu prawie na
                                          poziomie kwoty pozostalej po wejsciu w najwyzszy prog jest przeszkoda nie
                                          dopokonania - przecietny Polak na te 40.000 zl musi tyrac (po opodatkowaniu i
                                          odliczeniu kosztow zycia) naprawde bardzo dlugo. Oczywiscie nie musi dysponowac
                                          taka kwota, ale jest to przestepstwo, wiec CIT wlasciwie odpada.

                                          Teraz firma na PIT. Trudno mi powiedziec, jak wyobrazasz sobie kwoty potrzebne
                                          na rozwoj firmy. Podam ci przyklad z glowy. Mala firma, ktora chce produkowac
                                          wizytowki i druki firmowe. Wariant minimum - malo rentowny i wymagajacy
                                          wielkich nakladow pracy wlasnej (bo pracownika jeszcze nie mamy): komputer,
                                          porzadna drukarka atramentowa, oprogramowanie, obcinarka - okolo 7000 zl netto
                                          (8540 zl z VAT). Lokalu nie licze, firma pracuje w mieszkaniu. Nie wiem
                                          dokladnie ile wynosi w tej chwili srednia pensja, ale podana kwota jest calkiem
                                          niemala, a mowimy o firmie, ktora wobec konkurencji jest skazana na produkcje
                                          nie zapewniajaca odkupienia i serwisownia; o sensownym rozwoju nie ma mowy. W
                                          tej branzy warto zainwestowac kwote przekraczajaca 100.000 zl netto (122.000 zl
                                          brutto) i miec mozliwosc produkcji nie tylko wizytowkowej, ale rowniez
                                          folderow, ulotek w niewielkich nakladach. Taka firma nie jest oczywiscie
                                          skazana na sukces, ale ma lepsze perspektywy niz ta za 7000 zl. Mowimy wiec o
                                          kwocie dwuletniego, opodatkowanego bogactwa bez jedzenia i mieszkania.
                                          Oczywiscie jest to bardzo konkretny przyklad, ale przy zakladaniu firmy prawie
                                          zawsze jest tak, ze im wiecej wlozysz tym lepiej na tym wyjdziesz. Zakladamy,
                                          ze klientela dopisuje i wszystko idzie OK. I w ten sposob dochodzimy do
                                          podatkow. Gowniana firme zalozysz w pierwszym progu podatkowych. Porzadna firme
                                          zakladasz po (podkreslam: po) zarobieniu i wysokim opodatkowaniu naprawde
                                          sporej kwoty. Co wiecej nasz najlepszy system podatkowy nagradza takiego
                                          odwaznego i opodatkowanego inwestora tzw. amortyzacja. Oznacza to, ze najpierw
                                          inwestor zarobil kupe pieniedzy, zaplacil drakonskie podatki, potem
                                          zainwestowal, a potem przez 3 lata (takich inwestycji nie mozna odpisac wprost
                                          od podatku) bedzie sobie zwracal podatek nadplacony ze wzgledu na inwestycje. I
                                          to bez zadnych odsetek.

                                          Twoje wynurzenia na temat platnosci sa oczywiscie trafne. Ciekawe jak
                                          rozliczysz platnosc idaca w dziesiatki tysiecy. Chyba nie walizka pieniedzy.
                                          Pomijam fakt niebezpieczenstw z tym zwiazanych. Chodzi o sprawy czysto
                                          finansowe. Otoz nie mozna przyjac gotowka kwoty wiekszej niz bodaj 10.000 zl
                                          (dokladnie nie pamietam, bo praktycznie zawsze wystawiam faktury przelewowe).
                                          Kolejny niuans to prowizja od wplaty gotowkowej, ktora pobiera bank. Jest to
                                          okolo 0,5% wplacanej kwoty. Tyle realia finansowe. Do tego dochodzi praktyka w
                                          biznesie. Oczywiscie mozna zapowiedziec, ze przyjmujemy rozliczenia wylacznie
                                          gotowkowe lub przedplate na konto. Jednak praktycy (w odroznieniu od ciebie)
                                          wiedza, ze to utopia. Dzieki memorialowemu systemowi podatkowemu duza firma (a
                                          porzadnie zarabia sie tylko na duzych zleceniach - mowimy wszak o rozwojowej
                                          firmie, a nie gownianej firemce) wybiera sobie wykonawce, ktory godzi sie na
                                          dlugi termin platnosci i jeszcze nie brzeczy jak zostanie on przekroczony. Ot
                                          takie sobie prawa buszu. Duza firma - rowniez panstwowa - wciaga w koszty
                                          fakture (czyli obniza sobie podatek), a mala musi za nia bulic. Co wiecej,
                                          przecietny czas uzyskania wyroku na nierzetelnego platnika wynosi okolo 1,5
                                          roku. A podatki juz zaplacone. Potem dochodza koszty zwykle bezskutecznej
                                          egzekucji wyroku. A podatki juz zaplacone. Aby na koncu dostac kwit o
                                          bezskutecznej windykacji sadowej i wpisac sobie w koszty niezaplacona fakture.
                                          Ale bez prawa odliczenia VATu. On zostaje zagarniety przez pazerne panstwo.
                                          Niewielka zmiana w ordynacji podatkowej na kasowy system poboru podatkow
                                          zaowocuje poprawa przeplywu pieniedzy. Dla budzetu to zadna strata, bo podatek
                                          zaplaci dluznik, a nie, jak dotychczas, wierzyciel. Bilans jest niezmieniony.
                                          Roznica jest taka, ze dobra i uczciwa firma moze rozwijac sie nawet wtedy, gdy
                                          nie wszyscy platnicy sa rzetelni. Musi oczywiscie poniesc koszty materialowe
                                          (jesli wystepuja), ale chociaz nie placi podatkow. W obecnym systemie nabity w
                                          butelke ponosi wszystkie koszty: materialowe, podatkowe i windykacyjno-sadowe,
                                          a zlodziej ma ulgi podatkowe. To sa systemowe powody zatorow platniczych.

                                          Wywod dosc dlugi. Jezeli teraz napiszesz, ze wysokosc i sposob naliczania
                                          podatkow nie ma wplywu na rozwoj to sie poddaje. Bedzie to oznaczalo, ze
                                          piszemy do siebie z innych planet.
                                          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Wymigujesz sie... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 06.11.03, 18:36
                                            A ja pytalem co to jest wzrost.Co powiedzialy by komuszki?Nie obchodzi mnie
                                            to.Jesli jestes za niskimi stopami a jednoczesnie za Balcerkiem to
                                            absurd.Zdecyduj sie...
                                            Co do zakladania firmy powinno byc natychmiastowe.Wiem ze w Polsce jest trudno
                                            zalozyc szybko firme.W UE bedzie DUZO gorzej.Jest to jeden z czynnikow
                                            hamujacych rozwoj.Koniecznie nalezy go zlikwidowac.Zalozenie firmy nie powinno
                                            trwac dluzej niz jeden dzien.Ale to nie ma nic do systemu
                                            podatkowego.Zagadnienie zakladania firmy jest bardzo wazne i ciekawe tylko ze
                                            nie o tym rozmawialismy...
                                            Co do zwyczaju placenia za towar ,,po pol roku''.Faktycznie tak jest.Tylko jaka
                                            jest tego przyczyna?Podpowiem-wysokie stopy% powoduja brak pieniadza na
                                            rynku.Jakie powoduje to skutki dospiewaj sobie sam.
                                            Co do tego systemu to naprawde nie ja wprowadzilem nie ja go bronie.Pogadaj z
                                            glownym tfurcom...Przypuszczam ze wzial sie stad ze panstwo mialo braki w
                                            budzecie i chcialo JAK NAJSZYBCIEJ DOSTAC PIENIADZE.Braki wynikly z kryzysu
                                            spowodowanego przez...dospiewaj sobie sam...
                                            Tak wiec wszystkie drogi prowadza do jednego skutku...
                                        • edek40 Bruno, tu Ziemia. Czekam na odpowiedz!!! 30.10.03, 09:56
                                          • Gość: BRvUngern-Sternber Wez na wstrzymanie. IP: *.bg.am.lodz.pl 03.11.03, 19:42
                                            Nie mam 5 goodzin czasu.A nie chce jednym zdaniem.Chwilke.
                                            • edek40 Re: Wez na wstrzymanie. 04.11.03, 18:00
                                              Mi wystarczylo okolo 15 minut (bo powoli pisze). Ja tego nie musialem wymyslac.
                                              Ja i moja firma tak wlasnie dziala. Firmy moich przyjaciol i konkurencji tez
                                              tak dzialaja. Nie dzialaja tak tylko firmy, ktore zyja na moj i innych
                                              dochodowych podmiotow koszt.
                                              • Gość: BRvUngern-Sternber ????b/t IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 07.11.03, 14:55
        • Gość: jarek Re: Irlandia potega!!!HAHAHAHAHAHAHA!!! IP: *.fastres.net 28.10.03, 22:20
          Chyba sie z samego smiejesz, szkoda ,ze juz niema na forum Garlieli to by ci opowiedzila jak Irlanda w ciagu 21 lat z kraju najbardziej ubogiego, sie przeszkalcila w jeden z najbogatszych. Jedna rzecz Polske z Irlandia laczy, religia, ale to chyba Polsce nie wystarczy...
      • Gość: zgryźliwy Re: Gospodarka na krawedzi-ocena sytuacja ekonomi IP: 82.160.7.* 29.10.03, 22:01
        Porównanie sytuacji Polski i Irlandii przed przystąpieniem jest nieprawomocne.
        1. 100% Iralndczyków mówi po angielsku 10 % Polaków duka w tym jezyku
        2. Liczba ludności kilkakrotnie mniejsza w Iralndii
        3. Bliskość geograficzna Irlandia to kraj morski
        5. Silnna mniejszość w USA, nasza jest słabsza
        6. itd :-)
    • Gość: pawel-l Re: Gospodarka na krawedzi-ocena sytuacja ekonomi IP: *.com.pl 24.09.03, 14:43
      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

      > I teraz niech mi ktos odpowie.W IMIE CZEGO LUDZIE SA TAK MECZENI???

      Ty Bruno ciągle nie rozumiesz że władza będzie cię męczyła tak mocno dopóki im
      na to pozwalasz. Nigdy nie będzie 8% wzrostu, bo jak tylko się poprawi to
      władza dokręci śrubę. Żeby ci się w głowie nie poprzewracało od dobrobytu.

      3 mln. niepracujących, 4 mln. rencistów, parę mln. wcześniejszych emerytów już
      to zrozumiało. Legalna praca w Polsce nie ma sensu. Kiedy ty to zrozumiesz ?

      Parę cytatów:

      2003 r. pierwszy raz w historii Polski (a chyba i świata) suma wypłaconych
      świadczeń socjalnych przewyższyła u nas sumę wynagrodzeń w sektorze
      przedsiębiorstw. W 1996 r. na złotówkę wypłacaną w postaci wynagrodzeń
      przypadało 89 gr wydatków socjalnych, teraz przypada 1,20 zł.

      Pięć lat po wojnie łączna liczba emerytów i rencistów wynosiła niespełna
      milion, a w 1955 r. (renty dla inwalidów wojskowych wprowadzono dekretem z 14
      VIII 1954 r.) mieliśmy 149 tys. rencistów. Jak łatwo się domyślić, Polska
      musiała w ostatnich latach toczyć przegraną wojnę totalną.

      O ponad
      300 tys. zmniejszyła się także liczba ludności rolniczej w wieku poprodukcyjnym
      i wynosi 992 tys. osób. Na milion weteranów trójpolówki przypada 1,798 mln rent
      i emerytur wypłacanych przez KRUS.
      • emes-nju Re: Gospodarka na krawedzi-ocena sytuacja ekonomi 24.09.03, 14:49
        O ile dobrze pamietam to te smaczne kawalki o przegranej przez Polske wojnie
        totalnej popelnil Michal Zielinski? Uwielbiam go czytac bo zawsze potrafi do
        swoich artykulow ze zlymi wiesciami o stanie gospodarki (a jakie maja byc
        inne?) wtracic jakis wisielczy humorek :-)
      • Gość: BRvUngern-Sternber Przeciez ja to samo mowie!!! IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 26.09.03, 12:30
        Roznica jest tylko taka.Ze mowie TO NIE WZROST SWIADCZEN SOCJALNYCH POWODUJE
        RUINE GOSPODARKI TYLKO RUINA GOSPODARKI POWODUJE NACISK NA PANSTWO ABY TE
        SWIADCZENIA DAWALO.ZRESZTA JAK DOTAD WSZYSCY MINISTROWIE FINANSOW DZIELNIE SIE
        TEMU OPARLI I NIE MAMY PRAKTYCZNIE SYSTEMU OPIEKI SPOLECZNEJ.Jako amortyzator
        mamy za to system nieszczelnych rent i wczesniejszych emerytur bo przeciez te
        miliony nie moga umrzec z glodu.A dalej co do przykrecania sruby to wszystko
        zgoda!!!
        • edek40 Re: Przeciez ja to samo mowie!!! 26.09.03, 14:12
          Hm, to troche jak z dyskusja o tym co bylo pierwsze - jajo czy kura. Ja jednak
          uwazam, ze na poczatku transformacji raczej chojnie i bezmyslnie upychano ludzi
          na wczesniejszych emeryturach. Taka "miekkosc" panstwa spowodowala lawinowe
          przechodzenie obywateli na bardzo ogolnie pojety socjal. Latwa droga wyparla
          trudna. Efektem takiej polityki byl wzrost obciazen budzetu sztywnymi
          wydatkami, co przekladalo sie na wzrost obciazen fiskalnych, a to z kolei
          powodowalo coraz wieksza niewydolnosc firm. I to glownie powstajacych
          prywatnych, bo panstwowe i tak placily kiedy chcialy (a nie chcialy).

          Powstaje kwestia likwidacji miejsc pracy na poczatku transformacji. Chyba
          oczywiste jest, ze realsocjalizm stworzyl fikcyjny rynek pracy. Praca nie byla
          czynnikiem ekonomicznym tylko spolecznym. Koniecznosc wyliczania rentownosci
          spowodowala likwidacje ogromnej liczby fikcyjnych miejsc pracy. To samo
          kryterium rentownosci doprowadzilo do upadku duzej liczby komunistycznych
          zakladow pracy. Sprobuj podac inna recepte na zmiane ustroju ekonomicznego
          innego niz radykalny. Zwaz, ze nie bylo wtedy zadnych rezerw na powolne
          przechodzenie z ksiezycowej ekonomii do ekonomii (przy owczesnym zadluzeniu nie
          bylo mowy o dalszych kredytach bez pokazania, ze to sie oplaci). Zwroc rowniez
          uwage na to, ze swiat widzac dosc konsekwentna polityke gospodarcza pierwszych
          lat transformacji zaczal kredytowac nasze poczynania. Niestety te kredyty
          zostaly przejedzone m.in. przez rosnace zobowiazania socjalne (czyli obietnice
          wyborcze). W tej chwili towarzysze probuja ochlonac po szoku niesprzedania
          dotychczas rozchwytywanych obligacji piecioletnich. Rynki bardzo zle widza
          praktycznie calkowite zaprzestanie reformowania naszej gospodarki. Nie dosc, ze
          juz nie jestesmy liderem to jeszcze zaczynamy byc postrzegani jako partner
          ryzykowny.
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Przeciez ja to samo mowie!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 08.10.03, 18:23
            Ale dlaczego pozwalali na wczesniejsze emerytury?Aby ukryc nieudolnosc Blacerka
            i katastrofe gospodarki.
            Nie jest prawda ze to koniecznosc likwidacji socjalizmu spowodowala bezrobocie
            poniewaz w Czechach nic takiego nie wystapilo.A nie powiesz chyba ze oni zyja w
            komunie :o))).Nigdy nie bylismy liderem.Chyba ze liderem w ruinieNiestety fakty
            obalaja twoje teorie...
            • Gość: jarek Re: Przeciez ja to samo mowie!!! IP: *.fastres.net 28.10.03, 22:42
              Widze ,ze znasz tez doskonale Czechy, albo udajesz ,ze je znasz, my juz od 1982 nieoficjalmencie zaczelismy kommunizm przedszkalcac, budujac autostrady, modernizujac koleje , ulepszajac telefony, a w Polsce od roku 1976 nic nie zrobiono oprocz podwyzek cen i budowaniu niepotrzebnych fabryk, u nas ceny nie rosly i poddajac sie rzeczywistosci w naszej apatji probowalismy kapitalizm nasladowac, choc Polacy z nas sie dobrze w roku 1993 smiali, to chyba juz teraz sie nie smieja, prawie 63 % Czechow zmienila w ostatnich 10 latach zawod nie mowiac juz o zakladzie pracy...
              Pozatym w roku 1968 stracilismy duzo ludzi, ktorzy byli nam potrzebni, ale po roku 1992 prawie nikt z Czech nie wyjezdza za szukaniem pracy, tylko jak moze duzo lepiej zarobic, tak jak to robia obywatele innych normalnych krajow, czego nie moge powiedziec o Polsce.W Polsce od pierwszego dnia wolnosci zaczela sie walka o wladze i tez mozna powiedziec ,ze Lech w tym byl mistrzem ( Mazowieckiego zrobil premierem, bo go sie nie bal, Geremka sie bal, nie mowiac o Kuroniu), ilu premierow mieliscie wy a ile my w tych 13 latach...?
              U was jedyne co obowiazuje to zmieniac , czeba ich ukarac, a w koncu karzecie sie sami..
              Jezeli Polacy chca do UE furmanka dojechac to niech tak kontynuluja, jak wybierajac ex-kommunistow, aby nimi rzadzili, my chcemy do Unii Skoda dojechac i chyba dojedziemy.
              • Gość: BRvUngern-Sternber Witamy goscia z Czech!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 30.10.03, 19:54
                Po raz pierwszy ktos z zagranicy.Co do znajomosci Czech.Cos niecos sie wie w
                koncu to przez granice.Mieliscie po prostu duzo szczescia.Przede wszystkim
                wladze uznawaly Czechow za potulnych czyli takich,ktorzy na wszystko sie
                godza.Ponadto po prostu u was okres zamrozenia trwal dluzej o 68 roku czyli 21
                lat gdy w Polsce od 81 czyli 8 lat.W zwiazku z tym wasi komunisci sie
                postarzeli i ci starcy nie bardzo wiedzieli co sie dookola nich
                dzieje.Tymczasem nasi mieli mniej lat i umieli w sprytny sposob robiac okragly
                stol uratowac uklad komunistyczny.Gdy tymczasem u was ci sklerotycy nie
                wprowadzili okraglego stolu tylko kombinowali wstawic komucha tyle ze
                mlodszego.Jak mu tam bylo?Milan???.W efekcie gdy ludzie wyszli na ulice nie
                udalo sie wcisnac spolczenstwu mlodego komucha i do wladzy doszedl Klaus.Mimo
                ze ma on cala mase wad to znal sie na ekonomii i polityce wewnetrznej a to
                wystarczylo.Zrobil lustracje i przebudowal gospodarke.Tymczasem u nas komuchy
                zostaly dodatkowo mielismy nieszczescie miec Balcerowicza.A on niestety nie
                bardzo orientuje sie w ekonomii.A wiec wszystko zaczelo sie gmatwac.Gdy czech
                juz od wielu lat pozegnasly sie z komuna u nas trwa ona w najlepsze.Smutno...
                • emes-nju Jestem wruszony! 06.11.03, 11:41
                  Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                  > Po raz pierwszy ktos z zagranicy.Co do znajomosci Czech.Cos niecos sie wie w
                  > koncu to przez granice.Mieliscie po prostu duzo szczescia.Przede wszystkim
                  > wladze uznawaly Czechow za potulnych czyli takich,ktorzy na wszystko sie
                  > godza.Ponadto po prostu u was okres zamrozenia trwal dluzej o 68 roku czyli
                  21
                  > lat gdy w Polsce od 81 czyli 8 lat.W zwiazku z tym wasi komunisci sie
                  > postarzeli i ci starcy nie bardzo wiedzieli co sie dookola nich
                  > dzieje.Tymczasem nasi mieli mniej lat i umieli w sprytny sposob robiac
                  okragly
                  > stol uratowac uklad komunistyczny.Gdy tymczasem u was ci sklerotycy nie
                  > wprowadzili okraglego stolu tylko kombinowali wstawic komucha tyle ze
                  > mlodszego.Jak mu tam bylo?Milan???.W efekcie gdy ludzie wyszli na ulice nie
                  > udalo sie wcisnac spolczenstwu mlodego komucha i do wladzy doszedl Klaus.Mimo
                  > ze ma on cala mase wad to znal sie na ekonomii i polityce wewnetrznej a to
                  > wystarczylo.Zrobil lustracje i przebudowal gospodarke.


                  Wzruszylo mnie to, ze do teraz w zasadzie sie zgadza! Potrafisz pisac z sensem
                  i Balcerowicza wyciagasz dopiero do udekorowania - jak wisienke na szczycie
                  tortu. ZUCH!


                  > Tymczasem u nas komuchy
                  > zostaly dodatkowo mielismy nieszczescie miec Balcerowicza.A on niestety nie
                  > bardzo orientuje sie w ekonomii.A wiec wszystko zaczelo sie gmatwac.Gdy czech
                  > juz od wielu lat pozegnasly sie z komuna u nas trwa ona w najlepsze.Smutno...


                  He, he... a inni nam Balcerowicza zazdroscili. Oni nie wiedzieli tego co WIE
                  Bruno...
                  • Gość: BRvUngern-Sternber Nie zauwazyles ze to bylo do goscia z Czech??? IP: *.bg.am.lodz.pl 12.11.03, 19:17
                    Po co sie wcinasz w dodatku nie majac nic do powiedzenia...
    • Gość: Tora Re: Gospodarka na krawedzi-ocena sytuacja ekonomi IP: *.uznam.net.pl / 10.200.1.* 24.09.03, 15:03
      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

      > a-Balcerowicz i RPP zostali i juz mysli o schlodzeniu gospodarki bo
      > jest ,,kryzys finansow''.

      Balcerowicz na wszystkie choroby ma jedno lekarstwo - LEWATYWĘ.




      • edek40 Re: Gospodarka na krawedzi-ocena sytuacja ekonomi 24.09.03, 16:10
        Czy mozesz wyjasnic jakie to narzedzie ekonomiczne?
      • Gość: BRvUngern-Sternber Tylko dlaczego najpierw nie wyprobuje jej na... IP: *.bg.am.lodz.pl 29.09.03, 13:37
        sobie tylko na calym spoleczenstwie?Faktycznie facet jesrt monometodyczny.Na
        wszystkie pytania ma jedna odpowiedz.
        • edek40 Re: Tylko dlaczego najpierw nie wyprobuje jej na. 29.09.03, 14:56
          Bruno, Ty wiesz co to jest lewatywa w ekonomii. To mi imponuje.
          • emes-nju Re: Tylko dlaczego najpierw nie wyprobuje jej na. 29.09.03, 15:06
            edek40 napisał:

            > Bruno, Ty wiesz co to jest lewatywa w ekonomii. To mi imponuje.


            Mnie przeraza!

            Bo lewatywa nie kojarzy mi sie z niczym przyjemnym i pal diabli przyczyny! Czy
            z powodu nadmiaru liberalizmu czy z braku liberalizmu. Zawsze cos nam w d...
            wcisna.
          • Gość: Tora Re: Tylko dlaczego najpierw nie wyprobuje jej na. IP: *.uznam.net.pl / 10.200.1.* 29.09.03, 15:15
            edek40 napisał:

            > Bruno, Ty wiesz co to jest lewatywa w ekonomii. To mi imponuje.

            Ty mógłbyś pewnie godzinami rozprawiać o ekonmomii,pojedynkować się na słowa.
            W gazetach, telewizji, na forum pełno takich "pojedynków" absolwentów
            współczesnych szkół ekonomicznych, w których uczą mieć wielkie wizje, ale nie
            uczą tabliczki mnożenia.
            Najważniejsze, że jesteś trendy.

            • edek40 Re: Tylko dlaczego najpierw nie wyprobuje jej na. 29.09.03, 15:32
              Od paru lat prowadze firme. Z pewnymi sukcesami. Nie konczylem za to zadnych
              szkol ekonomicznych. Po prostu rozumiem co mowi i robi Balcerowicz. Duzo
              latwiej przyswajam oczywiste prawdy takie jak rownowazenie budzetu w firmie
              nawet kosztem pracownikow niz zadluzanie sie w imie wrazliwosci spolecznej (nie
              choduje np. zbednych miejsc pracy i nie place pracownikom wiecej niz moge). Na
              poziomie mojej firmy takie nieracjonalne zachowanie bardzo szybko spowoduje
              bankructwo i wszyscy wyladujemy na bruku. Ja czuje sie odpowiedzialny za moich
              ludzi. Nasze panstwo raczej nie, choc twierdzi co innego.

              Czy to oznacza, ze jestem trendy?

              Co z ta lewatywa?
              • Gość: Tora Re: Tylko dlaczego najpierw nie wyprobuje jej na. IP: *.uznam.net.pl / 10.200.1.* 29.09.03, 15:38
                Żyjesz i prowadzisz działalność gospodarczą w Polsce?
                • edek40 Re: Tylko dlaczego najpierw nie wyprobuje jej na. 29.09.03, 15:44
                  Niestety tak. Ze szczegolnym naciskiem na niestety.
                  • Gość: Tora Re: Tylko dlaczego najpierw nie wyprobuje jej na. IP: *.uznam.net.pl / 10.200.1.* 29.09.03, 16:12
                    Włosy mi dęba na głowie stanęły, kiedy Balcerowicz jako minister finansów
                    w 1997r, kazał służbie zdrowia, samorządom,ZUS i innym instytucjom państwowym
                    brać kredyty z banków komercyjnych.
                    Wiadomo, że nie będą w stanie nigdy z tego wyjść, że państwo będzie musiało
                    kiedyś za to zapłacić razem z odsetkami dla prywatnych banków.
                    Zaciągnąłbyś kredyt pod zastaw całego swojego majątku wiedząc, że nie będziesz
                    mógł go spłacić? To jest racjonalna gospodarka?
                    Czy nie trzeba było juz wtedy uzdrawiać finansów tych instytucji?
                    Na co czekał guru ekonmomii?
                    Jako minister finansów dał gospodarce delbetę, a jako szef NBP robi jej
                    lewatywę.

                    Dlaczego nie masz polskich czcionek?
                    • edek40 Re: Tylko dlaczego najpierw nie wyprobuje jej na. 29.09.03, 16:43
                      Gość portalu: Tora napisał(a):

                      > Włosy mi dęba na głowie stanęły, kiedy Balcerowicz jako minister finansów
                      > w 1997r, kazał służbie zdrowia, samorządom,ZUS i innym instytucjom
                      państwowym
                      > brać kredyty z banków komercyjnych.
                      > Wiadomo, że nie będą w stanie nigdy z tego wyjść, że państwo będzie musiało
                      > kiedyś za to zapłacić razem z odsetkami dla prywatnych banków.

                      Zapewne wyszedl z nieslusznego zalozenia, ze zaciagajacy te kredyty sa ludzmi
                      odpowiedzialnymi. A zaciaganie kredytow na wazne i ekonomicznie uzasadnione
                      cele jest wskazane. Podam Ci przyklad calkiem z glowy. Gmina ma 20 ogromnych
                      autobusow komunikacji miejskiej. Musi zapewnic ludziom komunikacje na znosnym
                      poziomie. Jednak te zabytki socjalizmu czesto sie psuja, pala tony paliwa i do
                      tego sa duzo za duze jak na potrzeby. Logiczne jest zakupienie tej samej ilosci
                      duzo mniejszych i oszczedniejszych pojazdow. Kredyt splaci sie z roznicy w
                      kosztach eksploatacji, a po splacie moze nawet zostana jakies wolne srodki.
                      Jednak nawet takie racjonalne podejscie zapewne spowoduje podwyzke pensji
                      radnych, pochodzaca z tych wygospodarowanych oczednosci. Sytuacja oczywiscie
                      jest bardzo uproszczona jednak oddaje ducha tematu.

                      > Zaciągnąłbyś kredyt pod zastaw całego swojego majątku wiedząc, że nie
                      będziesz
                      > mógł go spłacić? To jest racjonalna gospodarka?

                      W zasadzie to robie. Prowadzenie ksiegowosci spolki z ograniczona
                      odpowiedzialnoscia jest, dzieki naszym superprzepisom, bardzo drogie. Jako
                      wlasciciel spolki cywilnej odpowiadam wiec calym majatkiem. Pol biedy jak sam
                      narobie sobie klopotow. Mialem jednak kontrole skarbowa, ktora prawie zalatwila
                      mi firme. Nie musialem zaciagaz zadnych kredytow :-(.

                      > Czy nie trzeba było juz wtedy uzdrawiać finansów tych instytucji?
                      > Na co czekał guru ekonmomii?
                      > Jako minister finansów dał gospodarce delbetę, a jako szef NBP robi jej
                      > lewatywę.

                      Guru ekonomi, jako czlonek rzadu, czekal na akceptacje swoich kolegow m.in. z
                      AWS. O uzdrawianiu struktur gospodarki Balcerowicz mowil od dawna, jednak bez
                      poparcia rzadu, w ktorym pracowal nie mogl nic przedstawic w Sejmie (Sejm z
                      reszta tak wtedy, jak i teraz byl zdominowany przez komuszkow wszelkiej masci).
                      A towarzysze w AWS nie mieli dosc odwagi na np. obnizenie podatkow czy
                      zmniejszenie roli panstwa, bo mogloby dla nich za malo zostac.

                      Postepowanie Balcerowicza jako prezesa NBP jest raczej skutkiem poczynan rzadu
                      niz jego przyczyna. Zwroc uwage np. na wysokosc stop procentowych, o ktore tak
                      walcza towarzysze z SLD. RPP ustala swoje stopy, a banki, wobec nieprzytomnego
                      zadluzania sie budzetu, zawsze maja duzo wyzsze stopy na kredyty. Ponadto, aby
                      obligacje sie sprzedawaly musza byc odpowiednio oprocentowane. Mamy przyklad -
                      wielka podaz obligacji wymusi na rzadzie zaproponowanie lepszych warunkow czyli
                      lepszego oprocentowania. Mozesz mi powiedziec co ma do tego Balcerowicz?

                      >
                      > Dlaczego nie masz polskich czcionek?

                      Hm, angielski Windows jakos bardziej mi pasuje. I stabilniej pracuje.
                      • Gość: Tora Mam już dosyć tego tematu i zakończę tak..... IP: *.uznam.net.pl / 10.200.1.* 30.09.03, 19:54
                        edek40 napisał:
                        Mozesz mi powiedziec co ma do tego Balcerowicz?


                        Balcerowicz postawił /sam tego nie wymyślił/ złe fundamenty tego domu, który
                        wszystkie ekipy i opcje polityczne budują od 14 lat.
                        Swoje piętro też postawił.
                        Żaden rząd nie odważył się na wyburzenie fuszerki, tylko wszyscy to ciągną
                        aż się zawali.

                        Wielbisz Balcerowicza, ale bez wzajemności.



                        • edek40 Re: Mam już dosyć tego tematu i zakończę tak..... 01.10.03, 09:58
                          Szkoda, ze chcesz juz konczyc ten watek. Strasznie jestem ciekaw dlaczego
                          uwazasz, ze Balcerowicz stworzyl niewlasciwe podstawy. Wedle mego mniemania on
                          stworzyl dobre podstawy, a kolejne, mniej lub bardziej komuszo-socjalno-
                          zwiazkowe, rzady wypaczyly sens jego reform. Jezeli oceniasz poczynania
                          Balcerowicza przez pryzmat dzisiejszych efektow to fakt, nie ma z czego byc
                          zadowolonym. Moze warto przeanalizowac prace Balcerka od poczatku i odroznic
                          to, co on mowi od tego, co mowia nasi wladcy, ze Balcerowicz powiedzial. To sa
                          zupelnie inne slowa i zupelnie inny sens.
          • Gość: BRvUngern-Sternber Troche inteligencjii!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 01.10.03, 17:24
            To byla przenosnia.
            • edek40 Re: Troche inteligencjii!!! 02.10.03, 09:55
              A tu jest pies pogrzebany. Dalej nie wiem do czego "przenosi" lewatywa w
              finansach ;-)
              • Gość: BRvUngern-Sternber Przenosnia powtarzam b/t!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 02.10.03, 13:49
                • Gość: Strzelec Re: Przenosnia powtarzam b/t!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.10.03, 04:35
                  Przenosnie sa bardzo wygodne, prawda ? Nie trzeba nic wyjasniac, tlumaczyc,
                  mozna sie zawsze za nimi chowac.
                  • Gość: BRvUngern-Sternber Matko ludzie wiecej inteligencjii!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 03.10.03, 13:57
                    Jesli ktos trafnie zazartuje a wy bierzecie to powaznie to trudno z wami
                    rozmawiac.Chodzilo o to ze recepty Balcerowicza sa zawsze takie same i
                    jednakowo bolesne i nieskuteczne...
                    • Gość: Strzelec Re: Matko ludzie wiecej inteligencjii!!! IP: 5.3.* / *.cibc.ca 03.10.03, 14:19
                      No wlasnie wiecej inteligencji. Bo to, ze ktos zawsze mowi mniej wiecej to
                      samo, moze przykladowo oznaczac, ze ma racje. Gorzej jak ktos w kazdej swojej
                      wypowiedzi mowi co innego. A jeszcze gorzej jak ktos w swoim zacietrzewieniu i
                      demagogii w jednej wypowiedzi przeczy samemu sobie...przyklad ? Tutaj:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=8028415&a=8104520
                      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Matko ludzie wiecej inteligencjii!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 06.10.03, 18:33
                        Jeszcze raz apeluje o inteligencje!Zmieniasz temat ale dobrze.W czym problem?
                        Jaka widzisz sprzecznosc???
    • Gość: Strzelec Re: Gospodarka na krawedzi-ocena sytuacja ekonomi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.10.03, 04:33
      Wszystko ladnie pieknie. Jest tylko maly problem. Polska gospodarka jest w tej
      chwili zadluzona za granica na ponad 40 mld dolarow. Nie mowie tutaj o dlugu
      panstwa polskiego, ale o dlugach przedsiebiorstw (zarowno prywarnych jak i
      panstwowych). Panswto polskie tez ma oczywiscie miliardowe dlugi. Gwaltowna
      dewaluacja zlotowki spowoduje natychmiastowy wzrost kosztu obslugi tych dlugow,
      co w przypadku wielu przedsiebiorstw doprowadzi niemal natychmiast do
      niewyplacalnosci (a wiec wzrost bezrobocia), a w przypadku panstwa polskiego do
      zwiekszenia deficytu budzetowego, potencjalnie do calkowitego zalamania
      finansow panstwa.
      Pomijajac taki drobiazg, ze tlumaczenie ze oslabienie waluty automatycznie
      polepszy sytuacja eksporterow jest mysleniem zyczeniowym. A to z tego powodu,
      ze wielu eksporterow jest rownoczesnie importerami. Tak sie sklada, ze dynamika
      eksportu Polski juz od wielu miesiecy jest jednym z pozytywnych parametrow
      polskiej gospodarki, pomimo rzekomo silnej zlotowki i wlasnie ten eksport jest
      w sumie jednym z glownych zrodel obecnego wzrostu gospodarczego w Polsce.
      • edek40 Re: Gospodarka na krawedzi-ocena sytuacja ekonomi 03.10.03, 08:57
        Nie wiem skad piszesz, ale chyba brakuje Ci podstawowej wiedzy o funkcjonowaniu
        panstwa polskiego. Otoz funkcjonuje ono w cyklach czteroletnich czyli
        wyborczych. W tej chwili porzadany jest spektakularny wzrost gospodarczy (nawet
        papierowo-ksiegowy). Byle do wyborow. Wiadomo, ze takie podstawy wzrostu nie sa
        trwale. A sam zobacz jakie to swietne przygotowanie gruntu do wyborow 2009
        roku. Towarzysze zapewne przepadna w wyborach 2005. Nastepna ekipa
        wezmie "pobudzona" gospodarke, ktora sie "wylaczy" (chyba, ze nastepcy z kopyta
        zaczna reformowac jezeli jeszcze bedzie co reformowac). W 2009 roku towarzysze
        ponownie siegna po wladze i znowu beda obrzucac blotem poprzednikow i... nic
        nie robic. I tak az do kolejnych wyborow.
        • Gość: Strzelec Re: Gospodarka na krawedzi-ocena sytuacja ekonomi IP: 5.3.* / *.cibc.ca 03.10.03, 14:03
          Nie bardzo wiem tak na prawde o co Ci chodzi.
          To ze panstwo polskie i polska gospodarka sa zadluzone na wiele miliardow
          dolarow jest faktem i takie czy inne wybory, teraz, za dzien czy za tydzien,
          czy za rok nie zmienia faktu, ze w tej sytuacji skokowa dewaluacja zlotego,
          proponowana przez naszego specjaliste, jak mu tam, BRVUngern-Bloomberg-
          Sternber, sa nonsensem i najkrotsza droga do calkowitego zalamnia polskiej
          gospodarki.
          Rosnaca juz od wielu miesiecy produkcja przemyslowa jest tez faktem
          sprawdzalnym, tak samo jak i dynamika eksportu.
          Stwierdzenie, ze rachunek zyskow i strat z tytulu dewaluacji zlotego nie jest
          tak jednoznacznie pozytywny bo co prawda eksport jest tanszy, ale import jest
          drozszy, a wielu eksporterow jest rownoczesnie importerami, jest stwierdzeniem
          oczywistosci malo zaleznej od cyklu wyborczego w Polsce czy tez mojej wiedzy o
          sposobie funckcjonowania panstwa polskiego.
          • edek40 Re: Gospodarka na krawedzi-ocena sytuacja ekonomi 03.10.03, 14:21
            Wybacz, probowalem byc rownie cyniczny jak nasi wladcy. Widac nie wyszlo mi to.

            Dewaluacja zlotego widziana jako srodek do pobudzenia gospodarki wydaje sie
            bardzo naciaganym rozwiazaniem. Albo jest chwilowa, albo, co gorsza, stala. Jak
            bedzie stala to....

            W naszym pieknym kraju nie brakuje ekspertow od "regulowania" gospodarki. Jest
            to niestety rowniez domena przodujacych gospodarek europejskich. W naszych
            zsocjalizowanych rajach malo kto wierzy w samoregulacje gospodarki.
      • Gość: BRvUngern-Sternber Oto typowy przyklad tego absurdu... IP: *.bg.am.lodz.pl 14.10.03, 16:03
        Teraz mam troche czasu wiec moge odpowiedziec.Wyraziles swoja wypowiedzia caly
        ten stek bzdur,ktory prowadzi do ruiny Polski.
        Dlugi przedsiebiorstw za granica.Jesli te przedsiebiorstwa tylko dlatego
        utrzymuja sie na rynku bo kurs jest sztuczny to znaczy SA ONE DOTOWANE PRZEZ
        POLAKOW kosztem innych.Dlaczego maja byc dotowane kosztem ruiny calej
        gospodarki???To jest skandal i to sie musi skonczyc...Ich upadek nie
        spowodowalby wzrostu bezrobocia poniewaz wzrosl by eksport a wiec zostali by
        zatrudnieni ludzie.A wiec i deficyt nie wzrosnie a spadnie.Proste.
        Tego ze obnizenie waluty nie poprawia sytuacji eksporterow to nawet chyba Marks
        z Engelsem by nie wymyuslili :o))).Przeprawszam ale piszesz bzdury.Nie chodzi
        zreszta o ,,poprawianie'' sytuacji eksporterow a o zrownowazenie gospodarki.A
        wiec poprawy sytacji WSZYSTKICH.
        Eksport nie jest zadnym zrodlem wzrostu gospodarczego.Tylko wzrost jest zrodlem
        eksportu.(Niby dlaczego eksport nie wzrosl 2 lata temu???A mielismy kryzys???
        Zastanow sie.)Zreszta nadal mamy olbrzymi deficyt handlowy.Nie ma sie z czego
        cieszyc.Zrodlem wzrostu jest obnizenie stop % co juz 100 razy tlumaczylem i
        czego nie chce mi sie powtarzac.
        Podsumowujac-POLSKA POTRZEBUJE DWU RZECZY:
        1-aby byl wzrost gosp. nalezy obnizyc stopy %.
        2-aby zaczelo spadac bezrobocie musi byc odpowiedni kurs walut a wiec taki
        ktory ROWNOWAZY import z eksportem.
        Te warunki nie byly dotad spelnione i dlatego jestesmy w tak katastrofalnej
        sytuacji gospodarczej.
        • Gość: JGA Re: Przklad Kanady... IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 15.10.03, 02:22
          Zgadzam sie z argumentami BRvUngern-Sternber...

          Aby zilustrowac duskusje konkretnym przykladem, rozwazmy sytuacje Kanady na
          poczatku lat 90-tych.

          Negatywne parametry:
          - deficyt budzetowy okolo 5% PKB (40 mld C$), wzrastajacy
          - zadluzenie ponad 50% PKB (okolo 600 mld C$), rosnace
          - 27% wplywow budzetowych przeznaczanych na obsluge dlugow
          - stosunkowo silna waluta (1 C$ = 0.8 US$)
          - wysokie stopy procentowe (pond 5%), w bankach odpowiednio wyzsze.
          - recesja spowodowana zwalczaniem inflacji (wysokie stopy %) i zwiazane z tym
          bezrobocie (do 11%)

          Pozytywne parametry:
          - duzy i chlonny rynek amerykanski
          - dodatni bilans obrotow z zagranica
          - kraj bogaty w surowce (energetyczne, metale, drewno)
          - naplyw emigrantow (pobudza wzrost ekonomiczny)

          Srodki zaradcze:
          - redukcje wydatkow budzetowych na administracje panstwowa (w niektorych
          ministerstwach do 40% redukcji personelu)
          - redukcje wyplat z budzetu federalnego na sluzbe zdrowia
          - podwyzszenie obowiazkowych ubezpieczenia na wypadek bezrobocia i jednoczesna
          obnizka swiadczen wyplacanym bezrobotnym
          - zamrozenie progow podatkowych jesli inflacja nie przekracza 3%.
          - stopniowe obnizanie stop%, tak aby inflacja nie przekraczala 3%
          - polityka slabego dolara (z 0.8 do 0.65 aby pobudzic eksport do USA)

          Po 2 latach zbilansowano budzet, ozywienie gospodarcze doprowadzilo do
          nadwyzek. 50% nadwyzek przeznaczano na splacanie zadluzenia.

          Obecnie Kanada ma ciagle ponad 500 mld C$ zadluzenia, ale jego obsluga jest
          znacznie tansza (sukcesywna wymiana obligacji na nizej oprocentowane).
          Budzety federalne maja nadwyzki rzedu 10mld C$ od polowy 90-tych.

          Pozdro
          • Gość: BRvUngern-Sternber Fajne maja problemy w bogatych krajach... IP: *.bg.am.lodz.pl 15.10.03, 13:53
            Tylko ze ja mowie o Polsce.Smiech budzi juz porownanie ,,wysokiego'' bezrobocia
            11% :o))).Gdy w Polsce jest 30% a nawet w ,,najlepszych'' latach wynosilo
            15%.Po prostu ich problemy u nas byly by radoscia...
        • edek40 Re: Oto typowy przyklad tego absurdu... 15.10.03, 11:20
          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

          > Teraz mam troche czasu wiec moge odpowiedziec.Wyraziles swoja wypowiedzia
          caly
          > ten stek bzdur,ktory prowadzi do ruiny Polski.
          > Dlugi przedsiebiorstw za granica.Jesli te przedsiebiorstwa tylko dlatego
          > utrzymuja sie na rynku bo kurs jest sztuczny to znaczy SA ONE DOTOWANE PRZEZ
          > POLAKOW kosztem innych.Dlaczego maja byc dotowane kosztem ruiny calej
          > gospodarki???To jest skandal i to sie musi skonczyc...Ich upadek nie
          > spowodowalby wzrostu bezrobocia poniewaz wzrosl by eksport a wiec zostali by
          > zatrudnieni ludzie.A wiec i deficyt nie wzrosnie a spadnie.Proste.
          > Tego ze obnizenie waluty nie poprawia sytuacji eksporterow to nawet chyba
          Marks
          >
          > z Engelsem by nie wymyuslili :o))).Przeprawszam ale piszesz bzdury.Nie chodzi
          > zreszta o ,,poprawianie'' sytuacji eksporterow a o zrownowazenie
          gospodarki.A
          > wiec poprawy sytacji WSZYSTKICH.
          > Eksport nie jest zadnym zrodlem wzrostu gospodarczego.Tylko wzrost jest
          zrodlem
          >
          > eksportu.(Niby dlaczego eksport nie wzrosl 2 lata temu???A mielismy kryzys???
          > Zastanow sie.)Zreszta nadal mamy olbrzymi deficyt handlowy.Nie ma sie z czego
          > cieszyc.Zrodlem wzrostu jest obnizenie stop % co juz 100 razy tlumaczylem i
          > czego nie chce mi sie powtarzac.
          > Podsumowujac-POLSKA POTRZEBUJE DWU RZECZY:
          > 1-aby byl wzrost gosp. nalezy obnizyc stopy %.
          > 2-aby zaczelo spadac bezrobocie musi byc odpowiedni kurs walut a wiec taki
          > ktory ROWNOWAZY import z eksportem.
          > Te warunki nie byly dotad spelnione i dlatego jestesmy w tak katastrofalnej
          > sytuacji gospodarczej.
          • edek40 Re: Oto typowy przyklad tego absurdu... 15.10.03, 16:02
            Komputer mi oszalal i wywalil moje zapiski.

            Bruno, kredyty w walucie nie sa niczym nienormalnym w naszym nienormalnym
            kraju. Banki zachecaja duuuzo lepszymi warunkami pozyskania srodkow w walucie.
            Ponadto wobec trudnosci w rozmowach z bankami polskimi firmy zaciagaja
            zobowiazania za granica. Zapewniam cie, ze nie sa to zle firmy. Zle nie
            dostalyby kredytu za granica. W Polsce tak, zagranica omieja ocenic zdolnosc
            kredytowa i maja w d... kolesiow. Klopoty tych firm sa bardzo powazne dla
            gospodarki, a wynikaja z niestabilnosci naszego raju, ktora wynika z
            nieodpowiedzialnosci wladzy.

            Wzrost gospodarczy winika glownie ze zmiany kursu zlotego. Jest to zjawisko
            korzystne, ale nie ma zadnych innych podstaw niz tylko ksiegowe. Na rynku
            wewnetrznym sprzedac sie niewiele da. Nagle eksport stal sie rentowniejszy,
            wiec wzrosl. Jak zlotowka sie umocni, a raczej sie umocni, bo strasznie duzo
            euro trzeba pozyczyc, to i eksport stanie sie mniej oplacalny.

            Strasznie duzo piszesz o wysokich stopach procentowych RPP. Moze zadalbys sobie
            troche trudu i porownal wysokosc stop RPP i realnych stop kredytow
            komercyjnych. Ponadto za jaki procent nasze i zagraniczne instytucje beda sie
            godzily pozyczac pieniade? Co bedzie jak RPP zwariuje i ustali za niskie stopy.
            Kto sfinansuje komunistyczne rozmiary deficytu budzetowego? Zwaz, ze nawet
            towarzysze odczepili sie od RPP i przestali rzadac dalszego obnizania. Moze oni
            (w odroznieniu od ciebie) wiedza ile musza pozyczyc i ile to MUSI kosztowac?
            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Oto typowy przyklad tego absurdu... IP: *.bg.am.lodz.pl 16.10.03, 13:33
              O czym ty w ogole piszesz?Co chcesz udowodnic ze stopy sa niskie?Nie sa niskie
              kazdy to wie.Ze kurs jest dobry?Nie jest dobry powoduje olbrzymi deficyt.Jesli
              nie rozumiesz taskich podstaw ekonomii o czym chcesz dyskutowac?Powiedz mi?
              Naprawde szkoda tracic czas na bicie piany.Jesli nie masz nic sensownego do
              napisania...
              • edek40 Czytaj powoli, bo nie dociera 16.10.03, 20:34
                Nie piszę, że stopy są niskie. Piszę, że one odzwierciedlaja stan gospodarki.
                Głownym w tej chwili czynnikiem podnoszącym są apetyty komuszków na pożyczanie.
                Na niski procent nikt potencjalnemu bankrutow nie pożyczy. Poniatno???

                Wewnętrzny rynek nie ogląda stóp RPP. On musi bazować na stopach komercyjnych,
                a te windowane są przez apetyty władzy na pieniądze.

                Kurs złotego również wynika z kondycji gospodarki (oraz od jaśnie oświeconych
                wypowiedzi komuszków). Im więcej waluty napływa do Polski na sfinansowanie
                komuszych wydatków tym złotówka jest mocniejsza. Wystarczy, że towarzysze
                przestaną na prawo i lewo pożyczać.

                Setny raz pisze to samo innymi słowami, a ty zawsze jedno: RPP musi obniżyć
                stopy; kurs złotego musi być jakiśtam. Niech ci wreszcie zaświta w głowie, że
                te wartości są dynamicze i można na nie wpływać tylko pośrednio. Jakakolwiek
                interwencja jest szalenie kosztowna i wystarcza na bardzo krótko.
                • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Czytaj powoli, bo nie dociera IP: *.bg.am.lodz.pl 20.10.03, 18:01
                  Co ty opowiadasz stopy nie odzwierciedlaja stanu gospodarki tylko
                  odzwierrciedlaja widzimisie RPP i NBP.Jesli nie wiesz jaki jest mechanizm
                  ustalania stop w Polsce nie zawracaj glowy.Szkoda mojego i innych czasu.
                  Oczywiscie ze rynek reaguje na stopy RPP.Szkoda naprawde czasu na udowadnianie
                  oczywistych rzeczy.
                  Kurs waluty wynika Z POLITYKI gospodarczej.NBP majac 32MILIARDY rezerw moze
                  odpowiednio poprzez ich wzrost lub spadek go regulowac.CO TEZ I ROBI w zly
                  sposob.Znow szkoda czasu...
                  STOPY SA USTALANE BEZPOSREDNIO a kurs waluty w duzym stopniu.Naprawde szkoda
                  czasu mojego innych.Niestety piszesz nie bardzo majac pojecie o rzeczy...
                  • edek40 Re: Czytaj powoli, bo nie dociera 21.10.03, 09:49
                    Glosisz smiale tezy. Jak zwykle ich nie udowadniasz tylko kazesz przyjac je jak
                    pewnik. Sprobuj na przykladach podac mi odpowiedz tylko na dwa pytania.
                    Dlaczego komercyjne stopy zawsze sa tak duuuuuzo wyzsze niz RPP (rowniez w
                    panstwowym PKO BP) oraz dlaczego nie udalo sie sprzedac obligacji z
                    oprocentowaniem zaproponowanym przez rzad?

                    Moze to tez spisek RPP i NBP. Moze im obciac pensje, a inwestorzy zagraniczni
                    kupia obligacje za taki procent, jaki odpowiada komuszkom, a prywatne banki
                    komercyjne obniza oprocentowanie kredytow.
                    • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Czytaj powoli, bo nie dociera IP: *.bg.am.lodz.pl 24.10.03, 15:11
                      Co mam udawadniac?Ze bilans handlowy musi byc zrownowazony?Zastanow sie?To
                      oczywiste jesli ty mowisz ze musi byc ujemny.To dopiero smiala teza.
                      Dlaczego stop % w bankach sa wyzsze niz te z RPP?Zartujesz???Stary jesli chcesz
                      to chetnie od ciebie pozycze po nizszych stopach.Tylko cos widze ze nie bardzo
                      masz chec do mnie dokladac co ???:o))).Nie pytaj sie o takie rzeczy bo to
                      zenujace.
                      A z obligacjami to przypuszczam ze kolesie sie zmowili i chca wymusic wiekszy
                      procent.Jaki jest na to wplw NBP i RPP przypuszczam ze duzy.Zrobili szum
                      wystarczajcy aby przestraszyc umarlego.Czy byly jaskies tajne negocjacje?Tego
                      nie wiem?Nie wymagaj ode mnie rzeczy niemozliwych.
                      • mr_watchman Re: Czytaj powoli, bo nie dociera 24.10.03, 15:14
                        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                        > A z obligacjami to przypuszczam ze kolesie sie zmowili i chca wymusic
                        > wiekszy procent.

                        Wiadomo - spisek.

                        > Jaki jest na to wplw NBP i RPP przypuszczam ze duzy.

                        Przecież RPP to samo gniazdo spiskowców.

                        > Zrobili szum wystarczajcy aby przestraszyc umarlego.Czy byly jaskies tajne
                        > negocjacje?Tego nie wiem?

                        A inwestorzy nie kierują się rachunkiem ekonomicznym, tylko szumem w NBP. A
                        jakich ty słuchasz szumów?

                        > Nie wymagaj ode mnie rzeczy niemozliwych...

                        ...np. myślenia.
                      • emes-nju Re: Czytaj powoli, bo nie dociera 24.10.03, 15:53
                        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                        > A z obligacjami to przypuszczam ze kolesie sie zmowili i chca wymusic wiekszy
                        > procent.


                        To sie nazywa spiskowa teoria dziejow. Albo mania... To akurat da sie leczyc.


                        > Jaki jest na to wplw NBP i RPP przypuszczam ze duzy.Zrobili szum
                        > wystarczajcy aby przestraszyc umarlego.


                        Akurat oni robili wszystko, zeby szumu nie bylo. Szum robia
                        niedorobieni "ekonomisci" z LPR i Samoobrony.


                        > Czy byly jaskies tajne negocjacje?Tego
                        > nie wiem?Nie wymagaj ode mnie rzeczy niemozliwych.


                        Oczywiscie! Zawiazalo sie Tajne Stowarzyszenie Zawyzania Zyskow Kosztem Polski
                        i Polakow. W skrocie TSZZKPiP. A my jestesmy bidulki i musimy to znosic bo RPP,
                        NBP i inne TeeLeSy (trojliterowe skroty)...
                        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Czytaj powoli, bo nie dociera IP: *.bg.am.lodz.pl 31.10.03, 19:45
                          To ma byc smieszne?Zreszta moge ci wkleic notatke z twojego ulubionego
                          Wprost.Jak widac oni tez zaczeli wierzy w spiski :o))).Ale powaznie.Stary nie
                          nadazasz za wydarzeniami i jak widzisz sam sie kompromitujesz...
                      • edek40 Oj ciezko idzie... 24.10.03, 17:18
                        Zadaje bardzo konkretne pytania, na ktore zawsze otrzymuje albo uniki albo
                        odpowiedzi nie wprost.

                        Wysil sie choc raz i daj konkrety.

                        No chyba, ze cie to przerasta. Wtedy trudno.
                        • Gość: BRvUngern-Sternber Jakie znowu konkrety? IP: *.bg.am.lodz.pl 05.11.03, 18:38
                          Ja nie widze u was konkretow tylko propagande z Wprost.Konkretne pytania nalezy
                          zadawac w punktach.
                  • emes-nju Wtrace sie 21.10.03, 09:50
                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                    > Kurs waluty wynika Z POLITYKI gospodarczej.NBP majac 32MILIARDY rezerw moze
                    > odpowiednio poprzez ich wzrost lub spadek go regulowac.CO TEZ I ROBI w zly
                    > sposob.Znow szkoda czasu...
                    > STOPY SA USTALANE BEZPOSREDNIO a kurs waluty w duzym stopniu.Naprawde szkoda
                    > czasu mojego innych.Niestety piszesz nie bardzo majac pojecie o rzeczy...


                    Z tego co pamietam NIGDY i NIKOMU nie udalo sie sterowac kursem walutowym w
                    proponowany przez Ciebie sposob. Ale moze bedziemy pierwsi... Jak juz
                    zostaniesz MF :-P
                    • Gość: BRvUngern-Sternber Masz slaba pamiec. IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 23.10.03, 13:35
                      Zapomniales juz jak w 1990 ustalono sztywny kurs w Polsce na poziomie 9500 zl.I
                      zrobil to twoj geniusz Balcerowicz.Z wiadomym katastrofalnym skutkiem.Pozniej
                      NBP zostal zmuszony prowadzic pelzajaca dewaluacje bo gozilo totalna zaglada
                      gospodarki.Ustalone zostaly sztywne widelki wahan.Kurs byl kontrolowany zdaje
                      sie do 2000 roku.11 lat!!!Dopiero wtedy zostal uwolniony.Co nie znaczy ze NBP
                      nie ma na niego wplywu.Tylko po co ja to tlumacze?Tutaj nie jest
                      szkolka.Dlaczego zabieracie glos nie majac ZIELONEGO pojecia???
                      • emes-nju Tradycji stalo soe zadosc! 23.10.03, 14:46
                        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                        > Zapomniales juz jak w 1990 ustalono sztywny kurs w Polsce na poziomie 9500
                        zl.I
                        >
                        > zrobil to twoj geniusz Balcerowicz.Z wiadomym katastrofalnym skutkiem.Pozniej
                        > NBP zostal zmuszony prowadzic pelzajaca dewaluacje bo gozilo totalna zaglada
                        > gospodarki.Ustalone zostaly sztywne widelki wahan.Kurs byl kontrolowany zdaje
                        > sie do 2000 roku.11 lat!!!Dopiero wtedy zostal uwolniony.Co nie znaczy ze NBP
                        > nie ma na niego wplywu.Tylko po co ja to tlumacze?Tutaj nie jest
                        > szkolka.Dlaczego zabieracie glos nie majac ZIELONEGO pojecia???


                        Ja napisalem, ze nikomu nie udalo sie utrzymywac kursu waluty na zalozonym
                        poziomie poprzez interwencje banku centralnego, a Ty mi tu wyskakujesz ze
                        sztywnym kursem z 1990 r!!!

                        Ja o rybce, Ty o (...). Bylem juz w teatrze i sie ukulturalnilem :-) Juz nie
                        bede pisal o pipkach.
                        • Gość: BRvUngern-Sternber Kultury naprawde! IP: *.bg.am.lodz.pl 28.10.03, 19:36
                          Grzecznosc wymaga aby cztac odpowiedzi ale nie zeby sie babrac w
                          brudach.Naprawde jesli nie masz nic sensownego do powiedzenia po prostu nie
                          pisz...
                          • emes-nju Re: Kultury naprawde! 29.10.03, 10:23
                            Nie babralem sie w brudach. Ja pisze o nieskutecznosci interwencji na rynkach
                            walutowych, a Ty o sztywnym kursie zlotego z 1990 r.! Czyli nastapil calkowity
                            brak porozumienia.

                            Przepraszam za zartobliwe wtrety o (...) - nie wiedzialem, ze Ciebie to obraza.
                            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Kultury naprawde! IP: *.bg.am.lodz.pl 29.10.03, 19:47
                              Czy ty naprawde nie rozumiesz.Kurs w POLSCE JEST CALY CZAS POD KONTROLA.I o to
                              mi chodzilo.
                              • emes-nju Re: Kultury naprawde! 29.10.03, 20:40
                                W kazdym normalnym kraju kurs jest pod kontrola! I wcale nie znaczy to, ze
                                nastepuja interwencje :-) Znaczy to tyle, ze trzeba kontrolowac sytuacje bo na
                                zmianach kursow mozna rownie dobrze stracic, jak i zyskac.

                                Jak wytlumaczysz gwaltowne oslabienie zlotego? Spisek, zaplanowane dzialanie
                                waaaadzy, "wypadek przy pracy", czy zwykle dzialanie rynku? Ja raczej
                                przychylam sie do ostatniej wersji zdarzen.
                                • maksimum Re: Kultury naprawde! 01.11.03, 04:24
                                  Nie znam za bardzo sytuacji w Polsce,ale wydaje mnie sie,ze obnizenie kursu
                                  zlotowki jest celowe.
                                  To nie zwykly przypadek,a raczej zbieg kilku roznych przypadkow,ktore pozwalaja
                                  na oslabienie waluty.
                                  • emes-nju Re: Kultury naprawde! 01.11.03, 11:26
                                    maksimum napisał:

                                    > Nie znam za bardzo sytuacji w Polsce,ale wydaje mnie sie,ze obnizenie kursu
                                    > zlotowki jest celowe.
                                    > To nie zwykly przypadek,a raczej zbieg kilku roznych przypadkow,ktore
                                    pozwalaja
                                    >
                                    > na oslabienie waluty.


                                    Tak kilku "przypadkow"... Kilku inwestorow dalo noge!
                                    • Gość: MACIEJ Re: Kultury naprawde! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.11.03, 16:19
                                      Teraz rozumiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka