Dodaj do ulubionych

Upadłość stoczni będzie dramatem

IP: *.com 12.07.08, 08:27
Cóż... a bez upadłości i z takim zarządzaniem Stocznia jest tragedią
dla naszych, niestoczniowych kieszeni. I nie ma zmiłowania - m.in. z
powodu należnego podatku nigdzie w tym roku nie wyjadę na wakacje. Nie
starczy, tyle zabiera mi państwo. A potem daje setki milionów stoczni,
następne setki kościołowi i jeszcze rolnikom, bo znów susza... i tylko
dla mnie nie ma litości.
Obserwuj wątek
    • Gość: men of valor Moze teraz ponajeżdżać na pomorzan...?? IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.08, 08:32
      A nie na ślązaków jak cąły czas czytam na forach że państwo musi utrzymywać kopalnie, a tak naprawde kopalnie utrzymują sie same i państwo musi utrzymywać stocznie! I prosze mi nie mówić o jakiś symbolach solidarnościowych, które trzeba utrzymywać, bo na śląsku w kopalniach też walczono o wolność!!!
      • sumienie.lk Związkowcy wszelkiej maści mogą sobie gratulować 12.07.08, 09:23
        Wszak skutecznie doprowadzili do upadku stoczni i likwidacji
        własnych stanowisk pracy. Osobiście składam szczere wyrazy podziwu
        za determinację z jaką - w ciągu ostatnich minimm 10 lat -
        prowadzili działania mające na celu pełny rozkład swojej własnej
        mlekodajnej krowy...
        • Gość: Monter To wiecej niz bezczelnosc, to hucpa!!! Koles, IP: *.bb.sky.com 12.07.08, 11:02
          ktory byl czlonkiem zarzadu Stoczni Gdynia, odpowiedzialnym za jej
          finanse ubral sie w szaty doktora i experta i radzi teraz z tonem
          medrca co nalezy zrobic. Spadaj na drzewo baranie szyszki zbierac!
          Swoja droga zadziwia mnie tez totalna glupota Wyborczej.
          • trasat Re: To wiecej niz bezczelnosc, to hucpa!!! Koles, 12.07.08, 12:53
            To jest prawda, że nikt tej stoczni normalnie nie kupi. Dlatego
            trzeba ją oddać ukraińcom (wydają się solidniejsi, niż inwestor
            izraelski).
            Stocznia przez cały czas była placówką Solidarności, a nie
            przedsiębiorstwem. Pamiętam pierwsze wsparcie finansowe w 1992 r.
            Rządzili ludzie S, a jeśli okresowo byli inni, to bali się S. Próba
            przejecia przez gdupę Szlanty (za poparciem AWS) była aferą, bo
            inwestorzy nie mieli pieniędzy.
            Po drugie produkcja takich statkow, jakie produkuje Polska nie ma
            szans w konkurencji ze staoczniami azjatyckimi. Inne stocznie
            europejskie budują bardziej specjalistyczne statki, a też korzystają
            z pomocy państwowej (tylko inteligentniej udzielanej). W tej
            sytuacji trzeba oddać stocznię ukraińskiej firmie, bo jest bardziej
            wiarygodna od armatora izraelskiego (analizowałem kiedyś w banku
            jego stan finansowy).
      • ambl Re: Moze teraz ponajeżdżać na pomorzan...?? 12.07.08, 12:50
        Gość portalu: men of valor napisał(a):

        > A nie na ślązaków jak cąły czas czytam na forach że państwo musi utrzymywać kop
        > alnie, a tak naprawde kopalnie utrzymują sie same i państwo musi utrzymywać sto
        > cznie! I prosze mi nie mówić o jakiś symbolach solidarnościowych, które trzeba
        > utrzymywać, bo na śląsku w kopalniach też walczono o wolność!!!< A ile te
        wasze fedrownie są winne ZUS-owi?
        • Gość: men of valor Re: Moze teraz ponajeżdżać na pomorzan...?? IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.08, 13:36
          obecnie nic, bo wszystkie długi niedawno umorzono..:P
          • Gość: z Re: ZUS IP: 217.98.20.* 12.07.08, 15:34
            No właśnie - a zaległości pokryto z budżetu państwa, czyli m.in. z
            mojej kieszeni. No to ja też tak chcę, może przestanę płacić ZUS i
            ktoś mi umorzy kilkuletnie zaległości zamiast przysyłać komornika,
            hę?!
    • Gość: dybko2 Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 08:33
      W gospodarce rynkowej sprwa jest oczywista .Firma nie daje zysków
      to się ją modernizuje ,zmienia profil produkcji, albo
      sprzedaje.Jeśli jest zadłużona,cenę pomniejsza się o dług.Jeśli nie
      ma chętnych to się zamyka. Nie obciąża się Kowalskich którzy też
      mają swoje problemy.Trzy miesiące temu ,po ponad 25latach musiał
      zamknąć firme kolega .Do emerytury zostało mu 9 lub 10lat.Ktoś mu
      pomorze? Nie ! Bo jeden sztyl od łopaty nie stanowi zagrożenia.
      • Gość: piotr Re: Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 11:26
        Ostatnia dopłata do stoczni to 5 mld. złotych .
        A kiedyś ci ludzie śpiewali -

        Chodził do pracy do której dopłacali
        Gdyby siedział w domu mniej by czynił zła .
      • gandalph Racja, ale z jedną uwagą... 13.07.08, 14:31
        Gość portalu: dybko2 napisał(a):

        > W gospodarce rynkowej sprwa jest oczywista .Firma nie daje zysków
        > to się ją modernizuje ,zmienia profil produkcji, albo
        > sprzedaje.Jeśli jest zadłużona,cenę pomniejsza się o dług.Jeśli
        nie
        > ma chętnych to się zamyka. Nie obciąża się Kowalskich którzy też
        > mają swoje problemy.Trzy miesiące temu ,po ponad 25latach musiał
        > zamknąć firme kolega .Do emerytury zostało mu 9 lub 10lat.Ktoś mu
        > pomorze? Nie ! Bo jeden sztyl od łopaty nie stanowi zagrożenia.

        Święte słowa, ale z jedną istotną uwagą: firmy nie zamyka
        sie/przebranżawia dopiero wtedy, gdy znajdzie się na minusie. W
        każdym biznesie, niezależnie od tego, czy chodzi o kwiaciarnię,
        hutę, "wesoły domek pod czerwoną latarnią", czy inny, jeśli zysk
        netto z kapitału nie jest znacząco wyższy od zysku z lokaty
        bezpiecznej, to taki interes nie ma żadnego sensu ekonomicznego. Nie
        wiem, ile wart jest majątek stoczni; powiedzmy, że to 1 mld zł. To
        oznacza, że jeśli stocznia nie wypracowuje zysku NETTO rocznie 120
        mln zł (licząc oprocentowanie na lokacie bezpiecznej jakieś 8%), to
        stocznia już wtedy nie ma racji bytu, a nie dopiero wtedy, gdy
        znajdzie się "na minusie". Niespełnienie powyższego warunku oznacza
        marnotrawstwo kapitału; na lokacie bezpiecznej można bowiem bez
        problemu wyciągnąć 80 mln zł (przy powyższych danych) i to nie
        kiwając palcem w bucie.
    • Gość: radamantis Re: Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.08, 08:42
      Bardzo mądre słowa... Dawno takich nie czytałem, trafiają w samo sedno i się moge założyć że myśli tak wileu polaków, chociaz o sytuacje stoczni nie można winić stoczniowców, tylko polityków, których należało by wysłać wszytskich na księżyc z biletem w jedną strone.
      • dybko2 Re: Upadłość stoczni będzie dramatem 12.07.08, 09:52
        Gość portalu: radamantis napisał(a):

        > Bardzo mądre słowa... Dawno takich nie czytałem, trafiają w samo
        sedno i się mo
        > ge założyć że myśli tak wileu polaków, chociaz o sytuacje stoczni
        nie można win
        > ić stoczniowców, tylko polityków, których należało by wysłać
        wszytskich na księ
        > życ z biletem w jedną strone.
        Tu bym troszkę się przeciwstawił .Politycy nadają kierunek
        strategiczny. Za firme odpowiada prezes,dyrektor,menadżerowie i
        oczywiście załoga.Jednak sedno tkwi w tym że ,ile by nie było koni w
        zaprzęgu ,wszystkie muszą ciągnąć w tą sama strone.
        • Gość: radamantis Re: Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.08, 10:31
          tak, tylko zapomniałes dodać że ci "prezesi i dyrektorzy" to są przeważnie ludzie z nadania politycznego, czyli sami politycy, któzy nie dostali sie do sejmu....
          • Gość: aaa Re: Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.gprs.plus.pl 12.07.08, 10:53
            To niestety problem wszystkich panstwowych firm. zobacz co sie dzieje w TVP,
            PR, Firmach paliwowych.... Nie zawsze prezes ktory jest z nadania partyjnego ma
            pojecie o dzialaniu firmy. W kazdym przypadku ma pojecie i chrapke w jaki sposob
            wiecej wyciagnac dla siebie.

            Rzad jednak nie ma tu nic do rzeczy bo on tak naprawde w spolce wladzy nie
            pelni. Nadzoruje tylko jako wlasciciel.

            Natomiast w polsce jest taka grupa ludzi, ktorzy strajkami chca cos zmienic. Sa
            to glownie pracownicy firm po-komunistycznych: gornictwo, stocznie, hutnictwo
            ostatnio tez Poczta Polska.

            Nawet jesli ci ludzie wywalcza podwyzki, to przyczyni sie to do wzrostu kosztow
            pracy, a wiec wzrosna ceny za te produkty a wraz z tym podrozeje zywnosc i znow
            bedzia jak bylo.

            Natomiast strajki przed domem prywatnym Premiera uwazam juz za przejaw chamstwa
            i wyrachowania obecnej opozycji. W firmach takich jak stocznie rzadzi
            prezes/dyrektor/manager a nie premier rzadu polskiego. Pracownicy powinni miec
            do niego pretensje za taki a nie inny stan rzeczy.
            • Gość: radamantis Re: Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.08, 12:17
              Poczta Polska to inny rozdział... Parę tygodni temu był artykuł o gazetca w Poczcie Polskiej gdzie 20 ludzi było nadzorowanych przez 13 prezesów, a podobnie jest w całej poczcie. Wszyscy chcą na wyższe stanowiska...
          • dybko2 Re: Upadłość stoczni będzie dramatem 12.07.08, 11:43
            Gość portalu: radamantis napisał(a):

            > tak, tylko zapomniałes dodać że ci "prezesi i dyrektorzy" to są
            przeważnie ludz
            > ie z nadania politycznego, czyli sami politycy, któzy nie dostali
            sie do sejmu.
            > ...
            Zgoda ,masz rację to fakt.
    • Gość: dybko2 Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 08:45
      Jeśli walczyło się o zmianę ustroju .Trzeba ponośić skutki jej
      zwyciestwa.NIE STAWAĆ OKRAKIEM NA DWÓCH KOBYŁACH.Bo spieprznie z
      nich jest pewne ,jak nie dzisiaj to jutro.
    • m4t Złoty zabija stocznie? 12.07.08, 08:46
      Czyżby silny złoty zabijał stocznie?
      Zamówienia na statki nie są czasami robione w USD/EUR? No chyba, że
      Polski-Polski(w Polsce podatki, w Polce siedziba) armator ale oni chyba nic
      teraz nie budują.
      Efektywnie statki są więc budowane na eksport, a zysk z nich spada o tyle co
      waluty.
      ... gdybyśmy mieli już EUR to nie było by problemu, jak będziemy je w końcu mieć
      to już nie będzie stoczni :(

      Pozdrawiam
      • Gość: piotr Re: Złoty zabija stocznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 11:30
        Jeżeli zł. dla niektórych idiotów jest za silny .
        To jak funkcjonują stocznie w Norwegii czy Finlandii .
        No jak .
        • wpiwnicznejizbie Re: Złoty zabija stocznie? 12.07.08, 19:09
          Sila pieniadza Norwegii oparta jest na sile gospodarki,
          polski zloty ma wartosc zawyzona w celach spekulacyjnych
          -zyskuja bankierzy,traci gospodarka.
      • gandalph Re: Złoty zabija stocznie? 13.07.08, 14:35
        m4t napisał:

        > Czyżby silny złoty zabijał stocznie?
        > Zamówienia na statki nie są czasami robione w USD/EUR? No chyba, że
        > Polski-Polski(w Polsce podatki, w Polce siedziba) armator ale oni
        chyba nic
        > teraz nie budują.
        > Efektywnie statki są więc budowane na eksport, a zysk z nich spada
        o tyle co
        > waluty.
        > ... gdybyśmy mieli już EUR to nie było by problemu, jak będziemy
        je w końcu mie
        > ć
        > to już nie będzie stoczni :(
        >
        > Pozdrawiam
        Co to ma do rzeczy? Gdzie byli negocjatorzy przy zawieraniu
        umów/umowy? Nie uwzględnili klauzuli kursowej? Jeśli rzeczywiści tak
        było, to należy ich wywalić na zbity pysk, a stocznie pod młotek.
        Jak mnie się zdarzyło, że przez 2 miesiące nie zapłaciłem ZUS, to mi
        od razu wsiedli na konto. A tu? Umarza się miliardy...
    • punter Upadłość stoczni nie będzie dramatem 12.07.08, 08:48
      Mam nadzieję, że te cholerne relikty komunizmo-kapitalizmu
      związkowo-politycznego padną na pysk i wreszcie przestaniemy być zanudzani
      losem hołoty, która najpierw przy pomocą strajków walczyła z reżimem w którym
      miała życie jak w Madrycie, po czym (przez 20 lat!) nie potrafiła się
      dostosować do realiów kapitalizmu, o który tak im chodziło. Może wystarczy
      wypieprzyć z tych stoczni etatowych związkowców ze stu Bóg wie jakich
      związków, którzy stanowią pewnie 1/3 załogi i może biznes ruszy ? Dostosowali
      się w końcu już prawie wszyscy oprócz urodzonych leni i pasożytów ze Śląska i
      "kolebki" która dała nam TW Bolka.
      • Gość: prawda Nie chodzilo o upadek socjalizmu, wrecz przeciwnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 10:20
        Widzisz, problem w tym, ze dawno temu stoczniowcy nie walczyli o
        upadek komunizmu ale te 21 postulatow to byly postulaty socjalne!
        Wcale im nie chodzilo o zmiane systemu na rynkowy ale o warunki
        pracy i placy oraz prawa zwiazkow. Tu jest blad w mysleniu. Oni
        dalej chca zyc w dotowanym socjalizmie bo inaczej nie umieja jak
        widac.
        • dybko2 Re: Nie chodzilo o upadek socjalizmu, wrecz przec 12.07.08, 11:51
          Gość portalu: prawda napisał(a):

          > Widzisz, problem w tym, ze dawno temu stoczniowcy nie walczyli o
          > upadek komunizmu ale te 21 postulatow to byly postulaty socjalne!
          > Wcale im nie chodzilo o zmiane systemu na rynkowy ale o warunki
          > pracy i placy oraz prawa zwiazkow. Tu jest blad w mysleniu. Oni
          > dalej chca zyc w dotowanym socjalizmie bo inaczej nie umieja jak
          > widac.
          To nie jest błąd w myśleniu,druga moja wypowiedż o dwóch kobyłach
          jasno przedstawia problem.Oczywiście zgadzam się co do tego że nie
          umieją.
    • dzakarta Upadłość stoczni będzie dramatem 12.07.08, 09:20
      Winy stoczniowców-solidaruchów:
      - zamiast uczciwie i mądrze pracować, bez przerwy strajkują;
      - nie dbają o kondycję stoczni, bo obficie korzystają z budżetu
      państwa czyli z naszej kasy;
      - w zarządach stoczni tolerowali "solidaruchowatych dyrektorów",
      którzy o zarządzaniu nie mieli zielonego pojęcia, natomiast
      o "kolebkach Solidarności" jak najbardziej;

      Czy te niedaczniki-nieroby będą nas naciągać jeszcze przez kolejne
      18 lat?
      Sami walczyli o gospodarkę kapitalistyczną a zachowują się jak
      najlepsze komuchy?
    • Gość: ZiomisławPaliblant Do nierentownego biznesu się nie dopłaca. IP: *.e-wro.net.pl 12.07.08, 09:37
      Oby to padło jak najszybciej.
    • Gość: protest Za to wszystko placimy my podatnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 10:14
      Dziesiatki milionow miesiecznie na stocznie, na kosciol, na inne
      nierentowne i bezsensowne sprawy, na zle budowane i potem
      natychmiast remontowane drogi. To sa miliardy zlotych rocznie! Jak
      tak dalej bedzie to zadusimy sie sami we wlasnej glupocie.
      • Gość: anty,anty,anty Re: Za to wszystko placimy my podatnicy IP: 82.146.248.* 12.07.08, 15:21
        Widzicie SOLIDARUCHY-macie to o co żeście walczyli z komuną.DO ROBOTY
        LENIE-TYLKO STRAJKOWAć POTRAFICIE.
    • Gość: czytelnik Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.08, 10:35
      "Byłby to dramat dla branży i dla regionu. Wierzyciele, nie tylko państwowi,
      potraciliby miliony złotych. Zbankrutowałaby część dostawców. Doszłoby do
      masowych zwolnień. I mimo boomu na rynku stoczniowym nie wszyscy ze zwolnionych
      znaleźliby pracę."

      Pierwsze zdanie jest całkowitym absurdem. Pytam: jeśli KE zatwierdzi pomoc
      publiczną dla stoczni to jakaś publicznoprawna instytucja otrzyma to co włożyła
      w stocznie np. ZUS otrzyma zaległe należności? Oczywiście, że nie, gdyż zostaną
      one umorzone. I tu jest cały problem. Nikt nie chce upadłości, ale upadłość to
      test prawdy. Jeśli ktoś będzie chciał produkować w Polsce statki to kupi majątek
      od syndyka i będzie je budował. Tylko dlaczego wszyscy mówią upadłości "NIE"? Bo
      upadłość to koniec związków zawodowych, koniec układów i układzików żerujących
      na stoczniach, koniec "genialnych" menedżerów. To także obnażenie nieudolności
      kolejnych rządów w tzw. restrukturyzacji stoczni. Jeśli nikt stoczni nie kupi to
      będzie to przykra prawda, ale też fakt, że w Polsce nie opłaca się budować
      statków. Lepiej przestać oszukiwać stoczniowców - może trzeba zamiast statków
      budować konstrukcje stalowe. W całej tej sytuacji najbardziej jest mi żal
      zwykłych i porządnych ludzi, którzy przepracowali w stoczniach często całe swoje
      życie i wciąż są okłamywani. Problem w tym, że dobry stoczniowiec zawsze
      znajdzie pracę, ale marny prezes, dyrektor, urzędnik czy żerujący na stoczniach
      krętacz już nie. Więc o czyje miejsca pracy jest tu walka, o czyje interesy?
      • Gość: qwerty Wlasnie Ci udzielil wywiadu w GW marny stoczniowy IP: *.bb.sky.com 12.07.08, 11:08
        urzednik. Widac radzi sobie i robote znajdzie, w przeciwienstwie do
        malarza okretowego, spawacza czy kowala.
      • Gość: ft Re: Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.chelmnet.pl 12.07.08, 12:22
        Gość portalu: czytelnik napisał(a):
        > Jeśli nikt stoczni nie kupi to
        > będzie to przykra prawda, ale też fakt, że w Polsce nie opłaca się > budować statków

        i tu sie mylisz, całkiem niedaleko Stoczni o które sie tyle rozchodzi jest Stocznia Remontowa, mająca świetne wyniki. Trzeba się tylko zapytać dlaczego tam można zarabiać na budowie statków, a w pozostałych zakładach już nie.
        • wpiwnicznejizbie Re: Upadłość stoczni będzie dramatem 12.07.08, 19:23
          Drogi ft.
          Widocznie polskojezycznym NEOLIBERALOM zalezy na likwidacji
          przemyslu w kraju,zeby dumpingowac jak najwiecej sily roboczej na
          rynek zachodni.
          Inaczej wzieli by przyklad ze Stoczni Remontowej i postawili zaklad
          na nogi.
          KaczoTuski to kukly na sznurkach nowojorskich bankierow.
    • Gość: cd Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 11:47
      Jaka może być przyszłość firm, które sprzedając swoje produkty
      dopłacają do nich ?!
    • cipcia.0 Upadłość stoczni będzie dramatem 12.07.08, 12:51
      Chcieli stoczniowcy i ich związki zawodowe polityki to jąmają!!!
      Poparli Kaczyńskiego i co zrobił dla nich przzez 2 lata? Gó..!
      Nich dalej szantażują Europę 'działacze' od siedmiu boleści to na
      pewno ich kupią, ale nędzarze.
      Kto na kark weźmie sobie nierobów związkowych? Może Rydzyk im da te
      pieniądze co im wpłaciłem na pomoc dla stoczni - ile to już 10
      chyba?????????!!!!!!!!!!!! Dobrze się pracuje ale za cudze...
      A może koncern Radia Maryja da swoje - te wygrane z ruletki Ojczulka
      Rydzyka, a patrona Pisu i Kaczyńskiego. Idźta tam gdzie daliście
      swoje głosy - oni Wam pomogo tera! A napewno min. Jasiński - to
      dopiero fachowiec od kapitalizmu partyjnego... Wsadzić swoich
      partyjnych nierobów do Rad Nadzorczych oraz Zarządów Stoczni i drzeć
      gębę precz z prywatyzacją złodziejską!!! A może coś da się
      z "fabryki" na wizytę partyjną do USA???
      Proponuję zaszantażować całą Polskę Kaczyńśkiw tym pomoże...
    • presentation1 ..Przeciez UE........... 12.07.08, 14:28
      zyje na dotacjach.Zeby cos dotowac trzeba kasy z podatkow obywateli.Dodam ze UE dotuje od drog po prywatny biznes.Okazuje sie ze dotacje moga byc tylko przywilejem UE.A to jest grozne.
    • kioto2000 Upadłość stoczni będzie dramatem 12.07.08, 14:43
      i tak sztucznie przy życiu utrzymuje się kolejny niewydolny organizm tylko po to, żeby kolejne rządy obsadzały stolki i przytulały kasę za dotacje z naszych podatków!!!
      • Gość: Ancymon Re: Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.uznam.net.pl 12.07.08, 16:46
        Dlaczego w Stoczni opłaca się przychodzić do pracy w soboty i
        niedziele?
        Kto jest rekordzistą kraju (jeśli nie świata) w ilości nadgodzin?
        Dlaczego Stoczniowiec uważa, że praca zaczyna się o 6:30 a kończy o
        13:30 skoro zmiana jest 6 do 14?
        Dlaczego Stoczniowiec ma co 45min przerwę na papierosa?
        I tak dalej i tak dalej - gadacie bzdety na temat przyczyn upadku.
        Przepracowałem w Stoczni sporo lat, koledzy pracują teraz w Norwegii.
        Dlaczego tam się opłaca a u nas NIE?
    • pawel-l Upadłość stoczni będzie dramatem 12.07.08, 16:54
      Upadłość stoczni będzie wybawieniem dla całego społeczeństwa.
      Niech w końcu ktoś poniesie konsekwencje głupich decyzji.
      5 miliardów zł biedni ludzie dopłacili do stoczni. Ile to tysięcy godzin spędzonych na polu, przy taśmie albo na budowie.
      Niech w końcu przestaną nas okradać .
    • gekon1979 pasozyty ze zwiazkow zawodowych ida na bruk 12.07.08, 17:04

    • belzebub666666 Upadłość stoczni będzie dramatem 12.07.08, 17:45
      Niech teraz idą po pieniądze do tego chu.ja rydzyka i tego małego śmiecia Jarka na którego głosowali. Powinno się zamknąć tego nierentownego, komunistycznego molocha. Dość płacenia z własnych podatków na tych szantarzujących nierobów stoczniowców.
      • Gość: ADAMSKI Re: Upadłość stoczni będzie dramatem IP: 94.254.181.* 29.01.09, 04:49
        TO TY jak nie dawac legatom stoczniowcom to SAM NIERZ O I ROB.a nie
        geba dawac.Bierz irob sam okret madralo i Bank Otwieraj i Sklep z
        czesciami do okretow przyglupie ty.
    • 1europejczyk Tyle co obecnie stocznie,warte byly robione przez 12.07.08, 17:46
      nich statki, ktore "kradl" ZSSR.
      Bajeczka wymyslona i kultywowana przez rozleniwionych stoczniowcow na uzytek
      antyradzieckich fobi i schizofreni.
      Jesliby mieli odrobine ambicji i poczucia wartosci wlasnej to staneliby na
      uszach by nie doszlo do obecnej sytuacji.

      Wiele swiatowych firm w podobnych sytuacjach zagrozenia wlasnego prestizu
      pracowalo na okraglo przez 24 godziny na dobe by stanac na wysokosci zadania i
      ratowac wlasna pozycje na rynku.
      Tak miedzy innymi bylo z Microsoftem w latach w ktorych jedna z
      najwazniejszych firm notujaca perspektywy na gieldzie amerykanskiej obnizyla
      range Microsoftu na okolicznosc braku strategi w odniesieniu do Internetu.

      Nasi stoczniowcy zas "zaabonowali" bezterminowo sie na swoj "solidarnosciowy"
      prestiz, pozostajac na naszym garnuszku i dyskredytujac tym nie tylko siebie
      ale cala swoja solidarnosciowa przeszlosc.

      W PRL-u byli oczkiem w glowie wladzy, przeplacani srednio o 20% wiecej
      (podobnie zreszta jak gornicy) w odniesieniu do sredniej krajowej w tych
      samych zawodach.
      Ile warta jest praca naszych stoczniowcow okazalo wtedy gdy znalezli sie na
      konkurencyjnym rynku, ktory na dodatek od blisko dziesieciu lat jest w fazie
      rozwojowej (coraz wiecej stoczni pozamykanych kilkanascie lat temu
      "uruchamia" sie obecnie nie tylko w Europie by sprostac zamowieniom rynku)

      Na ten "dramat" skutecznie przez 20 lat sami sobie "zapracowali".
      Im szybciej zamkniemy tym wieksze sa szanse by w przyszlosci moc stworzyc na
      nowo nasz taki przemysl stoczniowy by mogl wygrywac konkurencje z innymi.

      Upadłość stoczni będzie dramatem
      • Gość: trollik-podwodny Re: oddac za doplatom IP: *.pools.arcor-ip.net 12.07.08, 18:01
        braciom ukraincom
    • mendza Upadłość stoczni będzie dramatem 12.07.08, 19:32
      Stoczniowcy wyparli sie własnych korzeni, całowali po dupie Kaczyńskiego
      obrażali Wałęsę, opie..li się przez lata nie zrobili nic żeby ratować swoje
      miejsca pracy, srał ich pies i ich zasrana stocznię.
    • marcowsky 20 ml zlotych miesiecznie dla stoczni! 12.07.08, 19:42
      Czy ja dobrze czytam?Tyle nas to kosztuje?To jest bankrut a nie zakład
      produkcyjny.
    • ksks3 Nikt stoczni nie kupi !!!!! 12.07.08, 20:05
      Bo trzeba by ja kupić z załogą (związkami). A jaki normalny inwestor
      weźmie sobie takiego mola na głowę.
    • Gość: AndrzejKK Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.3s.pl 12.07.08, 20:22
      Jak trwoga, to do Boga. I oni naiwniacy myślą, że katabasy im
      pomogą. I tak to się kręci od ponad 20 lat. Na tablicach ogłoszeń
      pielgrzymki, wycieczki do Lichenia i takie tam pierdoły.
      Miałem "zaszczyt" rok temu być w stoczni "Gryfia" w Szczecinie na
      remoncie statku i pomyślałem sobie wtedy: Ależ ci stoczniowcy, to
      barany, gdzie oni oczy mieli w 1980 r. Takiego syfu i braku
      organizacji, to nawet za komuny nie było. A kolejni politycy ich w
      konia robią, aż miło. I nikt nie ma odwagi im przypomnieć, że od
      1989 r. żyją w swym wymarzonym i krwią okupionym kapitaliźmie.
    • Gość: A.W. Upadłość stoczni będzie dramatem IP: *.acn.waw.pl 13.07.08, 21:18
      Upadłość stoczni jest rozwiązaniem dla kraju.Tam nie rządzi ekonomia tam
      rządzą wszech mocne związki zawodowe.Mamy dość utrzymywania tych nieudolnych
      molochów.O tym doskonale wie UE i chce nam pomódz wyjść z twarzą.Wyprowadzić z
      zakładów pracy związki zawodowe one żerują na zakładach pracy to jaszcze
      podkopują ekonomie.Chcemy godnie żyć ,chcemy godnie pracować ,godnie zarabiać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka