Dodaj do ulubionych

Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu

03.10.08, 22:17
Mary nie wie co robić? Rękę niech sobie w nocnik włoży!!! JAk nie ma środków to niech nie paple przez tela albo nie robi zakupów a starczyłoby owe 400 GBP na czynsz. Najpierw nie nauczy sie piniędzmi gospodarować a potem jęczy. Jak nie stać mnie to nie marzę i nie kupuję czegoś czego nie jestem w stanie opłacić.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewka Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu IP: 78.8.141.* 03.10.08, 22:19
      40 funtów tygodniowo ??? Jedzie na zasiłku poprostu - niech ruszy
      tyłek do pracy to się wszystko ułoży. Co to za bzdurny przykład
      majacy być dowodem na "kryzys na Wyspach" ?
      • krycha_z_gazowni Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu 03.10.08, 22:41
        Ach te statystyki...
        Statystycznie to... to... to każdy Polak zarabia 3.200 brutto.
        • dan3iger Czy problemem Mary jest kryzys finansowy w USA ? 04.10.08, 10:38
          Czy problemem Mary ze spłacaniem kredytów jest kryzys finansowy w USA ? - Nie.
          To kryzys finansowy jest skutkiem polityki banków pożyczania każdemu dowolnych
          pieniędzy "bez poręczeń", "na słowo", "na dowód" itd. A prasa zamiast ostrzegać
          przed pułapkami i niebezpieczeństwami takiego traktowanina finansów przez banki
          i przez obywateli siedziała cicho. Nie pamiętam żeby GW opisywała takie
          przypadki jak Mary przed rokiem czy dwoma choć już wtedy zdarzały się bankructwa
          konsumenckie a ludzie brali kredyty bez szansy ich spłaty. Prasa jakoś wtedy nie
          ostrzegała przed niebezpiecznym lokowaniem w funduszach. Pisanie teraz o tym
          jest śmieszne i żałosne.
          • 4g63 Re: Czy problemem Mary jest kryzys finansowy w US 04.10.08, 11:55
            nie przesadzaj, albo rozdzielmy dwie grupy społeczne, myślącą i nie, tą nie myślącą trzymamy w klatkach, żeby czasem nie wzięła kredytu albo narkotyków, a myśląca będzie jak dotychczas na wolności...
            każdy ma rozum i każdy ma prawo go używać, jeśli tego nie robi to będzie za to cierpiał nie widzę tu niczego niesprawiedliwego..
            • wypasiona_foczka Re: Czy problemem Mary jest kryzys finansowy w US 04.10.08, 13:22
              Zgadzam się poniekąd lecz rozum rozumem a uświadomienie społeczne to insza inszośc.
              Społeczeństwu brakuje edukacji i rzetelnej informacji na temat ekonomii szeroko pojętej, kredytów, pożyczek, zasad, oprocentowania, warunków spłat itp.
              W czasach szalejącej konsumpcji, dawania kredytów "na dowód" i "na gębę" takie przypadki jak tej wyimaginowanej "Mary" będą zdarzały się coraz częściej i w Polsce. Ludzie są przekonani, że kolejne kredyty zastępują rozsądne gospodarowanie pieniędzmi, że bank "daje" je za darmo, że "samemu można obniżac wysokośc raty" a spłatę odłożyc na "po wakacjach" - jak pieją reklamy.

              Mój dobry znajomy jest właścicielem niewielkiej instytucji udzielającej kredytów m.in. ludziom, których na te kredyty nie stac i mówił, że tak tłustych czasów jak ostatnio nie miał nigdy a wręcz to dopiero początek... W ciągu ostatniego półrocza jego obroty i przychody wzrosły oszałamiająco. Przychodzą tłumy, dosłownie padają na kolana i proszą o pieniądze. Czasem o 1000zł a czasem o 100.000. I naprawdę najmniej obchodzą tych ludzi tematy oprocentowania, rat, dnia spłaty, zabezpieczeń pod kredyt itp. Przychodzą osoby BEZ ŻADNEGO majątku, wciągają swoich teściów, wujków, babki w "żyrowanie" takich beznadziejnych kredytów na 160% na których spłatę juz na starcie szans nie mają. Nie czytają umów przed podpisaniem, ba! nawet nie chcą ich brac do domów celem zaznajomienia się z warunkami pożyczki mimo, że mój znajomy na to nalega. Najczęściej kupują duperele: wypasiony telewizor, wczasy, lodówkę, meble do salonu, samochód itp. Nie martwią się skąd wezmą na spłatę bo "jakoś to będzie".

              Mimo groźby kryzysu banki dalej wciskają kredyt dosłownie każdemu. Nie ma tyodnia by nie zadzwoniła do mnie jakaś panna z banku i nie proponowała "pieniążków" lub "ekskluzywnej karty za darmo" mimo, że nie zarabiam jakichś kokosów. Ciężko tez przyjąc takiej do wiadomości, że nie potrzebuję i nie chcę żadnych pożyczek.

              Pożyczki i kredyty wciąż są przedstawiane w kategorii "nagrody" czy "wyróżnienia" od banku. Wszak na niezapłacenie rachunku w terminie najlepszym straszakiem jest zagrożenie wpisem do ewidencji dłuzników i - UWAGA! - trudnośc z uzyskaniem kredytu w przyszłości!!! Zawsze jak dostaję pisemko tej treści smieję się jak norka bo już widzę oczami wyobrażni jak stoję po kredyt w kolejce nerwowo przestępując z nóżki na nóżkę. "Czy aby GO dostanę?".
              A ludzie biorą tylko dlatego, że ktoś "daje", i nie myślą...
              Ech... ktoś się obudzi z ręką w nocniku...

              ---
              "Trzeba żyć tu by wiedzieć, co dosłownie jest co noc
              Gdy samochody płoną, latarnie gasną,
              Los przypadkowych pieszych łapie za gardło.
              Ten świat jest pułapką, tu nawet z nieba wrócę
              Ten świat to Bałuty, stąd nie da się uciec..."
              • 4g63 Re: Czy problemem Mary jest kryzys finansowy w US 04.10.08, 19:24
                faktem jest że banki stosują takie chwyty marketingowe "poniżej pasa" i to że ludzie nie rozumieją tak naprawdę konsekwencji chwilowej zmiany chemii w mózgu którą wywołuje właśnie ten marketing i podsuwanie szansy na coś wspaniałego... to że ludzie są nie wyedukowani ekonomicznie też ma swoje skutki
                myślę że rząd powinien opłacić reklamy w których przestrzega się ludzi przed konsekwencjami, ale w tym kraju to mało prawdopodobne
                • mara571 Re: Czy problemem Mary jest kryzys finansowy w US 06.10.08, 11:02
                  rzad powinien placic za reklamy? Chyba przesada, ale juz czas najwyzszy aby
                  publiczne radio i telewizja przestala sie scigac z prywatna w dziedzinie
                  widowisk "Tanczymy z.." lub bzdurnych seriali a zaczela emitowac programy
                  edukacyjne. Ekonomiczne ale nie tylko.
                  Ale nie powinni ich robic ludzie z TVP Info, bo oni posluguja sie jeyzkiem dla
                  wybranych..
          • bunkum Re: Czy problemem Mary jest kryzys finansowy w US 04.10.08, 16:23
            > To kryzys finansowy jest skutkiem polityki banków pożyczania każdemu dowolnych
            > pieniędzy "bez poręczeń", "na słowo", "na dowód" itd.

            LOL.
            Ile ty masz synku lat?
            • dan3iger Re: Czy problemem Mary jest kryzys finansowy w US 04.10.08, 18:26
              > Ile ty masz synku lat?

              To wszysyko co masz "stary" półgłówku (o którego pisaniu mówi doskonale nick) do
              powiedzenia ?
          • Gość: mk Re: Czy problemem Mary jest kryzys finansowy w US IP: *.cern.ch 04.10.08, 19:23
            Jest taka dobra zasada - ile bys nie mial - wydawaj mniej. Jak Mary chciala
            sobie zyc na kredyt, to niech sie teraz martwi, albo idzie do jakiejs roboty.
            Nie wzruszaja mnie placze nieudacznikow, ktorzy nie umieja zaplanowac
            najprostszego domowego budzetu.
        • Gość: Majka Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu IP: *.chello.pl 04.10.08, 14:29
          Statystycznie Polak zarabia 3.200 brutto i co nie podoba ci się ta
          statystyka? Przekłamana czy co? Ja akurat mieszczę się w statystyce,
          dostałam pracę bez znajomości i układów, mój mąż zawyża statystykę w
          pracy bez znajomości i układów, moja rodzina i znajomi zarabiają
          statystycznie albo lepiej. Jedna mała uwaga. Ja i wszystkie osoby
          które wymieniłam mamy konkretne zawody, ukończone studia. Wkurza
          mnie gdy cały czas czytam na forum jak to się w Polsce zarabia 800
          na rękę. Ja osobiście nie znam ani jednej osoby, która by za pełen
          etat tyle dostawała. I nie obracam sie w kręgach nowobogackich,
          tylko żyję wśród normalnych ludzi.
          • Gość: fox Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 16:29
            Wierzę, że wszyscy Twoi znajomi dobrze zarabiają. Z reguły obracamy
            się wśród ludzi, którzy żyją podobnie jak my. A teraz policz sobie,
            ilu masz tych znajomych, i porównaj sobie to z liczbą wszystkich
            pracujących Polaków, która wynosi ok. 10 mln osób.

            Myślenie też jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Jeśli robisz zakupy w
            centrum handlowym, to pomyśl sobie czasem, że wszystkie osoby
            pracujące przy kasach, w magazynach i rozładunku na hali
            hipermarketu, a także panie ekspedientki w sklepach (nawet tych
            droższych) i kelnerki w kawiarenkach, czyli łącznie co najmniej
            kilkaset osób, zarabiają właśnie 800-1200 PLN. Zresztą, dotyczy to
            nie tylko hipermarketów - w Polsce zarobki sprzedawców są właśnie
            takie.

            Chcesz pewnie napisać, że "sami sobie wybrali ten zawód", "trzeba
            się było uczyć" (tak jak Ty:) itp. No to wyobraź sobie, że wszyscy
            ci ludzie przekwalifikowali się w ciągu roku na informatyków,
            menedżerów z MBA, dentystów, anglistów itp., czyli zdobyli zawody,
            które mają pewnie Twoi znajomi. Nawet gdyby znaleźli pracę, co jest
            wątpliwe, to kto by wtedy pracował w sklepach?

            NIestety, ale Polska jest jak hipermarket - bardzo wąska grupa
            zarabiająca bardzo dużo, trochę "średniaków" i masy poniżej średniej
            krajowej.
            • em_obywatel 3200 brutto to poprawne dane 04.10.08, 19:18
              3200 brutto to poprawne dane więc nie czepiajcie się statystyki. Brutto a nie na
              rękę.
            • timoszyk Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu 04.10.08, 19:31
              Gość portalu: fox napisał(a):

              > Myślenie też jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Jeśli robisz zakupy w
              > centrum handlowym, to pomyśl sobie czasem, że wszystkie osoby
              > pracujące przy kasach, w magazynach i rozładunku na hali
              > hipermarketu, a także panie ekspedientki w sklepach (nawet tych
              > droższych) i kelnerki w kawiarenkach, czyli łącznie co najmniej
              > kilkaset osób, zarabiają właśnie 800-1200 PLN. Zresztą, dotyczy to
              > nie tylko hipermarketów - w Polsce zarobki sprzedawców są właśnie
              > takie.

              W wielu krajach takie prace wykonuja dorywczo uczniowie, czy studenci. Nikt nie
              traktuje tego jako "zawod", bo nie wymaga taka praca zadnych kwalifikacji i jest
              co najwyzej dla ludzi, ktorym nie chcialo sie czegokolwiek nauczyc.

              Waclaw Timoszyk


              >
              > Chcesz pewnie napisać, że "sami sobie wybrali ten zawód", "trzeba
              > się było uczyć" (tak jak Ty:) itp. No to wyobraź sobie, że wszyscy
              > ci ludzie przekwalifikowali się w ciągu roku na informatyków,
              > menedżerów z MBA, dentystów, anglistów itp., czyli zdobyli zawody,
              > które mają pewnie Twoi znajomi. Nawet gdyby znaleźli pracę, co jest
              > wątpliwe, to kto by wtedy pracował w sklepach?
              >
              > NIestety, ale Polska jest jak hipermarket - bardzo wąska grupa
              > zarabiająca bardzo dużo, trochę "średniaków" i masy poniżej średniej
              > krajowej.
      • Gość: Mirek Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu IP: *.dsl.bell.ca 04.10.08, 02:19
        A oczywiscie Ty zadnego kryzysu nie widzisz.....
        No to zobaczysz....wkrotce
        • krzych.korab Okazuje się że kapitalizm tylko na pokaz był lep- 04.10.08, 07:48
          -szy od socjalizmu.Teraz gdy nie ma wroga kapitalizm pokazuje prawdziwe oblicze.
          • Gość: uwaga zboku nie, okazuje się że socjalizm ludzie mają w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 08:53
            głowach i chętnie żyliby na czyiś kredyt.
            • Gość: Czesio Re: nie, okazuje się że socjalizm ludzie mają w IP: *.aster.pl 04.10.08, 09:03
              Nawet nie przypuszczałem że Amerykanie i Brytyjczycy to komuniści !
              Wszak, jak słusznie napisałeś, żyją na kredyt i mają zdolnych księgowych. No to teraz w czynie społecznym niech I Sekretarze z Wall Strett pospłacają te wszystkie nietrafione inwestycje i kredyty - i po sprawie :-)))) Bo przecież nie będziesz namawiał do pomagania " komuchom" i równocześnie głosisz poglądy, że wszystko jest w porządku.
    • Gość: Obo Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu IP: *.ptr.magnet.ie 03.10.08, 22:26
      Rozumiem ciezko maja ale jak do cholery mozna nie umiec liczyc
      1000 zarobek - rachunki i jedzenie 400 a raty 700

      Tak to jest jak przecietny czlowiek bawi sie w maklera (z City). Nawet
      ostatnio oni zaczeli bankrutowac (w prawdzie z innych powodow) to co dopiero
      przecietny Kowalski.
    • wlodzimierz.ilicz Czas przywrócić w Wielkiej Brytanii więzienia za 03.10.08, 22:43
      długi takie jak w XIX wieku.
      Siedziało się bezterminowo, dopóki się nie spłaciło wierzycieli.
      • dobiczek niech Moc zlotego bedzie z wami 03.10.08, 22:50
      • janosikw Re: Czas przywrócić w Wielkiej Brytanii więzienia 03.10.08, 22:52
        to jak spłacić siedząc w więzieniu??
        krew sprzedawać??
        ciekawe podejście...

        a Ci co wpadli w UK w taką spiralę (jak ta bohaterka) to LENIE i NIC WIĘCEJ
        żyją na koszt podatnika cały czas czasem lepiej od ciężko pracującego człowieka,
        mają mieszkanie od miasta, zasiłki na jedzenie bilety za darmo itp i NIC NIE ROBIĄ
        co dzień widzę jak jedna z drugą klepie przez komórkę po 30 min non stop kiedy
        to znika mi z pola widzenia...
        • hugow Re: Czas przywrócić w Wielkiej Brytanii więzienia 04.10.08, 00:00
          pracujac
          prywatne wiezienia zarabiaja sporo na wiezniach a wiezniowie
          zarabiaja na splate dlugow
        • em_obywatel Myślisz stereotypami mój kolego 04.10.08, 00:24
          Myślisz stereotypami mój kolego. Problemy dotyczą też ludzi pracujących.
          Problemy najpierw uderzają w najsłabiej wykształconych i niepracujących, ale
          kiedy skala problemów się powiększa, to po głowach dostają wszyscy.

          Wiesz kto jest winny? Nasz kosumpcyjny sposób życia. Reklamy naokło nas
          krzyczące "Kupuj!", banki mówiące "Pożyczaj!", kolorwe magazyny mówiące, że
          stare spodnie, choć jeszcze dobre są już niemodne i trzeba kupić nowe. Jak
          człowiek ma nie kupować i się nie zadłużać, skoro koledzy z pracy będą z niego
          się wyśmiewać, że ma stare buty i stary telefon? Mamy społeczny przymus
          kupowania i zadłużania się. Z tym jest jak z papierosami - ty palisz bo wszyscy
          wokół też palą.

          Oczywiście, konsumpcja jest czymś co napędza naszą gospodarkę i nasz dobrobyt.
          Konsumpcja jest dobra. Kredyt napędza konsumpcję - tylko, że kredyt trzeba
          spłacić. Kiedy kredyt trzeba będzie spłacić konsumpcja spadnie. Jednak w naszej
          gospodarce, gdzie każdy orze jak może nikt nie czeka do następnego kryzysu,
          tylko chce zarobić jak najwięcej. Nasz system społeczono-gospodarczy nie stwarza
          warunków do stałego rozwoju - jest systemem oscylacyjnym.

          Jedyne, co mogło by złagodzić wachania, jest ustawowe zaostrzenie udzielania
          kredytów. Ludzie są zbyt omamieni reklamami żeby myśleć swoim własnym mózgiem.
          Ludźmi sterują kampanie marketingowe - propaganda naszych czasów. Swoją drogą,
          pół biedy kiedy ktoś pożycza swoje pieniądze, problem jest wtedy kiedy bank
          pożycza nieswoje pieniądze.

          Niestety (a może stety?), system w którym banki mają 100% zabezpieczenie
          kredytów i nie udzielają kredytów byle komu to Wszechświat równoległy.
          • janu5 Reklamy kredytów i innych pozyczek powinny być zak 04.10.08, 09:48
            byc zakazane. Tak jak zniknęły reklamy papierosów i alkoholu .
          • janosikw Stereotypy?? 04.10.08, 17:20
            ja nie myślę stereotypami tylko oglądam tych ludzi na co dzień
            co dzień ktoś ze znajomych pyta czy nie znam nikogo kto szuka pracy -
            niekoniecznie za najniższą i niestety nie ma kto pracować
            wolą takie ... siedzieć na zasiłku i potem biadolić że nie ma kasy
            kiepskie wykształcenie?? a kto kazał kończyć szkołę w wieku 16 lat bez
            umiejętności czytania i pisania ale z bachorem na rękach?? kto zabraniał
            próbować wykształcić się lepiej
            jasne winne wszystko w okół tylko nie ja
            reklama mi kazała kupić spodnie - nie potrzebowałem - ja jakoś nie mam pełnej
            szafy ciuchów TV starcza mi jeszcze stary model a niekoniecznie pale choć
            faktycznie wszyscy w okół palili - wystarczy używać MÓZGU a nie iść za resztą
            jak bydło...
            wiesz uwierzę w Polsce że ktoś pracuje na pełny etat ma 2 dzieci i nie jest
            sobie w stanie poradzić z 800 zł wypłaty dociągnąć do końca
            ale ceny w UK w brew pozorom NIE SĄ WYŻSZE (ceny jedzenia są na tym samym
            poziomie ceny ubrań czy artykułów przemysłowych są NIŻSZE niż w Polsce) ale jak
            się do wbicia gwoździa w ścianę wzywa 10 fachowców, jak żeby przebyć autobusem
            500 metrów woli się jechać autobusem niż przejść się (jestem kierowca autobusu i
            WIEM ŻE SĄ TACY LUDZIE KTÓRZY ZAPŁACĄ 1 ł za 500 m byle nie iść) czy przez
            kilkanaście minut nie odrywać ucha od komórki nawijając całą drogę... cóż
            faktycznie i średnia pensja nie wystarcza jak się wyrzuca pieniądze na co popadnie
            i wtedy trzeba winnego znaleźć
            a bo kredyt był tani a bo reklam kazała a bo znajomi palą to ja też... a bo
            kiepskie wykształcenie - wszyscy tylko nie są winni tego gdzie ja się teraz
            znalazłem...
            • lukilukk To co napisałeś to niestety cała prawda 04.10.08, 21:18
              !
          • Gość: miś Re: Myślisz stereotypami mój kolego IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.10.08, 18:43
            > Wiesz kto jest winny? Nasz kosumpcyjny sposób życia. Reklamy naokło nas
            > krzyczące "Kupuj!", banki mówiące "Pożyczaj!", kolorwe magazyny mówiące, że
            > stare spodnie, choć jeszcze dobre są już niemodne i trzeba kupić nowe.

            Żal mi Ciebie, jeśli to naprawdę Cie rusza.
            • em_obywatel Jeśli reklama nie rusza to znaczy że jest do kitu 04.10.08, 19:11
              Jeśli reklama nie rusza to znaczy że jest do kitu. Jeśli marketingowiec nie jest
              w stanie zachęcić ludzi do kupowania, to znaczy, że trzeba go zwolnić i
              zatrudnić lepszego. Tak działa nasz świat.

              Jednak, firma która chce sprzedać jak najwięcej nie zastanawia się, że ludzie
              zadłużają się, żeby kupić ich produkty. Jeśli kiedyś będą nie wypłacalni, to tym
              bardziej nalezy sprzedać im jak najwięcej, żeby jak najwięcej zarobić przed
              następnym krachem. System w którym brak myślenia kolektywnego wszystkich
              podmiotów jest skazany na oscylacje od kryzysu do boomu. Po każdym boomie jest
              kryzys, po każdym kryzysie jest boom.

              Jeśli mieli byćmy system w którym wszyscy by ze sobą współpracowali i myśleli
              koletywnie moglibyśmy uniknąć tych oscylacji i mieć stały powolny rozwój. To
              jest jednak czysta komunistyczna utopia. To może działać tylko w bardzo małych
              społecznościach. To nie może działać w skali naszych społeczeństw.
      • Gość: rakuska Re: Czas przywrócić w Wielkiej Brytanii więzienia IP: *.chello.pl 04.10.08, 05:35
        oj ty głupi a jej to wgraj jesc dostanie dach nad głowa ma to moze i
        do końca zycia siedziec!!Hahah a podatnik ja utrzyma !!
        • wlodzimierz.ilicz W takim więzieniu nie dostawało się jedzenia 04.10.08, 13:59
          a delikwenta utrzymywała rodzina.
          Jak nie miał na posiłki - umierał z głodu.
          Te więzienia zlikwidowano w latach 30-stych XIX wieku jako
          instytucje nieludzkie.
          Ale może były jednak lepsze niż dzisiejsze metody życia na kredyt
          bez żadnej możliwości i chęci jego spłacania?
    • Gość: Jan To nie duzo bo kupi dom i juz ma IP: *.versanet.de 03.10.08, 22:59
      150 tys dlugu.Wazne jest,czy ma forse by dlug splacac.
    • Gość: emigrant Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu IP: *.client.dsl.net 03.10.08, 23:11
      Wszedzie zle.
      Na szczescie w Polsce jest super.
    • Gość: piotrecki80 jak można zadłużyć się naraz u trzech operatorów? IP: 89.204.207.* 04.10.08, 00:00
      porażka z tymi ludźmi. lenie i nic więcej. jeden telefon wyłączą to drugi wezmą. do roboty nie pójdzie bo niby mało płacą. w polsce mało płacą a ludzie pracują i żyją.

      ja pracuję za niewiele więcej niż minimalna w irlandii i na wszystko starcza i jeszcze odłożę. no ale ja nie mam karty kredytowej na 180% (śmiech na sali) i nie muszę mieć trzech komórek i nie muszę rozmawiać dziennie 3h przez telefon o dupie marynie.

      won na bruk to się może czegoś nauczy. chociaż obawiam się, że nie ma takiej siły na świecie, która by spowodowała, że tacy ludzie wezmą się do jakiejś pracy.

      ja rozumiem, że polsce ktoś powie, że nie pójdzie do pracy za 3zł na godzinę bo więcej wyda na dojazdy niż zarobi. ale w anglii zarabia się minimum 5 funtów i daje to tygodniowo konkretne pieniądze za które dużo można kupić.

      pozdrawia nieleniów na całym świecie!
      • Gość: xx Re: jak można zadłużyć się naraz u trzech operat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 16:31
        No dobra, ale dlaczego banki dają (a nawet wciskają) kredyty ludziom
        żyjącym z socjalu? W ten sposób jeszcze bardziej utwierdzają ich w
        przekonaniu, że nie musza pracować, bo po co - i tak mogą sobie
        kupić wszystko, co chcą.
    • Gość: alex Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 00:04
      COś mu tu nie gra z tym tekstem. Podano informację, że pisał go Marcin
      Kuźmicz, ale wygląda mi to na pospieszny przekład [Dowód: "to jest oburzające"
      zamiast naturalniejszego "to oburzające" ewidentna kalka. Również ta wcześniej
      nieszczęśliwa fraza karta kredytowa "do zakupów jedzenia" ("to buy food" "food
      shopping"?) Czy ktoś myśli podobnie? JEŚLI mam rację, to czemu P. Kuźmicz nie
      pisze wprost, że coś tłumaczy tylko przypisuje sobie autorstwo?
      Alex
      • Gość: a Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu IP: *.icpnet.pl 04.10.08, 01:10
        tez tak mysle. 'pracujacy biedni'. eh,cala gazeta,i wasze obludne antypiractwo.
      • Gość: ad Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu IP: *.chello.pl 04.10.08, 14:34
        Wpadlas na to, bystrzacho, ze autor tlumaczy swoja rozmowe, ktora w
        oryginale byla przeprowadzona po angielsku?
        • Gość: miejsciowy Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu IP: *.bb.sky.com 05.10.08, 01:01
          bystrzachu, tlumaczenie nie oznacza tlumaczenia slowo w slowo, bo wychodza z
          tego potworki jezykowe, bystrzacho, nie jestes najostrzejszym nozem w polce...
    • pandora-online podobna sytuacja panuje 04.10.08, 00:24
      w calym kolchozie nie tylko na wyspach.Przecietnemu Niemcowi czy Fancuzowi nie
      starcza na oplaty a co dopiero mowic o wyzywieniu rodziny.Dzis w krajach
      starej uni-kolchoz niemiecki sytuacja finansowa wiekszosci ludnosci jest
      podobna,ogolnie mowiac bieda a za drzwiami stoi nedza.Przyczyny tego nie jest
      jakis tam kryzys w USA,to polityka liberalna sprzyjajaca mafiom
      polityczno-biznesowym.Z zadowoleniem przyjme wiadomosc o katastrofie
      gospodarczofinansowej na calym swiecie.
      Niech sie to gowno wali.
      • guru133 o to jedź do Korei Północnej. Tam obywatele 04.10.08, 00:42
        nie maja w bankach żadnych długów;)
      • Gość: m Re: podobna sytuacja panuje IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.10.08, 00:43
        w calym kolchozie nie tylko na wyspach.Przecietnemu Niemcowi czy Fancuzowi nie
        starcza na oplaty a co dopiero mowic o wyzywieniu rodziny.Dzis w krajach starej
        uni-kolchoz niemiecki sytuacja finansowa wiekszosci ludnosci jest
        podobna,ogolnie mowiac bieda a za drzwiami stoi nedza.Przyczyny tego nie jest
        jakis tam kryzys w USA,to polityka liberalna sprzyjajaca mafiom
        polityczno-biznesowym.Z zadowoleniem przyjme wiadomosc o katastrofie
        gospodarczofinansowej na calym swiecie.

        Myli się ten,kto sądzi,że kryzyz to swoiste wyrównanie rachunków w chciwymi
        bankierami,którzy dostaną po nosie.To absolutne błędne myślenie!Prawda jest
        taka,ze byli prezesi upadających banków dostali gigantyczne wielomilionowe
        odprawy i zapewniam,że oni,ich dzieci,wnuki do końca świata będą żyć,jak
        książęta,zaś za kryzys zapłacą zwykli podatnicy.Upadające banki amerykańskie
        zwróciły się po pomoc rządową (na koszt amerykańskiego podatnika) i ją dostały!
        To jak w filmie: "i kto za to płaci? pan płaci..pani płaci...Ale nie ci,ktorzy
        kryzys wywołali.Im włos z głowy nie spadł i nie spadnie...
      • Gość: taka prawda Re: podobna sytuacja panuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 14:21
        Nie pisz bzdur ośle. Tak się kończy życie na kredyt w okresie hossy
        i kupowanie wielu towarów które nie są Ci potrzebne. Kupuje się z
        głową. Jak mnie stać na nowy samochód za 50 tys. to taki kupuje, a
        nie pożyczam kolejne 50 aby kupić taki za 100 tys i szpanować a
        potem jest płacz.
      • rasklaat Re: podobna sytuacja panuje 04.10.08, 17:49
        pandora-online napisał:

        > w calym kolchozie nie tylko na wyspach.Przecietnemu Niemcowi czy Fancuzowi nie
        > starcza na oplaty a co dopiero mowic o wyzywieniu rodziny.

        co ty powiesz?

        ja zarabiam ponizej przecietnej a stac mnie na utrzymanie rodziny...

        moze masz na mysli rodzime splacajaca dom wziety w 2007mym w ktorej kazdy ma samochod i trzy komorki?
    • Gość: Geres Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 04.10.08, 00:40
      Siedze juz w Londynie siedem lat, mam corke, zone oboje pracujemy ja
      jeszcze chodze do szkoly zadnych zasilkow nie biore i na wszzystko
      starcza!! A co do Brixton- bylem tam ze dwa razy w zyciu i nigdyu
      nie moglem pojac jak to mozliwe ze o 12 w poludnie na Brixton High
      Street tlum ze sie przejsc nie da? Czy ktos z tych leniwych burakow
      kiedykolwiek pracowal? Oni dokladnie wiedza ze krzywda im sie nie
      stanie bo dostana wszytsko od council-u albo od goverenment-u.
      • Gość: juhas Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu IP: *.skomur.pl 04.10.08, 01:03
        wczesny lunch?
        • Gość: Jerry Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 04.10.08, 03:37
          Nie, to kapitalizm.
    • osmiol Matematyki sie nie chcialo uczyc w szkole 04.10.08, 04:40
      choc w podstawowce to byly tylko rachunki. Po co bezrobotnemu
      telefon komorkowy? Niech kupi na karte i jak nie ma forsy, to nie
      doladuje.Trzech synow nie ma pracy? W Anglii jest pracy wbrod.Tylko
      trzeba jakies szkoly pokonczyc , a nie zadowalac sie robota dla
      polglowka. Nikt przy zdrowych zmyslach nie planuje sobie zycia bez
      wyksztalcenia - bo jak marzyc o kupnie bylejakiego samochodu , nie
      mowiac o domu, z wyplaty 600 funtow miesiecznie?
      Najwiekszy problem dotyczy jednak bezmozgowcow, co kupili domy 20
      lat temu za 30 tys funtow, ich wartosc rosla do absurdalnych kwot -
      z 10-krotnie, a oni natychmiast brali kredyty pod hipoteke na
      wakacje na Kanarach, nowe sportowe autko, telewizor itp. Bo dom byl
      zastawem.Tylko nie chcialo im sie policzyc, ze ich dochody
      wystarczaja jedynie na splate odsetek.
      Wiec maja po 15 kart kredytowych i co miesiac zajmuja sie
      zabawa "wplac - wyplac" na kazdej karcie tracac przy 1000 funtow
      limitu po 30 funtow.Jak zaczyna brakowac , to sie wystepuje o nowa
      karte i zabawa trwa nadal.
      Sa juz nawet programy gdzie jelopy sie skarza, ze to wina bankow -
      bo daly kredyty, a nie powinny.Niedlugi sprawcy wypadkow
      samochodowych i nozownicy beda winic salony samochodowe i
      producentow sztuccow za wypadki samochodowe i zadzgane dzieciaki.Juz
      dzis noza kuchennego kupic nie mozna nastolatkowi.A jak chcialem
      pozyczyc noz w pubie,zeby odciac tasme trzymajaca kolo zapasowe, to
      barman byl tak przerazony, ze jak wrocilem z budnymi lapami od opon,
      to chcial na policje dzwonic, bo pewnie kogos zadzgalem i
      pogrzebalem.
      Spoleczenstwa wychowane w totalnej beztrosce.Nie nauczone myslec ,
      co wlasne posuniecia powoduja. Tworzy sie warstwa roszczeniowych
      polglowkow, ktorzy nie wiedziec czemu maja prawo wybierac wladze a
      nie umieja wybrac zakupow do koszyka, zeby wystarczylo do wyplaty.
      Tak wyglada zdegenerowana demokracja.
      Nie ma sie jednak co martwic. Za 50 lat w Europie zapanuje
      islam.Babom odbiora nie tylko prawo do pracy i konta bankowego , ale
      i zabronia lazic po ulicy - od razu spadnie popyt o 80%, zuzycie
      paliw o 60( nie beda krazyc w kolko od sklepu do sklepu), a chlop
      bez pracy nie bedzie mial kogo pobzykac, bo nikt mu corki na zone
      nie sprzeda.
      Ot przyszlosc...
      • pamejudd Mary jest C.Z.A.R.N.A. 04.10.08, 15:48
        Długi to kara dla niej za bezmyślnie konsumpcyjny tryb życia.

        A teraz czekam na szczeku-szczeku w stylu "a co ma do rzeczy że jest czarna?!"
      • Gość: Rybi Re: Matematyki sie nie chcialo uczyc w szkole IP: *.adsl.szeptel.net.pl 04.10.08, 15:56
        Ot, co znaczy jeden mądry człowiek wśród hordy cymbałów. Podpisuje się pod powyzszym postem oburącz.

        Od siebie tylko dodam- Ktoś kto bierze kredyt konsumpcyjny jest poniżej wszelkiej krytyki. Kredyt konsumpcyjny to branie od banku pieniędzy na życie i zachcianki, zamiast na działalność gospodarczą.
        Kredyt ma sens wtedy i TYLKO WTEDY, gdy pieniądze w ten sposób zdobyte służą do stworzenia dodatkowej wartośći, czyli, po ludzku mówiąc, do finansowania biznesu! W innej sytuacji jest tylko dowodem niedpowiedzialności graniczącej z niedorozwojem intelektualnym.
        Nie masz długów? Jestes bogatym człowiekiem, niezaleznie od tego ile masz gotówki lub dóbr materialnych, kropka.
        Ponaciągałeś kredytów?? Masz przerąbane, i to tylko i wyłącznie TWOJA wina. Nie imigrantów. Nie banków i bogaczy, bo oni tylko strzygą baranów. Gdyby nie było stada, nie mieliby kogo strzyc. Nie rządu, bo rząd jest tylko odbiciem reszty kraju, zresztą i tak rządy mają coraz mniej do gadania. Nie Obcych i na pewno nie Szatana.
        Twoja.
    • Gość: krakuska Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu IP: *.chello.pl 04.10.08, 05:31
      no to tak jak u nas z tą róznicą ze taki delikwent nie ma isc gdzie
      zeby go ktos oddłuzył /bezpłatna porada/ i nie moze ogłosic
      bankructwa bo to tylko zarezerwowane dla bogatych /ci co wzieli
      kredyty na mieszkanie / a co ma powiedziec rencista, emeryt? idzie w
      karton lub na dworzec.
      • Gość: gm Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu IP: 194.150.250.* 04.10.08, 08:21
        Rencista i emeryt maja ta luksusowa sytuacje ,ze dokładnie wiedzą jakie maja
        przychody i pod nie zaplanowac wydatki.Jeżeli przychody sa za małe na przezycie
        to przecież kredyt nie pomoże a tylko pogrąży .Nic nikogo nie zwalnia od
        myslenia i liczenia. Mozna realizowac swoje potrzeby a nawet marzenia ale do
        granic możliwości. Osobiscie bałbym sie wziąć kredyt na 20-30 lat bez porady wróżki.
    • Gość: krakuska Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu IP: *.chello.pl 04.10.08, 05:32
      chłopie to jak ty zyjesz bez marzeń? współczuje!!
    • Gość: Anakonda Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu IP: *.chello.pl 04.10.08, 08:27
      No to podobnie jak u nas tylko dlaczego o tym nie piszecie i dalej wciskacie
      lipe , że u nas jest dobrobyt
      • lepszawina Aby ktoś zyskał to ktoś musi stracić 04.10.08, 10:09
        Aby ktoś zyskał to ktoś musi stracić
        nauka ekonomi to nauka o oszukiwaniu !
        Od cała filozofia !

    • Gość: oi Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu IP: *.stansat.pl 04.10.08, 08:56
      niech zatrudnią polaczków jako doradców finansowych, my potrafimy za 300
      funtów miesięcznie utrzymac 4-osobową rodzine ,dostac kredyt w banku i wyjechac
      na wakacje do egiptu bo u nas wychodzi drożej.
      • lukilukk Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu 04.10.08, 21:26
        Świetnie to ująłeś :) Cała prawda
    • mariuszet Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu 04.10.08, 09:07
      Jak widać Brytyjczycy nie są wcale mądrzejsi od Amerykanów. Krach w stanach
      nie jest tylko spowodowany błędami molochów finansowych. Całe społeczeństwo
      żyło dotąd na kredyt uważając, że rozpasana konsumpcja należy się
      demokratycznie każdemu. Mam nadzieję, że w Polsce banki się opamiętają i
      przestaną namawiać każdego na kredyt. Moim zdaniem instytucje finansowe które
      bez zabezpieczeń i oceny ryzyka chcą dostarczać gotówkę do domu powinny
      ponosić cały koszt ryzyka.
      • damianbsc Re: Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów dłu 04.10.08, 09:13
        Przez to, ze Oni urodzili sie w dobrobycie nie potrafia przewidywac i prawie
        nikt nie odklada ''na czarna godzine'' bo nie znaja takiego zjawiska.
    • lepszawina Uczcie się Brytyjczycy od Polaków 04.10.08, 10:07
      Uczcie się Brytyjczycy od Polaków
      U nas to się dopiero żyje ? wczoraj było
      że wzrosła trzykrotnie sprzedaż
      dóbr luksusowych !!!
      Oj propagando – propagando !
      • Gość: kwadrat Re: Uczcie się Brytyjczycy od Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 18:40
        Wierz mi - wzrosła sprzedaż dóbr luksusowych . Jestem z branży .
        Jeszcze takiego boomu nie miałem od lat .
    • hela6 Zapraszmy do Polski :D 04.10.08, 10:16
      a tak poza tym to zupełnie tak jak z tymi gamoniami co im koncerny "wmówiły" ze
      papierosy nie szkodzą i wciągnęły niecnymi reklamami w zgubny nikotynizm.
      Jeszcze będziemy im płacić odszkodowania za głupotę :)
    • Gość: fnc Kolejny "odkrywczy" artykul w GW! IP: *.zone4.bethere.co.uk 04.10.08, 10:29
      Szkoda, ze za przyklad nie posluzyla osoba, ktora pracuje :) Bo to sciema sezonu
      Panie Kuzmicz, znalezc czarna, ktora mieszka w Brixton (gdzie zyja tylko z
      zasilkow) i pokazac, jaki kryzys jest na Wyspach :) Gratulacje! Po cholere
      wypisujecie takie pierdoly w GW???? Rozumiem, ze potrzeba news`a jest ogromna
      ale przybiera to forme wymiotna!
      • Gość: enkey Re: Kolejny "odkrywczy" artykul w GW! IP: *.zone5.bethere.co.uk 04.10.08, 15:59
        Bzdury Panstwo z GW wypisują dla nieswiadomych. Ale wiadomo strachem
        najlepiej przykuc uwage czytelnika.Nie ma dnia w porannych Newsach w
        UK zeby o krachu nie wspomnieli i o tym jak to nas on dopadnie.
    • Gość: znawca Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 04.10.08, 10:43
      co za bzdura, 3,5 funtow dlugu to Mary z Marym splacaja z dwoch wyplat po
      zacisnieciu pasa, komu zrodzil sie w glowie taki chory art?
    • Gość: USA Propaganda jak za komuny IP: *.sttlwa.dsl-w.verizon.net 04.10.08, 10:53
      Zanim wyjechalem przeszlo dwadzescia lat temu z polski to czytalem o
      tym ze w USa bija mozynow ktorzy spia na ulicy wysylano i spiwory bo
      marzli a w panstwach obozu socjalistycznego wszysko jest mlekiem i
      miodem kwitnace. Qu..., brytyjczyk by kupil pieciu Polakow za swoja
      pesje. To ze ma 23 000 dlugu to jest wylacalna czesc z jego
      dochodow. Polska i Polacy sa zadluzeni na sume , jak sie nie myle 80
      miljardow euro na zachodzie. To GB doplaca do waszego rozwoju. Jest
      drugim najwiekszym kotrybutorem po Niemczech do funduszu unji ktory
      wspomaga Polske i inne kraje. gdyby nie ten fundusz to wasz przyrost
      gospodarczy byl by o 3% mniejszy. niech sie ten debil zastanowi co
      pisze
      • Gość: Polak Re: Propaganda jak za komuny IP: *.chello.pl 04.10.08, 12:51
        Siedź w swojej zapyziałej dziurze zdrajco Polskiego Narodu...... i
        sie q... nie wypowiadaj na forum na temat tego co się w Polsce
        dzieje. Najllepiej wyjechać z Ojczyzny, żyć na czyjś koszt i jeszcze
        sie wymądrzać... Spieprzaj dziadu..........
        • lukilukk Re: Propaganda jak za komuny 04.10.08, 21:30
          Co się dziwisz? Zobacz jak napisał. "Z polski" wyjechał, cholera.
          Tylko splunąc
    • Gość: AniaZeSzkocji Statystyczny Brytyjczyk ma 23 tys. funtów długu IP: 82.132.136.* 04.10.08, 10:56
      Co to za biadolenie o kryzysie w krajach Unii?!!! Jak Polak tu
      przyjeżdża i stwierdzi, że jedna pensja mu nie wystarczy, to szuka
      dodatkowej pracy! Ja przez pół roku ciężko pracowałam 7 dni w tygodniu
      i nie poddam się żadnemu kryzysowi! Lepiej chować się przed
      komornikiem, czy wziąźć się do roboty? Tym bardziej, że obywatelowi
      starej Unii łatwiej znaleźć dobrą pracę, niż nam, Polakom... Jak kogoś
      nie stać na spłacenie hipoteki, to po jakiego czorta kupuje wielką
      rezydencję?
    • tkamins Dlaczego gazeta W. straszy? 04.10.08, 11:49
      Czemu ma służyć ten artykuł? Czyżby chcieli zahamować emigrację na wyspy? To
      zupełnie niepotrzebne. U nas żadnego kryzysu nie będzie. Moje dziecko ma dużo
      mniej niż 23 tyś funtów długu więc porównywanie sytuacji w dwóch tak różnych
      krajach nie ma sensu. Kryzysu nie będzie ponieważ gospodarkę napędza:
      - buuum w budownictwie mieszkaniowym
      - wyż demograficzny
      - program budowy autostrad
      - budowa kolei wielkich prędkości
      - Euro 2012 (budowa stadionów i hoteli, rozbudowa lotnisk)
      - wprowadzenie euro w 2011
      Ponadto co raz lepiej żyje się nauczycielom i pielęgniarkom (mam znajomą w
      szpitalu, wiem co mówię). Ceny na rynku na którym codziennie robię zakupy
      również nie były tak niskie jak obecnie. W dodatku szef obiecał mi że w styczniu
      mam szansę na 1% podwyżki. Dobre i to ale i tak zarabiam na lokacie ponad 8%
      oraz kupuję akcje i fundusze akcyjne, bo jest tak tanio że taniej już na pewno
      nie będzie. No i na koniec, ale chyba najważniejsze: oszołomy wymiecione z
      parlamentu, mamy wreszcie rządy fachowców którym zależy na Polsce i dobrobycie
      zwykłych obywateli a nie tylko na stołkach i intrygach. Wstydź się gazeto że
      ulegasz panice i straszysz na zapas. Kiedyś taki artykuł byłby nie do pomyślenia
      ale jak widać gazeta schodzi co raz niżej.
      • Gość: McGyver Re: Dlaczego gazeta W. straszy? IP: *.chello.pl 04.10.08, 12:44
        Baaaa... Jak Doniu porządzi to niema ch..a we wsi... W kranie
        spirytus, fajki gratis, żarcie za 1 euro miesięcznie na 4 osoby, za
        benzynę dopłaci urząd skarbowy, i pokropek od plebana też gratis....
        Normalnie RAJ ale Polska jest przecież narodem wybranym.....
      • Gość: f451 straszy? kryzys do Polski dojdzie i to szybciej IP: *.aster.pl 04.10.08, 15:03
        niż myślisz... to jest po prostu oczywiste w czasach globalnej
        ekonomii.. w polsce też było branych wiele "złych" kredytów..
        właśnie na mieszkania.. będzie więc taki sam syf.
        to że w anglii jest kryzys to widać... wróciłem wczoraj z londynu..
        w tym tygodniu w City straciło pracę wiele tysięcy ludzi.. a to
        dopiero początek domina..
        na oxford street w ten piątek zaczeły się śródsezonowe wyprzedaże..
        już widać spadek sprzedaży :)
    • Gość: lesny wladek Trzy telefony IP: *.range86-155.btcentralplus.com 04.10.08, 11:49
      Smiac mi sie chce z ludzkiej glupoty. Ja zarabiam ok 1700 funtow na reke w duzej angielskiej firmie z perspektywa awansu i znacznej podwyzki. Stala praca od 3 lat. Jak chcialem sobie wziac telefon na umowe za 15 funtow miesiecznie to nie dostalem bo zly mialem credit score:)) Tak ten system dziala.
    • 19790222x A Polacy na Wyspach? 04.10.08, 11:56
      Ciekawe te informacje Gazety w konfrontacji z informacjami jakie dostarczają na
      forach Polacy z Wysp, otóż oni masowo kupują domy-apartamenty i to po parę
      sztuk, najczęściej za gotówkę i w najlepszych dzielnicach. Już po roku pobytu!
      Gazeto, prosimy o wyjaśnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka