Podwyżki już były

19.11.08, 09:41
Czyli, że jesli nie dostałeś podwyżki w tym roku, to już nie dostaniesz! To i
mnie dotyczy! Ja jednak będę walczyć, bo uważam że mi sią ona po prostu
należy! W przyszłym roku ukończę studia podyplomowe i jak dobrze pójdzie
uzyskam licencję na zarządzanie nieruchomościami. Jak nie dostanę podwyżki, to
odejdę i rozpocznę działalność na własny rachunek! I Wam też życzę wszystkiego
najlepszego! Nie dajcie się kryzysowi! Jeżeli pieniądze w naszym kraju rozdaje
się takim Dodom, Jolom i innym, to nie może być na to zgody, żeby w tym samym
czasie inni dostawali głodowe renty, emerytury i pensje! Czy potrzebna będzie
kolejna rewolucja?
    • Gość: bestsort Re: Podwyżki już były IP: *.icpnet.pl 19.11.08, 09:47
      Wszystko zależy od branży w której się pracuje.
      Niestety :(

      Zapraszamy - hurtownia odzieży używanej
      www.bestsort.pl
      • helikopter2 Re: Podwyżki już były 19.11.08, 09:52
        Ciekawe jak będzie w branży informatycznej. Ja mimo wszystko będę walczyć o
        podwyżkę. Również uważam, że mi się należy
        • hegemon72 ja nie zmienie pracy za mniej niz 14.tys 19.11.08, 11:37
    • Gość: Misiek Moody to ci spece od obligacji hipotecznych... IP: *.sds.uw.edu.pl 19.11.08, 09:53

      Nie wiem dlaczego ich ktokolwiek jeszcze cytuje... to oni przyznawali bardzo
      wysoką wiarygodnosc smieciowym obligacja i ponosza znacza czesc
      odpowiedzialnosci za kryzys...
    • Gość: jamooda zamiast podwyzki lepiej popracowac.... IP: *.phils.uj.edu.pl 19.11.08, 09:58
      nad jakoscia i sensem pracy.

      ludzielubiapracowac.blogspot.com/2008/09/wysokie-premie-moga-obnizac-efektywnosc.html
    • Gość: Dexter To wyemigrujemy IP: *.wtt.altkom.pl 19.11.08, 10:17
      Jak nas teraz zwolnią, to kto do nich przyjdzie do prac jakk sytuacja się poprawi. Powyjeżdżamy za granicę do pracy. Kurs Euro i Funta rośnie, Niemcy i Francja otworzą niedługo swój rynek pracy dla nowych członków UE (kończą się okresy ochronne). Więc nie będzie tak źle. Tylko polscy pracodawcy jak zwykle będą narzekać.
    • dublin24 Przegapilem "dobre czasy" 19.11.08, 10:42
      No prosze , to ja juz od lat w Irlandii , czekam az wreszcie w Polsce zmieni sie
      na lepsze a tu okazuje sie ze przegapilem ten "boom gospodarczy". ;)

      Cale szczescie ze nie dalem sie wpedzic (w tym rownierz dzieki naganiaczom
      forumowym) w kupno mieszkania w polsce .
      W stolycy Irlandii ceny ladnie pospadaly (po 12 latach wzrostow) 2 sypialnie ,
      salon 160tys euro - zarabiam 2500euro na reke podstawy(kierowca autobusu)
      W krakowie - domek pod miastem 900 tys zlotych , a znajomi po studiach prace
      znalezli tylko w carrefourze przez agencje i pensje z poslizgiem 1200 zeta .

      Dziekuje bardzo za sukces gospodarczy w Polsce ale bawcie sie bezemnie:]

      Moze na starosc do was wpadne , dzieci w przyszlosci chcialbym w polsce wychowac ;)


      • havokkk Re: Przegapilem "dobre czasy" 19.11.08, 11:15
        > znalezli tylko w carrefourze przez agencje i pensje z poslizgiem 1200 zeta .

        Jak się studiowało mydło i powidło, aby tylko był luz i studenckie imprezy, to
        tak jest. Carrefour/kierowca - jeden syf
        • dublin24 Re: Przegapilem "dobre czasy" 19.11.08, 11:41
          Wlasciwie to zgodze sie z toba - wybor dobrego kierunku napewno jest wazny. Ale
          kolejny znajomy ,Inzynier , absolwent tegoroczny technologii budownictwa tez
          niemoze znalezc pracy - ZADNEJ ( w krakowie), jezeli juz sa oferty to dla ludzi
          z wieloletnim doswiadczeniem ( a i tam pieniadze nie sa duze) To by bylo na tyle
          jezeli chodzi o propagandowe artykuly w polskiej prasie jakto "inzynierow trzeba"
        • dublin24 Re: Przegapilem "dobre czasy" 19.11.08, 11:46
          "Carrefour/kierowca - jeden syf" A co do tego to poczulem sie urazony.
          Prowadzenie autobusu to fajna praca a zarabiam pieniadze o jakich ty i wiekszosc
          polakow w polsce moze pomarzyc wiec nie uwazam zeby to byl "syf"
          A co do marketow w Irlandii - siec "Aldi" stawka dla nowego pracownika na start
          10,65 euro na godzine . Wiec nie sadze zeby im sie tam krzywda dziala w tych
          marketach ;)

          Generalnie rozumiem twoja frustracje ale nie wylewaj jej na ludzi ktorzy
          uczciwie i ciezko pracuja tylko dlatego ze mieszkasz z mamusia , gowno zarabiasz
          i marnujesz zycie .
          • Gość: ezavv1 Re: Przegapilem "dobre czasy" IP: 212.160.172.* 19.11.08, 12:05
            Witam,
            potwierdzam, lepsze 10 wzwyż angielskie, czy irlandzkie od
            polskiego. Sam pracuję (jeszcze) w firemce stanowiącej włacość
            obcego państwa (prezydencja), w której od lat nie ma podwyżek dla
            osób o dużym stażu. Generalizując powinienem mieć ponad 50% więcej
            od tego co mam, przeszedłem "obniżkę" o wielkość rzędu minimalnej
            pensji. Firma zwalnia ludzi na kopy. KAdra menago, to przeważnie
            młodziaki bez doświadczenia, z tupetem, mający za nic etykę, ludzi.
            Posiadam jakieś wykształcenie (zarówno ogólne i specjalistyczne
            średnmie i wyższe), co nijak ma przełóżenie w pracy - poszukiwanie
            celem zmiany. Nie ma nic. Praca w "młdym zespole", próg wiekowy
            (jedna z firm call center o krótkiej nazwie) od 1977 roku, a nie
            bezlimitowy. Polska jest krajem absurdów zarządzanym przez
            pseudoliberałów (od lat) mających w nosie człowieka.
          • Gość: aaa Re: Przegapilem "dobre czasy" IP: 77.79.228.* 19.11.08, 12:35
            Dublin, siedz tam gdzie siedzisz i żeby Ci do głowy nie wpadło
            wracać do tego pierdzidoła!!!
            Wzrost gospodarczy? Booom? Cuda? To tylko denna propaganda platformy
            wierniczej i jej sługusów.
            Tu się nic nie zmieniło tylko ceny poszły w górę.
            • Gość: Alien99 Re: Przegapilem "dobre czasy" IP: 213.17.163.* 19.11.08, 12:40
              Nie chcę tu nikogo urazic, ale jesli wolicie byc tam kierowca autobusu czy
              operatorem wozka niż tu specjalista czy inzynierem - wasz wybor. Rzucanie na
              oslep haseł o rzekomej beznadziei w Polsce to tylko slogan ludzi sfrustrowanych.
              Jesli ktos chcial sie uczyc, ma w sobie choc minimum operatywnosci, kreatywnosci
              moze spokojnie odniesc sukces tu na miejscu i to niezaleznie od kryzysu lub jego
              braku. Na glowe musialbym upasc zeby przekreslic 5 lat studiow i jechac tam na
              jakies robotki reczne
              • dublin24 Re: Przegapilem "dobre czasy" 19.11.08, 13:31
                "Jesli ktos chcial sie uczyc, ma w sobie choc minimum operatywnosci, kreatywnosc
                > i
                > moze spokojnie odniesc sukces tu na miejscu i to niezaleznie od kryzysu lub
                jego braku"

                Zalezy co rozumiesz poprzez sukces . Jezeli jakies smieszne 3tys zlotych na reke
                to tak , przy odrobinie determinacji mozna to jak najbardziej w polsce osiagnac.
                Ale moja znajoma z polski - od ponad roku ksiegowa w Irlandii zarabia 6tys euro
                miesiecznie , wg. mnie to jest sukces i naprawde niewiem jak mozna usilowac
                siebie i innych przekonywac ze wegetacja w polsce to jest spelanianie sie .

                • Gość: Alien99 Re: Przegapilem "dobre czasy" IP: 213.17.163.* 19.11.08, 13:50
                  Jesli ktos za granica pracuje w swoim zawodzie, jest szanowanym specjalistą i
                  nie przeszkadzają mu związane z tym niedogodności to OK.
                  Ja jednak nie uważam za przejaw ambicji jeśli ktoś woli np. prace pomocnika
                  murarza za 4 tys. euro w Irlandii niż np. kierownika budowy w Polsce za 4 tys.
                  zł. Nie twierdzę że to jest super pensja ale można za to godnie żyć, być
                  powszechnie szanowanym i nie przeżywać niedogodności związanych z wyjazdem. Tym
                  bardziej że 1 euro u nas to nie to samo co 1 euro tam.
                  • lukasz_krycia Re: Przegapilem "dobre czasy" 19.11.08, 15:30
                    "Tym
                    bardziej że 1 euro u nas to nie to samo co 1 euro tam."

                    Oj zebys sie nie zdziwil . W polsce jest bardzo drogo . Wiele rzeczy jak np
                    markowe ciuchy ,perfumy , elektronika , auta sa drozsze niz na wyspach.
                    Poki co tansze sa w polsce uslugi .
                    Tak jak pare lat temu co drozszy sprzet kupowalbym na wakacjach w Polsce tak
                    teraz juz nic zupelnie tam nie kupuje bo przeplacal bym.
                    Generalnie to ceny w polsce ksztaltuja sie jak po kursie 4,50zl za euro. Czyli
                    panowie importerzy sie bogaca a wy przeplacacie a jeszcze sie wam wydaje ze jaki
                    to interes robicie wierzac ze "na zachodzie jest drozej"
              • dublin24 Re: Przegapilem "dobre czasy" 19.11.08, 13:40
                "Nie chcę tu nikogo urazic, ale jesli wolicie byc tam kierowca autobusu czy
                operatorem wozka niż tu specjalista czy inzynierem "

                A co stoi na przeszkodzie zeby za granica nie pracowac w swoim zawodzie? Jezeli
                tylko znasz b.dobrze jezyk angielski to nie widze problemu.
                Zdziwil bys sie jak wielu polakow tutaj pracuje na wysokich stanowiskach za
                ciezkie pieniadze . Ale nic nic dziwnego ze o tym niewiesz. O wiele bardziej
                medialne jest pisanie o tym ze ktos zjadl labedzia , ktos sie pobil , albo spi
                na ulicy bo nic nie potrafi poza piciem wina.
                Wlasciwie to rozumiem dlaczego taki a nie inny obraz tworza polskie gaety . Wy
                poprostu chcecie o tym czytac , historia o tym ze polacy poprostu spokojnie
                sobie zyja za granica i nie zamierzaja wracac bardzo by zabolala.
                Trzeba pokazac i przerysowac najgorsze mozliwe historie ku pokrzepieniu serc
                tych ktorzy zostali w polsce - kraju zachodnich cen i wschodnich zarobkow.
          • havokkk Re: Przegapilem "dobre czasy" 19.11.08, 12:46
            > Generalnie rozumiem twoja frustracje ale nie wylewaj jej na ludzi ktorzy

            Synek, ja szanuje ludzi za ambicje, a nie za to ile tych zer maja na pasku. Badz
            se tym kierowca skoro to szczyt twoich marzeń. A twoje 2500EU robi na mnie takie
            wrażenie jak srajtaśma w moim kiblu. Wrazenie to na mnie robi firma znajomego,
            który ma 23 lata i 4 lata temu zalozyl ją od zera a teraz warta jest 1.5mln PLN.
            • dublin24 Re: Przegapilem "dobre czasy" 19.11.08, 13:23
              "Wrazenie to na mnie robi firma znajomego,
              > który ma 23 lata i 4 lata temu zalozyl ją od zera a teraz warta jest 1.5mln PLN"

              Tak tak , na mnie tez robia wrazenie historie typu od pucybuta do milionera co
              niestety nie zmienia faktu ze to sa jednostki posrod milionow ktorzy wioda
              normalne zycia i nigdy sie milionow nie dorobia.
              Wez moze lepiej porownaj mnie odrazu do Kulczyka albo Gudzowatego
              udowadniajac tym samym jaki to jestem nieporadny bo niemam milionow.
    • Gość: IntElekt Podwyżki już były IP: *.toya.net.pl 19.11.08, 12:35
      Jeżeli za podwyżkami cen, które s ą już bardzo znaczące nie pójdą podwyżki uposażeń, to szykuje się już w niedalekim okresie czasu "replay" zdarzeń z roku 1980! Kto nie wierzy niech nic nie robi i czeka na skutki...
      • Gość: Alien99 Re: Podwyżki już były IP: 213.17.163.* 19.11.08, 12:42
        W ślad za spowolnieniem gospodarczym i spadkiem tempa wzrostu płac obniży się
        presja inflacyjna i ceny co najmniej przestaną rosnąć. W niektórych dziedzinach
        nawet znacząco spadną (np. paliwa). Rewolucji tej skali raczej nie będzie, gdyby
        miała byc to byłaby juz kilka lat temu
    • Gość: kmin Podwyżki już były IP: *.touk.pl 19.11.08, 13:06
      "Ekonomiści prześcigają się w podawaniu bardziej pesymistycznych prognoz na
      przyszły rok."
      Jeszcze rok temu przescigali sie w podawaniu bardziej optymistycznych prognoz na
      ten rok, takze widac gdzie mozna sobie te prognozy wsadzic ;)
      • Gość: mycha Re: Podwyżki już były IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 13:54
        Dokladnie tak. Juz po prostu czytać sie czasami nie chce. Co jeden
        tydzien to inny ranking. Na innej podstronie przeczytacie jak to
        prężenie się rozwija dziedzina e-marketingu i ludziom pracy nie
        zabraknie tam wlasnie w przyszłym roku. A w innym serwisie
        przeczytasz ze wlasnie te magiczne wzrosty nakladów na reklame w
        internecie nie będą takie wielkie jak wszyscy mysleli. To samo z
        rynkiem pracy. W jednym tygodniu ludzi nie ma do pracy i płace rosną
        a za dwa tygodnie wszyscy juz wracają z Irlandii i juz z rynku
        pracownika z powrotem robi sie rynek pracodawcy. Ludzie piszący!
        Opamiętacie sie troche i zróbcie jakis chociaz mały reaserch przed
        publikowaniem tych "newsów".
        Zaczyna to wszystko przypominać gre na giełdzie. Czyli nie ma co
        czekać na niewiadomo jakie lepsze czasy tylko szarpać podwyżki wtedy
        kiedy wszyscy je szarpią. Ci co byli przezorni i poszli po tą
        podwyżkę mają ją w portfelu a Ci co czekali- wiadomo....Nawet jak nie
        będzie na rynku tak źle to ten co był przezorny dostanie ją najwyżej
        dwa razy...

Pełna wersja