Dodaj do ulubionych

VAT hamulcem wzrostu

IP: *.nyc.rr.com 02.11.03, 19:01
Moim zdaniem VAT jest glowna przyczyna stagnacji w
gospodarkach UE. Panstwo pobiera podatek od towarow nie
sprzedanych. To tak jakby obciazyc podatkiem kino
wyswietlajace film przy pustej sali.
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek Re: VAT hamulcem wzrostu IP: *.fastres.net 02.11.03, 19:58
      Ciekawy problem, caly system podatkowy w Europie smierdzi padlina, VAT w
      wysokosci 22 % zacheca do czarnych uslug, nie rozumiem , czemu Europejscy
      politycy nie biora przykladu nie mowie z USA, ale z Singapuru, albo tez Taiwanu
      i Korei Poludniowej, podatki ,ktore przekraczaja 20 % zachecaja do oszukowania a
      Vat w wysokosci 22 %, ktorym sie tylko obarcza klienta koncowego zacheca do dozo
      posrednikow, czyzby nie bylo lepiej z Vatem w wysokosci 5 %, ale bez mozliwosci
      jego kompensowania dla jednostek ,ktore prowadza rachunek Vatowy.
      • Gość: felusiak Re: VAT hamulcem wzrostu IP: *.nyc.rr.com 02.11.03, 20:11
        Nie chodzi mi tu o wysokosc podatku chociaz 22% zakrawa
        na rabunek. W USA placi sie podatek od sprzedanych dobr i
        uslug, czyli placi go kupujacy. VAT ma to do siebie, ze
        dobra sa opodatkowane juz w chwili ich wyprodukowania bez
        wzgledu na to czy zostana sprzedane czy tez nie.
        Natomiast uslugi aby byc opodatkowane musza byc sprzedane.
        • Gość: jarek Re: VAT hamulcem wzrostu IP: *.fastres.net 02.11.03, 21:28
          Niestety chyba sie tobie cos pokrecilo, VAT sie placi tak samo jak MOMS, IVA,
          MWSTR, gdy towar zmienia posiadacza. Za towar nie sprzedany watpie ,ze sie go
          placi, albo tez w Polsce odkryli cos specjalnego.
          • Gość: felusiak Re: VAT hamulcem wzrostu IP: *.nyc.rr.com 03.11.03, 05:21
            Czyzby?
            Krowa zostaje zabita a jej skora sprzedana garbarni.
            Garbarnia dokonuje obrobki skory i sprzedaje do fabryki
            butow pobierajac VAT. Fabryka butow wytwarza obowie i
            sprzedaje hurtownikowi pobierajac VAT. Hurtownik
            sprzedaje to detaliscie pobierajac VAT. Buty sa tak
            brzydkie, ze nie znajduja nabywcow i w konsekwencji ida
            na przemial
            Takim oto sposobem panstwo uzyskalo podatek od nie
            sprzedanych dobr.
            • joasia1 Re: VAT hamulcem wzrostu 03.11.03, 11:32
              Gość portalu: felusiak napisał(a):

              > ....Hurtownik
              > sprzedaje to detaliscie pobierajac VAT. Buty sa tak
              > brzydkie, ze nie znajduja nabywcow i w konsekwencji ida
              > na przemial

              Czyzby w PL firmy nie rozliczaly sie z VAT z fiskusem?
              Firma placi wprawdzie VAT ale dostaje jego zwrot od panstwa tzn. odprowadza
              tylko roznice z VAT od sprzedazy minus VAT z zakupu towaru
              - co najmniej tak jest w UE.

              Jedynym ktory nie dostaje zwrotu VAT jest klient prywatny.
            • mr_watchman Re: VAT hamulcem wzrostu 03.11.03, 14:05
              Przede wszystkim zgadzam się z każdym, kto krytykuje nadmierny fiskalizm
              państwa. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Oto one.

              Gość portalu: felusiak napisał(a):

              > Krowa zostaje zabita a jej skora sprzedana garbarni. Garbarnia dokonuje
              > obrobki skory i sprzedaje do fabryki butow pobierajac VAT. Fabryka butow
              > wytwarza obowie i sprzedaje hurtownikowi pobierajac VAT. Hurtownik
              > sprzedaje to detaliscie pobierajac VAT. Buty sa tak brzydkie, ze nie znajduja
              > nabywcow i w konsekwencji ida na przemial
              > Takim oto sposobem panstwo uzyskalo podatek od nie sprzedanych dobr.

              A teraz powiedz mi, dlaczego uważasz, że w/wym. towar, czyli krowia skóra w
              różnych jej wcieleniach, nie została sprzedana? Przecież sam piszesz: X
              sprzedaje Y itd.
              Mechanizm VAT polega na tym, że KAŻDA sprzedaż towaru/usługi obciążona jest tym
              podatkiem, a kwotę tego podatku sprzedający odprowadza do Urzędu Skarbowego.
              Każdy sprzedający, będący podatnikiem VAT, może od kwoty podatku wyliczonej
              przy sprzedaży odjąć kwotę podaktu, jaką zapłacił przy zakupie, a dopiero
              różnicę odprowadza do US.
              W twoim przykładzie garbarnia odprowadza VAT stanowiący różnicę pomiędzy VATem,
              który zapłaciła jej fabryka, a VATem, który garbarnia zapłaciła ubojni (w
              uproszczeniu).
              W efekcie cały VAT płaci OSTATNI kupujący - z założenia ma być nim konsument,
              ale w twoim przykładzie był to właściciel sklepu detalicznego (co nie zmienia
              faktu, że był OSTATNIM kupującym).
              • joasia1 Re: VAT hamulcem wzrostu 03.11.03, 14:27
                mr_watchman napisał:

                > Mechanizm VAT polega na tym, że KAŻDA sprzedaż towaru/usługi obciążona jest
                tym
                >
                > podatkiem, a kwotę tego podatku sprzedający odprowadza do Urzędu Skarbowego.
                > Każdy sprzedający, będący podatnikiem VAT, może od kwoty podatku wyliczonej
                > przy sprzedaży odjąć kwotę podaktu, jaką zapłacił przy zakupie, a dopiero
                > różnicę odprowadza do US.
                > W twoim przykładzie garbarnia odprowadza VAT stanowiący różnicę pomiędzy
                VATem,
                >
                > W efekcie cały VAT płaci OSTATNI kupujący - z założenia ma być nim konsument,
                > ale w twoim przykładzie był to właściciel sklepu detalicznego (co nie zmienia
                > faktu, że był OSTATNIM kupującym).

                Sam sobie zaprzeczas tym stwierdzeniem.
                Wlasciciel sklepu nie sprzedal towaru a wiec nie tylko nie zaplacil VAT od
                wartosci dodanej a nawet dostal zwrot calego zaplaconego fabryce VAT.
                VAT z sumy towaru sprzedanego - VAT z sumy towaru zakupionego = VAT ktory
                odprowadza do US

                Chyba ze w PL inaczej sie VAT rozlicza z US niz w UE
                to nie mam racji.
                • mr_watchman Re: VAT hamulcem wzrostu 04.11.03, 13:46
                  joasia1 napisała:

                  > Sam sobie zaprzeczas tym stwierdzeniem.

                  Którym? Cytowałaś spory fragment, w którym było kilka moich stwierdzeń.

                  > Wlasciciel sklepu nie sprzedal towaru a wiec nie tylko nie zaplacil VAT od
                  > wartosci dodanej a nawet dostal zwrot calego zaplaconego fabryce VAT.

                  Dlaczego niby dostał zwrot? Zapłacił fabryce za buty (cena) oraz podatek. GDYBY
                  sprzedał buty, od wartości VAT, którą zapłaciłby konsument, odjąłby to, co
                  zapłacił fabryce, a różnicę - odprowadziłby do US. Ale nie sprzedał, więc w
                  czym tkwi problem? (poza wtopieniem pieniędzy przez właściciela sklepu, ale
                  takie już jest jego ryzyko handlowe)

                  > VAT z sumy towaru sprzedanego - VAT z sumy towaru zakupionego = VAT ktory
                  > odprowadza do US

                  No właśnie przed chwilą to napisałem. W czym problem?

                  > Chyba ze w PL inaczej sie VAT rozlicza z US niz w UE
                  > to nie mam racji.

                  Pewnie tak samo, bo istota mechanizmu jest identyczna.
                  • joasia1 Re: VAT hamulcem wzrostu 04.11.03, 16:39
                    mr_watchman napisał:

                    > Pewnie tak samo, bo istota mechanizmu jest identyczna.

                    Chyba jednak inaczej.
                    Przyklad jak sie rozlicza w Niemczech
                    VAT za sprzedany towar odprowadzasz w miesiacu w ktorym klient towar zaplacil
                    zwrot VAT za zakupiony towar dostajesz w miesiacu kiedy ten zakupiles.

                    Wracajac do przykladu z butami
                    w pazdzierniku nie sprzedalam nic,
                    ale zakupilam w fabryce towaru za 1000 Euro + 16% VAT (=160 Euro)
                    dostalam z US zwrot VAT = 160 Euro
                    w listopadzie sprzedalam towaru za 500 Euro + VAT (= 80 Euro)
                    ale nic nie zakupilam
                    odprowadzam do US 80 Euro
                    1 grudnia zdecydowalam sie zamknac interes
                    a wiec zostalo mi towaru za 500 Euro netto
                    nie sprzedalam go tylko wyrzucilam na smietnik
                    Czy za ten towar odprowadzilam VAT?
                    • Gość: Kamil Re: VAT hamulcem wzrostu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.11.03, 10:19
                      ja bym w ogóle chciał się zapytać jaki jest sens i cel tego podatku, żeby
                      wynosił on 22%; z tego co się orientuję, dochody z VAT "idą" w 100% na składkę
                      do UE;
                      czy stawka podstawowa w Polsce- 22%- to było zobowiązanie przed UE, czy można
                      ją np. obniżyć bez problemów?

                      Pozdr.
                      • mr_watchman Re: VAT hamulcem wzrostu 05.11.03, 10:48
                        Gość portalu: Kamil napisał(a):

                        > ja bym w ogóle chciał się zapytać jaki jest sens i cel tego podatku, żeby
                        > wynosił on 22%;

                        Rozumiem, że pytasz o wysokość składki, a nie - o mechanizm? Zgadzam się - 22%
                        to rozbój w biały dzień. 10% to byłoby już nadto.

                        > z tego co się orientuję, dochody z VAT "idą" w 100% na składkę do UE;

                        Oj, nie bardzo. Dochody z VAT stanowią ok. 67% dochodów budżetu RP, czyli
                        jakieś 100 mld złotych, a nasza roczna składka ma stanowić coś ok. 1 mld zł.

                        > czy stawka podstawowa w Polsce- 22%- to było zobowiązanie przed UE, czy można
                        > ją np. obniżyć bez problemów?

                        Można obniżyć, bo w UE stawka podstawowa nie może być niższa niż 15%. 22% to
                        wymiar naszej własnej fantazji.
                        • Gość: Kamil Re: VAT hamulcem wzrostu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.03, 11:49
                          100mld??? - o Boże...mam kaca moralnego;

                          ale zdaje mi się, że są kraje UE, które mają np. 0% czy 7%podstawowej składki
                          VAT;
                          a jak polski rząd może np "wykombinować", żeby np na dostęp do internetu był 0
                          czy 7% VAT????

                          ciekaw jestem czy we wszystkich obszarach działalności gospodarczej w Polsce
                          przy rozliczeniach z klientem będzie konieczna kasa fiskalna(po wejściu do UE),
                          bo rozumiem, że jest ona głównym "narzędziem" - dowodu zapłaty VATu??

                          ciekaw jestem dlaczego UE jest taka konsekwentna przy tym, żeby tak ten VAT
                          gorliwie "ściągać"..., jeżeli biorą od nas 1 mld zł(choć wydaje mi się, że
                          chodzi o Euro);
                          no i jaki jest cel tego podatku, szczególnie kiedy jest on tak wysoki; wg mnie
                          powinien wynosić max 7%; i dziwi mnie ciągle to, że Polacy muszą i będą musieli
                          ponosić większe obciążenia niż bogatsze kraje za kupowanie durnych dóbr; trzeba
                          się będzie więcej natyrać, żeby np kupić sobie głupi telewizor;)))) a "VACIK"
                          zostanie skonsumowany przez państwo zamiast iść na inwestycje...

                          Pozdr.

                          PS. nie lubię tego pesymistycznego tonu jaki zwykle wychodzi w rozmowach o
                          naszej "cudownej" gospodarce
                          • joasia1 Re: VAT hamulcem wzrostu 05.11.03, 13:43
                            Gość portalu: Kamil napisał(a):

                            > ale zdaje mi się, że są kraje UE, które mają np. 0% czy 7%podstawowej składki
                            > VAT;

                            Nie - podstawowy VAT w UE = min. 15% (tylko Luxemburg)
                            0% ma UK i Irlandia na zywnosc
                            7% np. D na zywnosc i gazety/ksiazki
                            stawki obnizone
                          • mr_watchman Re: VAT hamulcem wzrostu 05.11.03, 15:33
                            Gość portalu: Kamil napisał(a):

                            > 100mld??? - o Boże...mam kaca moralnego;
                            >
                            > ale zdaje mi się, że są kraje UE, które mają np. 0% czy 7%podstawowej składki
                            > VAT;
                            > a jak polski rząd może np "wykombinować", żeby np na dostęp do internetu był
                            > 0 czy 7% VAT????

                            Normalnie. W tysiąc którymś tam załączniku do któregoś tam rozporządzenia do
                            ustawy o VAT przesunie się usługi internetowe z tabeli usług objętych stawką 0%
                            do tych ze stawką 7%. I po zawodach. Jak również - po internecie.

                            > ciekaw jestem czy we wszystkich obszarach działalności gospodarczej w Polsce
                            > przy rozliczeniach z klientem będzie konieczna kasa fiskalna(po wejściu do
                            > UE), bo rozumiem, że jest ona głównym "narzędziem" - dowodu zapłaty VATu??

                            Obowiązek posiadania kasy fiskalnej wiąże się z osiąganiem pewnego dochodu, ale
                            zabij - nie pamiętam szczegółów. Mam nadzieję, że nie wszystko
                            zostanie "ofiskalizowane", bo mój mechanik samochodowy działa w szarej strefie
                            i płacę mu z rączki do rączki.

                            > ciekaw jestem dlaczego UE jest taka konsekwentna przy tym, żeby tak ten VAT
                            > gorliwie "ściągać"..., jeżeli biorą od nas 1 mld zł(choć wydaje mi się, że
                            > chodzi o Euro);

                            Być może chodzi o euro, co i tak daje sumę niewielką jak na wydatki rzędu 190
                            mld złotych rocznie. Tyle że to akurat nie ma znaczenia, skąd pochodzą
                            pieniądze na składkę - byle z naszego budżetu.

                            > no i jaki jest cel tego podatku, szczególnie kiedy jest on tak wysoki; wg
                            > mnie powinien wynosić max 7%;

                            Jaki jest cel? Ten co zawsze - ukraść ile się da, aby potem mieć z czego
                            dokładać do kopalni albo na renty socjalne.

                            > i dziwi mnie ciągle to, że Polacy muszą i będą musieli ponosić większe
                            > obciążenia niż bogatsze kraje za kupowanie durnych dóbr; trzeba
                            > się będzie więcej natyrać, żeby np kupić sobie głupi telewizor;)))) a "VACIK"
                            > zostanie skonsumowany przez państwo zamiast iść na inwestycje...

                            Jak zwykle. Nikt mi nie udowodni, że lepiej, aby państwo brało wysokie podatki,
                            które być może uda się w coś zainwestować. To jeszcze się nigdy nie udało.
                            Lepiej, aby forsa pozostała w naszych kieszeniach.

                            > PS. nie lubię tego pesymistycznego tonu jaki zwykle wychodzi w rozmowach o
                            > naszej "cudownej" gospodarce

                            Ton odzwierciedla realia.
                    • mr_watchman Re: VAT hamulcem wzrostu 05.11.03, 10:57
                      joasia1 napisała:

                      > Wracajac do przykladu z butami
                      > w pazdzierniku nie sprzedalam nic,
                      > ale zakupilam w fabryce towaru za 1000 Euro + 16% VAT (=160 Euro)
                      > dostalam z US zwrot VAT = 160 Euro
                      > w listopadzie sprzedalam towaru za 500 Euro + VAT (= 80 Euro)
                      > ale nic nie zakupilam
                      > odprowadzam do US 80 Euro
                      > 1 grudnia zdecydowalam sie zamknac interes
                      > a wiec zostalo mi towaru za 500 Euro netto
                      > nie sprzedalam go tylko wyrzucilam na smietnik
                      > Czy za ten towar odprowadzilam VAT?

                      Przyznam, że twoje wyliczenia - jeśli są zgodne z obowiązującym w Niemczech
                      systemem podatkowym - są nieco absurdalne. Od razu widać, że najlepszy interes
                      można zrobić kupując towar drogo (zwrot VAT) i sprzedając go po cenie zakupu
                      brutto na czarnym rynku, oficjalnie zgłaszając, że towar poszedł na przemiał.

                      W Polsce jest trochę inaczej:
                      Kupujesz buty z hurtowni za 100zł + 22% VAT = 122 zł
                      Całą sumę płacisz hurtowni.
                      Sprzedajesz buty za 220zł + 22% VAT = 268,4zł
                      Do US odprowadzasz 48,4zł-22zł=26,4zł

                      Tyle że w naszym kretyńskim systemie nie płacisz VATu, kiedy dostaniesz
                      pieniądze, ale kiedy wystawisz fakturę. Przy obecnych zatorach płatniczych
                      pieniądze za towar/usługę dostajesz grubo po tym, jak nachapał się złodziej,
                      czyli państwo.
                      • Gość: Joasia Re: VAT hamulcem wzrostu IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.03, 14:20
                        mr_watchman napisał:

                        > Przyznam, że twoje wyliczenia - jeśli są zgodne z obowiązującym w Niemczech
                        > systemem podatkowym - są nieco absurdalne.

                        Wierz mi ze zgodne bo pare lat sie z VAT rozliczalam.

                        > Od razu widać, że najlepszy interes
                        > można zrobić kupując towar drogo (zwrot VAT) i sprzedając go po cenie zakupu
                        > brutto na czarnym rynku, oficjalnie zgłaszając, że towar poszedł na przemiał.
                        >
                        Tak dlugo jak Cie nie skontroluja moze sie ten pomysl udac
                        jak im sie cos niespodoba to dostaniesz domiar - tzn. oszacuja i bedziesz
                        placil.

                        > W Polsce jest trochę inaczej:
                        ale chyba nie rozliczasz sie chyba z kazdej pary butow tylko oddzielnie
                        tylko z calego zakupionego i sprzedanego towaru w okreslonym czasie
                        (miesiac/kwartal)

                        > Tyle że w naszym kretyńskim systemie nie płacisz VATu, kiedy dostaniesz
                        > pieniądze, ale kiedy wystawisz fakturę.
                        I tu jest "pies pogrzebany"
                        • mr_watchman Re: VAT hamulcem wzrostu 05.11.03, 15:38
                          Gość portalu: Joasia napisał(a):

                          > Wierz mi ze zgodne bo pare lat sie z VAT rozliczalam.

                          Wierzę.

                          > Tak dlugo jak Cie nie skontroluja moze sie ten pomysl udac
                          > jak im sie cos niespodoba to dostaniesz domiar - tzn. oszacuja i bedziesz
                          > placil.

                          Okay, szkoda tylko, że nikomu u nas w Polsce nie przyszło do głowy, że przy
                          dużym obrocie, dużej ilości podmiotów i przy wysokim podatku zachęcającym do
                          szwindli, może kiedyś zabraknąć kontrolujących.

                          > > W Polsce jest trochę inaczej:
                          > ale chyba nie rozliczasz sie chyba z kazdej pary butow tylko oddzielnie
                          > tylko z calego zakupionego i sprzedanego towaru w okreslonym czasie
                          > (miesiac/kwartal)

                          Oczywiście, ale łatwiej przedstawić przykład jednej pary butów niż kosztów
                          całej działalności.

                          > > Tyle że w naszym kretyńskim systemie nie płacisz VATu, kiedy dostaniesz
                          > > pieniądze, ale kiedy wystawisz fakturę.
                          >
                          > I tu jest "pies pogrzebany"

                          I zaczyna bardzo brzydko pachnieć. Szkoda, że nasi rządowi tytani intelektu
                          mają tak słabe powonienia.
    • emes-nju Re: VAT hamulcem wzrostu 03.11.03, 16:02
      W Polsce najwiekszym problemem jest to, ze WSZYSTKIE podatki przedsiebiorca
      placi ZANIM mu zaplaca - memorialowy system podatkowy. System, w ktorym placi
      sie od wystawionego papieru, a nie od dochodu, obrotu (czy jak to zwac) w
      dramatyczny sposob odkapitalizowuje firmy (szczegolnie male).

      W tej sytuacji nie ma znaczenia czy to VAT, czy CIT, czy PIT.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka