Dodaj do ulubionych

Bank musi sprawdzić dane w przelewie

IP: *.ghnet.pl 20.12.08, 02:14
A co jeśli w umowie z bankiem mam inaczej napisane?
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.multimo.gtsenergis.pl 20.12.08, 02:23
      Umowa musi być zgodna z ustawą.
    • Gość: borys To jakiś idiotyzm, albo mocno niepełna informacja. IP: *.sdl.vectranet.pl 20.12.08, 07:48
      Skąd jeden bank ma wiedzieć , czy numer "10121212" np należy do
      petenta Jana Nowaka, czy Wiktora Kowalskiego w innym banku????
      • Gość: gruby jak to skad? IP: *.resetnet.pl 20.12.08, 10:19
        jak to skad?

        Przy wypelnianiu przelewu w moim banku nalezy podac imie i nazwisko, bez tego przelewu nie mozna wykonac.
        Bank do ktorego wykonywany jest przelew musi sprawdzic, zanim przyjmie pieniadze czy jest u nich takie konto.
        W czym synku widzisz problem?
        • Gość: borys Re: jak to skad? IP: *.sdl.vectranet.pl 20.12.08, 10:35
          po pierwsze to się nie "synkuj" bo na "tyczki" razem nie
          chodziliśmy, po drugie to bank wysyłający sprawdza tylko, czy nr
          konta w systemie iban jest poprawny (nr jest dosyc prosty
          algorytmem, nie zbiorem bezładnie zapisanych cyfr). proponuję Ci
          eksperyment, idź do siebie do banku, podaj wymyslone imię i nazwisko
          i poprawny nr konta w innym banku (nieważne jaki), jak myślisz skąd
          bank wysyłający ma wiedzieć czy to konto jest tego petenta co
          podałes czy innego?? ma taką możliwość bank odbierający, ale
          spowoduje to cofnięcie w zasadzie wszystkich przelewów, bo się
          okaże, że w banku jest ktoś wpisany od nazwiska, a przelew będzie
          zapisany od imienia....
          • Gość: gruby Re: jak to skad? IP: *.resetnet.pl 20.12.08, 13:37
            Polacy to narod ktory nie potrafi rozwiazywac najprostszych problemow, napisze wiecej, robiacy problemy z niczego. Widac to doskonale na Twoim przykladzie :)

            Wystarczy na formularzu zamiast rubryki "Imie i nazwisko" zrobic dwie osobne rubryki "Imie" i "Nazwisko". A nawet jak ktos wpisze odwrotnie to program kompterowych moze to bez problemu sprawdzic i zatwierdzic przelew nawet jak jest inna kolejnosc.
            • Gość: borys Re: jak to skad? IP: *.sdl.vectranet.pl 20.12.08, 14:14
              problem "z niczego" to robią ci,którzy nie umieją wypełnić przelewu
              bez pomyłki, a swoje błędy próbują zrzucić na innych (np bank),
              możemy się tak licytować, a polskie litery?, a błedy ortograficzne?,
              a nazwiska z literami np niemieckimi?,
            • Gość: sprawiedliwy Re: jak to skad? IP: *.wroclaw.mm.pl 20.12.08, 15:08
              Gość portalu: gruby napisał(a):

              > Polacy to narod ktory nie potrafi rozwiazywac najprostszych problemow, napisze
              > wiecej, robiacy problemy z niczego. Widac to doskonale na Twoim przykladzie :)
              >

              Jasne, a Amerykanie i Niemcy to są tacy genialni i nieomylni

              > Wystarczy na formularzu zamiast rubryki "Imie i nazwisko" zrobic dwie osobne ru
              > bryki "Imie" i "Nazwisko". A nawet jak ktos wpisze odwrotnie to program kompter
              > owych moze to bez problemu sprawdzic i zatwierdzic przelew nawet jak jest inna
              > kolejnosc.

              Weź mnie stary nie rozśmieszaj, komputer to nie człowiek i nie "wie" że
              Śiwerczewski i Swierczewski to te same nazwiska, dopóki mu nie napiszesz
              algorytmu. A jeśli mi powiesz, że można taki algorytm napisać to powiedz mi co
              oznacza zapis (bez polskich liter):
              zle
              źle czy złe?
              • Gość: przebudzeniec są dwie możliwości IP: *.piekary.net 20.12.08, 15:51
                Są dwie możliwości rozwiązania problemu.
                Pierwsza (bezpieczna) plega na tym, że bank odbierający przelew
                zanim go zrealizuje, to do pewnego stopnia weryfikuje poprawność
                danych.
                Druga metoda (uproszczona), to realizacja przelewu tylko na
                podstawie numeru konta.
                Wadą pierwszej metody jest kłopotliwość wypełnienia przelewu i
                kłopotliwość jego weryfikacji. W skrajnym przypadku zdażyło mi się,
                że przelew odrzucono bo pieczątka była krzywo przybita, innym razem
                odrzucono przelew bo kolor długopisu którym sie podpisałem, zdaniem
                pani w banku był zielonkawy.
                Wadą drugiej metody jest duże prawdopodobieństwo pomyłki.
                Najlepsza jest oczywiście równowaga.
                Najgorsza jest taka wersja, że trzeba wypełniać rubryczki, znać
                nazwę odbiorcy i jego dokładny adres, prosto przybijać piecząteczki
                i podpisywać się tylko czarnym lub granatowym długopisem a jak się
                błąd zrobi w numerze to bank i tak powie że nic go to nie obchodzi.
                I kapucha odpłynęła.
        • Gość: bankowiec Re: jak to skad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 16:51
          dziecko widać że w życiu nie miałeś do czynienia z bankiem i bankowym systemem -
          średniej wielkości bank ma gdzieś z 2 miliony czynnych rachunków różnych,
          rozliczeniowych, lokat, oszczędnościowych, kart kredytowych, kredytów, pożyczek,
          kart przedpłaconych i innych na które i z których dokonywane są przelewy...
          miliony przelewów rocznie kto zapłaci za ich weryfikację? Ty? bo bank na pewno
          nie, jak już to wzrośnie opłata za rachunek - a druga rzecz to poczytaj sobie o
          bezpodstawnym wzbogaceniu, mamy już instytucję prawną która to reguluje. i nie
          wypowiadaj się na tematy o których nie masz pojęcia!

          bogdan bankowy

          ps jak napiszesz program do weryfikacji to się zgłoś chętnie go od ciebie kupimy
          ps
          • Gość: gruby Re: jak to skad? IP: *.resetnet.pl 20.12.08, 17:16
            oczywiscie, ze bank pod pozorem wzrostu kosztow przerzuci koszty na klientow
            to co najciekawsze banki na zachodzie oplat za rachunki nie wymagaja

            napisanie programu weryfikujacego czy dany numer konta nalezy do danego klienta to zaden problem
            wystarczy sprawdzic czy dla podanego numeru konta istnieje ZLE czy ZŁE czy ŹLE - widzisz tu gdzies miejsce na pomylke? jak masz czym myslec i troche pomyslisz to stwierdzisz, ze nie.

            • Gość: bankowiec Re: jak to skad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:21

              > oczywiscie, ze bank pod pozorem wzrostu kosztow przerzuci koszty na klientow
              > to co najciekawsze banki na zachodzie oplat za rachunki nie wymagaja
              >
              > napisanie programu weryfikujacego czy dany numer konta nalezy do danego klienta
              > to zaden problem
              > wystarczy sprawdzic czy dla podanego numeru konta istnieje ZLE czy ZŁE czy ŹLE
              > - widzisz tu gdzies miejsce na pomylke? jak masz czym myslec i troche pomyslisz
              > to stwierdzisz, ze nie.
              >

              więc odpowiedz na pytanie:
              KTO PONIESIE KOSZTY ODSETEK OD NIEZAPŁACONYCH W TERMINIE FAKTUR I RACHUNKÓW Z
              POWODU ZWROTU ŹLE WYPEŁNIONEGO I ZWRÓCONEGO DO NADAWCY PRZELEWU?
              a co z tymi przelewami które są prawidłowe a zostaną źle zweryfikowane?
    • Gość: max Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.cust.tele2.pl 20.12.08, 07:54
      No nareszcie ktoś się za to zabrał,bo do tej pory liczył się tylko nr konta a
      reszta,czyli dane odbiorcy banku nie interesowały.
      • Gość: bankowiec Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 16:56
        człowieku!! kurde ile ty masz lat?? 3?
        wszyscy jesteśmy dorosłymi ludźmi, którzy potrafią sobie sprawdzić 26 cyfr czy
        dobrze wpisali! widać ty nie :)
    • Gość: Marcin Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.polkomtel.com.pl 20.12.08, 08:13
      A co w przypadku kiedy bank zabierze z konta pieniądze w sytuacji
      kiedy bankomat nie wydał pieniędzy? Kto za to odpowiada? Walczę z
      MBankiem o zwrot niesłusznie ściagnietych pieniędzy a on nie ma
      zamiaru oddać.
      • Gość: gruby Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.resetnet.pl 20.12.08, 10:20
        moze cos tam wywalczysz
        zwroc uwage, ze gdyby Ci od razu przyznali racje, to bardzo latwo by bylo bank naciagnac
        dwa lata sie pomeczysz to oddadza, spokojna glowa
        • Gość: 2000 Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: 82.160.117.* 20.12.08, 16:33
          2 lata :-) Makaroniarski bank Pekao SA (nie polecam) miał jednak kilka zalet -
          na przykład takie sprawy jak reklamacje dotyczące niewypłacenia przez bankomat
          pieniędzy rozpatrywał pozytywnie w ciągu 2-3 tyg. I tak długo, no ale jednak nie
          2 lata. Coraz częściej myślę czy nie zrezygnować z tego mbanku. Infolinia -
          tragedia, reklamacje ciągną się miesiącami, nie ma nawet gdzie pójść wydrzeć
          ryja bo nie mają oddziałów.
      • Gość: bankowiec Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 16:56
        znaczy się musisz zmienić bank :)
        • Gość: bankowiec Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.resetnet.pl 20.12.08, 17:22
          haha moze zmienic :)
          tylko, ze wszystkie banki w Polsce reprezentuja ten sam poziom :)
    • robisc Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie 20.12.08, 09:01
      widze dwie konekwencje tego wyroku:

      - wydluzy sie czas realizacji przelewu - banki beda potrzebowaly wiecej czasu na
      sprawdzenie poprawnosci danych osobowych, poniewaz obecne systemy bankowe nie sa
      przygotowane na automatyczne wylapywanie bledow;

      - masakrycznie wzrosnie ilosc przelewow niezrealizowanych i odsylanych do nadawcy;

      obydwie konsekwencje wyjatkowo niekorzystne dla konsumentow;
      • manhu Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie 20.12.08, 14:22
        Mylisz się matole! Mnie poczta okradła tak na 2000! I bardzo dobrze, niech wszystkie zwracają, wolę 50% zwrotów niż że pieniądze przepadają bez wieści. Po prostu hołota nauczy się przekazywać kasę jak należy, a nie że ja klepię kwitek 5 minut, a jakieś bydlę goły numerek 5 sekund i przekaz nie trafia gdzie powinien.
        • Gość: zło Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.chello.pl 20.12.08, 16:13
          przestań wyzywać ludzi,matoł to sam jesteś .Gupi frustrat.
        • Gość: matoł Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 16:59
          powtórz se cyfeki
    • Gość: gordon A co z przelewami złożonymi przez internet???? IP: *.sdl.vectranet.pl 20.12.08, 09:06
      Jak się pomylę i wpiszę innym numer niż odbiorca to kto za to ma
      odpowiadać?bank??? - przecież to jakis idioyzm i robienie z ludzi
      zidiociałych dzieci...
      • Gość: milleludzik Re: A co z przelewami złożonymi przez internet??? IP: *.gdynia.mm.pl 20.12.08, 10:12
        Zawsze możesz być tak zajębiście ql jak jarek - zlikwidować swoje konto i
        trzymać kasę u starej. W sądzie najwyższym to jakieś pojęby z pisu chyba siedzą.
    • cameel.m Bank musi sprawdzić dane w przelewie 20.12.08, 09:18
      No dobra ale przecież numer konta ma sumę kontrolną więc
      przynajmniej teoretycznie nie powinno się dać wpisać złego numeru
      np. wskutek literówki - można tylko zamienić czyjeś numery.
      • Gość: marter suma kontrolna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.08, 10:59
        e tam nie da się...
        zobacz jak jest liczona suma kontrolna to zobaczysz, że można się pomylić (choć
        trzeba przynajmniej na dwóch cyfrach w specyficzny sposób)
        • Gość: zenek Re: suma kontrolna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 12:21
          A teraz policz prawdopodobieństwo "specyficznego" pomylenia się, tak żeby
          uzyskać poprawny numer konta.
          Dla "ułatwienia" dodam, że o ile pomyłka w sekcji związanej z numerem konta
          osobistego beneficjenta może umożliwić przelew, to ten sam błąd w sekcji
          kodującej numer banku i oddziału nie pozwoli na przelew.
          No to teraz proszę o wyliczenie.
          • Gość: Misiek To naprawde nie jest problem.. IP: *.sds.uw.edu.pl 20.12.08, 13:09
            > A teraz policz prawdopodobieństwo "specyficznego" pomylenia się, tak
            > żeby uzyskać poprawny numer konta.

            Bez przesady - wystarczy wprowadzic regule i niech wracaja ludziom przelewy -
            raz dwa sie naucza...

            Wystarczy w koncu wprowadzic scisle ustalone pola i ich wymagac...


    • Gość: jurand_pl Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.08, 09:29
      Dla mnie ten wyrok jest chory!!!! numer NRB jest unikatowym numerem i tylko on
      powinien być sprawdzany. sprawdzanie czy nazwisko na przelewie sie zgadza jest
      nie do sprawdzenia (literówki przy wypisywaniu numeru, kolejność wpisywania
      nazwiska i imienia, różne adresy zamieszkania i zameldowania), przelewy są
      różnie wprowadzane w bankach nie tylko ręcznie większośc jest wczytywana
      automatycznie i skąd banki mają mieć baze klientów innych banków? Jest to po
      części do sprawdzenia przy przyjmowaniu przelewu ale to tak jak ktoś napisał
      wydłuży czas realizacji przelewów i będzie mnóstwo przelewów zwracanych !!!!
      Niestety jak ktoś się nie zna to takie wyroki zapadają żenada
      • Gość: bank Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.sdl.vectranet.pl 20.12.08, 09:45
        nie jest do sprawdzenia nawet przy realizacji jednego przelewu przez
        godzinę. nikt nie ma dostepu do bazy danych innego banku, i miał nie
        bedzię. amen.
    • Gość: Michał Co za bzdura!!! IP: *.chello.pl 20.12.08, 10:34
      Sąd tym razem się nie po pisał. Szkoda, że nie napisali, który to
      taki mądry. Niby jak bank ma sprawdzić zgodność danych osobowych?
      Bank, który wykonuje przelew do innego banku nie ma przecież dostępu
      do danych osobowych klientów innego banku. Teoretycznie sprawdzać
      mógłby bank-adresat. Ale jeśłi ktoś zamiast imienia Paweł wpisze
      Pawel, to przyjąć czy nie? Albo w adresie zamiast "ul. Jakaś tam
      342/1243" wpisze "ul. Jakaś tam 342 m.1243"? Wtedy wszystkie
      przelewy musiałby by sprawdzane przez człowkieka. Kto by poniósł
      koszty? Oczywiście banki przerzucułby to na klientów.
      Szkoda, że sądy wydając wyroki nie myślą o konsekwencjach.
      • Gość: Misiek Re: Co za bzdura!!! IP: *.sds.uw.edu.pl 20.12.08, 13:13
        > mógłby bank-adresat. Ale jeśłi ktoś zamiast imienia Paweł wpisze
        > Pawel, to przyjąć czy nie? Albo w adresie zamiast "ul. Jakaś tam
        > 342/1243" wpisze "ul. Jakaś tam 342 m.1243"?

        nie przesadzaj.. data quality to temat juz cwiczony od wielu lat.

        Mozna ustalic sensowne reguły i je egzekwowac - np. ze istotne jest
        tylko pole nazwa i w polu nazwa ma byc dokladnie co do literki to i to.
        Tak samo jak ludzie wpisuja numer - tak samo wpisywaliby nazwe.

        Na poczatku troche by bolalo i kosztowalo ale po dwoch -trzech miesiacach juz by
        sie krecilo...

        I nie mowie tego z teorii - pracowalem przy wprowadzaniu data quality dla
        zbiorow danych dla firmy obslugujacej 2 miliony osób...
        • pamelus Re: Co za bzdura!!! 20.12.08, 17:03

          > Mozna ustalic sensowne reguły i je egzekwowac - np. ze istotne jest
          > tylko pole nazwa i w polu nazwa ma byc dokladnie co do literki to i to.

          Pytanie po co, skoto mamy już pole "numer konta", w którym ma byc dokladnie co do literki to i to.

          W świetle orzeczenia SN numery kont stają się właściwie niepotrzebne. Od dziś w przelewie wpisujemy tylko dane odbiorcy i oddział banku - jak w starym, dobrym XIX wieku.
        • Gość: ale bzdura Re: Co za bzdura!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:08
          > Na poczatku troche by bolalo i kosztowalo ale po dwoch -trzech miesiacach juz b
          > y
          > sie krecilo...

          jeju człowieku... czy ty widzisz co napisałeś? po to wprowadzono elektroniczny
          system międzybankowy żeby uniknąć takich weryfikacji, widać że nigdy nie miałeś
          do czynienia z bankiem na poważnie. Zadaj sobie pytanie KTO ZA TO ZAPŁACI??
          nie myślisz zbyt dobrze więc Ci odpowiem... TY!!
    • Gość: bogdan coś tu musi być nie tak IP: *.sdl.vectranet.pl 20.12.08, 10:37
      w tym artykule, jest na pewno niepełny, bo nie wierzę, że SN byłby
      taki głupi!!!!
    • mikuma Bank musi sprawdzić dane w przelewie 20.12.08, 10:47
      Robiąc przelew do innego banku widzi się tylko zgodność nr
      rozliczeniowego banku odbiorcy i poprawność nru IBAN. Jeśli nr
      rachunku jest zły - to tylko wtedy system w banku wyświetli
      komunikat o błędzie. A że banki nie mają połączenia ze sobą (w
      znaczeniu baz danych klientów i pomińmy tu ZUS oraz US) to nie ma
      możliwości sprawdzenia czy dane adresata są zgodne z tym, co klient
      pisze na przelewie. Niech sąd mi zatem wyjaśni jak mam pracować, bo
      w tej chwili to nie bardzo wiem...
      • Gość: marter Bardzo dobry wyrok IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.08, 11:05
        Jak to jak pracować? normalnie.
        Pamiętam, że pod koniec ubiegłego stulecia (~1998) to działało - koledze "odbił
        się" przelew stypendium na studiach bo podał konto rodziców.

        Potem banki zaczęły weryfikować tylko przelewy na wyższe kwoty, a niektóre nie
        sprawdzają wcale.

        Naprawdę to jakiś rodzaj ogłupienia, że ludzie zgadzają się wpisywać mnóstwo
        niepotrzebnych danych (jak na przykład dane odbiorcy) a jednocześnie nie chcą by
        były one weryfikowane.
        • Gość: z Tiaaa... IP: 217.98.20.* 20.12.08, 11:49
          Banki musiałyby zatrudnić armię urzędników, aby kontrolować
          wszystkie przelewy wpływające na konta własnych klientów. Niektóre
          oczywiście mogą to zrobić, ale kosztem podniesienia opłat za
          prowadzenie rachunków (z czego z pewnością bardzo byś
          się "ucieszył", tak jak i reszta bankowych klientów). Inne nawet nie
          bardzo mają jak, gdyż nie mają oddziałów i wszystkie transakcje są
          obsługiwanie przez automaty (np. Inteligo czy mBank) - jak sobie
          wyobrażasz taką "weryfikację", nie mając wzajemnego dostępu do bazy
          klientów pomiedzy nadawcą a odbiorcą, misiu-pysiu? ;P
          Zaznaczam, że nie jestem pracownikiem banku, ani w żaden sposób
          (oprócz własnych rachunków) nie jestem z nimi związany - staram się
          jedynie myśleć logicznie i nie wypisywać głupstw.
          • Gość: misiu-pysiu Re: Tiaaa... IP: *.acn.waw.pl 20.12.08, 12:19
            Oj ze nie jestes pracownikiem banku to widac od razu, ale troche
            elementarnej wiedzy nie zaszkodzi... Wiec przyjmij do wiadomosci
            misiu pysiu, ze dzisiaj znakomita wieszkosc transakcji banowych
            (czyli w domysle wszystkie) realizowanych jest elektronicznie i nikt
            w oddzialach nic nie musi weryfikowac. Chodzi o najprostsza w
            swiecie weryfikacje po stronie banku ksiegujacego przelew. Przelewy
            ksiegowane sa w systemie transakcyjnym banku automatycznie i
            wysatrczy zweryfikowac czy numer rachunku zgdony jest z imieniem i
            nazwiskiem/nazwa firmy posiadacza rachunku. Ot co. Trwa to ulamek
            sekundy i nie trzeba zatrudniac zadnych dodatkowych zasobow. Troche
            logiki a i owszem nie zaszkodzi
            • Gość: bogdan bankowy Re: Tiaaa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:03
              Trwa to ulamek
              > sekundy i nie trzeba zatrudniac zadnych dodatkowych zasobow. Troche
              > logiki a i owszem nie zaszkodzi

              mysiu pysiu - nie trwa to ułamek sekund bo banki mają tzw sesje przychodzące i
              wychodzące, np bank A ma pierwsza sesje wychodzącą o 8:15 a bank B ma pierwsza
              sesję przychodzącą o 8:00 tzn nie łapiesz się na nią, przelew czeka do drugiej
              sesji przychodzącej około np 14 i wtedy pieniądzę przychodzą do banku B z banku
              A itd.
          • Gość: ironlord Re: Tiaaa... IP: *.toya.net.pl 20.12.08, 15:49
            To problem banku, a nie mój. Co się tak martwisz o bank skoro nie pracujesz w
            branży ?
        • Gość: inny świat Re: Bardzo dobry wyrok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:06
          > Jak to jak pracować? normalnie.
          > Pamiętam, że pod koniec ubiegłego stulecia (~1998) to działało - koledze "odbił
          > się" przelew stypendium na studiach bo podał konto rodziców.
          >
          > Potem banki zaczęły weryfikować tylko przelewy na wyższe kwoty, a niektóre nie
          > sprawdzają wcale.


          rzeczywiście to było w innym stuleciu :)
          wysokie kwoty są weryfikowane ale tylko dlatego że wymaga tego GIF
      • Gość: NRB Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:06
        po to mamy nr IBAN zgodny z systemem międzynarodowym NRB żeby nie zawracać sobie
        głowy nazwiskami... ten sędzia który wydał ten wyrok to jakiś idiota... matko on
        chyba nie ma rachunku w banku a kasę trzyma w skarpecie
    • Gość: T. Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.devs.futuro.pl 20.12.08, 11:00
      Dziennijarstwo w Polsce jest na coraz niższym poziomie.

      Autor tej notki jest na tyle mało rozgarnięty, że nie napisał o jaki
      bank chodzi. W przypadku polecenia przelewu między dwoma bankami, w
      transakcji uczestniczy bank A, KIR oraz bank B. I to tylko bank B
      może stwierdzić, że adres klienta się nie zgadza. W dobie przelewów
      internetowych wyrok sądu to krok wstecz, bo niewlielka niezgodnosć
      przy wprowadzaniu adresu (np. zamiast ul. Słowackiego al.
      Słowackiego) sposowoduje odrzucenie przelewu, albo konieczność jego
      ręcznej akceptacji przez praconika banku. Tracimyu na tym wszyscy,
      bo koszt obsługi przelewu jest większy w takim przypadku, co bank
      odbija sobie zwiększając opłaty za przelew.
      • Gość: marter jaki problem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.08, 11:07
        "W dobie przelewów internetowych" jaki problem skopiować adres odbiorcy przez
        ctrl-c/ctrl-v??
        • Gość: aaa Re: jaki problem? IP: *.chello.pl 20.12.08, 11:45
          a skad sobie ten adres obidorcy skopiowac? jak nie znam adresu odbiorcy? po
          jakiego w***a mam znac?

          podaje numer - prosze wyslac na ten numer i juz

          jak wysylam sms'a to ma operator gsm tez weryfikowac czy aby napewno na ten numer?

          z jednej strony ochrona konsumenta jest potzrebna, z drugiej strony jest to
          robienie z ludzi glupich malp... problem sprawdzic na jaki numer sie wysyla?

          maja teraz sprawdzac dane recznie czy pawel kowalski ul slonkowa 3 m 3 to to
          samo co Paweł Kowalski ul. Słomkowa 3/3 czy ma to robic automat i zaden przelew
          w tym kraju nie dojdzie na czas?:>
        • Gość: radmar2 Re: jaki problem? IP: *.gorzow.mm.pl 20.12.08, 12:06
          Gość portalu: marter napisał(a):

          > "W dobie przelewów internetowych" jaki problem skopiować adres
          odbiorcy przez
          > ctrl-c/ctrl-v??

          Ograniczony robaczku. Poprawny adres można zapisać na x sposobów, np:

          - ul. Krajowej Rady Narodowej nr 14/15
          - ul. Krajowej Rady Narodowej 14/15
          - ul. Krajowej Rady Narodowej nr 14 m 15
          - ul. Krajowej Rady Narodowej nr 14 m. 15
          - ul. Krajowej Rady Narodowej 14 m 15
          - ul. Krajowej Rady Narodowej 14 m. 15,

          teraz powtórz to samo z/bez "ul.", czy stosując skrót "KRN".

          A ulica np. "Dunikowskiego", to w
          rzeczywistości: "Dunikowskiego", "Ksawerego
          Dunikowskiego", "Xawerego Dunikowskiego", czy może "X.
          Dunikowskiego"?

          A nazwy firm? Wiesz, że wiele spółek oprócz nazwy pełnej może się
          posługiwać nazwami skróconymi przewidzianymi w umowie spółki?

          Poczekasz sobie 7 dni na pieniądze, bo twój kontrahent/preacodawca
          zapomniał dodać, czy też niepotrzebnie dodał twoje drugie imię w
          nazwie rachunku, to zmienisz zdanie. Poza tym przetwarzanie nazw
          (przez algorytmy porównawcze) zajmie dziesiątki razy więcej czasu
          niż proste porównanie numerków. To wszystko spowoduje, że przez
          kilku idiotów, którzy nie potrafią poprawnie wykonać przelewu,
          straci reszta społeczeństwa, z powodu zatorów płatniczych.
    • Gość: Grzegorz Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.acn.waw.pl 20.12.08, 12:37
      Ten artykuł pisał ktoś bez wiedzy - to jakieś nieporozumienie.
      Jak pracownik banku wpisując numer ( 26 cyfr) innego banku ma wiedziec do kogo z
      imienia i nazwiska nalezy rachunek ??? Ludzie kochani - co za bzdury się
      wypisuje na tej stronie. Potem przychodzą klienci do banku oczekują takiego
      servisu !! Szok.
      • Gość: szaleństwo Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:12
        > Ten artykuł pisał ktoś bez wiedzy - to jakieś nieporozumienie.
        > Jak pracownik banku wpisując numer ( 26 cyfr) innego banku ma wiedziec do kogo
        > z
        > imienia i nazwiska nalezy rachunek ??? Ludzie kochani - co za bzdury się
        > wypisuje na tej stronie. Potem przychodzą klienci do banku oczekują takiego
        > servisu !! Szok.

        ŚWIĘTE SŁOWA!!
        już widzę te kolejki w oddziałach!
    • Gość: snadwich Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.chello.pl 20.12.08, 12:39
      Istnieje chyba coś takiego jak nienależne zaksięgowane pieniądze i klient, który przez przypadek je otrzymal nie może nimi dysponować.
      Kiedyś zdażyło się tak, że moja pensja wpłynęła na inne konto w tym samym banku. Akurat znałem tą osobę i powiedziała mi, że pieniędzy nie zwróci i niech się razem z bankiem martwię. No ale martwić musiała się ona, bo po wyczyszczeniu konta przez nią, bank zdebetował jej konto i naliczył karne odsetki.
      Tak więc nie cieszcie się, jak przez przez przypadek dostaniecie np. 3mln przelwu od jakieś firmy. Lepiej tego nie ruszać i cieszyć się, że odsetki wam zostaną.
      • Gość: bankowy Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.sdl.vectranet.pl 20.12.08, 13:23
        masz rację, przy tego typu pomyłkach bank najpierw blokuje konto na
        które przyszły środki, a potem rozpatruje sprawę - tak było
        przynajmniej w banku w którym pracowałem, ale jeśli srodki sa
        niemnależne to chyba żeby się nikt o nie nie upomniał, bo w
        przeciwnym razie bank cofnie operację.
      • Gość: bzdura Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:12

        > Istnieje chyba coś takiego jak nienależne zaksięgowane pieniądze i klient, któr
        > y przez przypadek je otrzymal nie może nimi dysponować.
        > Kiedyś zdażyło się tak, że moja pensja wpłynęła na inne konto w tym samym banku
        > . Akurat znałem tą osobę i powiedziała mi, że pieniędzy nie zwróci i niech się
        > razem z bankiem martwię. No ale martwić musiała się ona, bo po wyczyszczeniu ko
        > nta przez nią, bank zdebetował jej konto i naliczył karne odsetki.
        > Tak więc nie cieszcie się, jak przez przez przypadek dostaniecie np. 3mln przel
        > wu od jakieś firmy. Lepiej tego nie ruszać i cieszyć się, że odsetki wam zostan
        > ą.

        dodkładnie... a instytucja prawa cywilnego która zwie się BEZPODSTAWNE WZBOGACENIE?!
        życie nie jest takie proste :) a wyrok tego sędziego to jakaś bzdura
        • jakas1 Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie 20.12.08, 20:16
          Gość portalu: bzdura napisał(a):

          >
          > > Istnieje chyba coś takiego jak nienależne zaksięgowane pieniądze i klient
          > , któr
          > > y przez przypadek je otrzymal nie może nimi dysponować.
          > > Kiedyś zdażyło się tak, że moja pensja wpłynęła na inne konto w tym samym
          > banku
          > > . Akurat znałem tą osobę i powiedziała mi, że pieniędzy nie zwróci i niec
          > h się
          > > razem z bankiem martwię. No ale martwić musiała się ona, bo po wyczyszcze
          > niu ko
          > > nta przez nią, bank zdebetował jej konto i naliczył karne odsetki.
          > > Tak więc nie cieszcie się, jak przez przez przypadek dostaniecie np. 3mln
          > przel
          > > wu od jakieś firmy. Lepiej tego nie ruszać i cieszyć się, że odsetki wam
          > zostan
          > > ą.
          >
          > dodkładnie... a instytucja prawa cywilnego która zwie się BEZPODSTAWNE WZBOGACE
          > NIE?!
          > życie nie jest takie proste :) a wyrok tego sędziego to jakaś bzdura


          Próbujesz chyba udawać głupszego niż jesteś. Co ma bezpodstawne wzbogacenie do
          sytuacji, która miała miejsce w przypadku, do którego odnosił się Sąd Najwyższy,
          tzn. CELOWEGO wyłudzenia środków dzięki niesprawdzaniu przez bank danych
          odbierającego przelew, który się zawinął z całą kasą i ją przepuścił?? Co ma do
          tego bezprawne wzbogacenie?! Przecież ten wyrok W ŻADNYM WYPADKU nie dotyczy
          sytuacji, gdzie ktoś przez pomyłkę otrzymuje środki i je częściowo wydaje. A
          wtedy mamy do czynienia z bezpodstawnym wzbogaceniem.
    • jakas1 Mądrość internautów 20.12.08, 13:05
      Trzydzieści komentarzy, wyciągnięte wnioski o opanowaniu SN przez PiS, wnioski o
      rychłym upadku systemu bankowego, analizy tego na ile sposobów można adres
      napisać...

      Mądrzy ludzie, tak trudno chwileczkę pomyśleć? Spróbować trzech kliknięć, by
      dojść do tego o co naprawdę chodzi w tym wyroku?

      Wyrok mówi wyłącznie o tym, że w przypadku wysłania środków na rachunek innej
      osoby, niż wpisana w przelewie (wyrok nie mówi nic o adresie) i wystąpienia z
      tego tytułu szkody, bank odpowiada za takie szkody! TYLKO TYLE. Właściwie ten
      wyrok nic nie zmienia, bo od wielu lat było to w Polsce jasne.

      Zaznaczam, że chodzi tu tylko o SZKODY rzeczywiste. Sam fakt przelania na złe
      konto, cofnięcia przelewu i dokonania go ponownie na prawidłowe konto NIE JEST
      SZKODĄ.

      Zwrot szkody jest także TYLKO w przypadku, gdy przelewający popełnił błąd w
      przelewie W DOBREJ WIERZE, a nie np. zamienił nr zakładu energetycznego z
      numerem rachunku teściowej!
      W dodatku odpowiada bank PRZYJMUJĄCY przelew, a nie DOKONUJĄCY przelewu, jak
      pisaliście.

      W konkretnej sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy chodziło o to, że
      zgłoszenie aktualizujące nr rachunku pewnej spółki, która miała dostać od US
      zwrot VAT, zostało SFAŁSZOWANE. Na podstawie tego zgłoszenia US wypisał
      polecenie przelewu na ISTNIEJĄCE konto, ale należące do zupełnie kogo innego niż
      było napisane w poleceniu.

      Konto to zostało założone na fikcyjne dokumenty.

      Fałszerz kasę przejął, wydał, został złapany, nie sciągnięto z niego ani grosza,
      bo nic nie ma. I dopiero za tą stratę odpowiada bank.

      Prawo bankowe mówi bowiem, że jeżeli polecenie rozliczenia pieniężnego złożone
      przez posiadacza rachunku jest wykonywane przez kilka banków, każdy z nich
      ponosi solidarną odpowiedzialność wobec posiadacza rachunku za szkody
      spowodowane niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem polecenia. Kiedyś było
      tak, że bank odpowiada tylko na zasadzie WINY, a od 2004 nawet zapis o winie
      został wykreślony i bank odpowiada nawet przy braku winy, jak w tym przypadku.

      Tylko tyle.

      PS Poziom artykułu, który nie podaje ok. 10 ważnych aspektów tej sprawy jest
      żenujący
      • Gość: sandwich Re: Mądrość internautów IP: *.chello.pl 20.12.08, 13:08
        Widzę, że pewnie jesteś bankowcem.
        Napisz mi jak to się ma do tego co napisałem powyżej, bo do końca nie jestem pewny.
        • jakas1 Re: Mądrość internautów 20.12.08, 14:27
          Chodzi Ci o odniesienie do tego komentarza?:

          "Istnieje chyba coś takiego jak nienależne zaksięgowane pieniądze i klient,
          który przez przypadek je otrzymal nie może nimi dysponować.
          Kiedyś zdażyło się tak, że moja pensja wpłynęła na inne konto w tym samym banku.
          Akurat znałem tą osobę i powiedziała mi, że pieniędzy nie zwróci i niech się
          razem z bankiem martwię. No ale martwić musiała się ona, bo po wyczyszczeniu
          konta przez nią, bank zdebetował jej konto i naliczył karne odsetki.
          Tak więc nie cieszcie się, jak przez przez przypadek dostaniecie np. 3mln
          przelwu od jakieś firmy. Lepiej tego nie ruszać i cieszyć się, że odsetki wam
          zostaną."

          Nic się nie zmienia. Jak dostaniesz przelew omyłkowo, to masz obowiązek go oddać
          (właściwie to nawet bez powiadamiania Cię wcześniej bank Ci to zabiera).
          Natomiast dopiero, gdy otrzymujący kasę ją przepuści i nie będzie żadnej
          możliwości odebrania tych środków, to zaczyna się dochodzenie i jeżeli przelew
          był wypisany na kogoś innego, niż otrzymał pieniądze, to pojawia się ryzyko
          banku, że będzie musiał zwracać kasę. Gdy przelewający wypisywał przelew w
          dobrej wierze, to może się zdarzyć, że bank będzie zwracał. Wątpię, czy będą 3
          takie przypadki rocznie w Polsce.

          Dla takiej skali żaden bank nie zdecyduje się na ręczne sprawdzanie wpływających
          przelewów zamiast automatycznego.
          • Gość: reklamacja Re: Mądrość internautów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:16
            > (właściwie to nawet bez powiadamiania Cię wcześniej bank Ci to zabiera)- masz
            konto w jakimś chorym banku... żaden bank nie ma takiego prawa, bank nie może
            sam księgować obciążeń na koncie klienta jeśli nie jest to zajęcie
            egzekucyjne... radze dobrze, szybko zmień bank :)
            zazwyczaj jest tak że klient zwraca się do swojego banku - ten do tego drugiego
            a ten już rozmawia z klientem, zazwyczaj grzecznie, jeśli klient nie oddaje to
            bank zwraca pieniądze a takim klientem zajmuje się już windykacja bankowa-
            uwierzcie banki mają swoje sposoby, matko przecież istnieje instytucja
            reklamacji...
    • Gość: karol Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.08, 15:54
      No cóż, żeby Wam uzmysłowić w czym problem dodam, że w zeszłym roku otrzymałem w
      którymś miesiącu pensje kolegi, który znajduje się w alfabecie firmowym zaraz za
      mną. W przelewie były jego dane, jego adres, jego pensja i mój numer rachunku!
      Błąd księgowej, ale bank powinien był to wychwycić! Jestem uczciwym człowiekiem
      i sprawę od razu zgłosiłem i oddałem te pieniądze, ale ciekawe co jak bym udawał
      że ich nie mam, czy ktokolwiek mógłby mnie do tego zmusić. Bank powinien oddać
      te pieniądze po co wypełniamy te wszystkie rubryki w przelewie?
      • Gość: bezpodstawne wzbog Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:19
        ale ciekawe co jak bym udawa
        > ł
        > że ich nie mam, czy ktokolwiek mógłby mnie do tego zmusić. Bank powinien oddać
        > te pieniądze po co wypełniamy te wszystkie rubryki w przelewie?

        udawał? a wyciąg z rachunku to co? fikcja literacka?
        poczytaj sobie o bezpodstawnym wzbogaceniu... albo czekaj zacytuje ci:


        Bezpodstawne wzbogacenie – jedno ze źródeł odpowiedzialności cywilnej, obok
        klasycznej odpowiedzialności kontraktowej (z tytułu umowy lub podobnej czynności
        prawnej) lub deliktowej (z tytułu czynu niedozwolonego). Obecnie instytucję tę
        reguluje Kodeks cywilny w art. 405-414, przed jego wejściem w życie była ona
        uregulowana w art. 123-133 Kodeksu zobowiązań jako "niesłuszne zbogacenie".

        Bezpodstawne wzbogacenie polega na osiągnięciu korzyści majątkowej bez podstawy
        prawnej kosztem innej osoby. Jest ono podstawą roszczenia majątkowego –
        bezpodstawnie wzbogacony jest obowiązany do wydania korzyści w naturze, a gdyby
        nie było to możliwe – do zwrotu jej wartości osobie, kosztem której korzyść
        została odniesiona. Roszczenie o zwrot jest zawsze mierzone wartością mniejszą -
        zubożony nie może zadać więcej niż wynosi jego uszczerbek albo korzyść uzyskana
        przez wzbogaconego. Nie można jednak żądać zwrotu, gdy ten, kto korzyść uzyskał,
        zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że
        wyzbywając się korzyści lub zużywając ją, powinien się liczyć z obowiązkiem zwrotu.

        Artykuł 405 KC wskazuje cztery przesłanki powstania roszczenia z tytułu
        bezpodstawnego wzbogacenia:

        * wzbogacenie jednego podmiotu
        * zubożenie drugiego podmiotu
        * związek między wzbogaceniem a zubożeniem
        * bezpodstawność wzbogacenia

        Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do świadczenia
        nienależnego. Ze świadczeniem nienależnym mamy do czynienia, gdy ten, kto je
        spełnił, nie był w ogóle zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo
        jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został
        osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była
        nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

        Instytucja bezpodstawnego wzbogacenia, choć ma korzenie w klasycznym, rzymskim
        prawie cywilnym, pojawiła się w czasach nowożytnych, jest więc stosunkowo młoda.
        Przez dłuższy czas (w Polsce - jeszcze na początku lat 70. XX wieku) było
        przedmiotem sporu, czy inne podstawy odpowiedzialności cywilnej mają
        pierwszeństwo przed roszczeniem opartym na bezpodstawnym wzbogaceniu (czyli – w
        konsekwencji – ma ono charakter subsydiarny), czy też istnieje w takich
        przypadkach konkurencja roszczeń. Ostatecznie przyjęto, że roszczenie oparte na
        bezpodstawnym wzbogaceniu może być dochodzone nawet, gdy możliwe jest oparcie go
        na innych podstawach odpowiedzialności - z wyjątkiem przypadków, gdy przepisy
        szczególne regulują odpowiedzialność osoby bezpodstawnie wzbogaconej w sposób
        szczególny, np. ograniczają roszczenie terminem (jak przy ochronie posiadania)
        albo przewidują inny sposób wydania korzyści (jak przy odstąpieniu od umowy
        wzajemnej).

        Zwrot korzyści następuje zasadniczo w naturze, jeśli natomiast przedmiot
        wzbogacenia został zbyty, utracony lub uszkodzony, ma on obowiązek zwrócić
        wszystko, co uzyskał w zamian za ten przedmiot jako naprawienie szkody - tzw.
        surogat.
      • jakas1 Re: Bank musi sprawdzić dane w przelewie 20.12.08, 20:10
        Gość portalu: karol napisał(a):

        > No cóż, żeby Wam uzmysłowić w czym problem dodam, że w zeszłym roku otrzymałem
        > w
        > którymś miesiącu pensje kolegi, który znajduje się w alfabecie firmowym zaraz z
        > a
        > mną. W przelewie były jego dane, jego adres, jego pensja i mój numer rachunku!
        > Błąd księgowej, ale bank powinien był to wychwycić! Jestem uczciwym człowiekiem
        > i sprawę od razu zgłosiłem i oddałem te pieniądze, ale ciekawe co jak bym udawa
        > ł
        > że ich nie mam, czy ktokolwiek mógłby mnie do tego zmusić.

        Dziękujemy za wyjaśnienie problemu, ale ten wyrok i artykuł mówi o czymś
        zupełnie innym!

        A oddać kasę w opisanym przypadku MUSISZ zawsze i łaski nie robisz, że oddałeś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka