Dodaj do ulubionych

Wzlot i upadek państwa dobrobytu

IP: *.daxnet.no 07.11.03, 21:28
Obserwuj wątek
    • Gość: J.A.B. Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: *.daxnet.no 07.11.03, 21:50
      W arykule brak uwzglednienia zaglady sporego odsetka ludnosci w
      wieku produkcyjnym w wyniku obu wojen swiatowych jako czynnika
      generujacego cykliczny charakter procesow spoleczno-politycznych
      na kontynencie Europejskim.Rozklad wyzow i nizow demograficznyh
      slychac do dzis jak echo wojen.
      • Gość: Kreator Re: Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 13:56
        To prawda, tyle że po pierwesze echa są znacząco slabsze od
        samego wyżu powojennego, a po drugie Szczyt wyżuwłaśnie minął co
        nastraja raczej pesymistycznie co do dalszego poziomu wzrostu.
        ZWS
        • Gość: BRvUngern-Sternber To jest upadek UE a nie panstwa dobrobytu... IP: *.bg.am.lodz.pl 13.11.03, 18:18
          Panstwo dobrobytu pod nazwa USA ma sie dobrze i jeszcze sie rozwija.I nie
          przeszkadzaja temu ani stosunkowo wysokie podatki ani rozbudowana opieka
          socjalna ani system ubezpieczen spolecznych ani aktywna polityka zagraniczna na
          calym swiecie ani ciagle wydatki na zbrojenia i wojny.Upada natomiast Unia
          Europejska ktora nie prowadzi ani polityki zagranicznej a wydatki na zbrojenia
          sa smieszne.W zamian ma natomiast wspanialy system regulowania gospodarki -
          pozwolenia koncesje regulacje kontyngenty paszporty zewolenia doplaty wyrownnia
          progi subwencje programy polityki dostosowania zakazy nakazy rekompensaty kwoty
          kontrole referencje dotacje fundusze korporacje no i na dokladke system
          Euro.Polaczenie tego wszystkiego powoduje wzrost gospodarczy na poziomie -0,1 i
          oczywiscie brak jest pieniedzy na cokolwiek skoro wplywy spadaja.Byla by to dla
          nas szansa przescigniecia zachodu Europy.Niestety ,,nasze elity'' wepchnely nas
          w strefe smierci i pojdziemy na dno razem z nimi i to w chwili gdy USA sa
          propolskie i uwazaja nas za glownego sojusznika...Dla glupcow swiat jest
          okrutny.
          • Gość: tadeusz Re: To jest upadek UE a nie panstwa dobrobytu... IP: *.d1.club-internet.fr 16.11.03, 21:56
            Unia bedzie do Polski doplacac. Amerykanie by nie dali ani
            grosza. Nie ma juz Marshalla.

    • Gość: AndrzejM Za 50 lat Europa bedzie muzulmanska! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 07.11.03, 22:43
      Kluczem jest demografia. Jak zauwaza autor artykulu, wiekszosc
      panstw europejskich ma ujemny przyrost naturalny. W zwiazku z
      tym bedzie wystepowal coraz wiekszy niedobor pracownikow w wieku
      produkcyjnym, aby oplacac rosnaca ilosc emerytow - nawet przy
      zalozeniu obciecia czesci swiadczen socjalnych. Konieczne
      bedzie zwiekszenie tego, co dzieje sie w Niemczech, czy Francji,
      to jest importu sily roboczej, glownie z krajow muzulmanskich.
      Europa nie ma dobrych tradycji integracji obcych kultur,
      muzulmanie takze nie lubia innych - tak wiec po
      pewnych "zaiskrzeniach", Europa zostanie przejeta przez bardziej
      prokreacyjnych wyznawcow Allacha.
      Nie oznacza to koniecznie, ze beda rzezie niewinnych
      chrzescian. Zwlaszcze, jezeli USA wytrwa w obecnym zboznym celu
      i ucywilizuje troche Bliski Wschod - wowczas proces ten moze byc
      calkiem pokojowy. A glowny meczet na Europe Srodkowa zostanie
      umieszczony w Palacu Kultury i Nauki w Warszawie.
    • Gość: Lysy Re: Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: 207.181.167.* 07.11.03, 23:04
      Kolejny przyklad ze socjalizm poprostu jest utopia, nie dziala,
      tak jak silnik na wode !
      • Gość: msz Re: Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: *.sympatico.ca 10.11.03, 04:41
        Gość portalu: Lysy napisał(a):

        > Kolejny przyklad ze socjalizm poprostu jest utopia, nie dziala,
        > tak jak silnik na wode !

        Nawet wiecej, zawraca bieg wydarzen.
        Na bramach w CCCP w lagrach pisalo: Kto nie rabotajet, nie kuszajet.
        Zatem cofniecie do czasow " w pocie czola..."
      • Gość: tadeusz Re: Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: *.d1.club-internet.fr 16.11.03, 21:59
        Dobry socjalizm dziala. Dobry kapitalizm tez. Pod warunkiem ze
        rozwaznie wydaje pieniadze. Oszolomow i zlodziei nie brakuje po
        jednej i po drugiej stronie.


    • Gość: bart Re: Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: *.trlabs.ualberta.ca 07.11.03, 23:44
      Do artykulu mozna by rowniez dodac, ze socjal niszczy stosunki
      miedzyludzkie, bo po cholere sie wysilac dobrymi kontaktami z
      ludzmi czy rodzina skoro panstwo zawsze pomoze. Jakis czas temu
      czytalem nawet artykul, gdzie dowodzono, ze niska ilosc urodzen
      jest zwiazana z faktem, ze ludzie nie musza sie zabezpieczac na
      starosc rodzina. Wystarczy panstwo.

      Przez ponad 6 lat mieszkalem w Szwecji i jestem pewien ze zyski
      z ochrony socjalnej sa krotkoterminowe, na dluzsza meta
      przynosza one mnostwo problemow. Szkoda, ze Polska idzie w tym
      samym kierunku co stara Europa.
    • Gość: Ryba Re: A powod tego jest prosty... IP: *.dialup.medianet.pl 08.11.03, 01:40
      Jeszcze 60 lat temu Europa i USA nie mialy zadnej konkurencji na
      swiecie...
      Dzis, kiedy Europa otwiera sie na tania produkcje z Chin,
      okazuje sie, ze chinscy niewolnicy zrobia produkt 30 razy
      taniej, zatem warto jest przeniesc produkcje do Chin, tam
      zaplacic podatki, zainwestowac i zostawic pieniadze, a tu
      sprzedac, w efekcie kasa idzie do Chin a nie do Europy. I ten
      proces bedzie sie niestety poglebial, czesciowo dzieki glupocie
      naszych politykow i madrosci politykow chinskich.
      Zreszta i glupota konsumenta w Europie ma takze spore znaczenie.
      No ale by to zauwazyc, trzeba obserwowac fakty i wyciagac
      wnioski, a tego raczej nikt zwykle nie czyni.
      • Gość: tadeusz Re: A powod tego jest prosty... IP: *.d1.club-internet.fr 16.11.03, 22:11
        Niestety to prawda.
        Ciezko pracujace Chiny dorobia sie dobrobytu. Nie ma powodu im
        zazdroscic i bojkotowac ich produkty.
        Zamiast przeszkadzac innym pomagajmy sobie.

        Ucieczka przemyslu na wschod bylaby mniejsza gdyby obnizyc koszt
        pracy a swiadczenia socjalne finansowac z budzetu panstwa i z
        procentow z inwestycjii kapitalowych. Wtedy swiadczenia bylyby
        plynne, obywatele danego panstwa by mieli to na co zapracowali,
        nie byloby problemu bankructwa tych swiadczen i nie obciazalyby
        one kosztu pracy. Trzeba tez wymusic na Chinach podobny system.
        Jak nie chca to mozemy to sami zrobic: oclic chiskie produkty
        20%, a pieniadze przeznaczyc na swiadczenia socjalne dla naszych
        i dla Chinskich (!) robotnikow.
    • Gość: cynik Koniec socjalu IP: *.kabel.telenet.be 08.11.03, 03:22
      Zadko kiedy w GW pojawia sie tak relewantny i obiektywny artykul!
      Nie wierze jednak w to ze socjal da sie wzglednie pokojowo
      rozmontowac. To dziala wyjatkowo uzalezniajaco na masy ktore jak
      raz uwierza w role panstwa jako sw. Mikolaja, to nie pozbeda sie
      tych zludzen i nie zredukuja oczekiwan zanim caly system
      doslownie sie rozleci. Raz rozpedzona machina panstwowa zna
      tylko jeden kierunek - ekspansje. Nie jest to tylko zreszta
      europejski problem - udzial panstwa w ekonomii nieprzerwanie
      rosnie tez w US od conajmniej Hoovera, demokraci czy republikanie.

      Skoro panstwo samo siebie nie zredukuje a zwiekszanie podatkow ma
      swoj limit, to klasa polityczna wybierze sprawdzona droge
      dodrukowywania papierowego pieniadza aby "pokryc wydatki". Koniec
      socjalu moze wiec przyjac forme krachu finansowego w stylu
      republiki weimarskiej.
      • Gość: hydy Re: Koniec socjalu IP: 80.48.74.* 08.11.03, 23:23
        Gość portalu: cynik napisał(a):
        > Raz rozpedzona machina panstwowa zna
        > tylko jeden kierunek - ekspansje. Nie jest to tylko zreszta
        > europejski problem - udzial panstwa w ekonomii nieprzerwanie
        > rosnie tez w US od conajmniej Hoovera, demokraci czy republikanie.

        zwróć uwage na fakt, iż w USA udział państwa w ekonomii ma całkiem inny
        charakter niż w Europie Zach.;
        po II wojnie amerykański zimnowojenny interwencjonizm połączony z poszerzeniem
        strefy politycznych wpływów USA oraz zyskami powojennymi niejako "wypromował"
        gospodarkę amerykańską i sprawił iż $ stał się podstawową walutą ogólnoswiatową.
        Natomiast w USA nigdy nie było takiej ingerencji państwa w stosunkach
        wewnetrznych (na lini państwo-obywatel) jaka panuje dziś w Europie;
        Niemcy czy Francja to pod tym wzgledem w porównaniu ze Stanami państwa
        socjalistyczne.
    • Gość: nitk Re: Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: tazik:* / 192.168.0.* 08.11.03, 20:28
      no coz kolejny banalny artykul na temat: wolnosc i dobrobyt
      szkodza PKB, moze tak jak w Chinach wsadzic polowe
      spoleczenstwa w kajdany i dac kromke na tydzien to bedzie
      taniej. ludzie sa uroczy szukaja wzrostu PKB w utracie wolnosci
      i dobrej starosci! A moze tak o zmniejszeniu ilosci nowych
      wynalazkow, bo samochod sie juz przezyl i kazdy ma lodowke.
      Teraz zly jest K.Marks a ciekawe jak bedzie nazywac sie idea
      zakucia w kajdany i zdychania w glodzie.
      • Gość: Onyks Re: Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: *.future-net.pl 09.11.03, 00:06
        Artykuł jest tak samo beznadziejny jak wszystkie pzostałe
        produkty intelektualne W.Gadomskiego, który ma mózg
        sfanatyzowany i zatruty ideologią podającą się za "libaralizm".
        W swoich poglądach Gadomski wykazuje bolszewicką
        bezkompromisowość - tylko moja wiara jest słuszna i
        prawdziwa.Raz zdarzyło mi się przeczytać totalną samokrytykę, w
        której przyznał się, że we wszystkim się pomylił." Wszystkie
        moje prognozy (ekonomiczne) i przewidywania rozwoju sytuacji w
        Polsce po 1989r.nie spełniły się i okazały się nieprawdziwe".
        Nie rozumiem tylko, czemu takiego nieudacznika nadal lansuje GW.
        Od jego felietonów gospodarczych można się pochorować, więc od
        dawna je omijam. Kto tam w GW trzyma władzę w określaniu linii
        gospodarczej? Wygląda mi na Skalskiego.
        • Gość: Jan K. Re: Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: *.asm.bellsouth.net 09.11.03, 03:10
          Zostawiając na chwilkę na boku "sfanatyzowany i zatruty mózg" redaktora
          Witolda Gadomskiego i zastanawianie się na tym, kto go promuje, podyskutujmy
          przez chwilkę o ekonomii. Jak to jest, że trzy miesiące temu lewicowa prasa
          europejska i jej eksperci świętowali upadek dolara i Ameryki a po ogłoszeniu
          ostatnich danych z USA (drastyczny spadek bezrobocia, wzrostu gospodarki o
          7.4%, fenomelnalny wzrost produktywności i produkcji przemysłowej), ci sami
          redaktorzy i eksperci syczą przez żeby, że te USA zbiera plony niskiego kursu
          dolara? Rozumiem, że najinteligentniejszy polityk europejski Joschka Fischer
          (geniuś, po prostu geniuś, jak powiedział Kawaler Orderu Św. Jerzego wręczając
          mu dyplom Gazety Wyborczej) wezwał do siebie euro i nakazał, aby spadło w
          stosunku do dolara...

          Wiara Onyksa, rzeka szeroka, itd. itp.
          Jan K.
          • komentator Spoko z tym wzrostem 10.11.03, 07:54
            Gość portalu: Jan K. napisał(a):

            > Zostawiając na chwilkę na boku "sfanatyzowany i zatruty mózg" redaktora
            > Witolda Gadomskiego i zastanawianie się na tym, kto go promuje, podyskutujmy
            > przez chwilkę o ekonomii. Jak to jest, że trzy miesiące temu lewicowa prasa
            > europejska i jej eksperci świętowali upadek dolara i Ameryki a po ogłoszeniu
            > ostatnich danych z USA (drastyczny spadek bezrobocia, wzrostu gospodarki o
            > 7.4%, fenomelnalny wzrost produktywności i produkcji przemysłowej), ci sami
            > redaktorzy i eksperci syczą przez żeby, że te USA zbiera plony niskiego
            > kursu dolara?

            USA nie zbiera zadnego plonu. Kolosalne deficyty oraz kredyty i wynikajace
            stad zycie ponad stan sa faktem. Jednym z paradoksow tego swiata jest ze USA
            jest podtrzymywane przez cala reszte: Azja podtrzymuje kurs $, ceny surowcow
            sa rozliczane w $ a banki centralne trzymuja ogromne rezerwy $ co umozliwia
            USA swobodne wypuszczanie pieniadza na rynek bez obawy o inflacje. Korekta
            tego stanu rzeczy musi nastapic.

            • Gość: Jan K. Re: Spoko z tym wzrostem IP: *.asm.bellsouth.net 10.11.03, 15:50
              Ależ Towarzyszu Komentatorze! Przecież to samo mówił Stalin i legion uczonych
              od 1928 roku praktycznie do wczoraj! I cóż, korekta nastąpiła, ale nie taka,
              jaką by te uczone głowy chciały. Komunizm padł a socjał ledwo dyszy.
              Jan K.

              komentator napisała:
              >
              > USA nie zbiera zadnego plonu. Kolosalne deficyty oraz kredyty i wynikajace
              > stad zycie ponad stan sa faktem. Jednym z paradoksow tego swiata jest ze USA
              > jest podtrzymywane przez cala reszte: Azja podtrzymuje kurs $, ceny surowcow
              > sa rozliczane w $ a banki centralne trzymuja ogromne rezerwy $ co umozliwia
              > USA swobodne wypuszczanie pieniadza na rynek bez obawy o inflacje. Korekta
              > tego stanu rzeczy musi nastapic.
              >
              • Gość: WUJ CHŁODEK Re: Spoko, Spoko -WZROST NA GLINIANYCH NOGACH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.03, 17:44
                www.parkiet.com.pl/weekend/index.jsp?idn=305681
                PRZECZYTAJ TO, Janie K. (Janie z Kolna? - podobno to ten właśnie Polak odkrył
                Amerykę przed Kolumbem :-))) )

                Dla zachęty fragment:

                Po pierwsze zobaczmy skąd wzięło się najwyższe od 19 lat kwartalne PKB. WYKRES1
                Wszyscy chyba już wiedzą, że 2/3 gospodarki napędzają wydatki konsumentów.
                Oczywiście są tematy zastępcze, jak wojny napędzające koniunkturę, ale ostatni
                kwartał to już nie głównie wojenne wydatki (jak było wcześniej), ale właśnie
                zwiększone wydatki zwykłych Amerykanów. Zobaczmy na dużą korelację wydatków
                konsumpcyjnych i PKB WYKRES2 Czy Amerykanie naprawdę tak dużo wydali ?
                Rekordowo dużo ! W III kwartale wydatki konsumpcyjne przekroczyły 167 mld
                dolarów. WYKRES3 To najwyższa kwartalna wartość w historii WYKRES4 , choć
                oczywiście lekkim nadużyciem jest podawanie wartości, a nie zmian procentowych.
                Zobaczmy więc jak zmieniało się to w ostatnich kwartałach WYKRES5 i
                dziesięcioleciach WYKRES6

                Skoro więc mamy rekordowe wydatki konsumentów napędzające wzrosty indeksów, to
                praktycznie jedyne pytanie jakie inwestorzy powinni sobie teraz zadawać, to -
                czy taka rozrzutność Amerykanów będzie kontynuowana ? No i tu pojawia się
                pierwszy ważny wykres, który przysłoniło imponujące PKB. Jeśli bowiem spojrzymy
                na miesięczny rozkład wydatków konsumpcyjnych w Stanach, to okaże się, że choć
                kwartalnie wypadają one wprost imponująco WYKRES5 to jest to zasługa jedynie
                lipca i sierpnia, a we wrześniu nastąpiło nie zmniejszenie wydatków, ale wręcz
                ich załamanie ! WYKRES7 Jeśli porównać miesięczne wydatki, z zachowaniem
                indeksu S&P500 to historycznie patrząc powinno to zostać odzwierciedlone w
                zachowaniu indeksu. Nawet w czasie hossy internetowej takie drastyczne
                ograniczenie wydatków zawsze wiązało się z większą korektą indeksu. Teraz
                mieliśmy tylko mały ząbek i indeks jest już ponad 6% wyżej WYKRES8 , zupełnie
                ignorując wrześniowe ostudzenie koniunktury, które w kwartalnym (wstępnym) PKB
                nie jest jeszcze uwzględnione i już teraz widać, że rewizja danych będzie do
                dołu.
      • Gość: tadeusz Re: Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: *.d1.club-internet.fr 16.11.03, 22:20
        Niestety, postep nie jest zagwarantowany.
        Trzeba o niego zabiegac, czasami walczyc.
        Ekonomia swiatowa moze, w obecnym stanie, doprowadzic do
        zachamowania postepu cywilizacyjnego. Komunizm tego juz raz
        dokonal, a obecny swiatowy system finansowy nad tym intensywnie
        pracuje: Najlepszym sposobem na osiagniecie duzego zysku jest
        niszczyc. Budowac jest trudno, zyski sa male (najwyzej kilka
        procent rocznie) i obliczone na 40 lat.

    • Gość: Zeno Eutanazja rozwiązaniem!! IP: *.acn.waw.pl 10.11.03, 07:42
      Jak aborcją rozbrojona "bombę demograficzną", tak eutanazja
      załtwi problem starzenis się społeceńtw Europy - Holandia daje
      dobry przykład!
    • Gość: pawel-l Re: Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: 1.0.12.* 10.11.03, 08:18
      Gość portalu: nitk napisał(a):

      > no coz kolejny banalny artykul na temat: wolnosc i dobrobyt
      > szkodza PKB, moze tak jak w Chinach wsadzic polowe
      > spoleczenstwa w kajdany i dac kromke na tydzien to bedzie
      > taniej. ludzie sa uroczy szukaja wzrostu PKB w utracie wolnosci
      > i dobrej starosci! A moze tak o zmniejszeniu ilosci nowych
      > wynalazkow, bo samochod sie juz przezyl i kazdy ma lodowke.
      > Teraz zly jest K.Marks a ciekawe jak bedzie nazywac sie idea
      > zakucia w kajdany i zdychania w glodzie.

      Chyba niewiele zrozumiałeś z tego artykułu. To brak wolności przynosi Europie
      stagnację a niedługo i depresję gosp.
      Chiny mają od 20 lat wzrosty ok 8% rocznie i poziom życia sporej części
      społeczeństwa jest całkiem wysoki (np. mają 250 mln komórek)

      W tej samej gazecie jest dobry tekst A.Camusa z 53r. o wolności. Warto
      przeczytać.
      • Gość: hydy Re: Wzlot i upadek państwa dobrobytu IP: *.kwbturow.com.pl 12.11.03, 08:38
        Gość portalu: pawel-l napisał(a):

        > Gość portalu: nitk napisał(a):
        >
        > > no coz kolejny banalny artykul na temat: wolnosc i dobrobyt
        > > szkodza PKB, moze tak jak w Chinach wsadzic polowe
        > > spoleczenstwa w kajdany i dac kromke na tydzien to bedzie
        > > taniej. ludzie sa uroczy szukaja wzrostu PKB w utracie
        wolnosci
        > > i dobrej starosci! A moze tak o zmniejszeniu ilosci nowych
        > > wynalazkow, bo samochod sie juz przezyl i kazdy ma lodowke.
        > > Teraz zly jest K.Marks a ciekawe jak bedzie nazywac sie
        idea
        > > zakucia w kajdany i zdychania w glodzie.
        >
        > Chyba niewiele zrozumiałeś z tego artykułu. To brak wolności
        przynosi Europie
        > stagnację a niedługo i depresję gosp.

        w tym miejscu sie z Toba zgadzam, ale:

        > Chiny mają od 20 lat wzrosty ok 8% rocznie i poziom życia
        sporej części
        > społeczeństwa jest całkiem wysoki (np. mają 250 mln komórek)

        tutaj juz zdecydowanie nie! Po pierwsze warto zwrócić uwagę
        (przy założeniu że wierzymy w te dane) na punkt odniesienia, bo
        8% to i owszem b. dużo, tylko w stosunku do czego? i jak długo
        należy utrzymywać taki (albo i większy) wskaźnik aby zapewnić w
        miare przyzwoity standard zycia WIĘKSZOŚCI obywateli? 250 mln
        komórek oznacza, że tel.kom. posiada CO PIĄTY chińczyk
        (porównaj to z danymi w "biednych" państwach "starej Europy" -
        np. Portugalią, Grecją, Hiszpanią); to wg Ciebie dużo? Zobacz
        jak wygląga chińska prowincja; ile jeszcze maja oni do
        zrobienia, jak wielkie reformy gospodarcze ich czekają
        (abstrahuję w tym miejscu od kontekstu politycznego); a z tym
        związane jest szereg problemów które dopiero przed nimi.
        Przecież główny "trzon" zmian to przeobrażenia "od strony
        podażowej"; unowocześnienie zakładów, wzrost wydaności
        produkcji, a przede wszystkim zmiana sposobów zarządzania, aby
        w efekcie produkować towary wysoko przetworzone (niegdyś
        produkty japońskie były synonimem tandety); to wymaga
        przyciągniecia kapitału - a więc stworzenia dobrego klimatu dla
        inwestycji - a wiec jednak zmian politycznych - a więc zmiany
        mentalności decydentów - etc, etc.
        Jedno jest pewne - ten kraj posiada b. duży potencjał, ale ja
        sądzę, że aby go wykorzystać potrzeba śmielszych działan,
        których nie wcielą w życie chińscy komuniści.

        > W tej samej gazecie jest dobry tekst A.Camusa z 53r. o
        wolności. Warto
        > przeczytać.

        Przeczytałem - faktycznie warto.
        Pozdrawiam.
    • colas.breugnon Wzlot Gadomskiego 10.11.03, 17:08
      Mnie się tekst podoba. Jest prawie historiozoficzny.
      Facet dojrzewa. To najlepszy jego teks, jaki widziałem.

      I niestety ma rację, że imprezka się kończy. Teraz gumofilce z półki zdjąć
      i z powrotem w pole. Oczywiście że nie da się tego rozmontować bez wojny,
      rewolucji albo innego wstrząsu. I oczywiście, że na jakiś czas interes będzie
      musiało przejąć wojsko. Aż się ludzie oswoją ze stratą.

      Państwo dobrobytu się w takim samym stopniu zużyło, co straciło konieczność.
      Po prostu już nie ma potrzeby konkurowania z ZSRR i jak słusznie mawiał Lenin -
      przekupywania swoich mas.

      Ale też zabsurdział liberalizm. Toż trzeba być idiotą, żeby wierzyć, że jeden
      siłacz może dźwignąć miasto. Albo że jeden człowiek może dysponować majątkiem
      równowartym niemałemu państwu. Gates idiota myśl, że ma 42 mld dolarów i nawet
      zna końcówkę - ile jeszcze centów. A kiedy je liczył ostatnio? To już
      Chodorkowski był uczciwszy, twierdząc, że ma od 9 do 12 miliardów. Ale też się
      mylił przecież, skoro go nie stać nawet na samodzielną kawalerkę.

      Żyjemy w świecie złudzeń i urojeń, jedni myślą, że mają, inni że im się należy.
      • Gość: jacek2 Re: Wzlot Gadomskiego IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 10.11.03, 19:56
        No to co dalej????
        • colas.breugnon Re: Wzlot Gadomskiego 11.11.03, 17:28
          Jak to: co dalej?

          Świat istnieje niezależnie od mędrkowania profesorów czy dziennikarzy.
          Coś się wydarzy po prostu.

          Czy sądzisz, że kiedy wielki chrześcijański filozof Lactantius pisał:

          "Czy ktoś mógłby być tak głupi, żeby uwierzyć, że na antypodach ludzie chodzą
          do góry nogami? Że istnieją części świata, w których wszystko dzieje się na
          odwrót: drzewa rosną gałęziami do dołu, a deszcz, śnieg i grad padają z dołu do
          góry? Koncepcja głosząca, że Ziemia jest okrągła, sprawiła, iż z całą mocą
          broniono tezy o istnieniu antypodów. Albowiem ludzie ci, raz popełniwszy błąd,
          trwali przy nim nadal."

          to od tego zniknęła od razu Australia? Nie. Tylko zamknięto Galileusza.
        • colas.breugnon prof. Szwejk mawiał: 13.11.03, 15:24
          Jeszcze nigdy nie było tak, żeby jakoś nie było.
      • Gość: tadeusz Re: Wzlot Gadomskiego IP: *.d1.club-internet.fr 16.11.03, 22:01
        Nie sposob sie nie zgodzic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka