Dodaj do ulubionych

Złe wieści z rynku mieszkaniowego

IP: *.sds.uw.edu.pl 11.03.09, 21:31
To trzeba było nie dmuchać takiej bańki...

To byłoby łagodniej...

A podwykonawcy mają co robić... domy indywidualne dalej budują się dobrze -
znam kilka osób co się właśnie zabiera za budowę...
Po 2000zł/m...

Nie znam nikogo kto by chciał kupić mieszkanie po obecnych cenach...

Jak ceny zejdą do normalności to wróci popyt...



Obserwuj wątek
    • ebiznes24eu Złe wieści z rynku mieszkaniowego 11.03.09, 21:58
      krach w deweloperce to powrót do normalności
      to nie są złe wieści, to są DOBRE wieści
      • Gość: Montero Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.dsl.bell.ca 11.03.09, 22:50
        Trudno sie z tym nie zgodzic. Niektore miasta w POmrocznej maja ceny
        wyzsze niz w o wiele bardziej atrakcyjniejszych miastach na calym
        swiecie, gdzie nie ma chorej biurokracji i takiej przestepczosci.
        PARANOJA !!!
        • rydzyk_fizyk Prywatne zyski - publiczne straty? 12.03.09, 09:38
          Developerzy to mają piękne sny.
          Na szczęście budżet jest pusty więc tym razem na ich chciejstwie się
          skończy.

          A na zwiększenie sprzedaży jest jeden dość stary sposób - obniżyć
          ceny.
          • Gość: Montero Re: Prywatne zyski - publiczne straty? IP: *.dsl.bell.ca 12.03.09, 21:40
            A jak wyjada za granice jak kiedys kafelkarze to kto zbuduje te 3
            mln mieszkan?
    • menago1916 Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 11.03.09, 22:03
      A gdzie był ten pan prezes jak developerzy zrywali umowy z klientami, po tym jak
      się orientowali że inni mogą zapłacić więcej?
      • Gość: Bartek Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.chello.pl 11.03.09, 22:15
        Dokładnie!! Jeszcze niedawno temu sprzedawano dziury w ziemi, i jakoś branży to
        nie przeszkadzało.
        Wrócą normalne ceny, wróci stabilny popyt.
    • Gość: docent na poczatek niech obniza ceny IP: *.ip.netia.com.pl 11.03.09, 22:04
      to bylyby jaja byz pomoca budzetowych pieniedzy pompowac kolejna
      banke nieruchomosci. coz - trzeba bylo jesc lyzeczka a nie od razu
      marze 100%. teraz barany albo obnizacie ceny albo bankrutujecie -
      proste prawda?
    • jestembond Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 11.03.09, 22:06
      Gość portalu: Misiek napisał(a):

      > Nie znam nikogo kto by chciał kupić mieszkanie po obecnych cenach...

      W Krakowie są całe osiedla, gdzie w nocy w blokach się po kilka światełek ledwie świeci, a reszta czeka na swojego nabywcę... I tak już prawie dwa lata czeka....
      • Gość: Ancymon Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.uznam.net.pl 11.03.09, 22:16
        W Świnoujściu to samo, 2, 3 światełka na cały blok. Nowe osiedle 1,5
        roku. Brzydactwo nieprawdopodobne, architekt musiał ledwo trójczynę
        dostać za dyplom. I nazywali to - apartamentowce, żałosne.
        • Gość: swoboda_t Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 22:59
          W Katowicach to samo - puste bloki z mieszkaniami w idiotycznych
          cenach. Oj postoją jeszcze, postoją. Deweloperka żarła chochlą, aż
          się udławiła. Było istotnie obniżać ceny rok temu, jak jeszcze były
          kredyty i kryzys do Polski nie dotarł. Było nie wpadać w amok
          budowania ile wlezie bez względu na koszty. Teraz już nic wam nie
          pomoże, nawet premier Waldi nie da rady, bo na sponsorowanie
          dyweloperskich zysków brak kasy. Istotnie, skzoda tych wszystkich
          ludzi, którzy na krachu ucierpią, ale take jest selawi.
          • 4g63 Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 12:02
            potwierdzam, w wawie to samo
            • cezaryga Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 16:41
              Zielony Nugat 4 trzyma ceny na Ursynowie. Twardo chcą 10tys za metr. Ciekawe jak
              długo jeszcze? SIMUR przeliczył się z cenami na Grochowie ale uważa, że Ursynów
              to żyła złota. A w 2006 mieszkania sprzedawali po 5250 w sąsiedniej inwestycji
              na Rosoła.
              • Gość: Montero Ot i developersi ... hehe! IP: *.dsl.bell.ca 18.03.09, 12:20
                Deweloperzy i inwestorzy prywatni masowo pozbywają się gruntów,
                które kupili pod inwestycje mieszkaniowe, biurowe i magazynowe w
                okresie boomu na rynku nieruchomości. W efekcie ceny działek lecą w
                dół. Na przedmieściach Warszawy te najtańsze i największe potaniały
                w ubiegłym roku o ponad 60 proc.!
      • Gość: diakon Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.chello.pl 11.03.09, 22:17
        to są pewnie osiedla wykupione przez fundusze, przecież mieszkania
        miały rosnąć a tu lipa i euro drogie, więc czekaja,jak ich bieda
        przydusi to sprzedadzą poniżej kosztów.
      • Gość: Grzegorz Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: 93.159.132.* 12.03.09, 01:58
        > W Krakowie są całe osiedla, gdzie w nocy w blokach się po kilka światełek ledwi
        > e świeci, a reszta czeka na swojego nabywcę... I tak już prawie dwa lata czeka.
        > ...

        A najzabawniejsze jest to że większość z nich jest sprzedana. Pozostałe
        pustostany można znaleźć....... na allegro. Smutno powiewają płachty z napisem
        "SPRZEDAM", niektóre nawet od dwóch lat...
    • blq wróci normalność. uff, w końcu. 11.03.09, 22:12
      skończy się:

      - narzut 100%
      - ceny z sufitu
      - wszechobecna manipulacja
      - chora symbioza z bankami (łapanie jeleni)
      - chora symbioza z mediami (nieoznakowane artykuły sponsorowane)
      - rozrzutność i bezmyślność w inwestycjach
      - żałosne slogany o mieszkaniu u mamusi i przegrywaniu życia
      - wakacje na Bali i ekskluzywne dziwki

      wróci:

      - normalność (zakup z wkładem własnym)
      - normalne ceny
      - normalne narzuty
      - normalni deweloperzy
      - itd.

      branie na litość, bicie w dzwony i patriotyzm na niewiele się już zdadzą, Panie
      Marku. Mocodawcy, mecenasi, czy jak ich tam zwać - zdychają i krzyżyk im na
      drogę. na ich miejsce przyjdą normalni. tacy, co się zadowolą 30-40% narzutu.
    • nameko Niestety, Epoka Kamienia Łupanego nieunikniona 11.03.09, 22:14
      Rynek został tak rozchwiany bańką i tanimi kredytami że musi teraz nastąpić zapaść na rynku by na jego gruzach wrócił normalny obrót i ceny rynkowe. Na razie postbańkowe oczekiwania są wielkie i sprzedajacy (dev, wtórny) nie są skłonni do sprzedaży po normalnych cenach. Śa gotowi do maksymalnie 10-20% obniżek (w stosunku do szczytu) dlatego... muszą upaść/zbankrutować lub nastawić sie na kilkudziesięcioletni wynajem. W każdym razie nie sprzedadzą. Sprzeda tylko ten kto urealni cenę.

      Z drugiej bowiem strony mamy popyt z którego wyparowały fundusze inwestycyjne, spekulanci, za to doszły droższe i dużo mniej dostępne kredyty i PT kupujący młodzi ludzie już bezrobotni albo zagrożeni bezrobociem - w takim otoczeniu 10-20 czy nawet 30% obniżki zgłaszane przez stronę podażową nie są w stanie zachęcić popytu do większych zakupów.

      Gdy opadnie kurz, a na rynek wrócą/wejdą developerzy skłonni budować z przyzwoitym ale normalnym narzutem 10-20% a nie 100-200%, a jednocześnie zostanie uspokojony i ustabilizowany rynek kredytów (kredyty dość łatwo dostępne - ale tylko te z 20-30% wkładem własnym) wróci i popyt i podaż. Ale to za kilka lat dlatego że fala spadków musi sie przenieśc na działki (nie sposób wszak wybudowac taniego mieszkania na drogiej działce). Jeśli nie czeka nas wieloletni marazm - nikt nie bedzie chciał odpuscić, każdy bedzie tkwił na swoich pozycjach (cenowych). Na razie będziemy mieć do czynienai z próbą sił, kto kogo przeczeka.
      • Gość: Ozz Re: Niestety, Epoka Kamienia Łupanego nieuniknion IP: *.lnk.telstra.net 12.03.09, 03:40
        Jesli ktos speculuje to wiadomo ze jest do tylu bo gonia go splaty
        z kredytow,mosi sprzedac i pzegnac sie z profitem,czym szybciej tym
        lepiej!!!!!!!
      • Gość: Marta Re: Niestety, Epoka Kamienia Łupanego nieuniknion IP: *.aster.pl 12.03.09, 11:21
        Wygra wolny rynek.
        Nikt nie przetrzyma kilka lat bez korekty cenowej. Za trzylata
        ziemia spadnie o do poziomu z przed 2000r. To w rezultacie da cene
        metra w Warszawie 4000m2 wliuczjac w to 20% zysk developera.
        • red.one.commie Re: Niestety, Epoka Kamienia Łupanego nieuniknion 12.03.09, 11:42
          Fajnie by bylo...kupilbym nastepne mieszkanie ktore przeznaczylbym
          do wynajmu. Zapewniam, ze moja zdolnosc jest wyzsza od 90% mlodych...
        • plosiak Re: Niestety, Epoka Kamienia Łupanego nieuniknion 12.03.09, 12:52
          uważaj, żebyś nie przegapiała okazji, jak mieszkania będą po 400 zł/m2.
      • adam.poltorak Re: Niestety, Epoka Kamienia Łupanego nieuniknion 12.03.09, 16:10
        Całkowicie się zgadzam z tą wypowiedzią. Weźmy pod uwagę zupełnie
        nowe okoliczności, inne, niż te w 2007 roku. Nawet wtedy niektórzy
        byli w stanie zbić cenę o 10 procent. Teraz ludzie nie są w stanie
        uzyskać kredytu, wiele osób (zwłaszcza z działów marketingu,
        księgowości, PR) są zagrożeni bezrobociem. Są to najczęściej młodzi
        ludzie, potencjalni nabywcy mieszkań. Szczerze, to nie wiem, czy
        zmienią sytuację obniżki o 40 procent. Stawiam, że wrócą ceny z 2005
        roku, a więc deweloperzy - szykujcie się na najgorsze.
    • Gość: proba Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 22:17
      jak
    • Gość: ja Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.centertel.pl 11.03.09, 22:18
      hehe już biorę drugi etat, żeby kupić drugie mieszkanie... nie
      idzie? bo drogie, cieńka jakość i zwyczajowo kiepskie
      lokalizacje /co z tego, że modne/
    • Gość: mlodzieniec Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 22:21
      jak mozna nadac tak bezczelny tytuł artykulowi, przeciez to są
      cudowne wiesci z rynku mieszkaniowego. przy dzisiejszych cenach
      przecietny czlowiek nie ma szans na kupno nawet najmniejszego
      mieszkania, nawet jak wezmie kredyt na cale zycie. bo ostatecznie
      ile mozna dostac kredytu przy sredniej krajowej - 200 tys na 30
      lat??? i co za to mozna sobie kupic????????????????????????????????
      • ewapaw5 Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 11.03.09, 22:26
        Odnosnie dzialek za niska cene sprzeda ten kto musi ,inni moga czekac latami
        jak maja z czego zyc a pare groszy zawsze dostana za swoje dzialki nawet za
        kilka lat na tym nie straca takze na wysp tanich ofert z lokalizacjami i
        mediami do wyboru nie liczylabym ,zemia pod zabudowe wielorodzinna zawsze bedzie
        miala swoja wartosc .
        • Gość: buha ha haha nie rozśmieszaj mnie i spójrz IP: 217.76.121.* 11.03.09, 22:59
          co się stało z cenami ziemi w Japonii chociażby

          ceny ziemi tez polecą z prędkością światła na południe
        • Gość: swoboda_t Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 23:03
          Głównym sprzedającym są samorządy, a te sprzedadzą po tyle, po ile
          będzie kupiec.
          • Gość: . Gminy muszą pobrać 22% VATu, a prywatny sprzedawca IP: 213.76.165.* 12.03.09, 07:09
            sprzedaje bez tego podatku.
            Zakup u handlującego nieruchomościami to strzał sobie w kolano!!
            Pierwszy przykład z brzegu...
            bip.marki.pl/pl/bip/nieruchomosci_06
        • lava71 Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 00:30
          Zapomniałaś dodać tylko, że ziemi nie przybywa i że należy się spieszyć bo
          zabraknie, hahaha.
          Żenada.
          Ziemia poleci, czas hossy gdy ludzie wynosili się na wioski mamy chwilowo za sobą.
      • Gość: AntyPolityk Oto dlaczego tak bezczelny tytuł IP: *.chello.pl 11.03.09, 22:38
        ebuilder.pl/index.php?act=article&sub=view&id=2731
        Wyszukaj w googlach wyrażenia "marek wielgo",
        efekt niezamierzony ale za to ile śmiechu z tego miałem
        • Gość: mufofan Re: Oto dlaczego tak bezczelny tytuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 03:38
          thx - dobry link :)
          pod nagrodami dla Michnika i Wielga ciekawostka: agencja "pijarowska"

          "Kategoria Reklama i PR dla Budownictwa
          16. Pegasus Group, Sławomir Chmielewski, Prezes Zarządu"

          a w ich ofercie oczywiście pozycja:

          "prowadzimy monitoring Internetu oraz grup dyskusyjnych."


          hehehe wypada chyba pozdrowić?
          • kretynofil To i ja sie przylacze do pozdrowien! 12.03.09, 07:41
            Niech Wam ziemia lekka bedzie ;)
            • cmoknij-mnie-w-pompe Re: czujesz przyjemne mrowienie kretynofilu 17.03.09, 14:38
              po opublikowaniu posta?
      • Gość: P. Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.09, 14:19
        kawalerkę 25m^2 ?
    • Gość: inwestor Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.acn.waw.pl 11.03.09, 22:26

      Ja zamierzam kupić 2-3 mieszkania na wynajem ale poczekam aż ceny spadną do
      poziomy 4000-5000 zł. Przy obecnych cenach znam dużo
      lepsze sposoby inwestowania.
      • Gość: . Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: 213.76.165.* 12.03.09, 07:21
        Wynajmujemy od ładnych kilku lat mieszkania, bo tak właśnie odkładamy na emeryturę!
        Jest coraz gorzej, bo ludzie są tak bezczelni, a także ciągłe zmiany przepisów o
        ochronie praw lokatorów. To paranoja, cały czas nerwy i lęk o mieszkania.
        Wysokie odsetki w bankach prawie nas zmobilizowały na sprzedaże i lokowanie w
        bankach, teraz znowu dołek z odsetkami....
    • Gość: d Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: 78.158.102.* 11.03.09, 22:32
      tzw "złe wieści" z rynku mieszkaniowego jak to piszą sponsorowane
      dziennikarzyny to nic innego jak dobre wieści dla ludzi bo oznacza to poprostu
      tansze mieszkania, złe sa tylko dla spekulantow i deweloperow-złodzieji
    • Gość: Zizia Przyjd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 22:37

      A
    • Gość: Zizia Przyjda inne firmy deweloperskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 22:39
      złodziejskie niech znikają Panie "Prezesie"!
    • Gość: crouch3r Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: 212.14.54.* 11.03.09, 22:43
      jakie zle wiesci? ;) bardzo dobre. Moze wreszcie te spekulacje sie skoncza i
      ludzie beda mogli w NORMALNYCH cenach kupic mieszkania ;]
    • Gość: koparka Cat żadnej pomocy- obniżcie ceny IP: *.gdynia.mm.pl 11.03.09, 22:49
      inni przedsiębiorcy potrafią się zadowolić marżami 5-10 procent i
      nie kwiczą. A wy sprzedajecie 40 procent drożej niż koszt budowy z
      ziemią i macie czelność żebrać podatników aby wam dołozyli.
      Ale tupeciaże z was i beczelne zachlanne dziady.Spadajcie na drzewo
      rząd nie jest od pomagania branżom tym alby innym.
    • Gość: acomitam Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: 62.87.184.* 11.03.09, 22:52
      Następni po bankach kombinatorzy i szachraje wyciągają łapy do
      darmochy. Zakasać rękawki i brać się do mieszania cementu.
    • red.one.commie Złe wieści z rynku mieszkaniowego 11.03.09, 23:15
      Ja nie spuszcze ani grosza, mieszkanie znow wynajalem. Wole pewne
      1800 miesiecznie niz sprzedawac w kryzysie.
      • Gość: Pewne? Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.pools.arcor-ip.net 11.03.09, 23:33
        to sie zobaczy. wszczepiles facetowi implant z nadajnikiem. to
        uwazaj aby pewnosc nie zamienila sie w niepeewnosc.
        • red.one.commie Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 11.03.09, 23:52
          Gość portalu: Pewne? napisał(a):

          > to sie zobaczy. wszczepiles facetowi implant z nadajnikiem. to
          > uwazaj aby pewnosc nie zamienila sie w niepeewnosc.
          Nie naleze do tej grupy, ktora traci czas na wyroki Sadu. Zawsze
          biore depozyt. Jezeli przez miesiac nie dostane pieniedzy za
          wynajem, klienta rzeczy opuszczaja mieszkanie, a zamki sie
          zmieniaja. Raz przez to przeszedlem...;)
          • Gość: areq Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 12.03.09, 07:56
            Stary,ale ten klient po wysypie nowych mieszkań w wawie pod wynajem
            może Ci po prostu spie*dolić,a nowy da powiedzmy max 800zł i co
            wtedy?Jak kupiłeś za swoje lub otrzymałeś w spadku "po babci" to
            każdy pieniądz jest dla Ciebie /minus potencjalne remonty/.Nie
            trzeba sprzedawać,jak już się w szczycie nie sprezedało.
            Ale jak jesteś jednym z pareset tysięcy pseudobyznesmenów co to
            wzięli na 100% kredyt,bo mieszkanie miało się samo spłacac z
            wynajmu,to co wtedy he?Rata rośnie wpływ maleje.Na krótką metę dasz
            radę,ale jakby tak ceny spadły i już się nie odbiły /całkiem
            prawdopodobne/ o 30-40%?
            • red.one.commie Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 11:38
              Jezeli cena wynajmu bedzie wynosila 800zl to mimo wszystko ja
              zaakceptuje. Zawsze to dodatkowy dochod. Mieszkanie dzis juz nie
              jest na sprzedaz, zreszta podobnie postapilo kilku moich znajomych.
              Obnizek nie bedzie.
              • steady_at_najx Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 12:01
                Wciaz krecisz sie w pierwszych trzech etapach :

                pl.wikipedia.org/wiki/Elisabeth_K%C3%BCbler-Ross
                gwarantuje ci ze po jakims czasie zmienisz zdanie.

                Obrazanie sie i grozenie palcem wzbudzi wylacznie politowanie :)

                Ty i twoi znajomi (oraz im podobni) nie maja zasadniczego wplywu na
                rynek. Jestescie marginesem i bedziecie kwitowani wzruszaniem ramion.
                • red.one.commie Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 12:12
                  Mylisz sie, mamy spory wplyw. Sprzedajacy widza co sie wokol dzieje,
                  mamy kryzys, banki nie udzielaja pozyczek, trzeba to po prostu
                  przeczekac. Oczywiscie jestem "po drugiej stronie barykady", w moim
                  interesie jest sprzedac mieszkanie jak najdrozej, ale jezeli dzis to
                  mi sie nie uda, mam zapewniony dodatkowy dochod. Jestem w dosc
                  komfortowej sytuacji, mimo wszystko zycze kazdej mlodej rodzinie jak
                  najlepiej, jezeli nie bedzie ich stac na mieszkanie w W-wie jest
                  Piaseczno,Piastow, Zabki, Marki, Otwock, Pruszkow...tak jest na
                  calym swiecie. Albo sie akceptuje te ceny, albo sie decyduje na
                  wynajem.
                  • steady_at_najx Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 12:33
                    Ja rozumiem ze jestes po drugiej stronie ale masz klapki na oczach
                    bo nie dostrzegasz rzeczywistosci


                    1) SKONCZYLA sie era dobrych zarobkow na nieruchomosciach i czekanie
                    nawet 100 lat tu nic nie da. Skonczyly sie kredyty 100% LTV i
                    wiecej, weszlismy w ere kryzysu i nawet za kilka lat po jej
                    opuszczeniu pozostanie niechec do zakupu przewartosciowanych
                    nieruchomosci. Nawet jesli ktos jest jeleniem to (a moze dlatego a
                    nie pomimo) nie kupi..

                    2) To sprzedajacy kreuja rzeczywistosc. Rozumiesz ? Sprzedajacy a
                    nie marzyciele uparcie kreujacy wartosc w swojej glowie. Jezeli
                    czesc deweloperow i sprzedajacych spekulatntow(10/90) obnizy ceny
                    to na rynku ONI kreuja ceny transakcyjne nie wy. I wszyscy odnosic
                    sie beda do ICH cen. Jak zaproponujesz komus cene X to
                    uslyszysz "panie ja to slyszalem ze ktos podobne sprzedal ostatnio
                    za X*0.6 wiec dziekuje"

                    3) Piszesz o markach pruszkowie itp. Sorry ale JESTES ignorantem
                    jesli uwazasz ze tam ceny spadna (a musza zeby zaczal sie ruch) a w
                    tzw "lepszych lokalizacjach" nie. Polecam przyklady innych rynkow
                    gdzie te tzw lepsze zwykle wiecej spadly gdyz w czasie hossy byly
                    najwiecej przewartosciowane. Ten rynek jest jak uklad naczyn
                    polaczonych.

                    4) Nie sprzedacie ? Przyjda nowi wybuduja taniej, na tanszej ziemi.
                    Wy zostaniecie z marzeniami i oderwanymi kompletnie cenami oni
                    zostana z zarobkiem.
                    Jest stare powiedzenie "rynek nie znosi prozni" a taka sie wlasnie
                    teraz wytwarza, ktos na niej skorzysta, glupi, uparci i pazerni
                    straca.
                    Ja takze zycze jak najlepiej i dobrego zarobku na 30 letnim wynajmie.

                    • red.one.commie Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 12:56
                      Przeciez nie napisalem, ze ceny w Markach czy w Pruszkowie znaczaco
                      spadna, mialem na mysli, ze tylko na mieszkanie w tych miasteczkach
                      bedzie cie stac ;)Jezeli bardzo zalezy ci na "warszawskim adresie"
                      polecam tarchomin, tam tanio.
                      • steady_at_najx Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 14:40
                        > spadna, mialem na mysli, ze tylko na mieszkanie w tych
                        miasteczkach
                        > bedzie cie stac ;)

                        a jednak po przemysleniu podales argument ? tym razem pojechales
                        osobiscie bo widac tylko na taki Cie stac :) brawo! :)
                        • kociogon Nie tykaj inwestora... 12.03.09, 15:17
                          > > spadna, mialem na mysli, ze tylko na mieszkanie w tych
                          > miasteczkach
                          > > bedzie cie stac ;)
                          >
                          > a jednak po przemysleniu podales argument ? tym razem pojechales
                          > osobiscie bo widac tylko na taki Cie stac :) brawo! :)

                          Ej no, nie czepiaj się inwestora. Zmiana argumentu z "mieszkania z mamusią" na
                          "mieszkanie w małym miasteczku" to chyba jest jakiś postęp...

                          Pozdrowienia z mieszkania mamusi w małym miasteczku.
                • red.one.commie Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 12:40
                  he he he steady...potrafisz rozbawic. Ani nie przecze, ze kryzys,
                  ani sie nie gniewam, bo mam sie dobrze, mam niezle dochody, ani nie
                  mam ochoty sie targowac-sprzedaz mieszkania to dla mnie nie sprzedaz
                  kilku workow butow araka na stadionie, czy spodni "addiddas"
                  lub "nika" ;)..Cene trzymam sztywna.
                  • plosiak Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 12:59
                    Nie ma sensu kłócić się ze steadym. Zaraz powyzywa Cię od idiotów i kretynów. Bo
                    masz inne zdanie. W jego równoległej rzeczywistości ceny mieszkań spadły o 40%,
                    podobnie jak ceny najmu. Więc twierdząc, że nadal kasujesz 1800 zł za wynajem
                    możesz być tylko kłamcą ;)
                    • steady_at_najx Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 14:41
                      To moze zbijesz argumenty czyms wiecej niz glupia ironia
                      panie "prawie trzy tysiace na pol etatu" ?
                      • plosiak Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 15:35
                        Jakie argumenty mam zbijać ? Że miało potanieć o 40 % ? Nie muszę zbijać, bo
                        potaniało o 10 %.
                        • Gość: P. Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.09, 15:43
                          Rynek budownictwa mieszkaniowego, to nie sezonowy, zielony rynek czosnku i pietruszki gdzie ceny w zasadzie potrafią polecieć w dół z dnia na dzień, bo badylki wykluły się z gleby. W tej branży trzeba nieco czasu. Wydaje mi się tak na wyczucie, że potrzeba min. będzie to czas trwania jednego cyklu produkcyjnego czyli 18 do 24 miesiecy. Pragnę zwrócic uwagę, że na dzień dzisiejszy nie minęło jeszcze pół roku.
                        • steady_at_najx Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 16:55
                          > Jakie argumenty mam zbijać ? Że miało potanieć o 40 % ? Nie muszę
                          zbijać, bo
                          > potaniało o 10 %.


                          a ja mowilem panie "asystencie na pol etatu" ze stanieje 40% w 3
                          miesiace ? czy moze w troche dluzszym okresie ?

                          stanialo 10% powiadasz ? na kazdym kroku udowadniasz jak niewiele
                          wiesz....
                        • rasklaat Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 21:07
                          te papuga, morda na kłódkę
                  • steady_at_najx Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 14:39
                    >he he he steady...potrafisz rozbawic

                    ja wiem ze jak brak argumentow to pozostaje tylko smiech, dokladnie
                    tak zachowuja sie dzieci
            • przemek1975 Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 13:07
              Areq, ty jestes taki typowy maly zawistny polaczek. Chlop ma
              mieszkanie i je wynajmuje. Chce rynkowa stawke i co ci to
              przeszkadza????

              No i kto ci tych pie...naopowiadal z wysypem mieszkan pod
              wynajem?? Dla deweloperow, ktorzy pobrali wielkie kredyty by
              sfinasowac inwestycje (a takich jest zdecydowana wiekszosc) wynajem
              to zaden biznes. Z wynajmu nie oplaca nawet 5% tego co sa winni
              bankom. A jeszcze musza wylozyc pieniadze na wykonczenie mieszkania,
              zeby ktos tam zechcial sie sprowadzic.

              Wynajmowac to moze ktos kto wybudowal to z wlasnych srodkow.
              • Gość: areq Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 12.03.09, 13:39
                > Areq, ty jestes taki typowy maly zawistny polaczek. Chlop ma
                mieszkanie i je wynajmuje. Chce rynkowa stawke i co ci to
                przeszkadza????>
                Oj jestem duży i na pewno nie zawistny.Przeczytaj DOKŁADNIE to co
                napisałem.
                Czy ja go krytykuje że wynajmuje?NIE
                Czy ja krytykuje wysokośc wynajmu?NIE
                To On się chwali,że bierze tyle i tyle i tak będzie wiecznie a
                nawet lepiej...:),poczym sam przyznaje,że nawet 800zł go zadowoli,co
                koreluje z moją wypowiedzią,że to nie sztuka wynając mieszkanie "po
                babci" i ciesząc michę jaki to interes...:)
                > No i kto ci tych pie...naopowiadal z wysypem mieszkan pod wynajem?<
                Stary.Nie ośmieszaj się.Przejdź się po wilanowie choćby,na co drugim
                mieszkaniu wisi plandeka "Wynajem".Wiesz ilu ludzi kupiło z myślą,że
                to taka wspaniała inwestycja? lekko licząc z 10%-15% z tych którzy
                pobrali kredyty w latach 2006-2008.


          • Gość: blood Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 12.03.09, 20:58
            red.one.commie napisał:

            > Gość portalu: Pewne? napisał(a):
            >
            > Nie naleze do tej grupy, ktora traci czas na wyroki Sadu. Zawsze
            > biore depozyt. Jezeli przez miesiac nie dostane pieniedzy za
            > wynajem, klienta rzeczy opuszczaja mieszkanie, a zamki sie
            > zmieniaja. Raz przez to przeszedlem...;)

            klient tez może być sprytny, wcześniej zmienić zamki, odmieszkać depozyt i po miesiącu powiedzieć Szanownemu PT Kamienicznikowi "Całujta mnie w rzopsko"
      • Gość: wojciech Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.09, 23:51
        Czekaj, czekaj, inflacja Cię dogoni :-)
      • steady_at_najx Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 08:03
        To juz wiemy wreszcie czemu (nieudolnie zreszta i "smisznie")
        broniles swoich tez w typie "ludzie musza gdzies mieszkac" oraz "nie
        tanieje"
    • Gość: zibi wrocław Wrocław- kuriozalne ceny IP: *.Lompy.korbank.pl 11.03.09, 23:15

      Witam! Kryzys? Ludzie oczym my mówimy!!!! Ja tego nie kumam - jak to się dzieje, że np. w Katowicach ceny są za metr o kilkadziesią procent niższe niż we Wrocławiu!!! Co inni ludzie tam żyją??? Przecież chyba materiały budowlane, robocizna i we Wrocku jak i w Katowicach są podbne- w każdym razie różnice w tym zakresie nie wynoszą chyba kilkadziesiąt procent. Moim zdaniem to po prostu normalna spekuła. Niech obniżą deweloperzy ceny do poziomu dostępnego dla ludu. Wiadomo dlaczego dweloperzy wstrzymują budowy - chodzi o przeczekanie - sprzedamy cop mamy a potem znowu zgarniemy kasiurkę. Proste jak budowa cepa!!!!!
      • red.one.commie Re: Wrocław- kuriozalne ceny 11.03.09, 23:22
        Katowice sa, moim zdaniem, lepszym miastem do zycia niz Wroclaw, ale
        w Katowicach, podobnie jak w Lodzi nikt nie chce mieszkac. Podobnie
        jest w Niemczech z Berlinem.
        • Gość: Michał Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: 212.160.240.* 12.03.09, 14:21
          Ja chce mieszakać w Łodzi, która pod wieloma względami jest
          zdecydowanie lepszym miejscem od nadmuchanego Wrocławia nie mówiąc o
          tym, że ma zdecydowanie lepsze perspektywy rozwoju niz Wrocław choć
          startuje z pozycji spóźnionej. Co do Katowic pełna racja Wrocławiowi
          daleko do Katowic (no może poza PR-em).
          • cezaryga Re: Wrocław- kuriozalne ceny 12.03.09, 16:54
            A w Katowicach ceny po 6000 za metr w Dębowych Tarasach to już mało? Czy jeszcze za dużo?
            • Gość: swoboda_t Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 17:38
              cezaryga napisał:

              > A w Katowicach ceny po 6000 za metr w Dębowych Tarasach to już
              mało? Czy jeszcz
              > e za dużo?

              6000/m2 to cena zupełnie nierealna - sąsiedztwo wokalisty Feel może
              zachęcić czytelniczki Bravo Girl, ale poważnej osobie raczej
              niesposób będzie znaleźć argumenty uzasadniające te ceny. Przytoczę
              pewien przykład: w 2006 roku, gdy TriGranit wystawiał pierwsze
              mieszkania w DT po 3900 za metr specjalizujący się w podwyższonym
              standardzie katowicki deweloper Millenium Inwestycje sprzedawał
              budynek o nazwie Millenium IQ - pięciogondygnacyjny apartamentowiec
              (łącznie 6 lokali 70-180 metrów) w kameralnej, raczej luksusowej
              dzielnicy (Osiedle Bażantów). Lokale były wykończone dobrymi
              materiałami i wyposażone w pełną elektronikę sterującą praktycznie
              wszystkim - od żaluzji i ogrzewania, poprzez klimatyzację po
              zraszanie ogrodu. Cena??? 5000/m2. Takie są realne koszty
              wybudowania naprawdę luksusowego budynku i to jest rozsądna cena za
              mieszkanie w takowym w Katowicach. Dębowe Tarasy to blokowisko -
              tyle, że z ciekawym frontem (bo od tyłu budynki są szpetne), w
              dodatku położone przy gigantycznym parkingu SCC. 4000/m2 to obecnie
              aż nadto, ale można liczyć na sprzedaż - w końcu chętni się znajdą.
              5000 to już frajerska cena, a 6000 żart.
              • Gość: swoboda_t Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 18:04
                Dodam, że poniżej 6000/m2 można kupić mieszkania w bardziej
                wartościowych inwestycjach w Kato typu Osiedle Pastelowe (mieszkania
                gotowe i pod klucz - stoją i brak chętnych, pierwotnie 5200-6100 za
                metr, teraz "pytaj o cenę u dewelopera"), Mała Skandynawia (od
                3850/m2), Ligota Park (4500/m2), czy osiedle Dombudu na Panewnickiej
                (4000/m2) i niemal każde inne nowe mieszkanie w Kato - to wszystko
                ceny ofertowe, wciąż wysokie i ze sporym polem do spadków w drodze
                negocjacji. Tak więc 6000/m2 w DT to żart jest :D
                • Gość: klient murapol Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: 94.246.151.* 14.03.09, 15:17
                  mała skandynawia za 3850? skad ta cena? murapol ciagle podaje cene
                  4700m2 w mieszkaniach do 80m2 i nie chce zchodzic z ceny... :-(
                  • Gość: Montero Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: *.dsl.bell.ca 15.03.09, 15:21
                    Mala Skandynawia, hehe ... co za radosna tworczosc? A moze Sledzik
                    Village albo Little Lviv?
                    1.000 papieru za metr kwadratowy za gole sciany i betonowe podlogi.
                    Litosci, moscipanowie!
      • Gość: asd Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: *.xdsl.centertel.pl 11.03.09, 23:51
        Przyczyna jest prosta - mieszkania we Wrocławiu są mieszkaniami w mieście, mieszkania w Katowicach to mieszkania na wsi. Katowice to wieś, bo rządzi nimi sołtys z Kostuchny. Zero jakiegokolwiek rozwoju czy inwestycji, na większości obszarów Katowic śmierdzi moczem z dworca PKP którego nigdy nawet nie umyją, bo naruszyliby brutalizm kielichów. Najnowocześniejszym przejawiem architektury w centrum jest budka Tramwajów Śląskich S.A. (dla osób niewtajemniczonych - odrapany blaszok 2x2m stojący na placu zwanym "rynkiem" na którym przecinają się główne arterie tramwajowe i w którym siedzi "tuba z panią" ogłaszająca że tramwaje do Brynowa nie pojadą bo jakiś debil zaś zaparkował samochód na torach). Atrakcją dla turystów są hordy romskich kobiet, nagabujących przechodniów hasłem "poszczęści ci się" i chcących "tylko zapytać" o 20gr. W Katowicach można zostać zamordowanym w samo południe w centrum 35 metrów od komisariatu w czasie gdy policmajstry łapią samochody wjeżdzające w "zakaz ruchu" na Skargi.
        • Gość: oleg asd - to jakies schorzenie? IP: *.spray.net.pl 12.03.09, 00:10
          > Przyczyna jest prosta - mieszkania we Wrocławiu są mieszkaniami w >mieście,
          mieszkania w Katowicach to mieszkania na wsi.


          >W Katowicach można zostać zamor
          > dowanym w samo południe w centrum 35 metrów od komisariatu

          Tu masz porownanie Katowic z Wroclawiem... Buhahaha coz za roznica kolosalna,
          przepasc wrecz!!
          Skad sie biora takie gluptaki??

          c.wrzuta.pl/wi17113/a050063c00262f6b47c28052/dziennik%20i%20najniebezpieczniejsze%20miasta?type=i&key=jDXL4gGw5D&ft=f
        • Gość: ktos Mieszkancy Wrocławia mają mentalnośc niewolników IP: *.gprs.plus.pl 12.03.09, 08:30
          We Wrocławiu masz fatalną komunikację dlatego wszyscy zabijają sie o mieszkanie w mieście. Dojazd spoza granic miasta jest nierealny a i wewnątrz jedynie z Krzyków dojedziesz do centrum w normalnym czasie. Reszta dojazdów zawalona samochodzikami od 6 rano. Wrocław wciąż płacze ze to przez komunę itp. A prawda jest taka że tam wciąż wszyscy jezdza na rynek samochodzikami - jak na wsi, bo nie ma priorytetu dla komunikacji miejskiej. Mimo szerokich ulic itp zamiast wydzielic pas dla autobusów tramwajów wydzielają pas ulicy na parking. Miasto sie totalnie korkuje co jakis czas "spece" przebąkują a to o kolejce napowietrznej (to nie żart) a to o metrze itp chorych ekonomicznie pomysłach. Gospodarowanie pieniedzmi jak spod kieleckiej albo galicyjskiej wsi skąd pochodzą mieszkancy - 800 000 breslauczyków sie wyprowadziło jakiś czas temu.
          Do tego dochodzi pusty PR pana prezydenta, jak sie okazuje teraz, wszystko było przygotowaniem do ataku na urząd Prezydenta RP - uchoawaj Boże - "dzieki" czemu kilka lat temu pareset mieszkan kupili Irlandczycy itp. Przy rachitycznej podaży wywindowało to ceny. Teraz ludziki (wtórny) i developerzy z trudem wracają na ziemie (urealniają ceny). Do tego brak MPZP - dlatego mimo iż blisko centrum są setki hektarów niezagospodarowanych pól i łąk nowe mieszkania są budowane poza/na obrzeżach miasta.
          Wrocław oferuje fatalny poziom dostępu do usług miejskich (komunikacja, rekreacja, zagpspodarowanie otoczenia (np zimą miasto nie odśnieża nawet przystsnków tramwajowych bo... się nie opłaca - no jak na wsi i to ukraińskiej. Aż dziwne że w nocy sie lampy uliczne palą.)) parki małe kiepskie i zaniedbane. Mimo rzek mostów (Wenecja Północy) miasto totalnie d... odwórcone do rzeki, nie uświadczysz tramwajów wodnych itp itd itd. Kultura tylko b.wysoka (dla PR) i b.niska (Doda itp). Nic pośredniego. Choc w kulturze akurat najlepiej jeszcze). Infrastruktura (drogi, kanalizacja, trakcje tramwajowe itp) - w fatalnym stanie. Dlatego drogi jak są remontowane to nie jak w normalnym miescie a od razu 2m w dół - bo trzeba wymienić wszystkie możliwe magistrale. Które i tak co chwila pękają. Tramwaje stają bo brakuje trafostacji czy jak to sie zwie przez co pada zasilanie. Kolejny raz - gospodarowanie pieniedzmi to marnotrawstwo - Rondo Regana Szewska wyremonotwane 2lata temu a wciaz sa artykuły w mediach o usterkach. Na KAZDYM wjezdzie do miasta tabliczki "uszkodzona nawierzchnia" - i faktycznie, ze świecą szukać normalnych dróg, nawet tych wyremontowanych. Reszta to zapadnieta kostka, często z kawałkami bruku wyrwanymi z ulicy lub zagłebieniami nieudolnie zalanymi asfaltem (np Gajowicka Zaporoska Kromera Drobnera i setki innych). Przepiekne zabytki - czarne i brudne. Czekają na zawalenie. Poza odpicowanym Rynkiem reszta gnije i sie wali. Połowa miasta jakby zatrzymana w rozwoju (Psie Pole).

          Dlatego - moja teoria - mieszkańcy są przyzwyczajeni do życia w znoju i trudzie i bez problemu godza sie zapłacić 20-30 letnie zarobki za klitkę w starym wieżowcu. Dla nich to normalny standard życia klasy średniej. Ale nie dla wszystkich. Dlatego znam wiele osób które sie pożegnało z Wrocławiem. Szkoda życia. Duży PR na zewnątrz a bida z nędza pod podszewką.
          ps. A patrząc hiperpozytywnie możesz tez ten fakt zinterpretować inaczej - mieszkańcy ślepo kochają miasto i zapłacą każde pieniądze za mieszkanie w takim cudnym mieście jak Wrocław.
          ps2. Chodzi tez o wizerunek miast: Porownywanie Katowic z Wrocławiem to jak porównać Zakopane z Płockiem - niby podobnie małe miasteczka a jakoś nie ma najazdu turystów na Płock.
          • Gość: areq Re: Mieszkancy Wrocławia mają mentalnośc niewolni IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 12.03.09, 08:47
            malkontent i frustrat jesteś:):):)

            wpisz w wyszukiwarkę zwrot "areq wrocławiu"
            Parę postów już napisałem o absurdalnie wysokich cenach mieszkań we
            Wrocławiu i Krakowie na tle innych dużych miast i nie mających
            uzasadnienia w średnich pensjach w danych miastach.
            Dlatego spadki w tym mieście będą największe...
            Pozdrawiam
          • Gość: ZiomisławPaliblant Re: Mieszkancy Wrocławia mają mentalnośc niewolni IP: *.e-wro.net.pl 12.03.09, 20:51
            Nic dodać, nic ująć.
            100% prawdy o tym mieście :(((
        • mara571 katowickie ceny 12.03.09, 09:17
          nie ma sie co sprzeczac czy Katowice to wies czy nie.
          Moim zdaniem na nizsze ceny nieruchomosci na Slasku wplywa kilka czynnikow:
          1. image Slaska w Polsce jest nadal nienajlepszy i niewiele mlodych
          ludzi z innych regionow decyduje sie na szukanie pracy na Slasku
          2. na Slasku ludzie maja nadal inny stosunek do pieniedzy, sporo
          oszczedzaja i nie sa sklonni do przeplacania towarow.
          3. slaskim marzeniem jest i byl "domek z ogrodkiem". A tych ci teraz
          dostatek: w promieniu 40 min jazdy samochodem od Spodka mozna
          kupic domek lub segment w cenie nizszej niz mieszkanie na osiedlu
          Debowe Tarasy.
          Prawda jest, ze dzieki Uszokowi katowickie srodmiescie opustoszalo.
          Tylko w sprawie dworca to on niewiele moze. To wlasnosc PKP.
          • Gość: swoboda_t Re: katowickie ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 11:19
            > 3. slaskim marzeniem jest i byl "domek z ogrodkiem". A tych ci
            teraz
            > dostatek: w promieniu 40 min jazdy samochodem od Spodka mozna
            > kupic domek lub segment w cenie nizszej niz mieszkanie na osiedlu
            > Debowe Tarasy.

            Wczoraj trafiłem na ofertę szeregowców 109m2 i 138m2 po 3500 brutto
            z działką, stan deweloperski. Ceny potencjalnie jeszcze do
            negocjacji. Na Normie, czyli kilka minut jazdy autem od Spodka.
            Również wczoraj trafiłem na ogłoszenie z rynku pierwotno-wtórnego -
            w podobnej cenie ktoś chce opchnąć kawalerkę w Dębowych Sedesach
            (przeszło 10 tys. za metr ROTFL). Niektórym ynwestorom to się
            naprawdę w głowach pomieszało :D
            • Gość: areq Re: katowickie ceny IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 12.03.09, 13:44
              <ktoś chce opchnąć kawalerkę w Dębowych Sedesach (przeszło 10 tys.
              za metr ROTFL)>
              To nie takie głupie.Bardziej wabienie naiwnych.Standard,ale to już
              zagrania w stylu "tonący brzytwy się chwyta"
              Jeśli rzuci parenaście ogłoszeń w sieci/gazecie i spuści potem z
              ceny "z powodu wyjazdu za granicę" z tych 10koła powiedzmy do 6tys
              za mkw,to Dziecię z Pokolenia Wiecznej Hossy,nabierane na
              setki "Promocji" marketowych uwierzy,że i to jest naprawdę okazja:):)
              • Gość: swoboda_t Re: katowickie ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 17:12
                Sęk w tym, że pierwszy etap - w dużej mierze wykupiony na spekułę -
                TriGranit sprzedawał po 3,9/m2. Potem w miarę pompowania bańki
                podnosił ceny aż do 6900 za metr (megakpina, bo tylko prawdziwe
                apartamenty w Katowicach, z wysokiej jakości wykończeniem,
                elektronicznymi bajerami itp. takie ceny realne osiągały w
                szczycie). Obecnie jest "promocja" na 5500/m2, a od spekulantów
                można kupić mieszkania w tarasach po 4900 (ceny wywoławcze, pełno
                tego na każdym portalu), co i tak jest ceną nieadekwatną do jakości
                tej inwestycji i obecnie nieralaną. Ten koleś od 10k/m2 solidnie się
                pomylił :D

                Swoją drogą przykład TriGranitu, który nie jest jakimś "garażowym
                deweloperem" pokazuje, że nawet dużych graczy hossa zaćmiła. Jakby
                oferowali po te 3900/m2 w czasie hossy mieliby dziś pewnie sprzedane
                całe osiedle i kasę w kieszeni (a bardzo jej potrzebują, bo obok
                chcieli stawiać wieże biurowe i nie mają za co), a tak są w tyłku. W
                ciul niesprzedanych mieszkań, zatrzymane kolejne etapy
                i "ekskluzywne osiedle" w sąsiedztwie haszczy. Zamiast łyżką chcieli
                chochlą i się udławili.


                Gość portalu: areq napisał(a):

                > <ktoś chce opchnąć kawalerkę w Dębowych Sedesach (przeszło 10 tys.
                > za metr ROTFL)>
                > To nie takie głupie.Bardziej wabienie naiwnych.Standard,ale to już
                > zagrania w stylu "tonący brzytwy się chwyta"
                > Jeśli rzuci parenaście ogłoszeń w sieci/gazecie i spuści potem z
                > ceny "z powodu wyjazdu za granicę" z tych 10koła powiedzmy do 6tys
                > za mkw,to Dziecię z Pokolenia Wiecznej Hossy,nabierane na
                > setki "Promocji" marketowych uwierzy,że i to jest naprawdę
                okazja:):)
        • Gość: wet3 Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: *.de.ibm.com 12.03.09, 11:02
          czlowieku nie osmieszaj sie porownujac aglomeracje katowicka do wroclawia!
          wroclaw to tak naprawde dziura - jedynym plusem jest autostarda i dobry dojazd w
          kierunku niemiec. infrastruktury (nie tylko drogowej) we wroclawiu wlasciwie nie ma.
      • Gość: Kirkor Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 09:11
        Jak nie kumasz nie pisz.
        Mimo, ze mieszkam w aglomeracji to Katowice nie są tej rangi miastem co Wrocław.
        • Gość: wet3 Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: *.de.ibm.com 12.03.09, 11:06
          a co twoim zdaniem oznacza "ranga miasta"? pusty pijar jego prezydenta? zarobki
          we wro bardzo kiepskie(na poziomie rzeszowa), drog brak, basenow przykaldowo tez
          brak(no chyba ze aquapark z chorymi cenami). w czym twoim zdaniem przejawia sie
          ta "ranga"?
        • Gość: swoboda_t Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 11:24
          Istotnie - są miastem miastem z lepszymi zarobkami, wyższym PKB,
          mniejszym bezrobociem, bardziej rozwiniętą infrastrukturą i
          mniejszym poziomem zanieczyszczeń przemysłowych :D Za to bez PR-u i
          z prezydentem tak złym, że nie bez powodu zwanym sołtysem (i to jest
          podstawowy problem Katowic, niestety bardzo poważny, bo Uszok
          zdolnym politykiem jest i zdusił w zarodku potencjalną opozycję -
          generalnie klincz i marazm). Najgorszą stroną Katowic jest... UM
          Katowice (sołectwo raczej) :| Mieszkania w Kato są relatywnie
          najbardizej dostępne w kraju, ale i tak ich ceny zancznie sapdną, co
          realizuje się od jakiegoś czasu.
          • Gość: wet3 Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: *.de.ibm.com 12.03.09, 11:35
            szczerze mowiac to nic o prezydencie katowic nie wiem. w katowicach bywam kilka
            razy w roku i naprawde widze duze zmiany z "okna samochodu". poza tym pochodze z
            zaglebia, wielu moich znajomych ze szkoly sredniej pracuje w katowiach/okolicy i
            wiem ze o dobrze platna prace jest o wiele latwiej niz we wro-dodatkowo bliskie
            polozenie krakowa. pijar mnie wogole nie interesuje. zreszta jak widac pijar nie
            pomogl wroclawowi jesli chodzi o jakies dobre inwestycje (bo chyba nikt rozsadny
            nie uwaza ze lg to jest dobra inwestycja).
        • Gość: goguś Re: Wrocław- kuriozalne ceny IP: *.centertel.pl 12.03.09, 13:48
          Wrocław zawsze był droższy niz Katowice, miasto miast nierówne i
          tyle np. Poznań jest od Wrocławia tańszy i był, W-wa zawsze będzie
          droższa; to chodzi przecież też o atrakcyjność miasta, ofertę
          kulturalną, mozliwości zdobycia pracy-niekoniecznie fizycznej itd.
          Dlatego bicie piany i liczenie na to, że ceny we wszystkich miastach
          w Polsce bedą takie same jest śmieszne.
    • atomik2 Złe wieści z rynku mieszkaniowego 11.03.09, 23:21
      Jesli jacys politycy ulegna i dofinansuja to deweloperskie cwaniactwo pieniedzmi
      panstwowymi (czyli z podatkow), to z cala pewnoscia nie bede na takich politykow
      glosowal. A pamiec mam dobra - wyksztalciuch jestem.
      Te chore ceny musza znormalniec, aby normalny czlowiek pracujacy mogl kupic
      mieszkanie dla swojej rodziny. Inaczej ten kraj nadaje sie o kant ... wiadomo
      czego.
      • red.one.commie Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego 11.03.09, 23:29
        Nie sadze, aby Waldi P. zbytnio sie przestraszyl twoja grozba. A
        ceny...no coz, stolica kazdego panstwa, czy nawet duze miasta
        przyciagaja ludzi i ceny zawsze tam beda znacznie wyzsze. Przeciez
        mozna wynajmowac :)
        • Gość: gostek Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.jmdi.pl 11.03.09, 23:37
          Oczywiscie, ze ceny w stolicy moga byc nieco wyzsze. Ale nie dwa,
          trzy razy wyzsze niz w porownywalnych miastach w Polsce.
          Dlatego tez dopoki nie spadna do realnego poziomu - nic sie nie
          bedzie sprzedawalo. I nie sa potrzebne zadne grozby - klient po
          prostu nie kupi, a deweloper ma do wyboru - zbankrutowac, albo
          sprzedac, budowac po normalnej cenie.
      • Gość: xxx Re: Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.p.lodz.pl 12.03.09, 00:05
        AMEN!
    • lava71 złe wieści??? 11.03.09, 23:32
      jak spadną ceny do poziomu normalnego (30-50%) to sytuacja się sama naprawi. To
      co trzeba zrobić to nie interweniować i dać rynkowi znaleźć zdrowy poziom równowagi.
      Pozdrawiam.
      • red.one.commie Re: złe wieści??? 11.03.09, 23:44
        "Naprawi" sie w ten sposob, ze znow na dwadziescia pare tysiecy
        mieszkan rzuci sie kilkaset tysiecy potencjalnych nabywcow...Znow
        zacznie sie kupowanie "dziur w ziemi"
        • Gość: oleg red one - kladz sie spac dzieciaku, a nie ... IP: *.spray.net.pl 12.03.09, 00:13
          opowiadasz farmazony na forum.
          nie widzisz dziecko co sie dzieje? skoro bedzie taki gites majonez to o co tyle
          krzyku? po co doplaty, skoro juz za moment wszystko sie na pniu bedzie
          sprzedawac po 20 tysi z metra.
          to o co to skomlenie? i po co ktos zatrudnia czerwonego red one do snucia sie po
          forum? a moze red one umoczyl i sie po prostu piekli?

          synek, straszyc kupowaniem dziury w ziemi to se mozesz. jak znajdziesz takich co
          sie wystrasza.
          • red.one.commie Re: red one - kladz sie spac dzieciaku, a nie ... 12.03.09, 00:40
            He he he olek...fakt, troszke sie spoznilem. Ale nie znaczy to
            wcale, ze ci musze je sprzedac taniej niz 9000M2 ( dziewiec
            tysiecy). Cena NIE jest do niegocjacji :)
            • lava71 Re: red one - kladz sie spac dzieciaku, a nie ... 12.03.09, 00:49
              w sumie nie ważne ile sobie "zamarzysz" ... 9k czy 90k za mkw ... nie ma
              różnicy. Za rok i za 5k nie będzie już klientów...
              Ropa też miała tylko drożeć a tu taka niespodzianka ...
            • steady_at_najx Re: red one - kladz sie spac dzieciaku, a nie ... 12.03.09, 08:08
              W japonii tez tak sie kiedys nawzajem pocieszali. Nie pomoglo.

              Niektorzy jednak stwierdza ze wola cwierc miliona niz pol. A ty
              bedziesz mial wciaz pol. Oni naprawde, ty wirtualnie.
              • Gość: Montero W :drugiej Japonii: potrzeba jakichs drog! IP: *.dsl.bell.ca 12.03.09, 08:36
                Litosci Rodacy: budujcie drogi a nie tylko koscioly!
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: red one - kladz sie spac dzieciaku, a nie ... IP: *.dialog.net.pl 12.03.09, 10:55
                Ano bylo kiedys takie polskie przyslowie - lepszy rubel w garsci (nawet
                transferowy) niż dolar na dachu :P
        • lava71 Re: złe wieści??? 12.03.09, 00:24
          hehehe ... no nie mogę. Jak jeszcze mi napiszesz skąd weźmiesz tych nabywców z
          GOTÓWKĄ w ręku to może nabiorę o Tobie lepszego mniemania. Póki co 0/10.
          Aha ... o kredytach mi tu nie pisz.
    • Gość: wojciech Oj smutno panie Mareczku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.09, 23:45
      chyba się zaraz z żalu popłaczę... biedne developery
    • Gość: BS Złe wieści z rynku mieszkaniowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 00:03
      Spadek sprzedaży mieszkań to złe wieści ???!!! Moim zdaniem bardzo dobre.
      Deweloperom dostanie się wreszcie po tyłku za nieuzasadnione zawyżanie cen. Sami
      pracowali na taki stan rzeczy. Może wreszcie ceny spadną i mieszkanie w
      Warszawie przestanie być zarezerwowane dla ludzi z prowincji, którzy mają
      bogatych starych dających im kasę albo też dla kombinatorów.
      Poza tym mniej warszawskich mieszkań trafi w ręce napływu. Chociaż dla napływu
      cena powoli przestaje być barierą...
    • Gość: makary Zapaści nie będzie, nadejdziei ratunek... IP: *.bialystok.vectranet.pl 12.03.09, 00:28
      Miejmy nadzieję, że zostanie wprowadzony wariant z gwarantowanym przez państwo
      tzw. wkładem własnym. Ma to polegać na nisko oprocentowanej pożyczce (nie więcej
      niż inflacja), w wysokości 40 % wartości mieszkania, udzielanej kredytobiorcy.
      Spłata byłaby rozłożona na czas spłaty całego kredytu hipotetycznego. Takie
      rozwiązanie uratowało by obecny poziom cenowy i nie pozwoliło na dalsze
      niekontrolowane i niebezpieczne dla branży budowlanej i banków spadki. Po
      okresie stabilizacji cenowej można by wtedy oczekiwać wzrostów cen nieruchomości
      w skali 10÷15 % rocznie, co znowu by pobudziło naszą gospodarkę.
      • lava71 Re: Zapaści nie będzie, nadejdziei ratunek... 12.03.09, 00:35
        Po pierwsze się powtarzasz ... wymyśl jakiś nowy tekst.
        Po drugie "ratowanie obecnego poziomu cen" to mówiąc delikatnie nieporozumienie.
        Jedynym prawidłowym rozwiązaniem jest urealnienie cen (czyli spadek 30-50% co
        najmniej). Obecny stan jest nieznośnie toksyczny ... doprowadza do całkowitego
        rozkładu budownictwa mieszkaniowego.
        • Gość: makary Jaki spadek? W Białymstoku lokale sprzedają się IP: *.bialystok.vectranet.pl 12.03.09, 00:55
          bez problemu. Poniżej artykuł z miejscowej gazety (Gazeta Współczesna"):

          " ... Rezydencja Nowy Świat: Musisz mieć 300 tys. zł, żeby tam mieszkać
          Planowany termin oddania do użytku apartamentów przez inwestora wyznaczony jest
          na drugi kwartał 2010 roku.
          Standard mieszkań ma być najwyższy i jedyny taki w naszym mieście. Wykorzystanie
          unikatowych i najdroższych materiałów, stolarki drzewnej, połączenia kamienia,
          szkła i ceramiki oraz wstawienie okien akustycznych ma sprawić iż mieszkaniec ma
          rzeczywiście czuć się jak w pałacu. Najzamożniejsi otrzymają tarasy na dachu
          obiektu.
          Wszystko ma jednak swoją cenę. Powierzchnia minimalna apartamentu wynosi 35,23
          m2 zaś maximum to 140,04 m2. Za najmniejsze mieszkanie zapłacić trzeba około 300
          tys. zł zaś te największe z tarasem kosztują ponad 1 mln 200 tys. zł.
          Większość apartamentów została sprzedana już w zeszłym roku. Chętni powinni więc
          się spieszyć..."

          Martwią mnie inwestycje w innych miastach.
          • Gość: areq Re: Jaki spadek? W Białymstoku lokale sprzedają s IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 12.03.09, 07:48
            Ale jesteś pewien że większość sprzedana tak?
            Pracujesz w tej firmie i wiesz jaka jest sprzedaż,czy też czytasz
            jakieś wypociny dziennikarzyny?
            Makary chłopie obudź się.Gdzie Ty żyjesz?To że ktoś NAPISAŁ taki
            artykuł,w takiej formie i takim zakończeniem:
            <Chętni powinni więc się spieszyć...>
            może tylko świadczyć,że sprzedaż KULEJE a to jedna z form nagonki...
            • Gość: igor b. Pewno biedak z branży, daruj mu ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 08:43
              A trzeba zaznaczyć, że tylu artykułów w lokalnej prasie o super atrakcyjnych
              inwestycjach mieszkaniowych jak ostatnio nigdy do tej pory nie było. Przoduje
              jeden z deweloperów, jak nie reklama, to prezentacja firmy a nawet sponsoring
              konkursu (nie muszę chyba mówić że do wygrania jest super mieszkanie). Ciekawe o
              czym to świadczy : o super kondycji dewelopera czy też ...?
              • Gość: areq To że z branży to jestem pewien... IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 12.03.09, 08:50
                > czym to świadczy : o super kondycji dewelopera czy też ...? <
                jak się sprzedawały na pniu to Mareczek W. pisał nie o konkretnych
                inwestycjach ale o "całokształcie potencjalnych wzrostów"
                Jak się pisze o konkretnej inwestycji z nazwy,zachwala się super
                sprzedaż,to znaczy,że jest dokładnie odwrotnie...
          • Gość: :P Re: Jaki spadek? W Białymstoku lokale sprzedają s IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.09, 08:51
            apartment 35 metrów? buehehehe dobre. tyle to powinna miec komórka
            lub jak kto woli piwnica do tego apartamentu. w gratisie
            oczywiscie :D pozdro dla normalnych
      • Gość: . Re: Zapaści nie będzie, nadejdziei ratunek... IP: *.aster.pl 12.03.09, 00:36
        Ooo! Popatrz wnusiu, tak właśnie wygląda naganiacz.

        A makary siedzi i naciska ctrl+C, ctrl+V, ctrl+C, ctrl+V...

        (poprzedni post jego autorstwa:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=778&w=92537566&a=92545983 toczka w toczkę)
    • gucio_mj Złe wieści z rynku mieszkaniowego 12.03.09, 00:48
      A moim zdaniem to śwetny moment, żeby oczyścić rynek z pseudo-deweloperów,
      którzy nie potrafią budować, tylko sprzedawać marzenia z ogromną marżą, a do
      wykonawstwa zatrudniają nie wiadomo kogo..
      Na rynku zostaną firmy, które są dużo ekonomiczniej zarządzane i potrafią z
      rozsądną marżą działać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka