Dodaj do ulubionych

"GP": Drożeją używane samochody

08.05.09, 08:36
Bzdura na kółkach
Osobiście szukam samochodu i nie widzę żadnego problemu, aby go
sobie sprowadzić z Niemiec, Francji czy Holandii. Możliwe, że
hurtowe sprowadzanie aut się zmniejszyło, bo komisy są nimi już
zawalone i próbują sprzedać to co mają na stanie. Po ilościach
zagranicznych ofert widać, że dla chcącego nie ma nic trudnego.
Obserwuj wątek
    • morowy Bzdura na kółkach 08.05.09, 08:37
      Osobiście szukam samochodu i nie widzę żadnego problemu, aby go
      sobie sprowadzić z Niemiec, Francji czy Holandii. Możliwe, że
      hurtowe sprowadzanie aut się zmniejszyło, bo komisy są nimi już
      zawalone i próbują sprzedać to co mają na stanie. Po ilościach
      zagranicznych ofert widać, że dla chcącego nie ma nic trudnego.
    • iceberg69 "GP": Drożeją używane samochody 08.05.09, 08:40
      > Ceny za 1-2 letnie auta na rynku są obecnie nawet o 5 procent wyższe > niż w
      kwietniu - dodaje dziennik powołując się na dane firmy Eurotax > Glass's.
      Zdaniem "Gazety Prawnej" wzrost cen używanych samochodów to > skutek mocnego euro.

      A to ciekawe. Krótki rzut oka na tabele kursów pokazuje, że w ciągu minionego
      miesiąca kurs EUR/PLN spadł o prawie 4%.
      • Gość: ja Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: 151.193.120.* 08.05.09, 11:56
        patrz na trzy-cztery miesiące, zanim się samochód znadzie i kupi troche mija,
        poteam szukanie kupca, i ceny aktualnych bryk to często ceny sprzed dwóch miesięcy.
        styczeń euro ok. 4.1, luty - 4.4, marzec - 4.5, kwiecień - 4.4, maj - 4.3?

        do teraz ceny rosły, dopiero zaczynają spadać, trzeba umieć analizować.
        • hrabia-monter-christo Re: "GP": Drożeją używane samochody 08.05.09, 16:58
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > styczeń euro ok. 4.1, luty - 4.4, marzec - 4.5, kwiecień - 4.4,
          > maj - 4.3?

          > do teraz ceny rosły, dopiero zaczynają spadać, trzeba umieć
          > analizować.

          "dopiero" ???
          od 3 miesiecy stale spadaja
          zeby analizowac to trzeba umiec czytac wykresy, inacze sie bredzi jak ty tutaj

          masz poducz sie troche :
          www.pkobp.pl/index.php/id=wykres/symb=978/layout=wykres
      • hrabia-monter-christo Drożeją używane samochody a ....euro spada !!!!!!! 08.05.09, 16:53
        iceberg69 napisał:

        > A to ciekawe. Krótki rzut oka na tabele kursów pokazuje, że w ciągu minionego
        > miesiąca kurs EUR/PLN spadł o prawie 4%.

        i stale spada, od polowy lutego, czyli od 3 miesiecy spadl juz o prawie 9 %

        www.pkobp.pl/index.php/id=wykres/symb=978/layout=wykres
    • Gość: Poznaniak "GP": Drożeją używane samochody IP: *.net.perfekt.pl 08.05.09, 09:11
      Używane samochody w Polsce, zarówno 5-letnie jak i 10-letnie, są za
      drogie, biorąc pod uwagę pieniądze jakie zarabiamy. Chcąc kupić 15-
      letnie auto niemieckie musisz wydać ponad 15 000 zł, do tego
      dochodzą koszty wstępnego remontu 5000-7000, opłata ekologiczna w
      gminie - ponad 1000 zł i za starego rzęcha, który pochodzi ci 5 lat
      zapłacić masz ponad 20 000? OC na rzęchy tez jest drogie. A
      dokładając 10 000 masz: Dacię Logan, fiaty, i wszystkie małe auta:
      VW Polo, Opel Corsa, Skoda Fabia, peugeoyy, renault - NOWE, z
      gwarancją i pakietem ubezpieczeniowym, palące połowę paliwa co
      rzęchy, których w ostatnim roku przybyło milion sztuk. TAki samochód
      nie powinien do nas trafić, a jeśli już to w cenie 3000 powinien być.
      • sokolasty Re: "GP": Drożeją używane samochody 08.05.09, 09:15
        Jasne, 15 tysi za piętnastolatka.

        I drugie jasne, 30 tysi za nowy samochód, buehehehehe.
        • Gość: Poznaniak Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: *.net.perfekt.pl 08.05.09, 09:24
          Zapytaj o "najnowsze" Audi 80 (1994) za kwotę poniżej 10 000.
          A auta, które wymieniłem, które pojadą co najmniej 10 lat (w tym 5
          lat bezawaryjnie), kosztują tylko 2-3 tys. więcej (oczywiście
          golasy).
          • Gość: bunio Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: *.wip.pl 08.05.09, 10:24
            Ale po kiego płacić 10 tyś za 15 letnie Audi 80 jak za 14 tys można
            spokojnie kupić Vectre B z 99 roku.
            Kto normany wydaje 10 tyś za 15 letniego szrota
            • Gość: Poznaniak Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: *.net.perfekt.pl 08.05.09, 11:39
              Opel to nie Audi. Vectra nie jest tak ładna i kultowa.
              • Gość: bunio Nie dziwne zatem że auta są drogie IP: *.wip.pl 08.05.09, 12:16
                Właśnie dlatego w Polsce stare samochody sa drogie. Każdy normalny
                na swiecie będzie chciał mieć jak najmłodsze auto a u nas ludzie
                kupuje 15 letnie graty tylko dlatego że to Audi czy BMW.

                Przeciez wspomniane przez ciebie Audi 80 to konstrukcja z 86 roku!
                Jak można chcieć kupować do codziennego użytku tak zacofany samochód.
                Te audi sa w środku ciasne jak lanos, maja zazwyczaj słabe silniki i
                ważą 1,5 tony.
                Sto razy wolałbym, Vectrę B z końca lat dziewięćdziesiątych niż 15
                letnie Audi 80
                • Gość: Poznaniak Re: Nie dziwne zatem że auta są drogie IP: *.net.perfekt.pl 08.05.09, 12:25
                  Skoro ten model (A 80) jest taki beznadziejny, jak twierdzisz, to
                  dlaczego nie spada jego cena? Może ma silną ramę (ważne przy
                  wypadku), może słabe silniki mało palą, może duża waga jest
                  korzystna przy wypadku - volva też są ciężkie...
                  • Gość: bunio Re: Nie dziwne zatem że auta są drogie IP: *.wip.pl 08.05.09, 13:48
                    Nie kolego
                    Audi 80 jest drogie bo skoro jeden w zagrodzie ma Audi to i wszyscy
                    we wsi muszą mieć Audi albo BMW
                    A że ludzi na wsi nie stać na nowsze modele to sie kupuje najstarsze
                    takie które jeszcze jeżdża o własnych siłach.
                    Zobacz polskie wsie tam spotkasz tylko trzy marki: Golfy III, Audi
                    80, I BMW 3 i 5
                    A prawa rynku sa takie że skoro jest popyt na dane marki (a na wsi
                    mieszka więcej ludzi niż w miastach) to i ceny ch modeli sa
                    odpowienio wyższe.
                    Zobacz akie samochody jeżdzą po ulicach Warszawy czy Poznania
                    To sa Skody, małe Toyty, sporo jeździ Fordów. Generalnie ludzie w
                    miastach podobnie jak na zachodzie Europy wola samochody przede
                    wszystkim młode rocznikowo i dla nich liczy sie nowoczesnośc.

                    Dla ludzi ze wsi samochód musi być odpowidnio toporny, wytrzymały no
                    i miec markę czyli Audi i BMW
          • sokolasty Re: "GP": Drożeją używane samochody 08.05.09, 10:59
            No tak. Po jednej stronie duży sedan klasy średniej drogiej marki, po drugiej
            stronie pojazdy z segmentu A/B marek tanich. No żeś zestawił rzetelnie, że ho ho.
            • sokolasty Re: "GP": Drożeją używane samochody 08.05.09, 11:00
              to do Poznaniaka było.
              • Gość: Poznaniak Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: *.net.perfekt.pl 08.05.09, 11:50
                Nie do końca źle zestawiłem. Co z tego, że "dobra marka klasy
                średniej", skoro samochód jest wyjeżdżony i... skończony. Co było w
                nim dobre - tego już w nim nie ma. A nowe tanie marki mają po 4-5
                gwiazdek w NCAP, nie mają zmęczonego przebiegiem 300-400 tys.
                materiału, mają więcej poduszek, mnie emitują syfu do atmosfery,
                mniej pożerają oleju, tańsze w eksploatacji i nie wstyd pokazać się
                nową corsą czy vw polo, czego nie można powiedzieć o przestarzałych
                pod każdym względem 15-letnich trupach. Poza tym wartość odsprzedaży
                jeszcze jest znaczna po 5 latach, a trupa kto kupi 20-letniego?
      • Gość: Macieq Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: *.stat.gov.pl 08.05.09, 13:15
        Dość ciekawa teoria Poznaniaku. Ja kupiłem swoje maleństwo za 7000
        dołożyłem faktycznie troche około 3000. Kupiłem Audi 80 B4 Avant 93
        rok i jestem z niego bardzo zadowolony, spalanie jest na przełomie 7-
        11 litrów benzyny, natomiast z racji że mam też LPG w nim spalanie
        kształtuje się na przełomie do 14 litrów po mieście w korkach. PS od
        kiedy fiat ma małe spalanie, OC za 2 litry płace jakieś 400-600
        złotych wiec to nie dużo jak na tak duże autko
        • Gość: bunio Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: *.wip.pl 08.05.09, 14:23
          Czym sie kierowałeś kupując tak stary technologicznie samochód?

          Na pewno nie ekonomią bo twoje Audi a nie nie jest ekonomiczne.
          Współczesne palą mniej
          Na pewno nie ceną bo można kupić tańszy samochód
          Na pewno nie ekologią bo przy takim spalaniu i normie emisji na
          pewno ekologiczny nie jest
          Na pewno nie użytkowością bo samochód w srodku jest tak ciasny że
          dwoje dorosłych mężczyzn na przednich fotelach styka sie ramionami.
          Twoje auto też nie jest nowoczesne bo to technologia z lat 80tych

          Napisz tak poważnie czym sie kierowałes kupując ten konkretny model
          • Gość: ekolog Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: 87.205.144.* 08.05.09, 22:30
            przelicz ceny lpg i ropy, a ekologia gaz jest najbardziej ekologicznym(poza etanolem) paliwem. A nowoczesne ropniaki, nie bez kozery mają osobne normy euro przede wszystkim przez sadze i siarzczany. Stary "rzech" na gaz jest czystszy niż nowy ropniak, nie mówiąc już o kosztach, także ekologicznych, złomowania i wytworzenia nowego, nie daj se złapać, że jest ci coś potrzebne tylko dlatego, że jest nowe i sąsiad ma :P.
          • Gość: beno bunio jak nie masz pojecia o autach.... IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.09, 15:55
            to nie zabieraj glosu na forum -amen- otoz te 15 letnie "trupy" to
            np. mercedes w 210 tzw.okularnik,audi A4 ,audi A6, audi A8,mercedes
            w 202 czyli c klasa ,ostatnio sprowadzilem takiego "trupa" a
            dokladnie mercedesa E320 (1996)-224 KM, przebieg 65
            tys ,wlascicielem byla starsza osoba stad ten nieduzy
            przebieg,silnik V6 ,wersja AMG ,skorzana tapicerka ,6
            airbagow,skrzynia biegow automat-tiptr.,klimatronik,parktronik-
            przod, tyl-el.szyby el.szyberdach,el. zaluzje,el.reg.foteli ,ABS-
            y,EPS,itp moznaby wymieniac i wymieniac,audiki maja rowniez seryjnie
            po kilka poduszek,klimatyzacje,czy ABS-y sa wygodne i ekonomiczne-
            TAKZE NIE POROWNUJ TAKICH AUT Z daewoo tico z 2007 roku czy skoda
            favorit czy fiatem uno z 2007 roku bo nawet mlodsze modele renault
            KIA czy citroen- przy tych autach"trupach" -to badziewie.
            • steady_at_najx Re: bunio jak nie masz pojecia o autach.... 09.05.09, 18:11

              > tys ,wlascicielem byla starsza osoba stad ten nieduzy
              > przebieg

              >silnik V6 ,wersja AMG przebieg 65 tys

              hehehe :)
            • Gość: artec Re: bunio jak nie masz pojecia o autach.... IP: 212.33.72.* 11.05.09, 08:15
              > TAKZE NIE POROWNUJ TAKICH AUT Z daewoo tico z 2007 roku czy skoda
              > favorit czy fiatem uno z 2007 roku

              Fiaty Uno przestali produkować w 2003
        • Gość: g Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: *.legnica.vectranet.pl 08.05.09, 14:30
          a ja swojej vectry 1.6 z 98 z LPG wartej niecałe 10 tys. z przebiegiem 105 tys.
          w życiu bym nie zamienił za pięć lat starszego szmelca który pokonał pewnie
          ponad 200 tys. choćby się nazywał audi:);
          a pali mi średnio poniżej 9l LPG
    • Gość: Mrówa Drożeją, bo sprzedaż spada IP: 153.19.55.* 08.05.09, 09:19
      Drożeją, bo sprzedaż spada
      • Gość: xxx Re: Drożeją, bo sprzedaż spada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 09:29
        wroc do ksiazek pajacu, jak sprzedaz spada to tanieja
        • Gość: kukuru Re: Drożeją, bo sprzedaż spada IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 08.05.09, 09:55
          Nie zawsze. Tam, gdzie są dużo koszty stałe (niezależne od ilości sprzedanego
          towaru), np. w motoryzacji, od pewnego punktu spadek popytu będzie powodował
          wzrost cen. Wyobraź sobie, że popyt spadł tak bardzo, że rocznie sprzedaje się
          tylko 100 aut. Fabryka musi utrzymać linię produkcyjną (bo np. jej ponowne
          uruchomienie to majątek), pracowników od zarządzania produkcją itp.
          Inny przykład do elektronika, gdy blu-ray się spopularyzuje (wzrośnie sprzedaż)
          to jego cena spadnie, bo jednorazowe koszty opracowania produktu rozłożą się na
          wiele osób.
          • Gość: Bubatek Re: Drożeją, bo sprzedaż spada IP: 151.193.220.* 08.05.09, 10:06
            "Wyobraź sobie, że popyt spadł tak bardzo, że rocznie sprzedaje się
            > tylko 100 aut. Fabryka musi utrzymać linię produkcyjną (bo np. jej ponowne
            > uruchomienie to majątek), pracowników od zarządzania produkcją itp."

            Hmm... jak dla mnie to, co piszesz, dalej nie ma sensu. Rozumiem, że w tej
            sytuacji fabryka musząc utrzymać się przy zmniejszonym popycie CHCIAŁABY podniść
            ceny. No ale chcieć podnieść a móc podnieść to różne bajki.

            To jak z deweloperką ostatnio. Biznes może zupełnie inny ale zjawisko to samo.
            Ludzie przestali kupować bo nie mają pieniędzy (lub dostępu do pieniędzy). Czy
            przez to ceny wzrosną? Rozumiem, że ceny samochodów teraz będą rosły bo trzeba
            utrzymać nierentowne fabryki? To jest zupełnie błędne myślenie, ceny nie mogą
            już rosnąć, bo producenci podetną gałąź, na której siedzą.

            Barany trzeba strzyc raz do roku (dwa razy) a nie zarżnąć, zjeść i na końcu
            zdechnąć z głodu.
            • Gość: kukuru Re: Drożeją, bo sprzedaż spada IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 08.05.09, 12:55
              > ceny. No ale chcieć podnieść a móc podnieść to różne bajki.
              Fabryka i tak będzie produkowała tylko wówczas, gdy nie będzie dokładała do
              interesu (w sensie długoterminowym - czasem wygaszenie pieca hutniczego kosztuje
              więcej niż dopłacanie do interesu przez miesiąc), więc nie zawsze jest tak
              kolorowo, że tylko popyt decyduje o cenach. Cena to wypadkowa krzywych popytu i
              podaży.
              Nieruchomości to nie jest dobry przykład na ilustrację tego zjawiska, bo
              developerzy mają małe koszty stałe - tylko utrzymanie biura. Nie wiem jaka jest
              krzywa popytu na samochody, ale spodziewam się, że część konsumentów jest mało
              wrażliwa na cenę - np. biznes, który i tak przeleje te koszty na konsumenta.
              Więc oni i tak będą kupować auta jeśli ceny wzrosną.
              Spadek popytu nie zawsze powoduje spadek cen - jeśli coś importowane z Chin
              kupi 1000 osób to koszt frachtingu podzieli się na 1000 osób i może być to
              istotny procent kosztów towaru.
              Jeśli kupi je 100 000 osób to będzie to koszt pomijalny.
              • Gość: Makgajwer Re: Drożeją, bo sprzedaż spada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 13:58
                > Fabryka i tak będzie produkowała tylko wówczas, gdy nie będzie dokładała do
                > interesu (w sensie długoterminowym - czasem wygaszenie pieca hutniczego kosztuj
                > e
                > więcej niż dopłacanie do interesu przez miesiąc), więc nie zawsze jest tak
                > kolorowo, że tylko popyt decyduje o cenach. Cena to wypadkowa krzywych popytu i
                > podaży.

                Przykład z hutą nijak się nie ma do fabryk samochodów, w których produkcja może stanąć na kilka dni i nic się nie stanie. Producent aut nie zwiększy ceny przy malejącym popycie, bo nawet produkując po kosztach nadal mu się będzie opłacała sprzedaż (dorobi na częściach zamiennych, nie musi wypłacać odpraw zwalnianym pracownikom, kwestja renomy itd).

                > Nieruchomości to nie jest dobry przykład na ilustrację tego zjawiska, bo
                > developerzy mają małe koszty stałe - tylko utrzymanie biura.

                To widać, że nie masz pojęcia. Utrzymanie pustego mieszkania też kosztuje i to sporo. Trzeba zapłacić za ogrzewanie, dozorcę (ochronę), pielęgnację zieleni (żeby potencjalni klienci czuli się zachęceni ładnym otoczeniem), stracone wpływy z czynszu, ubezpieczenie (włamania, dewastacja itp). Poza tym deweloperzy muszą spłacić kredyty, które wzięli na budowę domów, a zwlekając ze spłatą rosną odsetki, więc lepiej jest sprzedać klientowi taniej niż czekać nie wiadomo jak długo.

                >Nie wiem jaka jest
                > krzywa popytu na samochody, ale spodziewam się, że część konsumentów jest mało
                > wrażliwa na cenę - np. biznes, który i tak przeleje te koszty na konsumenta.
                > Więc oni i tak będą kupować auta jeśli ceny wzrosną.

                Jeśli ceny wzrosną, to rozsądnie myślący konsument poszuka tańszego u konkurencji albo kupi używane.

                > Spadek popytu nie zawsze powoduje spadek cen - jeśli coś importowane z Chin
                > kupi 1000 osób to koszt frachtingu podzieli się na 1000 osób i może być to
                > istotny procent kosztów towaru.
                > Jeśli kupi je 100 000 osób to będzie to koszt pomijalny.

                Coś się zaplątałeś. Bo niby jak ma 1000 szt. jakiegoś produktu kupić 100 000 osób? Nie zapominaj, że większa liczba towaru, to niemal proporcjonalnie większe koszty transportu.
    • Gość: Diler "GP": Drożeją używane samochody IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.05.09, 10:19
      Jak euro drożało w tamtym roku i na początku 2009 to parkingi z używanymi
      samochodami stały zapełnione, ceny się nie ruszały. Teraz napływają samochody
      kupione za drogie euro, więc są droższe i tak musi być.
      • billy.the.kid Re: "GP": Drożeją używane samochody 08.05.09, 10:54
        wierszówka zapłacona- a że głupot napisano-kogo to obchodzi.
    • Gość: hmm Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: 92.64.67.* 08.05.09, 10:53
      Nasycenie rynku autami - ceny spadają
      Spadek popytu na auta - ceny rosną.

      Nic nie normalnego.

      Raz, euro podrożało o ponad 1 zł, więc ceny sprowadzania poszły w górę...
      Z powodu "recesji światowej" popyt zmalał, ludzie starają się przeczekać, niż
      wydawać ciężko zarobione pieniądze na luksusy, bardziej wolą mieć rezerwę
      pieniędzy na "czarną godzinę".

      Sam sprowadziłem w zeszłym roku, w listopadzie auto za 9 tyś euro po kursie 3,3,
      obecnie cena takowego to około 40tyś zł, więc różnica znaczna.
      • Gość: gugcia0 w RFN nie drożeją, niektóre tanieją, trzeba szukać IP: *.chello.pl 08.05.09, 12:43
        w Internecie i samemu sobie sprowadzić. Ktos pisał,że za 15 tys zł
        sa auta 15 letnie,marne. Nieprawda, np. za ok. 3500 euro jest Mazda
        323F,Diesel,2 litrowy,5 l ON na 100 km,z 2000 lub 20001,super auta,
        nigdy się nie psują ( sam mam takie z 2000 roku,sprowadziłem w marcu
        2008 za 4 tys euro, wtedy po 3,3 zł), w takich pieniądzach są też
        inne dobre auta do 10 lat,sprowadzenie z RFN takich aut nadal bardzo
        się opłaca. Jest teraz jedno ale, ten nowy podatek ekol, z wysokimi
        stawkami za stare auta, bez norm euro lub z niską normą. Jeszcze nie
        wiadomo ile za co rząd będzie chciał od 2010. Z uwagi na taką
        niepewność raczej bym się wstrzymał z zakupem starych aut, zakup aut
        od 2005, z normą euro 4, to nie problem, wiadomo,że będzie na nie
        niski podatek, ok. 100 zł rocznie.Co do starych to jest zagadka.
        Myslę osobiście,że tak zrobią aby tylko auto do max.9 lat wieku i
        norma euro2 lub 3 sie opłacały.Podatek ten zapewne ogłoszą po
        wyborach 7.6., np. w lipcu albo później aby nie zdenerwować zbyt
        ludności. Dla właścicieli aut starych,10 lat i więcej może być
        horror. Wtedy prognozuję spory wzrost cen używanych aut z roczników
        2003 -2006, z euro 3 lub 4, z uwagi na niski podatek, natomiast ceny
        aut starszych niż 2000 będą b.niskie, dla b.starych to nawet 500
        zł.Bo jak podatek będzie np. po 3 tys zł co rok plus OC plus koszty
        rejestracyjne,przegląd, naprawy. Szkoda gadać - nikt tego nie kupi,
        nawet jak będzie w dobrym stanie. Jak ktoś ma teraz takie dobre,b.
        stare auto, to niech szybko sprzeda zanim rząd poda szczegóły nowego
        podatku. Lepiej mieć parę złotych i kupić małe, młodsze ale nie
        płacić podatku po 3 albo 2 tys na rok. To masakra.Sam nie wiem ile
        każą mi płacić za moją 9 letnią Mazdę, euro2, szacuję,że ok. 300 do
        500 zł, jak każą więcej to wymieniam na Golfa TDI z 2004 lub 2005 z
        euro 4, są już od 5000 tys euro.I takie szybko podrożeją, także w
        RFN, bo Niemcy się dowiedzą o naszym nowym eko podatku i poczują
        szansę na biznes. Jak ktoś ma kasę, ja nie mam jeszcze,będę mieć w
        jesieni, to niech juz nawet teraz w ciemno kupi dobre auto z 2004 do
        2006 z euro 4. Z takim wozem podatek eko mu nic nie zrobi. Bite i z
        dużym przebiegiem, ale młode i euro4 są nawet poniżej 5000 tys euro.
        Mazdy2,Diesel, 4 l ON na 100 km,jakość rewelacyjna, 2004, 2005,
        euro4, są w takich rejonach cen, jeszcze, pytanie jak długo. To
        autka znakomite,4 drzwiowe,lepsze od Yaris, jak to Mazdy, nigdy się
        nie psują, a w Dieslu jest to jazda bez końca, do pół miliona
        km.Polecam. Mój szef w RFN od 1980 roku ma tylko kolejne Mazdy i nie
        chce nic innego, a ma kasę i wybór w RFN. Np. poprzedniczka Mazdy 2,
        takie jajko Mazda 121,benzyna, nie chciała się zepsuć do 300 tys km,
        dał ją komuś za darmo i kolejny raz dostała TUV, szef kupił sobie
        nową Mazdę na firmę. Stąd ja też mam Mazdę i b. sobie ją chwalę. Ma
        jedną wadę,w Polsce jest ich mało i brak tanich części gdyby jednak
        coś było.Ale one się naprawdę nie psują.Są porównywalne w tej
        kwestii z Toyotą i Mercedesem. VW jest juz bardziej awaryjny, stąd
        tańszy na rynku używanym, np. Mazda3 w Dieslu jest droższa od tego
        samego rocznika Golfa i to o 2 tys euro, stąd jakbym się
        musiał "ratować" przed podatkiem eko to będę zmuszony kupić Golfa
        Varianta TDI ale wolałbym Mazdę3 lub Toyotę Corolla Diesel. Japońce
        są jednak lepsze od prawie wszystkich aut z Europy. Może z Europy to
        dobre jest Audi i Mercedes, co do braku napraw, zaznaczam. Są inne
        kryteria dla aut ale one mnie nie interesują - dla mnie,Krakusa
        centusia liczy się cena,jakość,brak awarii i Diesel (solidny
        silnik). Inne kryteria piękności,lansu,mody,itp. zostawiam dla
        młodych panienek.Dla nich jest produkcja z
        Włoch,Francji,Hiszpanii,Polski (Fiat 500) i trochę lansowych Niemców
        dla panienek z dużą kasą:BMW,Porsche.Też bym pojeździł chętnie ale
        nie mój rejon kasowy.Teraz w kryzysie trochę spraw się nieco zmieni
        i raczej moja polityka będzie bardziej na czasie.
        • Gość: gosc Re: w RFN nie drożeją, niektóre tanieją, trzeba s IP: *.legnica.vectranet.pl 08.05.09, 14:46
          zanudziłeś już po 15 linijkach;
          co do podatku ekol. ma NIE DOTYCZYĆ tych co zapłacili akcyzę;
          a i tak wątpię czy to wprowadzą
          • Gość: gugcia0 sorry,że Cię nudzę ale co do podatku ekol. to się IP: *.chello.pl 08.05.09, 19:52
            mylisz. Wprowadzą go dla wszystkich posiadaczy aut. Ci, którzy już
            zapłacili akcyzę przy sprowadzeniu wozu będą mogli jej kwotę odjąć
            od pierwszego podatku, np. gdy za moją Mazdę będzie 300 zł w roku
            2010 , a ja zapłaciłem 270 zł akcyzy to zapłacę tylko 30 zł w owym
            roku, ale już w 2011 pełny podatek. Co do tego czy to wprowadzą to
            oczywiście pewności nie ma, lepiej aby nic nie robili. Jednak znając
            lobby producentów,dilerów i leasingu to będą łazić za tym w
            Warszawie aby to weszło, może z niższymi kwotami, ale raczej to
            kiedyś zrobią.Do tego dochodzi dziura w kasie państwa, a kierowcy do
            łupienia są wręcz idealni.
    • Gość: ch "GP": Drożeją używane samochody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 11:50
      A ja rozmawiałem z ostatnio z ludźmi z firm leasingowych i z handlarzami
      luksusowymi autami i powiedzieli mi, że latem/wczesną wiosną będzie na rynku
      wtórnym wysyp bardzo drogich aut. Kryzys zmusza ludzi do pozbywania się suv'ów
      czy innych luksusowych bryk. Mówię o sytuacji, kiedy 2-3 lata temu firmy brały
      sporo drogich aut dla kadry managerskiej i a teraz tną koszty. Albo po prostu
      (w przypadku mniejszych firm) nie starcza na raty leasingowe. Z jeszcze innej
      strony - to tez słowa znawców branży aut luksusowych - w rodzinach osób
      zamożnych (może nie super-bogaczy) ludzie rezygnują z drugiego czy 3 bardzo
      dużego i drogiego auta, sprzedają je (czy zamierzają sprzedawać) i kupuję
      mniejsze tańsze. Dam taki przykład. Mąż jeździ do pracy Audi A6, żona
      ("bezrobotna" - czyli wypoczywa w galeriach handlowych) jeździ np. BMW X5.
      Teraz - bo mężusiowi gorzej zaczynają iść interesy - sprzedają X5 i zona
      będzie jeździć np. VW Tiguanem albo BMW X3. Efekt pozytywny może być taki, ze
      jesienią będzie można znaleźć sporo drogich bryk w rozsądnych cenach.
      • Gość: ciekawski Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: *.ip.secureserver.net 08.05.09, 12:39
        Ciekawe jakie będą ceny starych aut kiedy "liberalny" (nie)rząd PO wprowadzi
        podatek ekologiczny.
        • Gość: gosciu Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: *.legnica.vectranet.pl 08.05.09, 14:48
          za darmo ich nikt nie będzie chciał:)
    • Gość: Bydlak z Krakowa "GP": Drożeją używane samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 15:54
      Tak. Kraków to piękne miasto. Ale, jak przechodzę do i z pracy przez
      park, to zieleń przepiękna, kwitnące kwiatki, słońce, zapach bzu i
      nagle widzę, za przeproszeniem, kupę psa, albo innego zwierza. I
      czar pryska. I nasunęło mi sie takie oto porównanie. Otoczenie to
      nasza rzeczywistość a owe kupy to członkowie Płthłomy Obywatelskiej
      (sic!). Ta duża to tusk, tam dalej, taka rozmazana, w otoczce moczu,
      to niesiołowski.Tam karpiniuk, tam halicki.O! jaka obzydliwa. Toż to
      nitras. I tak dalej. Czasami trafi sie na wymiociny. To senyszyn.
      Rozbite butelki, to kalisz. Itd, itd...
      Wystarczy, przy najbliższych wyborach, posprzątać i będzie bardzo
      przyjemnie.
      A poza tym twierdzę, że Płathfołma winna być zdelegalizowana.
      • hrabia-monter-christo Re: "GP": Drożeją używane samochody 08.05.09, 17:22
        Gość portalu: Bydlak z Krakowa napisał(a):

        I nasunęło mi sie takie oto porównanie. Otoczenie to
        > nasza rzeczywistość a owe kupy to członkowie Płthłomy Obywatelskiej
        > (sic!). Ta duża to tusk, tam dalej, taka rozmazana, w otoczce moczu.....

        sie q..wa tak znasz na polityce jak i na psach he he he
        widziales kiedys psa, ktory zrobi kupe i potem ja obe.jsz.czy ???
    • art.usa "GP": Drożeją używane samochody, co jest logiczne 08.05.09, 18:29
      Akcja wybrakowania miliona samochodów w Niemczech,
      uszczupla rynek sprzedających w Polsce.
      O'Czym juz pisałem w GW, parę razy.
      Co jest dobre dla producentów aut, jak Opel czy Fiat,
      miej Volkswagena, to trafia Polskich kupców tanich a dobrych
      używanych aut z Niemiec w Polsce.
    • beju_from_eldorado Re: "GP": Drożeją używane samochody 08.05.09, 21:05
      Hmm...nic to nie zmieni...ludzie zaczna wiecej sprowadzac niz kupowac na
      krajowym rynku....
      • Gość: gosc Kalifornia Re: "GP": Drożeją używane samochody IP: *.itt.com 09.05.09, 01:22
        problem w Polsce polega na kupowniu starych aut ktore sa
        zagrozeniem , do tego 1o letnim BMW ludzie jezdza 150 km na godzine,
        to trzeba byc wariatem.Z drugiej strony rozumiem ze ludzie szpanuja
        samochodami na ktorych nie widac roku produkcji, jezdzilem Mercedesm
        E320 z 1997, kupilem 3 letniego wr2000 roku za 15 tys dol ,
        sprzedalem go w tym roku za 3.5 tys dol, super wyglad bez korozji bo
        w Kalifornii, silnik czysty, 230 KM, 6 cyl,luksusowy ,predkosc
        podrozna 140 km na godzine na tepomacie przez 5 godzin autostrada.
        Ale co z tego jak samochod stary i niebezpieczny.
    • Gość: autoflorida <a href="http://autoflorida.eu/" target="_blank">autoflorida.e IP: *.200-68.tampabay.res.rr.com 09.05.09, 04:56
      autoflorida.eu/
    • Gość: jmk "GP": Drożeją używane samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 14:55
      ... i będzie tak ja ŚwP Komuny- zużyty kalmor w stanie rozkładu kosztował kilkukrotnie więcej niż NOWY z fabryki!!

      Jest to możliwe tylko w socjalizmie !!!!
    • art.usa "GP": Drożeją używane samochody, stary i dobry 11.05.09, 11:38
      Ze stary i niebezpieczny to bzdura.
      Samochód musi miec, przeprowadzany przegląd techniczny.
      Czyli odnawiane hamulce, opony, plyn hamulcowy i tak dalej.
      Moze nie jest tak dobry dla środowiska,
      przez brak katalizatora, czy wielkie zapotrzebowanie paliwa.

      I kobieta dobrze ujezdzona, w dobrym stanie jest jeszcze dobrze
      i długo chodliwa, jeżeli niema psychicznych odchylow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka