Dodaj do ulubionych

Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju

11.05.09, 09:31
Pan Balcerowicz nie jest autorytetem i pogrąża się z każdym przytoczonym
słowem. W czasie gdy wprowadzał swój plan studiowałem finanse w Kanadzie.
Szokował mnie negatywny stosunek do reformy Balcerowicza: "you can hear a
sound of money going out of Poland". Dzisiaj z perspektywy naszego podwórka
tamte "niesprawiedliwe" opinie w pełni się potwierdzają. Przypomnieć choćby
wypada jakim to pretorianinem Unicredit był ten pan w trakcie fuzji z BPH.
Więcej na niekomercyjnym portalu:
unicreditshareholders.com/nowe_info_2009 Interwencje państwa (?), a co
z interwencjami Balcerowicza?
Obserwuj wątek
    • jacek2216 Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju 11.05.09, 09:58
      Pan Gadomski to redakcyjny idiota. Dlatego wypisuje brednie. Może najpierw pan
      Gadomski zechciałby podać datę, kiedy to "profesor" Balcerowicz otrzymał
      nominację profesorską. Bo nikt tej daty nie zna. Podobnie było kiedyś z panią
      Bochniarz, która kazała się tytułować profesorem, chociaż nim nie była, co nie
      przeszkadzało GW tak ją tytułować. Naprawdę trudno przeczytać do końca to, co
      wygaduje Balcerowicz, ale już na początku jest bzdura, kiedy to twierdzi, że
      przyczyną upadku socjalizmu była dominacja państwa nad gospodarką. To właśnie
      w wyniku wycofywania się państwa z gospodarki nastąpił upadek socjalizmu,
      podobnie jak teraz w wyniku wycofywania się państwa z kontroli nad gospodarką
      mamy obecny kryzys finansowy. Druga bzdura jaką wypowiada Balcerowicz, to ta,
      że doktryna aby każdy miał dom, jest socjalistyczna. Przeciwnie, to jest
      właśnie jak najbardziej kapitalistyczna doktryna. Reszty już nie czytałem, bo
      naprawdę szkoda czasu na te głupoty.
      • Gość: Jarek Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.09, 11:23
        ROTFL.
      • Gość: sss Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.chello.pl 11.05.09, 12:31
        no prosze jacek i jerzy bielewicz jednak wiedza lepiej! to moze z wami niech
        przeprowadza wywiad?
        • hh7 Ci co pamietają kolejki, kartki i ocet w sklepach 11.05.09, 13:12
          pewnie nie krytykują Balcerowicza.Najwięcej mają do powiedzenia ci
          co zdziwieni są że w Carrefourze nie było kolorowych tv czy pralek?
          Nie było czekolady? Przecież to niemozliwe.Nie zabierajcie głosu bo
          g.. macie do powiedzenia.
          • Gość: Jarek Re: Ci co pamietają kolejki, kartki i ocet w skle IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.09, 13:21
            Co więcej - Carrefoura nie było...
            • wrojoz Winien jest osobiście Kaczyński! 11.05.09, 13:43
              • Gość: Jarek Re: Winien jest osobiście Kaczyński! IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.09, 13:50
                Ale czego jest winien?
                • Gość: 4krzych1 żałosny doktryner niesprecyzowanej doktryny !!! IP: *.aster.pl 11.05.09, 15:32
                  wystarczy poczytać jego "dzieła"... "Werblan ekonomii" w czystej
                  postaci...
                  Czy ktoś z tego forum zdołał przeczytać coś z tego "geniusza z
                  Lipna", a w dodatku jeszcze zdołał cokolwiek przyswoić, jako do
                  czegokolwiek użyteczną wiedzę...
                  • piotr228 Kanada by chciała komuny ... u nas!!! 11.05.09, 15:48
                    Jedynym argumentem niejakiego Bieleckiego (pierwszy wpsis) przeciwko
                    Balcerowiczowi, był taki że w Kanadzie powiedzieli cośtamcośtam. Następnie
                    zręczna anglojęzyczna sentencja o tym że pieniądze uciekają z Polski i wszyscy
                    mają paść na kolana przed kanadyjską mądrością kretyna. Ja też byłem w Kanadzie
                    na uniwersytecie i zauważyłem że wielu kanadyjczyków ma żal do nas żeśmy ten
                    najwspanialszy system świata obalili. Przypomina mi się dowcip o trzech
                    Murzynach i złotej rybce. Pierwszy chciał być biały, drugi też, ale życzeniem
                    trzeciego było aby oni pozostali czarni.
                    • piotr228 bielewicz i jemu podobni by chcieli u nas komuny! 11.05.09, 15:53
                      Nie wszyscy Kanadyjczycy nam źle życzą rzecz jasna.



                      piotr228 napisał:

                      > Jedynym argumentem niejakiego Bieleckiego (pierwszy wpsis) przeciwko
                      > Balcerowiczowi, był taki że w Kanadzie powiedzieli cośtamcośtam. Następnie
                      > zręczna anglojęzyczna sentencja o tym że pieniądze uciekają z Polski i wszyscy
                      > mają paść na kolana przed kanadyjską mądrością kretyna. Ja też byłem w Kanadzie
                      > na uniwersytecie i zauważyłem że wielu kanadyjczyków ma żal do nas żeśmy ten
                      > najwspanialszy system świata obalili. Przypomina mi się dowcip o trzech
                      > Murzynach i złotej rybce. Pierwszy chciał być biały, drugi też, ale życzeniem
                      > trzeciego było aby oni pozostali czarni.
                    • tomcio888 mówili ci 11.05.09, 17:41
                      którzy akurat nie byli zajęci wymienianiem usd na zł na początku pewnego roku i
                      zł na usd na końcu ;-)
        • Gość: wall street ***Ekonom nędzy jest zestresowany*** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 14:05
          Stres i chandra dobrała się skutecznie do tego PZPRowskiego vipa.
          Przyczyną jest jego niekompetencja.Jak również ocena wielu wpływowych i
          doświadczonych ekonomistów z bałwochwalczo uwielbianych przez niego zachodnich
          elit.ŚMIEJA SIĘ z niego nie tylko amerykańscy byli prezydenci lecz cała Wall
          Street z powodu zrobienia Polski w konia.
          • somsiad82 Re: ***Ekonom nędzy jest zestresowany*** 11.05.09, 14:13
            Gość portalu: wall street napisał(a):

            > Stres i chandra dobrała się skutecznie do tego PZPRowskiego vipa.
            > Przyczyną jest jego niekompetencja.Jak również ocena wielu
            wpływowych i
            > doświadczonych ekonomistów z bałwochwalczo uwielbianych przez
            niego zachodnich
            > elit.ŚMIEJA SIĘ z niego nie tylko amerykańscy byli prezydenci lecz
            cała Wall
            > Street z powodu zrobienia Polski w konia.

            Faktycznie mają się z czego śmiać na tej wall street. Niech się tak
            nie śmieją, tylko martwią o swoją pracę. Dzięki polityce
            Balcerowicza i jego wiecznie krytykowanemu schładzaniu gospodarki
            mamy szans nie mieć w Polsce kryzysu gospodarczego.
            • longusik Re: ***Ekonom nędzy jest zestresowany*** 11.05.09, 14:58
              somsiad82 napisał:

              >
              >
              > Faktycznie mają się z czego śmiać na tej wall street. Niech się
              tak
              > nie śmieją, tylko martwią o swoją pracę. Dzięki polityce
              > Balcerowicza i jego wiecznie krytykowanemu schładzaniu gospodarki
              > mamy szans nie mieć w Polsce kryzysu gospodarczego.
              ><><>< To co teraz jest jak nie kryzys. Rośnące bezrobocie,
              bankructwa firm, ucieczka kapitału, rosnąca bieda to nie kryzys,
              tylko dynamiczny rozwój? Litośći, bo mnie trafi!
              • somsiad82 Re: ***Ekonom nędzy jest zestresowany*** 11.05.09, 15:12
                > ><><>< To co teraz jest jak nie kryzys. Rośnące bezrobo
                > cie,
                > bankructwa firm, ucieczka kapitału, rosnąca bieda to nie kryzys,
                > tylko dynamiczny rozwój? Litośći, bo mnie trafi!

                No z tego co mi wiadomo to mamy w Polsce spowolnienie gospodarcze i
                miejmy nadzieje, że na tym się skończy. O kryzysie możemy mówić
                wtedy, gdy dwa kwartały pod rząd mamy spadek PKB, a jak narazie nie
                było u nas takiej sytuacji.
              • Gość: eltinu Re: ***Ekonom nędzy jest zestresowany*** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 09:37
                > bankructwa firm, ucieczka kapitału, rosnąca bieda to nie kryzys,
                > tylko dynamiczny rozwój? Litośći, bo mnie trafi!

                Jak na razie to uciekają do Polski. Jak by pogonić związkową chołotę i
                zlikwidować krus to byśmy mieli trwały wzrost

                A czego się spodziewasz, że dookoła będzie pożar a u naw w Polsce nic się nie
                popsuje?
            • Gość: 4krzych1 Balcerowicz i Wałęsa to dwa "lipne autorytety"... IP: *.aster.pl 11.05.09, 15:35
              ... bo chyba nieprzypadkiem obaj pochodzą z Lipna lub jego okolic...
              • katrina_bush a dla Balcera "American Dream" to teraz socjalizm 13.05.09, 17:12
                Gość portalu: 4krzych1 napisał(a):

                > ... bo chyba nieprzypadkiem obaj pochodzą z Lipna lub jego okolic

                chyba nieprzypadkiem

                "W USA była ogromna polityczna presja na udzielanie kredytów
                mieszkaniowych osobom, które nie miały odpowiednich dochodów. Taka
                socjalistyczna doktryna, że każdy musi mieć dom."

                ta "ogromna polityczna presja" to nic innego jak propaganda z czasu Zimnej Wojny
                typu "American Dream"


                na "American Dream" budował anty-komunizm

                dla Balcerowicza "american dream" to teraz socjalizm

                :-DDD
          • longusik Re: ***Ekonom nędzy jest zestresowany*** 11.05.09, 14:54
            Gość portalu: wall street napisał(a):

            > Stres i chandra dobrała się skutecznie do tego PZPRowskiego vipa.
            > Przyczyną jest jego niekompetencja.Jak również ocena wielu
            wpływowych i
            > doświadczonych ekonomistów z bałwochwalczo uwielbianych przez
            niego zachodnich
            > elit.ŚMIEJA SIĘ z niego nie tylko amerykańscy byli prezydenci lecz
            cała Wall
            > Street z powodu zrobienia Polski w konia.
      • Gość: wq Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 12:35
        Człowieku, co ty pleciesz? Wieczny brak towarów, mięso na kartki, cukier na
        kartki, kilometrowe kolejki, wszechobecna tandeta - czy to wszystko uważasz za
        dobrze prosperującą gospodarkę?
        • longusik Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 15:05
          Gość portalu: wq napisał(a):

          > Człowieku, co ty pleciesz? Wieczny brak towarów, mięso na kartki,
          cukier na
          > kartki, kilometrowe kolejki, wszechobecna tandeta - czy to
          wszystko uważasz za
          > dobrze prosperującą gospodarkę?
          ><><>< Zablokowanie płac i drastyczną podwyżkę cen to jest
          dynamiczny rozwój? Czego, BIEDY? Takie reformyi takie zapełnienie
          półek potrafi byle dureń bez tytułów naukowych. Dlaczego Balcerowicz
          nie zrobił reform nie doprowadzając ludzi do nędzy i wysprzedarzy za
          bezcen najlepszych polskich firm które przynosiły dohody do budżetu.
          Nie potrafił? To w takim razie nie taki znów geniusz.
          • Gość: www Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.adsl.alicedsl.de 11.05.09, 19:26
            Podaj przyklad kraju, ktory lepiej zreformowal swoja gospodarke niz Polska.

            Ja widze jedynie Czechy, ale po pierwsze to kraj ludzi niewierzacych, po drugie
            maja malo rolnikow i gornikow, a po trzecie sa malym krajem i latwo moga
            rozruszac gospodarke wylacznie na eksporcie do Niemiec.

            Polska ma duzo katolikow, rolnikow i innego elementu niesprzyjajacemu rozwojowi.
            Balcerowicz zrobil co mogl. Gdybysmy wtedy sprywatyzowali stocznie, kopalenie i
            energetyke to dzis mielibysm PKB na poziomie Slowenii.
            • longusik Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 13:49
              Gość portalu: www napisał(a):

              > Podaj przyklad kraju, ktory lepiej zreformowal swoja gospodarke
              niz Polska.
              >
              > Ja widze jedynie Czechy, ale po pierwsze to kraj ludzi
              niewierzacych, po drugie
              > maja malo rolnikow i gornikow, ><>< Górników nie mają tak
              mpdużo mniej niż obecnie Polska. Górnicy czescy mają się dużo lepiej
              (zachowane wszystkie przywileje socjalne. W Kaczycach zlikwidowano
              Morcinka wysadzono szyb, a pomimo to Czechom opłaca się drążyć
              chodniki pod granicą w wydobywać węgiel w Polsce?
      • Gość: xanat0s Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.chello.pl 11.05.09, 13:14
        Kiedy to Balcerowicz otrzymal nominacje profesorska?

        nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=10740&lang=pl
        Ma tytul doktora habilitowanego, ale jest zatrudniony na stanowisku profesora SGH. Wiec ma prawo do tytulowania siebie profesorem.

        Z tego samego powodu prezydent Lech Kaczynski rowniez tytulowany jest profesorem - posiada stopien doktora habilitowanego, ale jest zatrudniony jako profesor UKSW.

        nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=30139&lang=pl
        • longusik Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 15:11
          Gość portalu: xanat0s napisał(a):


          > Ma tytul doktora habilitowanego, ale jest zatrudniony na
          stanowisku profesora S
          > GH. Wiec ma prawo do tytulowania siebie profesorem.
          >
          > Z tego samego powodu prezydent Lech Kaczynski rowniez tytulowany
          jest profesore
          > m - posiada stopien doktora habilitowanego, ale jest zatrudniony
          jako profesor
          > UKSW.
          >
          > < ><>< Czyli Profesor mianowany pewno za zasługi polityczne, a nie
          habilitowany, bo z jakiego tytułu? Jednak daleko Mu do Prof
          zwyczajnego (z habilitacją).
          • somsiad82 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 15:15
            > > < ><>< Czyli Profesor mianowany pewno za zasługi poli
            > tyczne, a nie
            > habilitowany, bo z jakiego tytułu? Jednak daleko Mu do Prof
            > zwyczajnego (z habilitacją).

            Hmmm, no wiesz, aby być profesorem uczelnianym nadzwyczajnym, to o
            ile mi wiadomo należy mieć tytuł doktora habilitowanego i
            Balcerowicz jest dr hab. i jest profesorem SGH więc nie za bardzo
            rozumiem o co Ci chodzi z tą habilitacją...
          • Gość: geburach Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 15:17
            A może tak się dokształć ze stopni naukowych w Polsce to będziesz wiedział, że
            tytuł profesora zwyczajnego (najwyższy z możliwych) dostaje się właśnie wedle
            uznania (Profesor – tytuł naukowy nadawany za osiągnięcia naukowe i dydaktyczne
            pracownikom szkół wyższych i instytutów naukowo-badawczych. W Polsce tytuł ten
            nadaje Prezydent RP po zatwierdzeniu przez Centralną Komisję do spraw Stopni i
            Tytułów wniosku uczelni macierzystej w sprawie nadania tytułu naukowego. Tytuł
            profesora nadzwyczajnego (tzw. uczelniany) jest powiązany ze stanowiskiem.
            Najwyższy tytuł otrzymywany za pracę jest to doktor habilitowany który to tytuł
            prof. nadzwyczajny dr hab. Leszek Balcerowicz posiada. Z czego wniosek że na
            pewno jest lepiek wykształcony niże większość tu piszących.
      • Gość: Rafael Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 13:31
        Wprowadźcie socjalizm na pustynię,
        to piachu zabraknie.
        Kapitalizm jest taki trwały,bo jest
        oparty na najtwardszym fundamencie:
        ludzkiej chciwości.
      • Gość: jaja-cek Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 13:53
        jacek2216 napisała: (...)

        skądżeś się człowiku urwał? można się nie zgadzać z cudzymi poglądami, ale żeby
        zaraz wypisywać kompletne idiotyzmy?
      • Gość: jarek Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.inetaccess.pl 11.05.09, 14:11
        zamiast się podniecać zacznij się uczyć, bo po prostu nie rozumiesz
        o czym jest mowa.
      • nik-jednorazowy Re: czasu szkoda, ale na twojego posta 11.05.09, 14:34
        wyjdzie taki prosty głupek na drogę i prawi o porządku świata. co i jak naprawić
        by było dobrze i żeby niczego nie było. i że świat płaskim jest bo z kuli to by
        my spadali, nie?
      • Gość: YO Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 14:48
        No nie wiem kto jest idiotą panie Jacku...

        "W 1992 objął stanowisko profesora nadzwyczajnego SGH i kierował katedrą
        Międzynarodowych Studiów Porównawczych." To ma prawo się tytułować profesorem ?
        MA. To gdzie masz problem trollu ?

        Co do teorii "dom dla każdego" zapewne chodził o socjalistyczny wydźwięk i
        zamysł takiego hasłą - co jest oczywiste dla każdego myślącego człowieka - i
        zdecydowanie nie jest to myślenie kapitalistyczne...
        Przekręcasz totalnei znaczenie słów człowieku - dzięki właśnie takim mądralom ja
        Ty reformy w tym kraju od 20 lat nie mogą dojść do skutku.
      • trasat Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 14:54
        Balcerowicz jest doktrynerem i żadne argumenty do niego nie trafią.
        Ale warto wskazać na taki fakt. Socjalizm skończył z 40 mld dolarów
        długu, ale wydano je w dużej części na inwestycje (mieszkania,
        zakłady produkcjyjne). Teraz mamy 150 mld dolarów długu wydanego
        głównie na komsumpcję. Dlaczego w okresie sukcesów gospodarczych
        ciągle zwiększano zadłużenie mimo równoczesnego osiągania wpływów ze
        sprzedaży majątku wybudowanego w okresie PRL? PRL padł bo nie był w
        stanie obsłużyć długu (stopy proc. wzrosły do 20%). Dzisiaj jesteśmy
        w sytuacji, że boimy się powtórki - trudności z obsługą długu, który
        jest większy niz w latach 80-tch. Te fakty nie prowadzą do
        stwierdzenia, że socjalizm jest lepszy od kapitalizmu. Chodzi tylko
        o to, aby widzieć rózne aspekty ustrojowe. Każdy ma dobre i złe
        strony. A doktrynerskie widzenie było szkodliwe w PRL i zaczyna byc
        szkodliwe w III RP.
        • Gość: jestemsobiemalymis Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 17:59
          Aj! Nie dostrzegasz bracie podstawowej różnicy.
          System monetarny krajów RWPG był oderwany od rzeczywistej wyceny
          walut wedle ich siły nabywczej na wolnym rynku. Ceny były
          regulowane, koszty były regulowane itd. Każdy system gospodarczy
          krajów socjalisstycznych był oddzielną wyspą ekonomiczną z grą
          wewnątrzną. Przez to RWPG wspópracowały ze sobą poprzez handel
          barterowy. W ramach współpracy jedne kraje specjalizowały się w
          jednych produktach inne w drugich. Po za tym istniał rubel bartelowy
          czyli stuczna waluta mająca charakter 'twardy' służąca interesom
          ZSRR, a która to waluta chcąc uchodzić za równą dolarom była w
          rzeczywistości gó... warta.
          W takim systemie struktura kosztów, płac i cen była taka ,ze dla
          przejezdnego z obszaru dolarowego czy markowego ceny były śmiesznie
          niskie bo rzeczywisty kurs walut był kilka razy droższy niż
          oficjalny, państwowy. Ludzie którzy wyjeżdzali dzięki poluzowaniu
          polityki w latach 70-tych na saksy przywozili dolary i marki, które
          wymieniali po czarnym kursie u cynkciarzy. Za pół roku pracy można
          było dom postawić.
          Ta sytuacja była obosieczna i zachęcała do sprzedaży produktów na
          rynki zachodnie. Polska też potrzebowała dewiz, ale jakość produkcji
          i oferta rynkowa wraz z "rozwojem" PRL i pogłebianiu się dystasnu
          wobec zachodu powodowała coraz gorsze możliwości eksportu produktów
          za dewizy.
          Nic dziwnego ,ze specjalizowaliśmy się w budowie statków, bo skoro
          nam to dobrze wychodziło i przy strukturze kosztów tej
          wewnątrzzamkniętej gospodarki produkowało statki konkurencyjne
          cenowo z tymi budowanymi po kosztach zachodnich w niemieckich czy
          skandynawskich stoczniach. Ale to co było dobre i podtrzymywane
          przez rzeczywistą deprecjacje czarnorynkową kosztów, w próbie
          przejścia na wolny rynek i wymienialnego złotego skończyło sie
          obnażeniem tego jakim kosztem ta 'konkurencyjnośc' była osiagana.
          Za socjalizmu jedynym ze sztandarowych produktów jakie mogliśmy
          spprzedać były surowce to dlatego każda reforma ,która legła w
          gruzach a miała przynieść państwu lepszą, nowocześniejszą strukturę
          przemysłu powodowała po upadku łapanie się eksportu węgla tak jak
          tonący brzytwy się chwyta.
          Pamietaj, żę 20mld. dolarów w latach 70-tych odpowiada wartości
          dzisiejszym 30-40mld. Albo i więcej (nie znam statystki). Ale w
          ramach struktury kosztów w socjalizmie każdy 1 dolar 'gierkowski'
          wrzucony w polską gospodarkę dawał skutek odpowiadający dzisiejszym
          10 dolarom. Tyle,że to działa w drugą strone obosiecznie,bo żeby
          gospodarka socjalistyczna wydała z siebie produkty dzięki którym
          mogła by spłacać ten dług to musiała sprężyć się tak jakby dług
          wynosił nie 20mld a 200mld. Dziesiaj Polska ma eksport na poziomie
          100mld Euro. I od tego w jakim stopniu potrafi bilansować swój
          handel i zmniejszać deficyt zależy to czy jest w stanie spłacać
          swoje długi. PRL nie był w stanie i kiedy gierkowski program
          modernizacyjny poległ w gruzach znowu sięgnięto do węgla , surowców
          i statków, ale to co wystarczyło do zakupów techologi i licencji,
          podzespołów, czy innych surowców za dewizy uzyskane z eksportu poza
          rynki RWPG w latach 60-tych, nie było wystarczające do spłaty
          girkowskiego kredytu.
          Pamiętajmy,że Gierek miał w planach zbudować A2 i CMK północ.
          Realizacja zadań sięgnęła zarówno w przemyśle jak i infrastrukturze
          połowy planu. 50/50. Charakter infrastrukturalny inwestycji nie
          budzi wątpliwości, ale inwestycje przemysłowe tak, były kompletnie
          nieudane. Ale w IIIRP to charakter infrastrukturalny był odbierany
          jako ten ,który pogrążył Polskę, stąd w latach 90-tych bzdurna i
          głupawa niechęć do sytemu w którym zostawiono by wolny rynek
          inwestycjom przemysłowym i usługom a infrastruktrę budowano by w
          ramach programu publicznego. Tu jest główny błąd lat 90-tych. I do
          tego fiskalizmu ,który stopował budowę autostrad czy inne
          zaniedbania infrastrukuralne przyznaje sie po latach sam Balcerowicz.
          O uniwersytetach zachodnich powiem krótko. ONI TAM bardzo chętnie
          widzieli trwałość krajów socjalistycznych, bo żyć w gospodarkach
          wolnorynkowych i śnić, że tam gdzieś na wschodzie dzieja sie cuda
          było śliczną mrzonką tych, którym się kawior i dobrobyt przejadł.
          Dzisjaj nie ma instancji do której można było by się odwołać. Raju
          nie ma! Jest natomiast Swiat dobrobytu zblazowanych, nieco
          znudzonych społeczeństw, które nie wiedzą co ze sobą zrobić
          (depresja szczytu??)
          Nie zgadzam się z Balcerowiczem kiedy daje do zrozumienia że to
          nadmierna interwencja państwa doprowadziła do kryzysu. PROSZĘ
          spojrzeć: Tak państwa dały dupy luzując poliykę monetarną ale było
          to w Ameryce za Greensmana wysmażone w sosie programu państwa
          minimum, które wycofuje się z regulacji. Był to postulat
          neoliberalny w wierze ,że wolny rynek jest odpowiednim mechanizmem
          samoregulującym. I do tego przyznał sie sam Greensman.
      • przytomny2 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 15:36
        Kolejny bredzący internauta, który swoje zastrzeżenia zaczyna od pytania o
        nominacje profesorskie. Miły Panie, odsetek niedoważonych profesorów
        nominowanych (przykład klasyczny prof. Kołodko) jest nie mniejszy niż
        niedoważonych magistrów czy hydraulików.
        Nie wiem kiedy i czy Balcerowicz otrzymał nominacje i jaką (belwederską czy
        tylko na uczelni) bo jest to w tym wszystkim najmniej istotne. Wiem natomiast,że
        niejaki prof Bender (historyk z KUL) spełnił wszelkie warunki formalne i
        nominację belwederską otrzymał co nijak nie gwarantuje mu wysokiej rangi choćby
        w naukach historycznych w Polsce. Sięgając do innej znanej mi dziedziny jaką
        jest biologia molekularna przypominam, że niejaki James Krick, współodkrywca
        helisy DNA (laureat Nobla razem z J. Watsonem) dokonał tego odkrycia w wieku aż
        37 lat nie mając jeszcze doktoratu ponieważ miał w wielkim poważaniu zabieganie
        o tytuły i spełnianie idiotycznych warunków formalnych. Z perspektywy czasu
        można tylko stwierdzić, że co bardziej tuzinkowi laureaci Nobla mogliby mu buty
        czyścić. Twoja wiara Miły Panie w "moc tytułów" akademickich mnie szczerze wzrusza.
        No i te twoje głupawe komentarze na temat tego, że socjalizm upadł z powodu
        braku kontroli państwa nad gospodarką i finansami. Czy Szanownemu Panu się
        wydaje, że gdyby rząd Rakowskiego w końcówce PRL-u twardo trzymał się etatyzmu
        to "najlepszy ustrój świata" trwałby do dziś w najlepsze nad Wisłą ... gratuluję
        naiwności, niewiedzy i braku wyobraźni. Kto niby ,od 1988 roku miałby finansować
        ten bałagan i w imię czego? W jaki sposób ścisła regulacja miała wtedy wyciągnąć
        Polskę z trzycyfrowej inflacji i załamania? Rakowski został już przez sytuację
        wykreowaną przez realny socjalizm ZMUSZONY do wprowadzenia elementów rynku. A co
        niby spowodowało wcześniejszy o dekadę krach po epoce Gierkowskiej oraz
        narastające zadłużenie... brak ręcznej regulacji przez polityków-dyletantów czy
        może jej nadmiar (nazywany później woluntaryzmem) .... może niech już szanowny
        Pan nie wciska ludziom ciemnoty. A może to ja ją wciskam??? W takim razie proszę
        mnie "oświecić". Owszem, w roku 19809 nastąpił spadek światowej koniunktury ale
        znam państwa które z niego wyszły obronną ręką właśnie dzięki brakowi etatyzmu i
        sterowania gospodarką przez państwo. "Świetlanym przykładem" do dziś świecą Kuba
        i Korea - ich żadne cykle koniunkturalne się nie imają bo to teren księżycowy z
        gospodarką księżycową .. i faktycznie trwają przy swoim zamordyźmie i
        zadekretowanej nędzy ale jakim kosztem i w jakim celu? Z Balcerowiczem można się
        w kilku punktach zasadnie spierać ale nie wyłażąc z "argumentami" na poziomie
        magla i etatystycznych bredni. Jeśli Szanowny Pan nie ma ochoty czytać również
        tego co ja napisałem - nikt Pana nie zmusza. Ja się wyłączam - mam co robić.
        • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 15:48
          Chiny są najszybciej rozwijącą gospodarką świata właśnie dzięki
          ścisłej kontroli państwa nad procesami ekonomicznymi. Obecnie, na
          skutek kryzysu, będą mieli "zaledwie" 6.5% przyrostu PKB. Przez
          ostatnich ...naście lat mieli 10%+. Zauważmy że chiński kryzys - to
          i tak znacznie lepiej niż pana Balcerowiczowskie prosperity u nas.
          • somsiad82 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 15:56
            bobcat0210 napisał:

            > Chiny są najszybciej rozwijącą gospodarką świata właśnie dzięki
            > ścisłej kontroli państwa nad procesami ekonomicznymi. Obecnie, na
            > skutek kryzysu, będą mieli "zaledwie" 6.5% przyrostu PKB. Przez
            > ostatnich ...naście lat mieli 10%+. Zauważmy że chiński kryzys -
            to
            > i tak znacznie lepiej niż pana Balcerowiczowskie prosperity u nas.

            Jakby w Polsce było kilkaset milionów ludzi, którzy musieliby
            pracować za 10 USD miesięcznie ze świadomością, że jak nie będą
            pracować to ich państwo zabije i z brakiem możliwości wyjazdu z
            kraju, to można przypuszczać że wzrost gospodarczy w Polsce byłby
            jeszcze wyższy. Brawo za przykład!!!
            • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 16:10
              Zanim zaczniesz podawać przykłady typu "10 USD miesięcznie" zapoznaj
              się trochę z (chińskimi) realiami. (1) Ustal jaka tam jest płaca,
              nawet ta najniższa. (2) Zapoznaj się z cenami na tamtejszym rynku,
              to się przekonazz jaka jest siła nabywcza tamtejszego pieniądza. Tam
              1 USD (w przeliczeniu na miejscową walutę) to jest nieporównanie
              więcej niż gdziekolwiek indziej. (3) Przyjmij do wiadomości, że w
              2008 roku wyjechało z Chin za granicę ponad 20 mln turystów. (4)
              Zamiarem jest (a oni ogłoszone zamiary władz realizują z całą
              konsekwencją) 100 mln chińskich turystów za granicę do roku 2020. Z
              tego 20% ma być do Europy. UE już teraz się zastanawia jak wzmocnić
              system transportowy wewnątrz naszgo kontynentu aby to towarzystwo
              rozwieźć. Jak znajdę stosowny link to Ci podeślę. (5) Za uchylanie
              się od pracy nikt w obecnych Chinach nie jest szykanowany. Ustal
              więc nieco realiów, zamiast pisać takie farmazony, jakie popełniłeś.
              • n0e2008 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 16:25
                dajac za przyklad Chiny strzeliles sobie w stope.

                za Mao, ktory postulowal totalne sterowanie gospodarki ponad 50% spoleczenstwa
                zylo w nedzy. po dojsciu do wladzy Deng Xiaopinga i przeprowadzeniu reform
                ekonomicznych, ktore pozwolily na dzialanie sektora prywatnego nastapil
                gigantyczny skok rozwojowy Chin. obecnie ilosc nedzarzy spadla do 6%. obecnie
                70% PKB jest wytwarzane przez sektor prywatny, pozostalo tylko kilka molochow
                panstwowych zajmujacych sie energetyka itp.

                en.wikipedia.org/wiki/Economic_reform_in_the_People%27s_Republic_of_China

                chiny sa dowodem dokladnie SUKCESU wolnego rynku.
                • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 08:00
                  > Chiny sa dowodem dokladnie SUKCESU wolnego rynku.

                  Chiny są dowodem sukcesu optymalnego połączenia wolnego rynku z rolą
                  państwa w gospodarce.
                  • n0e2008 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 08:26
                    bzdura. mozna sobie wyobrazic, ze poglebiajac reformy (co czynia) ich sukces
                    bedzie coraz wiekszy.
                    • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 09:04
                      Oczywiście że będą pogłębiać reformy, ale jak zawsze w ścisłym
                      współdziałaniu czynnika rynkowego i państwowego. To jest tajemnica
                      ich sukcesów. Na ten aspekt zwraca wielokrotnie uwagę lauterat
                      Ekonomicznej Nagrody Nobla, prof. Joseph Stiglitz
                      ("Globalizacja". "Szalone Lata Dziewęćdziesiąte" -polecam lekturę,
                      dostępne w języku polskim).
              • somsiad82 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 09:29
                bobcat0210 napisał:

                > Zanim zaczniesz podawać przykłady typu "10 USD miesięcznie"
                zapoznaj
                > się trochę z (chińskimi) realiami. (1) Ustal jaka tam jest płaca,
                > nawet ta najniższa. (2) Zapoznaj się z cenami na tamtejszym rynku,
                > to się przekonazz jaka jest siła nabywcza tamtejszego pieniądza.
                Tam
                > 1 USD (w przeliczeniu na miejscową walutę) to jest nieporównanie
                > więcej niż gdziekolwiek indziej. (3) Przyjmij do wiadomości, że w
                > 2008 roku wyjechało z Chin za granicę ponad 20 mln turystów. (4)
                > Zamiarem jest (a oni ogłoszone zamiary władz realizują z całą
                > konsekwencją) 100 mln chińskich turystów za granicę do roku 2020.
                Z
                > tego 20% ma być do Europy. UE już teraz się zastanawia jak
                wzmocnić
                > system transportowy wewnątrz naszgo kontynentu aby to towarzystwo
                > rozwieźć. Jak znajdę stosowny link to Ci podeślę. (5) Za uchylanie
                > się od pracy nikt w obecnych Chinach nie jest szykanowany. Ustal
                > więc nieco realiów, zamiast pisać takie farmazony, jakie
                popełniłeś.

                (1) Dobrze napisałeś "przykłady typu 10 USD miesięcznie", bo to jest
                przykład. Nie chodzi tu o to czy ktoś zarabia 10 czy 20 USD. Chodzi
                o to, że Chiny rozwijają się głównie dzięki konkurencyjności swojej
                gospodarki, która jest wynikiem przede wszystkim bardzo taniej siły
                roboczej. Jeśli tego nie zrozumiałeś to bardzo mi przykro. Żeby nie
                być gołosłownym to przykładowo średnia roczna praca w branży
                tekstylnej, w którym to sektorze pracuje najwięcej Chińczyków jeśli
                chodzi o przemysł, wynosiła kilka lat temu około 913 USD. A
                najniższa płaca o którą pytasz wynosiła przykładowo w 2005 roku
                około 33 USD miesięcznie.
                (2) Z tego co napisałem w punkcie (1) wynika, iż Chińczycy
                zarabiają "prawie" bardzo dużo, zwłaszcza na chińskie realia. Mogą
                faktycznie delektować się codziennie ryżem i koledzy i koleżanki z
                Korei Północnej mogą im tylko pozazdrościć, bo oni ryż jedzą tylko
                raz na trzy dni. Abstrahując od tej ironii, to faktycznie Chiny są
                wyjątkowo tanim państwem i pewnie te śmieszne pieniądze, które
                zarabiają starcza Chińczykom na zaspokojenie podstawowych potrzeb
                (3) O kurcze to aż 1,5% ludności. A reszta towarzyszów partyjnych
                nie chciała jechać, czy dostali zakaz?
                (4) Wychodzi, więc na to, że do 2020 starczy kasy chyba dla
                wszystkich towarzyszy partyjnych, a może każdy będzie musiał jeździć
                na jakieś przymusowe wakacje?
                (5) Z chińskiej konstytucji:
                Art. 42. Prawo i obowiązek pracy

                Obywatele Chińskiej Republiki Ludowej mają zarówno prawo jak i
                obowiązek pracy.
                Państwo stara się w różny sposób tworzyć warunki do zatrudnienia,
                zwiększać bezpieczeństwo i higienę pracy, polepszać warunki pracy i
                na podstawie wzrostu produkcji, zwiększać wynagrodzenie za pracę
                oraz opiekę społeczną.

                Praca jest chlubnym obowiązkiem każdego obywatela, który jest w
                stanie ją wykonywać. Wszyscy ludzie pracujący w przedsiębiorstwach
                państwowych oraz w miejskich i wiejskich spółdzielniach
                gospodarczych powinni wykonywać swoje zadania zgodnie z poczuciem
                bycia gospodarzem we własnym kraju. Państwo popiera socjalistyczną
                symulację pracy, model zachęcania, nagradzania oraz promocji
                pracowników. Państwo motywuje obywateli do pracy wolontariackiej.

                Państwo zapewnia obywatelom praktykę zawodową zanim podejmą pracę.

                Pozdrawiam

                • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 10:02
                  Stwierdzenie jakoby podstawowym (jeśli nie jedynym) czynnikiem
                  rozwoju była taniość siły roboczej - jest podstawowym dogmatem
                  lumpen-liberalizmu, czyli szkoły myślenia, która właśnie oto na
                  naszych oczach poniosła spektakularną klapę. Niezrażeni tym jej
                  zwolennicy i apologeci powtarzają to jak mantrę, a że fakty temu
                  przeczą? To tym gorzej dla faktów.

                  Podstawowym czynnikiem rozwoju jest taniość rozumianego szeroko
                  procesu wytwarzania, w którym koszty osobowe są jednym (ale nie
                  jedynym) czynnikiem składowym. Każdy z nas może przytoczyć szereg
                  przykładów, gdzie siła robocza jest droga, ale produkt finalny -
                  relatywnie tani.

                  Towarzysze partyjni jeżdżą w Chinach na delegacje służbowe za
                  państwowe (lub firmowe) pieniądze. Nie ośmieszaj się więc
                  stwierdzeniami, że udają się na wycieczki na rozkaz, aby poprawić
                  statystyki turystyczne. To, co napisałem - to sa tylko TURYŚCI
                  chińscy (bez ruchu służbowego czy biznesowego), a więc ludzie
                  jeżdżący za własną kasę.

                  Twoje dywagacje o ryżu dowodzą, że tam nigdy nie byłeś i całość
                  znasz z opowiadań. Po pierwsze ryż jest tam jednym z podstawowych
                  obecnie pokarmów. Po drugie - powtarza się, że Chińczyk pracuje za
                  jedną miszeczkę ryżu. To prawda. Miseczka ryżu jest. Ale o tym, że
                  jest otoczona ...nastoma innymi miseczkami z najprzeróżniejszymi
                  pysznościami - już się (dyskretnie) nie mówi, burzy to bowiem
                  jednoznacznie negatywny obraz tego kraju, który to obraz obowiązuje
                  w pewnych środowiskach u nas. Po trzecie - ryż był historycznie
                  pożywieniem bogatych, gdyż rośnie tylko na Południu. Podstawą kuchni
                  szerokich mas ludności był od zawsze makaron z mąki pszennej. Nota
                  bene - to Chiny są jego ojczyzną, konkretnie dzisiejsza Prowincja
                  Shanxi. Marco Polo przywiózł go w XIII wieku do rodzimej Wenecji,
                  jego ziomkom tak zasmakował, że przyjęli go za swój do tego stopnia,
                  że wiele osób postrzega dziś Włochy jako ojczyznę makaronu.
                  • somsiad82 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 11:54
                    bobcat0210 napisał:

                    > Stwierdzenie jakoby podstawowym (jeśli nie jedynym) czynnikiem
                    > rozwoju była taniość siły roboczej - jest podstawowym dogmatem
                    > lumpen-liberalizmu, czyli szkoły myślenia, która właśnie oto na
                    > naszych oczach poniosła spektakularną klapę. Niezrażeni tym jej
                    > zwolennicy i apologeci powtarzają to jak mantrę, a że fakty temu
                    > przeczą? To tym gorzej dla faktów.

                    Po pierwsze nie znam takiego pojęcia w ekonomii jak
                    lumpenliberalizm. Proszę o wyjaśnienie co to jest za szkoła myślenia
                    według Ciebie.

                    > Podstawowym czynnikiem rozwoju jest taniość rozumianego szeroko
                    > procesu wytwarzania, w którym koszty osobowe są jednym (ale nie
                    > jedynym) czynnikiem składowym. Każdy z nas może przytoczyć szereg
                    > przykładów, gdzie siła robocza jest droga, ale produkt finalny -
                    > relatywnie tani.

                    Po pierwsze proszę o taki przykład, gdzie siła robocza jest droga a
                    produkt tani, bo napisałeś, że każdy może przytoczyć, a nie
                    przytoczyłeś. Po drugie jeśli uważasz, że koszty osobowe nie mają
                    takiego znaczenia, to dlaczego firmy przenoszą produkcję do Chin? Co
                    jest głównym powodem? Może mają tani prąd? Może mają tanie maszyny?
                    Może koszty materiałów czy surowców są tańsze? Otóż porównując z
                    innymi krajami, największa różnica jest w kosztach pracowniczych w
                    kosztach wynagrodzeń i ubezpieczeń społecznych i niezależnie co
                    sobie będziesz myślał takie są fakty i nikt nie musi ich zmieniać.

                    > Towarzysze partyjni jeżdżą w Chinach na delegacje służbowe za
                    > państwowe (lub firmowe) pieniądze. Nie ośmieszaj się więc
                    > stwierdzeniami, że udają się na wycieczki na rozkaz, aby poprawić
                    > statystyki turystyczne. To, co napisałem - to sa tylko TURYŚCI
                    > chińscy (bez ruchu służbowego czy biznesowego), a więc ludzie
                    > jeżdżący za własną kasę.

                    A kto powiedział, że towarzysze partyjni jeżdżą służbowo, bo na
                    pewno nie ja. Przypuszczam, że jeżdżą sobie całkiem prywatnie za
                    kasę, na którą zapracują biedni chińscy robotnicy.

                    > Twoje dywagacje o ryżu dowodzą, że tam nigdy nie byłeś i całość
                    > znasz z opowiadań. Po pierwsze ryż jest tam jednym z podstawowych
                    > obecnie pokarmów. Po drugie - powtarza się, że Chińczyk pracuje za
                    > jedną miszeczkę ryżu. To prawda. Miseczka ryżu jest. Ale o tym, że
                    > jest otoczona ...nastoma innymi miseczkami z najprzeróżniejszymi
                    > pysznościami - już się (dyskretnie) nie mówi, burzy to bowiem
                    > jednoznacznie negatywny obraz tego kraju, który to obraz
                    obowiązuje
                    > w pewnych środowiskach u nas. Po trzecie - ryż był historycznie
                    > pożywieniem bogatych, gdyż rośnie tylko na Południu. Podstawą
                    kuchni
                    > szerokich mas ludności był od zawsze makaron z mąki pszennej. Nota
                    > bene - to Chiny są jego ojczyzną, konkretnie dzisiejsza Prowincja
                    > Shanxi. Marco Polo przywiózł go w XIII wieku do rodzimej Wenecji,
                    > jego ziomkom tak zasmakował, że przyjęli go za swój do tego
                    stopnia,
                    > że wiele osób postrzega dziś Włochy jako ojczyznę makaronu.

                    Twoje dywagacje o ryżu świadczą o tym, że jeśli tam byłeś to pewnie
                    w Pekinie, albo na bogatym południu, a nie na prowincji i pewnie
                    raczyłeś się ryżem z różnymi pysznościami z towarzyszami patyjnymi.
                    Z tą miską ryżu to była przenośnia, której też chyba nie do końca
                    zrozumiałeś.
                    W każdym razie rozumiem, że marzysz o wprowadzeniu chińskiego
                    ustroju w naszym kraju. Całe szczęście, że się to nie zdarzy.
                    • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 12:11
                      > Po pierwsze nie znam takiego pojęcia w ekonomii jak
                      > lumpenliberalizm.
                      To się podszkol. Nie zamierzam uzupełniac Twoich luk w wiedzy.

                      > Po pierwsze proszę o taki przykład, gdzie siła robocza jest droga
                      a produkt tani,
                      W Austrii siła robocza jest droga, a knajpy tańsze niż na
                      warszawskim Starym Mieście. Wystarczy?

                      > A kto powiedział, że towarzysze partyjni jeżdżą służbowo, bo na
                      > pewno nie ja. Przypuszczam, że jeżdżą sobie całkiem prywatnie za
                      > kasę, na którą zapracują biedni chińscy robotnicy.
                      A co powiesz na kupowanie sobie u nas Mybachów czy Rolls-Royce'ów
                      (widuje się takie, z miejscową jaknajbardziej rejestracją) przez
                      naszych "byznesmanów" (błąd w pisowni celowy) - w kontekście tego
                      ile ludzie zarabiają? To Cię nie razi? Tylko dlatego, że tam na
                      drzwiach jest tabliczka "komunizm", a u nas "kapitalizm"?

                      > pewnie raczyłeś się ryżem z różnymi pysznościami z towarzyszami
                      patyjnymi
                      Ani z towarzyszami, ani z biznesmanami. Ze zwykłymi, przeciętnymi
                      ludźmi.

                      > w każdym razie rozumiem, że marzysz o wprowadzeniu chińskiego
                      > ustroju w naszym kraju.
                      Bynajmniej. Stwierdzam tylko że gospodarczo jest efektywny.

                      > Całe szczęście, że się to nie zdarzy.
                      Wybacz, ale siłą motoryczną rozwoju historii nie jesteś Ty. Ja też
                      nie. Odrobinę skromności.
                      • somsiad82 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 12:43
                        bobcat0210 napisał:

                        > > Po pierwsze nie znam takiego pojęcia w ekonomii jak
                        > > lumpenliberalizm.
                        > To się podszkol. Nie zamierzam uzupełniac Twoich luk w wiedzy.

                        Bardzo chętnie się podszkolę. Proszę podaj mi w której książce
                        ekonomii znajdę wyjaśnienie tego pojęcia, bo w tych z których się
                        uczyłem akurat nie było. Może jakieś wybrakowane były, nie wiem.

                        > W Austrii siła robocza jest droga, a knajpy tańsze niż na
                        > warszawskim Starym Mieście. Wystarczy?

                        Hmmm, czyli że co tutaj produktem finalnym jest knajpa, tak? Coś mi
                        podpowiada, że miałeś na myśli jednak pewnie jakieś żarcie
                        (niekoniecznie z ryżem) albo picie w knajpie. A jak to się ma do
                        naszych rozważań o kosztach produkcji??? Może ja się nie znam,
                        ale "knajpa" chyba nie jest przedsiębiorstwem produkcyjnym, tylko
                        bardziej usługowym, w którym koszty osobowe faktycznie mają troszkę
                        niższe znaczenie. No mniejsza z tym. Super przykład. "Prawie" mnie
                        przekonałeś tym przykładem.

                        > A co powiesz na kupowanie sobie u nas Mybachów czy Rolls-Royce'ów
                        > (widuje się takie, z miejscową jaknajbardziej rejestracją) przez
                        > naszych "byznesmanów" (błąd w pisowni celowy) - w kontekście tego
                        > ile ludzie zarabiają? To Cię nie razi? Tylko dlatego, że tam na
                        > drzwiach jest tabliczka "komunizm", a u nas "kapitalizm"?

                        Piszesz o Ojcu Rydzyku? Słyszałem, że on ma niezłą furę. Szczerze
                        mówiąc to jakoś szczególnie mnie to nie razi, bo generalnie w dupie
                        mam to, jakim kto autem jeździ. Co to ma za znaczenie? A osobiście
                        nie przepadam za takimi "szpanerami". Widzisz różnica jest taka, że
                        jak to powiedział kiedyś Von Hayek: żądanie równości materialnej
                        może być spełnione jedynie przez rząd obdarzony władzą totalitarną.
                        Równość materialna jest utopią. Zawsze będą bogatsi i biedniejsi.

                        > > w każdym razie rozumiem, że marzysz o wprowadzeniu chińskiego
                        > > ustroju w naszym kraju.
                        > Bynajmniej. Stwierdzam tylko że gospodarczo jest efektywny.

                        Uff, no to już mi trochę ulżyło. Szczerze mówiąc ja się z Tobą nawet
                        zgadzam. On jest efektywny, ale po pierwsze bardzo wysokim kosztem
                        społecznym, a po drugie jest nierealny do zastosowania w polskich
                        warunkach.

                        > > Całe szczęście, że się to nie zdarzy.
                        > Wybacz, ale siłą motoryczną rozwoju historii nie jesteś Ty. Ja też
                        > nie. Odrobinę skromności.

                        Ja jestem skromny i bynajmniej nie miałem nic szczególnego na myśli,
                        stwierdziłem tylko nierealność zastosowania ustroju chińskiego w
                        polskich warunkach.
                        • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 13:30
                          > Proszę podaj mi w której książce ekonomii znajdę wyjaśnienie tego
                          > pojęcia, bo w tych z których się uczyłem akurat nie było.
                          Proponuję, abyśmy nie dyskutowali na zasadzie "a teraz rżnę głupa".
                          Oprócz podręczników istenieją pojęcia potoczne, zwyczajowe,
                          stosowane popularnie przez ludzi.

                          > produktem finalnym jest knajpa, tak?
                          Raczej jedzenie (i picie) w tejże.

                          > "knajpa" chyba nie jest przedsiębiorstwem produkcyjnym
                          Jeżeli to jest fast food, który tylko odgrzewa (zazwyczaj podłe)
                          jedzenie przygotowane gdzie indziej - to nie jest. Ale w restauracji
                          z prawdzwiego zdarzenia jest ciąg produkcyjny od surowców po produkt
                          finalny, jakim jest zamówione przez gościa danie.
                          Chcesz inny przykład? We Francji też siła robocza jest też droga, a
                          można znaleźć bardzo dobre wino stamtąd za rozsądną cenę. Celowo
                          dałem przykład produkcji, której nie można przenieść do Chin.

                          > Piszesz o Ojcu Rydzyku?
                          Skądże znowu. Piszę o wielu takich, co to ludziom u nich
                          zatrudnionym płacą nędzne grosze a sami szpanują teakimi furami i
                          nie tylko.

                          > jak to powiedział kiedyś Von Hayek
                          To nie jest dla mnie ŻADEN autorytet. Wprost przeciwnie. Ja jestem
                          ze szkoły prof. Josepha Stiglitza.

                          > Zawsze będą bogatsi i biedniejsi.
                          Czytałem ciekawą analizę w "New Yorker". A więc bynajmniej nie
                          autorstwa komunistycznego. Otóż autorzy twierdzą, że społeczeństwo
                          amerykańskie akceptuje różnice w dochodach 1:500, ale nie
                          zaakceptuje na dłuższą metę obecnego 1:500000. Dlatego
                          (przewiduje "New Yorker") złamany zostanie obecny dualny układ
                          polityczny Demokraci - Republikanie i wybory prezydenckie w USA w
                          roku 2024 wygra kandydat wystawiony przez Komunistyczną Partię USA.
                          Przyznam, że dało mi to do myślenia...

                          > On jest efektywny, ale po pierwsze bardzo wysokim kosztem
                          > społecznym
                          A jakim kosztem społecznym wprowadzono u nas tzw. reformę
                          Balcerowicza? Terapia szokowa, czy może raczej szok bez terapii? Bo
                          (jak słusznie napisał tu ktoś na forum) "reformę" polegającą na
                          drastycznym obniżeniu ludziom dochodów przy równie drastycznej
                          podwyżce cen - to każdy głupek potrafi. Polecam książkę prof.
                          Kazimierza Poznańskiego: "Wielki Przekręt".

                          > a po drugie jest nierealny do zastosowania w polskich warunkach.
                          Zgoda. Oczywiście. Co nie znaczy, że w jakichś elementach nie może
                          być naśladowany. Pisałem juz tu w innym miejscu, że jestem
                          zwolennikiem modelu skandynawskiego. A taki u nas chyba można
                          zastosować.

                          Taka myśl z prac prof. Josepha Stiglitza (cytuję z pamięci):

                          Postulat całkowitej niezależności banku centralnego nie wynika z
                          żadnych przesłanek naukowych, gdyż takowych nie ma, a wyłącznie z
                          przyjętej ideologii. Co więcej - nie ma żadnych przykładów na
                          poparcie tezy, że taka niezależność przynosi jakiekolwiek pozytywne
                          skutki w gospodarce. Są natomiast liczne przykłady, że przynosi ona
                          skutki złe


                          To przecież w rozumowaniu Balcerowicza i jego zwolenników jakieś
                          horrendum i fundamentalna herezja. Tyle że to prof. Stiglitz (a nie
                          Balcerowicz) jest laureatem Ekonomicznej Nagrody Nobla...).

                          Pozdrawiam. Dzięki za interesującą dyskusję. Nie musimy się
                          merytorycznie zgadzać, ale ścierać na argumenty - jaknajbardziej.
                          • Gość: mg Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.ms.lnet.pl 12.05.09, 13:50
                            "Pisałem juz tu w innym miejscu, że jestem
                            zwolennikiem modelu skandynawskiego. A taki u nas chyba można
                            zastosować."

                            niestety nie można. nie ma skąd brać na to pieniędzy. skandynawia ma zaludnienie 10 krotnie niższe niż polska a na tych niezamieszkałych terenach ogromne bogactwa naturalne. my takiej możliwości nie mamy i nie widzę niekogo kto byłby chętny aby nam sprezentować rudy metali, ropę, drewno których skandynawia ma do woli.
                            • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 14:00
                              Typowy polski "nie-da-sizm". To z innej strony świata: Szwajcaria i
                              Japonia nie mają praktycznie ŻADNYCH surowców naturalnych. Co im nie
                              przeszkadzało znaleźć się (i cały czas być) w ścisłej czołówce
                              najbogatszych krajów świata.
                              • Gość: mg Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.ms.lnet.pl 12.05.09, 14:07
                                ale poziom socjalizmu w szwajcarii i japonii jest nieporównywalny do skandynawskiego gdzie płaci się m.in. za rzucenie palenia. poza tym szwajcaria to kraj bogaty "od zawsze" a japonia wzbogaciła się nie na socjalistycznych wynalazkach a na ciężkiej pracy. tam był "wyzysk" o jakim u nas nie słyszano. znany ci jest termin karoshi - śmierć z przepracowania? to właśnie z japonii.

                                i oczywiście, uważam że "nie da się" żyć i bogacić się dzięki księgowym sztuczkom i szachrajstwom. bogactwo bierze się z pracy ludzi a nie z drukowanie pieniędzy czy innych socjalistycznych kombinacji. jeżeli nie ma się czego sprzedać (jak skandynawia) to żeby dobrze żyć trzeba po prostu na to zarobić (no albo komuś ukraść, tyle że to powinno być przez państwo ścigane a nie pochwalane).
                          • somsiad82 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 14:13
                            > Proponuję, abyśmy nie dyskutowali na zasadzie "a teraz rżnę
                            głupa".
                            > Oprócz podręczników istenieją pojęcia potoczne, zwyczajowe,
                            > stosowane popularnie przez ludzi.

                            No dobra, trochę się przekomarzałem, ale nie jestem zwolennikiem
                            używania zwrotów potocznych, zwłaszcza jeśli komuś się coś zarzuca,
                            że jest przedstawicielem jakiegoś systemu, o którym tu
                            dyskutowaliśmy.

                            > Jeżeli to jest fast food, który tylko odgrzewa (zazwyczaj podłe)
                            > jedzenie przygotowane gdzie indziej - to nie jest. Ale w
                            restauracji
                            > z prawdzwiego zdarzenia jest ciąg produkcyjny od surowców po
                            produkt
                            > finalny, jakim jest zamówione przez gościa danie.
                            > Chcesz inny przykład? We Francji też siła robocza jest też droga,
                            a
                            > można znaleźć bardzo dobre wino stamtąd za rozsądną cenę. Celowo
                            > dałem przykład produkcji, której nie można przenieść do Chin.

                            Z tym ciągiem produkcyjnym to trochę przesadziłeś ;-) Tam po prostu
                            jest kucharz, który sobie coś tam przyrządza. W każdym razie
                            podajesz jakieś przykłady, które powiedzmy, że w pewnym stopniu
                            potwierdzają, że koszty osobowe nie mają dużego wpływu na ceny
                            produktu. To są jednak przykłady przedsiębiorstw, w których
                            zatrudnienie jest niewielkie i co za tym idzie koszty osobowe są
                            mniej istotne. Jeśli weźmiemy pod uwagę prawdziwe przedsiębiorstwo
                            produkcyjne działające przykładowo w branży tekstylnej bardzo w
                            Chinach popularnej, to niestety. Zwróć uwagę, że większość rzeczy,
                            które kupujesz ma metkę made in china. Głównie dlatego, że tam jest
                            tania siła robocza i taka jest niestety prawda. A co do win, to ja
                            gustuję w polskich owocowych jednak ;-)

                            > Czytałem ciekawą analizę w "New Yorker". A więc bynajmniej nie
                            > autorstwa komunistycznego. Otóż autorzy twierdzą, że społeczeństwo
                            > amerykańskie akceptuje różnice w dochodach 1:500, ale nie
                            > zaakceptuje na dłuższą metę obecnego 1:500000. Dlatego
                            > (przewiduje "New Yorker") złamany zostanie obecny dualny układ
                            > polityczny Demokraci - Republikanie i wybory prezydenckie w USA w
                            > roku 2024 wygra kandydat wystawiony przez Komunistyczną Partię
                            USA.
                            > Przyznam, że dało mi to do myślenia...

                            Z całym szacunkiem, ale wiesz kiedyś też jakoś w latach 90 - tych
                            miała być III wojna światowa, że o końcu świata już nie wspomnę.
                            Wiesz to jest tak jak z prognozą pogody. To tak jakbyś dzisiaj
                            sprawdzał jaka będzie pogoda za miesiąc. Sprawdzić możesz, ale co
                            trafności tej prognozy nie możesz mieć żadnej pewności. Jeszcze w
                            dodatku podali dokładną datę, więc to tak trochę nawet Nostradamusem
                            zajeżdża. A tak na serio to nie wydaje mi się to prawdopodobne,
                            biorąc pod uwagę jakie lobby i jaka kasa stoi za republikanami i
                            demokratami, a społeczeństwo amerykańskie jest łatwe do manipulacji.

                            > A jakim kosztem społecznym wprowadzono u nas tzw. reformę
                            > Balcerowicza? Terapia szokowa, czy może raczej szok bez terapii?
                            Bo
                            > (jak słusznie napisał tu ktoś na forum) "reformę" polegającą na
                            > drastycznym obniżeniu ludziom dochodów przy równie drastycznej
                            > podwyżce cen - to każdy głupek potrafi. Polecam książkę prof.
                            > Kazimierza Poznańskiego: "Wielki Przekręt".

                            No oczywiście koszt terapii szokowej był duży i teraz możemy gdybać,
                            jakby to było jakby jej nie było. Moim zdaniem byłoby znacznie
                            gorzej niż obecnie. Wiesz gdyby to polegało tylko na obniżeniu
                            dochodów i podwyżce cen to ja też bym się podjął takiego zadania,
                            ale to nie jest takie proste. Zauważ, że wielu bardziej znanych
                            ekonomistów i osobistości nie podjęło się przeprowadzenia reform w
                            Polsce, myślę że głównie ze względu na to, że się bało i skutków i
                            bało się tego opluwania, którego obiektem stał się teraz
                            Balcerowicz. Biorąc pod uwagę jako punkt startowy rok 1989 to nie da
                            się ukryć, że w okresie do roku 2006 roku sumarycznie wzrost
                            gospodarczy w Polsce był najwyższy wśród krajów postkomunistycznych
                            i zawdzięczamy to w dużej mierze terapii szokowej. Książkę
                            Poznańskiego czytałem.

                            > Zgoda. Oczywiście. Co nie znaczy, że w jakichś elementach nie może
                            > być naśladowany. Pisałem juz tu w innym miejscu, że jestem
                            > zwolennikiem modelu skandynawskiego. A taki u nas chyba można
                            > zastosować.

                            Co do modelu skandynawskiego to też nie mogę się niestety z Tobą
                            zgodzić. Tych krajów nie da się porównać z Polską. Po pierwsze nasi
                            sąsiedzi nigdy nie byli nigdy tak zniszczeni przez wojnę, okupacje i
                            komunizm. Są to bogate kraje, które tak jak Norwegia mają ogromne
                            złoża ropy naftowej i gazu albo takie jak Szwecja, która od lat
                            (kiedy u nas był PRL) przeznaczała ogromne środki na badania naukowe
                            (4% PKB), co dawało jej pierwsze miejsce świecie, lub była pod tym
                            względem w światowej czołówce. Ponad to kraje te należą według wielu
                            rankingów do najbardziej bezpiecznych i najmniej dotkniętych
                            korupcją. Społeczeństwo, zatem może bardziej "ufać", że machina
                            państwowa nie "przetrawi" ich pieniędzy w sposób, w jaki "trawi" u
                            nas. Po drugie w Rankingu Wolności Gospodarczej (Index of Economic
                            Freedom, IEF) z 2007r. Polska na tle krajów skandynawskich wypada
                            bardzo marnie! Dania ma 13 miejsce, Finlandia 16, Szwecja 21,
                            Norwegia 30 a Polska 87!! Chodzi tu głównie o prawną wolność
                            działalności gospodarczej. Zbyt duża biurokracja, sztywne regulacje
                            prawne, pozwolenia, koncesje, zbyt duża władza w rękach urzędników,
                            wymogi itp. Swoją drogą taka sytuacja sprzyja korupcji, bo badania
                            czarno na białym wykazują, że im dłuższy czas poświęcany biurokratom
                            przez przedsiębiorców tym większa częstotliwość występowania
                            łapówkarstwa. A w ramach 'walki z korupcją'' w ostatnich dwóch
                            latach spadliśmy o 46 pozycji w dół... (z 41 miejsca w 2005 za takie
                            kraje jak Mongolia (78), Kazachstan (75), Albania (66) czy Uganda
                            (59) Trzecia kluczowa różnica to jednak to, że kraje skandynawskie
                            mają rozwinięte gospodarki, podczas gdy polska gospodarka jest
                            gospodarką rozwijającą się. W okresie, kiedy w tych krajach poziom
                            życia był zbliżony do obecnego poziomu w Polsce, gospodarki tych
                            krajów były bardzo liberalne, jeśli chodzi o fiskalizm, co dawało
                            szanse dla szybkiego rozwoju. Oto dowody: Polska 2007r PKB per
                            capita około 12 000 USD przy redystrybucji PKB na poziomie około
                            43% - Norwegia 1963r: PKB per capita 11 442 USD redystrybucja PKB
                            32% (!) - Szwecja 1961r: PKB per capita 11 673 USD redystrybucja PKB
                            33,4% (!) - Finlandia 1969r PKB per capita 11 741 USD redystrybucja
                            PKB 32,5% (!). Zatem kraje te nie dławiły gospodarki nadmiernym
                            fiskalizmem w okresie, kiedy trzeba było szybko się rozwijać, tylko
                            z biegiem czasu, wraz ze wzrostem zamożności rozbudowywały państwo
                            opiekuńcze. Historia jest podobno nauczycielką życia. Niestety, uczy
                            nas ona jedynie, że jeszcze nikogo niczego nie nauczyła - zwłaszcza
                            polityków, którzy chcieliby w Polsce robić dokładnie odwrotnie,
                            budować państwo dobrobytu, (choć nie ma, z czego tak naprawdę) i
                            jednocześnie rozwijać gospodarczo kraj. Można mieć ciasto albo zjeść
                            ciastko, dlatego nie wierzcie tym, którzy utrzymują, że można i mieć
                            i zjeść.

                            > Taka myśl z prac prof. Josepha Stiglitza (cytuję z pamięci):
                            >
                            > Postulat całkowitej niezależności banku centralnego nie wynika
                            z
                            > żadnych przesłanek naukowych, gdyż takowych nie ma, a wyłącznie z
                            > przyjętej ideologii. Co więcej - nie ma żadnych przykładów na
                            > poparcie tezy, że taka niezależność przynosi jakiekolwiek
                            pozytywne
                            > skutki w gospodarce. Są natomiast liczne przykłady, że przynosi
                            ona
                            > skutki złe


                            Szczerze mówiąc, to to jakby z ust Andrzeja Leppera wyjąć. On miał
                            pomysł, że Bank Centralny nie powinien być niezależny bo ma ogrome
                            rezerwy walutowe, które by można wykorzystać i ewentualnie coś tam
                            dodrukować. Myślę, że niezależność banku centralnego jest w polskim
                            warunkach czymś nieocenionym i aż boję się pomyśleć
                            • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 14:48
                              > Szczerze mówiąc, to to jakby z ust Andrzeja Leppera wyjąć.

                              No chyba się nieco zagalopowałeś. Porównanie laureata Nagrody Nobla,
                              wieloletniego członka władz Międzynarodowego Funduszu Walutowego i
                              Banku Światowego, wieloletniego doradcy ekonomicznego kolejnych
                              prezydentów USA, człowieka o niekwestionowanym (nawet przez
                              oponentów z innych szkół ekonomii) dorobku naukowym - z Andrzejem
                              Lepperem jest (jakby to elegancko powiedzieć) ryzykowną konstrukcją
                              myślową.

                              > Tych krajów nie da się porównać z Polską. Po pierwsze nasi
                              > sąsiedzi nigdy nie byli nigdy tak zniszczeni przez wojnę, okupacje
                              > i komunizm.

                              Norwegia była przez długie lata częścią Szwecji. W obydwu z
                              wymienionych krajach na początku XX wieku bieda aż piszczała.

                              > nie wydaje mi się to prawdopodobne, biorąc pod uwagę jakie lobby i
                              > jaka kasa stoi za republikanami i demokratami, a społeczeństwo
                              > amerykańskie jest łatwe do manipulacji.

                              Te aspekty były analizowane w przytoczonej publikacji "New Yorkera".
                              Konkluzja była taka, że nawet kasa, lobby i manipulacje tu nie
                              pomogą. Ale sprawa jeszcze wymaga czasu, społeczeństwo USA powoli do
                              tego "dojrzewa" i powoli "przegląda na oczy". Dlatego się mówi
                              dopiero o wyborach 2024. Weź pod uwagę, że Komunistyczna Partia USA
                              to nie są towarzysze w stylu Breżniewa, ale niszowa (na dzień
                              dzisiejszy) partia, do której jednak należy spora część elity
                              intelektualnej i naukowej tego kraju. także wolnych zawodów. A tacy
                              potrafią kształtować świadomość społeczną.
                              • somsiad82 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 14:58
                                > No chyba się nieco zagalopowałeś. Porównanie laureata Nagrody
                                Nobla,
                                > wieloletniego członka władz Międzynarodowego Funduszu Walutowego i
                                > Banku Światowego, wieloletniego doradcy ekonomicznego kolejnych
                                > prezydentów USA, człowieka o niekwestionowanym (nawet przez
                                > oponentów z innych szkół ekonomii) dorobku naukowym - z Andrzejem
                                > Lepperem jest (jakby to elegancko powiedzieć) ryzykowną
                                konstrukcją
                                > myślową.

                                No wiesz ja nie porównuję Stiglitza z Lepperem, tylko tę jego
                                wypowiedź, która brzmiała generalnie bardzo podobnie do tego w jakim
                                tonie wypowiadał się nasz były (całe szczęście) wicepremier. Swoją
                                drogą nigdy nie wiadomo, może jeszcze wszystki przez Andrzejem, może
                                jego telantów ekonomicznych jeszcze nie znamy ;-) A tak na poważnie,
                                uważam że biorąc pod uwagę jakość naszej klasy politycznej to
                                niezależnie od poglądów niezależność banku centralnego jest bardzo
                                istotna.

                                > Norwegia była przez długie lata częścią Szwecji. W obydwu z
                                > wymienionych krajach na początku XX wieku bieda aż piszczała.

                                O krajach skandynawskich już pisałem poprzednio.

                                > Te aspekty były analizowane w przytoczonej publikacji "New
                                Yorkera".
                                > Konkluzja była taka, że nawet kasa, lobby i manipulacje tu nie
                                > pomogą. Ale sprawa jeszcze wymaga czasu, społeczeństwo USA powoli
                                do
                                > tego "dojrzewa" i powoli "przegląda na oczy". Dlatego się mówi
                                > dopiero o wyborach 2024. Weź pod uwagę, że Komunistyczna Partia
                                USA
                                > to nie są towarzysze w stylu Breżniewa, ale niszowa (na dzień
                                > dzisiejszy) partia, do której jednak należy spora część elity
                                > intelektualnej i naukowej tego kraju. także wolnych zawodów. A
                                tacy
                                > potrafią kształtować świadomość społeczną.

                                Mimo wszystko zakrawa mi to na Nostradamusa. Z jakimiś prognami
                                można się zgadzać albo nie. A co będzie za wielką wodą za 15 lat
                                zobaczymy. Jankesom różne rzeczy mogą do głowy strzelić, zwłaszcza
                                teraz w obliczu kryzysu jakiego mało kto z nich w życiu doświadczył.
                                W każdym razie to tylko gdybania, pożyjemy zobaczymy.
                                • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 15:08
                                  I zabłyśnie nowa gwiazda na Wschodzie. A imię tej gwiazdy będzie
                                  Piołun. Na skutek jej światła woda w rzekach i studniach stanie się
                                  gorzka. Ludzie i zwierzęta będą pili tę wodę i będą od niej
                                  umierali. Bo woda będzie gorzka. A imię tej gwiazdy będzie Piołun.


                                  To jedna z przepowiedni Nostradamusa. Rozumiesz o co tu chodzi? Bo
                                  ja tak i chętnie Ci napiszę jeśli tego nie rozumiesz.
                                  • somsiad82 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 15:23
                                    bobcat0210 napisał:

                                    > I zabłyśnie nowa gwiazda na Wschodzie. A imię tej gwiazdy
                                    będzie
                                    > Piołun. Na skutek jej światła woda w rzekach i studniach stanie
                                    się
                                    > gorzka. Ludzie i zwierzęta będą pili tę wodę i będą od niej
                                    > umierali. Bo woda będzie gorzka. A imię tej gwiazdy będzie Piołun.
                                    >

                                    >
                                    > To jedna z przepowiedni Nostradamusa. Rozumiesz o co tu chodzi? Bo
                                    > ja tak i chętnie Ci napiszę jeśli tego nie rozumiesz.

                                    Myślę, że trochę zbaczamy z tematu, ale chętnie posłucham twojej
                                    inerpretacji
                                    • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 15:41
                                      Nie wiem czy to jest "moja" interpretacja.

                                      Piołun - niepozorna roślinka, napary z niej mają bardzo gorzki smak.
                                      Czy wiesz jak się ta roślinka nazywa w języku ukraińskim? Czernobyl.
                                      Nie mógł pisać o reakcjach jądrowych, radioaktywności - bo to były
                                      pojęcia w XVII wieku nieznane. Więc pisał jak potrafił.

                                      I jeszcze druga przepowiednia Nostradamusa:

                                      Skończy się najstraszliwsza z wojen w historii Europy. Szaleniec
                                      z wąsem, który ją rozpoczął odbierze sobie życie. Jednak jego
                                      sojusznik w kraju gdzie słońce wschodzi będzie walczył dalej. Ale i
                                      on zostanie pokonany przez straszliwy ogień, ktory zstąpi z nieba.


                                      Po co to piszę? Sprowokowany Twoim (jak mi się wydaje) lekceważącym
                                      stosunkiem do Nostradamusa. Nie uważam, aby jego przepowiednie były
                                      czymś, co można skwitować wzruszeniem ramion. Oczywiście, że pod
                                      takie sprawy podczepiło się mnóstwo szarlatanów i zwyczajnych
                                      wydrwigroszy. Ale są obszary jeszcze przez dzisiejszą naukę wogóle
                                      niezbadane. Są tylko nieśmiałe przesłanki i (nieudowodnione)
                                      hipotezy, że coś takiego istnieje. Jednym z nich jest wejrzenie w
                                      inne wymiary. Może to jest przypadek Nostradamusa?

                                      U nas też był facet, który posiadał podobne umiejętności. Nazywał
                                      się inż. Stefan Ossowiecki. Żył przed II wojną. Gdy Żwirko i Wigura
                                      lecieli do Czechosłowacji i nie dolecieli na czas - nie było wiadomo
                                      co się z nimi stało. To inż. Ossowiecki powiedział co się stało i że
                                      wrak ich samolotu oraz ich ciała są ... (podał dokładne miejsce, na
                                      odludziu w gęstych lasach). Ekipy się tam udały i faktycznie
                                      znalazły.
                                      • somsiad82 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 15:46
                                        > Po co to piszę? Sprowokowany Twoim (jak mi się wydaje)
                                        lekceważącym
                                        > stosunkiem do Nostradamusa. Nie uważam, aby jego przepowiednie
                                        były
                                        > czymś, co można skwitować wzruszeniem ramion. Oczywiście, że pod
                                        > takie sprawy podczepiło się mnóstwo szarlatanów i zwyczajnych
                                        > wydrwigroszy. Ale są obszary jeszcze przez dzisiejszą naukę wogóle
                                        > niezbadane. Są tylko nieśmiałe przesłanki i (nieudowodnione)
                                        > hipotezy, że coś takiego istnieje. Jednym z nich jest wejrzenie w
                                        > inne wymiary. Może to jest przypadek Nostradamusa?

                                        Ja nie mam lekceważącego stosunku do Nostradamusa, chciałem tylko
                                        przez porównanie do niego powiedzieć, że to o czym pisałeś miało
                                        charakter przepowiedni bądź jakiejś prognozy, o której ciężko
                                        dyskutować, bo jest mowa o przyszłości, więc nie wiemy czy się
                                        sprawdzi czy nie. Jak pewnie wiesz Nostradamus miał też
                                        przepowiednie, które się nie sprawdzały. Nie ma co o tym debatować.
                                        Pozdrawiam.
                                        • bobcat0210 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 15:49
                                          Ale te przytoczone przeze mnie dają do myślenia. Rownież pozdrawiam.
                          • somsiad82 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 14:16
                            > To przecież w rozumowaniu Balcerowicza i jego zwolenników jakieś
                            > horrendum i fundamentalna herezja. Tyle że to prof. Stiglitz (a
                            nie
                            > Balcerowicz) jest laureatem Ekonomicznej Nagrody Nobla...).

                            Wiesz z Nagrodami Nobla jest jak z wyrokami sądów. Są jakie są i się
                            z nimi nie dyskutuje.

                            > Pozdrawiam. Dzięki za interesującą dyskusję. Nie musimy się
                            > merytorycznie zgadzać, ale ścierać na argumenty - jaknajbardziej.

                            Ja również dziękuje i pozdrawiam.
        • Gość: jestemsobiemalymis Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 18:06
          przytomny2
          Podpisuję się dwoma rękoma pod Twoim postem!
      • gogg Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 16:21
        Co ty gadasz?! PISiaku. Balcerowicz jest największym polskim ekonomistą. Nie
        lubi go Lepper, a to już coś..
        --
        Roosevelta nie ma -> ogrodypamieci.pl/profil/richard-milhous-nixon
      • bary1234 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 12.05.09, 09:46
        Jacku 2216 jesteś wielki. W wyniku braku nadzoru z góry Częstochowa staje się
        wsią.
      • Gość: gość głupoty to ty wygadujesz człowieku... IP: *.4web.pl 13.05.09, 18:18
        :)
    • Gość: jurek Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju IP: *.polfa-pabianice.com 11.05.09, 10:16
      Nasz rząd nie dotuje mieszkań jak w USA czyli wg rozumowania
      Balcerowicza działa poprawnie i lepiej niż rząd USA, który martwi
      sie o swoich obywateli i o ich wypłacalność. Ale czemu pomimo tego
      nas też dopadł kryzys ? Uwłaszczona postkomuna ma się nadal dobrze ,
      naród jest nieważny.
      • Gość: Jarek Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.09, 11:22
        Oczywiście, że działa poprawnie. Z jakiej racji z moich pieniędzy ma
        dotować twój kredyt, który wziąłeś na zasadzie "a jakoś to będzie"?
        • wrojoz PiS i Kaczyńscy to średniowiecze.!! 11.05.09, 13:43
      • Gość: kapi Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.scansafe.net 11.05.09, 15:02
        Jureczku, ja mam nadzieję, że panstwo Tobie sfinansuje ten kredyt z
        nowego programu wyrównującego szanse 'Kapitał dla wiochy'. Mam
        nadzieję, że Twoja minimalna płaca równiez wzrośnie, żebyś nie czuł
        się gorszy od mieszczańskich masonów.

        A swoją drogą to jest najmądzrzejszy człowiek, jakiego znam. Jest
        prof nadzwyczajnym (rozumiecie co to zn.?) i cały ten wywiad jest
        bardzo przystępny nawet dla nieekonomistów. Wszystko czarno na
        białym, pięknie wytłumaczone skąd się bierze, i co implikuje. Nie
        wiem, jak można tego nie pojmować.
      • longusik Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 15:18
        Gość portalu: jurek napisał(a):

        > .... Uwłaszczona postkomuna ma się nadal dobrze ,
        > naród jest nieważny.
        ><><>< Za to Postsolidaruchy się nie uwłaszczyły. To skąd mają takie
        fortuny skoro byli goli jak mysz kościelna?
    • art.usa Kapitalizm tak, ale o podlozu socjalnym. 11.05.09, 11:27
      Ma oznaczać, ze pracownicy u prywatnego pracodawcy w kapitalizmie.
      nie sa, ze tak powiem, w każdej chwili wolna do odstrzalu dzicza,
      tylko czescia tego przedsiebiorstwa.

      Bogactwo prywatnego, ma tez sluzyc do zapewnienia,
      zycia socjalnego jego pracowników.
      • Gość: Jarek Re: Kapitalizm tak, ale o podlozu socjalnym. IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.09, 11:44
        Życia socjalnego? Czyli co? Jakieś imprezki mają być co chwila na
        koszt pracodawcy organizowane? Życie niech sobie każdy organizuje za
        swoje wynagrodzenie. Że co, że w Polsce ludzie mało zarabiają. no
        pewnie że mało, tylko to jeszcze nie powód, żeby inni co mało
        zarabiają mieli dopłacać do tych, którzy przynajmniej od czasu do
        czasu mogą coś na chama wyszarpać. Kapitalizm, zaraz jak to było, o
        podłożu socjalnym. Ciekawe. Czy to taki kapitalizm jaki stosowało
        się w polskich stoczniach, a wciąż stosuje się w polskich
        kopalniach? To już może lepiej bez owego podłoża.
      • Gość: ss Re: Kapitalizm tak, ale o podlozu socjalnym. IP: *.chello.pl 11.05.09, 12:49
        no i sluzy geniuszu, 50% pensji idzie na socjal- zadowolony? masz z tego potem
        pare zl emerytury i super swiadczenia socjalne!
        jeszcze raz pytam, zadowolony?
      • kropka9991 Re: Kapitalizm tak, ale o podlozu socjalnym. 11.05.09, 13:00
        Załóż firmę, zatrudnij ludzi i pokaż wszystkim jak taki socjalny
        kapitalizm działa w praktyce.
        Szczerze życzę powodzenia
    • Gość: uhm Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.09, 11:43
      Czy jest lepszy system niż kapitalizm?Tak,taki w którym ekonomia nie
      wypiera polityki.
      • Gość: Jarek Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.09, 11:47
        Tylko odwrotnie - w którym polityka wypiera ekonomię. No,
        rzeczywiście, wtedy jest dopiero super.
        • parkiecik Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 13:01
          'polityka ekonomiczna' oddaje istotę rzeczy. W demokracji wpływ polityki na decyzje ekonomiczne rządu są do pewnego stopnia nieuniknione. Problem zaczyna się, gdy wicepremierami zostają ludzie, których głównym hasłem jest 'Balcerowicz musi odejść'. To, że 20 lat po obaleniu komunizmu, jesteśmy stabilną demokracją, z funkcjonującym jako tako wolnym rynkiem to zasługa odważnych decyzji prof. Leszka Balcerowicza. W 1990 roku trzeba było mieć przysłowiowe 'jaja', aby zaproponować tak radykalne reformy. Pewnie, że niektóre rzeczy można było zrobić lepiej, ale z drugiej strony nikt wcześniej nie stanął przed podobnym problemem kompletnej zmiany ustroju niemal z dnia na dzień. Jaka była alternatywa? Nawet teraz, mimo całej nienawiści, jaka z jakiegoś powodu ciągle skupia się na jego osobie, nie przestaje wbijać nam do głowy podstawowych zasad ekonomii, przed którymi jak przed matematyką nie uciekniemy.
          • wrojoz PiS to jak zawsze draństwo.! 11.05.09, 13:44
    • Gość: amrik Oto typowe polskie bagienko IP: 167.127.24.* 11.05.09, 11:48
      zeby nie powiedziec szambo. Opluja kazdy autorytet. Balcerowicz
      akurat jest jednym z niewielu autorytetow, jezeli wogole
      jakiekolwiek istnieja w tym panstwie wyznaniowym. Ludzie, gdyby on
      nie wprowadzil reform do dzis byscie stali w nocnych kolejkach. Ten
      system nie jest najlepszy, ale niestety nic lepszego nie ma. Jesli
      ktos marzy za powrotem do prlu to powinien poprosic o azyl w korei
      pln.
      • Gość: oświęcimer Re: Oto typowe polskie bagienko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 12:58
        Człowieku, przetrzyj swe kaprawe oczęta ! Autorytetem to on może jest w
        trójkącie wyznaczonym miejscowościami Legionowo, Grodzisk Mazowiecki, Otwock,
        natomiast w całej reszcie świata jego pomysły można skwitować eufemistycznym
        zwrotem "życzliwe zainteresowanie". W żadnym kapitalistycznym państwie procedury
        demokratyczne nie pozwoliłyby na przeprowadzanie "reform" z takimi kosztami
        społecznymi. Zresztą koszty społeczne przy pewnej intelektualnej sprawności
        można przeliczyć na pieniądze i wtedy na jego "reformach" jesteśmy ewidentnie "w
        plecy".

        PS: Zwróć uwagę, że nie słyszy się by o tego "guru ekonomii" biły się
        jakiekolwiek instytucje finansowe.
        • Gość: herman Re: Oto typowe polskie bagienko IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.05.09, 13:37
          W żadnym kapitalistycznym państwie procedur
          > y
          > demokratyczne nie pozwoliłyby na przeprowadzanie "reform" z takimi kosztami
          > społecznymi. Zresztą koszty społeczne przy pewnej intelektualnej sprawności
          > można przeliczyć na pieniądze i wtedy na jego "reformach" jesteśmy ewidentnie "
          > w
          > plecy".


          I to by sie zgadzalo gdyby przed 1989 rokiem Polska byla krajem
          demokratycznym....co do kosztow spolecznych jedz na ukraine albo bialorus tam
          wszyscy sa szczesliwi ze nie mieli balcerowicza...lol
          • bobcat0210 Re: Oto typowe polskie bagienko 11.05.09, 14:03
            W Czechach i w Słowenii (a) też mieli socjalizm i gospodarkę
            centralnie planowaną (b) nie mieli Balcerowicza - a dziś mają o
            wiele lepiej od nas.
            • somsiad82 Re: Oto typowe polskie bagienko 11.05.09, 14:24
              bobcat0210 napisał:

              > W Czechach i w Słowenii (a) też mieli socjalizm i gospodarkę
              > centralnie planowaną (b) nie mieli Balcerowicza - a dziś mają o
              > wiele lepiej od nas.

              W Czechach i na Słowenii mieli znacznie lepszą sytuację wyjściową w
              1989 roku niż w Polsce, także zrównując sytuację wyjściową trzech
              krajów do punktu zerowego, wyjdzie na to, że Polska najlepiej sobie
              poradziła. Nie wspomnę jużo tym, że to są znacznie mniejsze kraje
              niż Polska, w których łatwiej przeprowadzić zmiany systemowe i
              instytucjonalne.
              • longusik Re: Oto typowe polskie bagienko 11.05.09, 15:37
                somsiad82 napisał:

                >
                >
                > W Czechach i na Słowenii mieli znacznie lepszą sytuację wyjściową
                w
                > 1989 roku niż w Polsce, także zrównując sytuację wyjściową trzech
                > krajów do punktu zerowego, wyjdzie na to, że Polska najlepiej
                sobie
                > poradziła. Nie wspomnę jużo tym, że to są znacznie mniejsze kraje
                > niż Polska, w których łatwiej przeprowadzić zmiany systemowe i
                > instytucjonalne.
                ><><>< Czechosłowacja po II wojnie też miała o wiele lepszą
                sytuację wyjścową niż Polska, która musiała się prawie całkowicie
                odbudować, A do Słowenii napływały kapitały za robione przez ich
                obywateli w RFN. Widzisz teraz różnicę między nimi a PRL?
                • somsiad82 Re: Oto typowe polskie bagienko 11.05.09, 15:50
                  > ><><>< Czechosłowacja po II wojnie też miała o wiele
                  > lepszą
                  > sytuację wyjścową niż Polska, która musiała się prawie całkowicie
                  > odbudować, A do Słowenii napływały kapitały za robione przez ich
                  > obywateli w RFN. Widzisz teraz różnicę między nimi a PRL?

                  Albo ja czegoś nie rozumiem, albo potwierdzasz to co napisałem,
                  czyli że zarówno Czesi jak i Słoweńcy byli w lepszej sytuacji
                  wyjściowej niż Polacy przechodzą na gospodarkę wolnorynkową.
                  • longusik Re: Oto typowe polskie bagienko 11.05.09, 16:02
                    somsiad82 napisał:


                    > Albo ja czegoś nie rozumiem, albo potwierdzasz to co napisałem,
                    > czyli że zarówno Czesi jak i Słoweńcy byli w lepszej sytuacji
                    > wyjściowej niż Polacy przechodzą na gospodarkę wolnorynkową.
                    ><>< Czechy przed scjalizmem były też w lepszej sytuacji
                    gospodarczej i na wyższym etapie ogólnego rozwoju.
                    • somsiad82 Re: Oto typowe polskie bagienko 11.05.09, 16:10
                      > ><>< Czechy przed scjalizmem były też w lepszej sytuacji
                      > gospodarczej i na wyższym etapie ogólnego rozwoju.

                      I jaki z tego morał???!!!
                      • longusik Re: Oto typowe polskie bagienko 12.05.09, 14:18
                        ><>< Ano taki, że Czechom w socjalizmie łatwo było utrzymać wyższy
                        poziom życia niż w Polsce.><><
                        somsiad82 napisał:

                        > > ><>< Czechy przed scjalizmem były też w lepszej sytuacji
                        > > gospodarczej i na wyższym etapie ogólnego rozwoju.
                        >
                        > I jaki z tego morał???!!!
                        • somsiad82 Re: Oto typowe polskie bagienko 12.05.09, 14:25
                          longusik napisał:

                          > ><>< Ano taki, że Czechom w socjalizmie łatwo było utrzymać wyż
                          > szy
                          > poziom życia niż w Polsce.><><

                          Brawo!!! Czyli przyznajesz, że skoro obecnie u nich jest lepiej
                          (jeśli jest) niż u nas to wynika to, nie z tego że u nich nie było
                          Balcerowicza, tylko z tego, że mieli lepszą sytuację wyjściową?
                          • longusik Re: Oto typowe polskie bagienko 12.05.09, 14:31
                            ><><>somsiad82 napisał:

                            > longusik napisał:
                            >
                            > > ><>< Ano taki, że Czechom w socjalizmie łatwo było utrzym
                            > ać wyż
                            > > szy
                            > > poziom życia niż w Polsce. ><>< Nie tylko. Brak
                            u nich Balcerowicza spowodował, że nie mia jm kto rozwalić dobrej
                            gospodarki
                            >
                            > Brawo!!! Czyli przyznajesz, że skoro obecnie u nich jest lepiej
                            > (jeśli jest) niż u nas to wynika to, nie z tego że u nich nie było
                            > Balcerowicza, tylko z tego, że mieli lepszą sytuację wyjściową?
                            • somsiad82 Re: Oto typowe polskie bagienko 12.05.09, 14:44
                              longusik napisał:
                              ><>< Ni
                              > e tylko. Brak
                              > u nich Balcerowicza spowodował, że nie mia jm kto rozwalić dobrej
                              > gospodarki

                              To ja życzę wszystkim państwom, aby im tak Balcerowicz rozwalił
                              gospodarkę jak nam, bo tak jak pisałem wcześniej Polska rozwijała
                              się w okresie po 1989 roku najszybciej z wszystkich krajów
                              postkomunistycznych i takie są fakty.
                              • longusik Re: Oto typowe polskie bagienko 13.05.09, 07:43
                                somsiad82 napisał:

                                >
                                > To ja życzę wszystkim państwom, aby im tak Balcerowicz rozwalił
                                > gospodarkę jak nam, bo tak jak pisałem wcześniej Polska rozwijała
                                > się w okresie po 1989 roku najszybciej z wszystkich krajów
                                > postkomunistycznych i takie są fakty.
                                ><>< Tylko, że tę gospodarkę pierwsza zaczęła rozwalać Solidarność
                                masowymi strajkami nie zawsze uzasadnioymi, Często czysto
                                politycznymi. Dokończył rozwalanie Balcerowicz hiperinflacją (
                                wielki wzrost cen, blokada płac). Od jak niskiego poziomu był ten
                                wzrost. To nie były reformy, to było zniszczenie, a później budowa
                                powodująca olbrzymie koszty, które nie ponieśli wszyscy jak
                                obiecywał Balcerowicz tylko naj uboższa część Społeczeństwa, a ci co
                                załapali się z władzą zagarnęli wszystko.
                                • somsiad82 Re: Oto typowe polskie bagienko 13.05.09, 08:50
                                  > ><>< Tylko, że tę gospodarkę pierwsza zaczęła rozwalać Solidar
                                  > ność
                                  > masowymi strajkami nie zawsze uzasadnioymi, Często czysto
                                  > politycznymi. Dokończył rozwalanie Balcerowicz hiperinflacją (
                                  > wielki wzrost cen, blokada płac). Od jak niskiego poziomu był ten
                                  > wzrost. To nie były reformy, to było zniszczenie, a później budowa
                                  > powodująca olbrzymie koszty, które nie ponieśli wszyscy jak
                                  > obiecywał Balcerowicz tylko naj uboższa część Społeczeństwa, a ci
                                  co
                                  > załapali się z władzą zagarnęli wszystko.

                                  To my chyba w innym kraju żyliśmy i żyjemy. Po pierwsze wytłumacz mi
                                  proszę co takiego mogły zniszczyć w polskiej gospodarce strajki
                                  solidarności, a po drugie jeśli uważasz że hiperinflację spowodował
                                  Balcerowicz to gratuluję wiedzy i zrozumienia procesów ekonomicznych
                                  zachodzących w Polsce podczas transformacji. A może powiesz co Ty
                                  byś zrobił w 1989 roku? Bardzo chętnie wysłucham.
                  • Gość: mucha Re: Oto typowe polskie bagienko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 17:05
                    Jak Czesi byli od nas o polowe bogatsi, tak nadal są. Czyli
                    Balcerowicz nic wielkiego nie dokonał w sumie to stoimy w miejscu

                    Cena tych genialnych przeprowadzonych reform było 15% bezrobocie i
                    niemal 40% spadek realnych dochochodów.

                    Gdyby nie wybory i bezapelacyjne zwycięstwo SLD-PSL w 1993 kraj
                    pogrążyłby sie w jednym wielkim strajku.

                    Dla porównania bezrobocie w Czechach nie przekroczyło kilku procent
                    a wzrost cen rekompensowały dopłaty dla emerytów, rodzin z dziecmi
                    itd.

                  • longusik Re: Oto typowe polskie bagienko 12.05.09, 14:15
                    somsiad82 napisał:

                    > > ><><>< Czechosłowacja po II wojnie też miała o wi
                    > ele
                    > > lepszą
                    > > sytuację wyjścową niż Polska, która musiała się prawie
                    całkowicie
                    > > odbudować, A do Słowenii napływały kapitały za robione przez ich
                    > > obywateli w RFN. Widzisz teraz różnicę między nimi a PRL?
                    >
                    > Albo ja czegoś nie rozumiem, albo potwierdzasz to co napisałem,
                    > czyli że zarówno Czesi jak i Słoweńcy byli w lepszej sytuacji
                    > wyjściowej niż Polacy przechodzą na gospodarkę wolnorynkową.
                    ><>< Czytaj ze zrozumieniem. Piszę o Czechosłowacji po II wojnie,
                    ewentualnie jak chcesz to przed II wjną, a nie pod koniec Socjalizmu
                    cyli lata osiemdziesiąte.
                    • somsiad82 Re: Oto typowe polskie bagienko 12.05.09, 14:22
                      > ><>< Czytaj ze zrozumieniem. Piszę o Czechosłowacji po II wojni
                      > e,
                      > ewentualnie jak chcesz to przed II wjną, a nie pod koniec
                      Socjalizmu
                      > cyli lata osiemdziesiąte.

                      Czyli jednak Ty nie zrozumiałeś o czym ja pisałem, czyli po pierwsze
                      biorąc 1989 rok jako punkt zerowy Polska rozwijała się szybciej niż
                      Czechy, Słowacja, Słowenia i reszta krajów postkomunistycznych, po
                      drugie porównując obecną sytuację Polski i Czech chociażby należy
                      wziąć pod uwagę sytuację jaka była w obu krajach w 1989 roku, a
                      sytuacja Polski była znacznie gorsza niż Czech czy Słowenii.
                      Wystarczająco jasno napisałem? A co ma do tego Czechosłowacja po II
                      wojnie światowej to szczerze mówiąc nie mogę się domyślić.
                      Pozdrawiam
                • Gość: jestemsobiemalymis Re: Oto typowe polskie bagienko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 18:17
                  utrzymanie dorobku materialnego i potencjału produkcyjnego jest
                  takim samym wyzwaniem kosztowym jak odbudowa zrujnowanego kraju.
                  Przy każdej materii czy to infrastrukturalnej czy produkcyjnej czy
                  mieszkaniowej treba chodzic i dbać, pielęgnować. Ale widzicie koszt
                  jedynie tam gdzie coś trzeba z ruin podnieśc.
            • longusik Re: Oto typowe polskie bagienko 11.05.09, 15:32
              bobcat0210 napisał:

              > W Czechach i w Słowenii (a) też mieli socjalizm i gospodarkę
              > centralnie planowaną (b) nie mieli Balcerowicza - a dziś mają o
              > wiele lepiej od nas.
              • bobcat0210 Re: Oto typowe polskie bagienko 11.05.09, 15:50
                A coś na temat please?
            • Gość: jestemsobiemalymis Czechy i Słowacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 18:14
              Te kraje w ramach swoich gospodarek miały bardzo przytomna
              strukturę kosztów i cen. I to zadecydowało, że reformy rynkowe nie
              były obnażeniem tego po jakich rzeczywistych kosztach odbywa się
              ich 'konkurencyjność' jak i 'rentowność'.
              Zazdroszczę tym krajom ponieważ mając politycznie zamordyzm umiały
              stworzyć lepsze warunki gry w ramach socjalizmu (bardziej
              zdroworozsądkowe). My natomiast mieliśmy najweselszy barak obozu,
              bardziej niewyparzone jęzory, ale w gospodarce za grosz realizmu.
      • Gość: Pan czepialski Re: Oto typowe polskie bagienko IP: *.pl 11.05.09, 13:01
        Mały błąd semantyczny kolego, kapitalizm JEST systemem najlepszym, ale nie jest
        idealnym. Nie rozwiązuje wszystkich problemów ale nikt niczego lepszego do tej
        pory nie wymyślił.
        • longusik Re: Oto typowe polskie bagienko 11.05.09, 15:41
          ><><><>< A może wymyślił tylko chciwość i pazerność ludzi nie
          pozwoliła go dobrze wprowadzić w życie?
          ><><><
          Gość portalu: Pan czepialski napisał(a):

          > Mały błąd semantyczny kolego, kapitalizm JEST systemem najlepszym,
          ale nie jest
          > idealnym. Nie rozwiązuje wszystkich problemów ale nikt niczego
          lepszego do tej
          > pory nie wymyślił.
      • Gość: YO Re: Oto typowe polskie bagienko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 14:55
        BRAWO. Zgadzam się w 100%. Korea powita z otwartymi ramionami :-)
        Zobaczcie ludziska co się udało w tym kraju zrobić dzięki takim ludziom jak
        Balcerowicz. Mielibyście tu białoruś pomieszaną z kirgistaem z domieszką właśnie
        Korei, gdyby nie taki Balce.
        Szanować hołoto mądrego człowieka a nie błotem obrzucać.
        Na kolana głąby i nieroby, pomioty drobiu hownego - zróbcie coś najpierw
        pożytecznego zamiast ten swój jad i pianę toczyć :-)
      • longusik Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym do sklepu? 11.05.09, 15:30
        Gość portalu: amrik napisał(a):
        ... gdyby on
        > nie wprowadzil reform do dzis byscie stali w nocnych kolejkach.
        Ten
        > system nie jest najlepszy, ale niestety nic lepszego nie ma. Jesli
        > ktos marzy za powrotem do prlu to powinien poprosic o azyl w korei
        > pln.
        ><><>< Dzięki niemu nie muszęstać nawet w 3 czy nawet 2 osobowej
        kolejce, bo po prosto z tego pobalcerowiczowskiego dobrobytu nie mam
        z czym chodzić do sklepu!!!!!
        • somsiad82 Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym d 11.05.09, 15:41
          > ><><>< Dzięki niemu nie muszęstać nawet w 3 czy nawet
          > 2 osobowej
          > kolejce, bo po prosto z tego pobalcerowiczowskiego dobrobytu nie
          mam
          > z czym chodzić do sklepu!!!!!

          To w takim razie wiele wyjaśnia. Z góry przepraszam i nie obraź się,
          ale w takim razie wychodzi na to, że jesteś osobą nieudolną, której
          nic w życiu nie wyszło i która stara się na wszystkich, w tym na
          Balcerowicza zrzucić winę na swoje życiowe niepowodzenia, aby choć
          trochę wyleczyć się z kompleksów i poczuć się lepiej. Smutna
          prawda...
          • longusik Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym d 11.05.09, 15:49
            somsiad82 napisał:

            > >
            > To w takim razie wiele wyjaśnia. Z góry przepraszam i nie obraź
            się,
            > ale w takim razie wychodzi na to, że jesteś osobą nieudolną,
            której
            > nic w życiu nie wyszło i która stara się na wszystkich, w tym na
            > Balcerowicza zrzucić winę na swoje życiowe niepowodzenia, aby choć
            > trochę wyleczyć się z kompleksów i poczuć się lepiej. Smutna
            > prawda...
            ><>< Może i jestem nieudolny w zbijaniu interesów za wszelką cenę,
            ale przynajmniej Ty dzięki mej pracy może mogłeś zdobyć
            wykształcenie. Pozatym, nie wszyscy muszą pracować na swoim aby
            godnie żyć. Słyszałeś coś o solidaryżmie społecznym? Nie, to może
            słyszałeś coś o żerowaniu na innych, tak jak część obecnych
            nuworyszów gospodarczych dorobila się na grabieży majątku
            wypracowanego przez całe społeczeństwo. Ty też do nich należysz.
            Spójż w lustro, prosto w Swoje oczy i zapytajsię o to.
            • longusik Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym d 11.05.09, 15:53
              longusik napisał:

              >
              > Spójż w lustro, prosto w Swoje oczy i zapytajsię o to.
              ><>< Przepraszam, powinno być: spójrz, po prostu gapiostwo.
            • somsiad82 Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym d 11.05.09, 16:08
              > ><>< Może i jestem nieudolny w zbijaniu interesów za wszelką c
              > enę,
              > ale przynajmniej Ty dzięki mej pracy może mogłeś zdobyć
              > wykształcenie. Pozatym, nie wszyscy muszą pracować na swoim aby
              > godnie żyć. Słyszałeś coś o solidaryżmie społecznym? Nie, to może
              > słyszałeś coś o żerowaniu na innych, tak jak część obecnych
              > nuworyszów gospodarczych dorobila się na grabieży majątku
              > wypracowanego przez całe społeczeństwo. Ty też do nich należysz.
              > Spójż w lustro, prosto w Swoje oczy i zapytajsię o to.

              Wykształcenie zdobyłem nie dzięki twojej pracy tylko ciężkiej pracy
              mojej i moich rodziców.
              Oczywiście, że nie wszyscy muszą prowadzić własną działalność, ja
              takiej nie prowadzę, a jestem ciekaw swoją drogą, na jakiej
              podstawie twierdzisz, że ja się dorobiłem na grabieży czyjegoś
              majątku (slogan powtarzany w kółko przez różnej maści osobistości,
              niewiele mówiący)? Słucham? Rozumiem, że brakuje argumentów, bo skąd
              wiesz jaki ja mam majątek i czym się zajmuje. Ja nie mam się czego
              wstydzić patrząc w lustro, ale na twoim miejscu bym się zastanowił
              nad sobą, bo może jeszcze nie jest za późno. Możesz do czegość w
              życiu jeszcze dojść. Chcieć to móc. Ja wiem, że gdy obrażasz innych
              to poprawia Ci się humor, ale to nie najlepsze wyjście. Pozdrawiam.
              • longusik Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym d 13.05.09, 08:08
                somsiad82 napisał
                > Wykształcenie zdobyłem nie dzięki twojej pracy tylko ciężkiej
                pracy
                > mojej i moich rodziców.
                > Oczywiście, że nie wszyscy muszą prowadzić własną działalność, ja
                > takiej nie prowadzę, a jestem ciekaw swoją drogą, na jakiej
                > podstawie twierdzisz, że ja się dorobiłem na grabieży czyjegoś
                > majątku (slogan powtarzany w kółko przez różnej maści osobistości,
                > niewiele mówiący)? Słucham? Rozumiem, że brakuje argumentów, bo
                skąd
                > wiesz jaki ja mam majątek i czym się zajmuje. Ja nie mam się czego
                > wstydzić patrząc w lustro, ale na twoim miejscu bym się zastanowił
                > nad sobą, bo może jeszcze nie jest za późno. Możesz do czegość w
                > życiu jeszcze dojść. Chcieć to móc. Ja wiem, że gdy obrażasz
                innych
                > to poprawia Ci się humor, ale to nie najlepsze wyjście. Pozdrawiam.
                <><> Ciężka praca Twoich rodziców nie wystarczała, do tego dokładali
                się też inni. Przesadne określenie o grabieży oznacza tylko tyle, że
                w Polsce uczciwą pracą nie można prawie wcale się "dorobić" Albo się
                kombinuje z podatkami, składkami, zaniżanie płac , czy też łapanie
                się na lewe poparcie w interesach i zdobywaniu tanich materiałow i
                intratnych zleceń. Może Ty jesteś wyjątkiem to przepraszam, ale
                takich wyjątków to raczej nie znam, a mam dostatecznie długie
                doświadczenie życiowe.
                • somsiad82 Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym d 13.05.09, 09:04
                  > <><> Ciężka praca Twoich rodziców nie wystarczała, do tego dokł
                  > adali
                  > się też inni. Przesadne określenie o grabieży oznacza tylko tyle,
                  że
                  > w Polsce uczciwą pracą nie można prawie wcale się "dorobić" Albo
                  się
                  > kombinuje z podatkami, składkami, zaniżanie płac , czy też łapanie
                  > się na lewe poparcie w interesach i zdobywaniu tanich materiałow i
                  > intratnych zleceń. Może Ty jesteś wyjątkiem to przepraszam, ale
                  > takich wyjątków to raczej nie znam, a mam dostatecznie długie
                  > doświadczenie życiowe

                  Proszę powiedz mi w takim razie kto się dokładał i ile do moich
                  studiów, bo nie bardzo wiem. No mogę się zgodzić, że dostawałem
                  jakieś stypendia, ale nie dostawałem je za nic, tylko za swoją
                  ciężką pracę. No chyba, że chodzi Ci o to, że studia były na
                  państwowej uczelni, ale to chyba spore nadużycie.
                  Czytając twoją wypowiedź to nie mam pojęcia w jakim otoczeniu
                  żyjesz, skoro uważasz, że nie można się dorobić uczciwą pracą i wolę
                  chyba tego nie wiedzieć. Nie zdefiniowałeś pojęcia "dorobić się",
                  więc nie wiem o jakim poziomie dorobku dyskutujemy, chociaż pewnie
                  dla Ciebie każdy człowiek mający porządny samochód i dom jest
                  złodziejem i kombinatorem.
                  • longusik Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym d 13.05.09, 10:00
                    somsiad82 napisał:

                    >
                    > Proszę powiedz mi w takim razie kto się dokładał i ile do moich
                    > studiów, bo nie bardzo wiem. No mogę się zgodzić, że dostawałem
                    > jakieś stypendia, ale nie dostawałem je za nic, tylko za swoją
                    > ciężką pracę. No chyba, że chodzi Ci o to, że studia były na
                    > państwowej uczelni, ale to chyba spore nadużycie.
                    > ...... chociaż pewnie
                    > dla Ciebie każdy człowiek mający porządny samochód i dom jest
                    > złodziejem i kombinatorem.
                    ><>< Nigdzie nie twierdzę, że aby mieć dom czy samochód jest się
                    złodziejem chociaż znam takich. Co do studiów, to takchodzi mi o
                    państwowe do których dokładali wszyscy pracujący, a których dzieci z
                    różnych powodów nie mogły studiować. A uczciwi pracodawcy prywatni
                    też sponsorują studia nawet na Uczelniach prywatnych. Do
                    dofinansowania zaliczam też delegacje, płatne urlopy np na egzaminy,
                    materiały potrzebne do nauki, jak podręczniki, materiały "piśmienne
                    i podobne. Różnie to bywa. Kończę bo nie ma sensu jałowa dyskusja
                    bez możliwości osobistej rozmowy. Za dużo tu niejasności i
                    nieporozumień. A jeśli o mnie chodzi to pchodzę ze znanego miasta
                    powiatowego, gdzie działania reform Balcerowicza zlikwidowało
                    znaczącą ilość firm (miejsc pracy) również przy udziale nieudolnych,
                    niekompetentnych wręcz działających nawet niezgodnie z prawem
                    Dyrekcji i Zarządów łącznie z Radami Nadzorczymi w których byli
                    nawet przedstawiciele Banków itp. Pozdrawiam.
              • longusik Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym d 13.05.09, 09:39
                somsiad82 napisał:

                > > ><>< Może i jestem nieudolny w zbijaniu interesów za wsze
                > lką c
                > > enę,
                > > ale przynajmniej Ty dzięki mej pracy może mogłeś zdobyć
                > > wykształcenie. Pozatym, nie wszyscy muszą pracować na swoim aby
                > > godnie żyć. Słyszałeś coś o solidaryżmie społecznym? Nie, to
                może
                > > słyszałeś coś o żerowaniu na innych, tak jak część obecnych
                > > nuworyszów gospodarczych dorobila się na grabieży majątku
                > > wypracowanego przez całe społeczeństwo. Ty też do nich należysz.
                > > Spójż w lustro, prosto w Swoje oczy i zapytajsię o to.
                >
                > Wykształcenie zdobyłem nie dzięki twojej pracy tylko ciężkiej
                pracy
                > mojej i moich rodziców.
                > Oczywiście, że nie wszyscy muszą prowadzić własną działalność, ja
                > takiej nie prowadzę, a jestem ciekaw swoją drogą, na jakiej
                > podstawie twierdzisz, że ja się dorobiłem na grabieży czyjegoś
                > majątku (slogan powtarzany w kółko przez różnej maści osobistości,
                > niewiele mówiący)? Słucham? Rozumiem, że brakuje argumentów, bo
                skąd
                > wiesz jaki ja mam majątek i czym się zajmuje. Ja nie mam się czego
                > wstydzić patrząc w lustro, ale na twoim miejscu bym się zastanowił
                > nad sobą, bo może jeszcze nie jest za późno. Możesz do czegość w
                > życiu jeszcze dojść. Chcieć to móc. Ja wiem, że gdy obrażasz
                innych
                > to poprawia Ci się humor, ale to nie najlepsze wyjście. Pozdrawiam.
                ><><>< Przepraszam ale to nieporozumienie. Nie obraża Cię. Po
                zdaniu:"Ty też do nich należysz.' powinien być pytajnik a nie
                kropka. Jeśli chodzi o fakty: Może trafiłeś na miejsce pracy, gdzie
                płace są wysokie, a traktowanie ludzi uczciwe. Niestety bardzo mało
                takich pracodawców jest i nie wszyscy mogą tam pracować. Czy wg
                Ciebie np lekarz pracujący w szpitalu i dorabiający w pogotowiu jest
                nie udolny, a jego kolega prowadzi po pracy w tymże szpitalu i
                prowadzący prywatną praktykę w takcie której prowadzi badania na
                rzecz tejże praktyki w takcie pracy w szpitalu i na sprzęcie tegoż
                szpitala to człowiek operatywny i zaradny czy zwykły złodziej? Który
                z nich lepiej żyje i dlaczego? Przedsiębiorca uczciwie startujący w
                przetargach i biorący co leci bo chce aby pracownicy mieli pracę
                jest gorszy i mniej zaradny (nieudolny) od tego, który intratne
                zlecenia dostaje po koleżeńsku czy poparciu rodzinnemu nie mówiąc o
                łapówkach? Wybacz, ale Balcerowicz obiecywał, że wszyscy poniosą
                koszty przekształceń, ale fakty są takie że tak nie jest. Jak to
                jest, że lekarz pracujący w dużym i znanym ośrodku medycznym kupuje
                do swojego prywatnego gabinetu wycofany dobry sprzęt za bezcen
                (szpital dostał nowocześniejszy), a tego wycofanego sprzętu nie
                dostaje Szpital Powiadowy chć nie ma żadnego to co to jest. A
                kontole toż to kpiny o których wszyscy dobrze wiedzą, To jest
                zwalczanie szarej strefy? ITP, ITP. Jeśli w tych warunkach
                złodziejei krętacze są zaradni a uczciwie pracujący nieudolni to COŚ
                TU JEST NIE W PORZĄDKU! Wybacz, ale nie obrażam Cię, to tylko mogą
                być pozory wynikające z nieporozumienia. A tysiące ludzi chorych i
                niezaradnych życiowo z przyczyn psycologicznych to też nieudacznicy?
                Oni nie zasługują na godne życie zgodnie ze wspomnianym przeze mnie
                solidaryzmem społeczny? Toż to "wolny rynek" Balcerowicza i
                wynikające z Jego teorii, że nie może być działań gospodarczych nie
                przynoszących zysku (wygagających dofinansowania) doprowadził do
                likwidacji Zakładów Pracy Chronionej i likwidacji komunikacji
                zbiorowej tak, że nie można dojechać do szkół i do pracy nawet gdy
                ona jest w zasięgu możliwości dojazdu.
                • somsiad82 Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym d 13.05.09, 11:59
                  longusik napisał:
                  > ><><>< Przepraszam ale to nieporozumienie. Nie obraża
                  > Cię. Po
                  > zdaniu:"Ty też do nich należysz.' powinien być pytajnik a nie
                  > kropka. Jeśli chodzi o fakty: Może trafiłeś na miejsce pracy,
                  gdzie
                  > płace są wysokie, a traktowanie ludzi uczciwe. Niestety bardzo
                  mało
                  > takich pracodawców jest i nie wszyscy mogą tam pracować. Czy wg
                  > Ciebie np lekarz pracujący w szpitalu i dorabiający w pogotowiu
                  jest
                  > nie udolny, a jego kolega prowadzi po pracy w tymże szpitalu i
                  > prowadzący prywatną praktykę w takcie której prowadzi badania na
                  > rzecz tejże praktyki w takcie pracy w szpitalu i na sprzęcie tegoż
          • longusik Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym d 13.05.09, 07:59
            somsiad82 napisał:

            > >
            > To w takim razie wiele wyjaśnia. Z góry przepraszam i nie obraź
            się,
            > ale w takim razie wychodzi na to, że jesteś osobą nieudolną,
            której
            > nic w życiu nie wyszło i która stara się na wszystkich, w tym na
            > Balcerowicza zrzucić winę na swoje życiowe niepowodzenia, aby choć
            > trochę wyleczyć się z kompleksów i poczuć się lepiej. Smutna
            > prawda...
            ><>< Wg Ciebie ktoś kto nie chce łączyć się z klikami tylko woli
            uczciwie pracować to nieudolny. Miałem dostatecznie dbre
            wykształcenie i doświadczenie, ale liczyły i liczą się uklady i
            wzajemne popieranie. Jeśli osoba po ZSZ (ślusarz narzędziowy) kończy
            wieczorowye LO, po czym zostaje Głównym mechanikiem drukarni
            wydawnicej (książki) to jest to osoba na właściwym miejcu? A gdzie
            Ci po studiach co byli wtedy bezrobotni i nie było dla nich pracy?
            To znaczy cwaniacy i kombinatoży robiący karierę nie wspartą
            kwalifikacjami zawodowymi to CACY, a Ci co ucciwi nie rozpychali się
            łokciami to nieudolni. To Ty widocznie należysz do tych cwaniakówco
            pną się po trupach byle napełnić kabze, a resztę to barachło co mu
            się nic nie należy. A to, że nie mam z czym iść do sklepu to lekka
            przesada bo nie grozi mi śmierć głodowa, ani z zimna i nago lub w
            łachmanach.
            • somsiad82 Re:Oto typowe polskie bagienko>< Z czym d 13.05.09, 09:22
              > ><>< Wg Ciebie ktoś kto nie chce łączyć się z klikami tylko w
              > oli
              > uczciwie pracować to nieudolny. Miałem dostatecznie dbre
              > wykształcenie i doświadczenie, ale liczyły i liczą się uklady i
              > wzajemne popieranie. Jeśli osoba po ZSZ (ślusarz narzędziowy)
              kończy
              > wieczorowye LO, po czym zostaje Głównym mechanikiem drukarni
              > wydawnicej (książki) to jest to osoba na właściwym miejcu? A gdzie
              > Ci po studiach co byli wtedy bezrobotni i nie było dla nich pracy?
              > To znaczy cwaniacy i kombinatoży robiący karierę nie wspartą
              > kwalifikacjami zawodowymi to CACY, a Ci co ucciwi nie rozpychali
              się
              > łokciami to nieudolni. To Ty widocznie należysz do tych
              cwaniakówco
              > pną się po trupach byle napełnić kabze, a resztę to barachło co mu
              > się nic nie należy. A to, że nie mam z czym iść do sklepu to lekka
              > przesada bo nie grozi mi śmierć głodowa, ani z zimna i nago lub w
              > łachmanach.

              Moim zdaniem każdy kto chc uczciwie pracować to pracuję, a jeśli nie
              pracuje to znaczy że nieudolny albo leń i taka jest prawda.
              Generalnie w dupie mam to czy główny mechanik jakiejś drukarni
              skończył zawodówkę czy studia. Jeśli się ktoś nie nadaje na
              stanowisko to jego wykształcenie nie ma najmniejszego znaczenia.
              Jeżeli jest kiepski to problem ma właściciel tej drukarni i tyle i
              on będzie miał problem z tego że zatrudnił taką osobę na to
              stanowisko, więc w czym rzecz? Poza tym co do zasady, jeżeli dajmy
              na to zarząd firmy w której pracuje zatrudnia kogoś na jakieś
              stanowisko to mi nic do tego, może mi się podobać, albo nie, ale co
              do zasady mam to w dupie, bo to nie moja sprawa, a już tym bardziej
              nie moja sprawa, jakie wykształcenie ma ta osoba. Wiesz
              najważniejsze to żyć własnym życiem, a nie innych. Lepiej wyjdziesz
              na tym jak się będziesz skupiał na wykonywaniu swojej pracy jak
              najlepiej, podnoszeniu kwalifikacji, a nie zastanawianiu się czy Pan
              Stasiu to skończył zawodówkę, czy też liceum wieczorowo.
              Wiesz na moich studiach byli ludzie, którzy nawet kilka lat po ich
              zakończeniu nie mieli żadnej pracy. A wiesz dlaczego? Bo byli
              leniami i nie chodzi tu o cwaniakowanie i rozpychanie się łokciami,
              ale o zwykłą determinację w podjęciu pracy. Ja zacząłem już w
              trakcie studiów, a w kilka lat po studiach zmieniałem pracę
              kilkukrotnie, bo dzięki mojej ciężkiej pracy oferowano mi lepsze
              warunki i za każdym razem odchodziłem do innego pracodawcy. Nie
              uważam się za cwaniaka i nie pcham się po trupach, ale uważam, że
              jeśli ktoś naprawdę chce znaleźć prace to ją znajdzie i taka jest
              prawda, a czasy w których Państwo martwiło się o to, aby obywatel
              miał pracę już się skończyły i niestety potrzebne jest trochę
              samodzielności i odpowiedzialności.
    • bantus Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju 11.05.09, 11:49
      A gdzie są racje tych, którzy nie wierzą w neoliberalny turbokapitalizm?
      Poglądy Balcerowicza wszyscy dokładnie znają od dwudziestu lat. Mimo, że jego
      mentorzy dawno zmienili zdanie on sam głęboko wierzy w swoją nieomylność.
      • leobloom Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 11:57
        Gdzie są te racje? W "Wędrującym Świecie", którego nikt nie chce czytać.
        Leszek Balcerowicz to jest jedyny facet, któremu można zaufać.
      • Gość: Jarek Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.09, 11:58
        A dlaczego mają być publikowane akurat w gazecie, która wierzy
        w "turbokapitalizm"? Stary, to nie jest tak, że w każdej gazecie i w
        każdej stacji radiowej czy telewizyjnej ma być prezentowane pełne
        spektrum poglądów.
        • dr_schab Re: Stary, to nie jest tak 11.05.09, 12:46

          Dokładnie.

          Zresztą, jak trochę poszperać, znajdzie się i w "Gazecie" opinie z
          drugiej strony barykady...
      • agg Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 13:14
        z ktora czescia opinii LB sie nie zgadzasz??
        Tak konkretnie?
        • Gość: Jarek Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.09, 13:24
          No jak to z którą? Z tą, w której po raz niewiadomo który LB
          sugeruje, że raczej nie powinno się wydawać więcej niż się ma, a
          jeśli już trzeba tak zrobić, to żeby decyzję podejmować opierając
          się na racjonalnych przesłankach określających własne możliwości, a
          nie na zasadzie "a jakoś to będzie, a jak nie będzie to też będzie".
        • bantus Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 13:30
          Nie zgadzam się z samym neoliberalnym założeniem, obowiązującym paradygmatem, że
          jest jakiś wolny rynek, a obok państwo, które może interweniować na jakimś
          autonomicznym rynku. Wedle neoliberałów te interwencje są przynajmniej
          niebezpieczne albo po prostu szkodliwe. Najlepiej, żeby państwo nie tykało
          gospodarki, bo rynek sam się najlepiej reguluje i naprawia. Stąd wynikała cała
          ideologia deregulacji i prywatyzacji wszystkiego co się da, nawet takich rzeczy
          jak więziennictwo.

          Nie ma jakoś trzeźwych umysłów w mediach, ludzi którzy otwarcie powiedzą - nie
          ma żadnego rynku bez państwa, prawa i umów, których jest gwarantem i
          egzekutorem. Nie tylko nie ma rynku bez państwa, ale to państwo gwarantuje i
          tworzy gospodarczą wolność.

          L.B. nie jest oczywiście żadnym anarchokapitalistą, więc zasługuje na poważną
          polemikę.
          • agg Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 14:06
            > Nie zgadzam się z samym neoliberalnym założeniem, obowiązującym paradygmatem, ż
            > e
            > jest jakiś wolny rynek, a obok państwo, które może interweniować na jakimś
            > autonomicznym rynku. Wedle neoliberałów te interwencje są przynajmniej
            > niebezpieczne albo po prostu szkodliwe. Najlepiej, żeby państwo nie tykało
            > gospodarki, bo rynek sam się najlepiej reguluje i naprawia. Stąd wynikała cała
            > ideologia deregulacji i prywatyzacji wszystkiego co się da, nawet takich rzeczy
            > jak więziennictwo.

            A TAM. tak ci sie tylko wydaje. Czym mniej panstwa tym lepiej ale nie w zakresie
            prawnym, tylko wplywania na procesy ekonomiczne, czyli przerzucania z miejsca w
            miejsce a to nie to samo co kwestie prawne czy umowy. Wiezienia tez powinny byc
            prywatyzowane tak samo jak szkoly i szpitale co nie zwalnia ich z ich
            obowiazkow, ale jedynie optania koszty dla spoleczenstwa, koszty finansowe a to
            jest wazne dla rozwoju.
    • tomashec Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju 11.05.09, 12:11
      złem jest kapitalizm i system monetarny.
      Obejrzyj a zrozumiesz
      www.youtube.com/watch?v=SnlZZ2VQrSc&feature=PlayList&p=DB9317599CF17411&index=0&playnext=1
      • Gość: daergasd Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.csk.pl 11.05.09, 12:16
        Po prostu rozbrajają mnie ludzie którzy opierają swoją wiedzę na you tube...
        Jeszcze na "Fakcie" i "Pani Domu" spróbuj No i nie zapominaj o opowiadaniach
        znajomych
      • romanko71 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 12:19
        Dokladnie! Zlem sa pieniadze i babilon! Spalic wszystkie banknoty a
        monety przekuc na plugi i lopaty!
      • Gość: Realista Jesteś pewien, że wolisz by mniej kasy zostawało IP: *.aster.pl 11.05.09, 17:27
        w Twym portfelu po odprowadzeniu podatkow do urzędów? Wolisz za
        monety kupić to co potrzebujesz, czy wolisz by Ci z urzędu dali koce
        gdy potrzebujesz ryżu?
    • Gość: A1 frajer IP: *.chello.pl 11.05.09, 12:11
      • mfmarylka Mnie niech Balcerowicz odda pieniądze za lichw.opr 11.05.09, 13:19
        Mnie niech Balcerowicz odda pieniądze, za lichwiarskie oprocentowanie kredytu
        mieszkaniowego z 36% na 70 % + realną rewaloryzację książeczki mieszkaniowej na
        m 3 z pełnym wkładem (trzykrotnie podwyższanym). Po 16 latach stan konta z
        książeczki mieszkaniowej pokrył jedynie 3 m2 kupionego mieszkania.

        Gdzie w Tym sam czasie w USA oprocentowanie na kredyt mieszkaniowy – 10-cio
        letni wynosił 3%, a na 25 letni 7% i podobnie było w Niemczech.
        Jak znajomym mówiłam, że mamy takie oprocentowanie to nie chcieli wierzyć, bo
        takie cuda to tylko w Polsce.
        Zostałam oskubana dwukrotnie w majestacie prawa przez Guru Balcerowicza i jego
        nieomylną kompanię.

        Ten pan i jego wynurzenia ekonomiczne pokazały jak stoi kraj, co zdziałał wielki
        wszechwiedzący mędrzec. Pozwolę sobie użyć takiego potocznie używanego sloganu -
        zwykły obciach panie B., bida w kraju aż piszczy. Zaciskanie pasa, to proponuję,
        ale na szyi i nie u obywateli tego kraju.
        • Gość: MiszaBerlioz Neoliberalizm miazdzy slabych i naiwnych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.05.09, 15:06
          Naprawde trudno mi wspolczuc.

          Ja ten czas pamietem dosc dobrze
          • mfmarylka To coś nowego - uczciwość to zła cecha:) 11.05.09, 16:21
            Gość portalu: MiszaBerlioz napisał(a):

            >
            > Ci znajomi z USA /Niemiec to jakies tegie glowy!
            > Jaka wowczas byla inflacja w Nieczech lub USA?
            >

            Tak się składa, że poprzez znajomych żyjących po za krajem dowiadujemy się, jak
            nas oszukano tu w naszym kraju pod każdym względem!!!.
            A ty nie ironizuj i nie udawaj takiego bystrego gościa, bo zapewne jesteś tylko
            drobnym cwaniaczkiem z wysokim mniemaniem o sobie. Takich to mamy na pęczki,
            wystarczy włączyć TV.

            Zaś, co do znajomych emigrantów to są uczciwie pracujący obywatele danego kraju
            rzetelnie wynagradzani za swoją pracę, pozwalającym na godziwe życie i na dobrą
            egzystencję im i ich rodzinom oraz ładne domy bez kantowania innych. Ci Polacy,
            emigranci z czystym sumieniem mogą sobie spojrzeć w lustro, czego i Tobie życzę,
            żebyś zawsze mógł śmiało spojrzeć sobie w lustro, widząc swoje czyste odbicie.
            Nie chcę być złym prorokiem, ale po twoim komentarzu czarno to widzę.

            O współczucie nikt ciebie nie prosił, a tym bardzie o zabierania głosu nie w
            swojej sprawie. Nie Ty zostałeś oszukany, więc sprawa Ciebie nie dotyczy.
            Skoro podoba się Ci się takie bezprawie Twoja prywatna sprawa, innym to nie
            odpowiada. To tylko kwestia czasu, jak ludzie wyjdą na ulicę i rozliczą 20-sto
            letnie łamanie prawa Obywateli tego kraju, bo takie oprocentowanie, to jest
            łamaniem prawa obywateli.

            P,S.
            Wysokość oprocentowania mieszkań i jego bezprawne podniesienia jest w sądzie, a
            jak trzeba będzie to sprawa pójdzie dalej, aż sprawiedliwości stanie się zadość.
            • Gość: Pil Re: To coś nowego - uczciwość to zła cecha:) IP: 195.33.129.* 11.05.09, 16:43
              Oj Marylka Marylka. Chyba nie przeczytałaś uważnie poprzedniego posta bo Twoja
              odpowiedź jest lekko nie na temat.
              • mfmarylka Re: To coś nowego - uczciwość to zła cecha:) 11.05.09, 18:47
                Oczywiście, że przeczytałam, co napisałeś z Twojej wypowiedzi wynika, że nie
                masz gotówki nie kupujesz.

                Powiem Ci, że nie pamiętasz, albo nie wiesz jak było, tylko coś słyszałeś i nie
                w konkretnej sprawie.
                Banki wtedy były jeszcze Państwowe i kredyt mieszkaniowy można było uzyskać w
                banku PKO. Nie S.A., nie BP tylko PKO!!! Negocjacje były niedopuszczalne, jak
                obecnie, a wzięty kredyt przed inflacją skutkował takimi następstwami, jakimi
                skutkował, można go było spłacić gotówką z horrendalnymi odsetkami naliczanymi,
                co m-c. Odsetki natychmiast były kapitalizowane i od tej nowej kwoty, były
                naliczane kolejne odsetki. I tak wbrew prawu i logice płaciło się odsetki od
                odsetek. Po pierwszym miesiącu naliczania odsetek nie byłeś w stanie zdobyć
                takiej gotówki, aby spłacić kredyt. Rząd to przyklepywał.



                Dziwi mnie właśnie brak Twojego oburzenia w wykorzystywaniu wówczas młodych
                rodzin i ich brakiem alternatywy.
                Skoro tak dobrze pamiętasz to przypomnij sobie, że bez książeczki mieszkaniowej
                i to z odpowiednio długim stażem nie miałeś najmniejszych szans na mieszkanie. A
                pełny wkład oznaczał tyle, że wykupiłeś całe mieszkanie kilkanaście lat
                wcześniej.Czyli kupione mieszkanie musiałam kupić po raz drugi.

                P.S.
                Spróbuj ponegocjować z ZUS – em o wysokości Twojej przyszłej emerytury, a może
                już wiesz ile będzie Ci wypłacał OFE?.
                • Gość: TPepe Marylka... to powinnaś uwielbiać Balcerowicza IP: *.nencki.gov.pl 12.05.09, 10:59
                  Który właśnie tak zmienił system w tym kraju, że praktyki o których mówisz są
                  dziś nie możliwe. Za wyjątkiem takich skansenów socjalizmu jak ZUS.
                  Nie prawdą jest oczywiście teza: nie masz gotówki to nie kupuj mieszkania. Ale
                  nie powinno się go kupować jeśli kupującego nie stać by za nie zapłacić. A tak
                  jest gdy kredyty są za drogie.
                  Widziałem plakaty "mieszkanie prawem a nie towarem", ale za to prawo ktoś musi
                  zapłacić, za cegłę, cement, pracę robotników. Tego się nie da uniknąć.
                  • mfmarylka Bardzo, jak większość Polaków 12.05.09, 13:02

                    Czy ja pisałam, że dostałam coś za darmo lub tego oczekiwałam?

                    Książeczka mieszkaniowa z 16 letnim wkładem (3 krotnie uzupełniany wkład mieszkaniowy)+1/3 kosztu mieszkania, to zapłaciłam na dzień dobry.
                    Reszta kredytu 3/4 okazała się fortuną.


                    (...)Rzecznik terapii szokowej.

                    Wielkie wsparcie dla Balcerowicza stanowiły zachęty do jak najszybszej terapii szokowej lansowane już latem 1989 r. przez współdziałającego z Sorosem amerykańskiego ekonomistę Jeffreya Sachsa. Reklamował on się w Polsce jako ten, który z dnia na dzień zwalczył w Boliwii ogromną inflację. Obiecywał tę samą skuteczną terapię w Polsce, zapominając uprzedzić, że jego boliwijski sukces dokonał się kosztem ogromnie wysokiego bezrobocia i buntu boliwijskich robotników, wprowadzenia w Boliwii stanu wyjątkowego i internowania przywódców związkowych. O tym wszystkim milczano w najbardziej wpływowych polskich mediach, tym chętniej za to nagłaśniając obietnice Sachsa łatwej, bezbolesnej i szybkiej terapii szokowej. Szczególnie kłamliwa pod tym względem była informacja w "Gazecie Wyborczej" z 24 sierpnia 1989 r., zamieszczona pod znamiennym tytułem: "Cud gospodarczy w Polsce?". Sachs obiecywał tam m.in.: "Likwidujemy całkowicie inflację w ciągu sześciu miesięcy. Stopa życiowa zacznie wzrastać za pół roku (...) Nie dajcie sobie wmówić, że radykalny program gospodarczy wymaga cierpień i wyrzeczeń".

                    Nader szybko miało się okazać, że realizowana przez Balcerowicza terapia szokowa doprowadziła do wielkiego pasma cierpień i wyrzeczeń przeważającej części społeczeństwa, z korzyścią dla gromady cwaniaków polskich i zagranicznych. Pisał o tym jednoznacznie bardzo ostry amerykański krytyk terapii szokowej, noblista z dziedziny ekonomii, prof. J. Stiglitz. Dzięki skokowym podwyżkom cen państwo zagrabiło wieloletnie oszczędności obywateli. Straciły ogromną część wartości zbierane przez wiele lat wkłady na mieszkania. Państwo zgarnęło przeważną część oszczędności dolarowych, szacowanych na koniec 1988 r. na 7-15 miliardów dolarów amerykańskich (por. S. Dąbrowski, Logika postkomunistów, "Nowy Świat", 13 stycznia 1993 r.). Przypomnijmy zapomniane już dane o rozmiarach podwyżek cen w 1990 r. Według tekstu "Gazety Wyborczej" z 29 stycznia 1991 r., opartego na danych GUS, średnie ceny w 1990 r. były sześcio-, siedmiokrotnie wyższe niż w 1989 roku. Przy tym chleb średnio podrożał 13 razy, makaron - 22 razy, ceny mebli, naczyń kuchennych, lodówek wzrosły 8-10 razy. Ceny podstawowych artykułów w wielu przypadkach stały się wyższe niż w krajach EWG. W tym samym czasie miesięczne wynagrodzenie mieszkańca Polski odpowiadało 2-3-dniowym zarobkom Francuzów lub Niemców.

                    Jak wielkie rozmiary przybrało skokowe zubożenie polskiego społeczeństwa w efekcie balcerowiczowskiej terapii szokowej, doskonale dokumentowała podstawowa wręcz książka o polityce społecznej wydana w 1995 r. pod redakcją prof. Juliana Auleytnera. Według niej, w samym tylko 1990 r. przeciętne płace spadły o 24 proc., realna wartość przeciętnej emerytury i renty - o 19 proc., a dochody netto z rolnictwa na 1 pracującego - o 63 proc. Rolników szczególnie dotknęło otwarcie przez Balcerowicza granic na produkty rolne z zagranicy, w dużej mierze dotowane przez rządy zachodnie i sprowadzane do Polski po dumpingowych cenach.

                    Dzięki wpływom starej nomenklatury tzw. plan Balcerowicza, szumnie reklamowany jako nowa, rewolucyjna wręcz reforma gospodarcza, był faktycznie tylko nową kolejną odmianą stosowanych przez rządy PRL "operacji dochodowo-cenowych". Z tą różnicą, że tamtych nie udało się zrealizować władzom ze względu na opory społeczeństwa. Balcerowiczowi zaś to wszystko powiodło się kosztem gigantycznego ograbienia społeczeństwa z oszczędności i bardzo dużego zubożenia wielkiej części ludności. Udało się dlatego, że mógł skorzystać z ogromnego poparcia społeczeństwa dla rządu Mazowieckiego. Naród zbyt łatwo zawierzył ówczesnemu kierownictwu Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, które twierdziło, że plan Balcerowicza to jedyny skuteczny program naprawy gospodarczej, niemający rzekomo żadnej alternatywy. Tak uzyskano przyzwolenie społeczne dla drastycznego planu gospodarczego, którego władzom PRL w żadnym razie nie udałoby się zrealizować ze względu na opór Narodu. Jak szczerze wyznawał na łamach "Prawa i Życia" 10 marca 1990 r. były minister handlu wewnętrznego w rządzie M. Rakowskiego, Marcin Nurowski, "realizacja takiego programu gospodarczego w naszym wykonaniu doprowadziłaby do gigantycznej awantury w kraju"(...)


                    prof. Jerzy Robert Nowak


                    • somsiad82 Re: Bardzo, jak większość Polaków 12.05.09, 13:27
                      Droga Marylko, pomijając fakt, że terapia szokowa jak sama nazwa
                      wskazuje musiała nieść pewne koszty społeczne przyjmij do wiadomości
                      że: polskie polskie reformy gospodarcze z początku 1990 r.
                      poprzedził wybuch cen - w drugiej połowie 1989 r. rosły one w tempie
                      20-40 proc. miesięcznie. Zostało to wywołane gwałtownym wzrostem
                      popytu, związanym z eksplozją wydatków budżetowych bez pokrycia
                      (dodruk pieniądza). Mieliśmy, więc bardzo trudny i bolesny punkt
                      startu do reform, o wiele trudniejszy niż Czesi czy Węgrzy (widać
                      tam komuniści byli trochę mądrzejsi), gdzie inflacja nie szalała, a
                      pkb per capita był wyższy. W 2004 r. realny wzrost pkb polski w
                      stosunku do 89r (1989 = 100) wyniósł jednak 142 i był najwyższy w
                      krajach postkomunistycznych. Za nami była Słowenia 126 potem
                      Słowacja 121 Węgry 120 i Czechy 114. Z faktami nie można dyskutować.
                      • mfmarylka Re: Bardzo, jak większość Polaków 12.05.09, 19:15
                        Somsiad82, taka mała dygresja, ale muszę Ci wyznać, że Twój nik jest powalający,
                        ubawił mnie do łez. Wyobraziłam sobie starego tetryka czyhającego na moje posty.

                        Jeśli chodzi o pana Balcerowicza i jego zaciskania pasa szczerze mówiąc już mi
                        się nie chce dyskutować na ten temat.
                        • somsiad82 Re: Bardzo, jak większość Polaków 13.05.09, 09:36
                          mfmarylka napisała:

                          > Somsiad82, taka mała dygresja, ale muszę Ci wyznać, że Twój nik
                          jest powalający
                          > ,
                          > ubawił mnie do łez. Wyobraziłam sobie starego tetryka czyhającego
                          na moje posty
                          > .
                          >
                          > Jeśli chodzi o pana Balcerowicza i jego zaciskania pasa szczerze
                          mówiąc już mi
                          > się nie chce dyskutować na ten temat.

                          No widzisz Marylka, masz super wyobraźnie, tylko jeszcze trochę
                          rozumu i inteligencji brakuje ;-)
            • Gość: MiszaBerlioz Ironizujace cwaniaczki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.05.09, 20:27
              mfmarylka napisała:

              >A ty nie ironizuj i nie udawaj takiego bystrego gościa, bo zapewne
              >jesteś tylko drobnym cwaniaczkiem z wysokim mniemaniem o sobie.
              Nie mam pojecia skad wiesz ze udaje bystrego goscia.
              (A poza tym po co tak zaraz "ad hominem")

              >Takich to mamy na pęczki, wystarczy włączyć TV.
              Ja jestem duzo ladniejszy niz ci w TV.

              Wracajac do tematu, pisze o tym co pamietam - mialem wtedy 21 lat.

              Wydaje mi sie ze cwaniactwem bylo wlasnie kombinowanie ze owczesny
              rzad peknie, i cala ta stabilizacja dolara, wysysanie pustego
              pieniadza z gospodarki sie zalamie, ludzie wyjda na ulice po
              podwyzki, inflacja znowu przewyzszy wysokosc stop procentowych i
              kredyt splaci sie sam. ( tak to dzialalo wczesniej)
              No i nie wyszlo. Tylko po co zaraz krzesla lamac!

              W skrocie: kazdy rozsadny czlowiek (nie cwaniak i nie kombinator)
              gdy mu proponuja lichwiarskie oprocentowanie rzedu 30% czy 70% czy
              100% w skali roku to ucieka gdzie pieprz rosnie.

              Na podobnej zasadzie Endrju Lepper i koledzy zalozyciele samoobrony
              pobrali wowczas kredyty.Potem blokowali drogi i domagali sie zeby im
              te kredyty "Panstwo" umorzylo.

              mfmarylka napisała:

              >O współczucie nikt ciebie nie prosił,
              mialem wrazenie ze jako ofiara potwornego oszustwa mfmarylka prosi
              o wspolczucie wlasnie
    • Gość: sandino Twój kapitalizm ma wilczą mordę IP: 80.48.2.* 11.05.09, 12:22
    • Gość: sss Skandal! IP: *.chello.pl 11.05.09, 12:33
      Balcerowicz heiluje na tym zdjeciu! czemu nie ma jeszcze o tym materialu na tvn24?
    • cxiv Racja, lepiej tego nie dotykać, tym bardziej, 11.05.09, 12:40
      że z kapitalizmem rzadko kiedy miało owo coś, co wyznaje tow.
      Balcerowicz wspólnego ;-)) No bo co mają wspólnego wezwania tow.
      Balcerowicza do rzundu, aby ten "dokapitalizował" PKO BP, co umożliwi
      "zwiększenie akcji kredytowej"? Co ma wspólnego z wolnorynkowością
      fakt, iż tow. Balcerowicz gorliwie wspiera pomysły socjalistów z
      Parlamentu Europejskiego na unijny supernadzór finansowy? I tak
      dalej.
    • dosad Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju 11.05.09, 12:42
      Absolutnie wierze profesorowi Balcerowiczowi bo dokonał tego,
      czego nikt na swiecie nie dokonał-przestawił niewydajną gospodarkę
      socjalistyczną na konkurencyjną a przez to min.bardziej wydajna
      gospodarke kapitalistyczna. dzieki reformie prof. Balcerowicza nasz
      pieniądz ma wartość i z mojej nauczycielskiej emerytury moge mniej
      więcej tyle samo kupić, co przed 10 laty. Szkoda, że tak wielu
      Polaków wierzy różnym demagogom, którzy chca zaczarować
      rzeczywistość. W ten sposób straciliśmy wiele szans na większy
      rozwój kraju i dobrobyt Polaków. Głupota odrzuciła madrość prof.
      Balcerowicza, prof. Belki i prof. Hausnera, Gdyby mieli poparcie,
      dzisiaj nasza gospodarka i nie tylko byłaby w lepszym miejscu. Za
      głupote sie płaci, niestety. Nie ma idealnego systemu, ale nikt
      lepszego jeszcze nie wymyslił niż wolny rynek i kapitalizm, byle
      tylko państwo nie dopuściło do całkowicie tzw. "wolnej amerykanki"
      i tzw. "dzikiego kapitalizmu" Odpowiednie instytucje państwowe
      powinny czuwać, aby nie było patologii.
      • Gość: waldek Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.aster.pl 11.05.09, 13:04
        dosad napisała:

        > Absolutnie wierze profesorowi Balcerowiczowi bo dokonał tego,
        > czego nikt na swiecie nie dokonał-przestawił niewydajną gospodarkę
        > socjalistyczną na konkurencyjną a przez to min.bardziej wydajna
        > gospodarke kapitalistyczna

        No to należy mu się pomnik, bo wg twojej wiedzy to na Węgrzech, w
        Czechach czy w Rosji, zawsze były gospodarki kapitalistyczne i
        Balcerowicz dokonał czegoś niewyobrażalnego na wyspie zwanej Polską.
        Myślę, że gdyby powierzono tą misję prof. Bojarskiemu, bylibyśmy
        znacznie dalej w rozwoju gospodarczym, ale cały czas rządząca
        esbecja nie dopuszczała ludzi spoza swojego obozu do decydowania o
        nowym porządku ekonomicznym i innych sfer życia społecznego.
      • dbacz Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 13:28
        Jestem sympatykiem UPR i zadeklarowanym zwolennikiem kapitalizmu i
        ograniczeń jeśli chodzi o wpływ państwa w życie gospodarczer i nie
        tylko, miałem dużo wątpliwości co do prof. Balcerowicza ale jak to
        czytam to chylę czoło. Szacunek Panie Profesorze.
        Dariusz Baczewski
        dbacz@wp.pl
      • Gość: Adam Czegos tu nie rozumiem. Jezeli wolny rynek i kapit IP: *.24-246-81.adsl-static.isp.belgacom.be 11.05.09, 14:39
        alizm, najlepiej alokuja zasoby, (co nie jest udowodnione - ale
        mniejsza z tym), to ograniczanie jego wplywu jest zupelnie
        nieracjonalne. Z emipirii jednak wynika ze ograniczanie jego wplywu
        i trzymanie go z daleka od pewnych obszarow jest dla spolecznstwa
        zbawienne i duzo bardziej efektywne, dlatego to nawet zwolnncicy
        wolnego rynku chca jego ograniczenia, nie wiedzac jenak dlaczego. No
        bo skoro jest on najlepszy to dlaczego go ogaraniczac? A jezeli jest
        dobry tylko w pewnych dziedzinach to traci swoj atut uniwersalnosci
        i trzeba za kazdym razem badac czy w danej dziedzine mozna go
        stosowac. Wtedy jest jednak jak mysz w laboratorium, pod kotrola i
        ciagla obserwacja. Taki system mimo stosowania rynku jest systemem
        socjalistycznym gdyz ostatecznie to jakas odgorna centralna
        struktura go wprowadza, reguluje, obserwuje i jak trzeba zawiesza.
        Takie spoleczenstwo nie jest "rynkowe" a stosuje jedynie pewne
        rozwiazania oparte o konkurencje i takimi spoleczenstwami sa
        praktycznie wszystkie kraje zachodnie.
        • Gość: Damiann Re: Czegos tu nie rozumiem. Jezeli wolny rynek i IP: *.ir.intel.com 11.05.09, 17:05
          Zwolennicy wolnego rynku dość jednoznacznie definiują obszary, które
          musza być spod niego wyłączone: wojsko, policja i sądownictwo. A to
          dlatego, że do istnienia wolnego rynku wymagane jest przestrzeganie
          prawa, i na straży tego prawa musi stać władza centralna. W
          pozostałych obszarach nie ma potrzeby go ograniczać. To, że wolny
          rynek jest ograniczany na Zachodzie, wynika raczej z dążenia
          uboższych grup społecznych do odebrania kasy bogatszym grupom, a
          demokracja daje im do tego instrumenty
      • Gość: Heming Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 14:56
        dosad napisała:

        > Absolutnie wierze profesorowi Balcerowiczowi bo dokonał tego,
        > czego nikt na swiecie nie dokonał-przestawił niewydajną gospodarkę
        > socjalistyczną na konkurencyjną a przez to min.bardziej wydajna
        > gospodarke kapitalistyczna.

        Reformy kapitalistyczne to wprowadzil Wlczek w 1988r., a to co zrobił Balcerowicz to było odwrocenie tych reform i stopniowy powrot do socjalizmu, jaki panuje obecnie. Także nie mamy gospodarki kapitalistycznej, bo trudno nazwac wolna gospodarke, w ktorej wciaz istnieja wielkie monopole, na ogol panstwowe (jak PKP czy sluzba zdrowia), czy kilkaset galezi gospodarki, w ktorych funkcjonowanie wiaze sie uzyskanie kosztownych koncesji pozwolen przyznawanych arbutralnie przez urzednikow, ze o milionowych dodatcja dla wybranych firm i sektorow gospodarki nie wspomne. Nie, w Polsce NIE MA kapitalizmu.
        Nie jest też prawda, że Balcerowicz dokonal tego, czego nie dokonal nikt na swiecie. Przeciez np. Czesi, Słowency czy Rosjanie (że nie wspomne o Chinczykach) Balcerowicza nie mieli, a też wprowdzili swoje reformy i to nierzadko z lepszym skutkiem niż Balcerowicz.


        Nie ma idealnego systemu, ale nikt
        > lepszego jeszcze nie wymyslił niż wolny rynek i kapitalizm, byle
        > tylko państwo nie dopuściło do całkowicie tzw. "wolnej amerykanki"
        > i tzw. "dzikiego kapitalizmu" Odpowiednie instytucje państwowe
        > powinny czuwać, aby nie było patologii.

        Czuwanie panstwa nad gospodarka niestety zawsze prowadzi do socjalizmu i upadku przedsiebiorczosci, zwlaszcza srednie i drobnej. Widac to po naszym przykladzie, gdy zduszono "dzikie reformy Wilczka" i zaczeto wprowadzac "kapitalizm z ludzka twarza" w wydaniu Balcerowiczonym i jego epigonów, stopniowo duszac i gaszac przedsiebiorczosc Polakow.
    • Gość: Polacy Buholtz vel Balcerwowicz kiedy emertura w Izraelu? IP: *.winn.cable.ntl.com 11.05.09, 12:44
      wszystko wiemy żydki
      • Gość: turtlezzz Re: Buholtz vel Balcerwowicz kiedy emertura w Izr IP: *.cust.tele2.pl 11.05.09, 12:59
        Chcielibyście. A rzeczywistość jest taka, że my wiemy znacznie więcej. Na potęgę posępnego Syjonu ! Mocy - przybywaj ! ;)
        • Gość: . dupek IP: *.winn.cable.ntl.com 11.05.09, 16:21
          .
    • Gość: Emertura ZUS będzie ci wysyłał do Izraela? IP: *.winn.cable.ntl.com 11.05.09, 12:46
      Balcerowicz to ten co schładzał gospodarkę dureń tak aby żydzi mogli
      za bezcen kupić polskie firmy
      • Gość: Real Schładzanie ciut dziwne; jednak wolisz mieć emery- IP: *.aster.pl 11.05.09, 17:37
        turę, po którą idziesz jak petent całować klamkę, czy własną firmę?
        Musi Ci jakas stara baba tryskająca jadem organizować przyszłość?
        Facet!!!
    • Gość: Narcyz Balcerowicz Zostawcie mój ->dziki<- kapitalizm w spokoju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 12:48
      j.w.
      • tomcio888 przeczytaj jedno hasło z encyklopedii 11.05.09, 17:47
        "kapitalizm"

        pl.wikipedia.org/wiki/Kapitalizm
    • acc4 Zostawcie Balcerowicza w spokoju 11.05.09, 13:05
      Gdzie byśmy byli, gdyby nie on. Mamy w Polsce za mało kapitalizmu, a
      za dużo socjalizmu - wystarczy spojrzeć na stocznie i kopalnie.
    • Gość: AnWroc Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju IP: *.e-wro.net.pl 11.05.09, 13:16
      Kapitalizm TAK!Wypaczenia NIE! Skąd my to znamy?
    • wet3 Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju 11.05.09, 13:17
      Zawodowy niszczyciel polskiej gospodarki dal glos. Za swoje przewaly
      dawno juz w pierdlu powinien gnic!!!
      • mfmarylka Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 13:21
        wet3 napisał:

        > Zawodowy niszczyciel polskiej gospodarki dal glos. Za swoje przewaly
        > dawno juz w pierdlu powinien gnic!!!


        Poczuł się pewnie i wylazł z ukrycia, bo swoi przy władzy.
        I znowu będzie sadził swoje farmazony.

      • Gość: Rafael Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 13:41
        Wyrzuć niemiecką klawiaturę.
        • wrojoz Kaczorowe oszusty PiSu muszą odejść. 11.05.09, 13:42
    • Gość: Podaj dalej Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju IP: *.ip.adam.com.au 11.05.09, 13:20
      Traktat Lizboński.
      W Kartę Praw Podstawowych wpisano przypis o wyjątkach, który mówi:
      Pozbawienie życia nie będzie uznane za sprzeczne z tym artykułem,
      jeżeli nastąpi w wyniku użycia siły, która jest co najmniej
      absolutnie niezbędna:
      a) w obronie jakiejkolwiek osoby przed bezprawną przemocą;
      b) w celu wykonania zgodnego z prawem zatrzymania lub
      uniemożliwienia ucieczki osobie zatrzymanej zgodnie z prawem;
      c) w działaniach podjętych zgodnie z prawem w celu stłumienia
      zamieszek lub powstania.'
      Ponadto Kraj/stan może stworzyć klauzulę dla kary śmierci w
      odniesieniu do czynów popełnionych w czasie wojny lub nadciągającego
      zagrożenia wojną; taka kara będzie zaplikowana tylko w instancjach
      (ułożonych) w ramach prawa i w zgodności z jego klauzulami.'
      Profesor Schachtschneider zaznaczył, że klauzula ta jest czymś
      wyjątkowo skandalicznym, ponieważ wyraźnie została zamaskowana w
      traktacie pod postacią przypisu do przypisu i poza ekspertami nikt
      nie zdołałby go odkryć.
      Niepokojące jest, że w przypadku próby obalenia dyktatora, albo
      zwykłych zamieszek, UE zezwala na zabijanie osób protestujących
      przeciwko polityce władzy. Niepokoi również fakt, że będzie można
      skazywać na śmierć za każdym razem, gdy władza będzie obawiała się
      wybuchu wojny. Ciekawe, czy polscy politycy wiedzą o tym? I czy
      wiedzą, że także mogą znaleźć się po stronie demonstrantów?
      • mfmarylka Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 13:27
        Gość portalu: Podaj dalej napisał(a):
        >Niepokojące jest, że w przypadku próby obalenia dyktatora, albo
        zwykłych zamieszek, UE zezwala na zabijanie osób protestujących
        przeciwko polityce władzy. Niepokoi również fakt, że będzie można
        skazywać na śmierć za każdym razem, gdy władza będzie obawiała się
        wybuchu wojny. Ciekawe, czy polscy politycy wiedzą o tym? I czy
        >wiedzą, że także mogą znaleźć się po stronie demonstrantów?

        Skoro jest taki przepis,to wynika z tego że się ewidentnie boją rewolucji i
        rozrachunku za lata bezkarności i wciskania ludziom głupot do głowy.
      • somsiad82 Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko 11.05.09, 14:37
        Bardzo na temat...
    • mikan11 Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju 11.05.09, 13:32
      Hitler pewnie uważał, że faszyzm upadł dlatego, że SS była zbyt delikatna i
      nie doprowadziła spraw do szczęśliwego końca.
      Poglądy pana Balcerowicza zasługują na miano bezkrytycznego fanatyzmu
      gospodarczego. Oklepane formułki i zero refleksji.
    • palestrina2005 Balcerowicz za kapitalizmem? Chcę ale się boję 11.05.09, 13:34
      Mam wrażenie że wypowiedzi Balcerowicza są w stylu chcę ale się
      boję...

      Zauwazacie ze niby jest za kapitalizmem za wolnym rynkiem.

      Ale ani razu w wywiadzie nie odniósł się do kwestii wspomagania
      przez rząd USA i rzady UE sektora bankowego.
      Ani razu nie powiedział zdania zgodnego z kapitalizmem i myśloeniem
      wolnorynkowym:
      BANKRUCI MUSZĄ UPAŚĆ.

      Ani razu nie powiedział że taki AIG czy inni bankruci nie powinni
      dostawać dotacji na koszt podatnika.

      Być może Balcerowicz jest zbyt bardzo powiązany z grupami interesu
      sektora bankowego aby śmieć powiedzieć taką rzecz.

      A więc trochę zakłamany ten podziw dla kapitalizmu i wolnego rynku u
      Balcerowicza.

      Wolny rynek i kapitalizm - dla mas.
      Dla bankierów - specjalne prawa i wolny rynke i kapitalizm ich nie
      obowiązuje...
      • frusto Brudny paluch niewidzialnej reki rynku. 11.05.09, 13:41
        Amen. Niewidzialna reka rynku zadzialala. A zadzialala tak, ze pokazala brudnym
        paluchem na banki, ktore byly zbyt pazerne i za bardzo spekulowaly i
        powiedziala: "bankrutujcie". No wiec rzady stwierdzily, ze tak nie mozna, banki
        nie moga bankrutowac... Wiec za jakis czas niewidzialna reka rynku pokaze
        brudnym paluchem na rzady... I na nas.
        • Gość: PolakSlowian Tak wlasnie kapitalism chodzi: z socjalistyczna IP: 89.136.221.* 11.05.09, 14:36
          pomoca dla bogatych. Moze by kapitalism byl sprawiedliwiejszy gdyby bylo tak
          samo dla wszystkich.
    • Gość: kaumuk Podobny do Cejrowskiego jest Balcerowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 13:36
      Z gęby jakby byli bardzo blisko spokrewnieni.
      • wrojoz Kaczyński na Elbę ! 11.05.09, 13:42
      • Gość: ww Re: Podobny do Cejrowskiego jest Balcerowicz IP: *.vodafone-net.de 11.05.09, 16:47
        i tak samo wrredny!
    • Gość: ZAZZA Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spokoju IP: 95.160.232.* 11.05.09, 13:43
      Kapitalizm to najgorszy ustroj jaki mogl sie ludziom "trafic".To wieczne
      niewolnictwo i upokorzenie.Niestety inny,sprawiedliwy ustroj to
      "utopia".Kapitalizm jest tylko dla
      zdrowych,mlodych,przedsiebiorczych,kombinatorow itp.itd.Nie ma w nim miejsca
      dla zwyklych,przecietnych
      ludzi,:chorych,niepelnosprawnych,niezaradnych,niekreatywnych.Wiec dla kogo
      jest kapitalizm.A co najmniej 80% populacji "nie nadaje" sie po prostu do tego
      ustroju.To juz chyba lepszy komunizm,oczywiscie nowoczesny.Inaczej swiat
      pograzy sie w otchlani./obawiam sie,ze juz.../.
      • Gość: helga Re: Balcerowicz: Zostawcie mój kapitalizm w spoko IP: *.ds.ae.wroc.pl 11.05.09, 16:29
        wot, naturalna selekcja w innej odsłonie.
    • e-skin nie! twój kapitalizm trzeba wyrwać z korzeniami! 11.05.09, 13:44
      dość juz zniszczeń łez stresów niepewności jutra bezrobocia i braku perspektyw dla mormalnego człowieka!! 20 lat i starczy!
      • Gość: iskin Re: nie! twój kapitalizm trzeba wyrwać z korzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 14:08
        e-skin napisał:
        > dość juz zniszczeń łez stresów niepewności jutra bezrobocia i braku perspektyw
        > dla mormalnego człowieka!! 20 lat i starczy!

        trudno, musisz nabyć bilet do nieba (weź w jedną stronę, będzie taniej i nie
        będziesz już tu smorodził). gdybyś miał szansę pamiętać lata 80-te XX wieku, to
        wiedziałbyś, co to jest stress, łzy, niepewność plus upokorzenie. teraz to jest
        tak zwana bułka z masłem i szyneczką. samochód za drogi, telewizor za drogi? to
        naprawdę nie są problemy...
        • mfmarylka Re: nie! twój kapitalizm trzeba wyrwać z korzenia 11.05.09, 14:17
          Gość portalu: iskin napisał(a):

          > e-skin napisał:
          > > dość juz zniszczeń łez stresów niepewności jutra bezrobocia i braku persp
          > ektyw
          > > dla mormalnego człowieka!! 20 lat i starczy!
          >
          > trudno, musisz nabyć bilet do nieba (weź w jedną stronę, będzie taniej i nie
          > będziesz już tu smorodził). gdybyś miał szansę pamiętać lata 80-te XX wieku, to
          > wiedziałbyś, co to jest stress, łzy, niepewność plus upokorzenie. teraz to jest
          > tak zwana bułka z masłem i szyneczką. samochód za drogi, telewizor za drogi? to
          > naprawdę nie są problemy...


          To Ty kup bilet z podobnymi sobie do piekła, tam będziesz w swoim towarzystwie
          bardzo szczęśliwy - zrób sobie taką wycieczkę w nagrodę za przyzwolenie na
          nieprawość za ludzką krzywdę i łzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka