Dodaj do ulubionych

Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. wzr...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 11:32
CUD TUSKA.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. wzr... IP: *.171.32.2.static.crowley.pl 03.06.09, 11:34
      A bubki-pseudo-ekonomiści przed chwilą siali defetyzm, że GUS źle
      policzył PKB. Echh... Więcej takich "ekonomistów ds. Europy Środkowo-
      Wschodniej w Bank of America/Merrill Lynch w Londynie" i leżymy. Przez
      niepotrzebny pesymizm.
      • darek.pluta Re: Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. w 03.06.09, 11:38
        jaki kryzys?? czy ktoś widzi ten kryzys?
        chyba w PiSie....

        mam teorię:

        jeśli nie byłoby internetu i szybkich mediów w Polsce dalej byłby wzrost 5 % PKB...




        • Gość: elvis ^^^^^^^^^^^Gdyby rządziło PiS PKB wzrosłoby o 156 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 12:05
          cm wzrostu prezesa.
          • Gość: klepson EJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 15:48
            no to jaka jest prawda? kto ma rację Eurostat czy GUS?
            kogo słuchają ekonomiści? kto ma większy prestiz? pogubiłem się
        • an_konta Re: Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. w 03.06.09, 18:54
          darek.pluta napisał:

          > jaki kryzys?? czy ktoś widzi ten kryzys?
          > chyba w PiSie....
          >
          > mam teorię:
          >
          > jeśli nie byłoby internetu i szybkich mediów w Polsce dalej byłby wzrost 5 % PK
          > B...
          >
          > POWINNO BRZMIEĆ:"jeśli nie byłoby internetu i szybkich mediów ORAZ RZĄDU
          PLATFORMY OBYWATELSKIEJ w Polsce dalej byłby wzrost 5 % PK
          > B...
          >
          >
    • Gość: oskar Jeszcze 3 dni do wyborów, do ilu jeszcze wzrośnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 11:35
      Kto da więcej, dostanie 2 mieszkania na Kabatch gratis ...
      • garym Re: Jeszcze 3 dni do wyborów, do ilu jeszcze wzro 03.06.09, 11:58
        Myślę że Eurostat wolałby np. mieszkanie w Paryżu, ale tam dali - 3,2%
        Widocznie w Eurostacie nie lubią Kaczorów i na złość im zawyżają statystyki dla
        Polski
      • Gość: Sleeper Re: Jeszcze 3 dni do wyborów, do ilu jeszcze wzro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 13:14
        Tak, na pewno EUROSTAT podając dane dla całej Europy, druzgocące dla większości
        krajów w Europie zrobił to tylko po to, żeby poprawić szanse PO w wyborach do
        PE. Bo, jakby ktoś nie wiedział, może i UE chodzi na pasku Izraela i Rosji, ale
        EUROSTAT chodzi na pasku PO i GW. Ostatnio czytałem też, że Michnik chce kupić
        dla siebie Eurobarometr. Ot tak.
        • Gość: ja27 Re: Jeszcze 3 dni do wyborów, do ilu jeszcze wzro IP: *.icpnet.pl 03.06.09, 17:18
          Świetny komentarz - trafiłeś w sedno:) bo ta PISuarowska tłuszcza wszędzie węszy
          spiski!
          • Gość: 159 Re: Jeszcze 3 dni do wyborów, do ilu jeszcze wzro IP: *.icpnet.pl 03.06.09, 19:38
            Przecież te teorie podają POpaprańcy i inne matoły
    • kali23 hahahahahahahahahahahahahahahahah ahahah 03.06.09, 11:49
      ale się uśmiałem!!!Dobry ten polski gospodarczy kabaret.
      • Gość: zex Re: hahahahahahahahahahahahahahahahah ahahah IP: 212.244.185.* 03.06.09, 11:53
        Z reguły najgłośniej śmieją się ci, co nie skumali...
      • Gość: Radek Eurostat IP: *.jmdi.pl 03.06.09, 12:46
        "Europejski Urząd Statystyczny (ang. European Statistical Office) - zwany
        Eurostatem, urząd Komisji Europejskiej z siedzibą w Luksemburgu."

        Dlaczego "polski kabaret"? Polski to jest GUS, ale nie Eurostat. Można nie
        wierzyć danym Eurostatu - ja osobiście nie wierzę - ale nie można sugerować, że
        Eurostat to organizacja polska.
      • Gość: mixtet a jakim wzrostem mogą pochwalić się Rosjanie? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 14:10
      • barnaba_only lepszy niz twój mózg 03.06.09, 18:40
    • Gość: tomek Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. wzr... IP: *.37-65-87.adsl-static.isp.belgacom.be 03.06.09, 11:51
      europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=STAT/09/82&format=HTML&aged=0&language=EN&guiLanguage=en
    • Gość: statystyk dziennikarze plota 3 po 3 IP: *.aster.pl 03.06.09, 11:57
      i wszystko im sie myli - GUS tez podal te sama liczbe tylko niemadre dziennikarzyny nie zauwazyly. 1.9proc r/r jest PO WYELIMINOWANIU SEZONOWOSCI np innej liczby dni roboczych, a 0.8 r/r jest BEZ TEJ ELIMINACJI. ale pismakom sie nie chce zrozumiec
    • Gość: perelka Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. wzr... IP: 83.15.95.* 03.06.09, 12:03
      Zastanówcie się, co publikujecie... Od rana na stronie wisi rozmowa
      z jakimś ekspertem dotycząca źle jego zdaniem dokonanych obliczeń
      PKB przez GUS, wg których wzrost wyniósł 0,8%. Po lekturze obu
      informacji czytelnik może powiedzieć tylko jedno: "Nic z tego nie
      rozumiem...".

      To tak jak z publikowaniem informacji o kryzysie światowym. Jednego
      dnia hurraoptymizm, drugiego czarna wizja rzeczywistości. W pogoni
      za sensacją gubicie zdrowy rozsądek. Przykro, że Gazeta schodzi na
      taki poziom. Zwłaszcza że, jak sama twierdzi, ma misję...
      • Gość: zenek Ale straszna ta gazeta nic nie umio i nic nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 12:15
        rozumio.
        Nie to co perełka, która kuma że "ask, PAP, Reuters" oznacza newsa agencyjnego,
        gazeta.pl jest portalem który prezentuje notki z rożnych źródeł, a informacji
        tych nie powinno się cenzurować "bo już napisaliśmy co innego".
        Niech sobie perełka wrzuci
        www.google.pl/search?q=%22PKB+Polski+w+I+kwartale+2009+roku+wzr%C3%B3s%C5%82+o+1,9+proc.+rok+do+roku%22&hl=pl&lr=&rlz=1B3GGGL_plPL206PL207&filter=0
        może załapie na czym polegają portale.
        • Gość: perelka Re: Ale straszna ta gazeta nic nie umio i nic nie IP: 83.15.95.* 08.06.09, 13:19
          Dzięki, zenek, za cenne wyjaśnienia. Bez nich bym nie załapała, na
          czym polegają portale...

          A bez złośliwości: intermet to nie jest worek bez dna, do którego
          można wrzucać wszystko jak popadnie, choć niekórzy go tak traktują.
          Tym się różni portal dobry, opiniotwórczy i o wysokim poziomie od
          złego. Każdą informację publikuje się w jakimś miejscu i zwiedzą na
          temat tego, co jest opublikowane obok. Od tego jest funkcja
          redaktora - ten człowiek ma wiedzieć, co zamieścił wcześniej i co
          opublikuje później. I ma między tymi publikacjami wskazać powiązanie
          albo jego brak.
          Chodzi o warsztat redaktorski, panie zenek...
      • Gość: gienek Re: Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. w IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.06.09, 13:14
        czy każdemu trzeba tłumaczyć z osobna jak chłopu na miedzy?
        us podaje statystyki nie oczyszczone, czyli surowe dane, Eurostat podaje dane
        już po wyczyszczeniu wahań okresowych, a ekspert wyciągnął swoje dane z tyłka i
        próbuje się mądrzyć po tym jak nie trafił z oceną zamiast powiedzieć "kurde ale
        się przestrzeliłem sorry, postaram się następnym razem nie pomylić tak bardzo".
    • Gość: xxxx Gdyby liczyć jak to robią w USA byłby spadek 0.5% IP: *.wp-sa.pl 03.06.09, 12:15
      Wszystko zależy od sposobu wyliczenia. Lepszym wskaźnikiem jest liczba
      bezrobotnych. W skali roku wzrosło, więc mamy recesję ...
      • Gość: zenek Ufff, jak to dobrze że jednak jest źle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 12:17
        Inaczej my, Polacy, nie czulibyśmy się z tym dobrze.
      • Gość: le ming Re: Gdyby liczyć jak to robią w USA byłby spadek IP: *.aster.pl 03.06.09, 12:22
        O, a to ciekawe kryterium sobie wybrales. Czy jakby bezrobocie spadlo, podalbys
        ujemny przyrost naturalny jako oznake kryzysu?
      • Gość: jackie To są brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 12:42
        Bezrobocie w maju 2008r. wynosiło 10%, bezrobocie w maju 2009r. wynosiło również 10%.

        Gdyby była recesja to bezrobocie gwałtownie by rosło
        • Gość: Kagan Re: To są brednie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 16:43
          Bezrobocie w Polsce rosnie, tylko ze GUS nie zauwaza tego wzrostu,
          bo go po prostu zauwazyc nie chce...
          • Gość: Piotr_S Re: To są brednie? IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 03.06.09, 16:51
            Eurostat też nie chce zauważyć. Według niego bezrobocie w Polsce
            jest poniżej 8%...
            • Gość: Kagan Jak sie liczy bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 16:59
              Wedlug GUSu i Eurostatu wystarczy, ze przepracowales w tygodniu 1
              godzine, i juz nie jestes bezrobotny. Poza tym do bezrobotnych nie
              zalicza sie:
              - osob bez pracy, ale w danym tygodniu jej nie szukajacych (np. z
              powodu lekkiej niedyspozycji badz z przyczyn rodzinnych),
              - osob, ktore chca podjac prace, ale nie w tym tygodniu, tylko w
              przyszlym,
              - osob zamieszkalych w regionach o bardzo wysokim bezrobociu (jako
              nietypowych),
              - oosb, ktore po kilku latach bezskutecznego szukania pracy, ktorej
              nie ma, zrezygnowaly z jej szukania, ale gdyby ta praca byla, to by
              ja natychmiast podjely,
              - rodzin wlascicieli gospodarstw rolnych i malych firm,
              Itp. Itd.
              Manipulujac definicja bezrobotnego i dobierajac odpowiednio
              probke statystyczna, mozna ustalic wysokosc stopy bezrobocia na
              praktycznie kazdym poziomie
              , w zaleznosci od zyczen wladzy...
      • kink4 Re: Gdyby liczyć jak to robią w USA byłby spadek 03.06.09, 14:33
        Gość portalu: xxxx - Ty dalej nie kumasz, jesteś nie czytaty, bo w Polsce już
        drugi miesiąc z rzędu bezrobocie spada. Ale komu to tłumaczyć - mocherowi?
        • Gość: 159 Re: Gdyby liczyć jak to robią w USA byłby spadek IP: *.icpnet.pl 03.06.09, 19:52
          moHerowi, jeżeli już
      • Gość: ja Re: Gdyby liczyć jak to robią w USA byłby spadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 20:41
        pl.wikipedia.org/wiki/Recesja_(ekonomia)
    • Gość: jackie To Kaczyński się załamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 12:17
      Cała strategia PiSobolszewii opiera się na przekonaniu, że kryzys zmiecie rząd. A kryzysu - mimo codziennych modłów PiSobolszewików - jak nie było tak nie ma.
    • nadgajowy Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. wzr.. 03.06.09, 12:23
      Po 1 manipulacja mediów co do kryzysu jest poprostu już na poziomie obrzydliwości.
      2.Pomyłki w tym artykule:
      "Kwartał do kwartału PKB Polski liczone według metodologii Eurostatu wzrosło
      o 0,4 proc. Według GUS, wzrost w I kwartale wyniósł 0,8 proc." Według GUS 0,8
      jest rok do roku nie kwartał do kwartału !! Rok do roku według GUS jest 0,4 !!!!
      3. Informacja jest podana specjalnie w sposób kompletnie nie zrozumiały i
      zagmatwany. Robione jest to specjalnie. Nie wieże w żadne przypadkowe pisanie
      artykułu przez osobę niekompetentną !! ask i/lub pap ??
      4. O tym, że w Eurostacie jest 1,9 było wiadomo już w dniu ogłoszenia wyników
      przez GUS. Mówił o tym na antenie TVN24 jeden z ekonomistów. Dlaczego piszą
      dopiero dziś ??
      5. Nic w tym dziwnego , że występuje różnica !! Gdyż metodologie liczenia są
      różne, choćby jak powyżej wspominał jeden z forumowiczów ze względu na
      odliczenia sezonowości. Czego nie ma np kwartał do kwaratału i dane Eurostatu i
      GUSu są identyczne 0,4% !!!
      6.Dziwię się że rząd nie wykorzystał tej informacji, gdyż dane które podawał na
      konferencji w przypadków krajów Unii były podawane w metodologii Eurostatu, więc
      nasze 1,9% było by stanowczo lepsze.

      Zauważam, że gazety i dziennikarze, które są połączone w sposób bezpośredni lub
      pośredni sa zainteresowane by wzbudzać zamieszanie wśród "czytaczy", gdyż wielcy
      wiedzą jak zarobić nieźle na tym kryzysie !!
      • Gość: Sleeper Re: Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 16:08
        Ad. 4 - skoro było wiadomo już w dniu ogłoszenia wyników przez GUS, to czemu na
        tym pdfie eurostatu widnieje data 3 czerwca 2009? Oczywiście jakiś tam
        komentator mógł wiedzieć wcześniej jakie wyniki poda Eurostat, ale trudno robić
        zarzut z tego powodu mediom, że nie znały oficjalnych danych eurostatu przed ich
        ogłoszeniem.

        Ad. 5 - o sezonowości jest wspominane w samym artykule. Nie trzeba wietrzyć
        spisku i powoływać się na komentarze na forum.

        Ad. 6 - rząd nie wykorzystał tej informacji, bo miał podaną informację GUS, a
        eurostat jeszcze wtedy nie opublikowało wyników. Zresztą - chyba tym lepiej dla
        nas, że nasze "zwykłe" wyniki wypadają lepiej nawet na tle "zawyżonych" wyników
        w reszcie Europy.
        • nadgajowy Re: Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. w 03.06.09, 16:39
          Gość portalu: Sleeper napisał(a):

          > Ad. 4 - skoro było wiadomo już w dniu ogłoszenia wyników przez GUS, to czemu na
          > tym pdfie eurostatu widnieje data 3 czerwca 2009? Oczywiście jakiś tam
          > komentator mógł wiedzieć wcześniej jakie wyniki poda Eurostat, ale trudno robić
          > zarzut z tego powodu mediom, że nie znały oficjalnych danych eurostatu przed
          ich ogłoszeniem.


          No jak nie wiedziały skoro pisałem, że mówiono na antenie TVN24 !!!! to nie media ??
          >

          > Ad. 5 - o sezonowości jest wspominane w samym artykule. Nie trzeba wietrzyć
          spisku i powoływać się na komentarze na forum.

          coś o sezonowości jest wspomniane ! tylko co to wnosi jak nic nie tłumaczy ??

          > Ad. 6 - rząd nie wykorzystał tej informacji, bo miał podaną informację GUS, q
          eurostat jeszcze wtedy nie opublikowało wyników. Zresztą - chyba tym lepiej dla
          nas, że nasze "zwykłe" wyniki wypadają lepiej nawet na tle "zawyżonych" wyników
          w reszcie Europy.

          Jeszcze raz. Wyniki krajów UE podawane na konferencji były zgodne ze sposobą
          liczenia Eurostatu. Nasze były liczone według innej metody. Nie tylko w tym
          wypadku zaniżającą wartość. Problem w tym, że porównywano tak naprawde inne dane !!
        • Gość: Kagan O zezonowosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 16:48
          Sezonowosc miala dawniej znaczenie przy liczeniu dynamiki PKB, kiedy
          to najwazniejszym sektorem gospodarki bylo rolnictwo, a budownictwo
          praktycznie zamieralo na zime. Dzis rolnictwo wytwarza w Polsce
          mniej niz 3% PKB (w UE mniej niz 2%) a budownictwo nie zamiera, jak
          dawniej, na zime. Stad bezsens uwzgledniania sezonowosci w liczeniu
          PKB...
    • Gość: radziu Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. wzr.. IP: *.chello.pl 03.06.09, 12:25
      ależ to by była naprawdę kapitalna wiadomość w kontekście
      wątpliwości co do jakości wyliczeń GUSu. mam nadzieję, że eurostat
      się nie pomylił.
    • Gość: antyGUS Rozróżniajcie rok do roku i kwartał do kwartału IP: *.aster.pl 03.06.09, 12:27
      to dwie różne wartości.
      • toniejestlogin Re: Rozróżniajcie rok do roku i kwartał do kwarta 03.06.09, 13:25
        Czyli porzadkując:

        Kwartał do kwartału (IQ/2009 do IVQ/2008)

        - według GUS: + 0,4
        - według Eurostat: + 0,4

        (wg GUS wyrównane sezonowo, według Eurostat niewyrównane sezonowo)

        Rok do Roku (IQ/2009 do IQ/2008)

        - według GUS: + 0,8
        - według Eurostat: + 1,9

        Przy czym GUS podaje dane wyrównane sezonowo a Eurostat bez
        wyrównania. Niewyrównany sezonowo wzrost PKB według GUS wyniósł + 1,8

        Czyli te dane są prawie identyczne.

        Czy tak?
    • Gość: stan Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. wzr.. IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 13:06
      No i odwieczne pytanie. Skoro jest tak dobrze to czemu jest tak żle?
      • Gość: prostychłop Re: Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. w IP: 188.33.62.* 03.06.09, 13:22
        łoJezuu, stan - to naprawdę jest tak źle??!!!
        A ja nic nie zauwazyłem!!! Zyję tak samo jak rok czy dwa temu, na
        flaszkę i zakąskę starcza, firma gdzie pracuję nie chce jakoś
        zbankrutować, nawet podwyżkę niedawno dostałem, telefon staniał i
        internet wreszcie mam.
        No fakt, stara jakoś ostatnio się roztyła...Rzeczywiście, nie jest
        dobrze...
        • jarsza Tak, gorzej to jest tylko tym co chcą mieć gorzej. 03.06.09, 13:30
          więc nic nie robią żeby było lepiej a przepraszam coś robią -
          wiecznie narzekają ale od tego to im nie przybedzie.
      • Gość: le ming Re: Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. w IP: *.aster.pl 03.06.09, 13:51
        > Skoro jest tak dobrze to czemu jest tak żle?

        ???
        A jakis konkret?
      • kink4 Re: Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. w 03.06.09, 14:43
        Gość portalu: stan napisał(a):
        > No i odwieczne pytanie. Skoro jest tak dobrze to czemu jest tak żle?

        bo jesteśmy jeszcze w Europie biednym krajem, i potrzebujemy rozwoju ponad 5%
        rk/rk. Nie jest to w tej chwili możliwe, nie z naszej winy. Wiele towarów, które
        moglibyśmy wyprodukować nie można sprzedać, ludzie tracą prace. Tępaki z PIS i
        lewicy, każą pomagać firmom, które produkują to co nie można sprzedać. I co rząd
        ma robić, kupować te niechciane towary i topić w morzu? Matoły mają tylko jeden
        cel, doprowadzić gospodarczo kraj do upadku by przejąć władzę. To powinno być
        karane.
      • Gość: Kagan Jak za PRLu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 16:50
        Jak za PRLu - na pismie bylo super, tylko ta wstretna rzeczywistosc
        nie chciala sie zmnienic na skutek wysilkow rezymowej propagandy...
        Bylismy wedlug GUSu dziesiata potega gospodarcza swiata, a w
        sklepach nie bylo miesa...
    • ddpi Większość polskich ekonomistów pisze bzdury 03.06.09, 13:57
      Czytając komentarze do ostaniach publikacji GUS czy Eurostatu, mam wrażenie że
      większość polskich "ekonomistów" po prostu nie wie o czym mówi komentując
      dane. Ewidentny przykład to komentarz Pana Czerniaka "Różnica między danymi
      GUS i Eurostatu polega na tym, że Eurostat podaje dane oczyszczone z wahań
      sezonowych". Otóż Panie Czerniak - owszem, Eurostat podaje dane oczyszczone z
      wahań sezonowych, podobnie zresztą jak GUS, jednak liczba Eurostatu 1,9 nie
      jest policzona dla szeregu oczyszczonego z wahań sezonowych, a dla wolumenu w
      cenach stałych 2000 r. policzonego metodą rocznego nawiązania łańcuchowego.
      Tak się akurat składa, że dynamika r/r dla tego wolumenu równa się dynamice
      r/r dla szeregu tegoż wolumenu oczyszczonego z wahań sezonowych, ale nie
      zawsze tak być musi. Dynamika r/r podana przez GUS (0,8% wzrost) liczona jest
      w dla PKB w cenach roku poprzedniego. Dla różnicy w prezentowanych danych
      wyrównanie sezonowe nie ma znaczenia, kluczowy jest system cen. To tyle w
      kwestii wyjaśnienia. Generalnie wydaje mi się, że jak się czegoś nie wie, to
      lepiej nic nie mówić. Może wtedy rzadziej będzie się "błyszczeć" w mediach,
      ale też i zdecydowanie rzadziej blask będzie przygasał przysłonięty tumanem
      niekompetencji.
      • poszi Re: Większość polskich ekonomistów pisze bzdury 03.06.09, 14:46
        Zgadzam się z tym, co piszesz, zwłaszcza z tym, że to są te same dane, tylko
        inaczej zaprezentowane i że większość mediów w ogóle nic nie kapuje, ale

        > w dla PKB w cenach roku poprzedniego. Dla różnicy w prezentowanych danych
        > wyrównanie sezonowe nie ma znaczenia, kluczowy jest system cen. To tyle w

        Ma znaczenie. Można ściągnąć sobie (z Eurostatu) ten szereg czasowy dla wolumenu
        o cenach stałych 2000r i w I kw 2008 wskaźnik wynosił:
        131.06, a w I kw 2009: 132.47 i to oznacza wzrost o 1,1% rok do roku.

        W tej tabeli Eurostatu można też zobaczyć to 1,1%:
        tinyurl.com/qte3w4
        Oraz samemu przeliczając dane z Tabeli I raportu GUS
        www.stat.gov.pl/gus/5840_1338_PLK_HTML.htm

        Czyli różnica między 0,8% i 1,1% bierze się z różnej podstawy cenowej, a reszta
        paradoksalnie z wyrównania sezonowego. Wyrównanie sezonowe to bardzo subtelna
        sprawa i czasem się takie różnice pojawiają, zwłaszcza jak się zmienia trend.
        • ddpi Re: Większość polskich ekonomistów pisze bzdury 03.06.09, 15:16
          to prawda, pisałem "na szybko" i nawet nie policzyłem z danych Eurostatu, za co
          przepraszam. Uwzględnienie tego komentarza w pełni wyjaśnia prezentowane
          różnice. Dziękuje za uwagę, Generalnie różnice w dynamikach r/r nie są tak duże
          po wyrównaniu, dlatego pomyślałem, że Eurostat pokazał dynamiki r/r dla wolumenu
          niewyrównanego. Widocznie, ARIMA nie potrafiła sobie poradzić z tak duża zmianą
          trendu i trochę go "wyciągnęła" do góry.


      • Gość: bc Re: Większość polskich ekonomistów pisze bzdury IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 17:32
        That was good one!
        • Gość: rollo Re: Większość polskich ekonomistów pisze bzdury IP: 77.252.88.* 04.06.09, 11:23
          that was A good one, son.
    • Gość: bm Eurostat podaje dane otrzymane z GUS. IP: 82.109.210.* 03.06.09, 14:24
      Nie ma mozliwosci sprawdzania danych w terenie
    • Gość: norab za.3.dni.koniec Ery PISiorowskiej !!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.06.09, 14:28
      Kraj odzyje.Dosyc tego wstydu.Caly swiat sie smieje z tego
      prymitywnego ciemnogrodu !!!
    • Gość: hans Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. wzr.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 15:31
      W I kwartale dług Skarbu Państwa wzrósł o 31,1 mld zł (334,4 mln zł
      dziennie). Ryży niedługo odejdzie a wy będziecie spłacać jego długi
      i się z tego cieszyć. Można tylko współczuć takiej głupoty PO-wskiej
      swołoczy. Już w ubiegłym roku deficyt sektora rządowego był jednym z
      najwyższych w UE.
      Lepiej łapcie się za kieszeń i bierzcie nadgodziny bo ja za waszego
      idola płacić nie mam zamiaru.
      • nadgajowy Re: Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. w 03.06.09, 16:40
        Gość portalu: hans napisał(a):

        > W I kwartale dług Skarbu Państwa wzrósł o 31,1 mld zł (334,4 mln zł
        > dziennie). Ryży niedługo odejdzie a wy będziecie spłacać jego długi
        > i się z tego cieszyć. Można tylko współczuć takiej głupoty PO-wskiej
        > swołoczy. Już w ubiegłym roku deficyt sektora rządowego był jednym z
        > najwyższych w UE.
        > Lepiej łapcie się za kieszeń i bierzcie nadgodziny bo ja za waszego
        > idola płacić nie mam zamiaru.

        Hans skąd Ty masz te dane ??!! Klos Ci je podał ?? Jarek Klos ?? ;))
        • Gość: Hans Re: Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 17:35
          Dane są ze strony MF. Dług Skarbu Państwa na koniec grudnia ub.r.
          wynosił 569,9 mld zł, a na koniec marca br. 601,1 mld zł. Po co Ryży
          jeździł do MFW, BŚ, EBOR-u, EBI? Zadłuża Polskę na potęgę poza
          budżetem, bo w budżecie brakowało tylko 10,6 mld zł.
          Uprawiaj sobie dalej propagandę sukcesu Donka ale wejdź na stronę MF
          i sprawdź jak jest ta prawda i miliardowe długi które będziesz
          spłacał do końca życia.
    • Gość: gosc Nawet Norwegia moze nam skoczyc IP: 78.151.95.* 03.06.09, 16:15
      brawo Donek !!!
      • Gość: ddd Re: Nawet Norwegia moze nam skoczyc IP: *.chello.pl 03.06.09, 16:41
        nieźle nas pracodawcy i media robią w konia !!!!
    • Gość: Kagan Czym jest i czym nie jest PKB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 16:39
      Według ONZ to PKB oznacza jedynie produkcję tych dóbr i usług,
      które są wprowadzone na rynek
      . Wśród owych dóbr i usług znajdują
      się nie tylko poprawiające dobrobyt (welfare) ludności danego kraju,
      ale też i te, które ów dobrobyt umniejszają. PKB mierzy usługi
      rządowe po koszcie i zawiera tylko mała część tej produkcji
      rolników, która zostaje w gospodarstwie rolnym, oraz nie zawiera
      produkcji gospodarstw domowych, szczególnie wytwarzanej przez
      kobiety, albowiem do PKB jest liczone tylko to, co jest sprzedane, i
      w praktyce nawet nie zawsze. Produkcja sektora nieformalnego nie
      jest w ogóle zawarta w PKB. Ogólne dane odnośnie całego PKB i
      średnich na osobę (per capita) nie dostarczają żadnej informacji o
      dystrybucji dochodów oraz o korzyściach gospodarczych dla różnych
      grup w społeczeństwie, które mogą one zyskać na skutek rozwoju
      gospodarczego. PKB nie mówi też niczego o warunkach pracy i
      satysfakcji z niej uzyskanej; nie mówi też nic o stopniu udziału w
      narodowym życiu różnych grup społecznych oraz nie mówi nic o innych
      ważnych wymiarach rozwoju takich jak sytuacja demograficzna i
      warunki polityczne. Międzynarodowe porównania często zawodzą ze
      względu na to, że kursy wymiany walut nie są odpowiednie do
      ustalenia względnej siły nabywczej walut, szczególnie w obszarze
      konsumpcji dóbr i usługi przez gospodarstwa domowe. Studia
      alternatywnych metod porównywania PKB między krajami bazujące na
      sile nabywczej walut wskazują, iż konwencjonalne konwersje walut (to
      jest według kursu ich wymiany) mogą przesadnie zwiększać względną
      ekonomiczną odległość między krajami o wysokim i niskim PKB per
      capita. Jest to dobrze zilustrowane przez fakt, że nikt nie mógłby
      utrzymać się przy życiu w wysoko rozwiniętych („przemysłowych”)
      krajach z dochodów ocenionych na całkowicie wystarczające do
      przeżycia w biedniejszych („rozwijających się”) krajach.
      Źródło: United Nations: Overall Socio-economic Perspective
      of the World Economy to the Year 2000
      (New York: UN, 1990 p. 21)
      lech.keller@gmail.com
    • Gość: Kagan Cuda i dziwy przy liczeniu PKB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 16:41
      Około 80% PKB USA to usługi, zaś wiele z nich jest de facto
      bezwartościowe poza granicami USA (np. usługi świadczone na terenie
      USA przez amerykańskich prawników, księgowych, maklerów giełdowych,
      doradców podatkowych itp.). Stąd PKB USA wydaje się być mocno
      zawyżony. Oprócz tego w ostatniej dekadzie wieku XX wprowadzono w
      USA nową metodologię liczenia PKB, która jest niekompatybilna z
      metodami używanymi w reszcie krajów świata. Polega ona na sztucznym
      zawyżaniu wartości niektórych towarów, głównie wyrobów tzw. high
      tech („zaawansowanej technologii”, np. komputery i ich
      oprogramowanie), których ceny są mnożone przez arbitralnie ustalane
      przeliczniki (mnożniki) mające kompensować spadek ich cen, związany
      z postępem technologicznym, a także poprzez dodawanie do PKB
      hipotetycznych czynszów, „zarabianych” przez osoby mieszkające w
      swoich własnych mieszkaniach (tzw. imputed rents). Nie chodzi tu
      głównie o prawidłowość owej metodologii, ale raczej o to, iż tylko
      USA używa owe arbitralne mnożniki i uwzględnia fikcyjne dochody z
      nieistniejących realnie czynszów, przez co PKB USA jest sztucznie i
      arbitralnie zawyżony względem reszty państw, które nie używają owych
      mnożników i nie dodają do PKB fikcyjnych dochodów z wynajmu
      mieszkań. Oficjalną nazwą owych mnożników jest „Hedonic Methods for
      Quality Adjustment”, czyli „Hedoniczna Metoda Wyrównywania Zmian
      Jakościowych” – p. np. artykuł Kenneth J. Stewarta i Stephen B.
      Reeda “Consumer Price Index research series using current methods” w
      Monthly Labor Review z czerwca 1999.
      lech.keller@gmail.com
    • Gość: Piotr_S Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale wzrósł o 1,... IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 03.06.09, 16:46
      Polska najlepsza w UE. Brawo! Trzeba podziękować Kaczyńskiemu za
      niewprowadzenie euro oraz obniżkę podatków.
      • Gość: rozśmieszony Re: Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale wzrósł o IP: 212.244.90.* 03.06.09, 16:58
        > Polska najlepsza w UE. Brawo! Trzeba podziękować Kaczyńskiemu za
        > niewprowadzenie euro oraz obniżkę podatków.

        Podziękujmy mu też za ostatnie rady na temat dodrukowywania
        pieniędzy oraz zwiększania wydatków przy jednoczesnym zmniejszeniu
        podatków i deficytu (takiech cudów nawet Tusk nie potrafi)
    • Gość: GOŚĆ Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale 2009 r. wzr.. IP: 217.98.20.* 03.06.09, 16:53
      Byłoby więcej gdyby "Wolf" wprowadził podatek liniowy w 2008 roku 3
      x 15%
    • Gość: Ostap bender Eurostat: PKB w Polsce w I kwartale wzrósł o 1,... IP: 194.202.236.* 03.06.09, 17:09
      Gazeta Wybrcza (czytam codziennie) sie dzis nie popisala ze swoim
      wywiadem z Radosław Bodysem. On krytykowal GUSoweskie 0,8... a tu po
      oczyszczeniu sezonowki okazalo sie, ze mamy 1,9.
      Zly timeing GW z tym wywiadem. Albo kiepsko dzialaja dzienikarze w
      Brukseli, ze sie nie dowiedzeli o takiej EUROSTATowej pierwszej
      przymiarce do PKB za Q1.

      • Gość: nick(t) wszystko jest ok IP: *.mgsp.pl 03.06.09, 18:22
        to był artykuł sponsorowany przez "merylincz". akurat dzisiaj grali na
        osłabienie złotówki. stąd taki, a nie inny tekst
    • Gość: nick(t) Bareja sie klania IP: *.mgsp.pl 03.06.09, 18:13
      - Dudała, jak stoimy z planem?
      - plan wykonaliśmy w 98%, panie dyrektorze
      - mówcie prawdę Dudała
      - a wiec, plan wykonany jest w 75%
      - prawdę!
      - prawdę? A KTO TO MOŻE WIEDZIEĆ panie dyrektorze
      • an_konta Re: Bareja sie klania 03.06.09, 18:58
        Ale za to mamy pracowitego premiera:

        A mnie się głupio marzy, by choć jeden dzionek
        Przepracował uczciwie premier rządu - Donek.
        Bo jak dotąd to widzę, że się dobrze bawi,
        Z góry na PiS pokrzyczy, czym image poprawi.
        Często sobie ,jak mówi, w łóżku poleguje.
        Trochę w uchu pogrzebie, żonkę obsztorcuje.
        Potem wstaje... Śniadanie...Kawusia...Gazety...
        Kosmetyczka... Manicuire... Znów kawka na wety.
        Jeszcze lampka koniaczku... i... ubierze spodnie...
        Skąd to głupie zdziwienie? Ważne by wygodnie
        Było mu w domu z rana... Co? Że już południe?
        Musi zjeść drugie śniadanie, bo inaczej schudnie...
        I tak nie ma za wiele na szkielecie ciała.
        Taka jego uroda... Tak mu... mama dała.
        Ale dosyć gadania. Czas ubrać koszulę,
        Jeszcze krawat, dwie spinki... No rusz się ty mule...
        Ta ostatnia uwaga, to od Donka żonki.
        Czasem lubią umilić sobie kłótnią dzionki...
        Ale rzadko... Raz na dzień... No może dwa razy.
        Zresztą i tak ważniejsze, że Donald urazy
        Do swej żony nijakiej w sercu nie zachowa.
        Wszak to żona, nie naród na przykład z Krakowa...
        Czemu Kraków? Bo tam Ziobrę kochają. Barany!
        Donald, zaś jest z północy... przez to mniej lubiany.
        Lecz dośc o tym. Najwyższy czas wrócić do sprawy
        Codziennego dojazdu do centrum Warszawy
        Do Rady Ministrów - miejsca pracy Premiera .
        Czas zobaczyć czy już się Donald tam wybiera.
        No , już! Prawie... Wnet będzie gotowy do drogi.
        Jeszcze tylko zje obiad i umyje nogi.
        Bo od rana stopy uczerniły się srodze
        Od ciągłego szurania nimi po podłodze.
        Wreszcie ma problem z głowy, ubiera skarpety.
        Obie lewe... Gdzie prawa? Nie ma ? No niestety...
        Trzeba kupić. Ale kiedy? Po drodze do pracy?
        Przecież będą się śmiali spotkani rodacy,
        Kiedy ujrzą pod sklepem bosego Premiera.
        Któż uwierzy, że on się do pracy wybiera.
        Boso, prawie w negliżu... bo zapomniał płaszcza
        Nawet, gdyby wziął buty. Tak ,z butami zwłaszcza
        Gdy je będzie trzymał w lewej ... lub prawej ręce
        Właśnie , która właściwsza? Znów po ciężkiej męce
        Zdecydował, że żadna, nie lepsza, niestety...
        To co robić? Potrzeba pomocy kobiety!
        Donio żonę prosi o zakup. Sam zaczeka
        Czasu jeszcze ma dosyć, wszak czas to nie rzeka.
        Przecież, zbyt dużo czasu chyba nie upłynie...
        Faktycznie, żona wraca po marnej godzinie...
        Teraz Donald już gotów, do pracy wyruszy
        Gdy ubierze skarpetki i głowę wysuszy.
        No bo przecież mył włosy. Przedtem były tłuste.
        Jeszcze żonie powiedział, że szampony puste
        Wyrzucił do śmietnika, gdy już umył głowę.
        Trzeba by znowu kupić. Potrzebne są nowe.
        Rusza w drogę? Nie jeszcze! Gdzie na kapcie worek?
        No i najważniejsze... Czas na podwieczorek !
        Zjadł,jabłko, rurkę z kremem i bitą śmietaną.
        Zajrzał też do lodówki; co inni dostaną?
        No i w końcu nareszcie gotowy do drogi
        Usiadł w swoim fotelu, aby obuć nogi.
        Buty niezbyt lśnią w świetle więc po pastę rusza
        Nagle brzęczy telefon. To linia z ratusza.
        Hania mu przypomina o ważnym spotkaniu,
        Które dzisiaj miał odbyć przy pierwszym śniadaniu...
        Co tam. Fraszka. Nie ważne. Pieniądze nie zając!
        Nie będą te, to inne ... Wszak tylko czekają
        Businnesmani z zachodu by ich zauważył...
        Przypuścił do geszeftu , spojrzeniem obdarzył...
        Co tam. Furda jak mówią bywali Polacy
        Najważniejsze by dzisiaj dojechać do pracy...
        Wieczór blisko i czas by był najwyższy jechać
        Kierowca już wezwany, nie ma na co czekać.
        Już był wyszedł, lecz wrócił natychmiast. Bez zwłoki.
        Wszak kolacji nie ruszył, a już z głodu boki
        Mu się z lekka zapadły .Więc do stołu siada.
        Bierze chlebek z masełkiem wędlinkę dokłada,
        Majonezik,pomidor, troszeczkę musztardy.
        Serek, nie dziś dziękuje, bo serek zbyt twardy.
        Zjadł,beknął, soczkiem popił. A soczek jabłkowy
        Lekko sfermentowany poszedł mu do głowy.
        Ale nic to. Wszak ministrowie o tej porze
        Dawno wokół Urzędu trzeźwieją na dworze.
        Nikt uwagi nie zwróci. Bo jedyne co zwraca,
        To są resztki posiłków na zapleczu pałaca.
        Wreszcie wsiadł do pojazdu , a ten ruszył w drogę
        Donek siedzi dostojnie. Lewą trzyma nogę
        Założoną na prawą, czasem układ zmienia.
        Forować jedną z opcji nie miał by sumienia...
        Dojechali ! Urzędu drzwi się otwierają
        Premier wchodzi do środka, wszyscy się kłaniają.
        Krótki skłon z jego strony, zawezwany klucznik
        Przychodzi z kluczem od zamka. Zamek firmy Łucznik.
        Co stare to najlepsze. Donald tak żartuje
        Potem już przekręcanie klucza nadzoruje.
        Koniec pracy Urzędu. Premier dumny stoi.
        Kolejny dzień ciężkiej pracy, dla Was drodzy moi.
        Zakończony sukcesem. Polska rośnie w siłę
        Ludzie żyją dostatniej. Można pograć w piłę
        Można na urlop jechać, można się zabawić
        Zamykanie urzędu zastępcom zostawić.
        Donek ze schodów schodzi, lecz znów się obraca
        Pamiętajcie - powiada- najważniejsza praca
        To ta , którą muszę wykonywać co dzień
        Żeby mnie PiS nie wygryzł, abym mógł na wozie
        Się utrzymać do końca obecnej kadencji
        Nim się Polska rozpadnie w każdej konkurencji
        Pomimo mojego wielkiego wkładu pracy!!!
        Co potrafią docenić porządni Polacy.
        Przy wyborach co wkrótce staną już przed nami
        Wybierajcie Porządnie! Zresztą wiecie sami
        Na kogo głos swój oddać. Bo Polak świadomy
        Nie chce by nim rządziły jakieś oszołomy !!!


        Każdy woli swojego! A kto zechce Tuska?
        Na szczęście pozostała mniejszość Białoruska.


    • Gość: wujtommy Na tę informację tzw.niewidzialna ręka rynku IP: *.toya.net.pl 03.06.09, 18:55
      zareagowala gwałtownym spadkiem złotego do euro i dolara a także
      wielu walut z emerging markets a więc zobiła celowo "na złość"
      udowadniając ,że spekulacja i przewalanie klientów trzymają się
      dobtrze i nie mają żadnego przełożenia na realny świat ekonomiczny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka