vrionat
24.02.10, 21:23
Od razu informuję, że to jest tylko i wyłącznie moja opinia i nie chciałam nikogo urazić .
Jbc to macie do dyspozycji czerwony kosz.
Teraz jak rozmawiam z przyjaciółmi lub czytam posty, blogi itp. widzę, że ludzie nie mają
ulubionego artysty. Po prostu ślepo podążają za trendami, nie ważne czy lubią daną rzecz.
Chcą być popularni, bo są niby na czasie. Szczerze mówiąc, to mi ich żal, bo teraz lubią
po.jebanego Biebera lub kogoś jego pokroju.
Chcę tylko wiedzieć, czy jest ktoś, kto nie musi być naj, tylko żyje tak jak chce i lubi to co
chce, a nie to co jest modne.
Więc, czy istnieją tylko fani Disneya itp, czy są też tacy wierni komuś innemu.
Ja lubię Linkin Park, Depeche Mode i Nirvanę i nie chcę być taka sweet jak wszyscy
dookoła mnie. Dziękuję za uwagę .