Pewnie każdy z Was lubi wilelu piosenkarzy/aktorów/i innych i pewnie też macie jedną,
jedyną osobę, którą szczerze sobie cenicie. Nieważne czy za talent, sposób bycia, wygląd...
Ważne, że podziwiacie. Ale czy czasem popadacie w skrajność, że ona/on jest ''najlepszy''?
Czy umiecie zachować dystans do tych osób? Umiecie powiedzieć, co w swoich idolach nie
lubicie?
Skoro tak, to wymieńcie cechy, które irytują Was w takich osobach

Pozdrawiam ;*