ilusion95
30.08.10, 19:31
Słuchajcie. Mam taki problem a raczej dylemat. No, ale może od początku.
Emilkę znam od dzieciństwa. Przyjaźnimy się od przedszkola a na dodatek
jesteśmy kuzynkami. Zawsze świetnie się dogadywałyśmy i było ok. W szkole
Emilka miała problem z rówieśnikami (dokuczali jej i w gl) nikt oprócz mnie
nie kolegował się z nią. Doszło do tego, że musiała zmienić klasę. Ja na jej
prośbę przeniosłam się razem z nią, pomimo tego, że w starej klasie miałam
koleżanki i czułam się dobrze. Teraz ona od roku mieszka w Szkocji. W prawdzie
przyjeżdża tu raz na jakiś czas, ale większość naszego kontaktu stanowi GyGy,
Skype. Odkąd ona tam wyjechałą bardzo się zmieniła. Traktuje mnie jakbym była
od niej gorsza czy coś. Jak tu przyjeżdża to umawia się ze mną na coś a
później w ostatniej chwili to odwołuje lub w ogóle nie odbiera moich
telefonów. Kiedy piszemy na Gadu czy rozmawiamy na skype to jest taka jak
przed wyjazdem. Każde nasze rozmowy kończą się kłótnią i tym, że ona wpiera mi
że zachowuje sie tak przeze mnie i ja powinnam wiedzieć dlaczego. Nie chce mi
powiedzieć czym spowodowane jest jej zachowania. Jestem pewna, iż nie zrobiłam
nic, co mogłoby się do tego przyczynić. Co mam robić ? Poradźcie proszę.
P.S Oprócz niej nie mam żadnej tak zaufanej przyjaciółki, koleżanki.