Dodaj do ulubionych

Samotność to problem współczesnej młodzieży.

    • slodkiporanek Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 13.09.10, 20:11
      Nie umiem poznawać ludzi. Oni zwykle tez nie mają ochoty mnie poznać. Nie wiem,
      może nie spełniam ich oczekiwań? Może myśleli, że ta osóbka, właśnie ta Weronika
      P. jest zupełnie kimś innym, niż się okazuje?
      Cóż.
      Bywa, ze czuję się niepotrzebna. Niechciana. Ale... Nie jest tak źle. Po prostu
      myślę sobie, ze wśród tych 6 miliardów ludzi na ziemi, na pewno jest ktoś kto
      mnie może polubić. Mnie.
    • lola2812 mhm... 13.09.10, 20:11
      też, czasami myślę, że mogłabym odejść , a nikt by tego nie zauważył.
      Czuję się niepotrzebna sad Taka, którą można byłoby łatwo zastąpić na lepszy
      model .
    • werka197 Ciekawy watek . Tu =) 13.09.10, 20:14
      Wiec tak , masz racje ze problemem jest samotnosc , ja tez nieraz to czuje ale Zazwyczaj
      jest spoko =) . Ja mam problem z chlopakiami . Wiele dziewczyn zagaduje do chlopakow ,
      prosi o chodzenia itp. Ja tak nie potrafie . Mysle ze nie we mnie tkrwi problem tylko w zbyt
      pewnych siebie chlopakach . Mam przyjaciolki , kolezanki i moje zycie moze wydawac sie
      piekne ale nie , tez sie chwilami czuje samotna </3
      • lady_paja . Tu =) 13.09.10, 20:22
        No jeśli chodzi o zwierzanie się to nie czuję się samotna, mam przyjaciółkę od 4
        klasy podstawówki się ze sobą przyjaźnimy i nigdy mnie nie zawiodła (działa w
        odwrotną stronę)
        3 lata się przyjaźnimy.
        A jeśli chodzi o chłopaków mam tak jak werka197, a to dlatego, że boję się
        odrzucenia ze strony kolesia albo tego że mnie wyśmieje tongue_out
        na razie nie muszę nikogo 'podrywać' bo na adoratorów nie narzekam wink
    • x.pati.x Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 13.09.10, 20:23
      Nie. Raczej tak nie mam.
      Mam przyjaciół których kocham i wiem, że mnie nigdy nie zawiodą. Zawsze mogę na
      nich liczyć, aczkolwiek czasami lubię pobyć w samotności.
    • aww Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 13.09.10, 20:30
      rozumię co czujesz taż tak czasem mamtongue_outkiss
    • karka99221 Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 13.09.10, 20:48
      ja mam przyjaciółke i ją kocham jak siostre ,nie wyobrażąm sobie już życia bez niej ,przyjażnie
      się z nią od już prawie 7 laatt smile teraz od roku przyjażnimy się też z jeszcze inną dziewczyną i
      traktójemy naszą przyjażń jako trójke ale i tak są żeczy których nie powiedziałabym tej
      drugiej chociarz ją też strsznie uwielbiam ,a z tą moją prawdziwą przyjaciółką przez te 7 lat
      pokłucilyśmy się tylko raz w 4 klasie chyba i to tak na poważnie żę chyba 2 miesiące albo
      nawet 3 niegadałyśmy ze sobą i kolegowałyśmy się wtedy z kim innym ale i tak sie
      pogodziłyśmy i potem było jeszcze lepiej już wcześniej smile
    • nataleczka12 Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 13.09.10, 21:01
      no ja właśnie też tak mam ;d .
    • roock Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 13.09.10, 21:19
      Normalnie jakbym słyszała siebie. Uważam tak samo jak Ty. Chciałabym mieć choć jednego
      prawdziwego przyjaciela, nawet w necie.
    • ewelinkaaaxd Samotność.... 13.09.10, 21:37
      Też mam problem,jednak nieco innego typu.Mam jedną dobrą przyjaciółkę i nawet pójście do nowych różnych szkół nie było dla nas przeszkodą.Nadal się spotykamy.Niestety nie tak często jak w gimnazjum,gdzie siedziałyśmy razem w ławce.Jednak staramy poświęcać sobie dużo czasu.Kocham z nią gadać,śmiać się wygłupiać.Mam też jeszcze jedną dobrą koleżankę,z która trafiłam do jednej klasy.Natomiast brakuje mi kogoś takiego na prawdę bliskiego.Chłopaka,przy którym czułabym się bezpieczna,który akceptowałby moje wady i zalety,przyjął zawsze z otwartymi ramionami,z każdym problemem i zmartwieniem.Po prostu brakuje mi odrobiny czułości.Chciałabym w końcu spotkać kogoś takiego.Jak na razie nic się nie dzieje w tym kierunku crying
      też tak macie?
    • just.breathe Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 13.09.10, 22:11
      hmm... niech się zastanowię... ja, w sumie nie mam raczej takich przyjaciół "na zabój".
      Mam przyjaciółkę, ale to taka przyjaźń "na zasadę". Choć bardzo ją lubię, to czasem mam
      wrażenie, że jestem u niej nie najważniejsza (dlatego, że ona ma chyba z trzy przyjaciółki).
      Reszta to koleżanki i dobre koleżanki...I koledzy. Daalecy koledzy. Ale nie odczuwam
      samotności. Mam także koleżanki w internecie i często koleżanki starają się ze mną rozmawiać,
      dzwonią itp. Choć jestem w jakimś stopniu samotna,smutna i posiadam swój własny samotny
      świat, to nie brakuje mi osób do których mogę otworzyć gębę. Ale wolałabym przebywać
      więcej czasu sama ze sobą. Gdybym miała taką możliwość... To tyle. Pozdrawiam. kwiat
      • jonas1139 tak mam .. 13.09.10, 22:25
        siedze sama w pokoju , wchodze na gg . Pisze sobie z kimś .. Jestem samotna , moich
        rodzicow nie ma całymi dniami w domu , jestem samotna , ponura , nie mam przyjacioł ,
        kolezanki mam ale nie takie na zaboj .. nikt nie ma dla mnie czasu . Czasem czuje sie jak
        taki pies we własnym domu .. Mam ochote zacząc pić , zostać sie emo i tyle ..
    • kasiulec zgadzam sie :( 13.09.10, 22:24
    • asiekxd Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 13.09.10, 22:25
      Ja mam podobnie . Czasem na przykład nie mogę porozmawiać z moimi przyjaciółmi o moich
      przemyśleniach , problemach...bo po boję się , że mnie wyśmieją , ale gdzieś tam w środku
      serca wiem , że tego nie zrobią , bo są dla mnie ważni i oni najlepiej mnie rozumieją. Tak czy
      siak stawiam na tą złą stronę myśli i nie mówię nikomu tego co w sobie duszę. Dlatego
      założyłam sobie zeszyt , gdzie w nim opisuję przeżycia , myśli , marzenia , sny...Mimo , że on
      nie odpowiada , nie pociesza...to chociaż jest mi chociaż troszeczkę lżej...Zastanawiam się kim
      jestem ?.. Dlaczego taka , a nie inna ?... Ja nie potrafię pocieszać ludzi , ale bardzo dobrze
      rozumiem ich ból..i staram się , żeby im było lepiej...
    • justaga Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 13.09.10, 22:52
      tak , o niektórych sprawach po prostu nie mówię .
      ale nie jest aż tak źle , wcześniej było gorzej i myślę , że to kwestia czasu i przyzwyczajenia .
    • michaelovaa Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 14.09.10, 12:34
      taak, czesto tak mialam i czesto nadal mam .
      Kiedys w towarzystwie 2 przyjaciolek mialam wrazenie ze jestm im nie potrzebna i robie
      tyko na przyzwoitke.
    • anne05 Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 14.09.10, 13:06
      Mam tak samo. Choć to znika, kiedy rozmawiam z moimi prawdziwymi przyjaciółmi.
      Mam takich, naszczęście.
    • aniaaax3 Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 14.09.10, 15:41
      ja zawsze otwieram się przed moimi przyjaciółkami <3
    • azi1002 Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 14.09.10, 16:22
      Samotność w tłumie od samotności we własnych czterech ścianach różni się tylko
      ciszą. Albo jakoś tak.

      Jednak to nie jest najgorsze, gdy masz się przed kim otworzyć, a nie możesz.
      Sądzę, że gorzej mają ci, którzy nie mają nikogo takiego, komu mogliby
      powiedzieć o swoich problemach.
      A może to, co Ci się dzieje, jest skutkiem tego, że gdzieś tam, we środku nie
      uważasz swoich 'przyjaciół' za godnych zaufania? Taki mechanizm obronny Twojej
      psychiki...

      Czyli, de facto, nie masz się przed kim otworzyć.
    • aishiteru Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 14.09.10, 18:31
      Mam podobnie. to naprawdę okropne...
    • frydka . 14.09.10, 19:54
      Ja nie mogłam długo znaleźć przyjaciół.Ale modliłam się o to codziennie .
      I znalazłam przyjaciół.Ona-najlepiej mnie rozumie i jest jak starsza siostra ;*
      On - z nim mogłabym iść na koniec świata ; *
      Kocham Ich.!


      Często zamykam się w sobie z powodu braku przyjaciół . teraz już to mija .
      Często też zamykam się w sobie bo nie mogę znaleźć porozumienia i miejsca .
    • paciakk Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 14.09.10, 20:35
      Mam to samo.. czuje sie niepotrzebna. Czasami wydaje mi sie, ze nikt ale to nikt
      nie zwraca na mnie uwagi.. Caly czas maze o prawdziwej milosci, ale coraz
      bardziej zaczynam w to watpic.. Mam w glowie obraz idealnego ` rycerza ` i wiem
      ze nigdy go nie spotkam.. uncertainsad
      • majson Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 14.09.10, 20:55
        ja niby mam przyjaciółkę w klasie ale ona totalnie do mnie nie pasuje. Nie
        potrafię jej tego powiedzieć i zawsze tylko przytakuje. No i mam też taką na
        prawdę świetną przyjaciółkę ale spotykamy się może raz na tydzień max bo nie ma
        czasu a chodzimy do innych szkół. W domu też nie mam wsparcia. Wracam ze szkoły,
        mama oczywiście albo siedzi przed laptopem albo jej nie ma. Tata wraca o 17... A
        jak mama wróci nawet się prawie nie odezwie. Tylko w tacie mam trochę wsparcia
        ale do faceta to tak trudno powiedzieć swoje problemy tym bardziej że on się
        szybko denerwuje.
        • matsuri Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 14.09.10, 22:02
          Nie chcę i jednocześnie nie potrafię otworzyć się przed ludźmi. Może dlatego, że
          jestem nieśmiałą osobą. Jednak czuję się dobrze sama.

          "Osamotnienie jest słabością. Samotność jest siłą."
    • temptation Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 14.09.10, 23:36
      U mnie to tak nie wygląda . Czasem po prostu mam dość zbytnio dużej ilości ludzi
      która mnie otacza -.- . Nie zależy mi na tym aby mnie wszyscy lubili ale ehh... ; /
    • daruu nie xD 15.09.10, 17:03
      Hmm..mam duuużo dobrych znajomych, 4 przyjaciółki, i jedną najnajnajlepszą
      przyjaciółkę bez której świat nie miał by sensu, nie mówie oczywiście o
      hmm...Chłopaku. ;D
    • twilight_6 ee.. 15.09.10, 20:21
      no właśnie.
      niby mam tych przyjaciół.
      ale jest tak że na przerwach rzdko kto do mnie podejdzie. czasem siedze sama a
      moim towarzystwem jest mp3.
      bo dzieczyny wola paradować po szkole i zarywać do chłopaków. a ja do takich sie
      nie zaliczam.
      tak samo jest jeśli chcę sie raz za ile umówić to jest albo "aaa...wiesz nie dam
      rady bo..." albo "ee..wiesz musiałabym zobaczyć czy mam czas" po czym w ogóle
      nie dadzą znać czyli że się umówić nie chcą.
      albo jest "wiesz nie dam rady już z kim innym się umówiłam a jak sie pytam o
      kolejne dni tygodnia to jest tak samo.
      to już jest trochę irytujące. o.O
    • marsowa. Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 24.09.10, 10:36
      Też tak mam. Jestem typem samotniczki. Zamiast iść na imprezę wolę posiedzieć w
      domu i poczytać książkę. Mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie. Bezpieczna
      czuję się tylko w swoim własnym świecie. Czuję, że nie mogę nikomu zaufać, bo
      mogą mnie wykorzystać. Oczywiście mam jakieś koleżanki, ale żadnej z nich nie
      mogę nazwać przyjaciółką. Szczerze mówiąc wolę moje własne towarzystwo. W
      samotności mogę być po prostu sobą. Jestem jaka jestem i nic tego nie zmieni.
      Najbardziej dobija mnie mama, gdy na siłę próbuje wywalić mnie z domu. Często
      mówi: "Wyjdź w końcu z tej twojej nory". Nawet nie wiecie jak to boli, bo ta
      "nora", jak mawia mama, jest moim azylem.
    • leonaa Re: Samotność to problem współczesnej młodzieży. 03.10.10, 13:36
      No nareszcie ktoś to poruszył. U mnie rzeczywiście nie jest za dobrze zazwyczaj
      nikt się mną nie przejmuje. Gdy podcięłam żyły było to samo, nikt tego nie
      dostrzegł. crying

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka