bloondi
20.10.10, 14:43
A więc moje "przyjaciółki" (do tej pory tak myślałam) uważają że ja jestem z
takim jednym Michałem.A to nie prawda.Np. dzisiaj graliśmy w dwa ognie i ja
byłam z nim w drużynie i powiedziałam żeby zbił Izkę a on chciał wiedzieć
czemu no to ja do niego podeszłam i powiedziałam mu na ucho dlaczego on się
zgodził.I wróciłam na swoje miejsce a one już "Uuu Kaśka może go pocałujesz"
zignorowałam je potem on do mnie rzucił a ja powiedziałam że zaraz mu odzrucę
tylko nałożę szminkę to one już "Ooo zakochałaś się w nim" a ja na to że to
szminka ochronna.Potem w autobusie żeby go wkurzyć z nim siedziałam.I moja
koleżanka mu pokazała rogi i ja do niego że przed chwilą bardzo ładnie
wyglądał i widział że się śmieje a taka Paulina do nas " O Boże oni ze sobą
flirtują".Jakoś dojechaliśmy i wysiadamy ja zanim żeby go zdenerwować to
Marcin do mnie " Kaśka tylko bądź grzeczna".Już mam tego serdecznie dość.Jak
im to wytłumaczyć że go tylko bardzoooooo lubię (no może się w nim troszkę
podkochuję i mi się śni).Ale to nie znaczy że ze sobą jesteśmy.