theola06
29.11.10, 20:14
Jest taki chłopak ... nigdy tak na żywo nie gadaliśmy tylko na gg ...
Na początku chciał mi dac chyba szansę .. a potem stało się tak że się pokłóciliśmy ( chodzi mi o to że ja coś powiedziałam koleżance z jego klasy żeby mu przekazała i na odwrót ale ta koleżanka to przekręcała i wyszła nie miła sytuacja )... jemu " podoba " się moja koleżanka z klasy ( pudrowa lala .. co bez przerwy chodzi do kibla się podmalować [ zaczynam myślec że szkoła to pokaz mody ] ) Tyle że ona .. ech sama nie wie czy go chce .. chyba go nie chce z mojego powodu ... bo wie że bym się załamała .. to było jakiś rok temu .. nie wiem czy więcej ... bo z dnia na dzieć o nim myślę jeszcze bardziej jeszcze bardziej go kocham ... nigdy z nim nie gadałam fakt .. " niby " go nie znam .. ale jak się mu spojrzy w oczy to wie się od razu jaki będzie ... może to dziwne ale ja tak mam ... ja go kocham ...naprawde go kocham ... pomyślicie że ze mnie idiotka ... ale to prawda .. z resztą ja sama tak myślę o sobie .. nie wiem co się ze mną dzieje ... śni mi się ... ciągle go obok siebie widzę ...
Czasami się nawet cieszy że w ogóle mam szansę zobaczyć jego uśmiech w szkole .. ale jak mam pomyśleć że go nie będzie że za rok pójdziemy do inncy hszkół to mnie chyba szlat trafi ...
Ale ja wiedziałam na 100000000% że on na pewno mnie nie chce ... ostatnio zaprosił mnie do nk .. zdziwiłam się bo mnie wcześniej usunął... więc teraz już nie wiem ..
ale jak ja widzę jak on się patrzy na moją koleżankę .. to ja już nie wiem ...
dzisiaj jej napisałam .. żeby zrobiła dla mnie prośbę i więcej mi o nim nie przypominała ...
nie wiem czy dobrze robię .. czy mam się z nim " pożegnać "
starać się o nim zapomnieć ..
teraz też płacze bo nie mogę .. prooszę pomóżcie co mam zrobić ... co mam zrobić żeby się wyciągnąć z tego dołka żeb się ogarnąć ...
w ogóle dobrze robię ?