Dodaj do ulubionych

Wątek zranionych serc :D

25.01.11, 12:23
jeśli ktos was kiedys zranił to dalej! wyżyjcie się tu! wink
możecie pisac wszystko! to co czujecie lub czułyście wink
myslę że każda z nas postara sie w jakiś sposób pomócsmile

pozdrawiam: )
trrruskawkowa ;*
Obserwuj wątek
    • invasionn Re: Wątek zranionych serc :D 25.01.11, 12:28
      Byłam zraniona wiele razy. Mam złamane serce pod wieloma względami. Wyżywanie się w szkole, ale tu jest wątek złamanych serc, czyli domyślam się, że chodzi o miłość.
      Do tej pory nie znalazłam tej "prawdziwej". Wiecie co wam powiem?
      Kiedyś szukałam. Szukałam, szukałam, szukałam. Moje zauroczenie chłopakiem sięgało do pięciu na jeden dzień! I dziś dałam sobie spokój. Bo masz chłopaka, jesteś do kogoś przywiązana, musisz być mu wierna, a co jeśli się zakochasz mając chłopaka? Dopiero będzie... I rozstania. A każda z nas wie jak to bardzo boli. Także, wiecie.
      Ja na razie żyję sama. ; ) Na chwilę obecną wzięłam się za szukanie prawdziwej przyjaźni, bo to jest najważniejsze w życiu.
    • serduchowo Re: Wątek zranionych serc :D 25.01.11, 12:39
      cóż, mam 13 lat, a w tym wieku większość chłopców jest... jakby to powiedzieć, niedojrzała. dlatego nie szukam na razie chłopaka, jak już to starszego o rok lub coś. jestem singlem i dobrze mi z tym, żadnego chłopaka na razie nie potrzebuję tongue_out
    • fioletoweemo do niego !! 25.01.11, 12:41
      nie nawidze cie najpierw mówisz ze kochasz potem za chwile wszystko kończysz. po paru miesiącach piszesz do mnie jakby nigdy nic i pytasz sie czy zaczniemy od nowa.. nie licz teraz na cud.
      nie nawidze cie ale kocham, jebniety jestes..ale mój


      troche dziwne ale za wątek serdecznie dziękujesmirk
      • nika_98 ech .. 25.01.11, 12:47
        nie jestem na tyle załamana żeby się wyżywać na forumbig_grin ale mam podobną sytuację jak moja poprzedniczka [fioletoweemo] ;]
    • imperativ Re: Wątek zranionych serc :D 25.01.11, 12:55
      W zasadzie wszystko skończyło się10 dni temu. On zerwał. Przez SMS'A! -.-
      Byliśmy ze sobą cztery miesiące. Długo. To był mój najdłuższy związek. Pierwsze noce były straszne - nieprzespane, ciągnące się cholernie, a przede wszystkim łzy wylane w poduszkę..
      Już się trochę otrząsnęłam, no ale zdarza mi się jeszcze popłakać w kącie..
      Ehh, no cóż. Było - minęło.
      • sylwek11 Re: Wątek zranionych serc :D 25.01.11, 13:03
        Tsa. Już się otrząsnęłam chyba . Tzn . dowiedziałam się jakim jest du.pkiem i wszystko mi jedno czy mnie kocha czy nie . Ja się w nim zabujałam , on się dowiedział i zaczął pisać do mnie,,kochanie , śliczna , kocham cię itepe" . Oczywiście byłam w siódmym niebie . A później dowiedziałam się , że do każdej dziewczyny tak pisze . Najbardziej mi szkoda jego teraźniejszej dziewczyny . Mam nadzieję , że zobaczy jaki jest i go żuci .

        Ale fajnie . Tak wyrzucić z siebie to wszystko co się myśli . Fajny wątek . Dzięki kiss
    • seneka4 Re: Wątek zranionych serc :D 25.01.11, 12:56
      Ja mam złamane serce od 3 lat, ale nie zdawałam sobie z tego sprawy. Po za tym zakochałam się w kilku nieodpowiednich chłopakach. ;l A ten odpowiedni i tak nie będzie mój. -.-' no to ten. po marudziłam sobie.
      • sakura134 Re: Wątek zranionych serc :D 25.01.11, 12:59
        Nie miałam złamanego serca big_grin
    • agga360 n 26.01.11, 09:19
      Musiałam zostawić chłopaka którego kocham , ponieważ dowiedziałam się że ma on dziecko z jego byłą o której bardzo duzo słyszałam. Całkowita załamka. Nie wiem juz co z sobą robić sadsadsadcrying
      • newborn. . 26.01.11, 11:57
        Mimo wszystko... i tak Cię kocham.
    • shewerewolf ` 26.01.11, 12:08
      *wyżywam się*

      Fuck Yea devil
    • beemazzy Re: Wątek zranionych serc :D 26.01.11, 12:09
      mimo tego, co zrobił, dla mnie i tak będzie tym jedynym, najlepszym przyjacielem, z którym przeżyłam całe dzieciństwo... nigdy go nie zapomnę, bo zawsze będzie częścią mnie. to on sprawił, że teraz jestem tym, kim jestem.

      wybaczcie, musiałam.
      • luflee. Re: Wątek zranionych serc :D 27.01.11, 13:57
        n i e n a w i d z e
    • klama_kcmil Miłość to gó.... 26.01.11, 12:42
      No, właściwie, nie miłość, bo w tym wieku, to rzadkie, ale wątek dobry. Na szczęście mnie nie potrzebny.
      • vondy Re: Miłość to gó.... 27.01.11, 13:25
        a więc tak..poznaliśmy sie w te wakacje...on dwa lata starszy...przez cały wyjazd byliśmy nierozłączni...było cudownie...zakochałam się...wiem ze w moim wieku to rzadkie ale ja naprawde coś do niego czułam i czuje nadal...niestety odległość zrobiła swoje...po paru dniach tęsknoty i płaczu załamałam się i z nim zerwałam....miałam nadzieję ze o nim zapomnę...ale nie...ja nadal za nim tęsknię...i coś do niego czuję...

        super wątek...dziękuje,że mogłam się wyżalic...serceserceserce
    • shakira_ :( 27.01.11, 13:52
      Mam prawie 13 lat, ale jestem o wiele bardziej wrażliwa i dojrzała od moich rówieśniczek.
      Rok temu zakochałam się się w chłopaku z równoległej klasy. Był on (i jest nadal) przystojny, dojrzały, uroczy, wrażliwy i zabawny. Do wakacji flirtowaliśmy na szkolnych korytarzach, mimo, że żadne z nas nie miło odwagi by zrobić pierwszy krok. Dał mi nadzieję, że coś z tego będzie, bo naprawdę zachochałam się w nim na poważnie. Po wakacjach, kiedy usiłowałam przywrócić dawny stan rzeczy, on kompletnie mnie olał i nie zwracał na mnie uwagi. W końcu nie wytrzymałam, podeszłam do niego i powiedziałam mu wprost, że bardzo mi się podoba i zaptałam czy to odwzajemnia. On tylko mnie wyśmiał, a do tego rozpowiedział całej szkole o tym pytaniu. Stałam się prawdziwym pośmiewiskiem i do tego ze złamanym sercem. Kilka tygodni potem zaczął chodzić z moją dobrą kumpelą (wiecie, całowć się z nią na każdym kroku, obściskiwać się z nią itd.) a ja nadal jestem w nim zakochana. Co dzień usiłuje przestać go "kochać", ale kiedy tylko widzę go na szkolnym korytarzu, znowu czuję, że jest inaczej. Każdy dzień w szkole jest dla mnie dniem okropnym i smutnym. Chyba nigdy mi nie przejdzie... crying
      • decode Re: :( 27.01.11, 14:35
        no ja musiałam podjąć np. bardzo przykrą decyzje, której żałuje, ale nie dało się inaczej.
    • seneka4 Re: Wątek zranionych serc :D 27.01.11, 17:09
      Ech ,ja tam zawsze zakochuję się w nieodpowiednich chłopakach albo nieodpowiedni zakochują się we mnie. Mam wrażenie ,że nigdy nie znajdę odpowiedniej osoby. ;c
      • goofy. Re: Wątek zranionych serc :D 27.01.11, 17:11
        Miłość to jedno wielkie gó.... Zakochałam się w chłopaku który ma mnie gdzieś.
        • nikki Re: Wątek zranionych serc :D 27.01.11, 17:24
          Ha! w przedszkolu zakochałam się w jednym chłopaku narysowałam mu coś a on spojrzał na rysunek i go wyrzucił szmaciarz jeden!!
          A i w 5 klasie zakochałam sie w chlopaku ale on powiedzial ze kocha inną !
        • aniulkaa do mojego byłego. 27.01.11, 17:26
          nienawidze Cię.!
          byłeś moim największym błędem.


          Dziękuję bardzo kiss
    • love_swift W moim przypadku telefon... 27.01.11, 17:28
      A konkretniej sms. Chłopak poświęcił mi jednego smsa. Co czułam? Nie byłam zła. Było mi przykro, że tak się stało. Ale co zrobić że facet okazał się dupkiem. Na przyszłość będę się umawiać z miłymi chłopakami i wam drogie kociaki też tak radzę. Chociaż wiem że do 'bad boyów' strasznie ciągnie... Przynajmniej mnie.
      • trrruskawkowa ... 30.01.11, 20:06
        czasem trzeba się wyżyć... wink ale najchetniej poszłabym do mojego byłego i przywaliłabym mu w twarz tongue_out to by napewno pomogło big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka