Cześć wam. Jak napisałam w temacie, mój problem to właśnie trądzik. Wiem, że było tutaj miliony wątków o trądzikach, pryszczach itp. Ale proszę was doradźcie mi, pomóżcie.
Otóż tak, trądzik zaczął pojawiać mi się jakiś rok temu? może nawet trochę więcej, na początku nie było tych krostek aż tak dużo ale teraz - MASAKRA. Nie mogę patrzeć w lustro, najbardziej obsypane mam czoło ale to są raczej pryszcze (nie wyciskam ich) a na nosie mam pełno czerwonych krostek, nie umiem sobie z tym poradzić, nie mogę patrzeć w lustro. Czyściłam twarz tonikiem UNDER TWENTY, ale to nie za bardzo pomagało. Wczoraj zapytałam mojej mamy co mam z tym zrobić i w ogóle, powiedziała, że mam smarować sobie twarz maścią cynkową i tak też robię. Powiedzcie mi czy to coś pomaga? może znacie jakieś domowe sposoby na trądzik?
* Nie byłam u dermatologa ale chyba pójdę. Jeszcze jedno pytanie - myję twarz mydłem pachnącym jakimś tam, czy to może podrażniać moją skórę i ten trądzik? Ostatnio zastanawiałam się czy nie używać mydła " bambino " jest ono bezzapachowe i nie podrażnia skóry. Bardzo was proszę, napiszcie coś