Śmierć pupila

20.10.11, 20:41
Pytanie mogłoby się wydawać banalne, ale... jak sobie z tym poradzić. jak pogodzić się z utratą ukochanego zwierzaka? crying
    • just...me Re: Śmierć pupila 20.10.11, 20:55
      Czekać aż żal przeminie. Nic nie mozez zrobić, mnie też to spotkało niedawno, do tej pory mi smutno, ale nic nie można zrobić.
    • revanes Re: Śmierć pupila 20.10.11, 21:14
      Większość ludzi twierdzi "kup sobie nowego, a zapomnisz o starym" ale ja wiem, że tak nie jest. Strata przyjaciela - nawet czworonożnego - jest bardzo bolesna i niestety nie unikniemy naszego cierpienia. Musisz niestety przeczekać okres swojego smutku, wkrótce poczujesz się lepiej, na pewno. Ja też kiedyś straciłam zwierzaka i było mi naprawdę źle, ale teraz miło go wspominam, mimo że już go nie ma. smirk
    • koralina94 Re: Śmierć pupila 20.10.11, 21:38
      Musisz poczekać. Smutek w końcu minie i zostaną tylko te wspaniałe wspomnienia. Jeśli zwierzę było chore, to można pocieszać się myślą, że teraz jest mu lepiej i nie musi cierpieć. Pamiętaj o nim.
    • czarnadalia Re: Śmierć pupila 24.10.11, 16:31
      Wiem, że to trudne. Trzeba płakać i płakać, wypłakać się i najlepiej kiedy Cię trzyma przyjaciółka albo chłopak za rękę. - To na prawdę pomaga ! Poza tym teraz zbliża się okres zimowy i straszliwie dużo samotnych i opuszczonych zwierzaków szuka domu. Wiem, że to trudne, ale pomyśl o kimś mniejszym i słabszym od Ciebie, kto szuka bliskości i ciepłego kącika ...wink
    • cookie18 Re: Śmierć pupila 24.10.11, 17:32
      mi mój pies zdechł rok i prawie 11 miesięcy temu :C i też sobie nie mogłam z tym poradzić ciągle płakałam i moja mama mi dawała syrop uspokajający, pomagało mi to więc spróbuj smile
      • kasil2402 Re: Śmierć pupila 24.10.11, 22:40
        Niestety wiem jak się czujesz :< Mnie tez to spotkało.. Przez pierwszych parę tygodni nie mogłam się z tym pogodzić, ale to minie , spoko smile Po pewnym czasie, wspominając te najprzyjemniejsze chwile ze swoim pupilem, będziesz się tylko uśmiechać :3 :3 Trzymaj się ! kiss
        • kawaiikimie Re: Śmierć pupila 30.10.11, 17:29
          Czas leczy rany, po prostu musisz przez to przejść. Każdy tak ma... :<
          Ja po stracie świnki morskiej z powodu choroby (miał nie cały rok, po prostu miał wrodzona wadę) nawet nie mogłam spokojnie płakać, ja krzyczałam przez łzy. Teraz tego żałuję, ale nawet nie umiałam spojrzeć na Olivera martwego i nie umiałam iść go zakopać (mama to zrobiła). Teraz po 4 latach od czasu gdy go dostałam, chcę znów świnkę morską, teraz dopiero jestem w pełni gotowa, ale ze stratą O. nie pogodziłam się jeszcze i czasem w nocy najdzie mnie tęsknota za jego kwiczeniem gdy wchodzę do pokoju, jak cieszył się gdy go brałam na ręce. I uważam, że trzeba to po prostu przepłakać, a nie zapominać i kupować drugiego psa czy coś.
          smile
    • yellowgreenblue Re: Śmierć pupila 30.10.11, 18:02
      Ja też tak miałam... najlepsze co możesz zrobić to przeczekać
    • monia12xd Re: Śmierć pupila 10.11.11, 18:09
      jak mi zdechł pies co miałam bo od urodzenia no to nie płakałam. ale trochę dziwnie było bez niego
Pełna wersja