asiek2104 04.12.11, 13:37 jak był taki wątek to sorry chciałabym wiedzieć jaka była wasza największa wtopa bo ja ostatnio wyszłam ze sklepu z koszykiem i włączył sie alarm wszyscy sie ze mnie śmiali ponieważ to była sobota i w tym sklepie była masa ludzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kidrauhl_13 Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 15:43 taa.. ja zaliczyłam wtope z kuzynką -.- Idziemy do KFC a ona miała nike air maxy i tak się bujała idzie idzie i gleba .. a to wszystko widzieli moi znajomi ze szkoły . Odpowiedz Link Zgłoś
ejli hehe 05.12.11, 16:06 Ja kiedyś pojechałam z rodzicami na Wrocławskie Targi Turystyczne. Odbywało się to w Hali Stulecia ( taka hala XD). Miałam z rękach jakieś katalogi z obozami, a że chciałam się na takową wybrać czytałam uważne i... nie zauważyłam słupa i jak głupia w niego weszłam i się przewróciłam. Śmiech ludzi dookoła niezapomniany, a przy okazji tydzień chodzenia z siniakiem na czole XD Jestem przyzwyczajona do takich sytułacji, nieogar ze mnie : D Odpowiedz Link Zgłoś
hiaa Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 16:08 `. Są ale takie głupie . żal je opowiadać . Odpowiedz Link Zgłoś
pickey hahaha 05.12.11, 16:30 Kiedys wydruniałam się z młodszym bratem - tańczyłam, rzucałam się po podłodze, robiłam głupie miny i pozy... nie zasłoniłam rolet od pokoju i miałam zapalone swiatło w pokoju, a akurat taki chłopak starszy trochę ode mnie wyszedł z psem na dwór. I wszystko widział xD Do tego nie zauważył mojego braciszka i myślał, ze ja sobie tak tańczyłam. Jak go potem spotkałam to rzucił do mnie ,,fajnie densisz'' hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
guska981 Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 16:30 Cześć, jestem Kinga i mam 12 lat. Kiedyś na lekcji matmy jak zwykle przysypiałam. I pewnego razu postanowiłam popuszczać zegarkiem po ścianie "króliczka". Wtedy pani wezwała do tablicy chłopaka, który mi się podoba. Postanowiłam, że poświecę mu na włosy i wtedy cała klasa zwróciła uwagę na moje światełko. Nagle ten kolega przed tablicą przesunął się tak, że światło było skierowane na jego oczy. Poraziłam go. Obrócił się do mnie a mnie była tak głupio, że się do niego po prostu uśmiechnęłam. Cała klasa wybuchła śmiechem, bo wiedziała, że on mi się podoba. Wtedy pani spojrzała na mnie i zapytała się dlaczego się rumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet94 Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 16:32 na lekcji francuskiego chciałam powiedzieć "tak", czyli znane wszystkim "oui"(łi), a powiedziałam "si", a to owszem znaczy "tak", ale po hiszpańsku i włosku! Odpowiedz Link Zgłoś
taylorka. Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 16:39 ja .. w kościele , ale nie wnikam .. xd Odpowiedz Link Zgłoś
nessie144 Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 16:52 W kościele... trochę mi się przysnęło i wstałam za wcześnie Siostra dotąd mi to wypomina Odpowiedz Link Zgłoś
sara297 Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 17:01 pełno mam takich jak szłam z koleżanką i taki chłopak nas rozdzielił no i powiedziałam do niej poczekaj na mnie a ten chłopak się odwrócił no i myślał że to do niego mówiłam a ja się zdziwiłam i nic nie powiedziałam od tamtej pory na jego widok się rumienie Odpowiedz Link Zgłoś
bella002 Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 17:53 Kiedyś jak byłam w kościele z młodszym bratem to on.. piernął (głośno!!), ale się nie śmiał, a ja tak i cały kościół gapił się na mnie myśląc że to ja... !! Odpowiedz Link Zgłoś
yellowgreenblue Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 17:25 Poszłam kiedyś z siostrą i koleżanką do sklepu prowadzonego przez chińczyka. Były w nim takie duperele. Zauważyłam jakąś zabawkę która miała niby tańczyć i śpiewać. Włączyłam ją więc ale z wyłączeniem to już był problem. Kiedy ja z koleżanką próbowałyśmy wyłączyć to cholerstwo wszyscy ludzie się na mnie gapili. W końcu chińczyk się zlitował i wyłączył to coś. Od tej pory wolę tam nie przychodzić Odpowiedz Link Zgłoś
olcia456 Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 19:07 kiedys gdy bylam mala jakis pan (kolega rodzicow) na jakies imprezie spytal sie czy z nim zatancze a ze obok byla moja mama zawstydzilam sie i nie chcialam z nim tanczyc to przytulilam sie do jakiegos kolesia innego zamiast do mamy wszyscy sie smiali Odpowiedz Link Zgłoś
chwilowa55 Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 17:27 YY no więc..ja mam kilka takich wtop. Kiedyś, jak koleżanka powiedziała , że chce jej się pić, a ja, palnęłam głupi żart (tylko teraz się nie śmiej): wyliż sobie podpaskę... a kiedyś, jak byłam w sklepie z siostrą i mamą, stałyśmy w kolejce do kasy a mama poszła po farbę do włosów, bo zapomniała. Widziałam, że dowieźli mój ulubiony smak Tic Taców (zawsze są przy kasie), odruchowo odwróciłam się i powiedziałam: Mamo, mogę sobie wziąć Tic Taci?....ku mojemu zaskoczeniu, nie było tam mojej mamy, lecz jakaś starsza pani, która ukrywała śmiech...a dziś w szkole, na stołówce, mieliśmy krupnik z mięsem i grzybami. Podniosłam łyżkę, lecz spadł mi z niej mały kawałek mięsa; ja myśląc, że ktoś we mnie tym rzucił, krzyknęłam na całą stołówkę: KTO TO ZROBIŁ??!! a moje koleżanki schowały się pod stół dusząc się ze śmiechu... Odpowiedz Link Zgłoś
lovexsucks Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 17:34 Jest pełno takich sytuacji..ale wolę je pozostawić dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
pusia16 Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 17:34 Oj, sporo tego Największa, niech pomyśle... To tak: Kiedyś na WF graliśmy w nogę. Nasz nauczyciel każe nam dokładnie i mocno podawać. Wtedy on grał w mojej drużynie. Oboje staliśmy pod bramką. W pewnym momencie miałam piłkę, więc postanowiłam mocno i dokładnie mu podać. I się nie udało Kopnęłam tak, że przywaliłam mu butem prosto w twarz Przez cały dzień kumpele miały ze mnie polewkę Odpowiedz Link Zgłoś
miley138 Re: Największa wtopa ! 07.12.11, 12:38 Ja czytałam, ale przypomniała mi się jedna xD Byłam kiedyś w kościele. Tak w podstawówce jeszcze z koleżanką i siostrą. Stanęłyśmy tak na początku i wszyscy widzieli nas a my ich i ksiądz coś tam gada, a ludzie Amen. A ja tak głośno pierdnęłam, że aż wszyscy się patrzyli, a jak się potem śmiałyśmy. Żal. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaax3 Re: Największa wtopa ! 20.04.12, 19:20 Takich było wieeelee No więc : Był dzwonek na przerwę i idę na następną lekcję wściekła na jednego kolesia i mówię do koleżanek '' Kurcze , ten Klaudiusz jest taki po*e*any " a nauczycielka z muzyki wielkie oczy na mnie i mówi ; '' Taka wzorowa uczennica, a takich słów używa. O boże, o boże itd. " . o.O Albo miałam wolną lekcję i poszłam na boisko z koleżankami i grałyśmy w siatkówkę . No i II gim. grała w nożną i ktoś z nich kopnął piłkę, a ja miałam ubrane wtedy baleriny. No i piłka leciała, piłkę kopnęłam do góry, a mój but leciał do góry razem z piłką . o.O Odpowiedz Link Zgłoś
beauty12 Re: Największa wtopa ! 05.12.11, 18:31 Hmm... haha, no jest taka jedna, więc było to tak: było rozpoczęcie roku szkolnego, oczywiście tego i było bardzo wiele nowych uczniów pierwszaków. I było ich pełno na schodach i po środku było tylko takie małe przejście. Ja chciałam przejść i już prawie zeszłam, a tu nagle uups, poślizg na ostatnim schodzie i spadłam na tyłek, to było takie poniżające, nie chcę o tym pamiętać Odpowiedz Link Zgłoś
tocha_13 ;D 05.12.11, 18:42 Kiedyś wchodząc do sklepu nie zauważyłam drzwi szklanych i bam w sklepie wszyscy w śmiech , a wychodząc sprzedawczynie otworzyła mi drzwi xd Odpowiedz Link Zgłoś
kama14 Wpadki:) 05.12.11, 20:48 Było tego dużo... ostatnio siedząc z kumpelami pod klasą jedna z nich wyciągnęła kartkę i podała innej, na co ona powiedziała: - Też kiedyś pisałam takie listy do jednej osoby. A ja niewiele myśląc: - Ooo.. Kolejny słodki list, taki jak tamte w 6 kl?? Na co jeszcze inna powiedziała; - Ty to masz wyczucie czasu. Później dowiedziałam się że to list z przekleństwami na jedną "koleżankę" ___________________________________________________________________ Albo; Dawid: Patrzcie lis. Ja: Gdzie Jacek? ___________________________________________________________________ %celcjusza ale to nie moje tylko kolegi ___________________________________________________________________ KOTEK<3 Tekst Babci: Dlaczego kotek jest mniejszy od 3. ___________________________________________________________________ I Wiele wiele innych.... Odpowiedz Link Zgłoś
selenqqa Re: Największa wtopa ! 06.12.11, 15:14 Nie przypominam sobie żadnej wtopy.. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito_ Re: Największa wtopa ! 06.12.11, 15:24 Ja się kiedyś wyrąbałam na schodach i było mi widać koronkowe figi *----* ;D Odpowiedz Link Zgłoś
olusi1a Re: Największa wtopa ! 06.12.11, 20:47 Oj dużo tego...hmm np. W kościele są roraty, to msza, na której dzieci mają lampiony ze świecami, no i ja będąc w 2, 3 kl. podstawówki niechcący podpaliłam dziewczynie przede mną włosy. Szybko je ugasiłam, ale cały kościół się na mnie gapił. Byłyśmy z koleżankami na dworze i z okna z parteru leciała muzyka. Okno było zasłonięte roletami. Zaczęłyśmy się "gibać" w rytm muzyki, a na następny dzień chłopak mieszkający w tamtym mieszkaniu powiedział do mnie "fajnie tańczyłaś przed moim oknem". Myślałam, że spalę się ze wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
damonlove damonlove 18.12.11, 08:24 moze nie najwieksza ale nic mi do głowy nie przychodzi ; )) kiedyś gadałam z moja kol i mówiłam jej o takim fajnym chłopaku a ona mi powiedziała zebym do niego zagadała a ja ze co ogbiło jej ze my sie nie znamy ze wczoraj na niego tylko wpadłam a on sie wtedy odezwał - "a co jesli on to słyszy" hehe ale mi sie głupio zrobiło ale dzieki yemu zaczelismy gadac; P Odpowiedz Link Zgłoś
helgahitler Re: Największa wtopa ! 18.12.11, 12:01 Boshh , moja największa wtopa ever zdarzyła się 70 lat temu , kiedy czołgi sowieckie wkroczyły do Czechosłowacji . Wyobrazcie sb , ze krecac drifty swoim czolgiem przed chpk z ktorym świry bajery teges śmieges niechcacy go rozjechalam. SPALIŁAM BURAKA. Odpowiedz Link Zgłoś
karate_kotek WF :S 20.12.11, 15:51 Graliśmy w zbijaka no i zagapiłam się na chłopaka którego "lubię" no i piła przeleciała koło mnie i wuefistka zaczęła się wydzierać żebym złapała piłkę... MASAKRA Odpowiedz Link Zgłoś
karate_kotek Re: WF :S 20.12.11, 15:52 Albo jak spadłam z krzesła na biologii, podnosząc długopis... Odpowiedz Link Zgłoś
martynka5008 Re: Największa wtopa ! 20.12.11, 16:11 W lesie,na zbiórce zuchowej (harcerstwo klas 0-3) schodziliśmy właśnie z górki,liście leżą.Niektórzy zjeżdzali na tyłkach,inni szli ostrożnie.Ja gadałam z koleżanką,ale patrzyłam pod nogi.Pod koniec górki pokazywałam koledze jak zejść.I kiedy puściłam drzewo - nagle ślizg.Poślizgnełam się na liściu.Koleżanka i kolega spytali się czy nic mi nie jest i zaczeli się śmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
souven. Mnie to chyba nikt nie pobije.. 17.04.12, 18:05 Ja miałam już tyle wtop, nikt mnie nie pobije. To teraz wymienię 2 najgorsze.. 1. Ścigałam się z koleżanką po Carrefourze (nwm czy tak sie to pisze ), każda z nas miała całkiem duży wózek i kilka rzeczy w nim (głównie pierdoły: batonik, chusteczki itp.) no to sie ścigamy, i niestety na zakręcie potknęłam się (niepamietam o co), i wywaliłam sie, a wózek na mnie -.- koleżanka oczywiście sie śmiała, tak jak połowa sklepu.. 2. Nie tak dawno na wf poszliśmy na pole, wzięłam sb rolki (są u mnie w szkole do wypożyczenia) i sb jeżdziłam, raz się tak rozpędziłam i nie zdążyłam wychamować, ani skręcić i... wjechałam w słup -.- niestety to był łączony wf wiec inne klasy też to widziały. Sama nwm jak to zrobiłam, ale wylądowałam na tyłku nabetonie, pierwsze nie wiedziałam gdzie jestem.. ale cudem nic mi się nie stało... Wszyscy mi mówią, że mam szczęście w nieszczęściu.. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1 Re: Mnie to chyba nikt nie pobije.. 20.04.12, 19:07 Dużo tego było ale powiem tylko trochee < 33 - Siedzimy sobie na geografi, przyjaciółka siedzi ławke obok mnie ; P No i pisaliśmy wtedy sobie liściki ona sie zagapiła na kogoś tam sama niewm. xd No i ja tak przechyliłam sie razem z tym krzesłem i walłam o podłoge. xd. Znalazłam sie pod stolikiem xd ;D Wszyscy sie śmiali a mi po prostu było głupio xd. Ale przynajmiej ten liścik znalazł sie na jej stoliku xd ; D A jak przyszłm do domu moja mama pracuje akurat w szkole i mi gada że niby wtedy kiedy ja miałam geografie był taki trzask xd Bo była w sali obok mnie ^__^ - Siedzimy se na schodach z koleżankami idzie kolega z klasy i koleżanka mówi ( wymyślę nazwisko ) ooo nowak idzie xd. A ja tak chciałaaam powiedzieć nowaak, a myslałam o chłopaku w którym sie kocham i tak jakoś krzyknęłam jego nazwsko ale żeby jeszcze tak normalnie to był taki akcent ; oo xd Haha koleżanki se myślą co mi odbiło xd. Patrze a na schodach stoi ten chłopak w którym sie kocham i sie ze mnie smieje. Musiał to słyszeć ; oo - Tańczenie w new yorkerze bo leciała Shakira xd Jakieś baby z nas lachają a my nic xd - To była podstawóka dzień jakiś tam chyba sportu xd Mieliśmy boisko ze sztuczną trawą i wgl. a za boiskiem zrobili takie konkurencje. Ja byłam zgłoszona do tej konkurencji więc szłam xd Pech chciał że miałam białe spodnie takie jakby dresowe xd. No i tak ide ide zapatrzyłam sie na kolege który mi sie podobał sturlałam sie z tejgórki i miałam całe spodnie z gliny ; o xd A potem musiałam pożyczać od kogoś spodnie i szłam w nich do domu xd Dużo tego było straszniee dużo ; D Odpowiedz Link Zgłoś