malina7
13.05.12, 14:44
W ostatnie lato przeszyłam swój pierwszy związek. W pewnym sensie było idealnie. Koniec, gimnazjum, bal na, który mnie zaprosił, wspólna paczka przyjaciół i wspólne wakacje ... Wydawać by się mogło, że to idealna pierwsza miłość. Jednak w rzeczywistości było...okropnie. Mogła bym o tym wszystkim zapomnieć. Nie znosiłam jego pocałunków, towarzystwa, zainteresowań i min jakie robił kiedy nadchodziła romantyczna chwila, zdenerwowania i niezręcznych sytuacji... Szybko i boleśnie to zakończyłam. od tamtego czasu chłopcy zupełnie mnie nie interesują pod względem wiązania się . Kiedy myślę o pierwszej miłości kojarzy mi się to przede wszystkim z niezręcznością i nerwami. Co mam zrobić żeby to zmienić ?