19.11.12, 18:12
Drogi Kotku.
Chciałam tylko powiedzieć że jeśli chodzi o moją osobę już nigdy więcej nie poradzę się dziewczyn z kotka. Mam tylko 11 lat za dwa miesiące 12. Według starszych osobowości kotka 11/12 - latki nie wiedzą co to jest miłość, nie mogą się zakochać, nie kochają wręcz można powiedzieć nie mają uczuć. Ja z tym zdaniem się nie zgodzę i chcę tylko powiedzieć że jedenastolatek też może kochać, nie każdy jedenastolatek chodzi z kimś na pokaz - jak się wam drogie dziewczyny wydaje. Nie chcę zaczynać kłótni więc nie odbierajcie tego jako atak na Was. Dziękuję za uwagę, Żegnam się z pisaniem miłosnych problemów na forach. Do '' Słyszenia '' !smile
Obserwuj wątek
    • shirayuki Re: Do Kotka. 19.11.12, 18:15
      Oj, wkurzyła się.
    • koralina94 Re: Do Kotka. 19.11.12, 18:48
      Nikt nie napisał, że nie masz uczuć, bo każdy jakieś ma.
    • shirayuki Re: Do Kotka. 19.11.12, 19:08
      To sobie jeszcze dopiszę, bo nie mam co robić.

      Tak jak Ci napisała "koralina94" nikt nie napisał, że jesteś jakaś bezduszna tylko, że miłość w wieku lat 11 jest jakaś niepoważna. Każda miała 11 lat (i nie jestem jakąś starszą osobistością -.- to mnie zdołowało...) i wie jak to jest, więc jeślibym Ciebie znała to mogłabym się założyć, że po 2 tygodniach, ba nawet mniej byś zerwała z chłopczykiem. sciana



    • lilii_95 Re: Do Kotka. 19.11.12, 19:17
      kochana, trzeba było najpierw pomyśleć,a później pisać.
      ja zwykle tak robię, i to działa, serio.
      • jonasofanka Re: Do Kotka. 19.11.12, 19:59
        Jak się ma 11 lat chodzi się do czwartej/piątej klasy, tak? No to powiedz mi czy w takim wieku to "miłość forever", mnie się wydaję, że nie. I nie rozumiem czemu "do kotka", ma Ci jakos pomóc, wykasować konto czy jak? Nie za bardzo rozumiem.
        • seli2 wiem o co chodzi 20.11.12, 21:05
          chodzi o to że dziewczyny które mają 13/14 lat lub więcej uważają się za super dorosłe pod każdym względem i wydaje im się że jak jest ktoś roku lub dwa lata młodszy to od razu : gó...arz i bachor. ku... jakby same czegoś takiego nie przechodziły , wku...a mnie to bo jeśli ktoś jest starszy to jak ktoś to wku... to mógłby się na nim nie wyżywać , ku... dajcie se siana z tym pouczaniem innych .NIE JESTEŚCIE WSZECHWIEDZĄCE! tak ciężko zrozumieć?!. w Polsce jest coś takiego jak nie tolerancja i to nie chodzi tylko o ''inność'' . możecie mówić ze sie myle itd. ale wiem co mówięangry
          • shirayuki Re: <śmiech na sali> 22.11.12, 16:47
            Wybacz, ale ten problem jak i temat są dla mnie komiczne.
            Teraz zgrywasz wielką, tolerancyjną, wygłaszającą słuszne poglądy osobę.
            I nie, nie przechodziłam tego stanu emocjonalnego, który opisałaś (tak dla jasności)

            Zostańmy na tym, że wszyscy którzy się przed Tobą wypowiedzieli mieli swój pogląd , a ty masz inny. Chętnie mogłabym niespokojnie podyskutować, ale mi się nie chce >_<
            Sprawa nie jest dla mnie w żadnym stopniu ważna, więc tego nie roztrząsam.
          • koralina94 Re: wiem o co chodzi 22.11.12, 18:32
            Oczywiście, że nie jesteśmy wszechwiedzące. Nikt nie jest. Nie musisz od razu przeklinać i się bulwersować. Każdy wyraził tylko swoje zdanie. To jest internet, tutaj każdy pisze, co chce. Trzeba się pogodzić z tym, że nie wszyscy są współczujący.
    • sammy Re: Do Kotka. 23.11.12, 15:22
      zaraz będę mówić że w wieku 6 lat można się zakochać. tak co jeszcze..
    • blaugball Re: Do Kotka. 29.11.12, 16:46
      Kiedy po prostu będziesz starsza, to wtedy sama stwierdzisz, że jednak w wieku jedenastu lat trudno o takie uczucie jak miłość.
      Ale co ci się będę mądrzyła, sama zobaczysz.

      Ja sama nawet uważam, że moje szesnaście lat to jedynie upoważnia mnie do zauroczenia. Tak, jest ktoś, o kim myślę 24 h na dobę i nigdy nie nazwałabym tego miłością, najwyżej właśnie zauroczeniem/fascynacją.

      Z chęcią dowiedziałabym się, co powiesz o tym swoim wpisie za jakiś czas. Pozdrawiam. ; )
    • miley0501 Sama nie wiem co o tym myśleć. 30.11.12, 14:58
      Sama nie wiem co o tym myśleć uncertain/ Ostatnio mieliśmy lekcję Polskiego omawialiśmy wiersz pt ,, Jedenastoletni Zakochany ''. Mówiliśmy na co jesteśmy za mali a na co za duzi. Kolego powiedział że jest za mały żeby kochać i tu Pani odpowiedziała że jedenastolatek może kochać czuje miłość. Powiedziała też, że jej Św.p przyjaciółka [*] zakochała się w przedszkolu w koledze z klasy on w niej również. Całą podstawówkę, całe gimnazjum ze sobą byli potem pomimo tego, że poszli do różnych szkół dalej byli ze sobą aż w końcu pobrali się. Byli wręcz wzorem małżeństwa. Sama nie wiem co o tym myśleć. Zakochałam się w chłopaku ,, łobuzie '' i nic nie widzę w nim złego;/ On nic do mnie nie czuje, przez to tylko płaczę ale nie wiem czy to jest miłość. Wiem, Wiem dla Was pewnie znowu będzie to powodem do śmiechu. Przepraszam za moją ,, nie rozmumność ''. Żegnam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka