Dodaj do ulubionych

malowanie się...

    • Gość: different Re: malowanie się... IP: 89.107.158.* 21.03.09, 11:18
      no to ja podbijam stawkę.
      mam 16 lat i maluję się tylko na dyskoteki. wtedy nakładam tusz i błyszczyk, dzięki temu wiem, że moja skóra
      oddycha i nie będę miała w przyszłości problemów.
      do szkoły tylko pomadka ochronna bezbarwna z Nivea.
      uważam że malowanie się w zbyt wczesnym wieku nie jest wskazane, oczywiście każdy robi to co uważa za
      stosowne, ale w mojej szkole pomalowane dziewczyny to zwykłe 'dzi***' (sory, za wyrażenie, ale inaczej się tego
      nazwać nie da). Zauważcie, że tapeciary nie są postrzegane jako inteligentne, zdolne, normalne dziewczyny. To po
      prostu plastikowe tapeciary.

      IMO oczywiście.
    • anusia95 Re: malowanie się... 21.03.09, 11:29
      Jesteś jeszcze za mała bd miała brzydką cere potem.. możesz np. raz do czasu tuż
      nałożyć lub troche kredki ale nie kładź tapety ona najbardziej szkodzi
    • Gość: jaxd Re: malowanie się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 11:37
      Jeżeli nie masz całej opryszczonej twarzy to się nie maluj. Tylko sobie cerę
      zniszczysz. Z reszta dawanie pudrów czy fluidów na pryszcze kompletnie nic nie
      pomaga, bo nie goja się i do tego to okropnie wygląda jak na twarzy masz takie
      "górki". Kosmetyki miały na celu, maskowanie zmarszczek i innych
      niedoskonałości dorosłych kobiet. A teraz "super dorosłe 12-latki" latają po
      mieście z 4 kilogramową tapetą, to nie jest ani trochę fajne.
    • justyna746 Re: malowanie się... 21.03.09, 12:00
      tylko i wyłącznie leko na dyskoteki do szkoły absolutnie
    • Gość: Asieńka:) Re: malowanie się... IP: 217.98.73.* 21.03.09, 12:02
      jestem przeciw. jesteś teraz w podstawówce a najczęściej w gimazjum jest zakaz
      malowania. ja się malowałam od pierwszej klasy gimnazjum nie dośc że miałam
      przez to obniżoną ocenę z zachowania to jeszcze zniszczyłam własne ciało. Teraz
      ponad pół roku sie nie maluje (mam prawie 16 lat) i od razu ładniej wyglądam(nie
      żebym sama siebie zachwalała ale widzę jak wygląda teraz moja twarz). A więc
      poczekaj z tym do czasów gdy skonczysz gimnazjum albo jeszcze lepiej do
      studniówki. chyba że masz problemy z cerą to wtedy korektor czy podkład mozna
      nałożyć ale lepiej iść do lekarzasmile

      Pozdrawiam A
    • Gość: wiki Re: malowanie się... IP: *.xdsl.centertel.pl 21.03.09, 12:09
      malować sie w wieku 12 lat to trochę za wczeście. chociaż znam dziewczyny którę maluja sie już od 11 roku zycia,
      ale teraz muszą uzywaćcoraz więcej kosmetyków i ich cera jest okropna. ja mam 14 lat i tak zwyczajnie to
      najcześciej używam tylko tuszu, fluidu i kremów. na razie mi to wystarczasmile
      • Gość: paati Re: malowanie się... IP: *.osiedle.net.pl 21.03.09, 12:17
        JA mam 14 lat i kosmetyków nie używam prawie w ogóle do szkoły korektor (jeśli jest co zamalowywać) w
        weekendy dożucam tusz i błyszczyk ;p;p Nie maluj sie w tym wieku chyba że na dyske tongue_outtongue_out pozdrawiam kisskiss
    • ann_95 Re: malowanie się... 21.03.09, 12:58
      Heh myslę ,że jak sie nie bedziesz malowała zdzirowato to bedzie spokosmile
      Możesz naprzykład Malowac tylko rzęsy, to wygląda super seksowniesmirk
    • Gość: Lia. Re: Malowanie się IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.03.09, 13:02
      Ja miałam 15 lat, jak zaczęłam się malować.
      W tym roku kończę 17. Natomiast Ty masz 12 lat. Zaczekaj jeszcze trochę. Będziesz miała mnóstwo czasu na make-
      up. smirk Zapewne na twojej twarzy nawet jeszcze nie występują wypryski, ani nie błyszczy ci się skóra.
      Tym lepiej dla ciebie. Polecam ci jakiś odżywkę do rzęs, albo jak ci tak bardzo zależy to jakiś tusz do podkreślenia
      ich, jakiś delikatny błyszczyk lub pomadkę. To bardzo ładnie wygląda, a co najważniejsze, naturalnie. wink
      Bo przecież o to chodzi w makijażu, należy podkreślać swą urodę, a nie nakładać tony "tapety"....

      Pozdrawiam.
    • elisss92 Re: malowanie się... :)) 21.03.09, 13:12
      'Mam 14 lat i musze sie malowac'. NIc nie musisz. Mam 17 lat i owszem maluje
      sie, ale jak mi sie nie chce to nic nie robie smile. Wolę byc naturalna a nie z
      maska na twarzy. Z reszta- (do autorki), jesli chcesz sie malowac to postaw na
      odrobine tuszu i blyszczyk. Nie uzywaj fluidu, bo w wieku 30 lat bedziesz miala
      skore jak 60-latka. Jesli jednak koniecznie chcesz- uzyj krem kryjacy z Avonu.
      Sama go uzywam i jest OK smile. Jestes jeszcze mloda- masz czas na malowanie smile.
      Pozdrawiam, Elis wink
    • elisss92 Re: malowanie się... fluid. 21.03.09, 13:14
      Ten fluid jest najgorszy. W przyszslosci bedziesz zalowac, bo to jest tragedia
      dla cery smile
    • anusia2502 Re: malowanie się... 21.03.09, 13:29
      ja mam lat 13 i się czasem maluje tylko ze nie raczej tak delikatnie na co
      dzięn, no chyba ze na dyskę wtedy jest szał ciał i makijaż na maksa tongue_outbig_grin
      • jagoda3 Re: malowanie się... 21.03.09, 13:38
        Malować się jest fajnie, ale bez przesady. Jak na razie to do szkoły używam tylko błyszczyku i co najwyżej jak mam
        lużniejsze lekcje to nakładam cieniutką warstwę tuszu do szęs, tylko tyle żeby je zakręcić. Jak wychodzę do sklepu
        to może jeszcze kredka i cień. Nic pozatym. Nie polecam stosowania fluidów, nawet takich przeznaczonych dla
        nastolatek bo zatykają pory co najwyżej antybakteryjny puder lub korektor, ale tylko miejscowo.
    • mellow Re: malowanie się... 21.03.09, 14:15
      Ja bym nie radziła ci się jeszcze malować smile Moja przyjaciółka zaczęła w wieku
      11 lat i teraz bardzo tego żałuje. Sama ograniczam się do pomadki big_grin
    • anastazjaxxx Re: malowanie się... 21.03.09, 14:49
      Moim zdaniem to nie powinnaś się malować mając 12 lat.. Po co Ci to.? ja chodze do 2 kl dimnazjum i maluje tylko
      oczy tuszem i czasami cień do powiem ale taki żeby był mało widoczny no i pomadka do ust. wink) A zaczełam się
      malować no nie dawno.. nie używam żadnego podkładu, pudru ani fluidu.. bo mi to nie porzrebnee, nie bd sobie
      niszczyć cery. A jeżeli chcesz się malować dlatego że masz brzydką cere lub jakieś chrostki to pójdz do lekarza i on
      Ci przepisze jakąś maść lub krem i powinno pomóć. ;pp A jażeli chcesz się malować z tego powodu że czujesz się
      inna dlatego że twoje koleżanki się maluja a Ty nie to głupota. Jeżeli tak bardzo chcesz sie malować to możesz
      używać pomadki lub błyszczyka tylko używając go z umiarem. A malować oczy to tylko żesy w twoim wieku. wink)
      Pozdro.
    • mrs_watson Re: malowanie się... 21.03.09, 15:12
      ja mam 15lat i używam podkładu i tuszu do rzęs. I to mi wystarczasmile czarami ciemny cień do powiek i tyle.
      Nauczyciele nic nie mówią, ale mama się czepia;/
    • missglass Re: malowanie się... 21.03.09, 15:26
      ja zaczęłam malować się już w gimnazjum w pierwszej klasie ... na początku
      chodziłam bez makijażu ale później ... wszystko tak jakoś sie zmieniło xD ...
      używam kredki,tuszu i błyszczyka noi pudru albo fluidu ale tak żeby nei było
      widać big_grin
      PZdr.
      • valhalla Re: malowanie się... 21.03.09, 16:43
        ja zaczęłam się malować pod koniec gimnazjum, teraz maluję się już codziennie. w
        wieku 12 lat używałam błyszczyka, albo pomadki ochronnej i to wszystko.
        • Gość: ja. Re: malowanie się... IP: *.pools.arcor-ip.net 21.03.09, 18:25
          jak bylam w twoim wieku to malowalam sie gora byszczykiem. jedynie na dyskoteki
          lub jakies wyjscia byla tz " pelna tapeta" ;D nie ze wygladalam jak barbie ale
          juz byla kredka tusz etc. sama zaczelam sie malowac w wieku 13 lat... no tak
          mialam 13,5 lat w sumie. i moj CODZIENNY makijaz wygladam mniejw eicej tak :
          a714.ac-images.myspacecdn.com/images01/61/l_64d28636f13e29aecb69f826c1606d89.jpg
          z tym ze ja malowalam do tego tz. " kocie oczy " kreski zaczynaly sie jakies 2
          cm od wenetrznego koncika oka a konczyly przed skroniami a czasem nawet na nich.
          xdd.big_grin to tego jakeis serduszka i pierdulki etc. pod okiem. blade usta i tak
          walilam wszedzie, do szkoly, na miasto...etc. jak przyszlo lato to byla masakra
          bo nie chcialam sei na basene pokazac bez makijazu. wierz mi MAKE UP UZALEZNIA.
          nie chcialam tez dlatego ze przez stosowanie fluisu i pudru mialam mnustwo
          wypryskow i niedoskonalosci. na szczescie przez slonce to wszystko mi
          zniklo..lecz po wakacjach znowu to samo...poprostu pomimo gladkiej cery jak u
          dziecka (juz wtedy mialam 14, 5 lat xDD) nie moglam sie odpedzic od pudru...i
          przez ten genialny omysl znowu pojawily mi sie pryszcze. ale PO ROKU kiedy moja
          twarz wygladala w miare normalnie opamietalam sie i przestalam uzywac fluidu
          pudru etc...na poczatku bylo zaj3biscie ciezko, bo pory mialam tak pozatykane i
          tak zanieczyszczona skure ze nawet bez tapety ciagle cos mialam na tej twarzy
          teraz juz na szczescie wszystko jest ok, nie uzywam pudru, jedynie na jakeis
          okazje jak wychodze . oczy dalej lubie mocniej pomalowac ; D ale tez nie
          przesadzam bo mam z natury dlugie i grube rzesy wiec staram sie tak malwoac aby
          bylo je widac xD. no i ruz tez uzywam bo jestem blada jak z rodziny cullenow i
          troche kolorku an twarzy mi sie przyda =D. wiec nie popelniaj tego samego bledu
          i nie maluj sie wink . jedynie bylszczyk bo to zawsze uroku dodaje i w twoim wieku
          to zupelnie wystarczy...=D. puzniej w gimnazjum bym jedynie jeszcze w tusz
          zainwestowala i ewentualnie roz ;D . loh ale sie rozpisalam..dobra koniec
          wykladu ;>kiss
    • madchen Re: malowanie się... 21.03.09, 18:45
      Jeżeli czujesz się pewniej w makijażu do dlaczego nie.? Nie powinni się czepiać
      błyszczyka i podkreślonych lekko oczu. Ja osobiście na co dzień do szkoły mam
      pomalowane oczy szarym cieniem i obrysowaną czarną kredką. Na szczęście nikt się
      nie czepia. Zależy do od szkoły i nauczycieli po większości.
    • kitka Re: malowanie się... 21.03.09, 20:38
      Tusz, błyszczyk a czasem kredka jest w sumie dobrym pomysłemsmile
      Ale na pewno nie polecam `tony` tapety xD
      Delikatnie i do okazjii smilebrawo
    • Gość: gal anonim Re: malowanie się... IP: *.chello.pl 22.03.09, 09:26
      wiesz co ja teżż mam 12 lat i niepotrzebuje się malować codziennie ja do szkoły pomaluje sie błyszczykiem i tyle a
      tak na jakieś imprezy pomaluje sie tuszem błyszczyk i leciutki cień wink ale też ci powiem żebyś się niemalowała
      wieczorem bo to trudno zmyć kiedyś ja sie pomalowałam wieczorem gdy moja kooleżanka przyszła to mi się oczy nie
      zmyły i potem wszyscy do mnie przychodzili i pytali isę malowałaś się??tak na każdym krokusad
      tez na dyskoteki dam ci rade jeżeli masz dużżże oczyto nie maluj się czarną kredką tak jak moja koleżanka z klasy
      bardzo niesmacznie to wyglądabo to wygląda jak ''czarownica z pod latarni':-confuseduncertain' więc wiesz ale jak masz
      normalne oczy to wszystko ci wolno ale też jak wygladaż na gimnazjalistke i w twojej klasie któraś się maluje to
      możesz ale do pewnejs granicy kiss
    • Gość: klaudus19@interia. Re: malowanie się... IP: 95.108.33.* 22.03.09, 11:10
      Ja jestem za !! winkWiem że z mama będzie trudno ale nie daj się !!!
    • Gość: moniiss Re: malowanie się... IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.09, 12:17
      ja mam 14 lat i jedyne co robię to nakładam krem matujący(mam tłustą cerę),
      korektor delikatnie wklepuje w pryszcze, i - jeśli jest taka potrzeba - daję
      odrobinę sypkiego pudru. To wystarcza, bo nie chcę za 10 lat wyglądać jakbym
      miała 40 lat ! Moja koleżanka maluje się bardzo dokładnie( daje chyba z tonę
      pudru na siebie) i nie wygląda zbyt rewelacyjnie. Raz jej nawet nauczyciel
      powiedział, żeby się poszła umyć ! ;D
      Pozdrowienia wink)
    • Gość: elo Re: malowanie się... IP: *.torun.mm.pl 22.03.09, 13:20
      Za młoda jesteś żeby sie malować, bachorze !! xdd
    • Gość: Aśśśka Re: malowanie się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:33
      Nie radzę....... U nas w szkole nic sobie z tego nie robią, ale za ładnie to nie
      wygląda... wręcz przeciwnie....
    • candy.e Re: malowanie się... 22.03.09, 16:50
      bouche..a ja cb bym zobaczyc nie chciala, z wypryskami i wygladem brzydkiego
      niewiniatak ;p
      PS. baju ;*
    • candy.e Re: malowanie się... 22.03.09, 16:54
      do 'załamanej':
      jesli dodali to zdjecie na NK..[nasza-klasa]
      to po prostu zgloś nadurzycie..
      a jak nie usunie sie..to wyslij list do moderatora i przedstaw sytuacje i usunie ;]
      powodzenia ;]
    • Gość: Melody Re: malowanie się... IP: 192.168.* / 192.168.100.* 22.03.09, 19:24
      Hmm...cóż moim zdaniem malowanie sie jest w porzadku jesli tylko nie przesadzas jednak masza dopiero 12 lat i obawiam sie ze mozesz zostac wysmiana przez swoich rówieśników i osoby starsze. W dodatku na tak młodą skóre makijaż bardzo źle działa... Ja odradzam ci ten pomysł jak narazie. Na malowanie jeszcze bedziesz miała sporo czasu. Ja na ten przykład sie nie maluje i dobrze mi z tym...Ale jak już wcześnie podkreślałam ; To twoja decyzja. Pozdrawiam serdeczniwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka