Hey ;D
Chciałabym poznać Wasze ulubione cytaty ze Zmierzchu (ze wszystkich część sagi)

Moje ulubione to :
- Zanim Cię poznałem, Bello, moje życie przypominało bezksiężycową noc. Mrok
rozpraszały tylko nieliczne gwiazdy przyjaźni rozsądku. A potem pojawiłaś się
ty. Przecięłaś to ciemne niebo niczym meteor. Nagle wszystko nabrało barw i
sensu. Kiedy znikłaś, kiedy meteor skrył się za horyzontem, znów zapanowały
ciemności. Otoczyła mnie czerń. Nic się nie zmieniło, poza tym, że Twoje
światło mnie poraziło. Nie widziałem już nic. Wszystko straciło sens.'
'- A to dopiero - mruknął Edward. - Lew zakochał się w jagnięciu.
- Biedne głupie jagnię - westchnęłam.
- Chory na umyśle lew masochista.'
"- Pomyślałem sobie - ciągnął. - że nada się na symbol mojej osoby, bo jest
takie twarde i zimne. - Zaśmiał się. - A w słońcu tak jak ja, mieni się
wszystkimi kolorami tęczy.
- Zapomniałeś o najbardziej oczywistej cesze, która was łączy - wtrąciłam. -
Jest piękne.
- Moje własne serce jest równie ciche - stwierdził. - I tak, jak to tu, należy
do ciebie.
Poruszyłam ręką, żeby serduszko zamigotało.
- Dziękuję. Dziękuję za oba."
te śmieszne ;D
"-Przecież ja mam dopiero osiemnaści lat!
-A ja prawie sto dziesięć. Pora się ustatkować.
"Co za facet! Intrygujący, błyskotliwy, przystojny, tajemniczy... A do tego
najprawdopodobniej potrafi ponosić auta jedną ręką."
"Mimo to sięgnął jednoczenie do tylnej kieszeni dżinsów i wyciągnął z niej
zawiązany rzemieniem, luźno pleciony woreczek z wielobarwnego materiału.
Położył mi go na dłoni.
- Jest śliczny- powiedziałam - dziękuję.
Westchnął.
- Bella, prezent jest w środku...