A więc tak jest jeden chłopka, który podoba mi się już od 3 klasy. Bardzo się luby i okazało
się, ze ona też sie wemnie kocha od 3 klasy ak podejżewałam. Niedawno zapytał mnie
przez kolegę o chodzenie, myślałam że to tylko żart więc nie opd. Potem na gg napisał,że
mogłam mu powiedziec prosto w oczy,ze go nie kocham i wogóle. Wtedy powiedziałm mu
wszystko on zapytał się mnie jeeszcz reaz i sie zgodziłam. Straaasznie się cieszyłam tylko
zaczeliśmy się do siebie mniej odzywać...chciałam to zmienic, ale on własnie po 3 dniach
napsiał mi ze zrywa. Znaczy tak dowiedziałam się od kleżanki,że zrywa do takiej niejakiej
Agi, której nigdy nielubiałam. A on powiedział,że to dalatego że za mało mówie. Ale ja nadal
chce z nim chodzic i on ze mną tez podobno. Bo jego i moja pprzyjaciółka z nim gadała
bo mówia sobie wszystko i podobno dalej mnie kocha, ale chodził z ta Agnieszka, ale ona
podobno go nie kocha. Po jakimś czasie z nim zerwała i wtedy miałam szanse bo on ciągle
mnie podrywa, ale teraz niby znów chcą do siebie wrócić...

Co mam zrobić, dziewczyny
poradziły zeby sie go zapytac o chodzenie, odważyłam sie gdy pisałam z nim na gg, ale on
już potem nie odpowiadał
